Herbata. Czajnik 68.

10.06.08, 17:21
Poszedłem do kwiatów,
Spałem pod nimi,
Taki był mój wolny czas.

Buson (1715-1783)
    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 21:56
      Herbatę Wędrowiec uginając się przyniósł a tu pusto. No to ja
      posiedzę, wypiję Yunan i pooglądam mecz bo przecież teraz w każdej
      pijalni jest telewizorsmile)
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 22:14
        slusznie Alfredko, telewizorow wszak ci u nas dosyc smile

        Zaparzony (w przerwie meczu Grecja-Szwecja) Lipton prawie wystygl
        ale w tak cieply wieczor potraktuje go jako .... cieple Eisteesmile

        Swedzi strzelili gola (1:0), my w Herbaciarni, telewizor z samowarem
        w swietnej komitywie, weekend (powoli) coraz blizej: czego chciec
        wiecej?
        Tylko.... jeszcze musimy z Austria (i Chorwacja!) - wygrac
        i moze nadejsc lato! smile)
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 22:32
          Lato to już mamy smile jeszcze tylko pare meczy wygrac, ot drobnostka
          niewielka. A potem moze byc juz jesien.
          Alfredka dzisiaj pokrzykiwala przy napietych sytuacjach, chyba
          finaly to juz razem obejrzymy.....
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 23:26
            Przedsenna sencha i życzenia zdrowia dla Wedrowca!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 11.06.08, 22:29
      Herbata przy szumie ulewnego deszczusmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 12.06.08, 20:22
      Melissa przed meczem. Chorwaci grali świetnie z Niemcami.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 13.06.08, 22:48
        W zupelnym niedoczasie wpadam przynajmniej do herbaciarni
        pokrzepic sie na duchu i ciele !
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 14.06.08, 18:02
      Zasłużyłam na herbatę
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 14.06.08, 22:49
        Ale pusto w naszej herbaciarni. co porabiacie?
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 14.06.08, 22:53
          Pijąc herbatę obserwuje pierwsze loty czaplatka modrego
          www.wdfw.wa.gov/wildwatch/heroncam/index.html (heron cam 1).
          Dwójka jego rodzeństwa już zaczęła samodzielne lotysmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 15.06.08, 22:46
            Samotna sencha w opustoszałej herbaciarni sad
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 00:58
              Omeri poprawie sie jutro ,bede caly dzien pic herbatesmile
              Dzis chorowalam ...
              Kran
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 16:00
      Popijam kolejna herbatesmile
      Rano byla mate cytrynowa a teraz japonska zielonasmile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 16:53
        A jak zdrowie JanieK.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 18:46
          Dziekuje ,znakomiciesmile
          A jak Twoja kostka Omeri ze sie tak zapytam zwrotniesmile

          Tym razem pije mleko i zagryzam kruasantem:o)

          k.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 19:07
            Zaczęła rehabilitację i polubila ortezę smile Jest lepiej
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 19:12
              smile))))))
              Ja jeszcze chwile posurfuje i ide sie zdrzemnactongue_outPPPP
              Od jutra zaczynam robote to sobie jeszcze dzis poleniuchujetongue_out
              Zreszta mam w planie rozmowe z Mloda i musze przetrawic zachowanie J. dzis.
              Kransmile

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 20:21
      Dawno nie byłam wherbaciarni. Dziś specjalnie parzona lady grey.
      Muszę, nim wróci codzienny kołwrót, przyzwyczaić się do wolnych
      chwil.
    • birmil Re: Herbata. Czajnik 68. 17.06.08, 16:01
      herbata sklep internetowy
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 17.06.08, 20:14
        Napije sie spokojnie herbaty, potem ogladne mecz z umiarkowanymi
        emocjami ale za to z zainteresowaniem. Oby byla ladna gra.
        Link herbaciany otwarty, wybor ogromny dla amatorow herbaty.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 17.06.08, 22:04
        Birmil, reklamodawco popraw na herbacianej stronie
        wyraz "antymutogenne" na "antymutAgenne"

        Dziś pozostanę przy yunnanie, mimo że inne herbaty mogą mieć tak
        wspaniałe działaniesmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 19:52
      herbata i białe wino, zapraszam.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:38
        Zaproszenie zostało przyjęte z zadowoleniem, piję wino czerwone
        więc mamy "koktajl narodowy" smile)
        Należy mi się bo dzisiaj robiłam z Wędrówka porządki z naczyniami,
        garnkami i wsiakim barachłom co się przez lata w domu uzbiera. Ja
        byłam decydentem więc się wiele nie napracowałam.Wywaliłyśmy ogromne
        kartony niekompletnych, poobijanych skorup, pokrywek nie wiadomo od
        jakiego garnka i wiele wiele innych zalegających. Teraz ślicznie,
        puściutko,
        Półki spożywcze też przeczyściłyśmy. Ileż to się trzyma produktów i
        przypraw po utracie ważności ojojoj..
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:43
          Przeprowadzki to dobra rzeczsmile Następuje samooczyszczenie domostwa.
          Od dziewięciu lat nie zmieniałam siedziby, więc trzeba było
          specjalnej mobilizacji, by dokonać dzieławink
          W nagrodę lapsangsmile
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:53
            Moj pokoj zwany pracownia jest zaslany teczkami z papierami,
            ktorych przynajmniej znaczna czesc zamierzam wyrzucic, a czesc
            spakowac w kartony i na strych. Juz czas! Utone w papierach!
            nie mam sily zrobic sobie herbaty po dniu spedzonym w poczekalniach
            spoldzielni lekarskich. Narazie woda mineralana! Dajcie wina smile)))
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 22:11
              Juz nalewam,poprosze o kieliszki tez wytrawne ,czerwone
              wloskie.Ostatnio nie czesto bywam w herbaciarni,mam czeste
              odwiedziny gosci z zagranicy jak rowniez intensywne ogladanie pilki
              noznej czyli mistrzostw Europysmile)
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 19.06.08, 00:06
                Lece z bialym winem dla potrzebujacych ale pewnie wszyscy spiasmile
                Ostatnio naszlo mnie na muzyke klasyczna , teraz RaveLsmile)
                Junior mnie zalamuje bo czego bym nie wrzucila do Odtwarzacza Dzwiekow to
                natychmiast w sekunde rozpoznaje bezblednie od Bacha do Strawinskiego.
                Szukam jakiejs pulapki muzycznej dla Niego tongue_outPPP
                Kran

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 19.06.08, 20:08
      Yunnan, prawie jak zawszewink
      Kanoka też lubi tę herbatę. Ciekawe, co u niej słychać?
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 19.06.08, 21:25
        Herbata i Zacharski.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.06.08, 18:14
      Studenci zalatwieni w 95%, czyli wlaściwie mam już wakacje!!!
      Pora na herbatę i myslenie o odpapierzaniu!
      Kostka ma się tez juz dużo lepiej - krioterapia i laser to cud.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.06.08, 18:45
        Gratuluję Omerismile Możesz odpocząc, zająć się do końca chorą nogą i
        zapomniec przy herbacie o studentachwink
        Dzisiejszy yunan piję trochę wcześniej, ale za to z drożdżowymi
        bułeczkami z jagodamismile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 18:57
        Pozdrawiam w letnie popoludnie, wczoraj zabalowalam to i
        zapotrzebowanie na herbate wybitne.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 17:46
      Nastawiam herbatę i wybuwam do teatru smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 21:03
        Po wczorajszych emocjach spokojnie przycupnę w herbaciarni z kawą i
        czekoladą gorzką z orzechami laskowymi. Pooglądam mecz dopiero w
        drugiej połowie drugiej połowy meczu.
        Omeri, proszę o recenzję.
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 21:58
          Ufff...
          Herbata (lipton-czarny) w przerwie meczu smile

          Nie ma Gospodyni watku wczasujacej nad Baltykiem, ale dobrze
          ze Ciebie tu spotykam - Alfredko.

          Zawsze zapiminam polecic Tobie (jak nie znasz) do poprzegladania-
          poszperania w blogu: "Niebo w gebie"
          niebowgebie.blox.pl/html
          Nie czytam blogow (raczej) poza kilkoma wyjatkami w tym tego
          bo to blog ... kulinarny!.
          Autorka z pokolenia naszych dzieci ale (stara sie) prowadzic
          tradycyjna kuchnie z prostymi i znanymi ale czesto wartymi
          przypomnienia przepisami.
          Do tego - ciekawe jej kulinarne spostrzezenia z wypadow
          zagranicznych w tym Litwy co dla Ciebie bedzie milym spomnieniem
          kuchni "kresowej"smile
          Mnostwo linkow do ciekawych przepisow i filmikow o przygotowywaniu
          egzotycznych potraw.
          Fajnie sie czyta i polecam do postudiowania i przerobienia
          praktycznego z... Wedrowcem (jak wroci) smile)
          Wiele potraw na Jej "smak" ze szparagami na wiele sposobow - na
          czele.
          Szparagi (raczej) juz w tym roku "ade" ale przyda sie na przyszlosc.
          pozdr.,-
          pE
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 22:31
            Już dodałam do "ulubionych", bardzo dziękujęsmile kuchnia kresowa!
            ileż jeszcze rzeczy nie robiłam bo nie potrafię,a smak pamiętam.
            Wspolnie z Wędrowcem będziemy eksperymentować. Piszę "wspólnie" ale
            nie zawsze to przechodzi pokojowo. Ona jest analitykiem i jeżeli
            jest napisane 0000,1 mleka, to ma być tyle ani milimililitra mniej
            ni wiecej.A ja wlewam , wsypuję, doprawiam" na oko" smile)i też jest
            smaczne.
            Z potrawami egzotycznymi jeszcze nie eksperymentowałam ale jak
            będzie WYDRUKOWANE to poprobuję i bliskim zrobię niespodziankę.
            Pozdrawiam - Kucharzyca Romana /dobrze to brzmi czy raczej nie
            bardzo??? /
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 23.06.08, 22:54
      Cos dzisiaj pusto w naszej Herbaciarni?

      Wszedlem, choc u mnie dzisiaj (wyjatkowo!) nie herbata pita
      wieczorem przy moim biurkowym roboczo-medialnym centrum ale ...
      piwo! smile

      Tak wlasciwie to nie lubie piwa.
      Na pewno, z wlasnej, nie przymuszonej woli nie zamowil bym nigdy
      piwa typu "pils" - czyli 99% tego co sie pija w Polsce (i na
      Swiecie - niestety).
      Pils - to sa te wszystkie: Zywce, Tychy i Okocimie sad
      To moja subiektywna smakowa opinia - mam do niej prawo (!) choc
      przyznaje, ze marki polskie maja dobre towarzystwo wiekszosci piw
      niemieckich czy czeskich uznawane za ponoc "najlepsze w Swiecie.

      Wczoraj bylem na obiedzie z popay_owa.
      Jak w Düsseldorf, do knajpy, na normalne, nie wloskie, hiszpanskie
      czy inne "egzotyczne" jedzenie to na Altstadt (Stare Miasto)
      i (dla mnie) do Brauerei im Füchschen na Ratinger Str.
      www.fuechschen.de/html/start-frames.html
      To pierwsza knajpa do ktorej trafilem ze Znajomymi (przed 30-tu
      laty!) w tym miescie i... zostalem jej wierny (jezeli juz z
      kimkolwiek lub popay_owa ide do knajpy).

      Tam, jak wszedzie w Düsseldorf pije sie piwo typu Alt.
      Jedzenie jest "dodatkiem" bo... tam nie pije sie jednego piwa (!)
      kelnerzy z tacami pelnymi jego szklanek stawiaja nastepna przed
      kazdym kto siedzi przy stole, a w poprzedniej jest mniej niz 1/3
      zawartosci - stawiajac kolejna "kreske" na deklu - placone jest na
      koncu, po zakonczeniu konsumpcji.

      Bylismy autem (b.wygodny, wielopietrowy parking tuz przy knajpie!)
      a ze w naszej rodzinie to popay_owa jest milosniczka piwa - Ona je
      pila a ja JEDNA szklanke (w Niemczech mozna nawet wiecej - prowadzac
      auto!) sad
      Wiec dzisiaj z zalu, ze wczoraj mialem niedosyt, kupilem 4-ry
      butelki (na zapas, jak dla mnie na dobre 2 tygodnie) i ... pije :

      Co sie je w Füchschen?
      Standard, szczegolnie dla przyjeznych i turystow to:
      Schweinehaxe (golonka pieczona) mit Apfelrotkohl (gotowana czerwona
      kapusta) und Salzkartoffeln.

      - jedza to tez (prawie wszyscy) moi goscie z Warszawy i zachwalaja
      "pod niebiosa" - nawet panie sad

      Ale moj osobisty typ to: Schlachtplatte "Art des Hauses" mit
      Sauerkraut und Sahne-Kartoffelpüree
      - kawalki roznych wyrobow wedliniarskiech na cieplo(!) z gotowana
      kiszona kapusta i piureè ziemniaczanym.

      Jak w przejazdach wakacyjnych (czy biznesowych) bedziecie w
      Düsseldorf - polecam smile
      • warum Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 07:06
        Ale zaczelam dzien!smile Ja tu mysle z rana o rogale, serku homo ew. bananie, a tu
        czytam menu biesiadne! Wodnik moze mlasnie z uznaniem, ale Alfredka byla chyba
        ciekawa jak po takim jedzeniu pozbywasz sie kalorii Popaye?smile))Bo to jest
        problem rownie wazny jak CO zjescsmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 12:20
          Gdy się je takie smaczności to się nie myśli naprzód jak sie pozbyć
          tylko delektuje delektuje...
          Piwa nie pijemy. Wodnik mówił, że czasami wypijał kufelek w Danii
          albo w Holandii, smakowało mu, a nasze polskie to juz NIE, co za
          dziwny człowieksad(
          Golonka to jest to, byleby nie za tłusta i koniecznie z chrzanem.
          A teraz wracam do rogalika i banana smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 20:25
            Wieczorna sencha
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 21:13
              jezeli juz piwo to Warka Strong. Okazuje sie,ze wiecej pan lubi
              wlasnie to piwo. Z okazji Mistrzostw Europy wypilam ich kilka.
              jakosdobrze idzie do meczow. Dzisiaj nie ma meczu, wiec tradycyjnioe
              herbata smile Popaye, dziekuje za linka kulinarnego - poczytam,
              poogladam, moze skorzystam smile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 21:46
                Yunan i orzechy laskowe.Przydałaby się ława i Jagienkasmile bo nie mogę
                kupić porządnego dziadka .
                Jako że orzechy maja dużo magnezu ,to trochę zasilę szarą
                komóreczkę. Chałwę odsunęłam na jakiś czas bo dość szybko przybywa
                mi kilogramów.
                W domu dziwnie jasno ale już dni będą się stawać coraz krótsze i
                nastanie piękna złota jesiensmile)
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 23:49
                dzisiaj porzadnie! - herbata jest pita! smile

                Moja, mam nadzieje, ostatnia na dlizszy czas uwaga o piwie.
                Dla tych ktorzy jak ja za piwem nie przepadaja - musze nadmienic iz
                jest olbrzymia roznica w smaku piwa takiego "z butelki" czy nie daj
                Boze - z puszki (brrr....) a napojem o tej nazwie pitym "u zrodla"
                czyli w Browarze (niem.- Brauerei) czy przy_browarnej knajpie!.

                Dla smakosza, prawdziwego znawcy piwa, wogole nie wchodzi w rachube
                piwo pasteryzowane a nie daj Bog z jakimikolwiek konserwantami (!).
                Prawo (sic!) niemieckie nie dopuszcza dodatkow jakichkolwiek
                konserwantow do piwa (maja najbardziej restrykcyjna ustawe piwna:
                tylko jeczmien (ew.pszenica), drozdze i chmiel! - kazdy inny dodatek
                wzbroniony pod kara ... wiezienia (!- sic).
                Wolno jednak piwo pasteryzowac bo takie w butelkach (puszkach) bez
                pasteryzacji po kilku dniach zrobi sie ... metne choc mozan je pic!.

                Trudno jest miec Znajomych-kolegow Niemcow ktorzy nie znaja sie na
                piwie bo te sie pije tam (praktycznie) od dziecka i nie jest
                uznawane tam za "alkohol" ale jeko... produkt spozywczy, do
                tego "pierwszej potrzeby" (serio! - dotowane obnizona stopa
                podatkowa jak: chleb i mleko!).

                Szokiem (dla mnie) bylo jak przed laty, bedac z jednym z moich
                Znajomych na kolacji w jednej z restauracji w Essen (wloska knajpa
                ale to nie tu znaczenia), zamowil piwo i zauwazylem iz po pierwszym
                jego lyku z "panika w oczach" szuka okazji by go.... wypluc smile)

                Jakos sobie poradzil z tym problemem a na moja zdziwiona mine
                powiedzial: oni nas tu chca OTRUC! - to piwo jest PASTERYZOIWANE -
                brrrrr... sad(((

                Smiac mnie sie chcialo bo ja (tylko ja sie nie znam!) nie wyczuwalem
                zadnej roznicy w smaku z jakimkolwiem innym piwem tego typu.
                Wyjasnienie Znajomego: popayE - ja jestem urodzony w Düsseldorf
                i NIGDY w zyciu nie przelknalem piwa pasteryzowanego - tylko
                takie "prosto z browaru" do spozycia 1 - 3ch dni od zakupu albo /
                (lepiej!) - bezposrednio w knajpie!.

                Ja - dalej nie wyczuwam (specjalnej) roznicy w smaku ale... COS w
                tym jest!.
                Ja nie pijam piwa (prawie) wogole, ale jak jestem (jak w Niedziele)
                w knajpie, moge wypic 5-6 jego szklanek z poczuciem, ze mogl bym
                wiecej! gdyby.... sie "zmiescilo" w zoladku! smile)
                Piwo swieze, bez wzgladu na rodzaj, nawet nie beczkowane tylko
                bezposrednio z browarnego zbiornika polaczonego rurami z wyszynkiem
                (jak we wspomnianym "im Füchschen") ma smak absolutnie inny
                niz to znamy sprzedawane w sklepach z naklejka: PIWO smile

                pozdr.
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 25.06.08, 22:20
                  Traktat O Piwie nader ciekawy, dziękujemy. Dzisiaj bez herbaty,
                  tylko czerwone wino.
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 26.06.08, 21:38
                    Znów czerwone wino ! Lekarz dzisiaj mi zalecił , tylko ma być
                    czerwone, w dobrym gatunku i nie za dużo, lampkę dziennie. Tylko ile
                    to jest lampka?? Będę piła w kielichu.
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 26.06.08, 22:34
                      Alfredko droga, duzo zdrowia i czerwonego wina wink
                      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 27.06.08, 06:58
                        Prtylaczam sie do zyczen zdrowia i polecen lekarzasmile
                        Czerwone wino na recepte podoba mi sie smile

                        Kransmile
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 21:50
                          Nareszcie w herbaciarnismile
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 22:09
                            Witaj, popijam zieloną miodową poludniowoafrykańską! Dobra.
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 22:09
                            jaka herbata? Tylko czerwone wytrawne smile))
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 23:18
                              rozpusta na calego, jak widze sad

                              prozaiczny, czarny lipton,
                              - u mnie, przynajmniej smile
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 29.06.08, 22:43
                                No to jeszcze, zgodnie ze wskazaniami eskulapa, wino czerwone
                                czeka smile)
                                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 30.06.08, 21:07
                                  Wreszcie docieram do herbaciarni! Wrazen mam mnostwo, chociaz tylko
                                  4 dni mnie nie bylo. Jak sie pozbieram w sobie, to napisze wiecej smile
                                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 02.07.08, 21:15
                                    Lipton earl grey i cisza....
                                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 02.07.08, 21:46
                                      Czarny yunana, kromka chleba z tegorocznymi konfiturami z truskawek
                                      i ciszasmile
                                      • warum Re: Herbata. Czajnik 68. 02.07.08, 22:03
                                        a ja ogladm katem oka jakis film, mysle o tym co takiego zobaczyl Platini,ze az
                                        zaniemowilsmile i dopijam 3 kubek herbaty z cytryna.I jeszcze musze pranie rozwiesicsad
                                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 03.07.08, 23:00
                                          Po spelnieniu obowiazkow wzgledem blizniej moge usiasc napic sie
                                          herbaty i wina.
                                          Wozilem sasiadke do szpitala, jest pare dni po operacji kolana, bole
                                          okropne, noga spuchnieta jakby miesnie mialy spod skory wyjsc.
                                          Przeleknione corki / nasze Krasnoludki/ , cierpiaca matka wiec
                                          wzielismy sprawe w swoje rece. O przyjeciu w szpitalu, z ktorego
                                          wczoraj Ja wypisano, lepiej nie pisac. Paskudnie traktuja pacjentow.
                                          Na szczescie pomocy udzielono .. zobaczymy co bedzie jutro.
                                          Zal nam tej rodziny - przed paroma miesiacami umarl nagle maz tej
                                          pani, u niej stwierdzono nowotwor piersi , no i teraz operacja
                                          kolana juz trzecia. Dziewczynki studiuja i sa bardzo dzielne,
                                          chwytaja sie najciezszych prac byle dorobic.
                                          Przepraszam, ze tyle pisze ale gdy nam/Wam bedzie ciezko pomyslcie o
                                          naszej pani Iwonce ... a ona ma zaledwie czterdziesci pare lat. Jest
                                          przy tym zawsze usmiechnieta i w tym roku zaocznie zdala mature!
                                          • popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 03.07.08, 23:47
                                            ta paranoja z polska Sluzba Zdrowia musi sie skonczyc.
                                            Najwyzszy czas by rabniete (w mozg) Kaczory i ich popychle przestali
                                            ludzi straszyc "uprywatnieniem" jednostek swiadczacych uslugi
                                            zdrowotne.

                                            Przez 50 lat bolszewia zajmowala sie upanstwowionym handlem
                                            pietruszka, babskimi majtkami w kolorze szaro-burym i z uporem
                                            maniaka oglaszala "stopnie zasilania" w energie z.... panstwowych
                                            zrodel oraz sprowadzala cytryny w wielkich akcjach "na Swieta".

                                            Ze znanym naszym rowiesnikom - skutkiem!sad

                                            Z tego bur....lu pozostaly jeszcze swiadczenia zdrowotne, PKP
                                            i Poczta Polska - jedno "lepsze" od drugiego!sad

                                            Nie wyobrazam sobie (w cywilizowanym Swiecie) by potrzebujacy
                                            swiadczenia (lekarskiego, ambulatoryjnego czy szpitalnego) odszedl
                                            z... kwitkiem.
                                            Przeciez to ekonomiczny INTERES dla takiej placowki na identycznej
                                            zasadzie jak handel kolorowymi majtkami, cytrynami przez 365 dni w
                                            roku (nawet bez Swiat!) czy sprzedawanie odbiorcom... pradu
                                            elektrycznego w ilosciach (i porach) w jakich potrzebuja!.

                                            Czy my jestesmy glupsi od Innych?

                                            Moje wspolczucie dla Twojej Znajomej Wodniku, nic nie zmieni sad
                                            Jest mnie tylko przykro iz choroba przytrafila sie Jej w takich
                                            realiach gdzie nie leczenie jest glownym problemem
                                            ale wogole "dorwanie sie" do gwarantowanych prawem (he,he) -
                                            medycznych swiadczen sad

                                            pozdrawiam
                                            przy wieczornym Liptonie,-
                                            pE
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 00:02
      W pracy popijam herbaty twinnings , o zgrozo z torebki.
      Moje najnowsze odkrycie to cherry and cinnamon, rzucilo mnie na kolanasmile))
      Mmmmm !!!
      Kransmile
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 00:04
        Dobre mysli i pozdrowienia dl Pani Iwonkie i Jej dzielnych coreksmile)
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 17:41
          Filizanka herbaty przed milym wieczorem.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 01:38
            Tak mi jakos czas ucieka...Czy noca herbaciarnia jeszcze czynna?
            Przycupne na chwilke smile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 20:54
              Wieczorna herbata w ciszy
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 21:25
                Słucham rmf classic, jednym okiem rzucam na ekram telewizora, piszę
                do przyjaciół i piję czerwone wino. Chyba tak powinien wyglądać
                wieczór emeryta po przjściach smile)
                • warum Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 21:51
                  To tak jak ja....smile
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 21:56
                    A nie tak jak moj - zaprosilam braterstwo na jutrzejszy obiad i
                    zabralam sie do robienie golabkow, z wlasnej i nie przymuszonej
                    woli smile krotka przerwa na herbate!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 06.07.08, 22:21
      Herbata w upalny wieczór. Niebo zasnute chmurami, więc szanse na
      ucieczkę ciepła mizernesad
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 06.07.08, 23:11
        Przysiade sie do Ciebie, Wedrowcze z moim eral greyem smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 06.07.08, 23:34
          A ja z senchą
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 07.07.08, 21:41
      Czarny yunan z nadzieją na ochłodzenie.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 01:56
        Ochlodzilo sie i pada. Mnie to nie przeszkadza smile Piekna muzyka w
        radio classic, herbata juz wypita>
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 22:33
          Po rozwiazanej Jolce u przyjaciol wrocilam w doskonalym humorku i
          pije liptona. nie bede spac, ale mam zamiar jeszcze obejrzec
          Austerie w TV. Jak wakacje - to wakacje.
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 22:45
            Po ostatnich urozmaiceniach nawet na dobry film nie mam ochoty. Ale
            to minie i znow sie wszystko zacznie od nowa - i ogladanie filmow i
            sasiadka sad((. Wyobrazacie sobie by dorosly mocno czlowiek
            podskakiwal na dzwiek dzwonka do drzwi, a dzwoni zawsze dwa razy
            aby "byle kto wam glowy nie zawracal.
            I dla porownania mamy sasiadke dotknieta okropnymi przezyciami i
            chorobami, ktora trzeba pytac co pomoc, kiedy ja do lekarza zawiezc
            itp.
            Jutro bedzie lepiej , taka mam nadzieje smile))
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 09.07.08, 22:16
              To zabawne,bo nasz listonosz tez zawsze dzwoni dwarazysmile Moze
              przejal sie tytulem ?
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 09.07.08, 22:28
                Czas na herbatę i odpoczynek po pracach fizycznychsmile
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 11.07.08, 23:54
                  To na dobranoc filizanka melissy smilemam dzisiaj towarzystwo dwoch
                  psic i kota, ale bede dobrze sapc!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 12.07.08, 18:09
      wypijam herbate i na grilla. Pogoda swietna, troche parno.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 12.07.08, 22:32
      Herbata z pierwszym w tym roku słonecznikiemsmile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 13.07.08, 22:25
        Jeszcze trochę zadumy, wspominków, ostatni łyk herbaty i do jutra.
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 13.07.08, 23:04
          smutna herbata
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 14.07.08, 22:50
            No....
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 15.07.08, 22:21
              Doskonala herbata,specjalnie zaparzone w czajniczku dla
              rozwiazywaczy joli, ktorzydizisaj u mnie bawili. Jolka rozwiazana,
              herbaty jeszcze troche zostalo i czeresnie na zakaske!
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 15.07.08, 22:31
                Herbata i mleczna czekolada z orzechami laskowymi.
                Zaraz wezmę się za rozwiązywanie krzyżóweksmile Lubię to robić.
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 15.07.08, 23:34
                  przedsenna sencha
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 17.07.08, 23:15
      Przedsenna sencha w opustoszalej herbaciarni
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 17.07.08, 23:45
        Bylam, ale siedizalam cichutko, zasluchana w swietny jazz. herbata
        wypita smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 18.07.08, 22:06
      A herbatę pić trzeba.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 18.07.08, 23:40
        Gorzka herbata.
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 17:47
          Nadeszła pora herbaty, na kawę już nie mogę dzisiaj patrzec /3
          szatany/. Do tego babeczki cytrynowe z malinami.
          Przeczytałam właśnie
          wyborcza.pl/1,75248,5473075,Oswiadczenie_Rona_Asmusa.html
          - ale nie wklejam do "Przeczytanych.." bo to lektura właśnie do
          herbaty. Nic tam śmiesznego, nic pogodnego a czyta się
          przyjemnością.Widocznie dojrzałam do nieprzejmowania się "wielką
          polityką" . Jeszcze mi tylko brakuje Noworola w Krakowie, tam też
          napiłabym się herbaty i przeczytała najświeższe krakowskie
          gazety.Napoleonkę tez bym zjadła. /przepraszam, KREMOWKE ../


          • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:18
            Tak, te kremowki od Noworola... Pora na herbatę, troche haftu krzyzykowego i tv.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:26
              Omeri. a gdzie kupujesz kanwę. Bo szukałam u nas i w Niemczech. Była
              ale jako zestaw "obrazka" t.zn. nici lub włóczka i takie parszywe
              obrazki jako wzorzec - krasnale, baby z wałkiem, Czerwony Kapturek
              albo lelenienarykowisku wraz z łabądkiem w stawie obok smile)
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:46
                W pasmanterii, ale tez w internecie ( ale ja z obrazkiem)
                www.haftypolskie.com.pl/index.php?p=
                www.haftkrzyzykowy.pl/
                www.needleart.pl/
                www.e-pasmanteria.pl/kat--kanwa,_aida--7.html
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:48
                  obecnie pracuję nad
                  www.haftypolskie.com.pl/index.php?p=pokaz_produkt&nr=90223&grupa=104
                  Praca na lata... smile
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 19:18
                    Dziękuję Omeri. Kiedyś krzyżykowałam, potem oczy przestały służyć
                    właściwie. Teraz po operacji ócz mogę się troche pobawić. Mam
                    kremowe płócienko i zrobię kilka serwetek , bedą świetnym prezentem.
                    Chyba lepszym niż etui na komórki smile) Dzisiaj zaczęłam czwarty
                    schowek i chwatit.
                  • warum Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 20:11
                    Podziwiam Omeri. Jak obejrzalam sobie te cudowne obrazki to odezwal sie we mnie
                    sentyment i szacunek dla rekodziela, szczegolnie tak wytrwalegosmile
                    Alfredko, zobaczysz, jeszcze dziergane jelonki beda na topie!choc moze z
                    podkladem muzycznym ?smile
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 21:07
                      Jeląąąki nie! ale jak już wspomniałaś o topie, to może jakiś
                      Ajwazowski smile) Skończy się chyba tylko na podkładzie muzycznym przy
                      śmiganiu drutami przy następnym pojemniczku. Chociaż dobrze byłoby
                      sprawdzić czy jeszcze igłę potrafię utrzymać pod odpowiednim kątem .

                      W domu mamy jeszcze krosienka, które Wodnik zrobił w rejsie dla
                      córki. Krótko ale zajmowała się tkactwem, nawet dobrze jej to szło
                      ale szkoda jej było czasu, wolała wędrować.
                      Rozmowy przy herbacie, nawet dobry wątek na długie zimowe wieczory.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 21.07.08, 22:43
      Wieczorna herbata pełna zadumy.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 22.07.08, 18:46
      Yunan zaparzony w czajniczku.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 22.07.08, 22:21
        Sencha
Pełna wersja