wedrowiec2 10.06.08, 17:21 Poszedłem do kwiatów, Spałem pod nimi, Taki był mój wolny czas. Buson (1715-1783) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 21:56 Herbatę Wędrowiec uginając się przyniósł a tu pusto. No to ja posiedzę, wypiję Yunan i pooglądam mecz bo przecież teraz w każdej pijalni jest telewizor) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 22:14 slusznie Alfredko, telewizorow wszak ci u nas dosyc Zaparzony (w przerwie meczu Grecja-Szwecja) Lipton prawie wystygl ale w tak cieply wieczor potraktuje go jako .... cieple Eistee Swedzi strzelili gola (1:0), my w Herbaciarni, telewizor z samowarem w swietnej komitywie, weekend (powoli) coraz blizej: czego chciec wiecej? Tylko.... jeszcze musimy z Austria (i Chorwacja!) - wygrac i moze nadejsc lato! ) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 22:32 Lato to już mamy jeszcze tylko pare meczy wygrac, ot drobnostka niewielka. A potem moze byc juz jesien. Alfredka dzisiaj pokrzykiwala przy napietych sytuacjach, chyba finaly to juz razem obejrzymy..... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 10.06.08, 23:26 Przedsenna sencha i życzenia zdrowia dla Wedrowca! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 11.06.08, 22:29 Herbata przy szumie ulewnego deszczu Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 12.06.08, 20:22 Melissa przed meczem. Chorwaci grali świetnie z Niemcami. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 13.06.08, 22:48 W zupelnym niedoczasie wpadam przynajmniej do herbaciarni pokrzepic sie na duchu i ciele ! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 14.06.08, 22:49 Ale pusto w naszej herbaciarni. co porabiacie? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 14.06.08, 22:53 Pijąc herbatę obserwuje pierwsze loty czaplatka modrego www.wdfw.wa.gov/wildwatch/heroncam/index.html (heron cam 1). Dwójka jego rodzeństwa już zaczęła samodzielne loty Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 15.06.08, 22:46 Samotna sencha w opustoszałej herbaciarni Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 00:58 Omeri poprawie sie jutro ,bede caly dzien pic herbate Dzis chorowalam ... Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 16:00 Popijam kolejna herbate Rano byla mate cytrynowa a teraz japonska zielona Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 18:46 Dziekuje ,znakomicie A jak Twoja kostka Omeri ze sie tak zapytam zwrotnie Tym razem pije mleko i zagryzam kruasantem:o) k. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 19:07 Zaczęła rehabilitację i polubila ortezę Jest lepiej Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 19:12 )))))) Ja jeszcze chwile posurfuje i ide sie zdrzemnacPPPP Od jutra zaczynam robote to sobie jeszcze dzis poleniuchuje Zreszta mam w planie rozmowe z Mloda i musze przetrawic zachowanie J. dzis. Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 16.06.08, 20:21 Dawno nie byłam wherbaciarni. Dziś specjalnie parzona lady grey. Muszę, nim wróci codzienny kołwrót, przyzwyczaić się do wolnych chwil. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 17.06.08, 20:14 Napije sie spokojnie herbaty, potem ogladne mecz z umiarkowanymi emocjami ale za to z zainteresowaniem. Oby byla ladna gra. Link herbaciany otwarty, wybor ogromny dla amatorow herbaty. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 17.06.08, 22:04 Birmil, reklamodawco popraw na herbacianej stronie wyraz "antymutogenne" na "antymutAgenne" Dziś pozostanę przy yunnanie, mimo że inne herbaty mogą mieć tak wspaniałe działanie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:38 Zaproszenie zostało przyjęte z zadowoleniem, piję wino czerwone więc mamy "koktajl narodowy" ) Należy mi się bo dzisiaj robiłam z Wędrówka porządki z naczyniami, garnkami i wsiakim barachłom co się przez lata w domu uzbiera. Ja byłam decydentem więc się wiele nie napracowałam.Wywaliłyśmy ogromne kartony niekompletnych, poobijanych skorup, pokrywek nie wiadomo od jakiego garnka i wiele wiele innych zalegających. Teraz ślicznie, puściutko, Półki spożywcze też przeczyściłyśmy. Ileż to się trzyma produktów i przypraw po utracie ważności ojojoj.. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:43 Przeprowadzki to dobra rzecz Następuje samooczyszczenie domostwa. Od dziewięciu lat nie zmieniałam siedziby, więc trzeba było specjalnej mobilizacji, by dokonać dzieła W nagrodę lapsang Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 21:53 Moj pokoj zwany pracownia jest zaslany teczkami z papierami, ktorych przynajmniej znaczna czesc zamierzam wyrzucic, a czesc spakowac w kartony i na strych. Juz czas! Utone w papierach! nie mam sily zrobic sobie herbaty po dniu spedzonym w poczekalniach spoldzielni lekarskich. Narazie woda mineralana! Dajcie wina ))) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 68. 18.06.08, 22:11 Juz nalewam,poprosze o kieliszki tez wytrawne ,czerwone wloskie.Ostatnio nie czesto bywam w herbaciarni,mam czeste odwiedziny gosci z zagranicy jak rowniez intensywne ogladanie pilki noznej czyli mistrzostw Europy) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 19.06.08, 00:06 Lece z bialym winem dla potrzebujacych ale pewnie wszyscy spia Ostatnio naszlo mnie na muzyke klasyczna , teraz RaveL) Junior mnie zalamuje bo czego bym nie wrzucila do Odtwarzacza Dzwiekow to natychmiast w sekunde rozpoznaje bezblednie od Bacha do Strawinskiego. Szukam jakiejs pulapki muzycznej dla Niego PPP Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 19.06.08, 20:08 Yunnan, prawie jak zawsze Kanoka też lubi tę herbatę. Ciekawe, co u niej słychać? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.06.08, 18:14 Studenci zalatwieni w 95%, czyli wlaściwie mam już wakacje!!! Pora na herbatę i myslenie o odpapierzaniu! Kostka ma się tez juz dużo lepiej - krioterapia i laser to cud. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.06.08, 18:45 Gratuluję Omeri Możesz odpocząc, zająć się do końca chorą nogą i zapomniec przy herbacie o studentach Dzisiejszy yunan piję trochę wcześniej, ale za to z drożdżowymi bułeczkami z jagodami Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 18:57 Pozdrawiam w letnie popoludnie, wczoraj zabalowalam to i zapotrzebowanie na herbate wybitne. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 21:03 Po wczorajszych emocjach spokojnie przycupnę w herbaciarni z kawą i czekoladą gorzką z orzechami laskowymi. Pooglądam mecz dopiero w drugiej połowie drugiej połowy meczu. Omeri, proszę o recenzję. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 21:58 Ufff... Herbata (lipton-czarny) w przerwie meczu Nie ma Gospodyni watku wczasujacej nad Baltykiem, ale dobrze ze Ciebie tu spotykam - Alfredko. Zawsze zapiminam polecic Tobie (jak nie znasz) do poprzegladania- poszperania w blogu: "Niebo w gebie" niebowgebie.blox.pl/html Nie czytam blogow (raczej) poza kilkoma wyjatkami w tym tego bo to blog ... kulinarny!. Autorka z pokolenia naszych dzieci ale (stara sie) prowadzic tradycyjna kuchnie z prostymi i znanymi ale czesto wartymi przypomnienia przepisami. Do tego - ciekawe jej kulinarne spostrzezenia z wypadow zagranicznych w tym Litwy co dla Ciebie bedzie milym spomnieniem kuchni "kresowej" Mnostwo linkow do ciekawych przepisow i filmikow o przygotowywaniu egzotycznych potraw. Fajnie sie czyta i polecam do postudiowania i przerobienia praktycznego z... Wedrowcem (jak wroci) ) Wiele potraw na Jej "smak" ze szparagami na wiele sposobow - na czele. Szparagi (raczej) juz w tym roku "ade" ale przyda sie na przyszlosc. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 22.06.08, 22:31 Już dodałam do "ulubionych", bardzo dziękuję kuchnia kresowa! ileż jeszcze rzeczy nie robiłam bo nie potrafię,a smak pamiętam. Wspolnie z Wędrowcem będziemy eksperymentować. Piszę "wspólnie" ale nie zawsze to przechodzi pokojowo. Ona jest analitykiem i jeżeli jest napisane 0000,1 mleka, to ma być tyle ani milimililitra mniej ni wiecej.A ja wlewam , wsypuję, doprawiam" na oko" )i też jest smaczne. Z potrawami egzotycznymi jeszcze nie eksperymentowałam ale jak będzie WYDRUKOWANE to poprobuję i bliskim zrobię niespodziankę. Pozdrawiam - Kucharzyca Romana /dobrze to brzmi czy raczej nie bardzo??? / Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 23.06.08, 22:54 Cos dzisiaj pusto w naszej Herbaciarni? Wszedlem, choc u mnie dzisiaj (wyjatkowo!) nie herbata pita wieczorem przy moim biurkowym roboczo-medialnym centrum ale ... piwo! Tak wlasciwie to nie lubie piwa. Na pewno, z wlasnej, nie przymuszonej woli nie zamowil bym nigdy piwa typu "pils" - czyli 99% tego co sie pija w Polsce (i na Swiecie - niestety). Pils - to sa te wszystkie: Zywce, Tychy i Okocimie To moja subiektywna smakowa opinia - mam do niej prawo (!) choc przyznaje, ze marki polskie maja dobre towarzystwo wiekszosci piw niemieckich czy czeskich uznawane za ponoc "najlepsze w Swiecie. Wczoraj bylem na obiedzie z popay_owa. Jak w Düsseldorf, do knajpy, na normalne, nie wloskie, hiszpanskie czy inne "egzotyczne" jedzenie to na Altstadt (Stare Miasto) i (dla mnie) do Brauerei im Füchschen na Ratinger Str. www.fuechschen.de/html/start-frames.html To pierwsza knajpa do ktorej trafilem ze Znajomymi (przed 30-tu laty!) w tym miescie i... zostalem jej wierny (jezeli juz z kimkolwiek lub popay_owa ide do knajpy). Tam, jak wszedzie w Düsseldorf pije sie piwo typu Alt. Jedzenie jest "dodatkiem" bo... tam nie pije sie jednego piwa (!) kelnerzy z tacami pelnymi jego szklanek stawiaja nastepna przed kazdym kto siedzi przy stole, a w poprzedniej jest mniej niz 1/3 zawartosci - stawiajac kolejna "kreske" na deklu - placone jest na koncu, po zakonczeniu konsumpcji. Bylismy autem (b.wygodny, wielopietrowy parking tuz przy knajpie!) a ze w naszej rodzinie to popay_owa jest milosniczka piwa - Ona je pila a ja JEDNA szklanke (w Niemczech mozna nawet wiecej - prowadzac auto!) Wiec dzisiaj z zalu, ze wczoraj mialem niedosyt, kupilem 4-ry butelki (na zapas, jak dla mnie na dobre 2 tygodnie) i ... pije : Co sie je w Füchschen? Standard, szczegolnie dla przyjeznych i turystow to: Schweinehaxe (golonka pieczona) mit Apfelrotkohl (gotowana czerwona kapusta) und Salzkartoffeln. - jedza to tez (prawie wszyscy) moi goscie z Warszawy i zachwalaja "pod niebiosa" - nawet panie Ale moj osobisty typ to: Schlachtplatte "Art des Hauses" mit Sauerkraut und Sahne-Kartoffelpüree - kawalki roznych wyrobow wedliniarskiech na cieplo(!) z gotowana kiszona kapusta i piureè ziemniaczanym. Jak w przejazdach wakacyjnych (czy biznesowych) bedziecie w Düsseldorf - polecam Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 07:06 Ale zaczelam dzien! Ja tu mysle z rana o rogale, serku homo ew. bananie, a tu czytam menu biesiadne! Wodnik moze mlasnie z uznaniem, ale Alfredka byla chyba ciekawa jak po takim jedzeniu pozbywasz sie kalorii Popaye?))Bo to jest problem rownie wazny jak CO zjesc Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 12:20 Gdy się je takie smaczności to się nie myśli naprzód jak sie pozbyć tylko delektuje delektuje... Piwa nie pijemy. Wodnik mówił, że czasami wypijał kufelek w Danii albo w Holandii, smakowało mu, a nasze polskie to juz NIE, co za dziwny człowiek( Golonka to jest to, byleby nie za tłusta i koniecznie z chrzanem. A teraz wracam do rogalika i banana Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 21:13 jezeli juz piwo to Warka Strong. Okazuje sie,ze wiecej pan lubi wlasnie to piwo. Z okazji Mistrzostw Europy wypilam ich kilka. jakosdobrze idzie do meczow. Dzisiaj nie ma meczu, wiec tradycyjnioe herbata Popaye, dziekuje za linka kulinarnego - poczytam, poogladam, moze skorzystam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 21:46 Yunan i orzechy laskowe.Przydałaby się ława i Jagienka bo nie mogę kupić porządnego dziadka . Jako że orzechy maja dużo magnezu ,to trochę zasilę szarą komóreczkę. Chałwę odsunęłam na jakiś czas bo dość szybko przybywa mi kilogramów. W domu dziwnie jasno ale już dni będą się stawać coraz krótsze i nastanie piękna złota jesien) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 24.06.08, 23:49 dzisiaj porzadnie! - herbata jest pita! Moja, mam nadzieje, ostatnia na dlizszy czas uwaga o piwie. Dla tych ktorzy jak ja za piwem nie przepadaja - musze nadmienic iz jest olbrzymia roznica w smaku piwa takiego "z butelki" czy nie daj Boze - z puszki (brrr....) a napojem o tej nazwie pitym "u zrodla" czyli w Browarze (niem.- Brauerei) czy przy_browarnej knajpie!. Dla smakosza, prawdziwego znawcy piwa, wogole nie wchodzi w rachube piwo pasteryzowane a nie daj Bog z jakimikolwiek konserwantami (!). Prawo (sic!) niemieckie nie dopuszcza dodatkow jakichkolwiek konserwantow do piwa (maja najbardziej restrykcyjna ustawe piwna: tylko jeczmien (ew.pszenica), drozdze i chmiel! - kazdy inny dodatek wzbroniony pod kara ... wiezienia (!- sic). Wolno jednak piwo pasteryzowac bo takie w butelkach (puszkach) bez pasteryzacji po kilku dniach zrobi sie ... metne choc mozan je pic!. Trudno jest miec Znajomych-kolegow Niemcow ktorzy nie znaja sie na piwie bo te sie pije tam (praktycznie) od dziecka i nie jest uznawane tam za "alkohol" ale jeko... produkt spozywczy, do tego "pierwszej potrzeby" (serio! - dotowane obnizona stopa podatkowa jak: chleb i mleko!). Szokiem (dla mnie) bylo jak przed laty, bedac z jednym z moich Znajomych na kolacji w jednej z restauracji w Essen (wloska knajpa ale to nie tu znaczenia), zamowil piwo i zauwazylem iz po pierwszym jego lyku z "panika w oczach" szuka okazji by go.... wypluc ) Jakos sobie poradzil z tym problemem a na moja zdziwiona mine powiedzial: oni nas tu chca OTRUC! - to piwo jest PASTERYZOIWANE - brrrrr... ((( Smiac mnie sie chcialo bo ja (tylko ja sie nie znam!) nie wyczuwalem zadnej roznicy w smaku z jakimkolwiem innym piwem tego typu. Wyjasnienie Znajomego: popayE - ja jestem urodzony w Düsseldorf i NIGDY w zyciu nie przelknalem piwa pasteryzowanego - tylko takie "prosto z browaru" do spozycia 1 - 3ch dni od zakupu albo / (lepiej!) - bezposrednio w knajpie!. Ja - dalej nie wyczuwam (specjalnej) roznicy w smaku ale... COS w tym jest!. Ja nie pijam piwa (prawie) wogole, ale jak jestem (jak w Niedziele) w knajpie, moge wypic 5-6 jego szklanek z poczuciem, ze mogl bym wiecej! gdyby.... sie "zmiescilo" w zoladku! ) Piwo swieze, bez wzgladu na rodzaj, nawet nie beczkowane tylko bezposrednio z browarnego zbiornika polaczonego rurami z wyszynkiem (jak we wspomnianym "im Füchschen") ma smak absolutnie inny niz to znamy sprzedawane w sklepach z naklejka: PIWO pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 25.06.08, 22:20 Traktat O Piwie nader ciekawy, dziękujemy. Dzisiaj bez herbaty, tylko czerwone wino. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 26.06.08, 21:38 Znów czerwone wino ! Lekarz dzisiaj mi zalecił , tylko ma być czerwone, w dobrym gatunku i nie za dużo, lampkę dziennie. Tylko ile to jest lampka?? Będę piła w kielichu. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 26.06.08, 22:34 Alfredko droga, duzo zdrowia i czerwonego wina Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 27.06.08, 06:58 Prtylaczam sie do zyczen zdrowia i polecen lekarza Czerwone wino na recepte podoba mi sie Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 22:09 Witaj, popijam zieloną miodową poludniowoafrykańską! Dobra. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 22:09 jaka herbata? Tylko czerwone wytrawne )) Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 28.06.08, 23:18 rozpusta na calego, jak widze prozaiczny, czarny lipton, - u mnie, przynajmniej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 29.06.08, 22:43 No to jeszcze, zgodnie ze wskazaniami eskulapa, wino czerwone czeka ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 30.06.08, 21:07 Wreszcie docieram do herbaciarni! Wrazen mam mnostwo, chociaz tylko 4 dni mnie nie bylo. Jak sie pozbieram w sobie, to napisze wiecej Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 02.07.08, 21:46 Czarny yunana, kromka chleba z tegorocznymi konfiturami z truskawek i cisza Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 68. 02.07.08, 22:03 a ja ogladm katem oka jakis film, mysle o tym co takiego zobaczyl Platini,ze az zaniemowil i dopijam 3 kubek herbaty z cytryna.I jeszcze musze pranie rozwiesic Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 03.07.08, 23:00 Po spelnieniu obowiazkow wzgledem blizniej moge usiasc napic sie herbaty i wina. Wozilem sasiadke do szpitala, jest pare dni po operacji kolana, bole okropne, noga spuchnieta jakby miesnie mialy spod skory wyjsc. Przeleknione corki / nasze Krasnoludki/ , cierpiaca matka wiec wzielismy sprawe w swoje rece. O przyjeciu w szpitalu, z ktorego wczoraj Ja wypisano, lepiej nie pisac. Paskudnie traktuja pacjentow. Na szczescie pomocy udzielono .. zobaczymy co bedzie jutro. Zal nam tej rodziny - przed paroma miesiacami umarl nagle maz tej pani, u niej stwierdzono nowotwor piersi , no i teraz operacja kolana juz trzecia. Dziewczynki studiuja i sa bardzo dzielne, chwytaja sie najciezszych prac byle dorobic. Przepraszam, ze tyle pisze ale gdy nam/Wam bedzie ciezko pomyslcie o naszej pani Iwonce ... a ona ma zaledwie czterdziesci pare lat. Jest przy tym zawsze usmiechnieta i w tym roku zaocznie zdala mature! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 68. 03.07.08, 23:47 ta paranoja z polska Sluzba Zdrowia musi sie skonczyc. Najwyzszy czas by rabniete (w mozg) Kaczory i ich popychle przestali ludzi straszyc "uprywatnieniem" jednostek swiadczacych uslugi zdrowotne. Przez 50 lat bolszewia zajmowala sie upanstwowionym handlem pietruszka, babskimi majtkami w kolorze szaro-burym i z uporem maniaka oglaszala "stopnie zasilania" w energie z.... panstwowych zrodel oraz sprowadzala cytryny w wielkich akcjach "na Swieta". Ze znanym naszym rowiesnikom - skutkiem! Z tego bur....lu pozostaly jeszcze swiadczenia zdrowotne, PKP i Poczta Polska - jedno "lepsze" od drugiego! Nie wyobrazam sobie (w cywilizowanym Swiecie) by potrzebujacy swiadczenia (lekarskiego, ambulatoryjnego czy szpitalnego) odszedl z... kwitkiem. Przeciez to ekonomiczny INTERES dla takiej placowki na identycznej zasadzie jak handel kolorowymi majtkami, cytrynami przez 365 dni w roku (nawet bez Swiat!) czy sprzedawanie odbiorcom... pradu elektrycznego w ilosciach (i porach) w jakich potrzebuja!. Czy my jestesmy glupsi od Innych? Moje wspolczucie dla Twojej Znajomej Wodniku, nic nie zmieni Jest mnie tylko przykro iz choroba przytrafila sie Jej w takich realiach gdzie nie leczenie jest glownym problemem ale wogole "dorwanie sie" do gwarantowanych prawem (he,he) - medycznych swiadczen pozdrawiam przy wieczornym Liptonie,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 00:02 W pracy popijam herbaty twinnings , o zgrozo z torebki. Moje najnowsze odkrycie to cherry and cinnamon, rzucilo mnie na kolana)) Mmmmm !!! Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 00:04 Dobre mysli i pozdrowienia dl Pani Iwonkie i Jej dzielnych corek) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 04.07.08, 17:41 Filizanka herbaty przed milym wieczorem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 01:38 Tak mi jakos czas ucieka...Czy noca herbaciarnia jeszcze czynna? Przycupne na chwilke Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 21:25 Słucham rmf classic, jednym okiem rzucam na ekram telewizora, piszę do przyjaciół i piję czerwone wino. Chyba tak powinien wyglądać wieczór emeryta po przjściach ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 05.07.08, 21:56 A nie tak jak moj - zaprosilam braterstwo na jutrzejszy obiad i zabralam sie do robienie golabkow, z wlasnej i nie przymuszonej woli krotka przerwa na herbate! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 06.07.08, 22:21 Herbata w upalny wieczór. Niebo zasnute chmurami, więc szanse na ucieczkę ciepła mizerne Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 06.07.08, 23:11 Przysiade sie do Ciebie, Wedrowcze z moim eral greyem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 07.07.08, 21:41 Czarny yunan z nadzieją na ochłodzenie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 01:56 Ochlodzilo sie i pada. Mnie to nie przeszkadza Piekna muzyka w radio classic, herbata juz wypita> Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 22:33 Po rozwiazanej Jolce u przyjaciol wrocilam w doskonalym humorku i pije liptona. nie bede spac, ale mam zamiar jeszcze obejrzec Austerie w TV. Jak wakacje - to wakacje. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 68. 08.07.08, 22:45 Po ostatnich urozmaiceniach nawet na dobry film nie mam ochoty. Ale to minie i znow sie wszystko zacznie od nowa - i ogladanie filmow i sasiadka ((. Wyobrazacie sobie by dorosly mocno czlowiek podskakiwal na dzwiek dzwonka do drzwi, a dzwoni zawsze dwa razy aby "byle kto wam glowy nie zawracal. I dla porownania mamy sasiadke dotknieta okropnymi przezyciami i chorobami, ktora trzeba pytac co pomoc, kiedy ja do lekarza zawiezc itp. Jutro bedzie lepiej , taka mam nadzieje )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 09.07.08, 22:16 To zabawne,bo nasz listonosz tez zawsze dzwoni dwarazy Moze przejal sie tytulem ? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 09.07.08, 22:28 Czas na herbatę i odpoczynek po pracach fizycznych Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 11.07.08, 23:54 To na dobranoc filizanka melissy mam dzisiaj towarzystwo dwoch psic i kota, ale bede dobrze sapc! Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 12.07.08, 18:09 wypijam herbate i na grilla. Pogoda swietna, troche parno. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 12.07.08, 22:32 Herbata z pierwszym w tym roku słonecznikiem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 13.07.08, 22:25 Jeszcze trochę zadumy, wspominków, ostatni łyk herbaty i do jutra. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 15.07.08, 22:21 Doskonala herbata,specjalnie zaparzone w czajniczku dla rozwiazywaczy joli, ktorzydizisaj u mnie bawili. Jolka rozwiazana, herbaty jeszcze troche zostalo i czeresnie na zakaske! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 68. 15.07.08, 22:31 Herbata i mleczna czekolada z orzechami laskowymi. Zaraz wezmę się za rozwiązywanie krzyżówek Lubię to robić. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 17.07.08, 23:15 Przedsenna sencha w opustoszalej herbaciarni Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 68. 17.07.08, 23:45 Bylam, ale siedizalam cichutko, zasluchana w swietny jazz. herbata wypita Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 17:47 Nadeszła pora herbaty, na kawę już nie mogę dzisiaj patrzec /3 szatany/. Do tego babeczki cytrynowe z malinami. Przeczytałam właśnie wyborcza.pl/1,75248,5473075,Oswiadczenie_Rona_Asmusa.html - ale nie wklejam do "Przeczytanych.." bo to lektura właśnie do herbaty. Nic tam śmiesznego, nic pogodnego a czyta się przyjemnością.Widocznie dojrzałam do nieprzejmowania się "wielką polityką" . Jeszcze mi tylko brakuje Noworola w Krakowie, tam też napiłabym się herbaty i przeczytała najświeższe krakowskie gazety.Napoleonkę tez bym zjadła. /przepraszam, KREMOWKE ../ Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:18 Tak, te kremowki od Noworola... Pora na herbatę, troche haftu krzyzykowego i tv. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:26 Omeri. a gdzie kupujesz kanwę. Bo szukałam u nas i w Niemczech. Była ale jako zestaw "obrazka" t.zn. nici lub włóczka i takie parszywe obrazki jako wzorzec - krasnale, baby z wałkiem, Czerwony Kapturek albo lelenienarykowisku wraz z łabądkiem w stawie obok ) Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:46 W pasmanterii, ale tez w internecie ( ale ja z obrazkiem) www.haftypolskie.com.pl/index.php?p= www.haftkrzyzykowy.pl/ www.needleart.pl/ www.e-pasmanteria.pl/kat--kanwa,_aida--7.html Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 18:48 obecnie pracuję nad www.haftypolskie.com.pl/index.php?p=pokaz_produkt&nr=90223&grupa=104 Praca na lata... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 19:18 Dziękuję Omeri. Kiedyś krzyżykowałam, potem oczy przestały służyć właściwie. Teraz po operacji ócz mogę się troche pobawić. Mam kremowe płócienko i zrobię kilka serwetek , bedą świetnym prezentem. Chyba lepszym niż etui na komórki ) Dzisiaj zaczęłam czwarty schowek i chwatit. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 20:11 Podziwiam Omeri. Jak obejrzalam sobie te cudowne obrazki to odezwal sie we mnie sentyment i szacunek dla rekodziela, szczegolnie tak wytrwalego Alfredko, zobaczysz, jeszcze dziergane jelonki beda na topie!choc moze z podkladem muzycznym ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 68. 20.07.08, 21:07 Jeląąąki nie! ale jak już wspomniałaś o topie, to może jakiś Ajwazowski ) Skończy się chyba tylko na podkładzie muzycznym przy śmiganiu drutami przy następnym pojemniczku. Chociaż dobrze byłoby sprawdzić czy jeszcze igłę potrafię utrzymać pod odpowiednim kątem . W domu mamy jeszcze krosienka, które Wodnik zrobił w rejsie dla córki. Krótko ale zajmowała się tkactwem, nawet dobrze jej to szło ale szkoda jej było czasu, wolała wędrować. Rozmowy przy herbacie, nawet dobry wątek na długie zimowe wieczory. Odpowiedz Link