jan.kran
14.06.08, 11:08
Ja mam jakies nadaktywne przyjaciolki.
Jedna wlasnie konczy piecioletnie studia , inna robi habilitacje na Sorbonie
,kolejna , norweska zaczyna jakies kursa rozmaite .
Wszystkie sa starszymi osobami

PPP maja prace , dzieci i dosc do roboty a
jednak studiuja .
Ja wczoraj w ramach sentymentow weszlam na strone mojej szkoly i pomyslalam
sobie jakie to sa mozliwosci dzsiaj dla mlodziezy studiowania , rozwijania
sie i ze mnie sporo ominelo...
A dzis zadzwonila kolezanka ze studiow i zaczela mnie namawiac zebym sobie
zrobila w wolnej chwili licencjat z kultury srodziemnomorskiej na mojej
dawnej uczelni.
Mam absolutorium z filologii klasycznej i caly czas cos tam sobie w ramach
hobby robie nt.moich studiow ale nie myslalam zeby dalej studiowac.
Kolega ze studiow , moj rowiesnik jest profesorem < nie moge w to uwierzyc bo
taki byl cichy i spokojny a teraz kariere robi

)) >.
Pryzyjaciolka powiedziala mi pare komplementow

))
Taka ostatnia na tych studiach to ja nie bylam ...
A czasem nawet niezla.
Mam material do przemyslen

)))
Kran