alfredka1 21.08.08, 19:03 Przedłużenia lata i nadejscia potem złotej jesieni życzę Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 07:19 Pozdrawiam porannie i zmykam. Na dworze troche chlodniej Odpowiedz Link
yoldka Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 07:49 Przedłużenia lata - to bardziej do mnie przemawia, nie chcę myśleć o jesieni)))))) Pozdrawiam serdecznie przy porannej kawie i zyczę wszystkim miłego dnia Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 11:28 Witam serdecznie w piekny letni dzionek,zycze slonecznego, milego weekendu Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 12:10 Już posprzatane, firanki uprane i świat wydał się jakis jasniejszy. Nawet nie smiem wyobrazić jaki będzie gdy Krasnoludka okna umyje ) Mamy szabas !! Nie włączam tv a Gazetę poczytam póżniej, chcę jak najdłużej trwać w błogostanie /nie mylić z innym stanem/. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 12:42 Tam gdzie cinko tam sie rwie ... Mama wyladowal wczoraj w szpitalu gdzie spotkaa lekarza przy ktorym Josef Mengele jest milym czlowiekiem Mama z migotaniem przedsionkow i w ciezkim stanie zostala odeslana do domu. Brat na jedna noge zajmuje sie Mama ana druga sklada skarge na lekarza do prokuratury. Junior mial podwojne badanie krwi w tym tygodniu we wtorek i wczoraj. Lekarz domowy zadzwonil wlasnie i kazal jechac natychmiast do kliniki hematologicznej . Na moje nalegania zeby powiedzial czy to powazne stwierdzil ze mam sie nie denerwowac ale do szpitala mam jechac natychmiast Odezwe sie po powrocie. Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 12:50 Ulka, trzymaj sie i powiadamiaj co się dzieje. Za daleko by Cie wspomoc fizycznie ale jestesmy przy Tobie. Wszystko sie wyprostuje, przypomnij w jakich bylas tarapatach i dzielnie sobie dalas rade. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 15:57 Janie K. Trzymaj się! Daj znac, gdy będziesz miała jakieś wiadomości. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 17:09 Jest ok . Mama pod dobra opieka , Junior powaznie chory ale na szczescie choroba nie zagraza zyciu. Tzn. w tej chwili nie jest dobrze ale prognozy pocieszajace. pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82op%C5%82ytkowo%C5%9B%C4%87_samoistna Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 22.08.08, 18:22 Ulu, trzymamy kciuki. Najważniejsze, że już zdiagnozowano chorobę. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 07:46 Maja Włoszczowska zdobyła srebrny medal olimpijski w kolarstwie górskim. I tym pieknym akcentem pozdrawiam sprzed monitora/ rower gorski to nie moja ulubiona dyscyplina, ale jestem pelna podziwu dla "pary" tej sympatycznej i madrej dziewczyny. Na wschodzie niebo niebiisko-lososiowe,zaraz startuje po zielone, a potem moze znow bede miec czas na kibicowanie olimpijczykom na biezaco , bo to zupelnie inna przyjemnosc niz ogladanie streszczenia samego finiszu.Milego wolnego Ulubiency, Omeri czy juz wrocilas? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 11:31 Padało całą noc, przez jezdnie niektóre trudno przejść, takie odpływy i nierówności. Zielone kupione a po obiedzie jedziemy oglądać szafki stojące łazienkowe /skąd sie u licha bierze tak ogromna ilość "niezbędnych" rupieci łazienkowych ?/. Siegnęłam po Gazetę a tu artykuł o tych co to w ubóstwie miały żyć, biedulkach ograbionych. Aż mną zatrzęsło, przecież dobra kościelne już w miliardach się liczą i ciągle mało. Zeby chociaż sierotami zajęły się , stypendia biednym a zdolnym ufundowały. Na zaniedbane stare kościółki- zabytki dawały. Nawet tego nie wstawiam do "Przeczytanych". Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 11:36 Medal Mai jak i wszystkie inne cieszą. I nie o medale nawet tu chodzi ale cieszy mnie, ze jeszcze mamy troche mlodych ludzi ktorym sie chce walczyc przede wszystkim ze soba. Mieszkając w Z. często spotykałem trenujących kolarzy górskich i podziwiałem , ze az mi dech zapieralo. Ogladajmy dalej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 13:14 Ja nie ogladam olimpiady w Beijing ze wzgledow ideologicznych. Najserdeczniejsza pryzjaciolka Mlodej jest Chinka, z rodu Konfucjusza , wychowana w Norwegii. W przyszlym roku wychodzi za maz za swojego norweskiego przyjaciela . Slub bedzie w Shanghai i zaproponowalam Mlodej ze Jej zasponsoruje lot do Chin ale Ona nie chce. Kazda dyktatura wzbudza moj wewnetrzny bunt i jak widac w mojej mlodziezy tez ... A poza tym w Oslo slonce i pieknie jest Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 19:31 Warumko droga, pomachalam Ci dzisiaj koło 14tej. Jestem w domu po udanej kureacji i aż za ładnej pogody. sciskam Wszystkich i postaram się szybko nadrobić zaleglości. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 23.08.08, 20:03 Witaj, za dlugo Cie nie było. Odpoczywaj szybko i poopowiadaj - "a co tam pani na wschodzie " ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne :)))))))))))))))))) 26.08.08, 05:11 Dopiero w tej chwili zauwazylam zmiany w naglowku forum Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 10:21 Witam niedzielnie. Powoli rozpakowuje sie i piore. zdjęc nie robilam. Mile zazkoczyl mnie Lwow, pierwszy raz bylam 5 lat temu i wiele zmienilo sie na plus. kontrasty nadal duze, ale ida do przodu. Cały czas mialam piekną pogodę, czyli bylam szczesciara. Jestem w swietnej formie. niestety w piatek czeka mnie maly zabieg chirurgiczny, ale mam miesiac na rekonwalescencję. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 14:16 Ciągle mam zaległe opowieści berlińskie. Parę innych też Omeri, dołączam do forumowiczów czekających na "krojenie". Jutro idę do szpitala, we wtorek operacja. W środę, jeśli dobrze pójdzie wracam do domu Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 19:34 Moze by okadzic to forum albo uroki odczynic ... Tryzmam kciuki mocno za Omeri i Wedrowca a ja z kolei mam rano we wtorek wyniki Juniora ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 20:17 To wszystko przez te nasze "zbereżne" pisanie na tematy, które winno się poruszać na klęczkach lub niskim pokłonie. A możeby zaprosić na NASZE FORUM pana egzorcystę, jak do zrobiła Policja Szczecińska /autentyczne/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 20:28 Też będę trzymać za wszystkich forumowiczów, także tych, którzy chorując milczą. Może szamana zatrudnić na etacie forumowym, albo przywiązać czerwoną wstążęczkę od uroku??? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 24.08.08, 21:50 Ja oplulam ekran przez lewe ramie PPPP Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 07:20 I ja trzymam kciuki za pomylsnosc wszelkich ciec, zabiegow, wynikow. I co tam trudne przed Wami.Zeby bylo zwyczajnie uchylam okno, a tam chlod,szarosc i jakos markotnie, nie dajcie sie! Odpowiedz Link
yoldka Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 08:07 Witam serdecznie wszystkich! ja tez przyłączam się do trzymania kciuków za wszystkich którym jest to w tej chwili potrzebne. Może ja też w najblizszym czasie będę potrzebowała takiego wsparcia? Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 11:25 Ja rowniez trzymam kciuki,zycze szybkiego powrotu do zdrowia i do nas! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 12:37 Odwieżliśmy, wróciliśmy ale nastrój byle jaki, ot taka rodzicielska troska. W imieniu Wędrowca wszystkim dziekujemy za trzymanie kciuków, dobre myśli i zyczenia. Omeri , Janie Ka. ściskam serdecznie i ślę pozytywne fluidy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 13:07 Poznalam wirtualnie czlowieka cierpiacego , bardzo chorego z wielkim poczuciem humoru , niezwykla inteligencja , dowcipem darem pisania. Umie pisac o swoich problemach otwarcie , czesto ironicznie ale czasami ma dosc. Napisal kiedys ze czuje wszystkie dobre mysli i fluidy ktore plyna do Niego , ze jak wiele osob nagle sie skupi i sprobuje razem pomyslec i przeslac komus wsparcie to taka wirtualna sila moze gory pzeniesc Nie umiem tak ladnie napisac jak On ale bardzo mi sie ta mysl podobala. Moze razem jak sie skupimy poruszymy chociaz jakis kamyczek) Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 20:02 Do Yoldki - obys nie potrzebowala wsparcia ale jezeli , odpukac, bedzie potrzebne to wesprzemy i nie tylko wirtualnie. Moglismy sie juz o tym przekonac po latach bycia na tym forum. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 25.08.08, 20:16 Powtórzę za Wieszczem "Zewrzyjmy myśli w jedno ognisko i w jedno ognosko duchy" /chyba tak?? ile to już lat gdym się tego uczyła na pamięć, kto zgadnie?/ Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 26.08.08, 07:22 Ja z wieszczy to tylko naglowki do teraz pamietam... nawet nie probuje sie rownac z Twoja Alfredko pamiecia. Trzymam kciuki /1 na zmiane/, czerwone mam w srodku, Opatrznosc ma czuwac. A Spece maja perfekt wykonac swoja robote . Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 26.08.08, 10:39 Kciuki trzymam i witam slonecznie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 26.08.08, 11:26 Heeeej! to juz po zabiegu???? jak się czujesz, odpoczywaj, wędrówka właśnie dzwoniła, czeka na swoją kolej i wszystkich pozdrawia. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 26.08.08, 17:23 Nie ma duzych zmian , szpik raczej w porzadku. Napisze wiecej potem . Sciskam mocno Wedrowca. Ula Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 26.08.08, 17:30 To są dobre wiadomości, teraz tylko trzeba kontrolować . Wrocilismy od Wędrowca, jeszcze lekki oszołomek ale kontaktuje) prosiła by pozdrowić wszystkich na Forum. Teraz będziemy "kciuczyć" za Omeri i innych niedomagających. zresztą mamy już odstraszacza! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 27.08.08, 13:58 Melduję szczęśliwy powrót Dziękuję za sms-y, maile i ciepłe myśli. Ułatwiły mi pobyt w tamtym smutnym miejscu. Wparwdzie wyniki będą dopioro za jakiś czas, ale jestem pełna optymizmu Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 27.08.08, 13:59 ps. Czerwone różyczki "od uroku" pewnie też zadziałały)) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 27.08.08, 15:54 Bardzo się sie cieszę,że juz jesteś w domu. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 27.08.08, 16:59 Ja tez sie ciesze,ze juz jestes w domu. Choc jestem pod wrazeniem... ekspresowoscija chyba zapieralabym sie,ze za szybko wypisuja, mimo,ze nie ma to jak byc w domu. Niech to sliczne czerwone/ od urokow wszelkaich/ w naglowku juz zostanie na zawsze! Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 28.08.08, 07:03 Dzien dobry! Oby Tak bym sobie popolitykowala o tym co sie dzieje, bo mam wrazenie,ze zyje w jakims Matriksie, ale wszystkich wymiotlo z forum , albo maja wazniejsze sprawy na glowie. To podpisuje liste zaangazowanych Czytaczy i zmykam. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 28.08.08, 11:15 witam słonecznie. Co do wydarzeń Warumko, to mam dosyc i wyłączyłam sie - wstyd pogania wstydem. Tarcza i Gruzja to duży problem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 28.08.08, 12:07 Za kilka godzin Mloda laduje na plycie osloanskiego lotniska. Przywiezie mi papierosy , whisky i Semmelknödel)))) Jutro wizyta na hematologii , mam nadzieje ze otrzymam ostateczne wyniki badania szpiku , mozliwosc bialaczki jest coraz mniejsza. Teraz tylko mysle o ilosci trombocytow , mam nadzieje ze unikniemy transfuzji krwi. Wczoraj bylam w pracy , dzis zapowiedzialam ze nie przyjde bo i tak pozytku ze mnie nie bedzie Jutro wolne , sobotni dyzur wziela kolezanka. W domu jest taki burdel ze szkoda gadac, Moda powiedziala ze nie mam o tym myslec , Ona sie wszystkim zajmie. Nie jem , nie spie ... Zaraz lece do szkoly Juniora na spotkanie z pedagogiem i psychologiem. Mielismy rozmawiac o Juniora Aspergerze ale punkt ciezkosci przeniesie sie na chorobe aktualna Juniora ... Tatus _z_piekla rodem komunikuje sie li tylko majlowo , majle pelne awantur , wyzwisk i pogrozek w moja strone. Moi znajomi i przyjaciele z calego swiat stoja za mna murem i klepia po ramieniu. Nie ukrywam ze oprocz choroby syna postawa tatusia mnie lekko doluje. Trzymam kciki za forumowiczow potrzebujacych pomocy i dobrych mysli) Ula Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 28.08.08, 17:32 Ula, choroba dziecka czy tylko jej widmo jest to trudne przezywanie i niech nam nikt nie tłumaczy, że będzie dobrze lub daje przykłady jak najlepsze. Musimy swój strach preżywać same lub z kimś bliskim. Dobrze ze przylatuje Córka, nie będziesz się czuła samotna . Jeżeli chodzi o ojca dzieci to postaraj sie jakos "wykreślić" to ciągłe pamiętanie, które Cię doluje i wyniszcza psychicznie. Najważniejsze by finansowo łożył na dzieci, a to zdaje się już załatwiłas. Nie wdawaj się w żadne przepychanki słowne, przypominanie co zrobił z Waszym życiem. To już koniec! Jesteś dzielną i dobrą matką. Myślami jesteśmy przy Tobie . wodnikostwo Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 29.08.08, 10:48 Witam w ten deszczowy piatek i znikam... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 29.08.08, 11:15 Mysle o Tobie i o Wedrowcu. Jest bdb Szpik ok , trombocyty 29 000. Tydzien temu bylo 8000 a ponizej 10 000 jest mozliwosc krwawienia zagrazajacego zyciu. Norma to 150-450 tys./mm³ krwi. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 29.08.08, 11:51 Wiedziałam, że trzymanie kciuków pomoże Wspaniale, że nie znaleziono zmian w szpiku. Junior musi zająć się produkcją płytek. Lekare pomogą! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 29.08.08, 11:51 ))))) kwiatki niech nam kwitną a kciuki niech nie maja za dużo zajęcia z zaciskaniem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki przedjesienne 29.08.08, 14:43 Junior jak powiedzial szpik produkuje bardzo duzo plytek Tylko sledziona je pozeraPP Na razie kortyzon a dalej sie zabaczy Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 30.08.08, 11:29 Witam serdecznie z domu, fluidy pomogły, jestem w nadspodziewanie dobrej formie. dziękuję Wszystkim i pozdrawiam. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 30.08.08, 12:13 Pozdrawiamy uradowani i prosimy : nie szalej, zachowuj się "godnie" ,jak przystało na ozdrowieńca ) Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 31.08.08, 09:08 Staralismy sie Po piatkowym jesiennym dzdzu, wczorajszym przecieraniu nieba, dzis znowu niebiesko! Tylko jakby mroznie...? Codziennosci czas zaczac, milego dnia Ulubiency Popaye na pogode nie powienien narzekac, ale chyba w szaliku musi spac Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 31.08.08, 10:57 Słonecznie, zapowiada się piękny dzień. Nie mamy dość sił psychicznych by włączać dzisiaj telewizję. Rocznica to dla nas jakby świętość i nie chcemy oglądać i słuchać tego co się dzisiaj będzie wyprawiało. A więc wszyscy na spacery!! pojedziemy na grzyby przydrożne i włóczęgę na skraju Puszczy. Trochę się niepokoimy... a może Popaye nie na Mazurach, może zaniemógł. Popaye, odezwij się Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 31.08.08, 11:03 Witam słonecznie, nadal wszystko ok. Może Popayowa porwala P. do ciepłych krajów? Udanych spacerów i dobrego grzybobrania. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 31.08.08, 17:52 Wrocilismy, grzybow nie bylo a w kierunku morza wolelismy nie jechac, ruch ogromny i to w obie strony. Pojechalismy do Strumian, polazilismy po Puszczy , pieknie kwitna wrzosy.Nie ścinalismy bo ponoć wrzos to jak kaktus w domu - pecha przynosi. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 01.09.08, 16:38 Rekonwalescentka byczy się na balkonie i namiętnie krzyżykuje. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 01.09.08, 19:57 Rekonwalescentkom zycze lagodnego powrotu do pelni zdrowia. Ciekawa jestem Omeri na ile %-owo jestes zaawansowana w krzyzykowaniu tego arcytrudnego obrazka ?/ ja bym chyba z 10 lat mu poswiecila/ Od przedwczoraj probuje oddac maszyne do szycia / woze ja ciagle w bagazniku - na szczescie nie moze sie przewrocic/- dzis bylo 2 spalone podejscie, a za kazdym razem po drodze kupuje "w podziece" jakis "kawaleczek" ciasta, ktory pozniej "musimy" skonsumowac, bo co sie bedzie do jutra zsychalo....I jak zawsze sie zapowiadam, tym razem najpierw jade, nie wiem skad u mnie nagle taki spontanA przez to cisto to chyba powinnam na piechote podralowac z ta maszyna.. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 01.09.08, 20:15 probujesz ją oddać: a/ w dobre ręce b/ do lombardu c/ właścicielowi Ciasto jest dobre na wszystko, na smutki i na radosci i bez żadnego powodu też! A maszyna nie lubi być noszona na plecach) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Gustav 02.09.08, 00:51 Takie mile meskie imie a wzbudza we mnie niepokoj... Moja przyjaciolka miala leciec wczoraj z Las Vegas gdzie sie bawila na Floryde gdzie mieszka. Niecale dwie godziny samochodem od Nowego Orleanu. Mam nadzieje ze doleciala , dzwonie co pol godziny. Od kilkunastu lat kazdy huragan na Florydzie podnosi mi cisnienie choc nigdy tam nie bylam)) Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Gustav 02.09.08, 12:45 Każdy huragan budzi nasz lęk i smutek po ofiarach i stratach materialych. Nasi przyjaciele z Radomska też ucierpieli od trąby powietrznej, koszmar. Szczęcie że nasz teren omijają, no chyba że nawałnice śnieżne co to sparaliżują prawie całą energetykę w Regionie. "Guciu" prężył muskuły ale jest trochę łagodniejszy ,łaskaboska. Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejki 02.09.08, 17:42 Gustav ponoc starcil na rozpedzie, a ja przed chwila zobaczylam w tv fragment reportazu o samotnym zeglarzu ze Szczecina , ktory ma 78 lat! I wciaz go ciagnie w nieznane, choc moze bardziej pasuje okreslenie- niebezpieczne? Gdy opowiedzial sytuacje jak gral sobie na pelnym morzu na skrzypcach i sprowokowal wynurzenie lodzi podwodnej,marynarze ktorej nagrodzili go oklaskami, to wciaz jestem pod wrazeniem jak to moglo wygladac.... Dla takich chwil warto zyc, nawe jesli sa podkolorowane. Zreszta okazuje sie,ze takich fantastow jest wiecej, bo niedawno byl reportaz o kilku mlodych chlopakach, ktorzy kajakami przeplyneli caly Dunaj /wzdluz/. Otwartosc + solidne przygotowanie to naprawde wlasciwy klucz do drzwi marzen Odpowiedz Link
omeri Re: dzisiejki 02.09.08, 18:41 Witam cieplo, wszystko nadal ok. warumko, trudno powiedzieć , ile już mam obrazu, bo robię kolorami, może 1/4 czy 1/5. Ta praca to potrwa... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: dzisiejki 02.09.08, 19:13 W dalszym ciągu proszę byś uważała i oszczędzała operowany ORGAN A jaki całkowity wymiar makatki ? Dzisiaj dzień minął mi szybko i przyjemnie.Pojechalismy do Nowego Warpna mimo że to nie Wielkanoc... Zahaczyliśmy o Trzebież i wędzarnię ryb. Był świeżutki łosoś ale za duże kawałki no i za gorące.A jaki zapach oooooo Odpowiedz Link
popaye Re: dzisiejki 02.09.08, 21:14 Melduje sie na wezwanie Po kilku dniach na wodzie - maly wypad do cywilizacji (popayowa odebralem z lotniska i zadekowalismy sie w moim "ulubionym" warszawskim hotelu). A na forum, jak widze, sami: Ozdrowiency po przygodach szpitalnych i "organicznych zabiegach" Zyczenia dla Rekonwalescentek, pozdrowienia dla reszty Forumowiczow w tym najglebsze uklony dla PP.Wodnikow. Urlop krotki niedlugo sie konczy wiec nie zazdrosscie mnie za bardzo pE Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejki 02.09.08, 21:27 Cieszymy sie z powrotu na lono forumowe I mamy nadzieje,ze miales extra pogode. Na reszte juz kiedys troszke ponarzekales Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejki 02.09.08, 22:00 No nie, tylko ja sie ucieszylam,ze Popaye wrocil? Wymiana zdan bedzie bardziej zadziorna Temu panu z Alaski/ Ulubiencowi Alfredki/ musi wystarczyc towarzystwo przemilych wiewiorek,ale ja czasem lubie pogadac Odpowiedz Link
wodnik33 Re: dzisiejki 02.09.08, 22:27 Ufff... nareszcie jestes !!! bardzo dobrze !!! nasze panie sa urocze ale Ciebie bylo mi brak ) wlasnie dzisiaj Cie wspominalismy z alfredka. Bylismy w Trzebiezy a tak sprzetu plywajacego ogrom, ech poplyneloby sie. Zaraz wysylam SMS do rekonwalescentki ze juz jestes. Powolutku nasza mala forumowa "rodzina" zlatuje sie do swoich siedzib. A jutro pouzywamy sobie we wpisach , moga byc nawet nieodpowiednie wyrazy, dobrze? :}}}} Ahoooj Odpowiedz Link
alfredka1 Re: dzisiejki 02.09.08, 22:36 www.cezaryskorka.pl/trzebiez/15.html witaj Popaye a używajcie sobie.. Ja juz poużywałam gdy usłyszałam o Ukrainie. Odpowiedz Link
omeri Re: dzisiejki 02.09.08, 22:53 alfredka1 napisała: > W dalszym ciągu proszę byś uważała i oszczędzała operowany ORGAN > A jaki całkowity wymiar makatki ? Makatka ma wymiar 2 razy format A3 Odpowiedz Link
omeri Re: dzisiejki 02.09.08, 22:59 O to makatka (50x62cm) www.haftypolskie.com.pl/?p=pokaz_produkt&nr=90223&grupa=104 Odpowiedz Link
jan.kran Re: dzisiejki 03.09.08, 02:38 Makatka Omeri mnie powalila Swojeg oczasu Mloda dzielnie krzyzykowala i widzialam jakie to czasochlonne. Witaj Popeye na lonie forumowym Gustav ominal moja przyjaciolke i NO takoz Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejki PSsst 03.09.08, 07:19 Pospieszylam sie w ocenie wielkosci obrazka, ale stopien trudnosci chyba najtrudniejszy wybralas Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejki 03.09.08, 07:17 Toz to pol stolu! Jak Ty to taktycznie obejmujesz? Omeri, z ta "makatka" to nas wpuscilas w maliny, bo dla mnie makatka to ma wymiar obrazka, ~A4, a Ty wzielas na tapete chyba jakis arras za lozkoMoj szacunek! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: dzisiejki 03.09.08, 10:57 Jestem pełna podziwu !! Omeri, ależ do takiej precyzyjnej i zróżnicowanej robótki trzeba mieć odpowiedni charakter - spokojny, opanowany itd. Zazdroszczę Ci. Moje robienie na drutach to mechaniczne przeplatanie przy oglądaniu telewizji ale i tak, gdy coś sie pomylę i trzeba spruć, potrafię odłożyć robotę na dno szafy Kiedy przekroczylismy 32 tysiące i na kogo padło? Odpowiedz Link
omeri Re: dzisiejki 03.09.08, 13:06 Usiłuję wyćwiczyć ten spokojny i opanowany charakter Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 09:57 Sloneczny poranek tylko chlodny. Dzisiaj zamierzam wziac sie za samochod a wlasciwie za jego czyszczenie. Musze wreszcie napastowac, a zabieram sie do tego od jesieni ub. roku. Domownice nie zgadzaja sie bym to sam robil i stad to odwlekanie. Czy ktos mnie poprze?? Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 11:35 Mily Wodniku,domownicy maja racje,czyszczenie zostaw na inny dzien,korzystaj z ladnej pogody i wyrusz z Wodnikowa w plener.Czyscic samochod przed jesienna slota uwazam za zbedne,zostaw to na wiosne,serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 12:29 Wlasnie "czyszczenie" ma ochraniac karoserie przed slotami jesiennymi, wbijaniem sie drobinek piasku itp. To sie nazywa woskowanie i wymaga sporego wysilku i wlasnie o to chodzi by zrobil to czlowiek a nie maz i tato)) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 12:30 Myciem i pielęgnacją mojego samochodu zajmuję się od lat myjnia reczna - sama tym się nie kalam Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 14:48 dobrze byc kobieta sam nie myje i nie woskuje karoserii. Mam szczescie mieszkac w okolicy gdzie trudno zabrudzic auto (ulice sa myte, kurz a juz na pewno tzw. "bloto" jest tak trodno znalesc, ze nawet jak bym chcial byly by z tym klopoty). Wyjatkiem sa moje wyjazdy do Kraju po ktorych natychmiast wizyta na profesjonalnej (nie takiej na Stacji Benzynowej!) automatycznej myjni wraz z intensywnym czyszczeniem wnetrza - obowiazkowa. W programie mycia jest woskowanie i z tego zawsze korzystam (klopot bo trzeba specjalnym plynem przemyc szyby z zewnatrz!). Mycie aut (nawet na wlasnej dzialce!) jest tutaj zabronione pod kara wysokiego mandatu i grozby dodatkowego procesu sadowego w przypadku braku wlasnej (sic!) oczyszczalni sciekow i technicznego zabezpieczenia przed wsiakaniem nieczystosci do gleby!. Odprowadzanie sciekow do (perfekcyjnie dzialajacej) miejskiej instalacji burzowej bez zgody (pisemnej) Zakladu Gospodarki Wodnej jest surowo zabronione. Gdy nie wyjezdzam do Polski - myje auto m/w 1 raz na 6-sc tygodni i to tez nie dlatego iz jest "brudne" tylko ze i tak trzeba wyczyscic wnetrze . lasnoreczne woskowanie i polerowanie to cholernie ciezka praca (nawet z pomoca mechanicznej polerki recznej) i ma racje Alfredka i Wedrowiec iz chca Wodnikowi tej "przyjemnosci" zaoszczedzic . pozdr. ps. Za kazdym razem gdy dawalem (w Warszawie) myc i czyscic (obojetnie jakie) - auto na recznej myjni to tego zalowalem . "Rozmazac" brud na karoserii (lewa reka) - umiem sam! a wnetrze nigdy nie bylo nawet porzadnie odkurzone, o wymyciu szyb wewnatrz - juz nie mowiac. Chyba, ze umownie nazwiemy wymazanie brudna wilgotna sciera (ircha) wnetrza auta jako "mycie" Za spore pieniadze (ca. 300 € mozna u nas zamowic w specjalnej Firmie, generalne czyszczenie auta - z myciem silnika, demontazem wnetrza i perfekcyjnym czyszczeniem oraz polerowaniem i woskowaniem (twardym woskiem!) lakieru. Wlasciciele b.drogich aut korzystaja z tej uslugi czesto, ja - ca. 1x na 2 lata Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 17:30 Ja popieram Wodnika! w zapale do woskowania ale przyznaje racje przedmowcom,bo zeby sie spocic/przy polerowaniu nawet bardziej/- sa przyjemiejsze metody. Moj pierwszy samochod byl regularnie pastowany a i tak mu nie pomoglo, musielismy sie rozstac.... Potem nabralam rozumu,i przestalam sie angazowac w wyglad, bo gdybym chciala go myc tak czesto jak wypadaloby/ mieszkajac w PL i parkujac przy ruchliwej ulicy, sasiadujacej z klepiskiem zwanym trawnikiem dalej/- pewnie lakier zdarlabym do golej blachy. Mycie najzwyklejsze w myjce automatycznej kosztuje tu ok 18-20 zl, a kaercherem-samodzielnie ale na "odpowiednim stanowisku"- tylko 3 zl/ niestety, "za to" sa kolejki i chyba na tej stacji podniosa oplate,zeby "wyregulowac" nadmierny ruch(( Wiec wybieram ....maskujace kolory,a jak mi ktos smie zwrocic uwage na pracowym parkingu,zem brudna, to piorunem strzelam i sycze,ze jezdze za swoje!/ czyli i tankuje i reperuje i myje.../. Gorzej w okresie jesienno zimowym , wtedy na szczescie slonce za mgla, a panowie ze SM i policjanci sa wyrozumiali....bo tez wpadaja w przybrzezne kaluze... A po woskowaniu pozbycie sie tego dranstwa z przedniej szyby graniczy z cudem- wiec poprosze o nazwe tego preparatu, /bo ja juz wczesniej nawet posunelam sie do umycia szyby denaturatem / odcedzonym przez chlebek/, bo tylko drapaczek przy gabce do mycia naczyn skutkowal -na troche. Jesli temat sie rozwinie i padna uwagi,ze nie nalezy tek bezmyslnie rysowac szyb,bo potem swiatla sie odbijaja, to chce powtorzyc pytanie jak pozbyc sie tego woskowania nie mechanicznie? za wszelkie rady bede wdzieczna- chocby fachowcow z myjni))) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 04.09.08, 19:45 Moje ręczne z woskowaniem 25zł a komplet - 63zł Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 07:03 Ja chyba bym musiala stac i patrzec na rece... ale to pewnie kwestia ceny? Pozdrawiam z nieokreslonego wschodu-zupelnie nie wiem co na siebie wlozyc, bo w nocy padalo, na termometrze +12, a zapowiadaja +26!. Przeciez nie bede sie przebierac w robocie, choc juz mi sie w ub roku zdarzylo kupowac T-shirt /na mini targu niedaleko/, jak i skarpetkiinnym razem. Braku sladu zycze Omeri. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 10:25 witam już bez szwów, wszystko ok. Jak wyglada na razie trudno powiedzieć.Moim zdaniem bedzie ładnie. Wreszcie mogę brać prysznic i prowadzić samochód. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 11:05 Omeri, może lepiej jeszcze nie wsiadaj do samochodu. A lekarz pozwolił czy wolałaś nie pytać. Dzień na północy słoneczny, sprzątanie szabasowe już za nami. Jutro wraca Wędrowiec, świetna okazja by upiec placek ze śliwkami, oczywiście dla nas bo ona woli szynkę )) Pora na przeglądnięcie Gazety, trzeba mieć to już za sobą. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 14:04 alfredka1 napisała: "...Pora na przeglądnięcie Gazety, trzeba mieć to już za sobą" Eeeee? Zabrzmialo niepokojaco! Mila Alfredko Tej czynnosci nie traktuje jako gotowosci na przyjecie najgorszych wiadomosci odkad wiadomo, ze: "... Jest lepiej a bedzie jeszcze lepiej!. Juz mamy takie same telewizory i tostery jak inni mieszkancy Unii Europejskiej..." Nigdzie (w UE) , po za tym, nie ma oporocentowania lokat (a'vista) w wysokosci 8%/rocznie - tylko w Polsce! O "balach (prezydenckich) na wulkanie" gdzie indziej mozna poczytac tylko w wiadomosciach (biuletynach) wewnetrznych Zakladow Zamknietej Opieki Psychiatrycznej A "u Nas" - w Palacach! Jeszcze zle? Gorzejbeda miei tylko przyszli emeryci! (ja wynika z dykusji sejmowej). Tylko - my jeszcze mlodzi! wiec .... co to nas obchodzi? -)) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 16:49 Coś się z odpornością u Alfredki zepsulo, moze przejdzie. Zastosuje dwie metody 1.nie pozwole wziac do reki Gazety przez tydzien 2.zablokuje w komputerze wszystkie strony informacji biezacych Moze jeszcze metoda radykalna - przywiaze do fotela /bez ograniczenia ruchu rak/ usiade z dala i bede czytal glosno Gazete od deski do deski, od lamu do lamu az zacznie sie bac lektora a nie wiadomosci. I pomyslec ze jeszcze wczoraj bawil ja prezydencki ..BAL Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 18:30 Wodniku - nie przerazaj nas! Metoda "radykalna" to nie czytanie GW ale "Naszego Dziennika" Mam nadzieje, ze az tak brutalny nie bedziesz?. Tylko czlonkowie Rodziny Radia Maryja i PiS-u znosza tak drastyczne metody, porownywalne (ponoc) z terapia elektowstrzasow stosowana w klinikach psychiatrycznych. Drakonski zabieg, az mnie ciarki przechodza - brrrr. pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 20:01 Ale mu podpowiedziałeś uoo buuu ) to już będę czytała od rana by ewentualne nerwówki wysapać przez cały dzień. Jeżeli poziomo prawie nam panujący zostanie na dłużej, to kto wie czy opozycja w obozach nie bedzie zmuszona do kilkunastorazowego na dobę słuchania tekstów i ND i nowaka wystąpien albo innej gadziny. Pozdrawiam, tak naprawdę to się serdecznie uśmiechnęłam ) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki przedjesienne 05.09.08, 21:07 Piękny temat dla samochodziarzy - pielęgnacja własnego samochodu. Ja osobiście uważam że autko jest do poruszania się w sposób łatwy i przyjemny. Znam z widzenia samochodziarza który po powrocie z pracy specjalnymi do każdej części karoseri szmatkami starannie swoje punto czyści. Ale do rzeczy. W mechanicznych myjniach nie uruchamiać programu z woskowaniem. Tego draństwa z szyb trudno się pozbyć. Trzeba cierpliwie, wielokrotnie, wycierać szybę np papierowymu ręcznikami. Bardzo często zmieniać papierki bo zdjęta warstwa wosku ponownie nakleja się na szybę, tworząc tzw film woskowy na powierzchni szyby. Dlatego powtarzam, trochę przetrzeć i już zmienić kawałek ręcznika. Ten wosk jest udręką szczególnie gdy pada deszcz i pracują wycieraczki. Zapytam Wędrowca fachowca co rozpuszcza wosk. Odpowiedz Link