wodnik33 05.09.08, 21:16 Wypadło na mnie.SPOTYKAJMY SIĘ CZĘŚCIEJ. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 05.09.08, 22:15 Ciesze sie ze szwy Omeri wygladaja dobrze i ze Wedrowiec wraca Ja natomiast schowalam urazy w kieszen i czytam oraz slucham co mi ex podrzuca. Jest lekarstwo dla Juniora , nie bylo do dzis pewne czy dostepne w Norwegii. Mozna ominac te sledzione ewentualnie. Problem polega na tym ze norweska medycyna jest bardzo konserwtywna i ciezko przecisnac nowinkiPP Ale dopadlam dzis PR Roche w Norwegii i sa duze szanse ze zalatwie te terapie w Oslo. Byle do poniedzialku)) Ale jestem zmeczona .... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 05.09.08, 22:21 Dziękujemy za wiadomości, martwilismy się wszyscy i czekaliśmy. Kładż się i staraj się zasnąc. Będzie dobrze. Pozdrawiamy serdecznie. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 05.09.08, 22:29 pozdrowienia Ula i uszy do gory Bedzie dobrze!, jaka by tam medycyna nie byla, badz zadowolona iz nie jestes skazana na swiadczenia powszechnej Sluzby Zdrowia w RP. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 09:17 Sloneczna niedziela. Wczoraj byla idealna pogoda do suszenia praniatak bylo sucho i wietrznie. Niestety konczace sie lato widac po siwawym horyzoncie, i ten blekit jakby mniej niebieski...ale slonce jest,wiec podstawowy warunek wolnego weekendu spelnionyPosylam slonce w rejony gdzie go brakuje! Orzelek wrocil znad morza zmarnowany/od ans to jednak kawal drogi / i "punktowo" poobijany . "Strzelanki", cos dla mnie tak niezrozumialego , wciaz sa jednak "modne". Niech bedzie - nie nadazam za tymi fascynacjami weekendowymi, a raczej wole lenistwobo jest zdecydanie mniej szkodliwe.Milego dnia Ulubiency Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 09:11 Witam niedzielnie. Mam znowu przez tydzień pieska,by mnie nie nosiło i robila porządki w szafach Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 09:18 Piesek czuwa na Twoja pracowitoscia? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 10:54 Padało noc całą a teraz słonecznie, słucham piosenek Starszych Panów, akurat wzywają na grzyby na lwy by. Pierwsze jeszcze nierealne bo w lasach mokro i chyba nikt się nie wybierze, a drugie też nierealne bo u nas nie ma Zoo. Czy to jest ten sam ciągle piesek? tylko spacery z nim mają być króciutkie, pamiętaj - siusiu i do domu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 19:28 Poprosze Forumowiczow o wyslanie dobrych mysli i fluidow jutro o jedenastej rano Mam powazna rozmowe z lekarzem. Musze Go przekonac zeby zamiast usunac Juniorowi sledzione pozwolil na podanie leku najnowszej generacji ktory jest sprawdzony i uzywany w DE i w Stanach a w Norwegii w stanie badan nad wprowadzeniem. Mam mase argumentow i informacji ale ja nerwus jestem wiec musze sobie konspekt zrobic i w razie czego podepre sie karteczkaPPP Mloda mnie psychicznie podparla bo twierdzi ze niezle mowie po norwesku , slyszala mnie ostatnio pol roku temu i podobno poszlam do przodu Bylismy na kolacji u znajomych i Mloda slyszala mnie w akcji. Problem polega na tym ze jak jestem zdenerwowana to w innych jezykach nadal mowie i rozumiem a po norwesku sie blokuje ... Lece pisac streszczenie dla doktora Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 20:01 JanieKa, tyle lat się znamy ,a każdy nowy tutaj to "stary" znajomy i wiesz, że myślimy w trudnych dla nas chwilach zawsze ciepło, pozytywnie. Doświadzczona przez życie proszę Cię Ulu aby rozmowa z lekarzem nie była rozmową grzeczną ale widoczną, że go chcesz przekonać do zmiany metody leczenia. Niech to będzie raczej rodzaj prośby matczynej... Lekarze /niektórzy/ są bardzo przeczuleni i często uważaja, że pacjemnt czy rodzina jego chce go pouczać. Możeby Młoda poszla razem z Tobą. A czy ojciec nie zamierza przyjechać? jemu najłatwiej byłoby rozmawiać z kolegą. Będziemy przy Tobie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 20:13 Dziekuje Ojciec jakby co to zadzwoni. Jestem tak zadowolona ze znalezlismy ten lek . Nie wiem czy pomoze ale widac jakies swiateko w tunelu Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 20:38 Ulu, będę trzymać Omeri, nie przemęczaj się. Niedługo zaczyna się praca, siły będą potrzebne. Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 21:26 Kranie drogi! Wpisałam alarm na jutro o g.11. Trzymaj się. Cieszę się, że choroba nie jest taka straszna i da się ją leczyć. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 22:12 warum napisała: > Piesek czuwa na Twoja pracowitoscia? Tak, bo innaczej bym latala po mieście i na kominki. a tak to siedzę w domu -porządkuje i chodzę na spacerki (rehabilitacja). komorka i szafa w przedpokoju wysprzątane. jutro ciąg dalszy Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 21:31 A u nas było dzisiaj 30 stopni w cieniu! Mimo tego twardo leżakuję pod drzewem - a w przedszkolu nie znosiłam leżakowania. Rozpiszę się powoli. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 21:46 Stesknilismy sie za Toba, rozpisuj sie rozpisuj. Czy zauwazylas te kwiatki "od uroku"? one plus nasza wzajemne wsparcie wszystkim nam pomoze.Pozdrawiamy serdecznie Ciebie, Bliskich i Jamna . Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 22:23 Dziękuję za wsparcie! Mam tylu przyjaciół, że nie mogę nadążyć pisać, dzwonić, puszczać sms-y. Z Kościołem jestem nieco "na bakier", a modlą się za mnie aż 2 zgromadzenia sióstr i dziesiątki ludzi. Reszta myśli i wysyła energię - to chyba to samo. Już czuję się zdrowa )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 21:46 U nas tez bylo powyzej 30, ale ze to juz ostatki takich dni nalezy sie niemi delektowac. Kranie - jestem z toba! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 21:55 I Josarna, i Mammaja na forum Miły wieczór Josarno, chyba telepatia, przed chwila wysłałam do Ciebie list. Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 22:14 Ja też. Jeden marudny, drugi weselszy Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 22:25 Usmiecham sie do dawno niewidzianych. A do karmika przyszły teraz ptaszyny i dojadają resztki po wiewiórkach/ na drugiej kamerze/ www.thesquirrelcam.com/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 07.09.08, 23:47 Jak milo widac dawno niewidziana Josarne i krocej nieobecna Mamaje Oraz oczywiscie wszystkich innych drogich Forumowiczow. Kwiatki od uroku mam nadzieje ze dzialaja dla wszystkich potrzebujacych Ja dzis pierwszy raz od ponad dwoch tygodni mialam mily , spokojny dzien. Poczytalam , pospalam , ucieszylam sie dziecmi... Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 07:24 Jw. ciesze sie,ze chwilowo nieobecni sa znowu obecni!. Na wschodzie pochmurno, wczoraj z pelna premedytacja odpuscilam dyskusje na temat rocznicy WZZ, za to poswiecilam sie z przyjemnoscia kulturze pop ))czyli koncertowi z Londynu sponosrowanemu przez "wszystkie" mozliwe gwiazdy. Bylo milo, i gdyby nie ochota zabrania glosu przez b.PRemiera, ktory chciala "rozwinac mysl", a zostal..., nie, nie zostal, zdazyl cos wykrzyczec polplecami do tlumu, i skonczyl oddajac glos p.Plazynskiemu, ktory naturalnie - wypowiedzial sie krotkim i tresciwym zdaniem. Bo obaj nie mieli nic konkretnego do zaproponowania, "zamiast" zmywaka. Tylko puste slowa. PS. a tv2 dala plame i 2x puscila ten sam kawalek po angielsku, w w ykonaniu naszych pop artystow Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 10:25 Witam, wreszcie trochę chlodniej, juz dwa dni nie krzyżykowalam - ale porzadki wazniejsze - dzisiaj ciag dalszy Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 12:21 Kranie, trzymałam kciuki o 11 - pomogło? O tej samej porze operowano moją sunię. Już chyba po wszystkim. Rodzina musiała się nią zająć, bo ze mną tylko kłopot. Za oknem deszcz, ale to nawet dobrze, bo na biurku stos papierów do przerobienia, spraw do załatwienia. Na szczęście po sterydach mogę przenosić góry, tylko siedzieć za długo nie mogę. Praca - gimnastyka na leżąco - i tak jest dobrze. Nie nabijać sobie głowy głupotami. Wiem na pewno, że jeśli wyjdę z choroby, to znów wzbogacona doświadczeniem, które pozwoli mi lepiej zrozumieć ludzi chorych. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 13:00 Wszyscy napewno byliśmy myślami przy Uli, teraz czekamy na wiadomosci. Josarno, a rodzina własnie jest od tego by zajmować się gdy nam czasami sił nie staje do wykonania tego wszystkiego co zamierzamy. Gór nie przenoś bo nam sie podobały własnie w takim miejscu w jakim teraz rosną) przyjedziemy sprawdzić ! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Podnioslam kilkaset kilo :) 08.09.08, 14:37 Josarno posylam Ci dobre fluidy i duzo optymizmu bo mam chwilowo nadmiar Sczegoly podam pozniej ale lekarz byl mily i sceptyczny a ja mila i stanowcza , Junior konkretny O godzinie dwunastej z groszami bylam raczej podlamana bo lekarz usilowal namowic mnie i Juniora do usuniecia organu. Junior powiedzial ze lubi swoja sledzione i poprosi o jej zachowaniePP Krotko mowiac norweski doktor powiedzial ze mamy wpasc w czwartek bo musi sie skonsultowac z kolegami. Po poltorej godzinie od opuszczenia gabinetu Junior otrzymal telefon ze lekarstwo zostanie zapodane w czwartek)))))) Moj polsko - norweski znajomy doznal szoku < mieszka w Norge ponad 40 lat , ma norweska zone , dzieci i wnuki > jak sie dowiedzial ze postawilam norwekich lekarzy pod sciane w takim tempie < na spolke z Juniorem > PPP Wyglada na to ze moj syn bedzie pierwszym przypadkim zastosowania tego leku do tej choroby w Norwegii ... A czemu kikaset kilo w tytule watku ? Moj brat_numer_dwa slyszac o moich perypetiach z norweska sluzba zdrowia opoweidzial mi historie. Otoz pewna matka trafila na pierwsze strony gazet bo podniosla samochod wazacy tone pod ktorym lezalo jej dziecko ... Ide odetchnac i dziekuje za wsparcie.)) Ula Odpowiedz Link
omeri Re: Podnioslam kilkaset kilo :) 08.09.08, 15:02 Gratulacje ula, bardzo się cieszę i trzymam dalej kciuki Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Podnioslam kilkaset kilo :) 08.09.08, 15:21 Ulu, podniosłaś czołg! Cieszę się z Tobą Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Podnioslam kilkaset kilo :) 08.09.08, 16:44 Jesteś dzielna niesłychanie. Cieszymy się razem z Tobą i Rodziną. Myślmy dalej pozytywnie bo jeszcze są osoby tego potrzebujące a będzie dobrze. Uściski wodnikostwo Odpowiedz Link
warum Re: dzisiejek cd.:) 08.09.08, 18:45 Ciesze sie,ze dzis duzo dobrych wiadomosci. Zmienilam naglowek,bo to Jan Kran tyle dygnela. A u mnie dalej pada....Czy na zachodzie sie juz przetarlo? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: dzisiejek cd.:) 08.09.08, 19:32 Przetarlo do sucha, ostatnio pada tylko w nocy.Deszcze sie przydaly, dzisiaj na obiad grzyby mieszane z rusztu /z przewaga kurek/smaczne nadzwyczajnie :} Dzien byl pelen napiec, dzisiaj chyba nie herbata wieczorem a wino czerwone, troche wiecej niz zwykle. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 22:02 "Czerwone od uroku" chyba zaczęło działać. Junior zaczyna kurację, Omeri trzyma się dobrze po zabiegu, a ja dostałam wyniki badań pooperacyjnych. Są dobre. Teraz koncentrujemy się z trzymaniem kciuków i pozytywnym mysleniem na Josarnie i wszystkich nie ujawniających się ze swoimi zdrowotnymi problemami! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 22:42 wedrowiec2 napisała: > "Czerwone od uroku" chyba zaczęło działać. > Junior zaczyna kurację, Omeri trzyma się dobrze po zabiegu, a ja > dostałam wyniki badań pooperacyjnych. Są dobre. > Teraz koncentrujemy się z trzymaniem kciuków i pozytywnym mysleniem > na Josarnie i wszystkich nie ujawniających się ze swoimi zdrowotnymi > problemami! Niech działa cały czas )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 23:28 Niech dziala Ja swoja pozytywna energie posylam wszystkim potrzebujacym)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 23:31 Dodam ze prosbe o fluidy i dobre prady zawiesilam tez na sasiednim forum , ukrytym. I tak jak Alfredka napisala ze nie czula sie sama w trudnych chwilach moge to potwierdzic Moze to myslenie zyczeniowe ale naprawde dzis czulam ze wiele osob o nas mysli)) I realnie i wirtualnie Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 08.09.08, 23:30 Dziękuję, dziękuję! I czuję energię! A wynikami bardzo się cieszę ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 11:44 Josarno,dzisiaj o 15 myślimy jak nalezy, kciuki trzymamy, "czerwone" odkurzyłam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 14:28 Josarno, zaraz zacznę mysleć jeszcze bardziej pozytywnie Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 16:31 Witaj Josarno Jesteśmy z Tobą Trwamy przy Tobie... Myślą... Modlitwą... Medytacją... - Do napisania... pogadania... spotkania... - Czekamy Tu Ciebie niebawem Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 17:16 Ja powoli wracam do normalnego zycia , pojutrze ide po tygodniu wolnego do pracy i tego samego dnia Junior ma pierwsza kroplowke. Ja mam zamiar dzis zaczac odgruzowywac mieszkanie, zobaczymy z jakim skutkiem:o) Junior jest bardzo dzielny , chodzi do szkoly ile moze ale dzis mial krwawienie z nosa i musial zrezygnowac z ulubionych zajec z teatru. Po pierwszej euforii ogarnaja mnie watpliwosci czy jednak dobrze robimy nie zgadzajac sie na usuniecie sledziony co podobno daloby pewniejszy i szybszy efekt niz to lekarstwo ... Ale nawet jak dzieki lekarstwu uzyskamy pare miesiecy to moze pojawi sie jakas nowa metoda leczenia... I boje sie ryzyka operacji przy tak niskim poziomie plytek. Kran Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 17:29 Się za bardzo nie znam, ale faktem jest iż medycyna idzie ostro do przodu i każdy następny miesiąc to więcej euforii i optymizmu... Jak myślicie doktory...? POZDRAWIAMY Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 08:43 Miły chłodny poranek - wczoraj bylo krzyżykowanie - dzisiaj porządki! Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 21:04 Omeri zaczela dzionek to chyba ja go zakoncze? Bylo chlodno, czasami slonecznie, a teraz znowu jest ciemno. Wyraznie dzien sie skurczyl(( ale zeby opytymistycznym akcentem zakonczyc zacytuje z pamieci co rano w radiu zapodali wolny cytat z vicep.WP "95 % problemow same sie rozwiazuje, a pozostalych 5%- nie da sie rozwiazac". No czyz to spostrzezenie nie jest genialne?) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 09.09.08, 22:16 Bardzo optymistyczne. Teraz tylko muszę posegregować swoje problemy i do 5 % zaliczyć same byle jakie - niech się nie rozwiązują. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 09:55 Kolejny dzień porzadkowego lenistwa i krzyzykowania Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 10:14 ... No to jestem Piszę dzisiaj nieco wcześniej, gdyż w ostatni wtorek zaczął mi gasnąć od kompa monitorek... Ani on nowy, ani on płaski, lecz pokazuje fajne obrazki... Więc na leczenie wezmę go do fachowca znajomego... Co dalej z monitorkiem, dam znać wieczorkiem... A teraz ślę Wam zdjęć kilka, bo dobra na to chwilka fotoforum.gazeta.pl/5,10.html?loadKey=1221033435046 POZDRAWIAM Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 10:36 Zdjęcia raz jeszcze... Tamte się nie powiększały... Sorki fotoforum.gazeta.pl/3,0,1453383,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1453384,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1453385,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1453386,2,4.html Misiek z Kurezwąk Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 10:42 Jeżeli fajne obrazki pokazuje to go szybko oducz - pod pachę i do fachowca. Niech mu wybije z ekraniku jakieś figle migle.Tutaj towarzystko stateczne i emocje raczej nie wskazane Dzień wstał słoneczny, zapowiada się sympatycznie - odwiedzi nas syn przyjaciółki z dalekich stron, potem pojedziemy na grzybobranie przydrożne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 18:30 "Czasami madrosc przychodzi z wiekiem, czesciej wiek przychodzi sam"- to cytuje mojego O. ,jako usprawiedliwienie. Jest mi zle. Bez wielkiego powodu, z powodu zwiedzionych nadziei.Musze cos zmienic, jak wygram w totolotka- dokladam sie do imprezy i wprzeciwienstwie do pana, ktory w milionerach wygral 250 tys.PLN i dalej zamierza pracowac jako dostawca wedlin do sklepow, ja jak wygram odpowiednia kwote -pierdykne te robote, pojade na wycieczke gdzies daleko stad. i nie wroce nigdy. PS. Ale bede czaem sie odzywac,zebyscie nie mieli za spokojnie Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 18:44 omeri napisała: > Kolejny dzień porzadkowego lenistwa i krzyzykowania Jak na razie tylko krzyzykowanie i lenistwo Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 19:16 to nie "krzyżykolenistwo" to się nazywa mądra rekonwalescencja. Warum, nawet miliony nie uchronią nas od zawodów w stosunku do planów, ludzi ... Pobiegaj naokoło domu szybko szybko, wysap napięcia i nerwy i wracaj na herbatę. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 20:06 ... No to jestem Monitorek naprawiony i spokojny teraz... Kosztowało pięć dych z gwarancją na trzy miesiące... Ale po uzupełnieniu wyparowanych styków nową porcją metali kolorowych ma działać jeszcze długo i dzielnie... Żeby tak nam się łatwo i tanio nasze styki wymieniało to by dopiero było... - Pozdrawiam i sączę pyszności Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 20:26 ...Ślę fotkę monitorka: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1455222,2,3.html - Pozdrawiam i radosnego wieczoru życzę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 20:34 Sądząc z ciemności za oknem powinnam napisać dobry wieczór, a nie dzień dobry. Coraz szybciej zapada zmrok, coraz dłużej siedzimy w domu. Trzeci dzień po urlopie, a ciągle nie jestem zmobilizowana do pracy, mimo że dzielnie pracuję Potrzebuję chyba nadzorcy, poganiacza niewolników, albo dobrej sekretarki Nawet nie wypada powiedzieć "oby do lata". Na szczęście za kilkanaście dni znów wyjeżdżam. Znów będę kłopoty z adaptacja... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 21:28 Czytam z zapartym tchem! Kran na olimpiade z takim udzwigiem! Ach te matki, czego one nie uniosa Pozdrowienia serdeczne dla Krana, josarny i wszystkich w aktualnych klopotach zdrowotnych. nam tez nie brak, wiec oderwanie sie bylo cudownym relaksem. Wrócilam wczoraj wieczorem i padłam zdrożona podróżą, chodzeniem po wzgórzach zamkowych i murach, a wcześniej jeszcze emocjami przedwyjazdowymi i marną pogodą poniedziałkową. Na szczęście wtorek ukazał wszelki uroki krajobrazu jury, wcześnie jesiennego więc już podszytego żólciami, ale też jeszcze z rozmaitością zieleni. To już inna przyroda, niż ta mazowiecka, bardziej bliska sercu poprzez rozpoznawanie rozmaitych małych roślinek tak dobrze znanych - firletek, widłaków, skrzypow, głogow w ciemnej czerwieni, wreszcie wybujałych świerków - tu prawie nieobecnych. Warto było oderwać się od codzienności i wreszcie uzupełnic ten brak, ktory od dawna jakoś mi doskwierał, bo od Pieskowej Skały na pólnoc właściwie nie znałam tego kawaleczka kraju. zamków zaliczyliśmy 5, oprócz tego Sanktuarium Maryjne w Leśniewie, a na koniec krótkie odwiedziny Jasnej Góry, gdzie z kolei poszukalam troche schowanej Drogi Krzyżowej Jerzego Dudy Gracza. Robi wrażenie ilścią odniesień i osobistym potraktowaniem tematu. Jeszcze należy dodać wieczorek towarzyski, który moznaby zatytułować "wspomnienia z PRL-owskiej młodości" - z przebojem wieczoru " Tam za górą jest granica, przy grancy jest strażnica" Ile to sie ludziom naprzypominało piosenek wkleje tez jakies fotki Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 21:40 Ogrodzieniec images25.fotosik.pl/273/d88fe7daca795c1emed.png Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 21:56 Wreszcie jesteś Mammajko, powolutku skupiamy się znów razem aby ogrzać się wspólnym ciepłem. A to ciepło to dobre słowo, serdeczny śmiech i jednota w trudnych chwilach. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 10.09.08, 22:02 Alfredko, ja zawsze jestem, nie musze koniecznie pisac na forum, zeby sie z toba skupiac! Dodaje jeszcze dwie fotki : images34.fotosik.pl/359/5c8ccbd9b3b0238fmed.jpg images34.fotosik.pl/359/5c8ccbd9b3b0238fmed.jpg czasem slonce, czasem deszcz Odpowiedz Link
mammaja nie zawsze deszcz :) 10.09.08, 22:05 Oj, cos sie nie udalo images40.fotosik.pl/9/93931443670046d6med.jpg Odpowiedz Link
mammaja Re: nie zawsze deszcz :) 10.09.08, 22:07 totalne kleska.Ostatnie podejscie images40.fotosik.pl/9/93931443670046d6med.jpg Odpowiedz Link
jan.kran Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 01:05 Zazdroszcze tym ktorzy umieja uwiecznic ulotne chwile na fotografii Moze jednak sie przemoge i nabede jakis aparat ? Dobrze Mamajko ze odpoczelas w naprawde pieknych okolicznosciach przyrody Po raz kolejny uswiadomilam sobie ze tak malo znam Polske ... Najwiekszym marzeniem jest wybranie sie z moimi dziecmi w Gory Swietokrzyskie zeby zobaczyly skad ich rod i po mieczu i po kadzieli Musze sie wreszcie zmobilizowac bo zwlaszcza Mloda jest zainteresowana swoimi korzeniami. Kran Odpowiedz Link
popaye Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 01:14 Ula - to Ty nie z ... "Breslau"? Wow! calusy "dobranockowe" pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 01:18 Ja z Breslau ale pierwsza w rodzinie urodzona na prastarej piastowkiej ziemi Reszta rodziny naplywowa Odpowiedz Link
misiekfrost Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 01:35 Serdecznie zapraszam do Kurozwęk A później Święty Krzyż... Dąbrowa... Kapkazy... Łysa Góra... Świętokrzyskie jest mi bliskie Od ponad dwudziestu lat... - Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
misiekfrost Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 03:00 Dobrze mi się nieśpi... Dobrego Dnia Wszystkim Nam Życzę fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456394,2,11.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456384,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456385,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456386,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456395,2,12.html Odpowiedz Link
warum Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 07:23 Tym sie rozni pierwsza zmiana, od nocnej Musi w nocy spac,zeby rano funkcjonowac - ale rymnelam odkrywczo...wiec zeby zakonczyc zwyczajnie- pozdrawiam Rozkreconych i Tych w Powijakach PS Misiek,a mnie tak po nicku do Ciebie pasuje pierwsze zdjecie- tego Bizona -samopas. Szkoda,ze wiem,ze bladze PS2. Lao Che dostalo nagrode w PR3,a poniewaz najczesciej przez przypadek poznaje "mlode pokolenie" w muzyce, to pomijajac aspekt "innosci" pokoleniowej, maja swieze spojrzenie na to co i my zauwazalismy, tylko forma sie rozni. "Hydropiekłowstąpienie"- Lao Che "Jesteś wszechmogący, więc jak mogłem obrazić Cię następującymi grzechami? Słuchaj, Noe Chciałbym na słówko: Wiesz, tak między nami, to jestem człowiekiem zaniepokojony. By nie rzec: rozczarowany. Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę, a wyście to tak po ludzku, po ludzku spartolili. jestem piekielnie sfrustrowany Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś. Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś. Wiesz sam, jak nie lubię radykałów. Ale, na Boga, nie spałem całą noc i podjąłem decyzję: Zsyłam na Ziemię potop, mój mały Noe, mój Ptysiu Miętowy. zsyłam potop, potop! Utopię waszą utopie. Utopię waszą utopie. Ja Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Zarządzam pełne zanurzenie Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Hydropiekłowstąpienie! Zatem, utonie wszystko: Drogi i mosty kołowe, urzędy skarbowe, gospodarstwa domowe, Powiadam: wszystko. Za wyjątkiem ciebie, chłopaku. Wypływasz jutro Mandżur pakuj! Utopię waszą utopie. Utopię waszą utopie. Ja Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Zarządzam pełne zanurzenie Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Hydropiekłowstąpienie! ahhh, Noe, Noe, Noe, Noe, Noe, Noe Chłopaku... o jaaaa chłopaku! Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś. Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś. Wybrałem ciebie bo... Tak właściwie to nie wiem dlaczego ciebie wybrałem. Chciałem tylko, żebyś był fajny. I żeby ktoś kiedyś mógł powiedzieć: Był Noe, Noe, gość co się czasem spinał, ale uwierzył i gdy szedł po gnoju smród już się go nie imał! Płyń, chłopaku, płyń! płyń, nie odwracaj główki chłopaku, Ty płyń! A ja Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Zarządzam pełne zanurzenie Utopię waszą utopie. Utopię w potopie. Hydropiekłowstąpienie!" Odpowiedz Link
alfredka1 Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 09:19 Nocne Marki, poranne ptaszyny.... ja jeszcze dobrze sie nie dobudzilam, poprosze nastepna kawę /już robię/ .A możeby jeszcze pospać, stanowczo za długo czytałam - bo czytający w łóżku nawet po północy to napewno nie Nocny Marek Odpowiedz Link
omeri Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 09:27 Ale kwitlo życie nocne na forum, a teraz poranne )) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 09:58 Mam nadzieję że Kurozwęckie misiaki nie zapadają w sen zimowy i JanowiKa łatwiej będzie na taśmie Ula, WROCŁAW czeka, powolutku się zbieraj /umówmy się że tu nie będzie Lwiwa, Vilniusa ani Breslaua, dobrze???/ Słońce już mocno grzeje. Wodnik pojechał po przyjaciela na dworzec i utknął w ogromnym korku powypadkowym... Chwała niech będzie komórkom !! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 10:39 Alfredko miła Jak widzisz nie w głowie nam długie sny zimowe... Zwłaszcza że na następny łikend szykuje się nam na wsi muzyczna "Fiesta Mexicana" z udziałem ponoć najprawdziwszych meksykańskich muzyków... Dam znać fotograficznie co się działosię - A tymczasem... Na Dobry Dzionek: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456392,2,9.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456396,2,13.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1456397,2,14.html Odpowiedz Link
misiekfrost Re: nie zawsze deszcz :) 11.09.08, 10:26 Jestem pod wrażeniem Warum Moim zdaniem to najlepszy "kawałek" z płyty "GOSPEL" Lao Che... Choć i pozostałe "numery" z tej płyty warte są posłuchania... Taki ciekawy dialog z Bogiem... Proponuję jeszcze wsłuchać się w słowa pisane przez pana "Grabaża" z formacji Strachy Na Lachy: www.strachynalachy.art.pl/ Wszak za coś dostał ten Paszport "POLITYKI" - Miłego słuchoodkkrywania życzę Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 01:19 Rocznica jedenastego wrzesnia minela na forum bez echa ... Ciekawe czy mysleliscie o tym dni sprzed siedmiu lat dzisiaj ... Kran Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 03:34 ... Każdy z nas ma w życiu swoje rocznice i jedenaste wrześnie... Jak Ci powiem, że wydarzenie sprzed siedmiu lat było skutkiem pewnych zachowań USA wobec krajów arabskich, to być może pomyślisz o mnie jak o jakimś dziwaku... Ale nikt na świecie nie lubi, jak mu się mówi, że jest się jedynym krajem z prawem do decydowania o losie pozostałych "malutkich" i "dzikich" miejsc na Ziemi... Czy jesteś za obecnością naszych wojsk w Afganistanie i Iraku w ramach tzw. "misji stabilizacyjnej"...? Czy Twoim zdaniem reakcja USA na jedenastego września była jedynym i najlepszym rozwiązaniem w ramach tzw. "wojny ze światowym terroryzmem"...? Czy światowy terroryzm przestał istnieć jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki...? A czy przypadkiem same USA nie finansowało i nie szkoliło wcześniej tych, którzy po chwili uderzyli w WTC...? Być może straciłaś przed siedmiu laty w NY kogoś Ci bliskiego...? Być może masz dość całej tej sytuacji...? Ale pamiętaj, że na świecie są Bogowie i Święte Księgi WSCHODU, ZACHODU, PÓŁNOCY i POŁUDNIA... I nikt nie lubi być traktowany jak ten głupszy i gorszy od "panów tego świata"... Sam organizowałem lokalny koncert w pierwszą rocznicę zamachu na WTC... Ale nigdy nie zrobię koncertu w rocznicę wejścia naszych wojsk do byłej Jugosławii, Afganistanu, Iraku, Iranu, Pakistanu i wielu jeszcze innych miejsc na świecie, gdzie ponoć walczymy w imieniu i u boku US ARMY "o prawo do wolności, pokoju i miłości wszystkich ludzi"... Tylko czemu ta wolność, pokój i miłość ma być MADE IN USA...? Make Love - Not War Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 03:44 Kranie, chyba każdy pomyślał o rocznicy, ale inne sprawy zaprzątały głowy. Misiekfrost ma sporo racji: nikt nie lubi być traktowany jak głupek. Jestem przekonana, że za znaczną część agresji odpowiadają choćby nauczyciele, którzy często nie uznają prawa małego, biednego dziecka do godności. Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 04:02 Dzień dobry, choć jeszcze całkiem ciemno. Chciałam napisać więcej, ale jednak słaba jestem jakaś. Dziękuję wszystkim za duchowe wsparcie. Pomogło. Terapia rozpoczęta. Nawet na NFZ już nie narzekam, bo płaci za to. Czeka mnie trudny okres, ale to nic wobec niemal pewności wyleczenia. Na razie jeszcze się położę. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 05:35 Jesteśmy www.youtube.com/watch?v=tLWnCcNIupE&feature=related Odpowiedz Link
jan.kran Re: Josarno:) 12.09.08, 07:48 Mysle o Tobie codziennie , dobrze ze wiadomosci pozytywne . Teraz zbieraj sily i dbaj o siebie. Moocno sciskam. Ula Odpowiedz Link
jan.kran Re: Misiek. 12.09.08, 08:03 Misiek , ja jestem pokoleniem ktore widzialo swiat czarno - bialo. Dobra Ameryka , okupujaca Rosja , Reagan walczacy z Imprerium Zla. Potem jakby granice miedzy zlem a dobrem sie rozmyly a dzisiaj dla wielu Polakow mit silnej , pozytywnej Ameryki prysl. Ja kiedys interesowalam sie bardzo polityke z wiekiem coraz mniej. Pracuje i rozmawiam z ludzmi z bardzo biednych krajow , roznych wyznan i widze jak nasze pojecie o demokracji jest utopijne w obliczu biedy i checi wyrwania sie z beznadziejnego kregu wojen , glodu , beznadziei i przemocy. Ja juz duzo nie zdzialam < choc nigdy nic nie wiadomo > ale moja corka ma dwa lata do skonczenia studiow i waha sie miedzy kariera naukowa a dzialalnoscia humanitarna. Ja Jej nic nie mowie tylko patrze Jedenastego wrzesnia nie stracilam nikogo ale kika godzin czekalam na wiadomosci o moich dwoch kuzynach. Okropne to bylo. A pozy tym szok jaki wtedy przezylam , bo fale tego ci sie zdarzylo dotarly nawet do spokojnej Norwegii , tkwi we mnie do dzis. Choc sa dwie daty ktore jeszcze bardziej mnie rocznicowo co roku ruszaja .... Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Josarno:) 12.09.08, 09:48 Josarno, trzymaj się , a my posylamy dobre fluidy! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 09:54 Witam w chłodny piątek, ale nadal śniadanie i krzyżykowanie na balkonie, potem ciąg dalszy porządków! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 11:20 Rowniez serdecznie witam w pochmurny piatek,pogoda nie sprzyjajaca na nadchodzacy weekend,ciemne chmury na niebie przypominaja o nadchodzacej jesieni Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 15:37 A u nas nie kapie... Jako człek wiekowo sedziwy nie bedę pisal o rzeczach przykrych - taki egoista jestem wredny Raczej o rade prosze Misku. Przyniesiono nam z dzialki, w dowod niewiadomo czego, kosz winogron, takie male, ciemne o pieknym zapachu. Troche zjadlem, reszta rodziny mniej niz troche wiec nie wiem co z tym zrobic. Najlepiej byloby oddac Krasnoludkom z naprzeciwka ale ladniej byloby przetworzone. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 19:18 U mnie ziab(( i po prognozie Czubatka smetnie widze jutro. Nie tylko w pogodzie. Wlasnie w wiadomosciach dowiedzialam sie,ze polski plan naprawczy stoczni /do UE/- jescze nie wyszedl , ale go "wyslemy, bo mamy jeszcze czas"... do polnocy. Jest piatek, przed wolnym ,tuz po 19.A czas byl nie od wczoraj. A co by bylo gdyby zdarzyla sie np.jakas awaria i brak pradu? taka jak ostatnio? kilugodzinna.Podeslalibysmy samolotem rzadowym? Czy to jakas narodowa maniera rzucanie dokumentow 5 minut przed ostatecznym terminem dostarczenia i radosne samozadowolenie - przeciez sie wyrobilismy ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:07 Nie, to nasza "duma narodowa" i nie będziemy latali na jakieś tam ustalone terminy ....( Przed chwilą rozmawiałam z bratową wodnika /czyli żródło wiarygodne../ i u nich w Gdańsku w tej chwili 9,5 stopnia. Liczymy jeszcze na babie lato.. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:13 Ale ja uslyszalam, w radio) ze wyszedl Wiec jak to jest? 11 wrzesnia to dla mnie urodziny jedynego i kochanego brata. Czy musieli mu to zrobic, ze teraz ta data jest smutna? Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:32 Wyslali. I ja uslyszalamale bardziej chodzilomi o te zasade "respektowania" terminow UE, swiadczacym tylko o lekcewazeniu lub braku profesjonalizmu w urzedach . A co do dat ... jak ktos sie urodzi 1.11 to tez musi sie czuc pokrzywdzony przez losszczegolnie w PL Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:45 Urodzić się w dzień Wszystkich Swiętych to dopiero frajda, tylu opiekunów, tylu patronów. Dopiero następny dzień jest mniej odpowiedni do narodzin ) Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:56 To nie trzeba byc od razu "swietym"? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 20:52 Ewy i Adamowie też mają problem, ale nie ich rodziny. Jeden prezent wystarczy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 21:17 warum napisała: > ale najesc sie nie mozna I gości przyjąć w dniu imienin Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 12.09.08, 21:23 A Mieczysławy i Mieczysławowie? gości można zaprosić ale co to za radość mieć skacowanych, niedospanych gości posylwestrowych ( Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki resztkoletnie 13.09.08, 03:06 Dzień dobry ? O tej porze? Siedzę i nie jest mi słabo, więc trzeba wykorzystać okazję: coś napisać, odebrać pocztę, puścić przelew. Wodniku, Misiekfrost przeoczył pytanie. Ja nie jestem specjalistką od przetworów, ale chyba przekręciłabym winogrona przez maszynę do pomidorów. Jeśli nie macie, to może ma ktoś znajomy? Z jednej strony leje się przecier, a z drugiej wychodzą skórki i pestki. Można zapasteryzować i pić zimą. My (teraz mama) robimy mnóstwo czegoś takiego (z pomidorów), bo ja bez dobrej zupy pomidorowej zimy nie przetrwam. Za oknem całe 7 stopni! Zaczynamy palić pod kuchnią,(czyli w piecu, na którym się gotuje) i w kominku. Odpowiedz Link