Jak koń w piachu...

13.09.08, 01:52
Dorzucam nowy wątek... O walce naszej z wszechogarniającą głupotą urzędów, urzędniczek i urzędników...
Na początek akcja ekologiczna w obronie 116 starych lip (chyba 200-letnich) ponumerowanych i przeznaczonych do wycinki... Bo ponoć zagrażają życiu i zdrowiu kierowców i pieszych na tym odcinku drogi... A przecież można tylko nieco przyciąć zbyt nisko zwisające gałęzie...
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463117,2,1.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463118,2,2.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463119,2,3.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463130,2,7.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463131,2,8.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1463132,2,9.html
- Szkoda nam zwyczajnie tych drzew... Kilka z nich (tych z czerwonymi numerami) jest faktycznie suchych i połamanych... Ale z całą pewnością nie aż 116...
Na razie sprawdzamy sytuację od strony formalnej... Czyli kto, kiedy i dla czego chce te piękne lipy zamienić w drewno na opał... Coś już wiemy... Coś robimy... Ale chętnie skorzystamy z Waszych doświadczeń w walce z tępą biurokracją...

- Pozdrawiam ekologiczniesmile
    • josarna Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 03:21
      Miśku, aleja jest przepiękna! Ja jestem ostatnią osobą, która ścięłaby
      jakiekolwiek drzewo, bo je po prostu kocham. Żyjąc na wsi nauczyłam się jednak
      godzić z tym, że zwierzęta się zabija i je, a drzewa ścina i spala lub
      przetwarza na więźby. Serce boli, gdy wyobrażę sobie tę aleję bez lip, ale wiem
      też, że od czasu do czasu ktoś tam MUSI zginąć. Mokre liście - hamowanie -
      pień... Znam takich, którzy żyją tylko dlatego, że dachowali na puste pole a nie
      owinęli się wokół drzewa. Wzdłuż dróg powinny być sadzone krzewy, które
      amortyzują zderzenie i dodatkowo osłaniają drogę przed zawiejami śnieżnymi.
      Dałabym lipy rzeźbiarzom, bo to wspaniały materiał - nie zginęłyby tak całkiem.
      Przepraszam.
      • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 05:52
        Josarno miłasmile
        Nie masz za co mnie przepraszać... Masz prawo do swojego widzenia wszelkich spraw tego świata... Rzecz w tym, że ta droga jest tam od zawsze... Od zawsze są tam też te lipy stare... Wcześniej jeździły tamtędy furmanki i rowery... Teraz doszły do tego samochody i wielkie maszyny rolnicze... Nigdy na tej drodze nie doszło do poważnego wypadku... Nigdy wcześniej te stare lipy ludziom nie szkodziły... Czyżby drzewa miały przegrać nierówną walkę z miłośnikami szybszej jazdy bez ograniczeń...? Przecież te stare lipy od wielu, wielu lat dają nam tlen, cień, zapach i wspaniałe kwiaty na zimowe herbatki z miodem, co byśmy się nie przeziębiali... I z powodu jakiejś zachcianki jednego pana radnego nagle mają przestać istnieć...? A iluż to radnych i bezradnych te stare lipy przeżyły...?
        Takie drzewo rośnie bardzo długo... A pada pod toporem w jednej chwili...
        Co nam zostanie, gdy zetniemy ostatnie drzewo...?
        • warum Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 08:14
          Piekna droga/ aleja. Do podziwiania.
          Ale slusznie zauwaza Josarna,ze zycie ludzkie jest wazniejsze od piekna przyrody.
          Podobna sytuacja jest na trasie do Naleczowa, gdzie /chyba/ skonczylo sie na
          karczowaniu jednej strony, bo tez byl protest mlosnikow przyrody i ludzi, ktorzy
          zrosli sie tym krajobrazem. W normalne dni wiekszosc dnia ruch jest sredni, za
          to w weekendy w pewnych godzinach byla to trasa o takim natezeniu ruchu,ze te
          kilkanascie km przejezdzalo sie z dusza na ramieniu/ mimo,ze prawie co drugie
          drzewo bylo pomalowane w pasy i dzielnie stalo co kilkaset m ograniczenie
          predkosci/.

          Kiedys byl inny ruch, teraz... jak nie ma wygodnego dojazdu to miejsce znane
          jest tylko "wtajemniczonym milosnikom", co wcale nie oznacza jednoznacznie -
          korzystnego dla wszystkich rozwiazania. Trzeba znalezc optymalny wariant,zeby
          urode przyrody zostawic, ale priorytet dac bezpieczenstwu.

          PS. jestem milosniczka przyrody naturalnejsmile nie hodowlanej-estetycznej.
          Kiedys chyba sadzono drzewa po obu stronach ,zeby snieg nie nawiewal na droge,
          ale teraz okazuje sie,ze zimy mniej sniezne, a chemia rozwiaze kazdy problem
          szybciej.

    • neilos Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 09:08
      Miśku, dziewczyny Ci odpowiedziały, ważniejsi są ludzie.....ale czy na pewno?
      Masz odpowiedź, wybiera się najprostsze, a nie najlepsze wyjście...
      Że dzięki temu znikną lipy, piękne miejsce?
      Ocaleje jakiś szaleniec, któremu podoba się ostra jazda...i nie zatrzyma się na
      ściętym drzewie...

      A może warto sprawę nagłośnić publicznie? Postawić tam maszt z kamerą, wytyczyć
      objazd?

      To już bardziej skomplikowane działanie, rozumki urzędników tego nie ogarną...

      W całej Europie są wąskie drogi, przy których nikomu nie śni się wycinać drzew,
      a żywopłoty są przy nowych drogach.
      Przy nowych i modernizowanych drogach nie ma tam też głębokich rowów, które u
      nas pojawiają się nagminnie...
      Znikną drzewa, ale ludzie dalej ginąć będą w głębokich rowach....
      • warum Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 09:37
        Melioranci i drogowcy wezwani do odpowiedzi! prosze sie ustosunkowac.
        Bo ja w ramach prawa do skladania dod. wyjasnien powiem,ze na drogach nie
        zawsze gina tylko szalency,a moze zdarzyc sie to i prawidlowo jadcym.
        Winny jest wzmozony ruch komunkacjny - czyli wykorzystanie drogi lokalnej,
        atrakcyjnej widokowo do- dojazdow - do pracy, do sklepu, do domu/ wystarczy,ze
        jest to droga a/ jedyna, b/najkrotsza, c/ mniej obciazona przez duze gabarytowo
        pojazdy.
        I juz jest chocby ulubiona trasa dla milosnikow szybkiej jazdy na motorach.
        • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 10:35
          ... Dla mnie ludzie i przyroda to tożsame tematy... Czyż nie jesteśmy częścią przyrody...? Czyż nie jesteśmy zależni od jej kaprysów pogodowych...? Czyż dobry Bóg nie stworzył nas w tak pięknych okolicznościach przyrody...?
          A o włączeniu w akcję mediów prywatnych też myślimy... Czekamy do poniedziałku na reakcję naszej gminy i starostwa
          Ale by się działo, gdyby nad Kurozwękami i Zagrodami zawisł w powietrzu "Błękitny 24"...

          - Pozdrawiamsmile
    • wedrowiec2 Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 11:13
      W państwach UE troche inaczej widzą ten problem. Bardziej
      perspektywicznie, anie tylko z punktu widzenia kierowców
      niedostosujących jazdę do warunków panujących na drodze. Śliska,
      mokra, kręta droga - jadę wolno. Nawet poslizg, koniecznośc nagłego
      skrętu kierownicy (zwierzę na drodze, wariat za kierownicą) i
      uderzenie w drzewo nie powinny spowodować ciężkich obrażeń. Co
      innego przy jeździe z prędkościami formuły 1.
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,5669147,Wycinka_drzew_w_odwrocie__Beda_nowe_aleje.html
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,45101,5228179.html
      Szczególnie polecam ten artykuł:
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,78940,5138019.html
      "Koronny argument, mający przemawiać za pozbyciem się alei, brzmi:
      od walorów krajobrazowo-przyrodniczych ważniejsze jest
      bezpieczeństwo kierowców. Statystyki są bezlitosne: liczba osób,
      które zginęły po uderzeniu autem w przydrożne drzewo rośnie, policja
      nie ukrywa, że jest to w tej chwili problem numer jeden.

      Jednak zamykanie dyskusji stwierdzeniem, że od krajobrazu ważniejsze
      jest ludzkie życie, to zbyt wielkie uproszczenie. Tym bardziej że
      skoro aleje drzew są niszczone już od kilku lat, to kierując się
      logiką piły i topora, ofiar powinno być coraz mniej. Poza tym samo
      usunięcie pnia przeżycia po wypadnięciu z drogi nie gwarantuje. Sam
      widziałem kilka makabrycznych wypadków, gdy auto zjeżdżając z drogi
      wpadało do rowu i roztrzaskiwało się o betonowy przepust. I co?
      Zasypiemy wszystkie rowy, zlikwidujemy przepusty?"
      • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 11:21
        Pięknie dziękuję Wędrowcze miłysmile
      • warum Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 11:39
        Hmm... moze nieumiejetnie "rozwinelam" watek, zbaczajac na temat kierowcow, ale
        za przyklad "rozwinietej infrastruktury mozna tez przytoczyc Holandie, w ktorej
        drogownictwo jak okiem siegnacsmile jest plaskie jak stol, i niezalesione. Im
        szkoda ziemi na drzewa. Zbyt cenna dla nich jest ekonomicznie .
        A wracajac do chronienia przyrody,szczegolnie starego drzewostanu- to
        najprostsza metoda i najkosztowniejsza jest zbudowanie objazdow- zeby takie
        aleje zostawic ku kontemplacji relaksacyjnej.
        Tym bardziej,ze na pokazanej drodze piekny i gladki asfaltsmile

        • mammaja Re: Jak koń w piachu... 13.09.08, 12:31
          Z kolei na Mazurach sa takie drogi wsrod szpalerow starych drzew,
          gdzie nieuchronnie zdarzaja sie wypadki spowodowane nadmierna
          szybkoscia. Co dziwniejsze killkakrotnie widzialam niemieckie
          samochody rozbite o drzewa. A przeciez wystarczy jechac rozsadnie,
          nie wyprzedzac bez sensu. Te drzewa sadzone byly dla ochrony drog,
          dawaly cien w upaly, jestem przeciwna wycinaniu na drogach
          lokalnych, takiej jak pokazal Misiek. Tak jak i na mojej trasie
          np.Gizycko - Kruklanki i dalej w strone Bani Mazurskich. tam
          naprawde nikt nie musi pedzic powyzej 70 km/godz. A to jest szybkosc
          bezpieczna. Kocham te drzewa, sa niezwykle i sa swiadkami
          przeszlosci. Co innego na trasie np. Nowy Targ - Zakopane, byly
          takie miejsca stalych wypadkow. Ale to droga "szybkiego ruchu" wbrew
          niskim standandardom. Nie wiem jak jest teraz...
          • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 14.09.08, 11:44
            ... Indianie przed ścięciem drzewa i zabiciem bizona modlili się do ich duchów o pozwolenie na taki krok...
            Wycinali i zabijali tylko tyle ile im było potrzebne do przeżycia...
            Czy my dzisiaj postępujemy według tych praw...?
            Nie... My jesteśmy "panami tego świata" i wszystko ma służyć naszym zachciankom... Wszak sam dobry Bóg powiedział: "A ziemia i wszystko co na niej będzie wam poddane"... No i poszło...
            Ale w tej samej Biblii opisana jest też wizja Apokalipsy... Chyba najmniej popularna to część z obu testamentów...
            - "Po owocach ich poznacie..."

            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1470261,2,6.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1470243,2,15.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1470254,2,19.html
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1470255,2,20.html
    • skrzydlate Re: Jak koń w piachu... 15.09.08, 15:51
      Zakaz szybkiej jazdy nie pomoże, trzeba by garby poukładać, osobiście uwielbiam
      jazdę wśród takich drzew, w tym roku snułam się po Kaszubach w takim tempie, że
      każdy wyprzedzający mnie rajdowiec chciał mnie zabić, widoczność słaba.. droga
      kręta, a ja trójeczką... tylko marzyć i śnić, a nie pędzić, jeśli ktoś widział
      takie snujące się w ślimaczym tempie po Kaszubach granatowe - to byłam ja... smile)

      A jak zwalczyć biurokrację? Doprawdy nie wiem, próbowałam zwalczyć ZUS i
      poległam.. więc smile
      • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 15.09.08, 18:43
        ... Przy ZUSie wszyscy na ogół padamysmile
        • mammaja Re: Jak koń w piachu... 15.09.08, 19:28
          Przez cale lata walczylam o moj Mazowiecki Park Krajobrazowy, a
          szczegolnie jego otuline. Park to sie jeszcze broni ale otulina
          zostaje coraz bardziej zabudowywana mimo przyjetych ograniczen (na
          dzialce 80% powierzchni zachowanej jako zielona, 20% do zabudowy,
          dzialki nie mniejsze niz 1500m kwadrat.) Co tez ludzie nie
          wymyslaja, zeby to obejsc. Juz nie mam sily wzywac przedstawicieli
          Wydz. Ochrony Środ. kiedy padaja stare sosny. Zawsze sie moze
          okazac, ze dorodne, zdrowe drzewo to wlasnie chory i usychajacy
          badyl. Szkoda slow...
          • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 15.09.08, 20:22
            ... I tak właśnie człowiek traktuje naturę...
            Ale natura upomni się kiedyś o swoje...
            - Obyśmy mądrzy po fakcie nie bylismile

            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472515,2,14.html
            • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 16.09.08, 10:24
              Wczoraj wieczorem w TVN Turbo była dyskusja na taki sam temat... Policja twierdzi, że gdy wytniemy wszystkie drzewa przy wszystkich drogach, to nikt się na nich nie będzie zabijał... Ekolodzy mówią, ze w krajach UE podchodzi się do tego bardziej zdroworozsądkowo... Nie wycina się starych i zdrowych drzew, tylko się je pielęgnuje i zabezpiecza przed warunkami pogodowymi i szkodnikami wszelakimi... Zaś kierowcy płacą tak wysokie mandaty za szybką i nieodpowiedzialną jazdę (w tym przez drogi leśne), że nie opłaca się im "próbować trafiać w przydrożne drzewa"...
              - Sam jestem kierowcą od wielu lat i wiem, że zdrowy rozsądek i zdjęcie nogi z gazu nie raz uratowały mnie i innych uczestników ruchu...
              - Wiem tez, że zawsze znajdą się miłośnicy szybkiej jazdy, wyprzedzania "na trzeciego i czwartego", którzy to nienawidzą wszelakich ograniczeń na drogach, w tym i wspomnianych drzew... Ale wierzcie mi, nawet jak wytniemy wszystkie drzewa i zabijemy wszystkie dzikie zwierzęta leśne, to oni i tak znajdą sobie sposób na zabijanie siebie i innych kierowców i pieszych na naszych prostych jak drut i płaskich jak stół niedziurawych autostradach do nieba...
              www.youtube.com/watch?v=ayzhJKy8H_A
    • jan.kran Re: Jak koń w piachu... 16.09.08, 10:57
      Twoje argumenty przemawiaja mi do wyobraznismile

      Napisze szerzej niebawem bo na razie to u mnie malo czasu jak piachu w
      dzieciecej dloni nad rzekasmile

      Wiesz skad ten powyzszy cytat ?
      Kransmile
      • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 17.09.08, 01:28
        ... Z "Piosenki o zajączku" Wojtka Bellona z Buska...?
        www.ziemianin.art.pl/wgb-wieczny.html
        - Pozdrawiamsmile
        Misiek z Kurezwąksmile
        • jan.kran Re: Jak koń w piachu... 17.09.08, 01:29
          smile))))))))
          • misiekfrost Re: Jak koń w piachu... 17.09.08, 01:31
            ... Zacny człowiek zeń byłsmile
          • jan.kran Re: Jak koń w piachu... 17.09.08, 01:36
            Przeczytalam to co Ziemianin napisal o Bellonie. Ladnie napisal i prawde ale
            czytajac widzialam jaka Wojtek mailby mine czytajac ten tekst tongue_outPPP

            Po tylu latach dobrze pamietam Jego glos i zlosliwe , ironiczne uwagi jakimi
            komentowal peany na czesc swojej tworczosciwink
            kran
Pełna wersja