Dziendoberki przedjesienne

13.09.08, 08:17
Autor: josarna 13.09.08, 03:06
Dodaj do ulubionych
Odpowiedz cytując Odpowiedz
Dzień dobry smile? O tej porze? Siedzę i nie jest mi słabo, więc trzeba wykorzystać
okazję: coś napisać, odebrać pocztę, puścić przelew.
Wodniku, Misiekfrost przeoczył pytanie. Ja nie jestem specjalistką od
przetworów, ale chyba przekręciłabym winogrona przez maszynę do pomidorów. Jeśli
nie macie, to może ma ktoś znajomy? Z jednej strony leje się przecier, a z
drugiej wychodzą skórki i pestki. Można zapasteryzować i pić zimą. My (teraz
mama) robimy mnóstwo czegoś takiego (z pomidorów), bo ja bez dobrej zupy
pomidorowej zimy nie przetrwam.
Za oknem całe 7 stopni! Zaczynamy palić pod kuchnią,(czyli w piecu, na którym
się gotuje) i w kominku.
    • warum Re: Dziendoberki przedjesienne - Josarny 13.09.08, 08:20
      Kto rano wstaje ten ma pierszenstwo!smile/
      Josarno mam nadzieje,ze teraz odpoczywasz,bo ziab trwa dalej.
      • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne - Josarny 13.09.08, 09:34
        Zimna sobota. Josarno, trzymaj się!
        • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne - Josarny 13.09.08, 10:37
          ... Dbajmy o ciepło naszych uczuć w te zimniejsze dnismile
          • wodnik33 Re: Dziendoberki przedjesienne 13.09.08, 12:09
            Uczuciem goracym palam prawie do wszystkich i grzeje sie tez
            uczuciem innych.W dalszym ciagu zimno ale w sloncu za wiatrem nawet
            bardzo cieplo.
            Wczoraj wlaczylismy urzadzenia domowe "zlotochlonne" ale wieczor byl
            przyjemny /no i ten rumsmile/
            • wodnik33 Re: Dziendoberki przedjesienne 13.09.08, 12:54
              Josarno, dziękujemy za poradę winogronową. Pożyczę wyżymaczkę i po
              południu biorę się za nie, zwłaszcza że znów mi przyniosiono.
              Soku z pomodorów nie robie a powinnam. Lekarz opiekujący się
              mną /oraz wędrowiec/ każą mi pić sok z pomidorów. Kupuję ten z
              Tymbarka dla dziecismile).
              p.s. zupę pomidorową robię zimą z zamrożonych osobiście pomidorów.
              • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 13.09.08, 13:12
                Wodnik PCI nie zmienił, to ja go nie wylogowałam bo swój wyłączyłam.
                i pisalam na 'Obcym".
    • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 08:49
      Witam porannie w tę zimną niedzielę.
      • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 11:23
        ... U nas za oknem 4 stopnie na plusie...
        Chciałem odpalić piec w ośrodkowej kotłowni... I znowu to samo... Brak paliwa w zbiornikach...
        Mieszkamy tu już 21 zim (ośrodek zdrowia w Kurozwękach) i ani jednej z nich nie spędziliśmy w spokoju ciepłych kaloryferów... Od zawsze mamy zimno w domu przynajmniej jeden zimowy tydzień...
        Wcześniej był klasyczny piec na koks i węgiel... No to palacze byli pijani i się z piecem mijali...
        Od kilku lat mamy extra sprzęt samoobsługowy firmy "WOLF"... No to się "nagle" paliwo w zbiornikach kończy... Ponoć "ktoś" je sobie spuszcza do napędu samochodu... My nigdy nie mieliśmy w garażu diesla... Od zawsze jeździmy na benzynie...
        Za ogrzewanie płacimy przez 12 miesięcy w roku...
        Gaz w kuchni mamy z butli... Chociaż od 2 lat mamy zgazyfikowaną wieś... Tylko zarządca ośrodka nie ma pieniędzy na puszczenie instalacji do kotłowni i mieszkań...
        Wierzcie mi, płacimy wcale nie mało...
        Od dawna chcemy wykupić nasze mieszkanie na własność... Oni nie chcą sprzedać... Ale nie chcą też robić remontów, konserwacji, pielęgnacji wokół ośrodka...
        Jak koń w piachu rzec by się chciałosmile

        - Ciepło pozdrawiamsmile
        • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 12:40
          Mam nadzieje ze sie pewnego dnia z tego piachu wydobedziecie ...

          Ja poprosze o poslanie dobrych mysli w strone juniorowych
          trombocytow jutro po dziesiatejsmile
          Kran
          • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 13:22
            Masz to Janie Kranie jak w banku
            • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 13:45
              www.youtube.com/watch?v=kkiMU6epe5w&feature=related
              • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 15:13
                Ziemniaki obrane już z mundurków... Będzie na obiad zapiekanka ziemniaczana z kukurydzą z puszki, cebulą i startym serem żółtym... A wszystko to doprawione warzywkiem...
                Mniam... mniam... Wszystkim namsmile

                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1470208,2,36.html
          • wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 16:11
            Janie Kran, oczyma duszy widzę juniorowe piękne, dorodne, w duzych
            ilościach pojawiające się i długo żyjące płytki krwismile
            • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 17:02
              JanieKa, ostatnie kilka miesięcy jesteśmy w gronie wyjątkowo
              życzliwie myślących. Zaczęło się ode mnie i pomogło. Teraz też
              będzie dobrzesmile
              Misiek mi nasunął myśl by napisać o naszym obiedzie dzisiejszym -
              ranek byl biometeorologiczne fatalny więc postanowiłam zrobić tylko
              knedle ze śliwkami /ciasto jak na śląskie kluski/. Przy pomocy
              wodnika /zagniatanie, wałkowanie/ ugotowałam sporo. Masłem z tartą
              bułką polane, cukrem i cynamonem posypane GENIALNE. I co z tego???
              Potem pojechaliśmy po prasę i jakieś drobiazgi i po godzinie
              stwierdziliśmy, że padamy z głodu. Mamy zaprzyjażnioną rastaurację
              maleńką, pojechaliśmy co konie wyskoczą, kupiliśmy piękne niewielkie
              trzy golonki i pędem /nie było alei lipowych/ do dom. Jakżesz one
              nam smakowały z chlebem i chrzanem ....
              Misiek, nie czytaj tego z obrzydzeniem, taki obiad jak u Was też
              często robię.
              )
              • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 19:57
                Ja tez dzis jadlam knedle ze sliwkami, bo lubie sezonowe jedzeniesmile ale na obiad
                bylo tez bardziej tresciwie i na cieplo!smile
                Pogoda mnie zdolowala zupelnie, zamknelam sezon letni wyciagajac ciuchy
                przedzimowe! I nawet prognoza,ze gzdies za 2 tyg bedzie ok +20 stopni mnie nie
                przekonala,ze to jeszcze nie pora. Nawet rekawiczki profilaktycznie wyciagnelam,
                ale po namysle wlozylam do szuflady z powrotem, bo w "nowym" aucie grzanie jest
                perfekt/hmm....mam nadzieje/.
                A poza tym siedze juz jak na drozdach, bo corka ma wrocic juz niedlugo , a znow
                zrobil sie balagan niewiadomo czemu, skoro ponoc nikt nic nie rusza... sam sie
                robi?
                • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 14.09.08, 23:43
                  Może wpadniecie się rozgrzać do Kurozwęk...?
                  www.kurozweki.nazwa.pl/palac/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=200&lang=pl
                  - Jesteście zaproszenismile
    • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 09:45
      Poniedziałek chlodno-jesienny. w domu zimno...
      • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 12:30
        Czekamy na wiadomości od Uli....

        Omeri, wyciągnij z szafy ciepły dres i przypomnij gdzie masz
        futrzane kapce. Wczoraj tak odziana spędziłam popoludnie. Było
        prawie ciepło. W sobotę podgrzewaliśmi mieszkanie czem się dało ale
        niewiele to dawało a wysysało dobry humorsmile)
        Wielka płyta przetrła się jak stara jesionka /to nie żart/, piwnica
        przewiewnasad Na wiosnę mają ocieplać nasz budynek.
        • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 13:23
          dres wyciągnięty, brakuje rozgrzewki procentowej od środka, ale to dopiero po
          wieczornym kursie smile
          • wodnik33 Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 13:27
            Do spotkania w herbaciarni smile bedziemy sie rozgrzewali dobrym
            slowem i "prundem" z herbatasmile
            • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 14:35
              64 000 to jest lepiej niz dobrze smile)))) Ale w kazdej chwili moze sie zmienic
              , najwazniejsze ze lekarstwo podane , kuracja zaczeta.


              Lekarstwa nie mozna bylo zgodnie z planem podac w czwartek bo plytki spadly
              Mu w ciagu trzech dni z 64 000 do 3000.
              W czwartek Junior dostal osmiogodzinna kroplowke , plytki krwi ,
              i obietnice ze lekarstwo zostanie podane w piatek rano.
              W piatek rano mial 15 000 i jakas specjalistka od hematologii do ktorej nas
              poslano powiedzial ze usuwamy sledzione.
              Ja jej powiedzialm zeby taka wyrywna do skalpela nie byla i nic nie usuwamy
              tylko podajemy lekarstwo a ona ze malo plytek lekarstwa nie bedzie i skalpel .
              A ja mowie ze nie , nie zgadzamy sie na operacje.
              A ona ... A ja ...
              Pop swoje a dziad swojetongue_outPP

              Po dziesieciu minutach powiedzialam ze w zasadzie Junior ma najwiecej do
              powiedzenia i wychodze i prosze , niech sobie Nim pogada.
              Ja znam swojego syna i umiem Go pohamowac ale Junior pozostawiony na wlasna reke
              zamienia sie w zywioltongue_outPPP. Maly aspie :o)

              Poniewaz ma swietna pamiec i sporo wie o maloplytkowosci rozsiadl sie wygodnie i
              pietnascie minut co najmnie dyskutowal.
              Zna nazwy medyczne w roznych jezykach w tym po lacinie , z powodu Aspergera ma
              inne kanaly komunikacyjne niz my i swietnie sie nadawal do negocjacjiwink

              Ja w miedzyczasie zadzwonilam do fabryki exa odciagajac go od stolu operacyjnego
              i zdalam relacje.
              Ex doznal amoku i powiedzial ze jak Juniorowi nie podadza lekarstwa to klinika
              norweska bedzie miala do czynienia z adwokatem.
              Natychmiast zadzwonil do pani doktor ze zabiera syna do Niemiec
              i maja Go szybko przygotowac do lotu samolotem podajac Mu trombocyty.
              Zalatwil Mu natychmiast miejsce w niemieckiej klinice i dostal obietnice ze
              norweska kasa chorych zostanie zmuszona na zaplacenie leczenia.
              W miedzyczasie Junior wyszedl z pania doktor z gabinetu i oswiadczyl ze
              dostaje kroplowke z rituximabsmile Przekonal jatongue_out

              Najbardziej mnie zirytowalo ze podali Mu wszystko tak jak trzeba, odpowiednia
              dawe, leki ochraniajace < antyalergiczne i przeciwdzialajace ewentualnej
              temperaturze w czasie podawania leku >.
              Prowadza w Norwegii badania , umieja ten lek stosowac, moga skonsultowac ze
              specjalistami w innych krajach gdzie podaje sie go z dobrym skutkiem juz od
              dluzszego czasu.
              Norweska medycyna jest bardzo konserwatywna a lekarze robia wiele banalnych bledow.
              Nie jest to tylko moje zdanie ale norweskiej prasy , znajomych ktorzy tu
              mieszkaja lata , lekarzy i pielegniarek z innych krajow pracujacych w Norwegii.
              Trzeba przyznac ze osoby pracujace w norweskim lecznictwie sa z reguly mile ,
              opiekuncze , jest duzo personelu , nie ma pospiechu.
              Ale co z tego ze kolo Juniora lataja dwie pielegniarki , ze lekarze sa serdeczni
              kiedy nie moge byc pewna ich komptencji.
              A jak sa nawet kompetentni to nie moga dac sobie rady z norweska machina
              biurokratyczna i indolencja.

              Junior dostanie kolejna kroplowke w piatek.
              Nie wiadomo czy ten wzrost plytek to efekt podania trombocytow czy lekarstwa. To
              ostatnie malo prawdopodobne , za szybko , ale kto wie.
              Jestem zirytowana ze musialam sie tak w piatek uszarpac.
              W wiekszosci krajow czeka sie szesc miesiecy zanim sie podejmie decycje o
              usunieciu sledziony i robi sie to bardzo rzadko.
              Junior ma diagnoze od trzech tygodni...
              Kran





              • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 15:25
                Bardzo się cieszymy. Starania Mamy i Taty przejmujące ale
                zaimponował nam JUNIOR !! Tak trzymać!!
                Informuj o terminie konieczności trzymania kciuków i wysyłania
                serdecznych myśli.
                • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 15:30
                  Teraz do czwartku spokoj ... ok moze pomyslacie z raz na dzien sekunde zeby
                  Mu sie nie pogorszylo i zebysmy nie wyladowali na ER bo ja juz na lekarzy i
                  szpital patrzec nie mogetongue_out
                  Kransmile
                  • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 15.09.08, 22:18
                    gratulacje i myslę Janie Kranie
                    • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 10:30
                      No to jestem...
                      Pada od wczorajszego popołudnia... Popijam Liptona z cytrynką i piszę te
                      słowa... Smutna pogoda, ale i tak:
                      www.youtube.com/watch?v=vnRqYMTpXHc
                      - Ciepło Wszystkich pozdrawiamsmile

                      Misiek z Kurezwąksmile
                      • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 10:53
                        Nadal chłodno, a ja ruszam do miasta.
                        • czubatek Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 14:09
                          U nas tez pogoda okropna,zimno, na niebie ciemne jesienne chmury w
                          Alpach snieg w Tatrach tez,chyba czas przygotowac nartysmile
                          • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 14:24
                            A tak dzisiaj jest na Kasprowym

                            www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=1924&tponlineserwis=3af1493954a2aa
                            03594587c329339edf
                            w mieszkaniu tak zimno, że jak u Turnaua... "marzną mi paluszki" a
                            z dobrych wieści, to dobre następne wyniki smile
                            • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 15:39
                              Witam popołudniowo, mam wlączone ogrzewanie!!!
                              • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 16.09.08, 15:51
                                Alfredko , tak sie ciesze !!!

                                U mnie zimno ale w Monchium zimniej:o)

                                Mloda odleciala wczoraj , troche mi pusto ale duza szansa ze sie spotkamy na
                                Swietasmile
                                Kran
                                • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 07:20
                                  A u mnie jakby ciut cieplej, choc w prognozie akryczny wiatr od wschodu.... albo
                                  cos taksmile
                                  Zaczynam sie denerwowac bo nic nie wiem.
                                  • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 07:56
                                    Warumko, czemu się denerwujesz?
                                    • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 08:47
                                      Nie smailam sie zapytac ale tez mnie zastanowilo ...

                                      Odkrywam rozne fajne funkcje w kompie , Mloda mi pokazala.
                                      Na przyklad zakladki w gmail.
                                      Mam gmail pocztowy , tam jest funkcja zakladek. Mialam sporo uzbieranych rzeczy
                                      na poprzednim kompie i mi przepadlo.
                                      A jak sie wlozy rozne rzeczy do zakladek gmailowych to mozna sobie otworzyc w
                                      kazdym kompie na calym swiecie.
                                      Cyba po polsku to sie zakladki nazywa?
                                      Bo ja mam menu po niemiecku i stoi Lesezeichen.
                                      Kran
                                      • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 09:43
                                        Drogi Kraniesmile
                                        Jak najbardziej po naszemu są to zakładki... Jak najbardziej mieć pocztę w gmail-u (czyli googlach) to na dzisiaj chyba jedno z lepszych rozwiązań... Nawet "nasza" Wyborcza ma swą pocztę w oparciu o gmaila...
                                        Zaś same zakładki różnie wyglądają na różnych przeglądarkach... Ja używam Mozilla Firefox lub Opera... I tam właśnie pojawiają się one zakładki...

                                        - Pozdrawiam z niepadających od rana Kurozwęksmile

                                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472513,2,12.html
                                        • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 17:31
                                          "Niespodziewanie peleton przerwał wyścig na 4,5 km przed metą etapu w centrum
                                          Lublina. W tej chwili nie ma zwycięzcy, etap jest nierozstrzygnięty.
                                          ....
                                          TPD Tour de Pologne

                                          Zamiast walki na ostatnich metrach kolarze po prostu się zatrzymali. Według
                                          Dariusza Baranowskiego to zawodnicy włoscy przerwali wyścig, nie dogadując się
                                          wcześniej z sędzią. Etap jest nierozstrzygnięty. Panuje ogólna konsternacja.
                                          ...Lider wyścigu Australijczyk Allan Davis powiedział dziennikarzowi TVP Sport,
                                          ze plan przerwania wyścigu zrodził się w peletonie przed rozpoczęciem rund na
                                          terenie Lublina. - Obawialiśmy się wypadków na śliskiej nawierzchni - tłumaczył
                                          Davis."

                                          Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin

                                          Zdumienie na granicy rozzalenia. Do zatkanego z powodu Tour de Pologne centrum
                                          miasta nas przyzwyczajano kilka dni, mlyn na ulicach byl taki,ze oczy trzeba
                                          bylo miec naokolo glowy, bo wszyscy korzystali ze wszelkich moliwych objazdow.
                                          Tiry wpakowywaly sie w takie uliczyki,ze wyjazd z nich na dlugo pozostanie ich
                                          kierowcom w pamieci.
                                          A z informacji wzdluz trasy wiadomo bylo,ze juz w okolicach Bialej Podlaskiej/
                                          to ok 170 km od L/ padalo ciagle i byl ziab nieludzki.... dlaczego nikt nie
                                          zareagowal wczesniej? - meteo jest ogolnodostepne.
                                          Rozumiem postawe kolarzy,ale wspolczuje dzieciakom , ktore w ramach "atrakcji"
                                          zamiast lekcji staly wzdluz trasy i czekaly na kolarzy, ktorych widzialy tylko w
                                          tv. Wszelkie przygotwoania do takiego przedsiwziecia musza byc skoordynowane,
                                          • wodnik33 Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 17:44
                                            Podzielam Twoje zdumienie, zaskoczenie i zazenowanie taka
                                            organizacja. Ciekawe czy bedzie powtorka etapu, nie wiem jak sie
                                            takie cos rozstrzyga a moze nikt nie wie bo takiego wydarzenia nie
                                            bylo.
                                            Pamietam przed wielu laty dzieci i mlodziez staly i
                                            czekaly ,obowiazkowo, na ostatniego kolarza. Na dwoch radzieckich
                                            czekano , po przejechaniu pozostalych, ponad dwie godziny. Wreszcie
                                            przyjechali obwieszeni ....zyrandolami kupionymi bodajze w Ozimku,
                                            jako ze meta byla w Opolu.
                                            • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 20:51
                                              Bardzo sie ciesze/ i dziele sie swa radoscia z Wami/, bo moja corka wrocila cala
                                              do domu/ stad byl moj poranny niepokoj/.Hartujemy sie obie, ale wazne,ze w koncu
                                              docieramysmile))
                                              • wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 20:54
                                                Docieramy i ... docieramysmile
                                                Cieszę się, bo znam niepokój o bliskich będących w mniejszych i
                                                wiekszych odległościach od domu. Irracjonalny lęk z czasów, gdy
                                                zbójców pełno było na drogach. Teraz nie lepiejsad
                                                • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 21:18
                                                  Ufff, jak to dobrze gdy dziecko wraca do domu, znam to. Najpierw
                                                  gołąbki a potem opowiadanie, opowiadanie, słuchanie i tak do póżnej
                                                  nocy. Cieszę się razem z Tobą.
                                                  Dzisiejszy dzień był dość trudny. Przepychanki kuchenno rodzinne,
                                                  czym się Wodnik już pochwalił ale jeszcze denerwuje mnie bezradność
                                                  że nie mogę w pełni wykorzystać mojej kochanej lewej ręki. Jednak
                                                  powidła już w słoikach, obiad na jutro podgotowany przy pomocy
                                                  oczywiście wodnika. Przewracanie opiekanego mięsa prawą ręką to
                                                  horror /przy pomocy szczypiec oczywiście/ sad(
                                                  Teraz trochę poczytałam o prof.Wolszczanie i jakoś smutno. Może
                                                  wystarczyło jedno sprawozdanie z wyjazdu na konferencje naukowe ...
                                                  już nie wiem . To straszne jak my się sami wykończamy.
                                                  • mammaja Re: Dziendoberki przedjesienne 17.09.08, 21:37
                                                    No i ja po dosc dramatycznych przejsciach powolutku wracam do
                                                    chwiejnej rownowagi. Juz nie chcialam pisac o kolejnych chorobach,
                                                    ale Mloda tak ciezko zachorzala w Krynicy, ze ledwo ja tam w
                                                    szpitalu calodziennymi kroplowkami podratowali, potem byla
                                                    organizacja przewiezienia do W-wy dwoma samochodami ( pierwszym do
                                                    Krakowa), ale jest szansa ze wroci do siebie. Tylko ja nie wiem
                                                    kiedy wroce do siebie.
                                                    Kranie - jestescie super i ty i Junior. Nie mam slow smile
                                                  • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 01:48
                                                    Mamajko prosze wroc jak najszybciej do siebiesmile
                                                    I corci zdrowia zycze:o)
                                                    Ja usiluje spac ale jutro kolejne badanie ...
                                                    Kran.
                                                  • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 07:01
                                                    Trzymam kciuki za dobre wyniki i powodzenie leczenia.
                                                    U nas "puscili cieplo", takie niezbt gorace ale od razu odczuwalne w
                                                    powietrzusmileA za oknem - nie pada.
                                                  • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 08:53
                                                    Witam cieplutko, krasnoludka szaleje smile)), a ja poprawiam prace na wieczorny kurs.
                                                  • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 09:51
                                                    ... No to jestemsmile
                                                    Wczoraj nieco popadało, ale teraz bezdeszczowo i jakby mniej zimno...
                                                    Popijam z cytryną Liptona z Paddingtona...
                                                    - Jutro zaczyna się Fiesta...
                                                    www.kurozweki.nazwa.pl/palac/index.php?option=com_content&task=view&id=42&Itemid=104
                                                    - Ma nie padać... A jakby co to jest się gdzie schować...
                                                    Może wpadnie ktoś z Kieleckiej "Wyborczej"...? Ponoć wraz z radiową "Trójką" intensywnie czytają nasze forumsmile

                                                    - Pozdrawiam ciepło i nieustannie zapraszam na Fiestę... Będzie się działosmile
                                                  • wodnik33 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 10:46
                                                    Ja tez wpadlbym z checia, spotkal z przyjaciolmi, pomieszkal w
                                                    palacu..ale odleglosci nie pozwalaja. Zostaje nam pozostawac w
                                                    bliskosci mimo wszystko. Czekamy na sprawozdanie.
                                                    Wyruszam na umawianie fachowcow od okien, nie bedziemy odstawac od
                                                    innych smile)
                                                    Gazeta przegladnieta, po poludniu czytanie bardziej dokladne chyba
                                                    ze beda same dolujace artykuly to szybko przeczytam.
                                                  • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 20:26
                                                    Nie wyruszył Wodnik, oj nie.. Złapał go nagły katar i kaszel i
                                                    kichanie. Wirus albo uczulenie. Narazie zatrzymałyśmy go a domu i
                                                    kurujemy. Trochę się awanturował ale siła złego na jednego.
                                                    Rozpoczęto ogrzewanie smile)
                                                  • wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 20:34
                                                    Mammaju, trzymaj się! Córka jest w szpitalu, czy w domu pod Twoją
                                                    troskliwą opieką?
    • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 20:37
      Dzisiaj Junior mial 60 000 , super wynik bo nie dostal plytek krwi od tygodnia.
      W ciagu miesiaca ostatniego sledziona zalatwiala sie z podanymi plytkami
      maksymalnie w trzy dni...
      Ma ponownie zmniejszona dawke kortyzonu.
      Jutro ma druga kroplowke rutiximab , w sumie cztery , jedna na tydzien.

      Zarowno hematolog w DE < ex caly czas konsultuje yz Nia dzialania norweskich
      lekarzy > jak i miejscowi doktorzy twierdza ze za wczesnie na to zeby lekarstwo
      zadzialalo.
      A ja wiem swojesmile Czerwone i fluidy forumowe pomogly:o)

      Wiem ze w kazdej chwili moze sie zmienic < tfu , tfu > ale ciesze tym co jestsmile
      Kran
      • mammaja Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 21:05
        Kranie, wiedzialam ze bedzie dobrze! Musi byc! usciskuje cie z
        radoscismile
        Wedrowcze, mloda w domu, pod dobra opieka, szybko wraca do siebie.
        Stosuje leczenie snem smile Chyba doskonaly sposob, wczoraj przespala
        prawie caly dzionek smile
        • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 21:15
          Wodniku miły kuruj się w domowej aptece i słuchaj głosu rozsądkusmile
          Okna nie zając... U Was choć grzeją, zaś tutaj kaloryfery milczą chłodem jesieni... Dogrzewamy się kuchennym piekarnikiem otworzonym na oścież...
          - Ciepła domowego i zdrowia Wszystkim życzęsmile
          • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:04
            Kochani kurujcie sie i kurujcie a my ślemy dobre fluidy!!!
            • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:13
              Jutro przed szabasem wyślę Krasnoludkę by czerwone odkurzyła i
              pogłaskala smile)
              Dobrze nam ze sobą /nie z Krasnoludką / , gdy zajdzie potrzeba to
              się chociaż dobrym słowem wesprzemy. Wodnik w lepszym stanie ale
              taki jakis marudny, jak to mężczyzna w chorobie nie za ciężkiejsmile)
              • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:46
                Alfredko miłasmile
                Życz od nas Twemu Wodnikowi zdrowia i pogody ducha...
                - Na wszystko jest odpowiedni czassmile
            • czubatek Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:20
              Wszystkim choraskom zycze szybkiego powrotu do zdrowiasmile
              • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:23
                Czubatku, taka jesteś oszczędna w pisaniu, że przebijasz Omeri smile)
                wiem, że życzenia szczere. Pisz więcej o tym jak Ci się żyje w
                niedalekim ale obcym kraju. Wiem, że przyjaciół macie sporo ale my
                też przyjaciele. Od wspólnych znajomych wiem, że macie inny
                samochód, jak się "prowadzi" ?
                • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 22:39
                  Juz mialam zglosic sprzeciw - bo mimochodem powstalaby nam frakcja "oszczednych"
                  w slowachsmile
                  Milczkow prosze o glos, a jak sa zachrypnieci, albo inaczej zaniemogli to
                  poczekam cierpliwie. Zdrowiejcie!
                  I juz na dobranoc - Wodniku, okno nie zajac.
                  • gaja_1 Re: Dziendoberki przedjesienne 18.09.08, 23:36
                    Warum, chciałoby się oj chciało, ale nie zawsze wychodzismile))
                    Przykładem świeci Alfredka ze swoją niesprawną łapką.
                    Klika bidulka za te niedomagające.
                    Nie mogę tego o sobie powiedzieć sad
                    Ale jak dobrze pójdzie to w pierwszym kwartale 2009 r. nadrobię wszystkie
                    zaległości. Chyba, że ktoś z Was ma chody w 'Medice" i przyspieszy termin
                    wymiany moich zaćmionych soczewek smile)
                    • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 19.09.08, 00:23
                      ... No to jak, ma ktoś te chody w "Medice"...?
                      Bo ja to tylko koncert mogę zorganizowaćsmile
                      • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 19.09.08, 09:25
                        Tutaj znowu kapuśniak deszczowy...
                        A za chwilę się Fiesta kukurydziana zaczyna...

                        - Ja dam radę (stary niedźwiedź jestem) deszcz mnie nie roztopi...
                        Ale co na to jakiś syn, mama i tato...?

                        - Pewnie zrobię kilka zdjęć i wkleję na Forumsmile

                        Pozdrawiam ciepłosmile
                        • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 19.09.08, 11:05
                          Grzać zczęli a za oknem słońce a na dworze bardzo ciepło. Zakupy
                          podstawowe zrobione, wieksze zrobimy z Wędrówką. Wodnik jeszcze
                          kurowany, temperatura spada. Dobrze dzień się zaczął. A na tę Fiestę
                          wybierzemy się w przyszłym rokusmile
                          Jak co roku zbieram kasztany. No i po co? ludzików już nie robię,
                          koszyczków też nie ,a wróciłam z pełnymi kieszeniami kolczastych
                          jeszcze ale już zerkających przez szparki na świat.
                          • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 20.09.08, 01:29
                            Ja sama juz na siebie patrzec nie mogetongue_outPP
                            Piaty rok pracuje w norweskiej sluzbie zdrowia i mialam sporo do czynienia z
                            meczacymi czlonkami rodziny moich pacjentow ale teraz stoje po drugiej stronie i
                            jestem Potworemsmile
                            Medze , smedze i wymagam.

                            Wczoraj Junior mial 60 000 tych nieszczesnych trombocytow , dzis pomknelismy na
                            hematologie zeby dostal druga kroplowke riutximab.
                            Pobrali mu krew , i po ponad pol godzinie czekania zostalismy skierowani na
                            kroplowke bez konsultacji z lekarzem i terminem za tydzien na nastepna kroplowke.
                            Poszlam do pan pielegniarek bo lekarzy bylo dwoch na kilkunastu pacjentow.
                            Jedna lekarka byla na moje oko w wieku Juniora niemalze ...

                            Zazadalam podania mi ilosci plytek krwi < mial 34 000 > i badania za tychze za
                            kilka dni.
                            Powiedzialam ze to jest kompletnie nieodpowiedzialne zostawienie pacjenta w
                            stanie Juniora tydzien bez badania kontrolnego.
                            Termin dostalismy we wtorek:o)
                            Po czym Junior dostal lekarstwo ... i po kilku godzinach od jego podania ma 80
                            000 plytek.
                            Trombocytow nie ma podawanych od osmiu dni wiec ja sie pytam czy to przypadek ze
                            juz drugi raz po podaniu rituximab tak Mu te plytki skacza do gory?
                            Lekarze zarowno norwescy jak i niemieccy twierdza ze za wczesnie na reakcje na
                            rituximab ale ja okiem laika widze swoje.)
                            Nie wiem czy uratujemy sledzione Juniora ale jezeli tak < oby > to ja mam
                            zamiar sobie serdecznie porozmawiac z ta pania dokor co taka wyrywna byla ze
                            skalpelem.
                            Narazie wiadomo bedzie wiecej za miesiac ale na dzis jestem bardzzo
                            zadowolona.))))
                            Kran
                    • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne do Wywrotki 19.09.08, 11:19
                      gaja_1 napisała:

                      > Warum, chciałoby się oj chciało, ale nie zawsze wychodzismile))
                      > Przykładem świeci Alfredka ze swoją niesprawną łapką.
                      > Klika bidulka za te niedomagające.
                      > Nie mogę tego o sobie powiedzieć sad
                      > Ale jak dobrze pójdzie to w pierwszym kwartale 2009 r. nadrobię wszystkie
                      > zaległości. Chyba, że ktoś z Was ma chody w 'Medice" i przyspieszy termin
                      > wymiany moich zaćmionych soczewek smile)

                      A próbowalaś, gdzie indziej, np. Mavit albo Ibis?
                      • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne do Wywrotki 19.09.08, 22:35
                        A jak długo już czekasz? ja czekałam 4 miesiące ale wcześniej byłam
                        pacjentką Kliniki w dziale "krótkowzroczni".
                        Dzień się konczy a na forum ruch, widać że pragniemy ciepełka
                        przyjaciół.
                        Wodnik chwilowo ma wlasne wystarczajace ciepełko ale kurujemy go i
                        jest lepiej. Pozdrawia.
                      • gaja_1 Re: Dziendoberki przedjesienne do Wywrotki 19.09.08, 23:07
                        W Mavicie mam ten sam termin.
                        Teoretycznie nie wolno być w 2 miejscach, ale ja mam to gdzieś. Gdzie będzie
                        szybciej tam pójdę.
                        Alfredko, oślepłam dokładnie 1 lipca z nocy na dzień. Od tego dnia się leczę, bo
                        dodatkowo miałam jakiś wylew.
                        • omeri Re: Dziendoberki do Wywrotki - pilne!!! 19.09.08, 23:35
                          zajrzyj do poczty gazetowej
                          • jan.kran Re: Dziendoberki do Wywrotki - pilne!!! 20.09.08, 01:05
                            Gaju , mocno trzymam kciuki zebys jak najszybciej dostala nowe soczewki !

                            Wodnikowi zdrowia zycze , staram sie nie za bardzo zblizac do ekranu zeby Was
                            nie zarazic bo cos pokalsuje ...
                            • misiekfrost Re: Dziendoberki do Wywrotki - pilne!!! 20.09.08, 03:02
                              Zdjęcia z pierwszego dnia FIESTY:
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478685,2,1.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478686,2,2.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478687,2,3.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478688,2,4.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478692,2,5.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478695,2,6.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478696,2,7.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478697,2,8.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478698,2,9.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478699,2,10.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478700,2,11.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478701,2,12.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478702,2,13.html
                              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1478703,2,14.html
                              - Pozdrawiam ciepłosmile
                              Misiek z Kurezwąksmile
                              • warum Re: Dziendoberki kolejne:) 20.09.08, 08:52
                                Alez Wy Nocne Marki jestescie...smile
                                Misiek moze otworzysz oddzielny watek albumowy? I tam pogospodarzysz,
                                rozdzielajac tematycznie na grupy i podgrupy? Inni forumowicze moze tez odwaza
                                sie "wypowiadac" zalaczona fotografia, to bardzo urozmaica ale i troche rozprasza.
                                Tym bardziej,ze album jest chyba lekko niedostepny dla niektorych z nas / mnie
                                na pewnosad/, a z braku czasu i faktu,ze zycie toczy sie dalej i tak wymagalby
                                uaktualnienia i reaktywacji- wiec pomysl nad tym skoro masz artystyczna dusze!
                                Jak tylko wrocicie z koncertu i opowiecia wrazenia.

                                A za oknem widac pewien postep...przestalo padac, + 7C, ale czy to wystarczy do
                                szczescia?
                                • misiekfrost Re: Dziendoberki kolejne:) 20.09.08, 14:39
                                  warum napisała:

                                  > Alez Wy Nocne Marki jestescie...smile
                                  > Misiek moze otworzysz oddzielny watek albumowy? I tam pogospodarzysz,
                                  > rozdzielajac tematycznie na grupy i podgrupy? Inni forumowicze moze tez odwaza
                                  > sie "wypowiadac" zalaczona fotografia, to bardzo urozmaica ale i troche rozpras
                                  > za.
                                  > Tym bardziej,ze album jest chyba lekko niedostepny dla niektorych z nas / mnie
                                  > na pewnosad/, a z braku czasu i faktu,ze zycie toczy sie dalej i tak wymagalby
                                  > uaktualnienia i reaktywacji- wiec pomysl nad tym skoro masz artystyczna dusze!
                                  > Jak tylko wrocicie z koncertu i opowiecia wrazenia.
                                  >
                                  > A za oknem widac pewien postep...przestalo padac, + 7C, ale czy to wystarczy do
                                  > szczescia?


                                  >>> Bardzo proszę:

                                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,misiekfrost.html
                                  • warum Re: Dziendoberki kolejne:) 20.09.08, 15:09
                                    Bardzo dziekuje, o to mi chodzilo. Tezsmile
                                    A teraz pobaw sie Misiek , oczywiscie jesli masz ochote, czas, dobra wole i
                                    pozakladaj na forum oddzielne watki tematyczne- albumy np. Ochrona przyrody,
                                    zabytki, zwierzeta albo mysmile,koncerty, gwiazdy, albo osobiste ciekawostki typu
                                    "hipcio w torebce"smile i powklejaj o ile to nie wymaga zby wielkiego zaangazowania.
                                    Kiedys na poczatku byl wspolny album i nawet strona, ale tak sie rozrastala, a
                                    jednoczesnie byla coraz bardziej profesjonalna,ze z czasem/ kilkuletnim/-
                                    Zalozyciel sie troche zniechecil, bo to bylo mocno absorbujace zajecie.I jakos
                                    tak sie rozeszlo po kosciach. Bo i duzo sie zmienilo. Nawet baaardzosmile
                                    A moja koncepcja teoretyczna zaklada - Twoj pierwszy ruch i dobry przyklad, a
                                    dalej -"na zywiol"- kto bedzie chcial to sie doklei, a kto nie bedzie chcial czy
                                    potrafil to chociaz obejrzy i moze skomentuje?
                                    To jest oczywiscie propozycja "z marszu", wiec wszelkie uwagi, propozycje,
                                    zupelnie inne koncepcje mile widziane.
                                    Burza mozgow -to cos co porusza i nie pozwala sie zestarzecsmile
    • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 20.09.08, 08:53
      witam porannie, zaraz jadę do pracy na testy kwalifikacyjne. moje wakacje koncza
      się.
      • warum Re: Dziendoberki przedjesienne 20.09.08, 08:54
        smile))
        • warum Re: Dziendoberki przedjesienne PS 20.09.08, 08:56
          Omeri, ucieszylam sie,ze jestesmy rownoczesnie na forum!
          • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne PS 20.09.08, 09:08
            ja też smile))
            • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne PS 20.09.08, 11:13
              Dzisiaj u nas najcieplej, juz 11 stopni w cieniu. Z zachodu
              nadciągają ołowiane chmury, czyżby Przyjaciele zza Miedzy wypchnęli
              je od siebie smile)
              Wodnik dziękuję za pozdrowienia i życzenia. Dostosował się i
              zdrowieje. Jeszcze go do pracy nie zagonię, obiecuję!!!!
              Po południu wybiorę się na Zamek, zobaczę co tam nowego.
              • popaye Re: Dziendoberki przedjesienne PS 20.09.08, 11:24
                w nieciekawych okolicach masz Alfredko przyjaciol (zachodnich!)smile

                U mnie, a przeciez nie za bardzo od Ciebie w kierunku "E" (east)
                jest owszem chlodno ale nieprzerwanie slonecznie! smile

                Nieustajace zyczenia zdrowia dla Wodnika!
                Wygodnie Ma! - dziewczyny wokol Niego (opiekunczo) sie kreca.
                Sam bym tak chcial "chorowac"! smile)
                Uklony,-
                pE
                • popaye ps: 20.09.08, 11:27

                  Na moj gust- swietnym LEKARSTWEM na dolegliwosci Wodnika bedzie
                  spory kawal ciasta z ... KRUSZONKA!
                  Albo... sama kruszonka - mniem, mniam! smile)
                  • alfredka1 Re: ps: 20.09.08, 15:40
                    smile)) wlasnie juz dostał ciasto, nie z kruszonką ale znakomity sernik
                    puchaty i nie za słodki. Zaraz zaglądnę i spytam czy już mu lepiej.
                    Sama kruszonka to coś co mi przypomina Dom, Mamę i ciągłe
                    podskubywanie kruszonki z gotowego ciasta . Nie byłam łatwym i
                    zdyscyplinowanym dzieckiem smile) . Jak to nigdy nie wiadomo co z
                    takiego malucha wyrosnie, no i prosże - wyrosła całkiem dzielna i
                    zdyscyplinowana starowinka /niestety, kruszonkę podskubujęsad/
                    • misiekfrost Fiesta... 21.09.08, 01:13
                      Doklejam zdjęcia z drugiego dnia fiesty:
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479950,2,2.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479951,2,3.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479952,2,4.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479955,2,7.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479957,2,9.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479960,2,12.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479962,2,13.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479964,2,14.html
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1479965,2,15.html
                      - Część zdjęć świadomie bez lampy błyskowej robionasmile

                      - Jutro na żywo LOS AMIGOS... Się będzie działosmile
    • jan.kran Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 00:57
      Wlasnie z wielkim trudem bo ja tepa jestem jak chodzi o technike zamowilam corci
      bilet na wtoreksmile
      Monachium _Oslo.
      Bilet byl drogi jak cholera ale czego sie dla dziecka nie robismile


      Ma nadzieje ze nie bedzie to :


      pl.youtube.com/watch?v=7DYA1raD-YY&feature=related
      Tak sie wszystko pomieszalo w Jej zyciu ale licze na to ze skonczy te dwa lata
      studiow w Monachium co Jej pozostaly jednak:o)
      Kransmile
      • wedrowiec2 Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 11:22
        Ulu, jestem pewne, że wkrótce kupisz bilet powrotnysmile
        Omeri, nie pojęłabym się takiego ryzykawink
    • omeri Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 10:26
      Witam niedzielnie. wkrótce sasiedzi podrzucą mi synka 6letniego i bedziemy razem
      ogladać film "niekończaca się opowieśc". dla mnie to mały stres.
      • popaye Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 10:58
        Wspolczuje sad
        Szczerze, bo jako "opiekun" drobnych dzieci nie nadaje sie wogole.
        Choc poznalem kilka regul z tym zwiazanych polecanych przez
        (ponoc) ekspertow.
        Zasada nr.:1

        - pamietaj by przy dziecku nie mowic po ...niemiecku!

        polecam! smile))

        Milych doznan i silnych nerwow zycze.

        pE
        • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 11:10
          Omeri, dasz sobie radęsmile
          Nie bądź tylko zbyt dorosła i przesadnie mądrasmile Żdane dziecko tego nie lubi...
          Raczej odkryj w sobie na nowo dziecko... Pamiętasz jeszcze jak to było...?
          A film powinien Ci pomóc w przełamaniu wszelkich barier wiekowychsmile
          Może nawet pooglądacie i poczytacie więcej niż jeden film... Może jakiś SHREK
          albo EPOKA LODOWCOWA...?
          Czasem wydaje się nam, że my (dorośli) wiemy lepiej od samych dzieci co je
          bardziej bawi i interesuje... A wystarczy tylko zapytaćsmile

          - Powodzenia życzę i czekam na jakieś wieści jak świetnie dałaś sobie radęsmile
          • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 11:26
            Ciepłego dzionka Wszystkim Forumowiczom życzęsmile
            • misiekfrost Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 11:33
              Dzisiaj kolejny dzień rozgrzewania się Tekilą zakąszaną Tortilą przy muzyce LOS
              AMIGOS...
              I szkoda tylko, że Was tu nie masad
              - Może za rok się uda...? Lub jakimś latem ciepłym i miłym naszym starym kością...?

              www.kurozweki.nazwa.pl/palac/index.php?option=com_content&task=view&id=42&Itemid=104
              • mammaja Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 11:57
                Zagladam zasiegnac wiesci o zdrowiu Krewnych - i - Znjomych -
                Krolika, mam nadzieje ze Wodnik po serniku calkiem stanie na nogismile
                Kranie, lekarstwo dziala, niewatpliwie! U Mlodej jeszcze nie
                calkiem zdrowo, ale duzo lepiej. Tyle, ze powinna jeszcze posiedziec
                w domu, a jutro wybiera sie do pracy. Zobaczymy. Pogoda nie sprzyja
                jesinnym spacerom, ale trzeba gdzies sie ruszyc. Za to karkoweczka
                pyszna juz upieczona - milej niedzieli zycze smile
                • alfredka1 Re: Dziendoberki przedjesienne 21.09.08, 12:25
                  Po męczącej nocy jest poprawa. Leki zadziałały.Cały czas śpi jak
                  niemowlę smile) Lekarz nie pozwolił za szybko wstawać ,a tym bardziej
                  wychodzić z domu. To uwaga dla Młodej, niech się nie śpieszy.
                  Po poludniu ma być obiecane ciasto z kruszonką...
                  Zimno i wietrznie ,pada.
                  A może karkówka pomogłaby poprawic nastrój? proszę o przepis dla
                  bliskich bo mnie poprawiają nastrój tylko słodkości.
                  Informacja na rok przyszły: ze Swinoujścia już można jechć pociągiem
                  do Niemiec. Wreszcie. Tam są piękne miejscowosci uzdrowiskowe i
                  czyste plaże .Jedziemy???
                  • alfredka1 Re: Do Omeri 21.09.08, 12:47
                    Jeszcze zyjesz wpełni?? Nie potrafię opiekować się małymi dziećmi,
                    aż mnie ciarki przechodzą jeżeli muszę popilnować /!!/ dziecinę z
                    sąsiedztwa/. Potwór jaki jestem czy co sad(
                    Nawet gdy mi psiaka na troche podrzucomno, to mówiłam do niego a
                    toto stało i tylko badawczo mi sie przyglądało i to nie było
                    przyjemne.
                    • omeri Re: Do Omeri 21.09.08, 13:37
                      Dla mnie to też było przeżycie, ale chłopak jest bardzo grzeczny, film
                      obejrzeliśmy i gralismy w chinczyka. za to wpadam do nich popołudniu na pyszna
                      kawę. Nabieram wprawy, bo jestem przeciez ciociababcia prawie dwuletniej pannicy.
                      • czubatek Re: Do Omeri 21.09.08, 17:50
                        Omeri,rozumiem Ciebie,dla mnie czesto podrzucaja moja wnuki,wnuk ma
                        dwa latka a wnusia piecioletnia,kocham ich szalenie i nie wyobrazam
                        sobie zycia bez tych maluszkow ale po paru godzinnej opiece ciesze
                        sie ja rodzice ich zabierajasmile
                      • alfredka1 ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 17:58
                        Ciche popołudnie jak po nocy Sylwestrowej. JanKa chyba pracę nocną
                        odsypia, Misiek odsypia Fiestę, Wodnik śpi bez powodu, Popaye
                        mobilizuje się do nowego pracowitego tydnia. Iwona miała napisać do
                        mnie ale się chyba rozmyśliła. A reszta spędza czas napewno
                        produktywnie a nie wodząc palcami po klawiszach.Chyba wrócę do
                        ksiązki /napiszę o niej w Exlibrisie/
                        • jan.kran Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 18:46
                          U mnie po tygodniu porannych przymrozkow nadeszla zlota jesiensmile
                          Jest tak pieknie ze dech zapierasmile
                          Czasami to Oslo da sie lubic...
                          Kasztany spadaja z drzew , zloto i pomaranczowo wokolsmile
                        • popaye Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 19:03
                          Alfredko,-
                          z ta mobilizacja (u mnie) to troche przesada smile
                          Mimo niedzieli, wiec niespodziewanie, pozbywalem sie... mebli
                          z naszego "saloonu"smile (he, he).
                          Prosze o usprawiedliwienie.

                          pozdr.
                          pE

                          ps. nie budz prosze Wodnika, niech sie biedny szybko wykuruje.
                          Wiem jak trudno jest doroslemu wilkowi morskiemu wylezec w ciagu
                          dnia w lozku.
                          Jak spi to nie ma ciagu do wstawania co Mu tylko na zdrowie wyjdzie.
                          • alfredka1 Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 20:03
                            Właśnie jesteśmy po niewielkiej awanturce. Rzekł, że jutro a
                            najpózniej pojutrze jedzie gdzieś tam po coś tam.Zaoponowalam a on
                            na to "to tak do śmierci mam leżeć" odrzekłam: "jeżeli tak będziesz
                            głupio mówił to nie wytrzymam, to wtedy będziesz..." ")).
                            Dopiero telefon od wedrowca pomógł. Szkoda, że nie słyszałam tej
                            rozmowy....
                            Jakżesz zazdroszczę Ci meblowej krzątaniny ,a zwłaszcza urządzania,
                            przestawiania hohoho. Mam bzika na zmienianiu w domu czegokolwiek na
                            cokolwiek. Juz nie mogę doczekac się wstawienia okna, przy jednym
                            bałaganie może nawet zrobię większy - szafki poprzewieszam a może
                            nawet przesunę w inne miejsce kuchenkę gazową /poważnie/.
                            Wodnik serdecznie pozdrawia, nawet się do mnie uśmiecha szczeżuja
                            jedna !!
                            • warum Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 20:46
                              A mnie ciarki przechodza na mysl o jakimkolwiek remoncie,sprzataniu czy
                              "przewieszkach" na scianie.... Chetnie poslucham Waszych opowiesci ,i serdecznie
                              pozdrawiam Wodnika. A moze by rosol mu pomogl?Wiem, nijak ma sie do kruszonki...
                              ale bywa skutecznysmile
                            • popaye Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 20:59
                              Alfredko,-
                              za przestawianiem mebli i zmianami (wszelkiego rodzaju) to ja
                              szczegolnie nie jestem smile
                              Zbyt konserwatywne przekonania mam i przyzwyczajam sie do "stanu
                              rzeczy".
                              Nawet do popay_owej u mego boku sie przyzwyczailem sad.
                              Juz dawno p.malzonka zadecydowala iz zmieniamy meble ale, hmmmm .....
                              co zrobic ze starymi (spory klopot, zawracanie glowy i... ekstra
                              koszty)
                              Wreszcie (wnerwiona takim biegiem sprawy) popay_owa dala wczoraj
                              ogloszenie iz oddamy je za... 1€ pod warunkiem iz ich amator sam je
                              odholuje smile.
                              No i mielismy ze 20 telefonow a pierwsi mlodzi ludzie ktorzy sie
                              zglosili, dzisiaj obejrzeli i natychmiast chcieli wziasc, wynajeli
                              z InterRent-u ciezarowke a my zadowoleni takim obrotem sprawy
                              wzielismy sie za oproznianie (szafek,komod itp.).
                              No i... pozbylismy sie "klopotu" a mloda para zadowolona, niech Im
                              sluzasmile-
                              Przy okazji, stalem sie, niespodziewanie, zamoznym czlowiekiem
                              - mam niespodziewanie (i gotowka!) 1€ ! (ca. 3 zl!) smile))
                              Cholera, chyba rzuce prace smile
                              • alfredka1 Re: ReDzieńdoberki tuż tuż przedjesienne 21.09.08, 21:10
                                Pracy nie rzucaj, umieśc PIENIADZE w dobrym banku, niech pęcznieją,
                                niech roscą w siłęsmile)
                                Teraz znów zazdroszczę bo przed Wami wybieranie, kupowanie,
                                ustawianie, obosze ileż radości. Jaka szkoda, że mieszkam tak
                                daleko, może Państwo pozwoliliby mi chociaż popatrzeć /napisałabym
                                oświadczenie, że nie bedę się odzywać/.
                                • misiekfrost FIESTA... 22.09.08, 04:27
                                  ... No to jestemsmile
                                  Zdjęcia z ostatniego dnia FIESTY:
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481717,2,5.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481718,2,6.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481719,2,7.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481720,2,8.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481721,2,9.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481722,2,10.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481723,2,11.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481724,2,12.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481725,2,13.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481726,2,14.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481728,2,1.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481727,2,15.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481729,2,2.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481730,2,3.html
                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1481731,2,4.html
                                  Plus strona www LOS AMIGOS:
                                  www.mariachi.pl/losamigos.htm
                                  - A teraz idę spaćsmile
Pełna wersja