omeri 22.09.08, 10:21 Witam w chlodny poniedzialek, ale wyspana. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 10:32 Witaj Omeri Też niedawno wstałem... Nie do końca chyba wyspany... Ale szczęśliwy i pełen optymizmu... I co z tego, że kaloryfery wciąż mamy lodowate... Wszak ważniejsza jest pogoda ducha - Niechaj się spełni niespełnione w pełni... fotoforum.gazeta.pl/3,0,1472507,2,79.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 10:52 Dzien dobry Wreszcie mam spokojna chwile zeby posiedziec przy kompie i poczytac Obejrzalam zdjecia z miskowej FIesty , fajne sa Do pracy dopiero na piata , dzis obiad prosty , kolejny nowy przepis jak sie uda to podrzuce. Jutro badanie kontrolne na hematologii ale sie nie denerwuje bo co mialam zrobic to zrobilam. Reszta w rekach juniorowego organizmu:o) Jutro przylatuje corcia ma liste zakupow, tradycyjnie papierosy , alkohol i wloskie salami Dzis Mloda pobiegnie jeszcze poszukac DVD i telefonu do skypa bo nie moge w Oslo znaløezc takiego ktory by pasowal do maca. I corcia mi wreszcie pokaze jak dziala polska klawiatura bo ja sama daleko nie zajade... Jakbym sie uparla to pewnie bym wykombinowala ale mi sie nie chce Tyle szarej codziennosci Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 16:04 wedrowiec2 napisała: > Działa??? > Nie działa, ale będzie Odpowiedz Link
plantowy Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 17:31 Wedrowniczku, czy to Camera viva? w ktorym miejscu mam klikac czy czekac cierpliwie? klaniam sie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 17:38 Nie, to nie kamera. To monolit, czyli zdjęcie zrobione w ubiegłym roku. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 17:56 217.153.4.162/adrv/home/homeJ.html - viva!!chyba że się nie otworzy a jaką macie zabawkę??? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 18:06 Nie, nie działa, bo to link do kamerki. Zamieszczać mozna tylko zdjęcia, inne obrazki oraz emotikony zgodnie z BBCode. Dla tych forumowiczów, którym obcy jest ten kod poszukam jakiejś instrukcji. Założe też wątek ćwiczebny Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 18:38 Hmm... ja szczerze przyznaje,ze musze sobie najpierw caly poligon zarezerwowac do cwiczen, a dopiero potem odezwe sie na wspolnym polu cwiczebnym. Ale czujnie bede sledzic i probowac nasladowac Pozdrawiam z wreszcie niepadajacego wschodu. Z dobrych rzeczy to wszystko. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki jesienne 22.09.08, 23:16 Omeri, gazeta udostępniła możliwość wklejania zdjęć na forum. Ot i cała tajemnica Instrukcja wklejania na wątku testowym. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 23.09.08, 15:45 Dzień rzeczywiście paskudny. Wodnik był tak dobry, że sie podzielił chorobą Jemu ulżyło a mnie podłamało. To napewno od niego, bo zapalenie gardła i oskrzeli. Lekarz zalecił i to i tamto, ufff trudno będę łykać. W całej Przychodni akademickiej jeszcze grzania nie rozpoczęto. Najbiedniejsi sa pracownicy, bo chory wpadnie, wypadnie i do ciepłego domu pobieży.Dowiedziałam się, że zaczną grzać od początku roku akademickiego ..... jako że przychodnia jest na osiedlu akad. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne 24.09.08, 11:10 Po mglistym chlodnym poranku,powoli wychodzi sloneczko,trzeba wybrac sie na spacer,zycze milego dnia) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 24.09.08, 15:06 Witajcie. Wstałam by lustrację domową przeprowadzić. Wracam zaraz do łóżka /ale jest lepiej/. Bardzo lepiej - bo obiad ugotowano, podano, pozmywano ,we wsztstkim mozna sie dopatrzeć jasnych stron. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne 24.09.08, 20:15 Jeszcz kilka dni w pracy, potem wyjazd, by w końcu odpocząć po przerwanym urlopie. Młyn w pracy jest nie do opisania. Na szczęście wszyscy pracownicy bardzo zaangażowali się w remont, więc obciążenie jednostkowe nie jest duże Bardziej martwię się obciążeniem podłóg, na których składowane są meble w paczkach. Ciężkie potwornie, budynek starawy. Liczę, że łukowa konstrukcja stropów zniesie więcej niz płaska Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne 24.09.08, 21:22 Wspolczuje chorym, Alfredko kuruj sie! Jutro czeka mnie podroz do Węgorzewa i nazad, nie cieszy mnie to zbytnio. pozdrowienia nieustajace. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 25.09.08, 07:05 Wreszcie jest sucho na dworze! I tak trzymacPo tak dlugiej listopadowej pogodzie we wrzesniu, dopiero dzisiaj przejasnialo, a juz bylam bliska depresji przez te ciemnice.... uf. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 07:10 Musialam sie wrocic! bo "Wraca Isaura, bedzie mowic do Leoncia po slasku..". Dla takich wiadomosci warto wstawac))) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 08:58 Wreszcie trochę słonka. Trochę gardlo drapie, ale ruszam do "boju" Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 17:10 Czy ktos mi powie co sie stalo? Dlaczego taka cisza? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 17:55 Nie wiem, dlaczego taka cisza. Ja dopiero wróciłam do domu, ale i tak bardziej aktywna forumowo jestem wieczorem. Alfredka i wodnik są chorzy, Jan.Kran ma w domu potomstwo (oby zdrowe). Bardzo aktywnego Miśka pewnie wciągnęła muzyka. Co z resztą? Codzienność przytłacza??? Może gromadzą zapasy na zimę??? Może podziwiają piękną jesień? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 19:49 .... "Był sobie dziad i baba bardzo starzy oboje, ona kaszląca słaba, on .... " Warum, jutro szabas to może wigoru nabierzemy. Dzisiaj czytam i oczom nie wierzę - to już pięć lat na Forum jesteśmy z Wodnikiem. Czujemy się lepiej ,zwłaszcza wodnik, mnie męczy temperatura. Jeszcze nie zaglądam do gazet, słucham radia i relaksuję się doskonale. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 20:17 Nie mialam intencji wyciagac Cie z lozka Alfredko Zdrowiejcie, relaksujcie sie tak jak lubicie i nie zagladajcie do gazet, bo wciaz miedla to samo. Udalo mi sie wgrac za pomoca pozyczonego "adapterka" zdjecia z aparatua teraz musze opanowac sztuke miniaturyzacji i juz uznam sie automatycznie za czlonkinie klubu milosnikow foto Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 20:27 Już byłam wyciągnieta, teraz marzę o wyjściu z mieszkania. Czekamy na zdjecia. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 20:29 Mila Alfredko,kuruj sie,badz posluszna domownikom,zycze szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 25.09.08, 23:18 No to jestem Muzyka mnie wciąga - to fakt... Ale forum też jest już istotnym kawałkiem mego życia - Ślę oficjalnego linka z Kurozwękowych aktualności: www.kurozweki.nazwa.pl/palac/index.php?option=com_content&task=view&id=20&Itemid=116&lang=pl - Oraz kilka ciepłych jeszcze fotek - Pozdrawiam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 01:28 Ja mam potomstwo, dzis wpadla na chwile kolezanka i bylam w pracy Jutro kilka godzin w szpitalu , Junior dostanie trzecia kroplowke lekarstwa Moze weekend bedie spokojniejszy ... Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 02:09 Posylam zyczenia zdrowia dla Wodnikostwa i pozostalych rekonwalescentow Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 09:36 Dzięki Ula, idzie ku lepszemu.. czuje sie dobrze a alfredka gubi temperature ze heeeej, musze pilnowac by sie nie zapedzila za daleko. Dzisiaj SZABAS wiec biore sie za sprzatanie. Nad miastem mgla ze ledwo wlasny czubek nosa sie widzi. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 11:02 Ssij SEBIDIN /co 6 godzin tabletkę/pomaga przy stanach zapalnych gardła/.Jednak gdyby w aptece kłębił się tłum, zrezygnuj i nie wchodż.Trzymaj się U nas już pieknie, mgła opadła, słonecznie i podobno ciepło. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 17:17 dzięki Alfredko. Wierzę w Mucosolvan i Olbas. Jest już trochę lepiej Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 20:07 Wiara czyni cuda, szczegolnie jak jest poparta medycyna. Pogoda sie poprawila/ tzn 3/4 dnia byla ladna/, a potem jakos znow poszarzalo a teraz to jest zupelnie ciemno Z dzisiaj to tylko czlowiek-odrzutowiec mi zpadnie w pamiec- kolejny wariatuncio, mlodziencze / 40++/ skrzyzowanie supermana z batmanem, poparte doswiadczeniem,technologia i odwaga. Najbardziej podziwiam w takich smialkach - odwage.I zupelnie nie rozumiem- po co chcieli tego doswiadczyc? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 20:15 Oglądałam od startu do lądowania. Zaimponowało mi, że mimo braku większych mozliwości sterowania wylądował tam, gdzie stał Po co? Ikar i Dedal tez kiedys spotkali sie z tymi pytaniami Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 20:31 Przez chwile nawet myslalam,ze to moze byc kolejna forma szybkiego indywidualnego transportu ale zaraz pomyslalam, a o tych bardziej brzuchatych biznesmenach; ci to chyba nie ulecieliby daleko na silinikach "dla modeli"/ nawet odrzutowych/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 21:23 Brzuchaci mieliby bardziej miękkie lądowanie - lepsza amortyzacja Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne PS:) 26.09.08, 22:36 Przejechalam sie wczoraj do Wegorzewa, niestety na trasie ciagle remonty drog, dlugie odcinki "na wahadlo", ledwo zdarzylam pozalatwiac sprawy. Myslalam, ze zrobie zdjecia pieknych, kolorowych drzew, ale ni bylo czasu. poniewaz wreszcie nauczylam sie wklejac na forum dolaczam dwie wczorajsze fotki, pejzazyk i jezioro Niegocin (z drogi), ale gdzie im tam do pieknych labedzi Miska Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 09:26 U mnie na dworze tylko kolor nieba sie zgadza z Mamajowym obrazkiem, ale tez jest pieknie Troche za rzesko jak na moj gust, ale nie bede wiecej kwekac, bo sie jeszcze zepsuje. Sobota jak zwykle. Bez ekscesow, bez atrakcji, zupelnie leniwa i troche bez sensu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 10:48 Słonecznie, pieknie i kolorowo. Niestety, jeszcze nie mogę wychodzić ale temperatura obniżyła loty. Wyprawiliśmy dziecko w podróż daleką, czekamy na wieści z trasy. Dzisiaj obiadowe szaleństwo - pizza z dostawą do domu ) mamy taką ulubioną "da Vinci" z oliwkami, serami i bógwiczym, bardzo dobra. Wybiegnijcie dzisiaj z domów i łapcie babie lato. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 10:59 Witam, moja zota rączka naprawila co trzeba i powiesiła 15 obrazków - ale to dopiero początek - wiele czeka na oprawienie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 11:09 Czy twoja złota rączka to TWOJA rączka czy przyjacielska dłoń?? Proszę o zdjęcie /nie ze ściany tylko foto/ obrazka, może być bez ramek. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 16:17 Po udziale w uroczystosci 10 lecia klubu sportowego, na jakie mialam zaszczyt byc zaproszona ( nie zawsze pamieta sie o tych co "kladli kamien wegielny" ), rozkoszuje sie cisza, samotnoscia i nic nie robieniem. pogoda wrecz fascynujaca Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 17:32 Wrocilem znad Odry, obejrzalem jak zwykle stateczki wycieczkowe, spokojna wode i czulem ten niepowtarzalny zapach portu, troche smaru, wodorostow i nie wiadomo czego ale piekne. Prosze z tego aromatu wylaczyc wszelkie porty poludniowe !!! Alfredka przyjmuje kolejnych znajomych Krolika /czyt.wedrowca/ co to tak sobie wybrali sie na Pomorzany i wpadli. Dziwne ze wszyscy czworo to lekarze ) Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 19:20 Ciesze sie bardzo iz "widze" PP.Wodnikow w stanie zaawansowanej rekonwalescencji. Pogoda, chyba w calej Europie - lepsza, to i okazja do spacerow wysmienita. Wizyty lekarzy na pewno Wam nie zaszkodza, a i Wedrowiec bedzie spokojniejszy skoro sama "w wojazach". Osobiscie, (towarzyskich) kontaktow z naszym lekarzem (rodzinnym) - (wrecz) unikam. Wszelkie spotkania z Nim(mi) zarowno "u nas" jak i "u nich" koncza sie katastrofa dla mojej watroby, nie przyzwyczajonej do tak intensywnego treningu. W moim przypadku, z duza pewnoscia moge stwierdzic: w interesie dobrego samopoczucia - unikaj kontaktow z (rodzinnym) medykiem - jak "ognia i zarazy" . pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 19:41 Mamy od lat tę samą lekarkę rodzinną. Nieszkodzącą. Rzadko u niej bywamy. Często słyszę jak trudno dogadać się z rodzinnym/ą/. Na szczęście zaraza dotyka nas raz na kilka lat, a po recepty na stałe leki i skierowania na okresowe badania umawiamy się przez internet gdy zbliża się termin.Papierek czeka w rejestracji.Jednak większość badań z uwagi na terminy robię prywatnie .Dzisiejsze kontakty były miłe ale i tak zawdzięczam je Wędrowcowi . A taka byłam zdziwiona, że jej się che przed podróża piec placek ze śliwkami. Przydał się! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 20:34 No to jestem :0 - Ze specjalną dedykacją dla Mamaji i pozostałych forumowiczów... I tu miałem wkleić nowe zdjęcia z lokalnymi łabędziami, ale się coś spsuło na gazetowym Fotoforum... - Nic to... Tymczasem ślę żywego linka z clipem grupy "PIN", która gra jutro o godz. 19-tej na Staszowskim Rynku: www.popfan.tv/4001/pin-niekochanie/ - Pozdrawiam ciepło Misiek z Kurezwąk Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne :) 27.09.08, 22:49 Szkoda, że Staszów tak daleko nas.. zrobilibyśmy zlot ) Po całym dniu bez lezenia padam natwarz. Jutro, mam nadzieję, bedzie lepiej. Myśle o Josarnie, dzisiaj jest ślub Jej syna/ żadnych życzeń nie składamy, Ona wie ,że czekamy na Nią, tutaj na Forum/. Może coś napisze gdy odpocznie. Dobranoc kochani. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne 28.09.08, 11:10 Witajcie chorzy i ozdrowiency. Dzisiaj widzialem pod apteka KOLEJKE !! chyba rzeczywiscie jakas zaraza wczesnojesienna dopadla. Omeri, jutro wybierz sie do lekarza aby Cie osluchal. Alfredke sila zaciagnelismy i okazalo sie, ze ma zapalenie oskrzeli.Juz jest dobrze. Dzien pogodny, podobno w lasach mnostwo grzybow, jutro sie wybiore na placyk gdzie przywoza najswiezsze i najroznorodniejsze grzyby. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne 28.09.08, 18:29 Dziekuje Miskowi za pozdrowienia, piosenki posluchalam Jejku, co z tymi infekcjami dookola! Bratowa tez ma pakudna, mloda wreszcie skonczyla swoja. A mnie chandra unynska dzisiaj gniecie, niebacznie wybralam sie "do miasta" - a tam Maraton Warszawski! Pogonilo mnie calkiem nie tam gdzie chcialam, wrocilam do domu wsciekla. I jak tu sie cieszyc piekna pogoda? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 28.09.08, 18:44 Ja wrocilam po pracy do domu i usiluje zrobic obiad Ciagle cos mnie w miedyzczasie rozprasza . Pogoda piekna , ja zmeczona , dzieci kochane Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 28.09.08, 20:02 Minął kolejny dzień, - spokojny, bekonfliktowy, bezkontaktowy. Piękna pogoda chyba zachęciła Was do spacerów albo nawet grzybobrania. Jutro mam prawo wyjść z domu więc będzie też grzybobranko.Trochę za długo musiałam się kurować.Mimo że od dwóch dni czuje się świetnie nie zezwolono na wyście. Już nawet temperatura przestała opaaaadać więc chyba nie zejdę Zdążyłam przez ten czas przeczytać trzy książki i rozpocząć oglądanie nagranych filmów . Ksiązki to sama radość ale filmy - marnieńkie, prawie natychmiast do wyłączenia Mam więc znów puste kasety do nagrywania. Kranie odpoczywaj. Kiedy Junior bierze następną porcje leku?. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 29.09.08, 13:25 Omeri, trzymaj się i nie dawaj się żadnym smarkatkom !!! Gorzej z tym wczesnym wstawaniem, na to chyba nie masz wpływu.Dzisiaj już wyszłam z domu , ależ piękna jesień, słonko grzeje a na działkach palą chwasty. Ten niepowtarzalny zapach pieczonych ziemniaków, pamiętacie? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 29.09.08, 13:57 Alfredko , w piatek ostatnia kroplowka. Duzo sie dzieje poruszylam niebo i ziemie zeby sie dowiedziec jak najwiecej. Dzis dwie godziny na necie czytalam w roznych jezykach o maloplytkowosci , list do Kliniki Hematologicznej w Krakowie napisalam , zapytanie na forum za sciana rzucilam gdzie sie masy rzeczy dowiedzialam. Kilka telefonow do znajomych i przyjaciol. Przepraszam ze jestem monotematyczna ale im wiecej wiem tym bardziej moge pomoc Juniorowi. Sciskam Was a Wy pomyslcie o nas ... Potrzeba nam mase dobrych mysli ale bedzie dobrze, musi byc !!! Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Próba mikrofonu :) 29.09.08, 17:49 ąęćńżź ĄĘĆŻŹŃ itd.itp. Mam polską klawiaturę! Sama doszłam tak daleko w jej poszukiwaniu na macu że aż Młodej zaimponowałam. Brakowało mi tylko ostatniej infornmacji jak to uruchomić i mam Tyko umiejscowienie znaków diakrytycznych mnie osłabia ale się nauczę:o) Odpowiedz Link
warum Re: Próba mikrofonu :) 29.09.08, 18:16 Dzizuss, prosilam juz o nieuzywanie slow, ktorych nie znam(( albo od razu o dlolaczanie - tlumaczenia dla niekumatych- np. "znaków diakrytycznych". Kiedys na maturze takich madrych rzeczy nie wymagali A poza tym....... dzien byl okropnie ciezki. Na szczescie jest sucho i nic wiecej nie musze. Pozdrawiam Ozdrowiencow, a jeszcze niewyzdrowialym zycze szybkiej poprawy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Próba mikrofonu :) 29.09.08, 20:36 Warum , miałam na myśli znaki interpunkcyjne ale ze zmęczenia mi się pomyliło. Znaki diakrytyczne to po prostu wszystkie ogonki , kreski , daszki , akcenty jakie dodaje się do liter w różnych językach. Mam nadzieję że po ciężkim dniu masz miły i spokojny wieczór Odpowiedz Link
mammaja Re: Próba mikrofonu :) 29.09.08, 23:31 Mimo zabiegania udalo mi sie dzisiaj pobiec do Lazienek, na otwarcie ciekawej bardzo wystawy, w Muzeum Wychodzctwa. Poswiecona Tadeuszowi Romerowi, przedwojennemu dyolomacie, powojennemu tez tylko w rzadzie Mikolajczyka. Potem na wychodzctwie, czyli jak sie mowi "emigracji". Piekna postac, piekne przemowienia i bardzo porzadne towarzystwo. jak za danych czasow. Milo przezyc chociaz kilka takich chwil A Lazienki slicznie szeleszczace liscmi... Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 11:30 Witam, niestety wirus zwyciężył i leżę w łóżku Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 13:06 Byłaś trzecia w kolejce. Tylko nie wyłaż bez potrzeby z łóżka a tym bardziej z mieszkania. Mam nadzieję, że tak jak u nas, minie po tygodniu. Od wczorajszego wieczora poczta nie wpuszczała mnie na forum /przestało jej się podobać moje hasło/. Napisałam, grzecznie odpisali, pozdrowili nawet i oto jestem) Na dworze wietrznie i ziąb przedśnieżny, obrzydliwie! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 17:01 Wiatr zimny hula,leje na dworze,okropna pogoda.W domu tez nie wesolo,slubnego polozylam do lozka z dosc duza goraczka,kaszla, kicha,oby mnie ominelo to przeziebienie.Wszystkim choraskom zycze szybkiego powrotu do zdrowia Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 17:09 No to zgodne, jednomyślne mamy tutaj towarzystwo forumoworodzinne. Jedni wstaja, drudzy w tym momencie sie klada. Teraz niech szybko zdrowieja. Omeri, Czubatkowy Mezu - zdrowiejcie szybko /co nie znaczy ze inni czekaja w kolejce/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 18:03 Wczoraj mzonek mial tez kiepskie smopoczucie, prowadzaca go pani doktor (sercowo) zaprosila do spoldzieni na 6 ta rano Spoznil sie pare minut i byl trzeci Zastanawiam sie czy ta kobieta wogole sypia ? Umowila sie na jutro na "echo serca", ale jeszcze telefpnicznie poda godzine, mam nadzieje, ze nie bedzie to np.czwarta rano Omeri, zycze zdrowia, wypocznij przy okazji Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 18:44 a/ zycze zdrowia Potrzebujacym, b/ jak u Czubatka wieje, to i do nas dotrze((czyli sezon na spodnie non stop do wiosny otwarty... c/ dzis odkrylam,ze chyba nieswiadomie kupilam sobie kalkulator dla leworecznych - ma "rowna sie" po lewej stronie. A ja slepota skupilam sie na ergonomicznosci przyciskow i czy ma "tylko wybrane dzialania/funkcje. A tez widze czego nie dostrzeglam.... buuu.Wiem, wiem... kto teraz uzywa kalkulatora...ja.I lubie miec podreczny tj.wygodny d/ po powrocie do domu zastalam podloge zaslana swojskimi papierami, ale porzadek na moich nozkach od maszyny - bo komputer zniknal z gory, a zmiescil sie pod spodem blatu. Przez moment zapachnialo eleganckim swiatem tj pustka.... ale juz znowu jest wszystko "pod reka", bo ja chyba jestem taka konsekwentna w zagracaniu ,jak typowy fan szwedzkiego bufetu Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 18:40 ... No to jestem ... Kurozwęki jesienne... Zdjęcia robione dzisiaj... - Pozdrawiam ciepło i zdrówka chorującym życzę Misiek z Kurezwąk Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 19:08 Najpiękniesze dla mnie jest ostatnie zdjęcie, nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego. Czy pozwolisz, że pobędzie u mnie kilka dni jako tapeta? A gdzie zwierzaki kurozwęckie, no gdzie???? Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 19:28 Bizony sie pasa gdzies dalej... widzialam na innych zdjeciach Miska z Kurozwek A ja bym wybrala to zdjecie przedostatnie z listkiem, tylko ta dziurka tak mnie rozprasza....,ze chyba zostane dalej przy tym zgnilozielonym tle. Wszedzie widac juz jesien.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 19:46 Bizony są zimnolubne ale co z tymi świnkami chińskimi, kurkami miniaturkami ... Warum ,te dwa ostatnie zdjęcia wybrane przez nas świadczą o naszym smutku wewnętrznym czy o radości, że smutek rośnie w polu, daleko od nas. O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny. Tak naprawdę to ja kocham jesień, niech tylko u licha przestanie padać!!! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 30.09.08, 20:42 ... Miłe Panie Róbcie z tymi zdjęciami co tylko chcecie... Rzecz jasna z szacunkiem dla praw moich autorskich... A świnki i inne tam takie są tutaj: fotoforum.gazeta.pl/5,2,misiekfrost.html - Pozdrawiam ciepło Misiek z Kurezwąk Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne 01.10.08, 14:05 Witam zachrypiona. Dzisiaj zrobilam po raz pierwszy zakupy spożywcze internetowo! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 01.10.08, 14:36 Czy już dostarczono? gdy spożyjesz to opisz od "a" do "z" jak to się odbywa. Ciemnota straszna jestem. Teraz jak zwykle o pogodzie - PARSZYWA !!! Kilkanaście lat temu byłam na inauguracji roku akademickiego AM, a dziecko me odbieralo dyplom ... jak ten czas leci. Słucham Cohena , kupiłam z Wyborczą Spokojnie kojąco śpiewa. Chociaż kiedyś młoda osoba powiedziała mi, że On ją podnieca !! Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 01.10.08, 21:48 Pozno ale pozdrawiam serdecznie.Z pozytecznych rzeczy, to zrobilam kotlety, a wczesniej zrobilam porzadek w pracowych papierach.I to chyba tyle pozytywow. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne 01.10.08, 22:08 Czy kotlety sa z mielonego miesa? bardzo je lubimy.. Dzisiaj też pozytecznie spedzilem dzien.Oczyscilem fure grzybow, potem zajalem sie akumulatorem sasiadki. Od lat klopoty ze staruszkiem maluchem, juz dawno powinna go oddac na czesci, wytlumaczylem jej ze takim rzechem jezdzic sie nie da. Chyba dotarlo bo chce rozgladnac sie w komisach albo za miedza. ma niewiele pieniedzy ale utrzymywanie tego co ma tylko jej zabierze tych pare zlotych, ktore dostala od rodziny. Z dobrych uczynkow to jeszcze naprawilem wypadajace drzwiczki w regale i ... zjadlem duzo nalesnikow usmazonych przez alfredke pozdrawiam Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 01.10.08, 22:28 No to szkoda,ze sie nie podmienilismy... bo ja wole nalesniki od mielonych Sasiadce daj mnie za przyklad/ niedobry, ale pouczajcy roznymi wykrzyknikami od bozi/, ale skad wziac kase- to problem. Ja czasem sie dziwie,ze u nas nie ma powszechnych wypozyczalni prywatnych aut; niektore stoja wymuskane w garazach , a licznik im i tak bije i parcieja wbrew woli wlascicieli, /ktorzy czesto traktuja te auta jak lokate kapiatalu, bo byl to zakup przed laty, tzw. nowki z salonu/, a teraz i ruch wiekszy i jakby potrzeb przemieszczania sie z wiekiem jakby na codzien mniej. PS. w niedziele po mojej uliczce przemieszczal sie mikrus zabytkowy.Najprawdziwszy i naprawde wymuskany zdradzil go dzwiek silnika www.mikrus.net.pl/ Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 06:43 ... No to jestem Zaraz ruszam załatwiać sprawy wszelakie w Staszowie... A o godzinie 9-tej będę w nowej karcmie w Sukowie... Wieczorkiem wkleję onej karcmy kila zdjęć... - Tymczasem zapraszam do odwiedzenia: www.myspace.com/misiekfrost - Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 07:17 Ja też wyruszam zaraz do kliniki. Piękna złota jesien zamieniła się w mokrą i do tego za oknem ciemno ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 10:24 Witajcie chyba nigdzie nie wyruszę, wiatr ogromny, na morzu 10, na Zalewie i Dąbskim huraganowo. Rybacy i Yachtowcy nie wypłynęli. Ula, Misiek pozałatwiajcie wszystko jak trza, opiszcie pofotografujcie i będzie nam bliżej do Przyjaciół. Juz nie możemy doczekać się wędrówki i w ogóle jakiegos większego ruchu towarzyskiego na forum i nie tylko. Narazie prozaicznie zajmę się szafą i szufladami. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 12:54 Witajcie Dzisiaj snuję się już po domu i slucham zeznań Jaruzelskiego. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 14:02 Omeri!!! wyłacz!!, słuchajac wydaje nam sie "ot ciekawostka" a naprawde otwiera w naszej psychice wszelkie frustracje, ktorych nam dostarczyl /slusznie lub nieslusznie/. To nie jest lek dla rekonwalescentki - to pisze ja ktory Twoim ..... wujkiem moglby byc ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki jesienne 02.10.08, 23:06 Sluchalam chwile w samochodzie. Ale bez przyjemnosci (( Wczoraj zaliczylam kolejna podroz do Gizycka i nazad. Wrocilam już na 3 cią. Niezle ! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 00:54 Obiecane zdjęcia karcmy... fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/YGLP01wzabMBsERN7B.jpg[/img] - Pozdrawiam ciepło Misiek z Kurezwąk Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 08:18 ... Na deszczowy poranek Lipton podany w Paddingtonie z cytryną... - Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 08:55 Lecimy do kliniki , dziś ostatni raz rituximab. Ufff!!! Za oknem jesiennie , piękne kolory złota i purpury i mnóstwo moich ulubionych kasztanów wszędzie ! Pozdrawiam. Kran Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 09:57 Modny ten Rituximab, czy co? Ja też biorę. A jaki drogi! Na szczęście leją mi za darmo. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 11:13 Napewno skuteczny !!! i to jest najważniejsze . Kłaniaj się Jamnie i Jej Mieszkańcom. Biegnę do optyka, chyba mi głowa schudła bo okulary z nosa zrobiły zjeżdżalnie... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 15:53 Josarno , mam nadzieje że ci to lekarstwo pomaga ! Co do Juniora to niestety ono jest bardzo mało modne w Norwegii ale zaczyna być dzięki zmasowanemu atakowi mojemu , exa , i JunioraPPPP A serio to chyba norwescy hematolodzy przestali sie bać choc trochę. Dziś wyniki dobre ale nie bedę się cieszyć na razie ... Kran. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 16:10 Wczoraj i dziś dzien pełen wrazeń , glównie dla brata_numer_dwa , bratanka i bratowej oraz Mamusi. Mamusia kilka dni po swoich osiemdziesiątych urodzinach a dzień przed imininami została przeprowadzona do nowego domu bratowstwa w piękne podwroclawskie okoliczności przyrody. Pierwsze wrazenia pozytywne , mam nadzieję że tak będzie dalej .... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 16:26 Do bra wiadomość, wreszcie przestaniesz się zamartwiać jak Mama daje sobie radę sama , w bloku, i od bliskich daleko. Uprzedż brata, że w tym wieku mogą być przeróżne humory ale mama po jakimś czasie zobaczy jak to dobrze być b liskich i nie być skazana na dochodząca pania. Jak samopoczucie Juniora??? napewno pogodny jak zwykle Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne 03.10.08, 17:10 Witam nadal zasmarkana, ale mniej ... Żwawo snuję się po domu, a i pani dr zadowolona ze mnie Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 09:01 Za Omeri zacytuje sobie ruszaj sie "żwawo"... bo za oknem rano bylo ciemno, buro i ponuro, az chcialam zapalic swiatlo Teraz odrobine niebo sie podnioslo,a cigale kapkap jakby ucichlo. Musze wyjsc i przestawic auto, bo wczoraj nie mialam gdzie zaparkowac i cudem bedzie jak nie bedzie karki za wycieraczka( A poza tym dzis Swiatowy Dzien Zwierzat, a ja nie mam kogo poglaskac Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 09:44 Dzień zaczęłam pracowicie i zamierzam kontynuować Nastawiłam pralkę , zmywarkę , zaraz nie lecę na zakupy < oj , jak mi się nie chce! > , upichcę obiadek i na popołudnie do fabryki. Zimno jest ... Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 11:24 Witam sobotnio, mniej żwawo, ale trzeba dzialać Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 11:44 ... Zdrówka wszystkim chorym i chorującym życzę Nie dajmy się zwariować... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 11:56 .... misiek oisze "nie dajmy się zwariować" - nie stety za póżno dla mnie ) Dzionek prawie przymrozkowy, słoneczny. Dzień zwierzęcia dzisiaj ?? no to głaskajmy się wzajemny bo w każdym z nas siedzi stworzenie inne niz człowieczek. A mozeby tak pomyśleć kto w każdym z nas siedzi? we mnie chyba mutant pchły z papugą - na miejscu nie usiedzi i bez przerwy paple ) Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki jesienne 04.10.08, 19:04 ALFredko Miła - A nie siedzi w Tobie przypadkiem ALF...? Odpowiedz Link