Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :)

04.10.08, 14:19
Na przekor paskudnej dzis pogodzie, podbudowana zabawna "wizualizacja" Alfedki
rozpoczynam nowe dzisiajki od cytatu z jej wpisu z 04.10.08, 11:56
" Dzionek prawie przymrozkowy, słoneczny.
Dzień zwierzęcia dzisiaj ?? no to głaskajmy się wzajemny bo w każdym
z nas siedzi stworzenie inne niz człowieczek. A mozeby tak pomyśleć
kto w każdym z nas siedzi? we mnie chyba mutant pchły z papugą - na
miejscu nie usiedzi i bez przerwy paple smile) "
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 04.10.08, 14:45
      Warum, jak sądzę autko jest już przestawione. A co było na kartce za
      wycieraczką?. Słówka czy może cyferki?
      • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 04.10.08, 14:57
        A, nie bylo kartkismile)) bo panowie stali i jeszcze debatowali / moze ile wpisac?/
        gdy wparowalam zziajana pokazujac zamaszystym gestem- No gdzie ja mialam/moge
        zaprakowac?!! tu mieszkajac. Wysluchalam pouczenia, obiecalam poprawe,
        uzasadnilam,ze jeszcze -nie otwarte, wiec nic nie tamuje. A mieszkam tu tyle
        lat,ze to wstyd dla miasta,ze nie ma parkingu dla tej garstki pokrzywdzonych
        "centralna" lokalizacja. Moze mieli juz dosc moich argumentow o
        niesprawiedliwosci dziejowej, ale sie udalosmile
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 04.10.08, 18:56
          ... A wracając do tematu...
          - Czy Misie mogą liczyć na wirtualne podrapanie za uszkiem...?

          - Wielkie brawka Warum za ustawienie panów mundurowych we właściwym szeregu smile...
          - Mnie ostatnio policja w radiowozie przepuściła, cobym mógł sobie wyjechać z zakorkowanej ulicy... Faktem jest, że kilka dni wcześniej ja uczyniłem to samo dla nich...
          - I jak tu w Karmę nie wierzyć... smile

          Pozdrawiam ciepło smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 04.10.08, 19:31
            Terem, podrap Miśka za uszkiem smile))
            ciekawe kto "pachłę" /skrzyżowanie pchły z papugą/ podrapie za
            uszkami?
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 00:08
              Ja mogę podrapać wszystkich gremialnie smile
              • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 07:53
                ... Od razu lepiej... smile
                • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 09:46
                  Skoro tak dobrze sie zaczal niedzielny poranek, do i ja nie bede zwyczajowo
                  narzekacsmile Niebi siwoniebieskie, wysoko. I widac slonce!smile Obmyslalam zmiane
                  nicka /dlaczego - juz wiemsmile/, nie wiem tylko jaka jestem- moze ktos mi podpowie
                  z czym sie kojarze? Kiedys porownano mnie do warana... ale to bylo nieprzyjazne
                  porownanie, wiec sie bronilam pazurami z calej mocysmile ani pchla, ani komar, ani
                  papuga, ani nic z delikatesow.... ot kolejna zagwozdka na niedzielne
                  przedpoludnie kim jestem, albo kim chcialabym byc?smilegdybym nie byla leniwcem.
                  • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 10:09
                    Warumko - dlaczego? A leniwcem na pewno nie jesteś!

                    Witam słonecznie. Nawet mi sie chce dzialać smile
                    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 11:04
                      Warum, Ty mi sie kojarzysz z owieczka we lwiej skorze, albo lwica w
                      owczej skorze ... co wolisz ? np. olwiątkosmile) Pozdrawiam . Za
                      oknem slonce oslepiajace i bardzo zimno.
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 11:08
                        Coś ty wodniku.... ani lew ani uowiecka. Nasza Warum twarda jak
                        skała i mięciutka jak futerko . Juz oddaje sie mysleniom/wymyśleniom
                        Pozdrawiam.
                        • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 11:15
                          Chwilowo "wygrana" Wodnika zawieszonasmile choc nie przepada w zadnym wypadku!
                          czekam na kontrpropozycje Alfredkosmile
                      • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 11:12
                        Cudne! Olwiątko pasuje jak ulal, musze tylko bardziej popracowac nad realnym
                        wizerunkiemsmile ale Wodniku, juz wygrales batonik, a jak uzbieram wiecej- to 50%.
                        No chyba ,ze zazyczysz sobie place z kruszonka lub mielone.... przy ktorych nie
                        robi sie halasusmile
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 11:28
                          Oddajac się wymyślaniomsmile biegne do Wedrowca domu, trzeba troche dom
                          kwieciem umaić i transparencik jakowyś zawiesić, obejdzie się bez
                          orkiestry powitalnej. Narazie, heeej!
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 12:16
                            Witam w przepiekne poludnie! Warum, twoj nick bardzo lubie, jest
                            filozoficzny - nie zmieniaj go prosze na zadne zwierzatka smile Warum
                            zmieniac ? smile
                            • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 12:46
                              Mammaju ja tez go lubie, bo pasuje do mego srodka/Omeri tezsmile/, choc na filozofa
                              nie wygladam. Troche szkoda...smile
                              Ciesze sie takze na powrot Wedrowca,i kolejny "swiezy material" forumowy /a na
                              fotki cierpliwie poczekam, nawet do zimysmile/.
                              Czy juz mozna zaczac szurac w kuchni?smile
                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 13:42
                                Wycofuję wszelkie wymyślenia nickowe, trudno obejde się bez
                                batonika.A Warum kojzrzy mi sie przese wszystkim z holenderskim i
                                niemieckim pytajnikiem , czli zagadkowość ale mozna to interpetować
                                jako "war umysłu" też fajnie.
                                A szuraj sobie szuraj... smile)
                                a ja może zmienię nick bo alfredka to może się kojarzyć z fretką i
                                taką jedna Damą z łasiczką, anim ja dama ani łasica /brrr/ .
                                Pomyślę.
                                • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 14:19
                                  Dajcie spokoj z tym zmienianiem nicków ...
                                  Kojarzycie mi się wlaśnie z nimi ...
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 05.10.08, 13:07
      Znalazłam to nagranie na wspaniałym forum Roseanne ktora od lat pisze na temat ZA.

      ohar.wrzuta.pl/audio/5NvCOQt7Ls/zespol_aspergera
      Słucham z zapartym tchem ..
      Kran
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 06.10.08, 10:31
        Nowy tydziń nowe wyzwania ... musze coś wymyślić, możeby coś
        poukładać /życie mam na szczęście ułożone/ , trochę skorup
        wyrzucić, muszelki znad morza, kamole z Gąsienicowej, szyszki nie
        wiadomo skąd.. Jak to jest, że jestesmy tacy jak gogolowski
        Pluszkin?
        W tym tygodniu wymieniaja nam okno w kuchni, jest okazja
        wyciepać /jak mówi moja sąsiadka/ poobtłukiwane garnki, pokrywki i
        wszystko co w szafkach zalega. Ciekawe na ile sztuk starczy mi
        charakteru, jakiś taki mięciutki ostatnio sad
        Teraz samobiczowanie czyli przegląd prasy papierowej.
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 06.10.08, 11:19
          Od rana po Meksykańsku...

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/SnV2jUUBrBTWT7Z3VB.jpg

          - Buenos Dias smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 06.10.08, 11:26
            Miiiiiiisiek!!!!! smile) nie po meksykańsku a po kurozwęsku - co
            szykujesz dzisiaj na obiad? napisz na kuchennym wątku. Wodnik znów
            przyniósł grzyby i cieszy się juz na zimowe z nich potrawy. A więc
            Panowie, kapelusze z głów i do pomocy żonom, matkom , "pci" ponoć
            słabej.
            Ale mi się na dyrygowanie od rana zebrało. Siebie wysłałam do deski
            do prasowania, będzie mi cieplej.
            Wyłączam się do poobiedzia.
            • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 06.10.08, 15:01
              Witam miedzy jedną pracą a nastepną. większośc przetrwalam, ale dziś dlugi dzień.
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 06.10.08, 15:15
                Omeri dmucham w Twoją stronę fluidami spokoju i siły...
                Wpadnij wieczorem na herbatkęsmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 07.10.08, 10:52
      Witam, dzisiaj praca na 2 zmianę wink
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 07.10.08, 11:37
        A ja prawie bezrobotna dzisiaj smile obiad od wczoraj, praństwo
        uprasowane, sprzątać mi się ne chce ... Pojadę do miasta !
        Po południu do biblioteki. A możeby ozywić Exlibris? wiem że wszyscy
        zapracowani, zaganiani ale przecież czytamy ,tylko czasu na pisanie
        niektórym nie starcza.
        • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 07.10.08, 23:10
          Najpracowitsza okazala sie Alfredka. Ja w ramach porzadkow, poszlam do
          fryzjera....i znow co widze sie w szybie to sie nie rozpoznajesad Ja chyba
          odreagowuje jakies wewnetrzne nudnosci, bo przymus obciecia wlosow / hmm.. jakby
          bylo co scinacsad/ mnie po prostu gniotl. A jutro czeka mie przeprawa w urzedzie.
          I co ja bede rwac z glowy?
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 08.10.08, 11:04
            No chyba jakieś owłosione łby będą w pobliżu... rwij ile sie da,
            ulżyj sobie, masz moje upowaznienie /w razie czego grzywnę zapłacimy
            po połowie, trudno/.
            Dzień piękny, słoneczny. Byłam z dzieckiem u lekarza, świetna
            przejażdżka a jakie widoki...
            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 09.10.08, 14:42
              ... No to jestem smile
              - Witam Wszystkich w radosnym nastroju...
              Się mi udało załadować nowe zdjęcia na fotoforum i wkleić je do nowego wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=85727782
              - Pozdrawiam ciepło smile
              • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 09.10.08, 14:44
                Witam po pracy. Wiórek na przęglądzie, a ja czekam na niego
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 09.10.08, 15:14
                  Dzień dobrysmile
                  Ignaś ma przegląd w przyszłym tygodniu. Szybko minął ten rok.
                  • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 09.10.08, 19:04
                    Wiórek już po smile)) Wszystko superowo!
                    Oj przelecial szybko ten rok.
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 09:14
                      Piątkowy słoneczny poranek. Hania sie pokazala i cieszymy się.
                      Zaraz się wyłączam, własnie zadzwonili fachowcy, że przychodzą
                      wymienić okno. Ale bedzie pracowity szabassmile)
                      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 09:31
                        ... Pomyślności okiennej życzę... smile

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/UYsaB4brTkQaBBeuRB.jpg
                        • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 15:14
                          Witam, dzisiaj domowy piątek.
                          Trzymam kciuki za wymianę okna smile
                          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 15:26
                            ... Witam i potwierdzam kciuków trzymanie smile
                            • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 19:26
                              Wodnikostwo Szanowne, prosze zameldowac czy okno zamkniete czy otwarte, bo juz
                              zrobilo sie pozno i zimno?sad((Porzadki nie zajac, jutro mozna kontynuowacsmile
                              • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 19:31
                                PS. u nas rano byla taka mgla,ze komina EC za oknem nie bylo widac /swiezo
                                pomalowanego w cz-b pasy - przez alpinistow! chybasmile/, ale pod koniec dnia
                                ulotnila siesmile
                                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 10.10.08, 20:25
                                  Raport okienny został złożony w herbaciarni. Juz posprzątane ale
                                  jutro w słońcu okaże się jakie to było sprzątanie. Ale nie będziemy
                                  poprawiac bo rano wyjeżdżamy do Golczewa a potem do Rewala.
                                  A propos sprzątania, Wodnik musiał przestawić /przenieść/ stare okno
                                  w odpowiednie miejsce do zabrania prez firme. I mówił po powrocie
                                  dziwne rzeczy, a mianowicie że machał okiennymi skrzydłami i nie
                                  udało mu sie oderwać od ziemisad( samo życie.
                                  • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 07:38
                                    ... No to jestem...
                                    - Dobrego dzionka wszystkim forumowiczom życzę smile

                                    Też się wybieram zaproszony przez Wojtka Konikiewicza:
                                    www.myspace.com/nihid
                                    - Po powrocie zdam sprawę z całości zajścia...
                                    • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 16:02
                                      Oczekujac na relacje Miska, zdam relacje co ja zrobilam z tak pieknie
                                      wygladajacym dniemsmile
                                      Wymienilam opony, i wrocilam do rozmiaru pasujacego gabarytami do mnie- czyli
                                      13. Od razu poczulam sie zdecydowanie lepiej. A na dodatek zaszalalam i
                                      zakupilam dekielki. Cala radosc / i elegancjesmile/ szlag trafil, jak panowie z
                                      kolejki do warsztatu skomentowali , ze "te najczesciej kradna"...Ale ...poki co,
                                      w sloncu pieknie lsnia! i sa!smile

                                      • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 17:05
                                        warum napisała:

                                        > Oczekujac na relacje Miska, zdam relacje co ja zrobilam z tak pieknie
                                        > wygladajacym dniemsmile
                                        > Wymienilam opony, i wrocilam do rozmiaru pasujacego gabarytami do mnie- czyli
                                        > 13. Od razu poczulam sie zdecydowanie lepiej. A na dodatek zaszalalam i
                                        > zakupilam dekielki. Cala radosc / i elegancjesmile/ szlag trafil, jak panowie z
                                        > kolejki do warsztatu skomentowali , ze "te najczesciej kradna"...Ale ...poki co
                                        > ,
                                        > w sloncu pieknie lsnia! i sa!smile
                                        >

                                        Warumko, jakie kupilaś dekielki? Jak oryginalne to usuń od razu znak opla i nikt
                                        nie ukradnie. Tak zrobilam od razu z moimi - kradną dla logo firmowego. Jak
                                        kupiłaś niemarkowe to nie masz co się martwić smile))
                                        • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 19:27
                                          Omeri, skorzystam z rady, a na razie zrobilam tylko zdjecie na pamiatke - jak
                                          ladnie wygladaja blyszczac nowoscia w jesiennym sloncusmile
    • terem Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 16:54
      Warum! Dekielki faktycznie kradną,więc niektórzy właściciele aut
      mocują je na takie plastikowe objemki-zaciski. Nie wiem, na ile są
      skuteczne, ale fakt, że złodziejowi przysparzają kłopotów i
      wydłużają czas kradzieży.
    • terem Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 17:00
      Ależ pouczające jest czytanie forum! Można się dowiedzieć, gdzie
      lubią być drapane niedżwiadki wink))))
      • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 17:07
        Witam popołudniowo, po pracy i pysznym deserze z kasztanów. wiem, gdzie mozna
        nabyć Kastanienreis czyli puree z kasztanów.Do tego cukier puder, bita smietana
        i troche alkoholu - uwielbiam od czasow wiedeńskich smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 21:38
          Trzeba się wybrać po te pyszności kasztanowe za miedzę. Dzisiaj
          byliśmy nad morzem, sama radość. Ludzi nie ma, spotkalismy zaledwie
          kilkanascie osob i kilka psów. Zrobiliśmy długi spacer, jodu
          nałykalismy się na zapas.
          • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 11.10.08, 23:16
            www.marron.pl/indexpl.php?adres=3&nr=4
            Ale nie każdy ma tak blisko miedzę
            • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 08:21
              Ja za to mam blisko mnostwo kasztanow - niejadalnych, tylko do potrzymaniasmile
              Dzieciarnia zbierala niecierpliwie jak pojedynczo spadaly,ale ich jest tak
              duzo,ze jeszcze sporo lezy na tarwniku i jezdni.I wciaz ktos schyla sie po
              wyjatkowy okazsmile
              Za oknem slonce, w prognozie pogody na najblizsze 3 dni zapowiadaja temp. do
              +20C, hmm, jak tak cieplo bedzie odczuwalnie, to nie rusze auta, zeby sie nie
              przykleilo do drogismile
              Na razie u mnie +8, ale slonecznie i zachecajacosmile czyli nie ma co marnowac
              dnia, tym bardziej,ze obiad zrobiony- i milosiernie nic nie tlukla'm skoro swit
              • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 09:53
                Witam słonecznie i niedzielno leniwie. Wybieram się dzisiaj po raz drugi na
                "Boską" do Polonii.
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 16:10
                  Wodnik poszedł zobaczyć co przypłynęło i zacumowało, ciągnie wilka
                  do lasu sad
                  teraz tyle wycieczkowców przypływa i małych i dużych ale
                  najcudniejsze są te małe jachty, z pełnym wyposażeniem , eleganckie,
                  czysciutkie a na
                  pokładzie ON i ONA całkiem starzy oboje i tacy pogodni.... eeech
                  . W domu też miło a zresztą mieszkanie małe
                  i jacht nie zmieściłby sięsmile))

                  .
                  • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 16:30
                    No i dobrze, inaczej nie bywalibyscie na lonie natury..., a taki jacht w butelce
                    nie wystarczylby?smile Kiedys to bylo moje marzenie,
                    PS. Teraz widuje jachty tylko na obrazku.I mimo to zyjesmile
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 16:56
                      żyjesz spokojnie bo je na obrazku widzisz, a gdy sie zobaczy takie
                      cudo na wodzie i jeszcze z zawartością, to trochę wredoty zawistnej
                      w człowieku się otwiera.Trza zamknąć jak złego ducha w ... butelce.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 17:18
      Dziś z Mlodą niewiele spałyśmy , zrobiłyśmy sobie białą nocwink

      Nad ranem zdrzemnęłyśmy się chwilkę po czym Młoda < jak zwykle w niedoczasie >
      się spakowała , ma wprawę i robi to błyskawicznie.
      Z reguły jest zorganizowana i niczego nie zapomina , ale ...

      Ode mnie do szybkiego pociągu na lotnisko jest kilka przystanków autobusem.
      Mimo niedoczasu nadrobiłyśmy , miałyśmy ponad kwadrans do odjazdu pociagu kiedy
      Młoda sobie przypomniala że zapomniała niemieckiej karty SIM.
      W Norwegii używa norweskiej i jakoś tę niemiecką odłożyła na bok i zapomniała ...
      Szyki tlf do Juniora który znalazł kartę , wypadl z domu , wpadl do autobusu i
      pojawił sie na dworcu równo z pociągiem lotniskowym smile
      Już dostalam sms że Młoda doleciała a ja zaraz zamawiam bilety na Boże Narodzenie smile

      Kran
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 18:19
        Ula, to jest dowod na to jak bardzo jestescie zgrana rodzina.
        Zaimponowaliscie mi cala trojka. Szast prast i po klopocie,
        pozdrawiam
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 12.10.08, 18:45
          Dodaj do tego ze Junior ma zaburzenie autystyczne i dla Niego ta akcja to był
          bardzo duży stres...
          Jestesmy obie z Młodą w pozytywnym szoku smile)))))
          • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 07:15
            Gratuluje sprawnej rodzinnej organizacji!
            W zwiazku z optymistyczna prognoza pogody maszeruje do pracy w spodnicy!smileI mam
            nadzieje,ze caly tydzien wytrwamsmile
            • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 15:43
              Rownież gratuluję. Warumko droga, co to jest spodnica? wink
              Witam lekko padnięta po pracy.
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 18:09
                Witajcie ,dzisiaj wyjątkowo pózno ale biegałam po mieście by jeszcze
                dokupić coś czerwonego od uroku, to co jest nie wystarczyło.
                Przyplątało mi się "zzż" - kto odgadnie jak się to choróbsko zwie??
                Najpierw kazano do szpitala ale się zaparłam i dostałam dwa dni
                ulgi, jeżeli się nie polepszy to ...p..ójdę się kurowac.
                Dziesiątki lat nie szlajałam się po szpitalach a tu znów?? po
                dziesięciu miesiącach??? na szczęście szpital byłby inny.
                A dzień był ciepły słoneczny, może jeszcze trochę tak pobędzie i
                spódnice się przydadzą.
                • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 19:06
                  Alfredko, nie wiem co sie przyplatalo, ale nie lekcewaz - tego zaleconego szpitala.
                  Bo a/- badania zrobia kompleksowo/ tego Ci zycze/, b/ a jak Ci tam sie nie
                  spodoba zawsze bedzie mozliwosc wyjscia lub znalezienia miejsca w lepszym
                  szpitalu, c/ spodnice z pewnoscia zobaczysz - na pielegniarkachsmile
                  Zycze Ci zdrowia , trzymam kciuki, i stawiam kolo pc czerwona miske na
                  ciastka.... czerwone by odgonilo wszelke chorobstwa, a ciastka na
                  odstresowanie, po wieczornej awanturze w banku. Nie wygladam na taka, ale o malo
                  co i bym rozniosla te paniusie, za to,ze tlumaczyla sie - to nie ja - to
                  kolezanka, tak bylam rozsierdzonasmile Niestety, na koniec ustapilam -i zabulilam
                  kolejny raz- za ufnosc w instytucje zwana Bank, a nastepnie wymusilam na pani
                  wydruk-ze wszystko mam uregulowane/ co jest zgodne ze stanem faktycznym od maja
                  br. ale potwierdzenia,ze wszystko zaplacilam i zdalam nie mialamsad/ - chyba
                  zdecydowal i przekonal pania "tytul ostatniej wplaty"z 02.08 - REZYGNACJA
                  z.....moze nie chcieli,zebym zrezygnowala, ale ile czasu mozna byc jeleniem, czy
                  tez lanio-owieczka...sad(
                  • mammaja Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 21:43
                    Alfredko, moze sie poprawi? A jak nie to szpital nie taki
                    strasznysmile Poezec mozna, odpoczac... Dzisiaj odwiedzalam chora
                    przyjaciolke, tez ma jakies niezidentyfikowane chorobstwo, juz
                    drugia raz ataki goraczki. Tak bywa, ale mija. Warum, zazdroszcze
                    spodnicy! juz tak dawno nie wkladalam, ze az wstyd. Bo spodnica to
                    kiecznosc zalozenia "eleganckich" butow, a mnie tak wygodnie we
                    wsuwanych mokasynach! pozdrawiam wieczornie!
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 13.10.08, 21:59
                      jeżeli rzeczywiście będzie konieczność to się dam położyć. Mam
                      zapalenie żył w nodze dość rozległe, oczywiście parę dni zaniedbane
                      ale tak się świetnie chodziło po morskim piasku., że też za wszystko
                      trzeba zapłacić. Dobranoc, pa smile)) oczywiście do jutro gdy tylko
                      Wodnik pójdzie po Gazetę ... heeej
                      • czubatek Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 14:35
                        Korzystam z ostatnich pieknych dni babiego lata i robie porzadek z
                        kwiatkami w ogrodku.Ciekawe, czy Alfredka lepiej sie czuje,moze
                        Wodnikowstwo dadza znac o Sobie!Pozdrawiamsmile)
                        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 14:59
                          Daje znac. Narazie bez zmian. Jutro decyzja lekarza, ktory uwaza ze
                          ma isc do szpitala. Klaniam sie a alfredka pozdrawia.
                          • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 15:07
                            Trzymam kciuki za Alfredkę i idę na drugą zmianę do pracy.
                            • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 16:31
                              Dołaczam się serdecznie kciukowo !
                              • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 18:36
                                Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje,ze Alfredka lezakuje z nogami co najmniej
                                poziomo? Trzymam kciuki,zeby sie zdrowie poprawilo.
                                U mnie dzis - prawie spokoj, poza 1 sytuacja gdy zostalam oceniona na 10 lat
                                mniejsmile)) Niestety, czujny szef i koledzy nie dali mi szansy,zeby podtrzymac te
                                ocene, i szybko sprostowali, wlascicielowi rozowych okularow,ze wchodzil pod
                                stol gdy ja juz bylam po maturze.... ehh, zlosliwe ludkismile co komu by
                                przeszkadzalo,ze jego zdaniem /dzis, malowkurzona/ na oko wygladam na tyle?smile)
                                Okazalo sie chociaz,ze niektorzy nauczyciele byli wspolni, mimo,ze dzieli nas
                                ponad 10 lat i rozne specjalizaje, wiec znalezlismy mimo tych wiekowych roznic
                                -jakis temat do rozmowsmile
                                I w zwiazku z powyzszym, szanownemu Gronu nauczycielskiemu w postaci
                                "malocietych" Forumek - serdeczne zyczenia - jak najwiecej inteligentnych i
                                dowcipnych studentowsmile)
                                • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 22:59
                                  Dziękuję Warumko droga smile))
                                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 14.10.08, 23:01
                                  Cieszę się, że pamietasz o nas, wyrobnicach niosacych kaganek
                                  oswiatysmile
                                  • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 15.10.08, 00:13
                                    ... No to jestem... smile
                                    Przejazdem w Szczecinie... Jadąc jutro (dzisiaj?) na Nowogard... Zaś
                                    w piątek na Warszawę... A w poniedziałek do Kurezwąk... Naszego
                                    SCHRONIENIA wsród lasów, łąk, pastwisk i górek... Zupełny "Prawiek i
                                    inne czasy"... smile

                                    - Po powrocie na rodziny łono zdam sprawę z mego podróżowania...

                                    Pozdrawiam ciepło smile
                                    • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 15.10.08, 07:08
                                      Poranna zmiana wita Wassmile Na wschodzie w nocy troche padalo , teraz juz wyschlo.
                                      Mgly nie widzesmile Milego dnia, trzymaj sie Alfredko!
                                      • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 15.10.08, 12:55
                                        Pozdrawiam z pracy smile
                                        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 15.10.08, 13:01
                                          Zawiozlem alfredke, mozliwe ze wroci dzisiaj do domu bo jeszcze nie
                                          nadaje sie do zamierzonego badania. Nie rozumiem ale mam sie nie
                                          martwic.
                                          Biore sie za przygotowanie obiadu , Beda grzyby smazone, biala
                                          kielbasa i pieczywo. Chyba da sie zjesc, pachnie bardzo apetycznie.
                                          • czubatek Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 11:53
                                            Wodniku,czy cos zostalo z wczorajszego obiadu,moze poczestujesz.W
                                            taki deszczowy dzien nie mam ochoty i czasu na gotowanie(ciagle mam
                                            wiele zajecia w ogrodku swoim i syna,ktory jest ciagle w drodze i
                                            nie ma czasu na pielegnowanie kwiatow) milego dniasmileczy Alfredka
                                            jadla ten obiad i czy jest zdrowasmile
                                            • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 15:10
                                              Witam juz popracowo smile
                                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 15:58
                                                Jestem .... pacjentką dochodzącą, całkiem przyjemnie zwłaszcza, że
                                                stan zapalny się cofa.
                                                Mąż zmywa naczynia i zaczął drapać patelnię.
                                                Na to żona mówi:
                                                - Nie drap po teflonie
                                                - Ty sama jesteś poteflon.
                                                • mammaja Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 21:31
                                                  Ciesze sie Alfredko, ze jestes "na przychodne". Jednak noc we
                                                  wlasnym lozku to calkiem co innego w szpitalnym smile tez mi jakis
                                                  poteflon zarysowal dzisiaj patelnie sad
                                                  • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 22:10
                                                    Też się cieszę alfredko,że jesteś "na przychodne". Własne łóżko to jest to!
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 16.10.08, 22:15
                                                    Mąż po wypłacie spotyka się z kolegami w knajpie. Nasłuchał się jak
                                                    to jego
                                                    koledzy krótko trzymają swoje żony. Po kilku kieliszkach wraca do
                                                    domu. Dzwoni
                                                    do drzwi, otwiera żona a on podwyższonym tonem pyta:
                                                    - Czy jest gorąca woda w domu?
                                                    Wystraszona żona odpowiada szeptem:
                                                    - Tak, jest
                                                    Na to mąż:
                                                    - Daj mi talerze, będę zmywał.
                                                    ------
                                                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 07:53
                                                    Dobre wiadomości to jest to !
                                                    Bardzo się cieszę Alfredko smile
                                                  • koniczynka777 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 11:31
                                                    Pozdrowionka jesienne
                                                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 12:38
                                                    Witaj Koniczynko dawno nie widziana smile
                                                    Pozdrawiam
                                                    Kran
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 12:56
                                                    Ale duje, wyje, zawodzi.. od czau do czasu popada ostrym
                                                    gradopodobnym dżdżem. W kuchni czeka już ostatnia w tym roku
                                                    kobiałka grzybów. Piękne, malutkie, zdrowe. Szkoda, że to nie rydze.
                                                    No to do roboty alfredko!!
                                                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 13:26
                                                    A co robisz tym grzybom Alfredko ?
                                                    Ja mam problem na temat grzybów :o)
                                                  • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 15:35
                                                    Witam piątkowo - w perspektywie domowy weekend smile))
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 15:44
                                                    Szaaaaabas ogłaszam smile)) w domu ciepło, obiad na jutro mamy, wodnik
                                                    przyniósł kilka książek z biblioteki, wedrowiec podrzuciała film na
                                                    kasecie - jednym słowem zapowiada się przyjemny weekend dla jeszcze
                                                    nie całkiem mogących chodzić.
                                                  • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 17.10.08, 19:55
                                                    A mogący chodzic nogi prawie "popas" uchodzilismile
                                                    Obejrzalem Fakty i doszedłem do wniosku, ze albo jestem za stary
                                                    albo jeszcze, mimo wszystko, nie doroslem do chamstwa i bezwstydzia.
    • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 18.10.08, 11:43
      Witam sobotnio i leniwie smile
      • warum Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 18.10.08, 13:24
        P kiepskiej koncowce tygodnia wracam do oazy spokojusmilePrzeszlam sie opowiednio
        daleko pieszo, wywialo mi wszyskie osady, i teraz moge zyczyc Wam i sobie milej
        reszty dniasmile
        Wygwizdow to moze jeszcze tu nie jest, ale jest zimno i wietrznie,liscie opadaja
        w oka mgnieniusad
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 18.10.08, 18:10
          Dobry dzisiaj dzień /p."herbata"/ oby tak dalej. Stoję mocno na
          nogach więc postanowiłam na kolację usmażyć trochę blinów z mąk
          mieszanych i kefiru. Ot, na co nam przyszło, cieszymy się blinami i
          innymi drobiazgami byleby uciec od rzeczywistości /oczywiście
          pożalsięboże politycznej/ Przysłano mi link do niby żartu "rozmowa
          pilotów w kabinie samolotu rządowego" i co? niby śmieszne a smutne/
          Obawiam się, żę tracę poczucie humoru. W UE nie będziemy najweselszą
          wiejską cgatą, a szkoda sad(
          • popaye Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 19:49
            Alfredko, zaczynam wspolczuc (polskim) politykom sad

            W normalnej, naszej forumowej rodzince, jak np. u PP. Wodnikow
            na kolacje:
            "zwykle" bliny , wiaderko astrachanskiego kawioru (na lodzie),
            do (po)picia butelka Moet Chandon Brut Imperial i dylemat:
            zimowy urlop w ukochanym Zakopanem czy (moze?) - w Alpach?.
            Wszak z St.Moritz bedzie blizej na sylwestrowe imprezy i Bal w
            Monaco!.
            A... moze, tym razem, dla odmiany Jackson w USA!.
            Tylko zeby zdazyli przetransportowac na czas, rodzinnego Maybach_a
            przez Ocean do Wyoming!.

            A te glupki "bija" sie o jedno krzeslo przy stole w Brukseli, czy
            fotel w przestarzalym samolocie smile)

            Eeeeh....
            • wodnik33 Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 20:02
              Z tym wiaderkiem to juz przesadziles, kilkanascie niewielkich
              puszeczek czarnego i czerwonego zawsze jest w domu dla
              niespodzianych gosci. Nawet bliny sa zamrozone i wystarczy
              mikrofalowka... Rodzina twierdzi, ze schamielismy /mikrofalowka!!!/
              ale ostatnio sluzba nas opuscila i trzeba piec na zapas. Dobrze, ze
              wspomniales o samolocie, czas o nim pomyslec. Mam co prawda licencje
              pilota na szybowce ale mlodzi jestescie i ktores z Was zrobi
              odpowiedni kurs i w imie przyjazni wieloletniej bedzie nas po
              przyjaciolach obwozil.
              Uwaga! w samolocie nie bedzie miejsc dla oszolomow i maminsynkow
              oraz kociarzy.
              • popaye Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 22:04
                smile

                wiesz Wodniku, moim z zdaniem (i doswiadczeniem) najwiekszymi
                krytykami urzadzen typu kuchenka (piecyk) mikrofalowa wykorzystujaca
                proste, naturalne i znane od dawna prozaiczne zjawisko fizyczne,
                sa albo osoby nie majace (juz) odrobiny woli i umyslowej percepcji
                do zapoznania sie z mechanizmem i zasada jego dzialania,
                albo...
                Oszolomy z frakcji skrajnego "zdrowego odzywiania" ktorzy zawsze(!)
                miast smaczniejszego kawalka wieprzowiny (z odrobina tluszczu)
                czy wolowych zrazow (mniam, mniam), jesli juz(!) cos "z miesa"
                to wybiora suchy jak wior sznycel z piersi... kurczaka sad.
                Bo.... "zdrowe" - he, he.

                Wplyw (na rozum wybrzydzajaco/krytykujacych) mieska karmionych (od
                kilkudziesieciu pokolen) wylacznie modyfikowana genetycznie pasza
                wysokobialkowa (soja, pszenica itp.) z poteznym dodatkiem
                proteinowych "wzmacniaczy" w formie dawek testosteronu
                gigantycznych nawet dla 100 x wagowo ciezszych, kulturystow-
                opetancow/szalencow - "zdrowych" kurczaczkow (i innego drobiu!)
                jak widac nie pozostaje bez wplywu smile

                pozdrawiam, zazdroszczac Tobie smaku blinow ktorych smak uwielbiam,
                szczegolnie w wersji pol/pol (maka gryczana i pszenna).
                Nie chce mnie sie tylko (czesto) ich robic.
                Kawior - przezyje bez (nie lubie szczegolnie), a bliny jadam z maslem
                swiezutkim lub cremè fraiche smile
                • wodnik33 Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 22:27
                  Blinow juz nie ma, naprawde dobre byly. Wszelkie urzadzenia
                  mechaniczne to cudo dla gotujacych piekacych i wyglodnialych, co to
                  nastychmiast musza cos zjesc.
                  Czesto przypominam jak przyrzadzalismy na statku zakaske, ktora do
                  dzisiaj mi sie sni. Byla to kielbasa baltonowska, szczelnie owinieta
                  w pergamin i ulozona na zaworach parowych... skorka chrupka a
                  srodek soczysty. Zwana byla przez nas "zaworowka'.
                  • popaye Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 22:49
                    bedziesz sie smial, bo dla mieszkajacych w Kraju to zadna atrakcja,
                    ale ja na kolacje jadlem ... kielbase podwawelska (przyleciala
                    dzisiaj wraz z popay_owa z Warszawy), z grill-a elektrycznego co
                    prawda, ale zawsze "swojski smak"smile

                    Slodkosci: chalwe wedlowska, torciki itp. zostawilem sobie na inna
                    okazje.
                    Do wieczornej herbaty zagryzam pierniczki (to juz wyrob klasycznie
                    swiateczny - bozonarodzeniowy) Contessa f-my Bahlsen.
                    Polecam, szczegolnie te nie (cale) w czekoladzie tylko z lukrowa
                    polewa, sa swietne.

                    Co dla Ciebie bylo codzienna (wrecz) "normalnoscia" (w czasach
                    bledow, wypaczen i permanentnego "kryzysu"), dla mnie bylo
                    polowanym "specjalem".
                    Udawalo mnie sie nieraz zdobyc baltonowskie puszki (w pewex-sie
                    i za wymienialne waluty - oczywiscie) z wedlina, szynka czy miesemsmile
                    W czasach poznego Gierka, za szczegolny "specjal" uwazalem (nawet)
                    kaszanke czy salceson, dla Was- "marynarzy" pakowany w ... puszki smile

                    Jak wynika z Twojego wpisu kuchenka mikrofalowa miala swojego
                    "protoplaste" (na statku) - zawor parowy!.
                    Polak - potrafi!
                    Zawsze bylem o tym przekonany smile)
                    • mammaja Re:"....Ot, na co nam przyszło" 18.10.08, 23:42
                      I po co ja to przeczytałam o prawie polnocy? poprostu skrecilo mnie
                      z glodu i tesknoty za blinami i innymi przysmakami! nie, nie pojde
                      na dol do lodowki!!!!! Ratunku! I nie wolno mi myslec o pysznych
                      mielonych, ktore czekaja jutra w piekarniku!
    • omeri Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 19.10.08, 09:37
      Czyżbym była niedzielnym skowronkiem?
      Slonko świeci, czyli pracuję na balkonie!
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 19.10.08, 17:00
        Widocznie wszyscy uznali, że dzisiaj dzien jest tylko do spania. U
        nas jak w najgorszy dzien lisopadowy, zacina desczem lodowatym.Wiatr
        sztormowy.
        A co sie dzieje z Miskiem, przemknal przez nasz dom jak pocisk
        antyrakietowy i cisza. Terem, czy misiek wroci na forum? obiecal
        zdjecia nagrania i co smile)
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 19.10.08, 17:44
          Mnie też Miśka brakuje ...
          Ja spałam mało za to sporo czytałam i chyba słusznie bo jestem nasycona
          polityką po brzegi ...
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 19.10.08, 18:50
            Mam nową sygnaturkę :o)
            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 22.10.08, 13:18
              ..... No to jestem........
              Strachy Na Lachy dostały dwa płytowe złota...

              - A dla nas wszystkich na udane popołudnie bardzo proszę:

              www.strachynalachy.art.pl/
              - Pozdrawiam ciepło smile
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki wczesnopaździernikowe :) 23.10.08, 14:54
                Cieszymy się razem z Tobą i Lachami i Strachami. Słuchamy z
                przejemnością.
                Natomiast bez przyjemności przeczytałam :



                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5840802,_Rz___6_5_mln_polskic
                h_rodzin_musi_kupic_dekodery.html

                A może za 4 lata już nie będę wiedziała co to jest - to duże szare,
                co to stoi w kącie i błyska smile)
Pełna wersja