Dzieńdoberki czas zmieniające:)

19.10.08, 21:00
Już niedługosmile
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 19.10.08, 22:10
      Przynajmniej Pracujace/y beda spali dluzej az o jedna godzine.Tez
      sie kiedys radowalem. Teraz kiedy moge spac cala dobe, wstaje o 8 i
      ciesze sie, ze wstalem, wiem jaki dzien tygodnia mamy i nie odczuwam
      dolegliwosci utrudniajacych wstawanie smile) czego i Wam zycze gdy w
      moim wieku bedziecie. Teraz zajrze do herbaciarni
      • warum Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 20.10.08, 18:16
        I ja sie ciesze,na zmiane czasu / gdy spie dluzej/, choc zaraz bede martwic sie
        czy wszystkie zegarki wlasciwie sa poustawiane...smile
        Z dzisiaj:
        1. spec od kabelkow sieciowych tak namotal w moim gniazdku,ze za kare musze
        pojechac do roboty jutro godzine - przed pracasad zeby zdazyl podlaczyc
        tymczasowe obejscie i zeby siec znow dzialala / do czasu az przemysli temat/
        2. na mojej uliczce - postawiono znak zakazu ruchu na jutro!!!, ktory sprawil mi
        przyjemnosc. Maja wycinac drzewa/ albo tylko konary?/ rosnace bezposrednio przy
        krawezniku, wiec milowy krok do przodu w zrobieniu porzadnego parkingu....
        geodete widzialm w ub. roku, wiec przewiduje,ze do konca przyszlego roku rusza z
        kopyta roboty...smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 20.10.08, 18:29
          Ciesz się, że masz internet. Jutro przeprowadzam się do nowego
          lokum, a gniazdka telefoniczne i internetowe sa w odległości ok. 4
          metrów od biurka. Oczywiście w linii prostej, idąc wzdłuz ścian,
          jest trochę dłużej. Na szczęście nie mam juz w pracy komputerawink Na
          nowy muszę poczekać!!!
          • warum Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 20.10.08, 18:33
            smile No przeciez mam - kosztem bezinternetowych kolegow - jak sie dowiedza, to
            dopiero bedziesmile))
        • warum Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) PS 20.10.08, 18:32
          Okazlao sie,ze mialam numerkowego farta, ale co to byloby za szczescie tyle -
          wygrac w totka ....oj,pochulalibysmy gdzies na forumowym spedziesmile)a tak -
          czeka mnie tylko proza zyciasad i same wydatki.
    • omeri Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 11:50
      Dziś słoneczny wtorek
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 12:52
        Zatrzymać czas!!! dzisiejszy, południowy, jest pięknie, ciepło, aż
        do okna przyleciało babie lato i na kwiatach w skrzynce osiadło.
        W domu pachnie zapiekanką z ryżu, antonówek + cynamon. Zwyczajne
        życie a jakoś spokojnie.
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 12:58
          U mnie po wczorajszym wietrzysku i okropnej pogodzie słoneczko zaświeciło i od
          razu jakoś lepiej ...
          • warum Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 17:36
            U mnie tez bylo ladnie.
            Rano pojechalam skoro swit,zeby drzwi otworzyc i zeby pan od komputerow mogl "w
            ciszy" popracowac / sobie wzielam papierowy DFsmilezeby czasu nie marnowac/. Tak
            pieknie sie zaczynalo... w radiu spiewali o jakis Flaczkach Zakrzewskich/ nie
            wiem czy dobre akurat na sniadanie, ale wg mnie zabwanesmile/, pan rzucil sie pod
            moje biurko, ale ja siadlam na wszelki wypadek przy stoliku goscinnym, od czasu
            do czasu wymienialismy biezace uwagi, i nagle.... pan z lekka zamilkl, kazal! mi
            usiasc do sasiedniego komputera i sprawdzic , bo chyba sie cos zepsulo...
            oczywiscie nie mylil sie, a czas dalej biegl nieublaganie... Pan znowu
            zanurkowal do innego gniazdka, tym razem ze 3 m ode mnie, cos pokombinowac,
            przepraszajaco sie usmiechnal i... powiedzial,ze tak jak jest teraz- "moze
            dzialac", a on musi juz pedzic ale jeszcze tu wroci....
            Niestety, juz nie wrocil. Moj komputer zamiast smigac, z zolwiem by przegral....
            To co sie otwieralo w w mgnienie oka, teraz na kazda operacje potrzebuje od
            kilku do kilkudziesieciu sekund! Jakie slowa padaly wokol nie zacytuje, bo sa
            niecenzuralne. Spec obiecal,ze jutro na pewno dokonczy....wiec zamkne ten temat,
            bo nagle okazalo sie,ze moj kobylasty pc w domu, to prawdziwe ferrarismile
            Ale dzisiaj to nie wszystko!
            Drzewa przy "moim" parkingu wycieli!- 7 szt. wzdluz, te polozone troche glebiej-
            nietkniete. Nagle zrobilo sie tak widno w m.pokoju i tak przejrzyscie wzdluz
            uliczki,ze.... caly parking mimo zaslania liscmi po kostki momentalnie zostal
            zastawiony autami, i dalej musze szukac m-sca postoju.
            I po tej przydlugiej relacji pozdrawiam wczesnowieczornie wciaz sloneczniesmile
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 21:12
      Niedługo skończa się moje monotonne meldunki o remoncie i
      przeprowadzce na nowe lokum. Dziś przetaszczono cały dobytek z
      dotychczasowego miejsca. Jutro zaczynam przewozić rzeczy służbowe z
      domu do pracy.
      Meble wygladają ładnie. Połączenie groszkowej skóry z
      ciemnopasiastymiwink meblami bardzo ciekawe. Juz przestałam widzieć
      brudne, rozmazane ściany. Remont był tylko w części publicznej.
      Nasze gabinety czekają na przyszły rok, a właściwie przyszłoroczne
      finanse. W tym roku wydaliśmy już prawie trzysta tysięcy!!!
      Poczekamy spokojnie siedząc na nowych fotelach pracując przy nowych
      biurkach. Sprawa nowych komputerów w toku. Starych już nie mawink
      • mammaja Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 21.10.08, 23:54
        moj komputer byl cale popoludnie okupowany przez mloda, sczesliwa
        posiadaczke nowego laptopa, ktora zgrywala na niego jakies programy,
        instalowala Bog wie co, w kazdym razie moje dobre serce osiagnelo
        juz punkt krytyczny, A dzien byl przepiekny, mialam sprawy w Aninie,
        bardzo ladnym i romantycznym, owianym poezja Tuwima i Galczynskiego,
        lubie tam chodzic po ulicach z resztkami przedwojennych domow....
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 22.10.08, 10:50
          A Twojemu komputerowi ulżyło ?
          Dzień zapowiada się deszczowy , podobno to dobrze, rolnicy się
          radują. Niech im będzie - będzie i nam.
          Pamietam Anin jeszcze z lat pięćdziesiątych, śliczne wille, piekne
          ogrody i ta cisza niesamowita. Pół wieku minęło i prawie wszystko
          się zmieniło ale pamięć została.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 23.10.08, 17:58
      Obiecywałam, że skończą się opowieści okołoremontowe. Na obietnicach
      skończyło sięwink Sterane życiem kręgi nie wytrzymały i proszą o
      chwilę ulgi. Zgadzam sie z nimi i wracam do łóżkasad
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 23.10.08, 18:17
        Zaopiekujemy się, nakarmimy, nawet dobre słowo powiemysmile
        A ja za Miśkiem ,jak za panią matką, napisalam nie tu gdzie trza .
        Będę uważała na przyszłość smile
        Wodnik dzisiaj w emocjach wielkich jako że kupował z sąsiadką
        samochód .... niech no tylko coś będzie nie tak, aż boję się
        myśleć sad
        • mammaja Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 23.10.08, 20:51
          Alfredko, ja tez bardzo lubie Anin, te sosny wiekowe i urocze
          uliczki. Ciesze sie, bo syn zdecydowal tam kupic cos do mieszkania -
          zobaczymy czy sie uda. Klopoty z kredytami itd.
          Wodnik bedzie teraz musial byc warsztatem samochodowym dla
          sasiedki smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 23.10.08, 21:23
            Jest od kilku lat... na szczęście rzęch został oddany na złom a
            ten "nowy" .... zobaczymy. Akumulator ma większy więc cięższy -
            biedny Wodnik ale się nadzwiga sad(
    • omeri Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 24.10.08, 12:57
      Witam piątkowo, domowo i pracująco smile
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 24.10.08, 14:05
        Witaj Omeri. U nas juz szabasowo jak mowi Alfredka, nawet ciasto
        szarlotkowe upieklismy.Chora obiad dostala smile,teraz czas wolny.
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 25.10.08, 10:19
          Pyszna ta szarlotka z pewnością była........smile
          Nic tylko się do Was zaprosić...
          - Życzenia zdrowia dla Chorej smile smile smile

          Pozdrawiam ciepło smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 25.10.08, 12:15
            Od jutra bedą dzieńdoberki o zmienionym czasie smile)
            Szarlotka bedzie gdy Misku przyjedziesz kiedys znow odwiedzić Mamę.

            U nas zimno, mglisto. Krasnoludka myje okna a Krasnoludek maluje
            balkon. Może świat wyda nam sie piękniejszy.
            Gazety jeszcze nie czytałam, tv nie włączałam więc nastrój całkiem
            dobry - czego i Wam życzę.
            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 25.10.08, 14:24
              ... Miałem niesamowitość znać go osobiście...
              Był świetnym gitarzystą... Wielkim showmanem... I jeszcze większym człowiekiem...

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/pabIzqBefLdQN12SxB.jpg

              - Pozdrawiam w nastroju zadusznym...
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 26.10.08, 00:30
                Zajrzyj na wątek muzyczny ...
                • warum Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 26.10.08, 07:13
                  Czas sie zmienil, a ja b/z.
                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 26.10.08, 10:26
                    Ja też. Nie wiem, czy to dobrze czy źle.
                    Zmiana jest motorem rozwoju, ale czasem wolą spokojną stagnację.
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki czas zmieniające:) 26.10.08, 11:29
                      smile)) i kto tu mówi o spogojnej stagnacji? Wy młode? Nastawcie dobrą
                      muzykę, przypomnijcie chwile kiedy sie zdawało, że już nie
                      wytrzymacie i widzicie - minęło. Będzie dobrze, obiecuję to Wam i
                      sobie ... tu już chyba przesadziłam
Pełna wersja