Dodaj do ulubionych

Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:)

26.10.08, 11:54
Tak będzie bardziej miło. Nowe czasy, nowe niespodzianki, może coś
nowego dobrego? pomarzymy przy niedzieli.
Obserwuj wątek
          • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 27.10.08, 18:30
            Az glupio zaczac narzekac pod takim pozytywnym zdjeciem..smile ale sobie ulze:
            a/ w pracy wysiadlo ogrzewanie/ dopiero co "przegladane" przez serwisanta; rano
            pogrzalo 2 godziny i ...samo wystyglo, choc nafaszerowane czujnikami i bog wie
            czym/, a my prawie na letniaka poubierani- bo pogoda miala byc tak ladna jak na
            zdjeciu /i byla/,
            b/ z nowosci - to wszedl na nasze pracowe salony nowy serwis goscinny -
            niestety, przewiduje mu krotki zywot, bo talerzyk / d~30 cm/ na ciasteczka nijak
            nie miesci mi sie w umywalce pod nisko umieszczona wylewka.... ale jeszcze jest
            ladnysmile
            c/ zmiana czasu powoduje,ze wracam po ciemkusad(( i tak bedzie przez pare
            miesiecy- koszmar,chyba zaczne tesknic do sniegusmile
            d/ w GW od soboty "sezon" na wspomnienia o tych co odeszli, to trudna lektura,
            wymagajaca. Nie polecam, we mnie juz dawno sie wszystko uspokoilo i nagle
            okazalo sie,ze to tylko pozory.
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 27.10.08, 20:12
              Przygotuj na jutro odzież ciepłą zapasową bo naprawdę możesz
              się "przechłodzić".
              Piękne miejsce serwantkowe macie smile) talerzyki rozdaj
              pracownikom /za pokwitowaniem/ i niech każdy za swój odpowiada, z
              niego nie jada, a ma zawsze w pogotowiu dla gości !
              Coraz mniej wspomnień czytam o tych co odeszli. Pamiętam, wspominam
              ale takiego masowego smutku nie znoszę.
              Patrzę na to kłębowiska pod cmentarnymi bramami, na starowinki co to
              ostatni grosz wysupłują by nie było biedniej niż na grobie męża
              sąsiadki. Albo ci nowobogaccy co to stawiaja lampiony za
              kilkadziesiąt złotych każdy. Nie wiem jak jest u Was ale niektóre
              panie uważają , że muszą w te dni coś nowego na siebie włożyć...
              rewia mody.
              A wieczorami dochodzą odgłosy pijackich głosów , smutnych albo
              złych. Od lat w każde Zaduszki słyszymy u sąsiadów krzyki i
              pretensje o to komu matka więcej zapisała ziemi .... to są rodzinne
              rozmowy gości cc to z drugiego końca kraju przyjechali.
              Alem się rozpisała, przepraszam.
              No to jeszcze ciemne strony zbiorowej żałoby:
              - wypadki na drogach, więcej ich niż zwykle,
              - chciwość większości handlarzy, którzy też wprowadzaja mody na
              znicze, wazony, potworki-ozdóbki, byleby zarobić.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 10.11.08, 20:32
        Wczoraj narzekalam na brak pomocnika - tymczasem nieoczekiwanie
        zupelnie zjawila sie wspaniala dziewczyna, ktora nie tylko
        przeniosla wszystkie ksiazki i poukladala na polkach, alekazda
        odkurzyla super dokladnie, zmobilizowala corke do wywiezienia
        porzuconych jeszcze w pokoju drobiazgow, pozeklajala wszystkie
        drzwi "skonczonych" pokoi tasma, zeby sie nie kurzylo przy dalszym
        cyklinowaniu. I wszystko to z dobrego serca i sympatii. To czasem
        wazniejsze, niz trafic w totka!
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 27.10.08, 21:07
      Pracowity dzień zakończyny. Teraz zaczynam odpoczynek.
      Warum, ostatnio zastanawiam się nad serwisem pracowym (nie mam
      większych kłopotówwink) Od kilku dni jesteśmy wszyscy w jednym
      miejscy. Razem z pracownikami okresowymi (na cztery lata) jest nas
      16 istot. Każdy ma swoje naczynie na kawę lub herbatę. Za tydzień
      uruchomimy pokój ze współnym stołem, wygodnymi krzesłami, ekspresem,
      lodówką etc. Współpracownicy nie są zamożni, a firma nie kupi nam
      zastawy. Sama mam kupić dla swoich gości, a może coś na wagę w
      hipermarkecie? W ostateczności mogą być plastikowe jednorazówkiwink
      • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 27.10.08, 21:43
        Nasz osobisty zestaw glazurowanych porcelitow jest zbiorem reklamowek i domowych
        zbytkowsmile Nikomu to nie przeszkadza, a zawsze podkresla sie nim -"co moje"/
        istotna jest wielkosc naczynia/. Serwis na wage posiadamy, a jakze, ale... gdzie
        mu tam do zastawy, ktora juz opisywalam_ bulgarskie talerzyki+duraleksowe
        szklanki/ filizanki na wage+ lyzeczki do kawy z targu od Ruskich/kiedys ich bylo
        12!/ i lyzeczki z czasow stanu wojennego oraz postepujacego rosniecia
        ...kolejnych dzieci/ takie "ozdobne"smile))w zwierzatka, albo z rzezbionej
        maszynowo blachysmile/.
        Koniecznosc zakupu "nowego serwisu" wynikla z prozaicznego powodu- naczynka na
        kawe byly zbyt mikre /albo trafialy do nas wyjatkowe gaduly?/ i trzeba bylo
        robic 2 lub 3x picie. Teraz to sa prawie fajansowe kubki- jak gosc nie padnie po
        pierwsej "filizance" to bedzie znaczylo,ze twarda sztuka, i... trzeba na niego
        bedzie uwazacsmile
        A integracja to obowiazek szefa czy szefowejsmile Wazne jest co postawi na stol, a
        mniej - w czymsmile
        • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 28.10.08, 00:41
          Nawiazujac do wpisu Alfredki - calkowicie podzielam! Wspominalam
          sobie, z dziecinstwa jak to stawialo sie biale chryzantemy w ilosci
          sztuk jedna na grobie i zapalalo swiatelka. Teraz ochydne sztuczne
          wience, nagrobki nie sa w stanie pomiescic tych strasznych
          dekoracji, a na grobie mojej mamy znowu bedzie skromnie i wianuszek
          z niesmiertelnikow zamiast tych plastikowych gerber. Nie zlamie
          mnie "konkurencyjnosc" otoczenia. Chociaz troche smutno...
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 28.10.08, 12:07
            Mammajko, to taki jarmark próżności...
            Przecież pamiętamy, wspominamy i to najważniejsze.
            A dzisiaj dzień mam pracowity - najpierw zakupy potem krawcowa a
            teraz obiad szykuję. Zrobiłam też sałatkę z zielonej bardzo drobnej
            fasolki. Tylko wyrzuciłam opakowanie i nie wiem jak sie to maleństwo
            strączkowe nazywa. Potem poszukam /w google, nie na śmietniku/.
            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 28.10.08, 17:58
              .. Oj, udzielił się nam nastrój zaduszkowy...
              Ale taka już nasza narodowa natura romantyczna... smile

              - Tymczasem znajomo Meksykanie z LOS AMIGOS już od 24 października świętują na swój wesoły sposób czas spotkań ze swoimi przodkami...
              www.mariachi.pl/losamigos.htm

              - Pozdrawiam ciepło... smile
                • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 29.10.08, 01:05
                  Czy nie napisalam wam jak miane casu potraktowal moj malonek?
                  Osobisty budil przesunal o godzine do tylu, a poniewaz mial wizyte u
                  mechanika o 8 mej rano - wstal sobie o dwie godziny za wczesnie -
                  byla 4.30 zamiast 6.30. Tylko dziwil sie, ze tak dlugo ciemno smile
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 29.10.08, 12:40
                    Można już chyba pisać ,wstaliście po nocnych rozhoworach?
                    Wróciliśmy z zakupów, już się tłum kłębi w marketach i trzeba było
                    zaopatrzeć sie w niezbęne artykuły w sklepiku osiedlowym. Też trzeba
                    było postać w kolejce.
                    Robie następną kawę, rozkładam Gazetę, Politykę i biorę się za
                    czytanie.
                    Uważajcie jeżdżąc bo już ludzi amok ogarnął, dwa wypadki
                    widzieliśmy, mam nadzieję że niegrozne.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 29.10.08, 12:53
      Siedzę i ślozy mi płyną ...
      Dziś posłałam Juniora samego na kolejne badanie krwi i dobrze zrobiłam.
      Gdybym ja była na miejscu to chyba bym zrobiła niezlą awanturę a przy okazji
      udusiła gołymi rekoma pierwszego lekarza jaki by mi się nawinął...
      Oni sa najczęściej mili i serdeczni ale kompetencji nie maja żadnych...
      Za to bardzo dobre mniemanie o wyższości norweskiej medycyny i Norwegii ogólnie
      nad resztą światatongue_outPPPPP
      Dobre mniemanie o sobie to połowa szczęścia ...
      Dwunastego wrzesnia arogancka norweska lekarka odmówiła nam podania rutiximab.
      Po groźbach i awanturach łącznie z intencją zaistalowania adwokata za
      odmówienie pomocy ciężko choremu i planem wyslania Juniora do DE na leczenie
      skapitulowała.
      A dziś Junior po podaniu czterech kroplówek ma ...

      ... 79 000 plytek!!!!
      Dwa tygodnie temu 54 000 , tydzień temu 39 000 ...
      Chyba to lekarstwo zaskoczyło.

      Nie wiem kto mi odda nieprzespane noce , wątpliwości czy dobrze robię męcząc
      dziecko badaniem krwi co dwa dni , kroplówkami kilkugodzinnymi do trzech razy
      w tygodniu , życiem ze strachem ze w kazdej chwili może Mu się coś stać ...


      Jedynym moim marzeniem i życzeniem jest to żeby przypadek Juniora spowodował że
      kolejny chory na ITP w Norwegii dostał rutiximab bez takich figur jak my , żeby
      mój doświadczalny króliczek komuś sie przydał...
      Kran Szczęśliwysmile)))))))))))))))))



        • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 29.10.08, 22:14
          Kranie, kilka slow nie wystarczy, na przekazanie emocji, jakie
          wywoluje u mnie twoja walka. Jestes super, jeszcze raz to napisze,
          chociaz wszyscy wiedza. Czasami trzeba walczyc do konca, lekarstwo
          napewno zaskoczylo i teraz bedzie coraz lepiej!
          Bylam dzisiaj na Zamku Krolewskim, na ciekawym wykladzie
          historycznym i nacieszylam oczy Satarowka w jesiennym sloncu.
          Troszeczke sie nacieszylam Traktem krolewskim w nowej szacie.
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 30.10.08, 19:01
            W domu ja pokonalem beton a tu slysze, ze w pilce noznej beton
            wygral.Warumko Popaye - moze napiszecie cos na ten temat. Slucham
            radia, czytam komentarze ale tak naprawde nie wiem gdzie sie
            zaczynaja interesy, gdzie sie konczy sport, co jest dozwolone i
            akceptowane przez FIFA , same znaki zapytania.
            • popaye Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 30.10.08, 21:52
              He, he, he - moj komentarz, Mily Wodniku.

              Jacek Gmoch, nie koniecznie moj "bohater" pilkarski, choc pamietam
              Go z czasow gdy (niezle) grywal jako obronca w warszawskiej Legii,
              ale na pewno "ktos" o IQ wyzszym od czlekoksztaltnej malpy
              na wiesc, ze p.Lato ma zostac prezesem Zwiazku, powiedzial:
              "... przecież to trzeba przynajmniej umieć czytać i pisać!"
              - no comment´s.

              Z drugiej strony, prezes Lato pasuje jak "ulal" na szefa organizacji
              kierujacej (i nadzorujacej) zorganizowana polska pilke: poziom
              pilkarski - he, he, "stadiony" - lo Matko boska (!), reprezentacja
              - wstydu oszczedz!, a najlepsi pilkarze: Borubar i ... Perejro
              - zdaniem wybitnego "znawcy" prezydenta Kaczynskiego smile.

              Najweselej jest chyba temu nygusowi Listkiewiczowi ktory wykreowal
              to inywiduum na "prezesa" smile
              Facet po... Szkole Podstawowej ale (!) jezykow tzw. "obcych" zna tyle
              samo co panowie Prezydent i b.premier a prezes PiS, razem "wzieci".
              A... przeciez jeden profesor a drugi - doktor NAUK (prawniczych)
              - zreszta smile.

              Coi mnie sie spodobalo, p. nowy prezes JUZ "przegonil" Ukraine ze
              wspolnej organizacji ME w 2012r i... desygnowal na partnera (dla
              nas!) - ... Niemcy smile)
              Rany julek! - zaczal (urzedowanie) niezle! smile)

              pozdrawiam,-
              pE
              • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 31.10.08, 17:56
                Popaye zawarł wszystko co o nowym przezesie PZPN mozna powiedziec, nie
                zagladajac do akt / personalnychsmile/.
                Niektorzy chwalili go ,bo schudl, a i ponoc przygotowal na zjazd "profesjonalna"
                prezentacje medialna- niestety nie wiem czy o sobie czy o zamierzeniach
                naprawczych? Ani widzialam,ani nie czytalam , ale nie ukrywam swojego
                negatywnego stosunku do wszelkich nablyszczajacych PR-ow.
                Prezesem zostal ten, kto "mial zostac",zeby zachowane zostalo stastus quo, ale
                ... wroze mu krotka kariere na tym stolku,/bo ma tendencje do "mowienia co
                mysli", a mysli jak prawdziwy chlop/ po podstawowce, czy tez inszych kursach/- i
                jak juz cos chlapnie,a potem probuje to wytlumaczyc - to rece opadaja .
                Pewnie pierwszym zakupem bedzie atrakcyjna/y rzecznik PZPN, co by oslodzil
                gorycz, czy raczej mdlosci kibicow,i byl "ustami" Prezesa ale jak nie zrobia
                porzadku w swoim "niezaleznym" zwiazku- to beda jak Listek zwiewac /na antypody
                lub gdzie pieprz rosnie/, bo z kazdej strony slyszec beda gwizy i tupanie
                nogami..i beton zacznie sie kruszyc- ze strachu.
                A co do wypowiedzi Przedstwaiciela zagranicznego na zjezdzie- to prosto
                zademostrowal stanowisko - sponosora, ktory... zbyt duzo wlozyl ,zeby mialo sie
                nie udac z powodu czyis/ tzn. naszych/ ambicyjek.
                A ze my, uwazamy,ze nam sie nalezy EURO - bo tak!, wiec odgryzlismy sie
                szybciutko, co okazalo sie, lyzka dziegdzciu w miodzie pol-ukr, ktoremu
                najbardziej patronuje prezydent, lubiacy pilke coraz bardziejsmile)
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 02.11.08, 17:51
      Północno-zachodnie kresy miały typową, zaduszkową pogodę. Chłód,
      lekki wiatr i mgliste opary nadające w półmroku sylwetkom dziwne
      kształty.
      Na cmentarzu nie byłam. Nie chodzę w pierwszych dniach listopada.
      Dwa wolne dni spędziłam na porządkowaniu książek. Przestawiałam z
      półki na półkę, przenosiłam z pokoju do pokoju. Część zabieram do
      pracy, a więc w domu zwolniło się trochę miejsca na nowe pozycjesmile
      Płytki cd i filmy nagrane na dvd też znalazły swoje miejsce. Jeszcze
      parę dni i doprowadzę do ładu całe mieszkanie. Zawsze czuję potrzebę
      porządków, a raczej łądu, przed rozpoczęciem nowego zadaniasmile
      Znajoma z pracy ma gorzej. W takich sytuacjach MUSI odmalować
      mieszkaniesmile
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 03.11.08, 08:53
        ... Dwa dni temu zostałem zagadnięty przez miejscowego, czy jeszcze coś filmuję moją wysłużoną kamerą...?

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/zd9AEsR33B7VW8A2yB.jpg

        ... Zrobiłem więc próbę "odpalenia" sprzętu i sam jestem pod wrażeniem jego niezawodnej długowieczności... smile
        Niestety jedna z baterii poszła na recykling... Ale jej koleżanka wciąż ma w sobie moc i działa jednym ciągiem niemal 40 minut...

        - Nie ma to jak japońska produkcja... smile

        - Chyba znowu nieco jej poużywam dla siebie i miłych okazji oldscoolowych...
          • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 03.11.08, 14:08
            Dziendobry z zamglonej okolicy. Mimo obietnic, ze kolo
            poludnia "przetrze sie" - nadal ciemno i chmurno. No coz -
            listopad... Ostatnie dwa dni rozpiescily nas slonecznym blaskiem
            jesieni. Spedzilam je na tradycyjnych odwiedzinach tych co odeszli.
            Teraz trzeba sie znowu przystosowac do "normalnych" obowiazkow!
            Moze wrzuce jeszcze jakas fotke, jak naladuje baterie.
            Kamera przesliczna. Wedrowcowi zazdroszcze miejsca, caly czas mysle
            jak zrobic, zeby jeszczze jakas ksiazke zmiescic. Chyba trzeba sie
            rozstac z immymismile
              • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 03.11.08, 22:20
                Boziu, a coz tu takie przestoje?! Kopytka i 2 pierogi ruskie byly u mnie na
                obiad/ na moim talerzu/. Z lenistwa i zmeczenia. Zaluje,ze mnie nikt do
                restauracji nie zapraszasad(( i co gorsze watpie,zeby to sie zmienilo.
                Wiec na deser herbata z cytryna i poukladac w glowie to co jutro mam zalatwic,
                aaa z nowosci... wreszcie liscie z wycietych drzew zgarnieto na eleganckie
                kupkismilebo galezie zebrano w miniony piatek... w takim tempie to na pewno przed
                Bozym Narodzeniem bedzie ogarniete.
                • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 03.11.08, 22:29
                  Omeri, grzybowa z Hortexu doskanale udaje domowa zupke, jest
                  naprawde doskonala. jak sie jeszcze doda troszke smietany smile
                  A dzisiaj byla prawdziwa domowa z suszonych podgrzybkow. Miala byc
                  na wczoraj, ale po poznym powrocie z cemntarzy synek postawil nam
                  dwie mega-pizze z okolicznej restauracji. Przywoza naprawde swieza i
                  goraca, a o ile mniej roboty niz przy "prawdziwym" obiedzie!
                      • jan.kran Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 04.11.08, 09:57
                        Ja też ... Tzn. zawsze na popołudnie , tylko czasem w niedzielę i sobotę na
                        pierwsza zmianęsmile
                        I czasem nocnie ...
                        Poza tym zaraz idę gotować obiad bo porządne ragù alla bolognese czyli sos
                        boloński powinien sie pichcić pół dnia.
                        Oraz śledzę wybory w USA i słucham ELP.
                        Ksmile
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 04.11.08, 12:08
                          Przybiegłam od fryzjera i biorę się też za obiad.Wczoraj
                          zamarynowałam udka kurze, upiekę je a do tego surówka z pekińskiej
                          kapusty i ryż.
                          JanieKa, sos boloński Knorra naprawde jest dobry, nie męcz się tyle
                          w kuchni.
                          Wybory też śledzimy, dobrze że trochę z dystansem. Muszę się
                          zastanowić dlaczego. Wszystkie poprzednie bardziej mnie
                          interesowały. Jedno wiem, że starszy pan nie bardzo mi się podoba, a
                          zwłaszcza jego wypowiedz że on już nie będzie miał szans a Obama
                          tak. Staruszkowi zachciało się zabawki w postaci państwa i narodu?
                          • jan.kran Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 04.11.08, 14:27
                            Ja lubię gotować a pokroić i podsmażyć te parę warzyw naprawdę nie problem ...
                            Ważne żeby było dobrze przyprawione i powoli się gotowało:o)

                            Poza tym moje dzieci nie jedzą w zasadzie niczego gotowego. Rozpuściłam jetongue_outPPP
                            Z tym że oboje bdb gotują , Młodą to podziwiam bo pomimo pokaźnych studiów
                            gotuje sobie obiadki , oczywiście nie codziennie ale często.
                            Po pewnym czasie ugotowanie blyskawicznie domowego obiadu to
                            pestka ...
                            Tzn. czasem robimy coś co zajmuje więcej czasu ale generalnie jak się człowiek
                            skupi to kuchnia idzie szybkosmile

                            Do tego dochodzi jeszcze ze ∆unior z powodu zaburzenia autystycznego i skazy
                            atopowej musi unikać konserwantów ktore są w zasadzie w większści produktów.
                            A w domowym sosie bolońskim w minimalnej ilościwink

                            Wybory śledzę i sobie na razie rozmyślam:o)
                            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 04.11.08, 20:34
                              A co mi tam .. nie możecie pisać to chyba powody macie, a ja tak
                              się przyzwyczaiłam do pisania i czytania na naszym forum, że chyba
                              je potraktuję jak sztambuch i ...będę SOBIE pisała i będę SOBIE
                              czytała smile))
                              Herbatę też będę tu piła. I przegląd prasy robiła. Może kiedyś, po
                              stu latach, ktoś się dokopie tych zapisków i nawet rozprawę naukową
                              zrobi p.t. Samotność w sieci.
                              Teraz zrobię kolację i może dzień dzisiejszy opiszę. Nikt i tak nie
                              przeczyta a co ulżę sobie to ulżę smile)
                                      • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:)Obama! 05.11.08, 06:51
                                        Obama 1.czarnoskorym prezydentem USA. Sprawiedliwosci stalo sie zadosc.
                                        Gratuluje rewolucji dziejowej w demokratycznym wykonaniusmile) "Biedni" nafciarze
                                        martwia sie ,ze zapanje socjalizm? ze Murzyn nie ma "doswiadczenia" wniesionego
                                        w posagu i nie poradzi sobie z problemami?ze Hilary C. bardziej by dbala o
                                        rownouprawnieniesmile))
                                        Na naszych oczach zmienia sie swiat, daleka jestem od wiary,ze uda mu sie
                                        opanowac chaos i zpelnic obietnice przedwyborcze, ale ostatnia wygrana obecnego
                                        prezydenta USA /2xBusha/ dowiodla,ze za taki wybor zaplacic musial caly swiat,
                                        lacznie z Ameryka. I mimo,ze dla mnie Ameryka jest na koncu swiata, ciesze sie z
                                        wszystkimi, ktorzy pokornie stali w dlugich kolejkach- chcac zmienic
                                        rzeczywistoscsmile))
                                        Szkoda tylko,ze to w USA marzenia sie spelniaja. A niech sie dzieje!
                                        • jan.kran Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:)Obama! 05.11.08, 08:38
                                          Czuję sie cześcią Historii. Na moich oczach upadł komunizm a prezydentem
                                          Mocarstwa w został Kenijczyk wychowany na Hawajach o niekonwencjonalnym kolorze
                                          skórytongue_outPPP
                                          Trochę wczorajsza jestem bo noc spędziłam na popijaniu czerwonego wina i
                                          dyskusjach politycznych z Anią z z Toronto i Dżoanną z FL.
                                          Ta ostatnia pomknęła z samego rana zagłosować na Obamę choć przy ∆ej kasie jest
                                          idealnym wyborcą republikanówwink
                                          Ale cieszę się że nie patrzyła na mamonę tylko na przyszłość...
                                          Jednak jestem zwierzęciem politycznym i te wybory mocno mnie
                                          poruszyły ...
                                          Kran
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:)Obama! 05.11.08, 12:38
                                            My już nie doczekamy ,ani nasi wnukowie ,ale marzy mi się świat w
                                            którym nie będzie miał znaczenia kolor skóry czy kraj pochodzenia.
                                            A przecież w czasach II wojny światowej Murzyni nie byli przyjmowani
                                            do lotnictwa, dopiero potem utworzono dla nich oddzielny pułk .
                                            Zyczę nowemu prezydentowi lojalności i zrozumienia swoich
                                            współobywateli.
                                            A przystojny chłopak rzeczywiście jest smile)
                                              • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:)Obama! 05.11.08, 20:03
                                                ... Spokojnie z panem Obamą...
                                                To tylko kolejny człowiek w amerykańskiej polityce...

                                                - Tymczasem wchodzimy w jazzowe zaduszki...

                                                Odeszli w tym roku...




                                                Henryk Alber
                                                Sławomir Kulpowicz
                                                Marek Tarnowski
                                                Marcin Małecki
                                                Jan Mazur
                                                Marta Martelińska
                                                Dennis Irvin
                                                Gene Puerling
                                                Jimmy Giuffree
                                                Humperlton Lyttelton
                                                Jimmy McGriff
                                                Marek "Marmul" Wachowiak
                                                Esbjorn Svensson
                                                Johnny Griffin
                                                Hiram Bullock
                                                Emil Kowalski
                                                Janusz Trzciński
                                                Tomasz Wojtaszek


                                                - Jutro z wieczora w Kotowej Woli nieco jazzowych wspomnień...
                                                A na finał jam session... smile

                                                MYŚL GLOBALNIE - DZIAŁAJ LOKALNIE
      • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 05.11.08, 18:54
        Po szerokosci usmiechu Jan Kran wnioskuje,ze juz jest dobrze z Juniorem; a ile
        powinno byc tych plytek ,zeby mozna bylo powiedziec ,ze jest doskonale?
        Nie wiem czy to lekarstwo czy domowa dieta tak poskutkowala, wazne,ze jest
        wyrazna poprawa i tak trzymacsmile
        a dzien bylby calkiem ok gdyby nie wielkie nagle bum w robocie tuz po 15-tej.
        Czarne chmury to malo, to bylo gradobicie znienacka, ale skoro przezylam to...
        nie ma co wiecej roziwijac.
        Poki sie serial przed- i wyborczy z USA nie skonczy to bede sie meczycsad bo
        oczyma wyobrazni juz widze naszych podszkolonych przy tej okazji politykow jak
        szykuja nasze w PL za klika lat wybory... I te confetti i te tysiace z
        transparentami lub choragiewkami na wiecach, i te helikoptery na zywo
        relacjonujace radosc na ulicach, te euforie wsrod zwyklych ludzi.... ja jestem
        juz pewna,ze nasi eurodeputowani tez tak potrafia zainscenizowac wyborczy
        teatrzyk, tylko.... brak mi wyobrazni, kto moglby byc NR 1? Ja to chyba lubie
        sie martwic....ale moze na pocieche jeszcze raz zaszaleje w totolotka?smile))
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 06.11.08, 02:14
              Jest tak Wędrowiec napisała , z tym że organizm ludzki to nie maszyna
              i są ludzie którzy nie chorując na trombocytopenię mają z natury
              100 000 i jest ok.
              W Norwegii , nie wiem jak gdzie indziej nie usuwa się śledziony poniżej 30 000.
              Juniorowi mogą sie zmienić wyniki < tfu , tfu > w ciagu liku dni ale każdy
              dzień się liczy.
              W najgorszym momencie miał trzy tysiące i to kilka razy ...
              Jego szpik działa super ale śledziona pożera płytki.

              Po podaniu Mu kroplówki z płytek krwi potrafiły Mu trombocyty w ciągu kilku
              godzin pomknąć z kilku tysięcy na kilkadziesiąt
              a następnego dnia miał znowu kilka tysiecy ...


              Lekarstwo działa , nie wiem jak długo i co dalej ale Jego organizm i psyche moga
              chwile odsapnąć i to jest podstawa smile))))))))))))))
              Kran
        • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 08.11.08, 17:12
          Przed chwila uslyszalam w tv,ze Tomasz Gollob przekazal czesc nagrody / ~20 tys
          zł/ za wygrany wyscig na nowy respirator dla chorej dziewczynki.Piekny gest.

          Serdeczne zyczenia urodzinowe dla Juniora,niech mu te brakujace plytki mnoza sie
          jak ostatnia kumulacja w Totka!smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 08.11.08, 21:55
          Kranie, nie zwracaj uwagi na depresyjny deszcz. Junior jest
          dzielnym, bardzo zdolnym młodym człowiekiem. Patrz optymistycznie w
          przyszłość. Ciemność i ta gograficzna, i ta egzystencjalna minąsmile
          Gratulacje dla solenizanta i Ciebiesmile
          Dla poprawy nastroju Montepulciano w słonecznej Toskanii

          http://img227.imageshack.us/img227/4056/img1820myh4.jpg
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 09.11.08, 11:14
              Nareszcie przypominamy sobie co to jest słońce i bezmgliwa pogoda.
              217.153.19.3/adrv/home/homeJ.html
              Jest ciepło i pora wyjść z domu, oderwać się od wieści przeważnie
              złych i dać urlop mózgowi. Co prawda mój ostatnio się nie przemęczał
              ale może z wdzięczności zacznie być sprawniejszy /poprawnie:
              bardziej sprawny/.
              No to wszyscy start !!
              • mammaja Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 09.11.08, 11:54
                Z przyjemnoscia powedrowalam po portowych widokach smile u nas tez
                slonce, ale rzeczywistosc malo sloneczna.. Trzeba sie znowu
                zmobilizowac i zabrac za targanie gratow. Nie udalo mi sie znalezc
                nikogo do wynajecia na krotkie prace fizyczne sad Wszyscy sobie
                pojechali na przedluzony weekeend... Wszyscy - to znajomi studenci
                naogol chetni do podjecia pracy dajacej szybki gros Ot, taka
                rzeczywistosc. Poprostu mam pecha sad
                  • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 10.11.08, 09:20
                    Na wschodzie slonecznie i chyba cieplosmile zaraz sprawdze. Ponoc wszedzie dzis tak
                    ladnie bedzie, mam nadzieje,ze u Czubatka/i tez sie poprawilo. Jak zwykle
                    ambitne plany na "wolny" dzien przegraly z lenistwem /a raczej z wiekiem/.Z
                    pozytecznych rzeczy zrobie obiad i kupie gazete. I zrobie liste tzw. potrzeb
                    ,skoro nie trafilam w totka to musze jakos zhierachizowac wydatki,i intensywnie
                    przemyslec jak mozna je sfinansowac, a emocje musza dalej poczekac na szczescie.
                    Samo zycie.
                    Kto ma swiety spokoj , a kto swietna prace- zapytaliw Zd3. A co z takimi jak
                    ja, co ani tego ani tego?
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 10.11.08, 11:24
                        217.153.19.4/adrv/home/homeJ.html
                        jak widzicie, pogoda jeszcze nie zdecydowała się jaka ma dzisiaj
                        być, jak kobieta co to nie wie co na siebie włożyćsmile)
                        najważniejsze, że jeszcze nie pada.
                        Od rana pracowicie, zrobilismy gołąbki, już gruchają.
                        Kumulacja w totku więc znów wyrzucę parę złotych..
                        • warum Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 10.11.08, 11:51
                          A ja ostatnio stracilam 2 x po 8 zl , wiec na razie nie zamierzam wspierac
                          totolotka. Ale zeby suma wariactw byla constans maluje wlasnie wlosy i probuje
                          przeliczyc konieczny "czas" - bo odrosty maja krotszy, a moje cale- sa dlugosci
                          dlugich odrostowsad(( i troche sie pogubilam, na szczescie kolor maskujacysmile
                          A poza tym - poszlam po ulubione buleczki- a tam bank. Wiem,ze zachodze tam
                          tylko raz na tydzien a w te sobote odpuscilam, ale zeby zrobic cala ulice
                          bankow, to lekkie przegiecie. Tym bardziej,ze puchy totalne w tych
                          przybytkach... dawno nie stalam tak wryta przed drzwiami.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ze zmienionym czasem:) 10.11.08, 20:54
      Mammaju, cieszę się, ze znalazłas dziewczynę chętną do pomocy.
      Tegoroczny listopad jest wyjątkowy. Pierwszy listopada wypadał w
      sobotę. Na ogół jest to czas, w którym studenci jadą do domów
      wymienić odzież na zimową. Ci, którzy mieszkają daleko dopeiro na
      święta będą mogli wyjechać. W tym roku większość uczelni
      (wszystkie?) ogłosiła 10 listopada dniem rektorskim, więc wszyscy
      rozjechali się.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka