Herbata. Czajnik 73.

28.10.08, 20:55
O wieczorna jaskółko !
Moje serce pełne obaw
O dzień jutrzejszy.

Issa
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 28.10.08, 22:12
      Zamiast herbaty żurek, nie wyrzucajcie strudzonej z herbaciarni smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 28.10.08, 22:20
        żurek z czym, z ziemniakami dobieranymi czy z jajkiem ?. Oczywiście
        napewno na wędzonce i z majerankiem.... smacznego. Dziekuje za
        podsunięcie mi pomysłu. Pojutrze będzie żur na obiad smile.
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 28.10.08, 22:29
          czysty z kartonu sad
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 01:01
            Cy moge prysiasc woda mineralna. Ach, urek mnie romaryl. O tej
            pore mam napady glodu, kolacyjki staram sie pomijac i oto reultaty!
            • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 01:21
              ... Już za chwilę pora na zimowy Gun Powder,,, smile
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 03:10
                Haiku Wędrowca jak zwykle pasuje jak ulał ...
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 17:29
                  Zasłużona dilmah po szybkim daniu, czyli pudliszki.
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 18:19
                    pudliszki cooo? i z czym i jakiego koloru? z dań gotowych świetne
                    są zupy Knorra w kartonach - zielonogroszkowa /do tego grzanki
                    domowe/ i grzybowa.
                    Ojojoj .. przecież tutaj herbaciarnia, kawiarnia i czasami coś
                    więcej a my tu o zupkach smile)
                    Dzisiaj tylko dwie kawy i trzy herbaty. Niech już prędzej będzie
                    zima i Wędrowiec nastawi wodę w samowarze.. pamiętacie jak przed
                    laty świetnie bawiliśmy się w herbaciarni ?
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:08
                      Kiełbaski w leczo. na knorra jestem uczulona, krakus jest dobry
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:32
                        Leczo i kiełbaski - bardzo dobry dodatek do herbaty. U mnie ciemny
                        chleb z masłem i plastrami ugotowanej wołowinysmile
                        Herbata to dilmah. Wczoraj też był. Nie wiem, skąd w poście pojawił
                        się dajerling?
                        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:48
                          Do leczo i kilbasek dobre jest białe półwytrawne ,mozelskie wino z
                          regionu Bernkastel.
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 22:17
                            Lipton i piękne widoki Tatr z linka przeslanego przez Alfredkesmile
                            zapachniało jesienia w gorach smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 30.10.08, 17:17
      Herbata po cięzkim dniu. Pogoda strasznie zmienna
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 30.10.08, 18:56
        Mnie sie tez nalezy nie tylko herbata.Ciezko pracowalem, wiercilem
        otwory na listwy nadokienne. Takiego zelazobetonu to jeszcze nie
        spotkalem, wiertla lamaly sie jak zapalki. Najwazniejsze ze
        zrobilem, dlugo to trwalo.Teraz odpoczynek.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 31.10.08, 21:15
      Dilmah i ... czekolada z orzechamismile
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 31.10.08, 22:05
        Earl Grey z miodem i cytrynasmile)
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 31.10.08, 22:23
          wieczorna sencha
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 18:18
      wieczorna herbata, wrzątek zostawiam dla zdrożonych
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 18:37
        Mimo że nie jestem zdrożona, z wrzątku skorzystam. Do dilmahu
        orzechy laskowe. Same, bez czekolady. Świeże, wilgotne,
        najsmaczniejsze.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 22:01
          Herbatka przy radiu i pozostalej po "halowynie" mieszanki
          wedlowskiej smile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 18:10
            Czas na herbatę a do herbaty ciasto świąteczne bożonarodzeniowe,
            które z łakomstwa rozpakowałam trochę wcześniej. Dziwne ono jest -
            niby keks a nie keks bo mąki mało a dodatków masa /figi, rodzynki i
            dużo czegoś czego nie potrafię nazwać/ . Smakuje, ale trochę za
            słodkie. Prawdopodobnie, przy pomocy Wodnika, zniknie już do
            św.Huberta smile)
            Przez te dwa dni nie wychodziłam jako, że zyły same się wypruwały
            boleściwie smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 18:05
      tydzień zajęć przygotowany, pora na relaks z herbatą
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 19:09
        Herbata z Faktami.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 21:40
          Już nie z Faktami, a ze wspomnieniową audycją Piotra Kaczkowskiego w
          programie III PR. Panowie Gaszyński, Kaczkowski i zmarły parę dni
          temu Witold Pograniczny. Nagranie z 2007 roku.
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 21:49
          ostygly (juz) lipton bo... wielka porcja jego byla smile
          Ogladam przy okazji (kto by w to uwierzyl) w TVN "Taniec z
          gwiazdami".

          Nie umiem tanczycsad
          Zdaje sobie sprawe z faktu, ze dla przewazajacej wiekszosci kobiet,
          rowniez naszych zyciowych partnerek, taniec (taki towarzysko-
          okolicznosciowy: sylwester, karnawal itp.) to wielka przyjemnosc
          wiec.... by (moich) towarzyszkom takich okolicznosci nie popsuc
          totalnie humoru - probowalem smile
          Te proby to byly (raczej) rozpaczliwe wysilki (z mojej strony) by
          partnerkom nie podeptac stop i (w najlepszym przypadku) nie
          porozrywac Im stawow i uszkodzic sciegien (sila rzeczy) mniej
          odpornego na takie "zapasy" damskiego ciala smile.

          Ale, zetknalem sie (kiedys i jako widz!) z Turniejem Tanca
          Sportowego i z bliska zobaczylem jak trudna to jest konkurencja.
          Do tego, niesamowite wrazenie estetyczne (kobiety - zawodniczki)!.

          W niemieckiej tv, od "zawsze" turnieje mistrzowskie (zarowno
          zawodowcow jak i amatorow) tanca towarzyskiego byly przedmiotem
          bezposrednich transmisji - b. chetnie ogladanymi.

          Taniec z Gwiazdami, z "prawdziwa" konkurencja sportowa i jej
          poziomem nie ma wiele wspolnego, ale zawsze to mile przezycie
          estetyczne i jeden, z (bardzo!) niewielu tzw. formatow
          TV,importowanych z wiadacych europejskich stacji telewizycjnych
          ktorych "polska wersja" wytrzymuje porownanie z oryginalami.
          O zadnej innej "polskiej" edycji takich programow (serii, sytcom_ow
          itp.) nie moge tego powiedziec.

          I tak herbata stala sie jeszcze zmniejsza sad

          pozdrawiam,-
          pE
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 22:24
            Caly program obejrzales? jestes dzielny. Probowalem, nie wytrzymalem
            do konca. A tanczylem w zyciu bardzo duzo. Oboje lubimy tanczyc.
            Wspominam jak szalelismy z Alfredka w Stodole, gdy Wy w najlepszym
            przypadku ,bawiliscie sie grzechotka.
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 23:12
              Wodniku - gratulacje!
              Zarowno Tobie jak i Alfredce bo nalezysz do skromnej mniejszosci
              (panow!) ktorzy nie tylko lubieja ale i (zapewne) umieja (!) tanczyc.
              Zmoich obserwacji wynika niezbicie iz z tzw. "checia", szczegolnie
              u panow w mlodszym wieku, to jeszcze jako-tako, ale umiejetnosci
              to raczej pozal sie Boze, czyli m/w moja "klasa sportowa" smile)

              Wiem o czym mowie, bo (w czasach o ktorych wspominasz, albo odrobine
              pozniej) zadurzylem sie (przejsciowo) w mojej kolezance z Uczelni
              (wtedy - SGPiS)
              Moj pech, ze Ona byla (mocno aktywnym) czlonkiem b.silnej
              przyuczelnianej Sekcji Tanca (sportowego - naturalnie!).
              Nasze mile "stosunki" trwaly (niestety!) tylko tak dlugo jak nie
              poprobowalismy razem zatanczyc.
              Hmmmmm....
              Ja, dosc dlugo uprawialem aktywnie dosc wymagajaca (ruchowo)
              dyscypline sportowa i... wydawalo mnie sie, ze tanczyc to ja tez
              umiem, co zreszta, nieopacznie, powiedzialem mojej owczesnej
              sympatii.
              Tja...., poznalem (wtedy) doslowne znaczenie okreslenia: totalna
              kompromitacja sad(

              Na szczescie popay_owa byla mniej "wymagajaca" (pod tym wzgledem).
              choc kontroli nad cialem, sprawnosci ruchowej (i kondycji!) moglem
              Jej tylko zazdroscic (b.gimnastyczka).

              Pewnie Masz racje (co do Stodoly).
              Moje doswiadczenia z tym miejscem dotycza (juz) budynku przy
              ul.Batorego (wczesne lata 70-te) i pierwszej (w Warszawie)
              "prawdziwej" tam dyskoteki.

              pozdr.,-
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 23:19
                Herbata po wieczorze przy swiecach, awaria odciela mnie od kompa i wszelkich
                urzadzen, a ciemnosci na calym osiedlu robily wrazenie!
                moze to psikus tych "halowynowych" duszkow, co nie dostaly cukierkow smile
                • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 08:23
                  ... Zielonooka księżniczka z pokrojonym sękaczem...
                  Taki sympatyczny zestaw na jesienne mgły... smile

                  - Ponad czasem unosi się zapach parzonej herbaty...
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 12:04
                    Kawa druga, bez dodatkow. Mgła opadła, wczoraj niektórzy nie mogli
                    trafić w małe drogi zjazdowe.
                    Jeszcze słówko o Stodole- mieściła się w baraku, który pozostał po
                    robotnikach co to pałac kultury budowali /wszystko wtedy
                    zawdzięczalismy krajowi rad/
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 15:08
                      W tej starej Stodole spędzalam sylwestra 1971/72
                      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 16:58
                        Za naszych czasow dzieci nie wpuszczano, co to sie porobilo smile))
                        Teraz kawa nastepna i ciasto co to mialo byc swiateczne.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 20:54
      Nikt dziś nie pił herbaty?
      Pewnie wszyscy pili, ale w tajemnicy przed forumowiczamiwink
      Dilmah z orzechami laskowymi.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 22:31
        Po obejrzeniu Lisa z Michnikiem slaby lipton z odrobina chalwy smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 22:36
          A straciłam coś nie ogladając Lisa i Michnika?
          Dzis mnie naszło na piwo!
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 04.11.08, 00:58
            Czy ja wiem smile)))
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 04.11.08, 11:57
              Warto było .
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 04.11.08, 20:56
      Dilmah i konfitura z wiśni.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 04.11.08, 22:55
        Lipton z cytryna, na poprawe samopoczucia, wybitnie pod pieskiem sad
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 05.11.08, 17:00
      Popołudniowa herbata
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 05.11.08, 17:47
        Mamajko lepiej?
        Raz na górze , raz na dole ...
        ∆a akurat powoli ale skutecznie wygrzebuję sie z dołka czego i Tobie zyczę!!!
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 05.11.08, 21:42
          Dziewczyny mile, starajcie sie tak bardzo wszystkim nie przejmowac.
          Wiem, ze panie sa bardzo wrazliwe /mam obok dwa egzemparze
          nadwrazliwe/. Dobrze rozumiem, ze choroby najblizszych bardzo doluja
          ale dla nich wlasnie Wasz spokoj i usmiech sa bardzo potrzebne.
          Chyba, ze dolek Mammai jest z innej przyczyny, to tylko zapytam -
          moge cos pomoc?
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 06.11.08, 10:18
            Narazie jestem odcieta od sieci - podkradam mlodemu laptopa - dlatego dopiero
            odpisuje, Wodniku, Kranie, dzieki - napewno mysl o wsparciu plynacym z dala
            pomaga! W sumie , moze sie okaze ze wyjdzie na lepsze - te dosyc zasadnicze
            zmiany nadchodzace w moim zyciu smile Narazie wszystko zaglusza warkot cykliniarki
            (na szczescie bezpylowej).A takie drobiazgi jak popsuty internet, autko w
            warsztacie, niemoznosc bycia w dwu miejscach naraz - kto by sie tym przejmowal
            smile Pije w herbaciarni poludniowa (prawie) kawe smile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 06.11.08, 12:07
              Mammajko droga, zawsze się wspieramy i naprawdę to pomaga
              wspieranemu, odczułam to przed rokiem smile
              Wypiję drugą kawę. Jest paskudy wilgotny dzień. Moje ciśnienie
              zaledwie przekroczyło 100. Dobrze zrobiłby koniak ale jeszcze mam
              trochę zajęć smile)
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:12
                Wystygly lipton, no i tyle, moze jak wroci moj net w moim komputerze bedzie
                weselej smile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:15
                Miły, spokojny wieczór, cisza i czerwone wino.Dzisiaj miałam
                niespodziankę, najlepsze wyniki badań /morfologia/ od wielu lat.To
                napwno przez to wino czerwone smile)
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:58
                  Alfredko,ciesze sie z Twoich dobrych wynikow i na Twoje zdrowie
                  wypijam tez lampke czerwonego wytrawnego winasmile)
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 22:20
                    Dziś herbata, ale za parę dni napiję się czerwonego wina za zdrowie
                    wszystkich chorych forumowiczówsmile
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 08.11.08, 23:55
                      To prosze wypic za chorego psa, jemu to jest jeszcze bardziej
                      potrzebne ! narazie pyszny earl grey i piekny jazz.
                      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:09
                        Pije herbate a przy tym wypije cos mocniejszego na zdrowie chorej
                        psiuni,sadze ,ze szybko dojdzie do zdrowia, czego zycze z calego
                        sercasmile)
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:22
                          Już jestem i dołączam się do życzeń zdrowia dla "domownika", a który
                          to piesek? czy ten co sie tak pieknie w błotku tarzał smile
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:31
                            Witam przy herbacie, po milej rodzinnej niedzieli, chociaz też i cmentarnej.
                            Pogoda dopisała, więc byl i udany spacer.
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 09:27
      Wchodzę do herbaciarni z zieloną lotosową herbatą.
      Mam zamiar obejrzeć jeden albo dwa odcinki Star Trek TNG , odespać zalegości a
      pod wieczór zacząć działaćsmile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 11:26
        Zaraz zrobie sobie pyszna herbate, wykapie sie i odpoczne po
        ciezkim poranku!
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 20:39
          Wprawdzie herbate wypije dopiero teraz, ale za to mamy najdluzsza
          flage polska na jutrzejsza parade smile

          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5901436,Swietuja_z_najwieksza_flaga_w_Polsce.html
          Byla z tym naptawdę swietna zabawa, chociaz pomysl mlodziezy
          niektorych builwersowal smile Zobaczymy jak bedzie jutro smile
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 20:58
            I bardzo dobrze. Juz czas na zdjęcie załobnych kirów, umilknięcie
            zawodzących chórów i koniec załamywania rąk nad ciężkimi losami
            Ojczyzny. Zacznijmy cieszyć się, a nie płakać. Odzyskanie
            niepodległości to radość, a nie łzy!
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 22:41
              Herbata i żurawinówka
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 17:02
      Wreszcie herbata w spokoju smile
      • edeka5 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 18:54
        Tak dawno nie zaglądałam do A40+. Permanentny brak czasu.
        Zmobilizowało mnie wczorajsze spotkanie Mammajki w sklepie osiedlowym.
        Pozdrawiam wszystkich znajomych. Pamietam, pamiętam, tylko ten czas nie da się rozciągnąć wink
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 19:01
          Witaj Edekosmile
          Często wspominam Ciebie, link do "wędrowca", wspólną symaptię do
          pewnych kryminałówsmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 19:11
          Witaj Edeko, wpadnij czasami i do naszego forumowego sklepiku. Towar
          niewyszukany ale zawsze świeżysmile) Pozdrawiam przy kawie, bez chałwy
          i bez wina... /brakło/.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 21:59
            Witaj Edeko, milo,ze wpadlas smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 16:57
      Herbata w spokoju
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 20:39
        Nie zaklocajac spokoju wypije herbate a na stole stawiam duze,
        rumiane racuchy z jablkami. Jezeli ktos slodzi to moze wezmie cukier
        lub cukier z cynamonem do posypania.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 20:43
        Zżarło mi wpissad
        Ttrudno, pocieszę się herbatą.
        A rozpisywałam sie o tm, jak to jest dziwnie mając wolne popołudnia
        i w miare unormowane życie zawodowe.
        Widocznie jeszcze nie zasłuzyłam na pełnie szczęścia, czyli stronę
        GW bez atakujących Apaczówwink
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 21:22
          wedrowiec2 napisała:

          > Zżarło mi wpissad
          > Ttrudno, pocieszę się herbatą.
          > A rozpisywałam sie o tm, jak to jest dziwnie mając wolne
          popołudnia
          > i w miare unormowane życie zawodowe.
          > Widocznie jeszcze nie zasłuzyłam na pełnie szczęścia, czyli stronę
          > GW bez atakujących Apaczówwink
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 21:23
            No tak, wysyła bez treścisad To jeszcze raz

            Nie tylko mi
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=87121385&a=87121385
            Może ten wyślę bez problemu?
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 22:12
              Mnie dzisiaj dwa razy wyrzucilo z portalu!
              Spotkanie z Edeka bylo bardzo mile, przypomnialy sie dobre forumowe
              czasy smile
              Jakie racuszki, Alfredko??? napisz wiecej! Przepis na pasche musze
              sciagnac od corki to podam!
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 22:36
                Tradycyjne, mamine na drożdżach a w środku były spore kawałki jabłek
                kwaśnych. . Urosły pieknie. A jakie dobre odgrzane ohoho smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 13.11.08, 20:42
      Herbata wieczorna.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 13.11.08, 21:02
        Moja tez wieczorna, zasluzylam na nia calym dniem bardzo
        emocjonujacym. Racuszki moze beda jutro ?
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 13.11.08, 22:39
          przedsenna herbata
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 21:15
            www.thesquirrelcam.com/cam.html
            kokietka.. tak się pcha do kamery, możeby ją na herbate zaprosić?
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 21:20
              Herbata z orzeszkami laskowymi. Czekamy na wiewiórkęsmile
              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 22:17
                Rowniez dolaczam sie z goraca herbata i z migdalami w miodzie,czy
                wiewiorki to lubia,jesli tak to napewno przyjdziesmile
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 23:48
                  Czekalam - nie przyszla! To juz mozna jesc te migdaly?
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 15.11.08, 22:34
                    Znowu nikogo w herbaciarni! Maie widocznie lepsze atrakcje na wieczor!
                    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 15.11.08, 22:40
                      Jestem mammajko, jestemsmile
                      Internet, a może mój komputer ma problemy więc, dziś poddaję go
                      testowi.
                      Wiewiórka pewnie je ziarenka i orzeszki na Alascewink
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 15.11.08, 22:57
                        Wieczorna herbata w miłym towarzystwie
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 16:39
      Jednak przyszławink

      http://img217.imageshack.us/img217/9003/wiewirkade3.jpg

      Migdały, orzechy róznorakie i dilmahsmile
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 17:53
        Ciesze sie,ze jest skusila sie na te smakolyki,lubi sobie dogadzac
        tak jak my przy herbatcesmile
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 23:29
          Ślicznasmile
          Po pracy kieliszek czerwonego wina w herbaciarni przy dźwiękach free jazz a
          poten kolejny odcinek a może i dwa Star Trek TNG smile
          Kran
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 21:15
      Chwila spokoju po zabieganym dniu. Herbata, łagodna muzyka, cisza.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 21:50
        Po spacerze wieczornym goraca herbata, wlasnej produkcji dobrze
        zrobismile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 22:19
          Ciekawe jak produkujesz herbate, Czubatku ?? Uprawiasz w skrzynce?
          odkrylam nowa melisse z cytryna, bardzo mi odpowiada. I szarlotka z
          wlasnych jablek smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 23:01
            wieczorna dilmah bez szarlotki sad
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 21:36
      Herbata z bardzo dobrym, domowym keksem przywiezionym od znajomych.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 22:20
        Herbata z kiełbasą wink
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 22:29
          Herbata wypita, wino też, pora na lekture cowieczornonocną.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 22:49
            Ta herbata ktora pije to nie z cytryna ona jest, tylko z
            pomarancza! (Melissa). Poprostu pyszna. I nalesnik z serem wlasnej
            roboty. Mniam, mniam...
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 19.11.08, 20:31
      Wieczorna herbata
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 19.11.08, 21:39
        Po denerwujacym dniu zielona herta i czerwone wino,mialam klopoty z
        moja kocia,juz drugi dzien cierpiala na prawa nozke,lekarz
        stwierdzil,ze nic groznego tylko zwichniecie,dostala zastrzyk
        przeciw bolowy i w tej chwili spi ,oby tylko noc byla dla niej
        spokojnasad
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 19.11.08, 21:46
          Biedna kociasad
          Herbata jest dobra na wszystko, ale kotki jej nie pijąsad
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 00:07
            Pomruki dla koci od Kocika, ktoey wlasnie drzemie na krzeselku obok
            (oczywiscie na moim polarze). Herbata ta sama co wczoraj.
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 11:27
              Kocia Victoria dziekuje za mruczando i przesyla usciski lapek
              kocurkowi,wlascicielce rowniezsmile)
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 20:22
                Mam nadzieję, że kotek wyzdrowieje juz od samych życzliwych dla nie
                go słów.
                Herbata Ynanowa bez chałwy, trzeba na jakiś czas odstawić z uwagi na
                przybór sadełka tu i ówdzie. W zamian kupiłam świetne jabłka
                suszone, smak i zapach takie jak z czasów dzieciństwa.Chyba też mają
                w sobie cukier ale wyrzuty sumienia będą mniejsze.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 23:01
                  Po bardzo zapracowanym czwartku herbata z rodzynkami smile Tez dobre!
                  mam nadzieje ze kocia czuje sie lepiej!
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 00:38
                    Popijam nocnie szeri i zieloną herbatkę i słucham płyty Ewy Bem
                    " Kakadu" . Fajna choc wole Ewe trochę starsząsmile

                    I próbuję sie uspokoićsmile)))))
                    Cały dzień podskakuję z radości i nie mogę uwierzyć.
                    Moj Króliczek Doświadczalny miał dzisiaj 107 000 płytek.
                    Sto siedem ...
                    W połowie sierpnia wystartowal z trzema tysiacami...
                    Co przeżyłam i On przede wszystkim to nasze.
                    Szpital , kroplOwki godzinami , strach , nieprzespane noce , cieżko chore
                    dziecko i ten lęk czy dobrze robię .
                    Szarpanie się z lekarzami , dobrze że przy moim temperamencie nie doszło do
                    rękoczynówsmile))))
                    Ale jestem zadowolonasmile))))
                    Kran
                    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 11:19
                      Ula, lepszej wiadomosci nie moglas nam przeslac. Wszystko to, że
                      jestes taka dzielna i uparta gdy trzeba.
                      Przyszedlem z kawa, moze wpadnie nasza nowa kolezanka Zosia, a moze
                      pracuje wiec czekamy wieczorem. Teraz przeglad wstepny prasy
                      codziennej.
                      • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 13:18
                        ... Dosiadam się z Liptonem podanym w Paddingtonie...
                        Ula, jesteśmy z Tobą smile
                        Co tam Wodniku w prasie dzisiaj mamy...?

                        - POZDRAWIAM HERBACIANIE smile
Pełna wersja