wedrowiec2 28.10.08, 20:55 O wieczorna jaskółko ! Moje serce pełne obaw O dzień jutrzejszy. Issa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 28.10.08, 22:12 Zamiast herbaty żurek, nie wyrzucajcie strudzonej z herbaciarni Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 28.10.08, 22:20 żurek z czym, z ziemniakami dobieranymi czy z jajkiem ?. Oczywiście napewno na wędzonce i z majerankiem.... smacznego. Dziekuje za podsunięcie mi pomysłu. Pojutrze będzie żur na obiad . Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 01:01 Cy moge prysiasc woda mineralna. Ach, urek mnie romaryl. O tej pore mam napady glodu, kolacyjki staram sie pomijac i oto reultaty! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 01:21 ... Już za chwilę pora na zimowy Gun Powder,,, Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 03:10 Haiku Wędrowca jak zwykle pasuje jak ulał ... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 17:29 Zasłużona dilmah po szybkim daniu, czyli pudliszki. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 18:19 pudliszki cooo? i z czym i jakiego koloru? z dań gotowych świetne są zupy Knorra w kartonach - zielonogroszkowa /do tego grzanki domowe/ i grzybowa. Ojojoj .. przecież tutaj herbaciarnia, kawiarnia i czasami coś więcej a my tu o zupkach ) Dzisiaj tylko dwie kawy i trzy herbaty. Niech już prędzej będzie zima i Wędrowiec nastawi wodę w samowarze.. pamiętacie jak przed laty świetnie bawiliśmy się w herbaciarni ? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:08 Kiełbaski w leczo. na knorra jestem uczulona, krakus jest dobry Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:32 Leczo i kiełbaski - bardzo dobry dodatek do herbaty. U mnie ciemny chleb z masłem i plastrami ugotowanej wołowiny Herbata to dilmah. Wczoraj też był. Nie wiem, skąd w poście pojawił się dajerling? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 21:48 Do leczo i kilbasek dobre jest białe półwytrawne ,mozelskie wino z regionu Bernkastel. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 29.10.08, 22:17 Lipton i piękne widoki Tatr z linka przeslanego przez Alfredke zapachniało jesienia w gorach Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 30.10.08, 17:17 Herbata po cięzkim dniu. Pogoda strasznie zmienna Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 30.10.08, 18:56 Mnie sie tez nalezy nie tylko herbata.Ciezko pracowalem, wiercilem otwory na listwy nadokienne. Takiego zelazobetonu to jeszcze nie spotkalem, wiertla lamaly sie jak zapalki. Najwazniejsze ze zrobilem, dlugo to trwalo.Teraz odpoczynek. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 31.10.08, 21:15 Dilmah i ... czekolada z orzechami Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 18:18 wieczorna herbata, wrzątek zostawiam dla zdrożonych Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 18:37 Mimo że nie jestem zdrożona, z wrzątku skorzystam. Do dilmahu orzechy laskowe. Same, bez czekolady. Świeże, wilgotne, najsmaczniejsze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 01.11.08, 22:01 Herbatka przy radiu i pozostalej po "halowynie" mieszanki wedlowskiej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 18:10 Czas na herbatę a do herbaty ciasto świąteczne bożonarodzeniowe, które z łakomstwa rozpakowałam trochę wcześniej. Dziwne ono jest - niby keks a nie keks bo mąki mało a dodatków masa /figi, rodzynki i dużo czegoś czego nie potrafię nazwać/ . Smakuje, ale trochę za słodkie. Prawdopodobnie, przy pomocy Wodnika, zniknie już do św.Huberta ) Przez te dwa dni nie wychodziłam jako, że zyły same się wypruwały boleściwie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 18:05 tydzień zajęć przygotowany, pora na relaks z herbatą Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 21:40 Już nie z Faktami, a ze wspomnieniową audycją Piotra Kaczkowskiego w programie III PR. Panowie Gaszyński, Kaczkowski i zmarły parę dni temu Witold Pograniczny. Nagranie z 2007 roku. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 21:49 ostygly (juz) lipton bo... wielka porcja jego byla Ogladam przy okazji (kto by w to uwierzyl) w TVN "Taniec z gwiazdami". Nie umiem tanczyc Zdaje sobie sprawe z faktu, ze dla przewazajacej wiekszosci kobiet, rowniez naszych zyciowych partnerek, taniec (taki towarzysko- okolicznosciowy: sylwester, karnawal itp.) to wielka przyjemnosc wiec.... by (moich) towarzyszkom takich okolicznosci nie popsuc totalnie humoru - probowalem Te proby to byly (raczej) rozpaczliwe wysilki (z mojej strony) by partnerkom nie podeptac stop i (w najlepszym przypadku) nie porozrywac Im stawow i uszkodzic sciegien (sila rzeczy) mniej odpornego na takie "zapasy" damskiego ciala . Ale, zetknalem sie (kiedys i jako widz!) z Turniejem Tanca Sportowego i z bliska zobaczylem jak trudna to jest konkurencja. Do tego, niesamowite wrazenie estetyczne (kobiety - zawodniczki)!. W niemieckiej tv, od "zawsze" turnieje mistrzowskie (zarowno zawodowcow jak i amatorow) tanca towarzyskiego byly przedmiotem bezposrednich transmisji - b. chetnie ogladanymi. Taniec z Gwiazdami, z "prawdziwa" konkurencja sportowa i jej poziomem nie ma wiele wspolnego, ale zawsze to mile przezycie estetyczne i jeden, z (bardzo!) niewielu tzw. formatow TV,importowanych z wiadacych europejskich stacji telewizycjnych ktorych "polska wersja" wytrzymuje porownanie z oryginalami. O zadnej innej "polskiej" edycji takich programow (serii, sytcom_ow itp.) nie moge tego powiedziec. I tak herbata stala sie jeszcze zmniejsza pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 22:24 Caly program obejrzales? jestes dzielny. Probowalem, nie wytrzymalem do konca. A tanczylem w zyciu bardzo duzo. Oboje lubimy tanczyc. Wspominam jak szalelismy z Alfredka w Stodole, gdy Wy w najlepszym przypadku ,bawiliscie sie grzechotka. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 23:12 Wodniku - gratulacje! Zarowno Tobie jak i Alfredce bo nalezysz do skromnej mniejszosci (panow!) ktorzy nie tylko lubieja ale i (zapewne) umieja (!) tanczyc. Zmoich obserwacji wynika niezbicie iz z tzw. "checia", szczegolnie u panow w mlodszym wieku, to jeszcze jako-tako, ale umiejetnosci to raczej pozal sie Boze, czyli m/w moja "klasa sportowa" ) Wiem o czym mowie, bo (w czasach o ktorych wspominasz, albo odrobine pozniej) zadurzylem sie (przejsciowo) w mojej kolezance z Uczelni (wtedy - SGPiS) Moj pech, ze Ona byla (mocno aktywnym) czlonkiem b.silnej przyuczelnianej Sekcji Tanca (sportowego - naturalnie!). Nasze mile "stosunki" trwaly (niestety!) tylko tak dlugo jak nie poprobowalismy razem zatanczyc. Hmmmmm.... Ja, dosc dlugo uprawialem aktywnie dosc wymagajaca (ruchowo) dyscypline sportowa i... wydawalo mnie sie, ze tanczyc to ja tez umiem, co zreszta, nieopacznie, powiedzialem mojej owczesnej sympatii. Tja...., poznalem (wtedy) doslowne znaczenie okreslenia: totalna kompromitacja ( Na szczescie popay_owa byla mniej "wymagajaca" (pod tym wzgledem). choc kontroli nad cialem, sprawnosci ruchowej (i kondycji!) moglem Jej tylko zazdroscic (b.gimnastyczka). Pewnie Masz racje (co do Stodoly). Moje doswiadczenia z tym miejscem dotycza (juz) budynku przy ul.Batorego (wczesne lata 70-te) i pierwszej (w Warszawie) "prawdziwej" tam dyskoteki. pozdr.,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 02.11.08, 23:19 Herbata po wieczorze przy swiecach, awaria odciela mnie od kompa i wszelkich urzadzen, a ciemnosci na calym osiedlu robily wrazenie! moze to psikus tych "halowynowych" duszkow, co nie dostaly cukierkow Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 08:23 ... Zielonooka księżniczka z pokrojonym sękaczem... Taki sympatyczny zestaw na jesienne mgły... - Ponad czasem unosi się zapach parzonej herbaty... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 12:04 Kawa druga, bez dodatkow. Mgła opadła, wczoraj niektórzy nie mogli trafić w małe drogi zjazdowe. Jeszcze słówko o Stodole- mieściła się w baraku, który pozostał po robotnikach co to pałac kultury budowali /wszystko wtedy zawdzięczalismy krajowi rad/ Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 15:08 W tej starej Stodole spędzalam sylwestra 1971/72 Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 16:58 Za naszych czasow dzieci nie wpuszczano, co to sie porobilo )) Teraz kawa nastepna i ciasto co to mialo byc swiateczne. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 20:54 Nikt dziś nie pił herbaty? Pewnie wszyscy pili, ale w tajemnicy przed forumowiczami Dilmah z orzechami laskowymi. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 22:31 Po obejrzeniu Lisa z Michnikiem slaby lipton z odrobina chalwy Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 03.11.08, 22:36 A straciłam coś nie ogladając Lisa i Michnika? Dzis mnie naszło na piwo! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 04.11.08, 22:55 Lipton z cytryna, na poprawe samopoczucia, wybitnie pod pieskiem Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 05.11.08, 17:47 Mamajko lepiej? Raz na górze , raz na dole ... ∆a akurat powoli ale skutecznie wygrzebuję sie z dołka czego i Tobie zyczę!!! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 05.11.08, 21:42 Dziewczyny mile, starajcie sie tak bardzo wszystkim nie przejmowac. Wiem, ze panie sa bardzo wrazliwe /mam obok dwa egzemparze nadwrazliwe/. Dobrze rozumiem, ze choroby najblizszych bardzo doluja ale dla nich wlasnie Wasz spokoj i usmiech sa bardzo potrzebne. Chyba, ze dolek Mammai jest z innej przyczyny, to tylko zapytam - moge cos pomoc? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 06.11.08, 10:18 Narazie jestem odcieta od sieci - podkradam mlodemu laptopa - dlatego dopiero odpisuje, Wodniku, Kranie, dzieki - napewno mysl o wsparciu plynacym z dala pomaga! W sumie , moze sie okaze ze wyjdzie na lepsze - te dosyc zasadnicze zmiany nadchodzace w moim zyciu Narazie wszystko zaglusza warkot cykliniarki (na szczescie bezpylowej).A takie drobiazgi jak popsuty internet, autko w warsztacie, niemoznosc bycia w dwu miejscach naraz - kto by sie tym przejmowal Pije w herbaciarni poludniowa (prawie) kawe Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 06.11.08, 12:07 Mammajko droga, zawsze się wspieramy i naprawdę to pomaga wspieranemu, odczułam to przed rokiem Wypiję drugą kawę. Jest paskudy wilgotny dzień. Moje ciśnienie zaledwie przekroczyło 100. Dobrze zrobiłby koniak ale jeszcze mam trochę zajęć ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:12 Wystygly lipton, no i tyle, moze jak wroci moj net w moim komputerze bedzie weselej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:15 Miły, spokojny wieczór, cisza i czerwone wino.Dzisiaj miałam niespodziankę, najlepsze wyniki badań /morfologia/ od wielu lat.To napwno przez to wino czerwone ) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 21:58 Alfredko,ciesze sie z Twoich dobrych wynikow i na Twoje zdrowie wypijam tez lampke czerwonego wytrawnego wina) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 07.11.08, 22:20 Dziś herbata, ale za parę dni napiję się czerwonego wina za zdrowie wszystkich chorych forumowiczów Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 08.11.08, 23:55 To prosze wypic za chorego psa, jemu to jest jeszcze bardziej potrzebne ! narazie pyszny earl grey i piekny jazz. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:09 Pije herbate a przy tym wypije cos mocniejszego na zdrowie chorej psiuni,sadze ,ze szybko dojdzie do zdrowia, czego zycze z calego serca) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:22 Już jestem i dołączam się do życzeń zdrowia dla "domownika", a który to piesek? czy ten co sie tak pieknie w błotku tarzał Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 73. 09.11.08, 22:31 Witam przy herbacie, po milej rodzinnej niedzieli, chociaz też i cmentarnej. Pogoda dopisała, więc byl i udany spacer. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 09:27 Wchodzę do herbaciarni z zieloną lotosową herbatą. Mam zamiar obejrzeć jeden albo dwa odcinki Star Trek TNG , odespać zalegości a pod wieczór zacząć działać Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 11:26 Zaraz zrobie sobie pyszna herbate, wykapie sie i odpoczne po ciezkim poranku! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 20:39 Wprawdzie herbate wypije dopiero teraz, ale za to mamy najdluzsza flage polska na jutrzejsza parade miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5901436,Swietuja_z_najwieksza_flaga_w_Polsce.html Byla z tym naptawdę swietna zabawa, chociaz pomysl mlodziezy niektorych builwersowal Zobaczymy jak bedzie jutro Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 10.11.08, 20:58 I bardzo dobrze. Juz czas na zdjęcie załobnych kirów, umilknięcie zawodzących chórów i koniec załamywania rąk nad ciężkimi losami Ojczyzny. Zacznijmy cieszyć się, a nie płakać. Odzyskanie niepodległości to radość, a nie łzy! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 18:54 Tak dawno nie zaglądałam do A40+. Permanentny brak czasu. Zmobilizowało mnie wczorajsze spotkanie Mammajki w sklepie osiedlowym. Pozdrawiam wszystkich znajomych. Pamietam, pamiętam, tylko ten czas nie da się rozciągnąć Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 19:01 Witaj Edeko Często wspominam Ciebie, link do "wędrowca", wspólną symaptię do pewnych kryminałów Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 11.11.08, 19:11 Witaj Edeko, wpadnij czasami i do naszego forumowego sklepiku. Towar niewyszukany ale zawsze świeży) Pozdrawiam przy kawie, bez chałwy i bez wina... /brakło/. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 20:39 Nie zaklocajac spokoju wypije herbate a na stole stawiam duze, rumiane racuchy z jablkami. Jezeli ktos slodzi to moze wezmie cukier lub cukier z cynamonem do posypania. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 20:43 Zżarło mi wpis Ttrudno, pocieszę się herbatą. A rozpisywałam sie o tm, jak to jest dziwnie mając wolne popołudnia i w miare unormowane życie zawodowe. Widocznie jeszcze nie zasłuzyłam na pełnie szczęścia, czyli stronę GW bez atakujących Apaczów Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 21:22 wedrowiec2 napisała: > Zżarło mi wpis > Ttrudno, pocieszę się herbatą. > A rozpisywałam sie o tm, jak to jest dziwnie mając wolne popołudnia > i w miare unormowane życie zawodowe. > Widocznie jeszcze nie zasłuzyłam na pełnie szczęścia, czyli stronę > GW bez atakujących Apaczów Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 21:23 No tak, wysyła bez treści To jeszcze raz Nie tylko mi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=87121385&a=87121385 Może ten wyślę bez problemu? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 22:12 Mnie dzisiaj dwa razy wyrzucilo z portalu! Spotkanie z Edeka bylo bardzo mile, przypomnialy sie dobre forumowe czasy Jakie racuszki, Alfredko??? napisz wiecej! Przepis na pasche musze sciagnac od corki to podam! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 12.11.08, 22:36 Tradycyjne, mamine na drożdżach a w środku były spore kawałki jabłek kwaśnych. . Urosły pieknie. A jakie dobre odgrzane ohoho Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 13.11.08, 21:02 Moja tez wieczorna, zasluzylam na nia calym dniem bardzo emocjonujacym. Racuszki moze beda jutro ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 21:15 www.thesquirrelcam.com/cam.html kokietka.. tak się pcha do kamery, możeby ją na herbate zaprosić? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 21:20 Herbata z orzeszkami laskowymi. Czekamy na wiewiórkę Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 22:17 Rowniez dolaczam sie z goraca herbata i z migdalami w miodzie,czy wiewiorki to lubia,jesli tak to napewno przyjdzie Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 14.11.08, 23:48 Czekalam - nie przyszla! To juz mozna jesc te migdaly? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 15.11.08, 22:34 Znowu nikogo w herbaciarni! Maie widocznie lepsze atrakcje na wieczor! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 15.11.08, 22:40 Jestem mammajko, jestem Internet, a może mój komputer ma problemy więc, dziś poddaję go testowi. Wiewiórka pewnie je ziarenka i orzeszki na Alasce Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 16:39 Jednak przyszła Migdały, orzechy róznorakie i dilmah Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 17:53 Ciesze sie,ze jest skusila sie na te smakolyki,lubi sobie dogadzac tak jak my przy herbatce Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 16.11.08, 23:29 Śliczna Po pracy kieliszek czerwonego wina w herbaciarni przy dźwiękach free jazz a poten kolejny odcinek a może i dwa Star Trek TNG Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 21:15 Chwila spokoju po zabieganym dniu. Herbata, łagodna muzyka, cisza. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 21:50 Po spacerze wieczornym goraca herbata, wlasnej produkcji dobrze zrobi Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 17.11.08, 22:19 Ciekawe jak produkujesz herbate, Czubatku ?? Uprawiasz w skrzynce? odkrylam nowa melisse z cytryna, bardzo mi odpowiada. I szarlotka z wlasnych jablek Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 21:36 Herbata z bardzo dobrym, domowym keksem przywiezionym od znajomych. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 22:29 Herbata wypita, wino też, pora na lekture cowieczornonocną. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 18.11.08, 22:49 Ta herbata ktora pije to nie z cytryna ona jest, tylko z pomarancza! (Melissa). Poprostu pyszna. I nalesnik z serem wlasnej roboty. Mniam, mniam... Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 19.11.08, 21:39 Po denerwujacym dniu zielona herta i czerwone wino,mialam klopoty z moja kocia,juz drugi dzien cierpiala na prawa nozke,lekarz stwierdzil,ze nic groznego tylko zwichniecie,dostala zastrzyk przeciw bolowy i w tej chwili spi ,oby tylko noc byla dla niej spokojna Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 73. 19.11.08, 21:46 Biedna kocia Herbata jest dobra na wszystko, ale kotki jej nie piją Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 00:07 Pomruki dla koci od Kocika, ktoey wlasnie drzemie na krzeselku obok (oczywiscie na moim polarze). Herbata ta sama co wczoraj. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 11:27 Kocia Victoria dziekuje za mruczando i przesyla usciski lapek kocurkowi,wlascicielce rowniez) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 20:22 Mam nadzieję, że kotek wyzdrowieje juz od samych życzliwych dla nie go słów. Herbata Ynanowa bez chałwy, trzeba na jakiś czas odstawić z uwagi na przybór sadełka tu i ówdzie. W zamian kupiłam świetne jabłka suszone, smak i zapach takie jak z czasów dzieciństwa.Chyba też mają w sobie cukier ale wyrzuty sumienia będą mniejsze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 73. 20.11.08, 23:01 Po bardzo zapracowanym czwartku herbata z rodzynkami Tez dobre! mam nadzieje ze kocia czuje sie lepiej! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 00:38 Popijam nocnie szeri i zieloną herbatkę i słucham płyty Ewy Bem " Kakadu" . Fajna choc wole Ewe trochę starszą I próbuję sie uspokoić))))) Cały dzień podskakuję z radości i nie mogę uwierzyć. Moj Króliczek Doświadczalny miał dzisiaj 107 000 płytek. Sto siedem ... W połowie sierpnia wystartowal z trzema tysiacami... Co przeżyłam i On przede wszystkim to nasze. Szpital , kroplOwki godzinami , strach , nieprzespane noce , cieżko chore dziecko i ten lęk czy dobrze robię . Szarpanie się z lekarzami , dobrze że przy moim temperamencie nie doszło do rękoczynów)))) Ale jestem zadowolona)))) Kran Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 11:19 Ula, lepszej wiadomosci nie moglas nam przeslac. Wszystko to, że jestes taka dzielna i uparta gdy trzeba. Przyszedlem z kawa, moze wpadnie nasza nowa kolezanka Zosia, a moze pracuje wiec czekamy wieczorem. Teraz przeglad wstepny prasy codziennej. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 73. 21.11.08, 13:18 ... Dosiadam się z Liptonem podanym w Paddingtonie... Ula, jesteśmy z Tobą Co tam Wodniku w prasie dzisiaj mamy...? - POZDRAWIAM HERBACIANIE Odpowiedz Link