wedrowiec2 23.11.08, 14:45 Przyszła, wbrew zapowiedziom meteorlogów, zima. Jest biało, słonecznie i miło. Nam miło. Ci, którzy nie mają prądu chyba nie są do niej tak optymistycznie nastawieni Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 23.11.08, 16:59 U mnie zero zimy , zero śniegu ... Słucham jakiegoś spokojnego jazzu , podczytuję forum , Junior śpi ... Niedługo obejrzę sobie znowu ze dwa odcinki mojego ulubionego serialu Ja i moje dzieci jesteśmy: en.wikipedia.org/wiki/Trekkie Mam marzenie i wiem że mi się spełni żeby kedyś pojechać na Star Trek convention ... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 13:47 Biel w mieście się kończy, słońce jak w marcu oczy razi, idzie ku wiośnie. Za miesiąc wigilia, już dzisiaj kupiłam podgrzybki suszone na pierogi, dodam do nich borowiki od Josarny. Chroniłam je przed samą sobą by nie dodawać do rolad czy innych potraw i MAM ! Od rana w radiu i tv ciągle o tej wycieczce nad granicę, gdzie strażnica i tłum gapiów z fleszami. Porozglądam się po sklepach, może gdzieś będzie dobre wino gruzińskie, nigdy nie piłam... Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 20:05 powitalem dzis rano, w drodze do pracy, pierwsza gololedz przykryta warstwa ciagle padajacego mokreego sniegu Na letnich (!) oponach - niestety. Nie znalazlem tez czasu (ok 2-3 godz.) w ciagu dnia by te kola zmienic, - konsekwencja: jak sie jutro powtorzy, jade publicznym srodkiem komunikacji (czyt.: ide pieszo ca.2 km) albo malzonka mnie odwozi swoim autem (male, sprytne i zadnej slizgawicy sie "nie boi" ). Z sentymentem wspominam (przy takiej pogodzie) swoje stare auto (Merc.320) gdzie mialem przycisk elektronicznego sterowania przelozen w automacie w przypadku gololedzi i sniegu. W obecnym jest "pelna automatyka" - niech ja cholera trafi! Elektronika dazy do utrzymania min. obrotow silnika - 800/min. (bez dotykania pedalu gazu!) co w polozeniu przekladni "D" jest za szybko! (przy letnich oponach!) bo kola traca przyczepnosc, wiec wlacza sie (automatycznie!) tzw. VSC (Vehicle Stability Control) co w polaczeniu z ABS reagujacym natychmiast na probe jakiegokolwiek hamowania, uniemozliwia praktycznie jakakolwiek jazde, - "do przodu", przynajmniej. Jakos dojechalem, bo jest mozliwosc wlaczenia (w automacie) przelozenia "ostrego kola" (swietna sprawa przy jezdzie ze stromego zbocza ale przy dobrej przyczepnosci!), lecz to jest parodia jazdy autem tego typu po plaskim jak stol odcinku drogi . Lza sie w oku kreci jak przypomne sobie te wszystkie Trabanty, Fiaty czy VW-Garbusa ktorymi jezdzilem w mlodosci O oponach "zimowych" nikt wtedy nie slyszal, czlowiek sie cieszyl jak nie zlapal "kapcia" na lysych oponach "calorocznych", o ABS, VSC, ETCS-i i podobnych rewelacjach nikt (wtedy) nawet nie marzyl a.... "gazu sie dawalo (!)" ile fabryka dala. W polaczeniu z mlodziencza beztroska i (wyssana z mlekiem matki- Polki) duza porcja "ulanskiej fantazji" - zycie bylo PIEKNE! Chyba sie (juz) strasznie stary zrobilem Eeeeh.... pozdrawiam,- (zimowo) - pilem w Spale, spalem w Pile, ... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 20:58 Taak, wszyscy już doświadczamy opadów śniegu i gołoledzi. Co roku obiecuję sobie, że zimą do pracy jeździć nie będę. Mam do pokonania piechotą ok. 900 metrów, samochodem ok. 2 kilometrów Nie denerwuje mnie śliska droga, horendalne zuzycie paliwa, a skrobanie szyb i ich pokrywanie się cienką warstewką lodu w pierwszym okresie jazdy. jadąc pod niskie, wschodzące słońce widzę tęczowe kręgi na szybie. Piękne są, ale wolałabym widzieć innych uczestników ruchu Na uniwersalnych oponach przetrwałam osiem zakopiańskich zim. Bez stłuczki Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 22:53 No tak, u nas popadalo, ale ulice czarne i nic mi nie grozi. Zwlaszcza ze taki nawal pracy w domu, ze malo sie przemieszczam, malo pisze na forum, ale jestem z wami sercem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 07:50 Mamajko podtrzymuję Cię mentalnie w tym całym zamieszaniu i nawale !!! Donoszę z Północy że u nas zero śniegu ... I w tej chwili jest + 2 stopnie ... Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 14:17 Witam ciepło przed 2 zmianą. zasuwam, jak mały parowozik Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 15:30 Nie podniosę semaforu, jeszcze troche odpocznij. Dzisiaj kupiłam jabłka suszone, tak dobrych dawno nie jadłam. Może uda mi się nimi zastąpić chałwe .. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 16:43 Przychodzi ocieplenie. Jutro na 8 rano jade ponownie na wymiane opon. Tym razem przezornie syn mi wpakowal moje do samochodu juz w niedziele Przemieszczam sie pomiedzy pryzmami ksiazek i papierow, w ogole nie wiem co z tym zrobic. Plyty analogowe zabezpieczylam dla potomnych w piwnicznej izbie - ze wzruszeniem przegladalam - ile trzeba sie bylo natrudzic, zeby je zdobyc - nie mozna teraz tak wyrzucic."na zwalke". Pozdrawiam. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 21:31 Przypominam, że dziś Światowy Dzień Pluszowego Misia Na zdjęciu wodnikowy Miś w drodze do schroniska w Starej Roztoce Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 22:03 Miś Wodnika ma bardzo zadowoloną minke, widać doskonale czuje się górach! Składam mu najlepsze życzenia i podrzucam linka: www.dobrezabawki.edu.pl/2007/09/18/historia-pluszowego-misia/ Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 23:03 ja mam pluszowego foksteriera - mego niemal równolatka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 12:57 A to moja przytulanka i najważniejsze, że może długo słuchać gdy ja mówię) img227.imageshack.us/img227/5821/img6954sy5.jpg Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 16:33 Nie otwiera się Witam zmeczona Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 17:03 img227.imageshack.us/img227/5821/img6954sy5.jpg a teraz?? Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 17:42 misiu-Wodniku,- a´propos tych "wesolych i rozkosznych" zdjec (naszych Pan) z.... misiami - he,he. Czy nie uwazasz, podobnie jak ja, ze nasza bezgraniczna dobroc, wyrozumialosc i cierpliwosc jest mocno hmmmm.... naduzywana przez niewiasty w naszych rodzinach ? Nawet nie to bym namawial Ciebie do buntu czy udowadniania "kto" (tak wlasciwie!) ma decydujacy glos (w ukladach rodzinnych), ale czuje, ze poddani wielotniemu " procesowi wychowawczemu (czyt.tresurze)" matek, pozniej zon (a nieraz i corek!), stalismy sie mimochodem rowniez obiektem "smichow-chichow" . Jak tak dalej pojdzie, strach pomyslec, ale bedziemy targac pluszowe misie w wyprawie na Mt.Everest albo i "wyzej" ) Eeeehh... I czego to powazny czlowiek nie zrobi dla (chwili) domowego spokoju!. Taki (widac) nasz los pozdr.,- mis-popayE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:09 Zawsze lepiej z misiem, niz bez misia. Przytulabek Alfrdki tez uroczy, a zwlaszcza ten motyw na kilimie na kanapie, tak milo znajomy Paskudny dzien, ciemny i zimny, nauczylam sie troche zabaw z fotkami na kursie - strasznie mozna oszukiwac dzieki tym programom, nawet na "Van Gogha" przerobić fotke,to juz calkiem niemoralne Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:39 He he.. poczekaj Druhu jeszcze z lat dwadziescia, to pasy Misiakowi do samochodu uszyjesz /ale nie z gumy do majteczek / porzadne, szerokie z prawdziwych pasow. I naprawde to zwierzatko jest mile zwlaszcza, ze ONO milczy naprawde ! W gorach nie ciazy, siedzi i spozira... A raz te "pasy" uratowaly mnie od mandatu, bo policjant tak sie smial, ze od wypisania mandatu odstapil ino czapke zdjal i pot z czola ocieral. A Wedrowce nie wybacze takiego obnazania nagosci mojej od gory !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:43 Mammajko, narzuta to prezent od córki. Dostalismy ja po przyjezdzie do Z. Przedtem była ładna a teraz jest przepiekna, nie tylko przez wzór ale i wspomnienia Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:55 Mammaju, chodzisz na kurs fotograficzny? Myślę o czymś takim. Wprawdzie dość dobrze radzę sobie z aparatem fotograficznym, ale chciałabym bardziej wgłebić sie w tajniki tej sztuki. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:56 Mammajko,- ze (Wam) lepiej z misiem niz (tym) "bez" (misia) - nie potrzebujesz nas przekonywac, rozumie sie samo przez sie Te, ktore pozbyly sie misia, lub na niego nie "zasluzyly" - tez to wiedza tylko, hmmmm... nadrabiaja mina, ze (niby) tak "lepiej" )). Jak intryguje (i bawi)Ciebie technika obrobki zdjec i b.profesjonalne podejscie do tej zabawy, polecam swietny Kurs na... video (do odtwarzania na PC-cie), po polsku(!) i polskiej firmy ptahMedia : "Kurs Photoshop_a". 4-ry cd-romy (kazdy po ok.30 filmow i ca.2,5 godz!). Kupilem sobie (kiedys) w... Zlotych Tarasach , w sklepie z elektronika (na ostatnim pietrze, nie pamietam nazwy) w dziale z DVD gdzie szukalem do zakupu polskich filmow ktorych nie mialem okazji zobaczyc. Swietna sprawa, bo kazda lekcje mozna powtarzac ile razy sie chce jednoczesnie samemu "probujac" pracowac (w photoshopie) jak zawodowi graficy! Swietna sprawa, naprawde polecam bo niedrogo (ca.100 zl) i korzystac mozna kiedy ma sie czas, ochote i... potrzebe. Ja, za pomoca takiego kursu (tylko w jez.niemieckim) "nauczylem sie" obrabiac (wlasne i przegrywane np.z tasm video) filmy za pomoca programu Premiere. pozdr. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 22:12 Tyle lat się znamy i nic nie wkleiłeś, oprócz tej tłustej morduchny z fajką na 40+ .... Może jednak od czasu do czasu przełamiesz sie i prześlesz chociaż z Twojego miasta zdjęcia. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 00:15 To jest nie tyle kurs fotografii (przydalby sie), ale komputeroweu=j "obrobki" zdjec - i nie tylko. wazne ze dla sluchaczy UTW i ze na Politechnice. Pierwsze - bo powoli i dokladnie, drugie - bo milo znalezc sie w murach uczelni jako sluchacz. No i troche wiedzy teoretycznej tez nie zaszkodzi, dla samouka - ignoranta. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 16:23 Wstałam z łoża boleści by się z ludzmi spotkać i co? wszyscy jeszcze śpią albo zaczęli robić świąteczne porządki albo i wypieki piernicze, jako że je należy przygotowywać wcześniej. Już nie ma u nas śnieżnej bieli , widocznie ma nam być zielono) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 18:03 Praca, praca. afredko zycze zdrowia i towarzyszę Ci wirtualnie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 19:10 Omeri, ja już nie mam sił na pracę na kilku eteatach. Wystarcza mi nieregularny tryb zycia wynikający z nienormowanego czasu pracy. Zacznę żałować, gdy zobaczę pierwszą emeryturę Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:10 Chyba wszyscy już śpią, ale zaglądam po cichutku. Cieszę się, że Alfredka wstała z łoża boleści i że delektuje się prawdziwkami z "mojego" lasu. Ja też chwilowo czuję się lepiej, ale muszę nadganiać zaległości w pracy i na wszystko brakuje czasu. U nas jeszcze jest trochę mokrego śniegu. Ciekawe czy będzie w czasie Świąt. Lubię świąteczny spacer wśród ośnieżonych jodeł, ale w tym roku będę tylko patrzeć przez okno. Najlepiej nie myśleć o tym, że chciałoby się biegać. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:20 ))) witaj Jolu, choraski stają na nogi, tylko muszą być cierpliwe.Nie zapracuj się... masz mieć siły na wiosenne prace ogródkowe. Zaglądaj gdy tylko będziesz mogła. Trzymalismy kciuki za Twe zdrowie, jak Wy przed rokiem /własnie jutro mija rok/ trzymaliście za mnie. Uściski serdeczne ) Przy Wigilii będzie wspominanie Jamnej nie tylko z powodu borowików w pierogach Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:21 Witaj Josarno. Cieszę sie bardzo z Twojego powracania do zdrowia. Ale nie przemeczaj się za bardzo pracą. Lepiej trochę pospacerować po ogrodzie, popatrzeć na lasy, ocenić jaki śnieg będzie na Święta no i czasem kilka słów napisać na forum. Wszyscy za Tobą tęsknimy. Będziemy czekać na dalsze pomyślne wieści. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:31 Cieszy mnie Wasza dobra forma . Na razie nie spaceruję z powodu kolejnej infekcji. Przyklejam nos do szyby, sycę wzrok i ładuję akumulatory nielicznymi promieniami słońca. Muszę być zdrowa by nie odsunięto mi kolejnej chemii. Szarpie mnie nawet na widok niebieskiego koloru (takie są woreczki), ale lepiej mieć to za sobą. Ukłony dla wszystkich forumowiczów . Dobranoc. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:48 Przeczytałam nasze wpisy i okazuje się, że po 54 latach "walk i męczeństwa" już nie jesteśmy jednostkami, tylko takie dwa w jednym ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 23:39 Witaj Josarno, cieszymy sie wszyscy z Twojego powrotu na forum, z tego że mozesz choc przez szybke popatrzec na piekne widoki. Napewno na wiosne juz bedziesz spacerowac po jamnijskich lasach i robic piekne zdjecia, ktorych brak tu wyrazny! Wlasnie niedawno wyszli panowie, ktorzy "po godzinach" (przyszli o 19.30 montowali mi regaly, a teraz widze wyraznie,ze trzeba bedzie rozstac sie nieodwolalnie ze stertami starych papierow, bo juz nie bedzie na nie miejsca. Ale to moj tryumf nad swoja mania zbieractwa. No bo kto by po mnie kiedys to posprzatal ? Widok pustych polek dziala na wyobraznie , ale jeszcze duzo przedemna Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 01:10 Cieszę się że Cię widzę Josarno))))) U mnie była kilkugodzina awaria netu . Poszłam więc spać a teraz buszuję po nocy. Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 07:10 a/ witaj Josarno, ciesze sie,ze Cie czytam i zycze zdrowia!Bo dzielna i pracowita jak mrowka jestes b/ a o "dzielnosci" Alfredko nie wspomnialas? wiec ja cierpliwie poczekam do przyszlorocznej okraglejszej rocznicy, co by to podkreslic PS na medale trzeba sobie "zasluzyc"!/ tylko niektorym daja wg rodzielnika, ale te sie nie licza/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 16:51 Witaj Jolu Twój powrót na forum jest znakiem powrotu do zdrowia Łap każdy promyk słońca i ładuj akumulatory. Za miesiąc dni będa coraz dłuzsze, a chemia dobiegnie końca. Teraz zwalcz infekcję i myśl pozytywnie! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 20:06 Witam po pracy przed pracujaca sobotą. rekonwalescentkom zycze zdrowia Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 21:52 Wrociolam z warsztatu decoupage'u jaki udalo mi sie wreszcie zorganizoawac. Powstaja piekniutkie przedmioty, autorki przejete i zadowolona. Jutro ciag dalszy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:17 Alfredka, zajmując łóżko dla potencjalnych, cięzko chorych pacjentów, radośnie pozdrawia z izby przyjęć Liczę, że wieczorem zamelduje swój powrót Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:25 ... Czekamy zatem dobrych wieści wieczornych I pozdrawiamy zdrowotnie Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:34 Dawno nie bylam w szpitalu / i w sadzie/, ale widze postep! Sobota, wolna nominalnie... a tu ruch: "Sąd zezwolił dziś mediom na relacjonowanie procesu dr. Mirosława G. i jego pacjentów oskarżonych o korupcję" wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6005544,Ruszyl_proces_dr__Miroslawa_G.html Trzymam kciuki za zdrowie Alfredki! /zupelnie niezaleznie od powyzszej wklejki, bo... postepem jest wlasnie to,ze "wolne" ale etatowe zawody zaczely pracowac w soboty. Kto zetknal sie ze sluzba zdrowia-rangi lokalnej, tj powiatowa itp. ten z pewnoscia sie zdziwi na te wiadomosci - o sobotniej aktywnosci- do tej pory zadna operacja,zadne badania nie byly robione w soboty - bo wolne! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 15:16 po pracy i ciag dalszy przez weekend ale w domu! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 19:19 Już w domu. Dziękuję za miłe wpisy, maile i telefony Napełniono mnie różnymi płynami, od glukozy po witaminę K i jeszcze cos tam co jakiś czas dolewano.Leżałoby się miło gdyby w izdebce przyjęć nie leżeli pacjenci bardzo chorzy, dializowani i czekający na zawiezienie na Oddział. Wyjątkowo serdecznie i troskliwie do nich odnosili się lekarze /2/ i pielęgniarki /2/. Ponieważ dializowani akurat byli spoza Szczecina, rodzinie proponowano zupę, smaczną /posłuchałam /. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 19:25 Ciesze sie,ze jestes z powrotem Alfredko w domu i na forum Twoj wpis napawa optymizmem co do sluzby zdrowia. Ale i tak .... najlepiej byc po prostu zdrowym. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 00:01 no to chwalmysluzbe zdrowia, bo synek tez zostal przebadany na dzisiata strone, nie ma sladu zeszlorocznej choroby, tomografia pluc i inne - w porzadku. Warunki na Plockiej tez bardzo przyzwoite! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 00:07 Cieszę się bardzo Alfredko że jesteś Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 11:01 Witam niedzielnie, słonko trochę swieci - niestety o spacerze nie mam co marzyc Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 16:40 ... Tutaj też słonecznie i ciepło... Niczym Wiosna Piękna Pani... Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 18:30 Witam poniedzialkowo, slonce swiecilo- a rano bylo prawie tak jak u Miska- wiosennieNiestety pozniej znow zrobilo sie szybko ciemno. Najbardziej ciesze sie,ze nic nie pada. Kupilam sobie wazeline do uszczelek, ale rano jest za zimno, wieczorem za ciemno... i tak sobie lezy i czeka na sprzyjajaca okazje. Mam wrazenie,ze jakis marazm dopadl forum( a moze tylko ja mam takie odczucie? Przyznaje szczerze,ze nie potrafie ani nie lubie sie "roznic" ladnie, jakby chciala Alfredka. Wiec zdarza mi sie... napisac i skasowac, czyli stracilam spontanicznosc i autentyzm, bo unikam wypowiedzi, ktore okreslaja moje stanowisko. Dlaczego? No wlasnie,zeby bylo wglednie ladnie. A czy tak warto? Nie warto. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:00 Proszę, nie musi być ładnie w różnieniu się - byleby grzecznie było, a jak dotąd to nie przekroczyliśmy nie tylko granicy ale nawet miedzy. Pisz i nie kasuj. Przecież możemy sobie popisać we troje dwoje czy czworo. Czasami ja probuje pisać pojedyńczo ale nie bardzo to wychodzi. Już przeszły najważniejsze dolegliwości i strachy zdrowotne, dobrze jest. A po szpitalu jakoś wzmocniłam się psychicznie, tak bardzo ludzie cierpią, że moje niedomogi to nic z ich chorobami. Pozdrawiam Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:31 Alfredko, zycze Ci zdrowia! I tchnij swoj dobry duch w te strone, nie wszystek, ale troszke, to nawet jak nie przestane kasowac, to innych zmobilizujesz do aktywnosci Kiedys zarzucono mi arogancje, innym razem brak dbalosci o wizerunek I co? Ci, ktorzy mi to wytykali, tak sie uniesli ,ze nie mam jak pocwiczyc ,zeby dostrzegi poprawe Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:53 Nie wiem nawet co to znaczy dbac o swoj wizerunek.... wstaje rano przed lustrem do golenia a wizerunku brak. Po goleniu tez brak a nawet nie wiem gdzie go szukac. Czy wizerunek = wyglad, czy to jest cos co sobie sztucznie tworzymy /makijaz, madre slowa../ . Arogancja? jaka, do kogo, dlaczego? przestaje już bo ostatnio myslenie mnie meczy ) ale nie jest to niemile zmeczenie. Przekonacie sie za trzydziesci pare lat Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 20:24 "wizerunek" to jest to:- co innego widzisz, a co innego slyszysz...pod warunkiem,ze jeszcze myslisz Ja dzis ogladalam z gory /chyba/ pania, ktora na wstecznym przejechala ok 300 m ,po dosc ruchliwej ulicy. Zdziwienie powszechne budzila i strach u uczestnikow ruchu, ale co jakis czas sie zatrzymywala, jakby chcac zmienic kierunek jazdy)) Niestety, po namysle dalej jechala na wstecznym, przez moment myslelismy,ze ... minela jakis ciekawy szyld/ niestety, sa tu dosc rzadko, tak ~co 20-50m/i chce go jeszcze raz przeczytac. A wiecie czym uskuteczniala te niesamowita jazde? VW Beetle- srebrnym www.motonews.pl/volkswagen/zdjecie-vw-vw_beetle_1998_001.html To musial zabladzic obcokrajowiec, /z bardzo dalekiego zachodu/, skoro myslal,ze u nas az taki wschod)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 20:36 Albo nowobogacki /oligarcha/ rosyjski ! bo jeszcze brakowało mu do kolekcji mandatu z Polski. Widziałam niedawno takich w TV ros. NTW Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 21:13 E,tam wizerunek Od tego są pijarowcy (nie cierpię tego słowa). Warum, bądź sobą. Ja, milcząc, nią jestem. Gdy piszę też Nie możemy żyć w ciągłej obawie przed tym, co ludzie powiedzą, pomyślą, jak zinterpretują nasze słowa. Staram się nie żyć pod moralną presją otoczenia. Trudne to, ale na ogół możliwe do realizacji. Tylko czasami, podczas bezessych nocy rozpamiętuję wydarzenia. Nie wiem po co Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 21:32 Poniewaz juz sie raczej nie zmienimy zapytam co sadzicie o nominacji p.Clinton? Czy u nas mozliwa bylaby opcja- zatrudnic tak silnego rywala na tak eksponowane stanowisko? Zamiast "wroga" ma samoograniczajaca sie wspolpracowniczke. Mimo,ze to ta sama partia, ten wybor to mistrzowskie posuniecie prezydenta Usa Zobaczymy co bedzie dalej, moze jeszcze polubie Ameryke Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 22:37 Masz racje, Warum - daleko nam jeszcze do "dojrzlosci politycznej" w ksztaltowaniu rzadu Co do pisania na forum, to jak pisze to nie ulegam zadnym "ograniczeniom". Tylko czasem real za bardzo dominuje - jak u mnie aktualnie - a co bede zanudzac swoimi problemami. Wiec przynajmniej czytam i daje watly glos kibica Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 22:47 Witam padnieta. warumko droga, mam teraz upiorny zasuw do swiąt, to i udzielam się sporadycznie. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 10:18 ... Ostrożnie z tym zasuwem proszę... Święta dla ludzi...? Czy ludzie dla świąt...? - Taki nasz świąteczny wizerunek... Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 10:20 Nie idź tą drogą Szeroką drogą Nie idź tą drogą Którą idą wszyscy Nie idź tą drogą Szeroką drogą Popatrz jak oni Na tym wyszli Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 11:03 Dzisiaj druga zmiana, byle do 19.12. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 19:01 Wcale sie nie przejmuje swietami ! Zostalam zaposzona na dowolny dzien swiat do mojej pasierbicy pod Warszawe, a poza tym bede miala pod choinke piekny dar - to czym sie tu przejmowac! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 19:54 Ale miło, i w pierszej i drugiej sprawie. Należy Ci się odpoczynek, rok długi i średnio dobry był dla Ciebie i wielu z nas. Teraz już będzie lepiej!!! ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 13:55 Pod tym tytulam dziendoberek trudno sie dzisiaj wpisywac! Mgla, deszcz, ziąb przenika. Totez do popoludnia pracuje w domu, zadnych rewelacji, tylko pozdrawiam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 14:00 Hurrrrra !!! trafiłaś w piękne tysiączki )) parę lat minęło i trzymamy się. Gratulujmy sobie, że tyle w nas cierpliwości i ciągłej chęci kontaktów ............ Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 19:40 Ciesze sie z pieknego stanu licznika na forum. Wczoraj zagralam w totka i nic... O prezydenckim pechu komunikacyjnym pomilcze, ze zrozumieniem, oblodzenie skrzydel trudne do usuniecia bardziej mnie przekonuje jako "trudne do przewidzenia" /szczegolnie hen w dalekiej Mongolii/, niz lamanie sie slupow energetycznych w PL pod wplywem sniegu/ lodu przy -2C. A poza tym... na dworze okropnie, niby na plusie w porywach +7C ale przenikliwy ziab i mzacy deszcz. Z ciekawostek w radiu trwa tydzien z ADHD/ w przyswajalnej dla niekumatego formie, ale i lekko stresujacej, bo... okazuje sie,ze pewne symptomy sa rozpoznawne u tak wielu dzieci,ze ... trudno o rozgraniczenie co jest norma a co choroba/ Wiec z pozytywnych choc i niewyobrazalnych sytuacji_ operacja amputacji wg instrukcji podanej za pomoca SMS-ow. wiadomosci.onet.pl/1873760,12,item.html Nie to,ze watpie w skutecznosc takich instrukcji, ja tylko wyrazam podziw dla zaangazowania tego lekarza. PS. Niestety poznych wiadomosci nie dalo sie ogladac, bo gdzie nie wlacze widze prezesa PiS i po kliknieciu nie znikal... Ze tez watek milosny przepadl /z poslanka/- bylo chociaz z elementami poruszajacymi wyobraznie- a to calus, a to roza, a nawet modna torebka... cos sie dzialo, a tak? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 20:32 Myśmy też zagrali w totka ze skutkiem zerowym. A pech prezydecki z korzystania z rządowych samolotów jest trochę ciekawy. Ponoć skrzydełka samolotkowi zamarzły w temperaturze aż -17stopni i to w kontynentalnym a więc suchym powietrzu. A przelot samolotu odbywał się na wysokości około 8000 m. przy otaczającej temperaturze około minus 50 stopni i nic. Elektroniczny sterownik zawsze ma prawo po jakimś czasie pracy do awarii. Konstruktor powinien wyznaczyć czas jego pracy do wymiany. Nie wiadomo kiedy ten moduł się uszkodził, bo może już lądowali bez jego współpracy. Dobrzy piloci napewno bez tego dokonaliby dobrego lądowania. Pogoda u nas też niezbyt przyjemna. Wiatr i deszcz ze śniegiem. Jeżeli coś lub ktoś niesympatyczny pokazuje się w TV należy z paluszków lewej dłoni zrobić włoskie widełki, skierować końce do ziemi i poruszć dłonią w dól mówiąc apage satanes. Może pomoże a napewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 11:50 Dzisiaj jeszcze zagramy, damy losowi szansę Po sprawdzeniu, bez względu na wynik, będzie tak: www.millan.net/funp/100/tangodance.html Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 15:54 Witam zganiana i zestresowana, byle poniedziałku Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 18:56 ........ Wszystkim Basiom, Baśkom i Barbarom NAJ NAJ NAJ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:08 Barbóreczko Barbórko wyjdż na nasze podwórko .... pamiętacie ? z przysłów polskich -Barbara po lodzie -Boże Narodzenie po wodzie Barbara po wodzie - święta po lodzie. u nas dzisiaj pada, a u Was? Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:13 ... U nas Alfredko bez opadów... Ale jakoś tak kiepściutkie ciśnienionko mamy... Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:39 U mnie teraz pada, nie wiem czy cieszyc sie czy smucic?Obejrzalam na fotkach prezydentowa w kimonie i .... uwazam,ze spoko nadaje sie na kalenadarz scienny. Bardzo ladnie sie prezentowala, a komantarz,ze malzonek "zdebial" na jej widok, mocno mnie rozbawil... widac jak czasem mezczyzni malo znaja swoje zony) W "tej parze", dobrze, ze maz- ma taka zone. A z ciekawostek po tv- propozycja szkolenia z: wiezerunku medialnego dla skostnialego prezesa "1/2". Az boje sie,co moze powstac po przemodelowaniu. Maliniak? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:05 Będziecie mieli święta "po lodzie" P.Prezydentowa rzeczywiście ładnie wyglądała. Na początku jej "panowania" widzieliśmy tylko jej niedoskonałości urody. To przez jej męża, którego odbieraliśmy nie tylko z zażenowaniem ale i z goryczą, dlaczego on?? Bronię Maliniaka, on nie dorasta do pięt tej 1/2. Ot, taki chytrasek. Owszem paskudny dość ale niegrozny. Zaczęłam oglądać program o wędlinach, obrzydliwość ( Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:17 Bez Maliniaka inz. Karwowski nie wiedzialby nic o kursach wieczorowych w tv...a podobienstwo "1/2" widze czysto fizyczne; intelektualnie - zgadzam sie z Twoja opinia Alfredko nie ogladam takich starsznych programow od czasow przymusowego faszerowania gesi(( Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:35 Czy "faszerowanie gesi" to jakiś zwrot, ktory powinienem znac czy Twoja przygoda z przeszłości. Obróbka drobiu jest wyjatkowo nieestetyczna, nawet jezeli sie tylko patrzy. Widzialem kiedys tuczenie indyka i dlugo, z kilkadziesiat lat, nie jadalem tego miesa. Czlowiek to wyjatkowo paskudna i pokretna istota - czego oczy nie widza.... Na ogladanie metod "odswiezania" wedlin nie dalem sie namowic. Zreszta alfredka sama, po paru kadrach, wylaczyla program. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:48 a/ samodzielnie faszerowalam nadzieniem ges albo kaczke na oko 5 kg/wowczas dla 2 osob i oseska/,narobilam sie po pachy, a i tak ile mozna jesc to samo?(( nigdy wiecej- chyba ze podana w plasterkach b/ i ja kiedys ogladalam film z "przemyslowego tuczenia" gesi. Jesli ktokolwiek mial watpliowsci,ze zwierze czuje bol po ludzku- to po tym filmie juz do konca zycia bedzie wspolczul . Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 22:57 A jesc trzeba, chociaz nie musi sie ogladac. ja nie ogladam Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:40 Przespaliśmy piątek ,nic nie pisaliśmy, cieszmy się sobotą. Mikołaj nie taki święty, dom nasz ominął ale ja go jeszcze dorwę!!! Odpoczywajcie i nie zabierajcie się za sprzątanie przedświąteczne, proszę. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:53 A ja robilam dzis za Mikolaja praktycznego- nie dosc,ze zerwalam sie skoro swit i zawiozlam Orzelka na 1/2 egzaminu , to na prezent podarowalam dzieciom po kg mandarynek i serku camamberku + drobiazdzek/ tak sie pisze?/ swiateczny. I co? Zamiast podziekowan i wierszyka uslyszalam, "mamun,to w tym roku bedziemy swietowac tak jak w stanie wojennym?" Ale on jeszcze nie wie,ze znow zagralam w totolotka)) Sprzatnac powinnam ale chyba czekam na jakis cud , bo zadnej woli we mnie. Rano mzylo, teraz slonce- moze pojde powalczyc z uszczelkami? Przy tym moze sie nie spoce Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:56 W środę mieliśmy "4" w toto, aż 200 złotych !!! no to dzisiaj jeszcze powtórzę. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 18:05 Kochani, ja wiem że to dużo pieniędzy ale nam bogactwo w głowie nie przewróci, zawsze będziemy do Was się przyznawać )))) Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 18:37 Alfredko ))Poczekaj cierpliwie na glowna wygrana, zobaczysz ilu wtedy bedziesz miala przyjaciol, szczegolnie takich, o ktorych istnieniu do tej pory nie mialas pojecia! Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 20:38 Warum jak sie udalo smarowanie uszczelek w drzwiach samochodu. Napisz jaka wazelina to robilas. Moze i ja zmienie gliceryne na wygodniejsza wazeline. Czy bardzo sie spocilas? Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 21:35 Oczywiscie,ze sie spocilam! Ciekawe czy jak Ty bys musial sie wslizgiwac do auta z lewej strony, a potem jeszcze manewrowac lapkami od wewnatrz, zeby nasmarowac od zewnatrz uszczelki od strony kierowcy - czy byloby to nieklopotliwei niemeczace? "Przycisneli" mnie z bokow sasiedzi na postoju, na upartego moglam sie 'wycofac" z parkingu i nasmarowac te uszczelki w luzniejszym miejscu, ale klopot z zaparkowaniem pozniej skotecznie mnie zniechecil. Uczynilam zabieg wazelina bezkwasowa extra za 3 zl/ wg opisu- przemysl motoryzacyjny,zabezp. koncowek el., klem aku oraz przeciw zamarzaniu uszcz drzwi i bagaznikow/ .W ub roku taka sprawdzila sie lepiej niz silikon w sprayu/ ktory za swa cene jest tylko wygodniejszy w uzyciu/ Wada tej wazeliny jest jej gestosc, ale pod wplywem ciepla rak nabiera lzejszej konstencji) Niestety paznokcie po tej pieszcocie nadaja sie tylko do krotkiego="lekarskiego" obciecia Moglam je zabezpieczyc - drapiac mydlo przed ta operacja, ale... liczylam,ze uda mi sie rozsmarowac wazeline samymi opuszkami... tak jak robi to prawdziwa dama I juz zamykam ten temat- bo pierwsze przymarzniecie uszczelek/ ~pol.pazdziernika/ bylo nie tylko moim udzialem, a wine z cala pewnoscia ponosi zlosliwie zmiena pogoda Czy byly juz wyniki totolotka? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 22:00 W tym roku nie smaruję. Temperatura ciągle dodatnia, a gdy będzie ujemna, to te kilkaset metrów do pracy pokonam o własnych siłach. Mieszkanie w wilgotnej, otocoznej przez wielkie zbiorniki wodne okolicy ma jednak swoje plusy. Eh, jednak wolałabym namaszać czymś uszczelki, ale żyć bardziej na południu Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 22:17 Nie trafilam nic w totka upilabym sie z zalu, ale czy to by cos zmienilo? Koniec ze sponsorowaniem innych milionerow. Do nastepnej odpowiednio duzej kumulacji... Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 07.12.08, 15:06 Wreszcie relaks do jutra Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 08.12.08, 21:56 Cały dzień w ruchu, zaganiana, zziajana... ale wszystko co zaplanowano - wykonano. Jutro efekty dzisiejszej gonitwy.Zapisałam kolejnośc działań przedświątecznych i okazuje się, że niewiele ich.Może dlatego, że nie robię porządków szawkowo szufladowych, tylko trochę głębiej to co wysypuje się poupycham. Proszę jednak szanowną młodzież zaprzyjaznioną by nie brała przykładu) Niedługo zacznę gotować bigos, taki prawdziwy litewski. Potem go zamrożę, mogą w tajdze tak przechowywać, mogę i ja w zamrażarce. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 08.12.08, 22:14 Piękny wyraz "szawkowo" ... czy to błąd ortograficzny, sklerotyczny czy nieuważny,czy palczasty... muszę się zastanowić. Narazie pieniędzy na słownik nie wydam Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 09.12.08, 07:10 No wiesz Alfredko, jakby Mikolaj kazdemu za takiego "byka" mial fundowac slownik to poszedlby z torbami! Ja tylko zazdroszcze tych przepastnych szuflad... bo u mnie skuteczniejsza jest metoda-po prostu nie ruszac! "Krok po kroku, krok po kroczku, Najpiękniejsze w całym roczku, Idą święta, idą święta…" www.polskieradio.pl/trojka/idaswieta/karp.aspx Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 09.12.08, 12:05 .... i Olejnik uśmiechnięta )) pierwsza wersja była bardzo sympatyczna, podspiewujemy gdy nadchodzi pora. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 15:52 Witam polamana lekko i jeszcze wieczorem trochę pracy. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 19:12 Omeri zycze Ci zdrowia! Nie wiem czy polamanie powstalo wskutek kiepskiej pogody czy potkniecia, ale niech Ci sie szybko poprawi Na mikolaja z gwiazdka zusammen zakupilam sobie polki/ ale ich jeszcze nie otrzymalam/. A co sie nad nimi nadumalam.... to mozna by ksiazke napisac, bo... caly bol byl w tych haczykach zamurowanych na amen, co ich nie chcialam ze sciany wypruwac przed swietami... Mam nadzieje,ze beda pasowac, bo inaczej to zostane z niepotrzebnymi polkami i haczykami...) A poza tym jakby zelzalo w robocie / dzieki mrozowi/, w domu zmian nie widac. W prasie dalajlama stal sie gwiazda. W Poznaniu jakas konferencja pod egida ONZ/ chyba , ktora podziwiaja wszyscy. Ja tez, nie wiem o czym debatuja ale pelna koordynacja tylu sluzb i ogolne zadowolenie i mnie napawa bezproduktywna duma. Zatrzymano kolejnego znanego sedziego pilkarskiego, ktory twierdzi ,ze jest niewinny. "Jest cudnie"...i Maryla Rodowicz "A na razie kołyszą nas noce A na razie kołyszą nas dni Choć już życia, psiamać, popołudnie Jest cudnie, jest cudnie" ..... Tylko prezydent Klaus sie naraz oburzyl, Grecy za caloksztalt wzburzyli, a nasi gornolotni politycy jakby okopali i postanowili przetrwac... Jest cudnie? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:24 Ja też oklaplabym gdybym musiała się martwić o kawałeczek krzesła na wyjeżdzie i czy uda mi sie pierwszej włączyc mikrofon, bo dzisiaj w Faktach dowiedzialam się, że ten pierwszy zabierze głoś kto sie do mikrofonu dorwie.Piekna historia o tym jak obywatel Kaczyński spotkał się z Dalajlamą, czyżby się Chińczyków bał? Jeżeli śrubki i haczyki nie będą pasowały, to w czerwcu wpadniemy po drodze i Wodnik zrobi co trza Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:36 A ja od razu pomyslalam o Jaka to muzyka? i kto pierwszy wcisnie przycisk? Alfredko Orzelek juz sie cieszy, na mozliwosc jakis zajec praktycznych z wiertarka / odzwyczail sie od pracy zupelnie, uzywa tylko pojedynczych palcow i czasem tej pojedynczej komorki, ktora twierdzi,ze jeszcze ma/.Reszte opowiem- jak polki dotra. Moglam skorzystac z uslugi stolarza, ale to byloby takie...hmm malo emocjonujace? / skorzystam jak dojde do siebie-teraz rewolucjyje pokryl kurz i niech tak zostanie az sie "naturalnie" ozywie) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:19 Omeri, dołączam do pytania Warum. Jesteś połamana fizycznie czy psychicznie? Tytułowe dzieńdoberki są białe, a za oknami prawie wiosna. Niedługo przyjdzie czas zmiany opon z zimowych na letnie Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 21:43 połamana fizycznie jestem, ale się nie daję! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 22:18 Współczuję. Lecz się i nie pracuj zbyt dużo. Już niedługo ferie Odpowiedz Link