Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte.

23.11.08, 14:45
Przyszła, wbrew zapowiedziom meteorlogów, zima. Jest biało,
słonecznie i miło. Nam miło. Ci, którzy nie mają prądu chyba nie są
do niej tak optymistycznie nastawieniwink
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 23.11.08, 16:59
      U mnie zero zimy , zero śniegu ...

      Słucham jakiegoś spokojnego jazzu , podczytuję forum , Junior śpi ...
      Niedługo obejrzę sobie znowu ze dwa odcinki mojego ulubionego serialusmile
      Ja i moje dzieci jesteśmy:

      en.wikipedia.org/wiki/Trekkie

      Mam marzenie i wiem że mi się spełni smile żeby kedyś pojechać na Star Trek
      convention ...
      Kransmile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 13:47
        Biel w mieście się kończy, słońce jak w marcu oczy razi, idzie ku
        wiośnie.
        Za miesiąc wigilia, już dzisiaj kupiłam podgrzybki suszone na
        pierogi, dodam do nich borowiki od Josarny. Chroniłam je przed samą
        sobą by nie dodawać do rolad czy innych potraw smile i MAM !
        Od rana w radiu i tv ciągle o tej wycieczce nad granicę, gdzie
        strażnica i tłum gapiów z fleszami. Porozglądam się po sklepach,
        może gdzieś będzie dobre wino gruzińskie, nigdy nie piłam...
        • popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 20:05
          powitalem dzis rano, w drodze do pracy, pierwsza gololedz przykryta
          warstwa ciagle padajacego mokreego sniegu sad
          Na letnich (!) oponach sad - niestety.
          Nie znalazlem tez czasu (ok 2-3 godz.) w ciagu dnia by te kola
          zmienic, - konsekwencja: jak sie jutro powtorzy, jade publicznym
          srodkiem komunikacji (czyt.: ide pieszo ca.2 km) albo malzonka
          mnie odwozi swoim autem (male, sprytne i zadnej slizgawicy sie "nie
          boi" smile ).
          Z sentymentem wspominam (przy takiej pogodzie) swoje stare auto
          (Merc.320) gdzie mialem przycisk elektronicznego sterowania
          przelozen w automacie w przypadku gololedzi i sniegu.

          W obecnym jest "pelna automatyka" - niech ja cholera trafi! smile
          Elektronika dazy do utrzymania min. obrotow silnika - 800/min. (bez
          dotykania pedalu gazu!) co w polozeniu przekladni "D" jest za
          szybko! (przy letnich oponach!) bo kola traca przyczepnosc, wiec
          wlacza sie (automatycznie!) tzw. VSC (Vehicle Stability Control)
          co w polaczeniu z ABS reagujacym natychmiast na probe jakiegokolwiek
          hamowania, uniemozliwia praktycznie jakakolwiek jazde, - "do
          przodu", przynajmniej.
          Jakos dojechalem, bo jest mozliwosc wlaczenia (w automacie)
          przelozenia "ostrego kola" (swietna sprawa przy jezdzie ze stromego
          zbocza ale przy dobrej przyczepnosci!), lecz to jest parodia jazdy
          autem tego typu po plaskim jak stol odcinku drogi sad .

          Lza sie w oku kreci jak przypomne sobie te wszystkie Trabanty, Fiaty
          czy VW-Garbusa ktorymi jezdzilem w mlodosci smile
          O oponach "zimowych" nikt wtedy nie slyszal, czlowiek sie cieszyl
          jak nie zlapal "kapcia" na lysych oponach "calorocznych", o ABS,
          VSC, ETCS-i i podobnych rewelacjach nikt (wtedy) nawet nie marzyl
          a.... "gazu sie dawalo (!)" ile fabryka dala.
          W polaczeniu z mlodziencza beztroska i (wyssana z mlekiem matki-
          Polki) duza porcja "ulanskiej fantazji" - zycie bylo PIEKNE! smile

          Chyba sie (juz) strasznie stary zrobilem sad
          Eeeeh....

          pozdrawiam,-
          (zimowo)

          -
          pilem w Spale, spalem w Pile, ...
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 20:58
            Taak, wszyscy już doświadczamy opadów śniegu i gołoledzi. Co roku
            obiecuję sobie, że zimą do pracy jeździć nie będę. Mam do pokonania
            piechotą ok. 900 metrów, samochodem ok. 2 kilometrówwink Nie denerwuje
            mnie śliska droga, horendalne zuzycie paliwa, a skrobanie szyb i ich
            pokrywanie się cienką warstewką lodu w pierwszym okresie jazdy.
            jadąc pod niskie, wschodzące słońce widzę tęczowe kręgi na szybie.
            Piękne są, ale wolałabym widzieć innych uczestników ruchuwink
            Na uniwersalnych oponach przetrwałam osiem zakopiańskich zim. Bez
            stłuczkismile
            • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 24.11.08, 22:53
              No tak, u nas popadalo, ale ulice czarne i nic mi nie grozi.
              Zwlaszcza ze taki nawal pracy w domu, ze malo sie przemieszczam,
              malo pisze na forum, ale jestem z wami sercem.
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 07:50
                Mamajko podtrzymuję Cię mentalnie w tym całym zamieszaniu i nawale !!!

                Donoszę z Północy że u nas zero śniegu ...
                I w tej chwili jest + 2 stopnie ...
                Kran
                • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 14:17
                  Witam ciepło przed 2 zmianą. zasuwam, jak mały parowozik
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 15:30
                    Nie podniosę semaforu, jeszcze troche odpocznij.
                    Dzisiaj kupiłam jabłka suszone, tak dobrych dawno nie jadłam. Może
                    uda mi się nimi zastąpić chałwe ..
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 16:43
                      Przychodzi ocieplenie. Jutro na 8 rano jade ponownie na wymiane
                      opon. Tym razem przezornie syn mi wpakowal moje do samochodu juz w
                      niedziele smile
                      Przemieszczam sie pomiedzy pryzmami ksiazek i papierow, w ogole nie
                      wiem co z tym zrobic. Plyty analogowe zabezpieczylam dla potomnych w
                      piwnicznej izbie - ze wzruszeniem przegladalam - ile trzeba sie bylo
                      natrudzic, zeby je zdobyc - nie mozna teraz tak wyrzucic."na
                      zwalke". Pozdrawiam.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 21:31
      Przypominam, że dziś Światowy Dzień Pluszowego Misiasmile
      Na zdjęciu wodnikowy Miś w drodze do schroniska w Starej Roztoce

      http://img227.imageshack.us/img227/1185/img3543ro5.jpg
      • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 22:03
        Miś Wodnika ma bardzo zadowoloną minke, widać doskonale czuje się górach!
        Składam mu najlepsze życzenia i podrzucam linka:
        www.dobrezabawki.edu.pl/2007/09/18/historia-pluszowego-misia/
        • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 25.11.08, 23:03
          ja mam pluszowego foksteriera - mego niemal równolatka
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 12:57
            A to moja przytulanka i najważniejsze, że może długo słuchać gdy ja
            mówięsmile)
            img227.imageshack.us/img227/5821/img6954sy5.jpg
            • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 16:33
              Nie otwiera się sad
              Witam zmeczona
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 17:03
                img227.imageshack.us/img227/5821/img6954sy5.jpg
                a teraz??
                • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 17:37
                  Jest śliczny
      • popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 17:42
        misiu-Wodniku,-

        a´propos tych "wesolych i rozkosznych" zdjec (naszych Pan) z....
        misiami - he,he.

        Czy nie uwazasz, podobnie jak ja, ze nasza bezgraniczna dobroc,
        wyrozumialosc i cierpliwosc jest mocno hmmmm.... naduzywana przez
        niewiasty w naszych rodzinach ?

        Nawet nie to bym namawial Ciebie do buntu czy udowadniania "kto"
        (tak wlasciwie!) ma decydujacy glos (w ukladach rodzinnych), ale
        czuje, ze poddani wielotniemu " procesowi wychowawczemu
        (czyt.tresurze)" matek, pozniej zon (a nieraz i corek!), stalismy
        sie mimochodem rowniez obiektem "smichow-chichow" sad.
        Jak tak dalej pojdzie, strach pomyslec, ale bedziemy targac pluszowe
        misie w wyprawie na Mt.Everest albo i "wyzej" smile)

        Eeeehh...

        I czego to powazny czlowiek nie zrobi dla (chwili) domowego spokoju!.
        Taki (widac) nasz los sad
        pozdr.,-

        mis-popayE
        • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:09
          Zawsze lepiej z misiem, niz bez misia. Przytulabek Alfrdki tez
          uroczy, a zwlaszcza ten motyw na kilimie na kanapie, tak milo
          znajomy smile
          Paskudny dzien, ciemny i zimny, nauczylam sie troche zabaw z
          fotkami na kursie - strasznie mozna oszukiwac dzieki tym programom,
          nawet na "Van Gogha" przerobić fotke,to juz calkiem niemoralne smile
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:39
            He he.. poczekaj Druhu jeszcze z lat dwadziescia, to pasy Misiakowi
            do samochodu uszyjesz /ale nie z gumy do majteczek smile/ porzadne,
            szerokie z prawdziwych pasow.
            I naprawde to zwierzatko jest mile zwlaszcza, ze ONO milczy
            naprawde ! W gorach nie ciazy, siedzi i spozira... A raz te "pasy"
            uratowaly mnie od mandatu, bo policjant tak sie smial, ze od
            wypisania mandatu odstapil ino czapke zdjal i pot z czola ocieral.
            A Wedrowce nie wybacze takiego obnazania nagosci mojej od gory !!!
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:43
            Mammajko, narzuta to prezent od córki. Dostalismy ja po przyjezdzie
            do Z. Przedtem była ładna a teraz jest przepiekna, nie tylko przez
            wzór ale i wspomnienia smile
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:55
            Mammaju, chodzisz na kurs fotograficzny? Myślę o czymś takim.
            Wprawdzie dość dobrze radzę sobie z aparatem fotograficznym, ale
            chciałabym bardziej wgłebić sie w tajniki tej sztuki.
          • popaye Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 20:56
            Mammajko,-
            ze (Wam) lepiej z misiem niz (tym) "bez" (misia) - nie potrzebujesz
            nas przekonywac, rozumie sie samo przez sie smile
            Te, ktore pozbyly sie misia, lub na niego nie "zasluzyly" - tez to
            wiedza tylko, hmmmm... nadrabiaja mina, ze (niby) tak "lepiej" smile)).

            Jak intryguje (i bawi)Ciebie technika obrobki zdjec i
            b.profesjonalne podejscie do tej zabawy, polecam swietny Kurs
            na... video (do odtwarzania na PC-cie), po polsku(!) i polskiej
            firmy ptahMedia : "Kurs Photoshop_a".
            4-ry cd-romy (kazdy po ok.30 filmow i ca.2,5 godz!).
            Kupilem sobie (kiedys) w... Zlotych Tarasach , w sklepie z
            elektronika (na ostatnim pietrze, nie pamietam nazwy) w dziale
            z DVD gdzie szukalem do zakupu polskich filmow ktorych nie mialem
            okazji zobaczyc.
            Swietna sprawa, bo kazda lekcje mozna powtarzac ile razy sie chce
            jednoczesnie samemu "probujac" pracowac (w photoshopie) jak zawodowi
            graficy!
            Swietna sprawa, naprawde polecam bo niedrogo (ca.100 zl) i korzystac
            mozna kiedy ma sie czas, ochote i... potrzebe.
            Ja, za pomoca takiego kursu (tylko w jez.niemieckim) "nauczylem sie"
            obrabiac (wlasne i przegrywane np.z tasm video) filmy za pomoca
            programu Premiere.
            pozdr.
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 26.11.08, 22:12
              Tyle lat się znamy i nic nie wkleiłeś, oprócz tej tłustej morduchny
              z fajką na 40+ .... Może jednak od czasu do czasu przełamiesz sie i
              prześlesz chociaż z Twojego miasta zdjęcia.
              • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 00:15
                To jest nie tyle kurs fotografii (przydalby sie), ale komputeroweu=j "obrobki"
                zdjec - i nie tylko. wazne ze dla sluchaczy UTW i ze na Politechnice. Pierwsze -
                bo powoli i dokladnie, drugie - bo milo znalezc sie w murach uczelni jako
                sluchacz. No i troche wiedzy teoretycznej tez nie zaszkodzi, dla samouka -
                ignoranta.
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 16:23
                  Wstałam z łoża boleści by się z ludzmi spotkać i co? wszyscy jeszcze
                  śpią albo zaczęli robić świąteczne porządki albo i wypieki
                  piernicze, jako że je należy przygotowywać wcześniej.
                  Już nie ma u nas śnieżnej bieli , widocznie ma nam być zielonosmile)
                  • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 18:03
                    Praca, praca. afredko zycze zdrowia i towarzyszę Ci wirtualnie
                    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 19:10
                      Omeri, ja już nie mam sił na pracę na kilku eteatach. Wystarcza mi
                      nieregularny tryb zycia wynikający z nienormowanego czasu pracy.
                      Zacznę żałować, gdy zobaczę pierwszą emeryturęwink
    • josarna Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:10
      Chyba wszyscy już śpią, ale zaglądam po cichutku. Cieszę się, że Alfredka wstała
      z łoża boleści i że delektuje się prawdziwkami z "mojego" lasu. Ja też chwilowo
      czuję się lepiej, ale muszę nadganiać zaległości w pracy i na wszystko brakuje
      czasu.
      U nas jeszcze jest trochę mokrego śniegu. Ciekawe czy będzie w czasie Świąt.
      Lubię świąteczny spacer wśród ośnieżonych jodeł, ale w tym roku będę tylko
      patrzeć przez okno. Najlepiej nie myśleć o tym, że chciałoby się biegać.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:20
        smile))) witaj Jolu, choraski stają na nogi, tylko muszą być
        cierpliwe.Nie zapracuj się... masz mieć siły na wiosenne prace
        ogródkowe. Zaglądaj gdy tylko będziesz mogła. Trzymalismy kciuki za
        Twe zdrowie, jak Wy przed rokiem /własnie jutro mija rok/
        trzymaliście za mnie. Uściski serdeczne smile)

        Przy Wigilii będzie wspominanie Jamnej nie tylko z powodu borowików
        w pierogach smile
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:21
        Witaj Josarno. Cieszę sie bardzo z Twojego powracania do zdrowia.
        Ale nie przemeczaj się za bardzo pracą. Lepiej trochę pospacerować
        po ogrodzie, popatrzeć na lasy, ocenić jaki śnieg będzie na Święta
        no i czasem kilka słów napisać na forum. Wszyscy za Tobą tęsknimy.
        Będziemy czekać na dalsze pomyślne wieści. Serdecznie pozdrawiam.
        • josarna Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:31
          Cieszy mnie Wasza dobra forma smile.
          Na razie nie spaceruję z powodu kolejnej infekcji. Przyklejam nos do szyby, sycę
          wzrok i ładuję akumulatory nielicznymi promieniami słońca. Muszę być zdrowa by
          nie odsunięto mi kolejnej chemii. Szarpie mnie nawet na widok niebieskiego
          koloru (takie są woreczki), ale lepiej mieć to za sobą.
          Ukłony dla wszystkich forumowiczów smile.
          Dobranoc.
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 22:48
            Przeczytałam nasze wpisy i okazuje się, że po 54 latach "walk i
            męczeństwa" już nie jesteśmy jednostkami, tylko takie dwa w
            jednym smile)
            • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 27.11.08, 23:39
              Witaj Josarno, cieszymy sie wszyscy z Twojego powrotu na forum, z
              tego że mozesz choc przez szybke popatrzec na piekne widoki. Napewno
              na wiosne juz bedziesz spacerowac po jamnijskich lasach i robic
              piekne zdjecia, ktorych brak tu wyrazny!
              Wlasnie niedawno wyszli panowie, ktorzy "po godzinach" (przyszli o
              19.30 montowali mi regaly, a teraz widze wyraznie,ze trzeba bedzie
              rozstac sie nieodwolalnie ze stertami starych papierow, bo juz nie
              bedzie na nie miejsca. Ale to moj tryumf nad swoja mania zbieractwa.
              No bo kto by po mnie kiedys to posprzatal ?
              Widok pustych polek dziala na wyobraznie , ale jeszcze duzo
              przedemna smile
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 01:10
                Cieszę się że Cię widzę Josarnosmile)))))
                U mnie była kilkugodzina awaria netu .
                Poszłam więc spać a teraz buszuję po nocy.
                Kran
            • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 07:10
              a/ witaj Josarno, ciesze sie,ze Cie czytam i zycze zdrowia!Bo dzielna i
              pracowita jak mrowka jestessmile
              b/ a o "dzielnosci" Alfredko nie wspomnialas? wiec ja cierpliwie poczekam do
              przyszlorocznej okraglejszej rocznicy, co by to podkreslicsmile
              PS na medale trzeba sobie "zasluzyc"!smile/ tylko niektorym daja wg rodzielnika,
              ale te sie nie licza/
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 16:51
            Witaj Jolusmile
            Twój powrót na forum jest znakiem powrotu do zdrowiasmile Łap każdy
            promyk słońca i ładuj akumulatory. Za miesiąc dni będa coraz
            dłuzsze, a chemia dobiegnie końca. Teraz zwalcz infekcję i myśl
            pozytywnie!
            • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 20:06
              Witam po pracy przed pracujaca sobotą.
              rekonwalescentkom zycze zdrowia
              • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 28.11.08, 21:52
                Wrociolam z warsztatu decoupage'u jaki udalo mi sie wreszcie
                zorganizoawac. Powstaja piekniutkie przedmioty, autorki przejete i
                zadowolona. Jutro ciag dalszy smile
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:17
      Alfredka, zajmując łóżko dla potencjalnych, cięzko chorych
      pacjentów, radośnie pozdrawia z izby przyjęćwink
      Liczę, że wieczorem zamelduje swój powrótsmile
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:25
        ... Czekamy zatem dobrych wieści wieczornych smile
        I pozdrawiamy zdrowotnie smile

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/wcComQu16GOspBbtgB.jpg
      • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 12:34
        Dawno nie bylam w szpitalu / i w sadziesmile/, ale widze postep! Sobota, wolna
        nominalnie... a tu ruch:
        "Sąd zezwolił dziś mediom na relacjonowanie procesu dr. Mirosława G. i jego
        pacjentów oskarżonych o korupcję"
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6005544,Ruszyl_proces_dr__Miroslawa_G.html
        Trzymam kciuki za zdrowie Alfredki!
        /zupelnie niezaleznie od powyzszej wklejki, bo... postepem jest wlasnie to,ze
        "wolne" ale etatowe zawody zaczely pracowac w soboty. Kto zetknal sie ze sluzba
        zdrowia-rangi lokalnej, tj powiatowa itp. ten z pewnoscia sie zdziwi na te
        wiadomosci - o sobotniej aktywnosci- do tej pory zadna operacja,zadne badania
        nie byly robione w soboty - bo wolne!
        • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 15:16
          po pracy i ciag dalszy przez weekend ale w domu!
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 19:19
            Już w domu. Dziękuję za miłe wpisy, maile i telefony smile
            Napełniono mnie różnymi płynami, od glukozy po witaminę K i jeszcze
            cos tam co jakiś czas dolewano.Leżałoby się miło gdyby w izdebce
            przyjęć nie leżeli pacjenci bardzo chorzy, dializowani i czekający
            na zawiezienie na Oddział. Wyjątkowo serdecznie i troskliwie do nich
            odnosili się lekarze /2/ i pielęgniarki /2/. Ponieważ dializowani
            akurat byli spoza Szczecina, rodzinie proponowano zupę,
            smaczną /posłuchałam /.
            • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 29.11.08, 19:25
              Ciesze sie,ze jestes z powrotem Alfredko w domu i na forumsmile Twoj wpis napawa
              optymizmem co do sluzby zdrowia. Ale i tak .... najlepiej byc po prostu zdrowym.
              • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 00:01
                no to chwalmysluzbe zdrowia, bo synek tez zostal przebadany na dzisiata strone,
                nie ma sladu zeszlorocznej choroby, tomografia pluc i inne - w porzadku. Warunki
                na Plockiej tez bardzo przyzwoite!
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 00:07
                  Cieszę się bardzo Alfredko że jesteśsmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 30.11.08, 11:01
      Witam niedzielnie, słonko trochę swieci - niestety o spacerze nie mam co marzyc sad
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 16:40
        ... Tutaj też słonecznie i ciepło... Niczym Wiosna Piękna Pani... smile
      • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 18:30
        Witam poniedzialkowo, slonce swiecilo- a rano bylo prawie tak jak u Miska-
        wiosenniesmileNiestety pozniej znow zrobilo sie szybko ciemno. Najbardziej ciesze
        sie,ze nic nie pada. Kupilam sobie wazeline do uszczelek, ale rano jest za
        zimno, wieczorem za ciemno... i tak sobie lezy i czeka na sprzyjajaca okazje.
        Mam wrazenie,ze jakis marazm dopadl forumsad( a moze tylko ja mam takie odczucie?
        Przyznaje szczerze,ze nie potrafie ani nie lubie sie "roznic" ladnie, jakby
        chciala Alfredka. Wiec zdarza mi sie... napisac i skasowac, czyli stracilam
        spontanicznosc i autentyzm, bo unikam wypowiedzi, ktore okreslaja moje
        stanowisko. Dlaczego? No wlasnie,zeby bylo wglednie ladnie. A czy tak warto? Nie
        warto.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:00
          Proszę, nie musi być ładnie w różnieniu się - byleby grzecznie było,
          a jak dotąd to nie przekroczyliśmy nie tylko granicy ale nawet
          miedzy.
          Pisz i nie kasuj. Przecież możemy sobie popisać we troje dwoje czy
          czworo. Czasami ja probuje pisać pojedyńczo ale nie bardzo to
          wychodzi.
          Już przeszły najważniejsze dolegliwości i strachy zdrowotne, dobrze
          jest.
          A po szpitalu jakoś wzmocniłam się psychicznie, tak bardzo ludzie
          cierpią, że moje niedomogi to nic z ich chorobami. Pozdrawiam
          • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:31
            Alfredko, zycze Ci zdrowia! I tchnij swoj dobry duch w te strone, nie wszystek,
            ale troszke, to nawet jak nie przestane kasowac, to innych zmobilizujesz do
            aktywnoscismile
            Kiedys zarzucono mi arogancje, innym razem brak dbalosci o wizeruneksmile I co? Ci,
            ktorzy mi to wytykali, tak sie uniesli ,ze nie mam jak pocwiczyc ,zeby dostrzegi
            poprawesad
            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 19:53
              Nie wiem nawet co to znaczy dbac o swoj wizerunek.... wstaje rano
              przed lustrem do golenia a wizerunku brak. Po goleniu tez brak a
              nawet nie wiem gdzie go szukac. Czy wizerunek = wyglad, czy to jest
              cos co sobie sztucznie tworzymy /makijaz, madre slowa../ .
              Arogancja? jaka, do kogo, dlaczego? przestaje już bo ostatnio
              myslenie mnie meczy smile) ale nie jest to niemile zmeczenie.
              Przekonacie sie za trzydziesci pare lat smile
              • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 20:24
                "wizerunek" to jest to:- co innego widzisz, a co innego slyszysz...pod
                warunkiem,ze jeszcze mysliszsmile
                Ja dzis ogladalam z gory /chyba/ pania, ktora na wstecznym przejechala ok 300 m
                ,po dosc ruchliwej ulicy.
                Zdziwienie powszechne budzila i strach u uczestnikow ruchu, ale co jakis czas
                sie zatrzymywala, jakby chcac zmienic kierunek jazdysmile))
                Niestety, po namysle dalej jechala na wstecznym, przez moment myslelismy,ze ...
                minela jakis ciekawy szyld/ niestety, sa tu dosc rzadko, tak ~co 20-50m/i chce
                go jeszcze raz przeczytac.
                A wiecie czym uskuteczniala te niesamowita jazde? VW Beetle- srebrnymsmile
                www.motonews.pl/volkswagen/zdjecie-vw-vw_beetle_1998_001.html
                To musial zabladzic obcokrajowiec, /z bardzo dalekiego zachodu/, skoro myslal,ze
                u nas az taki wschodsmile))
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 20:36
                  Albo nowobogacki /oligarcha/ rosyjski ! bo jeszcze brakowało mu do
                  kolekcji mandatu z Polski. Widziałam niedawno takich w TV ros. NTW
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 21:13
                  E,tam wizerunekwink Od tego są pijarowcy (nie cierpię tego słowa).
                  Warum, bądź sobą. Ja, milcząc, nią jestem. Gdy piszę teżwink Nie
                  możemy żyć w ciągłej obawie przed tym, co ludzie powiedzą, pomyślą,
                  jak zinterpretują nasze słowa. Staram się nie żyć pod moralną presją
                  otoczenia. Trudne to, ale na ogół możliwe do realizacji. Tylko
                  czasami, podczas bezessych nocy rozpamiętuję wydarzenia. Nie wiem po
                  cosad
                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 21:32
                    Poniewaz juz sie raczej nie zmienimysmile zapytam co sadzicie o nominacji
                    p.Clinton? Czy u nas mozliwa bylaby opcja- zatrudnic tak silnego rywala na tak
                    eksponowane stanowisko?
                    Zamiast "wroga" ma samoograniczajaca sie wspolpracowniczke. Mimo,ze to ta sama
                    partia, ten wybor to mistrzowskie posuniecie prezydenta Usasmile Zobaczymy co
                    bedzie dalej, moze jeszcze polubie Amerykesmile
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 22:37
                      Masz racje, Warum - daleko nam jeszcze do "dojrzlosci politycznej"
                      w ksztaltowaniu rzadu smile Co do pisania na forum, to jak pisze to nie
                      ulegam zadnym "ograniczeniom". Tylko czasem real za bardzo dominuje -
                      jak u mnie aktualnie - a co bede zanudzac swoimi problemami. Wiec
                      przynajmniej czytam i daje watly glos kibica smile
                      • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 01.12.08, 22:47
                        Witam padnieta. warumko droga, mam teraz upiorny zasuw do swiąt, to i udzielam
                        się sporadycznie.
                        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 10:18
                          ... Ostrożnie z tym zasuwem proszę... smile
                          Święta dla ludzi...? Czy ludzie dla świąt...?

                          - Taki nasz świąteczny wizerunek...
                          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 10:20
                            Nie idź tą drogą
                            Szeroką drogą
                            Nie idź tą drogą
                            Którą idą wszyscy

                            Nie idź tą drogą
                            Szeroką drogą
                            Popatrz jak oni
                            Na tym wyszli
                            • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 11:03
                              Dzisiaj druga zmiana, byle do 19.12.
                              • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 19:01
                                Wcale sie nie przejmuje swietami ! Zostalam zaposzona na dowolny dzien swiat do
                                mojej pasierbicy pod Warszawe, a poza tym bede miala pod choinke piekny dar - to
                                czym sie tu przejmowac!
                                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 02.12.08, 19:54
                                  Ale miło, i w pierszej i drugiej sprawie. Należy Ci się odpoczynek,
                                  rok długi i średnio dobry był dla Ciebie i wielu z nas.
                                  Teraz już będzie lepiej!!! smile)
                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 13:55
                                    Pod tym tytulam dziendoberek trudno sie dzisiaj wpisywac! Mgla,
                                    deszcz, ziąb przenika. Totez do popoludnia pracuje w domu, zadnych
                                    rewelacji, tylko pozdrawiam smile
                                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 14:00
                                      Hurrrrra !!! trafiłaś w piękne tysiączki smile)) parę lat minęło i
                                      trzymamy się. Gratulujmy sobie, że tyle w nas cierpliwości i
                                      ciągłej chęci kontaktów ............
                                      • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 19:40
                                        smile Ciesze sie z pieknego stanu licznika na forum.
                                        Wczoraj zagralam w totka i nic...sad
                                        O prezydenckim pechu komunikacyjnym pomilcze, ze zrozumieniem, oblodzenie
                                        skrzydel trudne do usuniecia bardziej mnie przekonuje jako "trudne do
                                        przewidzenia" /szczegolnie hen w dalekiej Mongolii/, niz lamanie sie slupow
                                        energetycznych w PL pod wplywem sniegu/ lodu przy -2C.
                                        A poza tym... na dworze okropnie, niby na plusie w porywach +7C ale przenikliwy
                                        ziab i mzacy deszcz.
                                        Z ciekawostek w radiu trwa tydzien z ADHD/ w przyswajalnej dla niekumatego
                                        formie, ale i lekko stresujacej, bo... okazuje sie,ze pewne symptomy sa
                                        rozpoznawne u tak wielu dzieci,ze ... trudno o rozgraniczenie co jest norma a co
                                        chorobasad/
                                        Wiec z pozytywnych choc i niewyobrazalnych sytuacji_ operacja amputacji wg
                                        instrukcji podanej za pomoca SMS-ow. wiadomosci.onet.pl/1873760,12,item.html
                                        Nie to,ze watpie w skutecznosc takich instrukcji, ja tylko wyrazam podziw dla
                                        zaangazowania tego lekarza.
                                        PS. Niestety poznych wiadomosci nie dalo sie ogladac, bo gdzie nie wlacze widze
                                        prezesa PiS i po kliknieciu nie znikal...sad
                                        Ze tez watek milosny przepadl /z poslanka/- bylo chociaz z elementami
                                        poruszajacymi wyobraznie- a to calus, a to roza, a nawet modna torebka... cos
                                        sie dzialo, a tak?sad
                                        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 03.12.08, 20:32
                                          Myśmy też zagrali w totka ze skutkiem zerowym. A pech prezydecki z
                                          korzystania z rządowych samolotów jest trochę ciekawy. Ponoć
                                          skrzydełka samolotkowi zamarzły w temperaturze aż -17stopni i to w
                                          kontynentalnym a więc suchym powietrzu. A przelot samolotu odbywał
                                          się na wysokości około 8000 m. przy otaczającej temperaturze około
                                          minus 50 stopni i nic. Elektroniczny sterownik zawsze ma prawo po
                                          jakimś czasie pracy do awarii. Konstruktor powinien wyznaczyć czas
                                          jego pracy do wymiany. Nie wiadomo kiedy ten moduł się uszkodził, bo
                                          może już lądowali bez jego współpracy. Dobrzy piloci napewno bez
                                          tego dokonaliby dobrego lądowania.
                                          Pogoda u nas też niezbyt przyjemna. Wiatr i deszcz ze śniegiem.
                                          Jeżeli coś lub ktoś niesympatyczny pokazuje się w TV należy z
                                          paluszków lewej dłoni zrobić włoskie widełki, skierować końce do
                                          ziemi i poruszć dłonią w dól mówiąc apage satanes. Może pomoże a
                                          napewno nie zaszkodzi.
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 11:50
                                            Dzisiaj jeszcze zagramy, damy losowi szansęsmile Po sprawdzeniu, bez
                                            względu na wynik, będzie tak:
                                            www.millan.net/funp/100/tangodance.html
                                            • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 15:54
                                              Witam zganiana i zestresowana, byle poniedziałku
                                              • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 18:56
                                                ........ Wszystkim Basiom, Baśkom i Barbarom NAJ NAJ NAJ smile
                                                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:08
                                                  Barbóreczko Barbórko wyjdż na nasze podwórko .... pamiętacie ?
                                                  z przysłów polskich -Barbara po lodzie -Boże Narodzenie po wodzie
                                                  Barbara po wodzie - święta po lodzie.
                                                  u nas dzisiaj pada, a u Was?
                                                  • misiekfrost Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:13
                                                    ... U nas Alfredko bez opadów... Ale jakoś tak kiepściutkie ciśnienionko mamy... smile
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 19:39
                                                    U mnie teraz pada, nie wiem czy cieszyc sie czy smucic?smileObejrzalam na fotkach
                                                    prezydentowa w kimonie i .... uwazam,ze spoko nadaje sie na kalenadarz scienny.
                                                    Bardzo ladnie sie prezentowala, a komantarz,ze malzonek "zdebial" na jej widok,
                                                    mocno mnie rozbawil... widac jak czasem mezczyzni malo znaja swoje zonysmile)
                                                    W "tej parze", dobrze, ze maz- ma taka zone.
                                                    A z ciekawostek po tv- propozycja szkolenia z: wiezerunku medialnego dla
                                                    skostnialego prezesa "1/2". Az boje sie,co moze powstac po przemodelowaniu.
                                                    Maliniak?
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:05
                                                    Będziecie mieli święta "po lodzie" smile
                                                    P.Prezydentowa rzeczywiście ładnie wyglądała. Na początku
                                                    jej "panowania" widzieliśmy tylko jej niedoskonałości urody. To
                                                    przez jej męża, którego odbieraliśmy nie tylko z zażenowaniem ale i
                                                    z goryczą, dlaczego on??
                                                    Bronię Maliniaka, on nie dorasta do pięt tej 1/2. Ot, taki
                                                    chytrasek. Owszem paskudny dość ale niegrozny.
                                                    Zaczęłam oglądać program o wędlinach, obrzydliwość sad(
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:17
                                                    Bez Maliniaka inz. Karwowski nie wiedzialby nic o kursach wieczorowych w tv...a
                                                    podobienstwo "1/2" widze czysto fizyczne; intelektualnie - zgadzam sie z Twoja
                                                    opinia Alfredkosmile nie ogladam takich starsznych programow od czasow przymusowego
                                                    faszerowania gesisad((
                                                  • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:35
                                                    Czy "faszerowanie gesi" to jakiś zwrot, ktory powinienem znac czy
                                                    Twoja przygoda z przeszłości. Obróbka drobiu jest wyjatkowo
                                                    nieestetyczna, nawet jezeli sie tylko patrzy. Widzialem kiedys
                                                    tuczenie indyka i dlugo, z kilkadziesiat lat, nie jadalem tego
                                                    miesa. Czlowiek to wyjatkowo paskudna i pokretna istota - czego oczy
                                                    nie widza....
                                                    Na ogladanie metod "odswiezania" wedlin nie dalem sie namowic.
                                                    Zreszta alfredka sama, po paru kadrach, wylaczyla program.
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 20:48
                                                    a/ samodzielnie faszerowalam nadzieniem ges albo kaczke na oko 5 kg/wowczas dla
                                                    2 osob i oseska/,narobilam sie po pachy, a i tak ile mozna jesc to samo?sad((
                                                    nigdy wiecej- chyba ze podana w plasterkachsmile

                                                    b/ i ja kiedys ogladalam film z "przemyslowego tuczenia" gesi. Jesli ktokolwiek
                                                    mial watpliowsci,ze zwierze czuje bol po ludzku- to po tym filmie juz do konca
                                                    zycia bedzie wspolczul .
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 04.12.08, 22:57
                                                    A jesc trzeba, chociaz nie musi sie ogladac. ja nie ogladam smile
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:40
                                                    Przespaliśmy piątek ,nic nie pisaliśmy, cieszmy się sobotą. Mikołaj
                                                    nie taki święty, dom nasz ominął ale ja go jeszcze dorwę!!!
                                                    Odpoczywajcie i nie zabierajcie się za sprzątanie przedświąteczne,
                                                    proszę.
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:53
                                                    A ja robilam dzis za Mikolaja praktycznego- nie dosc,ze zerwalam sie skoro swit
                                                    i zawiozlam Orzelka na 1/2 egzaminu , to na prezent podarowalam dzieciom po kg
                                                    mandarynek i serku camamberku + drobiazdzek/ tak sie pisze?/ swiateczny. I co?
                                                    Zamiast podziekowan i wierszyka uslyszalam, "mamun,to w tym roku bedziemy
                                                    swietowac tak jak w stanie wojennym?"
                                                    Ale on jeszcze nie wie,ze znow zagralam w totolotkasmile))
                                                    Sprzatnac powinnam ale chyba czekam na jakis cud , bo zadnej woli we mnie. Rano
                                                    mzylo, teraz slonce- moze pojde powalczyc z uszczelkami? Przy tym moze sie nie
                                                    spocesmile
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 11:56
                                                    W środę mieliśmy "4" w toto, aż 200 złotych !!! no to dzisiaj
                                                    jeszcze powtórzę.
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 18:05
                                                    Kochani, ja wiem że to dużo pieniędzy ale nam bogactwo w głowie
                                                    nie przewróci, zawsze będziemy do Was się przyznawać smile))))
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 18:37
                                                    Alfredko smile))Poczekaj cierpliwie na glowna wygrana, zobaczysz ilu wtedy bedziesz
                                                    miala przyjaciol, szczegolnie takich, o ktorych istnieniu do tej pory nie mialas
                                                    pojecia!smile
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 20:38
      Warum jak sie udalo smarowanie uszczelek w drzwiach samochodu.
      Napisz jaka wazelina to robilas. Moze i ja zmienie gliceryne na
      wygodniejsza wazeline. Czy bardzo sie spocilas?
      • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 21:35
        Oczywiscie,ze sie spocilam! Ciekawe czy jak Ty bys musial sie wslizgiwac do auta
        z lewej strony, a potem jeszcze manewrowac lapkami od wewnatrz, zeby nasmarowac
        od zewnatrz uszczelki od strony kierowcy - czy byloby to nieklopotliwesmilei
        niemeczace? "Przycisneli" mnie z bokow sasiedzi na postoju, na upartego moglam
        sie 'wycofac" z parkingu i nasmarowac te uszczelki w luzniejszym miejscu, ale
        klopot z zaparkowaniem pozniej skotecznie mnie zniechecil. Uczynilam zabieg
        wazelina bezkwasowa extra za 3 zl/ wg opisu- przemysl motoryzacyjny,zabezp.
        koncowek el., klem aku oraz przeciw zamarzaniu uszcz drzwi i bagaznikow/ .W ub
        roku taka sprawdzila sie lepiej niz silikon w sprayu/ ktory za swa cene jest
        tylko wygodniejszy w uzyciu/
        Wada tej wazeliny jest jej gestosc, ale pod wplywem ciepla rak nabiera lzejszej
        konstencjismile) Niestety paznokcie po tej pieszcocie nadaja sie tylko do
        krotkiego="lekarskiego" obcieciasad Moglam je zabezpieczyc - drapiac mydlo przed
        ta operacja, ale... liczylam,ze uda mi sie rozsmarowac wazeline samymi
        opuszkami... tak jak robi to prawdziwa damasmile
        I juz zamykam ten temat- bo pierwsze przymarzniecie uszczelek/
        ~pol.pazdziernika/ bylo nie tylko moim udzialem, a wine z cala pewnoscia ponosi
        zlosliwie zmiena pogodasmile Czy byly juz wyniki totolotka?
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 22:00
          W tym roku nie smaruję. Temperatura ciągle dodatnia, a gdy będzie
          ujemna, to te kilkaset metrów do pracy pokonam o własnych siłach.
          Mieszkanie w wilgotnej, otocoznej przez wielkie zbiorniki wodne
          okolicy ma jednak swoje plusy. Eh, jednak wolałabym namaszać czymś
          uszczelki, ale żyć bardziej na południuwink
          • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 06.12.08, 22:17
            Nie trafilam nic w totkasad upilabym sie z zalu, ale czy to by cos zmienilo?
            Koniec ze sponsorowaniem innych milionerow. Do nastepnej odpowiednio duzej
            kumulacji...smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 07.12.08, 15:06
      Wreszcie relaks do jutra smile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 08.12.08, 21:56
        Cały dzień w ruchu, zaganiana, zziajana... ale wszystko co
        zaplanowano - wykonano. Jutro efekty dzisiejszej gonitwy.Zapisałam
        kolejnośc działań przedświątecznych i okazuje się, że niewiele
        ich.Może dlatego, że nie robię porządków szawkowo szufladowych,
        tylko trochę głębiej to co wysypuje się poupycham. Proszę jednak
        szanowną młodzież zaprzyjaznioną by nie brała przykładusmile)
        Niedługo zacznę gotować bigos, taki prawdziwy litewski. Potem go
        zamrożę, mogą w tajdze tak przechowywać, mogę i ja w zamrażarce.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 08.12.08, 22:14
          Piękny wyraz "szawkowo" ... czy to błąd ortograficzny, sklerotyczny
          czy nieuważny,czy palczasty... muszę się zastanowić. Narazie
          pieniędzy na słownik nie wydamsmile
          • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 09.12.08, 07:10
            No wiesz Alfredko, jakby Mikolaj kazdemu za takiego "byka"smile mial fundowac
            slownik to poszedlby z torbami! Ja tylko zazdroszcze tych przepastnych
            szuflad... bo u mnie skuteczniejsza jest metoda-po prostu nie ruszac!smile
            "Krok po kroku, krok po kroczku,
            Najpiękniejsze w całym roczku,
            Idą święta, idą święta…"
            www.polskieradio.pl/trojka/idaswieta/karp.aspx
            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 09.12.08, 12:05
              .... i Olejnik uśmiechnięta smile)) pierwsza wersja była bardzo
              sympatyczna, podspiewujemy gdy nadchodzi pora.
    • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 15:52
      Witam polamana lekko i jeszcze wieczorem trochę pracy.
      • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 19:12
        Omeri zycze Ci zdrowia! Nie wiem czy polamanie powstalo wskutek kiepskiej pogody
        czy potkniecia, ale niech Ci sie szybko poprawismile
        Na mikolaja z gwiazdka zusammen zakupilam sobie polki/ ale ich jeszcze nie
        otrzymalam/. A co sie nad nimi nadumalam.... to mozna by ksiazke napisac, bo...
        caly bol byl w tych haczykach zamurowanych na amen, co ich nie chcialam ze
        sciany wypruwac przed swietami... Mam nadzieje,ze beda pasowac, bo inaczej to
        zostane z niepotrzebnymi polkami i haczykami...smile)
        A poza tym jakby zelzalo w robocie / dzieki mrozowismile/, w domu zmian nie widac.
        W prasie dalajlama stal sie gwiazda. W Poznaniu jakas konferencja pod egida ONZ/
        chyba , ktora podziwiaja wszyscy. Ja tez, nie wiem o czym debatuja ale pelna
        koordynacja tylu sluzb i ogolne zadowolenie i mnie napawa bezproduktywna duma.
        Zatrzymano kolejnego znanego sedziego pilkarskiego, ktory twierdzi ,ze jest
        niewinny.
        "Jest cudnie"...i Maryla Rodowicz
        "A na razie kołyszą nas noce
        A na razie kołyszą nas dni
        Choć już życia, psiamać, popołudnie
        Jest cudnie, jest cudnie"
        .....
        Tylko prezydent Klaus sie naraz oburzyl, Grecy za caloksztalt wzburzyli, a nasi
        gornolotni politycy jakby okopali i postanowili przetrwac... Jest cudnie?
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:24
          Ja też oklaplabym gdybym musiała się martwić o kawałeczek krzesła
          na wyjeżdzie i czy uda mi sie pierwszej włączyc mikrofon, bo dzisiaj
          w Faktach dowiedzialam się, że ten pierwszy zabierze głoś kto sie do
          mikrofonu dorwie.Piekna historia o tym jak obywatel Kaczyński
          spotkał się z Dalajlamą, czyżby się Chińczyków bał?
          Jeżeli śrubki i haczyki nie będą pasowały, to w czerwcu wpadniemy
          po drodze i Wodnik zrobi co trza smile
          • warum Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:36
            A ja od razu pomyslalam o Jaka to muzyka? i kto pierwszy wcisnie przycisk?
            Alfredko Orzelek juz sie cieszy, na mozliwosc jakis zajec praktycznych z
            wiertarka / odzwyczail sie od pracy zupelnie, uzywa tylko pojedynczych palcow
            i czasem tej pojedynczej komorki, ktora twierdzi,ze jeszcze ma/.Reszte opowiem-
            jak polki dotra. Moglam skorzystac z uslugi stolarza, ale to byloby takie...hmm
            malo emocjonujace?smile / skorzystam jak dojde do siebie-teraz rewolucjyje pokryl
            kurz i niech tak zostanie az sie "naturalnie" ozywiesmile)
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 20:19
        Omeri, dołączam do pytania Warum. Jesteś połamana fizycznie czy
        psychicznie?
        Tytułowe dzieńdoberki są białe, a za oknami prawie wiosna. Niedługo
        przyjdzie czas zmiany opon z zimowych na letniewink
        • omeri Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 21:43
          połamana fizycznie jestem, ale się nie daję!
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki śnieżną bielą przykryte. 10.12.08, 22:18
            Współczuję. Lecz się i nie pracuj zbyt dużo. Już niedługo feriesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja