Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:)

25.12.08, 18:18
Nowym krokiemsmile
To moje motto na nadchodzący rok:o)
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 25.12.08, 18:32
      Moje też!
      Już, nie czekając na koniec miesiąca, zaczęłam wcielać w życie parę
      postanowień. No, może przesadzam z ich ilością, ale jedno takwink
      • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 27.12.08, 09:38
        Dobra Nowina- u Mammajismile
        Ilosc postanowien Wedrowcze musi byc imponujaca,zeby latwiej co niektore
        zostawiac na wieczne potemsmile
        Na wschodzie czuc mrozek, sniegu nie widac wcale. Prognoza z barborki nie
        sprawdzila sie,moze kiedys nie bylo konferencji o zmianach klimatu?
        Lagodnego powrotu do rzeczywistosci, ja musze isc na poszukiwanie miejsca do
        zaparkowania gdzies w blizszej okolicy, moze najezdni swiateczni goscie zaczna
        sie wreszcie pakowac?smile
        • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 27.12.08, 11:31
          Tak, to rzeczywiscie dobra nowina u mnie! podziekowalam Wam na herbacie za
          dobre slowa, szery dzien i ponury, jak zaplace ubezpieczenie za samochod to
          pojade zobaczyc nowego czlowieczka smile
          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 27.12.08, 12:11
            ... Niechaj się nam wszystkim spełni...
            NIESPEŁNIONE W PEŁNI smile
            • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 27.12.08, 14:02
              Witam poświątecznie w ponurą pogodowo sobotę
    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 12:40
      Witam radośnie. Wreszcie umiem wklejać zdjecia!
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 12:53
        A my umiemy przegryzać najgrubsze pnie drzew smile))
        Zdjęć jeszcze wklejac nie probowałem, poczekam na popisy Alfredki..
        a potem może mi pożyczy aparat ....
        Omeri, stanowczo za szybko pojęłaś sztukę foto,zazdroszczę.
        Pozdrawiam.
        u nas zimno, pogoda przypomina mi póznojesienny Murmańsk, wisząca
        lodowata mgła, osiadająca na twarzy tworząca cieniutką powłokę
        lodową. Na szczęście powłoka u nas sie nie tworzy ale zimno
        przeniliwe. A do tego już drugi dzień bez ogrzewania.
        • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 14:32
          No to jest jednodniowy Gostek (sktot od goscia smile

          [URL=htthttp://images49.fotosik.pl/43/25a837a4253e2896m.jpg
          • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 14:52
            Gratulacje dla Rodziców i szczęsliwej Babci. Dzisiaj idę na 2gie urodziny mojej
            ciociownuczki (jakem ciociababcia)
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 16:58
              Goscie poszli, zaglądam do internetu i kogoż widzę ??? a to Gostek
              zawitał ... śliczny i ... nad wiek dorosły. Nie wygląda jak dopiero
              co urodzone dziecię. Całkiem mądrą ma minkę. Cieszcie się sobą
              nawzajem . Już niedługo maleństwo będzie w swoim pierwszym DOMU.
              • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 28.12.08, 17:27
                Prawde mowiac dzisiaj popoludniu rozkoszuje sie spokojem w domu smile Ze
                swiadomoscia kruchosci tej milej sytuacji smile
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 29.12.08, 12:30
                  Wreszcie normalność, świeże pieczywo, domowa krzątanina i miło...
                  O Sylwestrze nie myślę z radością bo znów przypoomina, że to rok do
                  przodu. Chyba udam że tego nie ma, zatrzymam się w rozwoju i juz smile)
                  Z miłych rzeczy jeszcze i to, że dzisiaj rano wróciło do domu ciepło
                  i żeberka już nie marzną...
                  Gazetę i wszelkie wiadomości odkładam na potem, taka podświadoma
                  ucieczka od złych wieści.
                  • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 29.12.08, 12:54
                    Witam w słoneczny poniedzialek. działam medycznie i urzędowo
                    • popaye Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 29.12.08, 13:17
                      faktycznie, slonce (w Warszawie) od rana zaprasza do aktywnosci.
                      Tylko.... jakos mnie sie nie chce bo mocno zimno ponoc sad.

                      Na szczescie urzedy i medykow moge (dzisiaj!) - "olac", a
                      popay_owej nawet nie musialem specjalnie zachecac by ruszyla
                      (z coreczka!) w rajd "majtkowo/zakupowo-pieknosciowy" (sklepy z
                      babskimi fatalaszkami + salony pieknosci - he,he).
                      Ja, mam spokoj i mila perspektywe iz wyjsc "na miasto" - moge, ale
                      wcale nie musze smile.

                      Sterta zakupionych wczoraj ksiazek (i gazet), zagracajaca nasz
                      hotelowy pokoj, gwarantuje mnie iz na pewno nie bede sie nudzil smile

                      pozdrawiam miedzyswiatecznie,-
                      pE
                      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 29.12.08, 13:24
                        ... Witaj Popaye smile

                        Jak widzisz kraj nasz piękny nad Wisłą...?
                        Jak tam stolica nasza cudna...? smile
                      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 29.12.08, 13:27
                        Ale masz dobrze, cisza dokola, ksiazki i prasa, a potem spacer po
                        swoim miescie.
                        Tez nie lubie chodzic z moimi Paniami po sklepach. Wchodza "tylko
                        obejrzec" i gina na godzine lub wiecej a ja krece sie bez celu na
                        parterze Centrum bo tam mam na nie czekac. Teraz juz troche
                        zmienilem rytual - ide na kawe, ciasto i lody jako ze obok jest
                        kawiarnia hotelu Neptun. Najswiezsza prasa i swiezutkie ciasto..
                        moga sobie chodzic i chodzic.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 30.12.08, 18:43
      Na Krupówkach tłumy www.zakopane.webcamera.pl/
      Zastanawiam się, co przyciąga ludzi, którzy nie jeżdżą na nartach,
      nie chodzą po górach, ale nowy rok witają w Zakopanem. Miłość do
      mrozu, jedyna szansa zobaczenia śniegu? Trwająca od dziesięcioleci
      moda, czy zwykły owczy pędwink
      • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 30.12.08, 20:13
        Zakopane ma swoj niezaprzeczalny urok, chociaz zawsze staralam sie "przebiec"
        przez nie predziutko do gorsmile
        Wczorajszemu solenizantowi najlepsze Życzenia!
        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 30.12.08, 20:24
          Solenizant jeszcze chyba Imieninowo szaleje po stolicysmile
          W Tygodniku Podhalańskim w tym tygodniu toczyla sie dosc ostra
          dyskusja o Zakopanem i gosciach oraz pseudogosciach
          Kliknij na "pseudoturysci na szlakach"
          www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php
    • josarna Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 06:12
      Jako ranny ptaszek pierwsza życzę wszystkim w nadchodzącym roku ZDROWIA,
      zdrowia, a potem dopiero innych radości i braku problemów finansowych.
      Gratulacje dla nowej babci - Mammaji! Ja też czekam smile
      U nas PRZECUDNIE: śnieg na jodełkach w lesie, niebo szafirowe (było wczoraj),
      lekki mróz, bezwietrznie - po prostu zimowy raj. Powoli nadciągają grupy
      młodzieży na organizowanego po sąsiedzku dominikańskiego Sylwestra. Mam
      nadzieję, że wysokie ceny ogni sztucznych nie pozwolą na długie strzelanie.
      Reszta nie jest problemem, bo bawią się spokojnie. Ja też mam komplet gości
      prywatnych i "komercyjnych". Wszystko dopięte na ostatni guzik i mogę iść na
      piękny spacer.
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 10:43
        Josarno Joleczko - W urodziny zyczymy Ci zdrowia, optymizmu takiego
        jak dotad i pieknych spacerow po Twoim ukochanym lesie.
        Jako drugie ptaszysko, mniej poranne, zycze wszystkim pomyslnosci
        w domu i zagrodzie. Obysmy zdrowi byli !!
        • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 14:48
          Witam sylwestrowo i zyczę Alternatywnym Szczęsliwego Nowego Roku!
          • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 16:30
            Dla mnie 31.12.08 moglby trwac caly roksmile
            Rano- na ulicach zupelne pustki; w pracy byly same niedobitki i "wybrancy
            losu"- wiec byla tylko tzw. praca wlasna/szumnie zwana "koncepcyjna"smile i
            podsumowujaca, kazdy zakanczal, podsumowywal, drukowal i nagrywal- co by nowy
            roczek nie mial ogonowsmile
            Telefony i wizyty tylko zyczeniowesmile

            A teraz zasiadlam przed pc z czipsami i sledziami i herbata z cytryna-bo nie
            chce mi sie nawet odgrzac obiadu .Pusciutko w domu, czysciutkosmile i tylko tv
            brzeczy. Mam nadzieje, ze znajdzie sie ktos kto dotrzyma mi tu pozniej
            towarzystwa, ale nawet jak wszyscy gdzies baluja - to juz teraz zycze
            Szczesliwego Nowego Roku!
            • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 17:09
              Dolaczam do życzen! Josarna ma racje - zdrowie to najwazniejsza
              sprawa - aby Nowy Rok oddalil od Was wszystkie niemoce!
              Sylwester bedzie oczywiscie w rodzinnym gronie, z psami do
              towarzystwa. Szampanikiem wzniose wasze zdrowie, delektujac sie
              brakiem koniecznosci wychodzenia gdziekolwiek smile
              • gaja_1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 18:05
                Na garb Starego Roku wrzucam całe jego zło
                NAM wyrządzone i otwieram szeroko okna na przyjęcie Nowego, pełnego zdrowia,
                szczęścia i pieniądzorów smile
                Do Siego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 19:03
                  Jolu, Josarno - Nowy Rok, nowa radośćsmile Wszystkiego dobrego,powrotu
                  do zdrowia i szybkiego końca uciążliwej kuracji.
                  Dla wszystkich Alternatywnych też zyczę zdrowia, pogody ducha,
                  spokojnych, codziennych dnismile
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 22:09
      Warum, z koniakiem razem czekajmy na NR - napewno będzie lepszy.
      • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 22:56
        Dołączam do Was z czerwonym winem
        • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 22:59
          To tylko ja bezalkoholowo z herbata?smile
      • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 22:58
        Ja chyba nie dotrwam do NR Wodnikusad Spac mi sie chcesad((ostatnie dni mocno mnie
        nadwyrezyly i juz tylko marze o lozku... ale pochwale sie,ze ...w drodze
        powrotnej wstapilam po zakupy i zagralam w totolotka / choc to nie "moja"
        ulubiona kumulacja/.
        Raz wypelnilam zly kupon,drugi raz- pomylilam sie w stalych zestawach liczb/
        raptem 2smile/, a na koniec- pani przyjmujaca kuponik- musiala po mnie poprawiac
        kreseczki- bo maszyna ich nie widzialasad Albo wygram wszystko albo nie zagram
        wiecej, bo po tylu problemach z tak prosta sprawa sie zniechecilam/ a na dodatek
        mam obawe- a co bedzie jak wygram i mi zakwestionuja ten poprawiany kuponik?smile)/
        W tv na szczescie graja wesolo, za oknem strzelaja coraz glosniej i czesciej,
        corka zameldowala sie SMSowo, Orzelek gdzies bawi sie w stolicy/ obiecal
        pomachac do tv/.
        Dziekuje za zyczenia!I te pocztowesmile
        Mialam nie robic rachunku sumienia - ale jak patrze wstecz, to ten rok minal
        duzo lepiej iz poprzedni, a nawet zadziwiajaco pozytywnie- choc nic sie nie
        stalo nadzwyczajnego.
        Z minusow nie bede sie rozliczac- bo 2 minusy to juz jeden + i tego sie
        trzymajmy wszyscy!smile
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 23:18
          Warum, ja też ledwo siedzę marząc o łóżku. Gdyby nie zaokienny hałas
          poszłabym spać.
          Podsumowań też nie robię. Nic z nich nie wynika.
          • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 23:40
            Podsumowania potrzebne sasmile - magikom od "slupkow" i wskaznikow, co na podstawie
            przeszlosci prognozuja przyszloscsmile
            A potem przychodzi wielkie bumm... i sprawdza sie pospolite -"tak pieknie zarlo,
            i zdechlo.."
            Towarzyszy mi wlasnie Doda i bardzo mi sie podobasmilea jej IQ w niczym nie
            przeszkadzasmile.
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 31.12.08, 23:45
              A ja dotąd oglądałam "Sylwester w TN 24" bardzo sympatycznie sie
              bawią smile)
              Jeszcze raz wszystkim serdeczne życzenia. Nie rozliczajmy siebie,
              nie oczekujmy cudów, niech bedzie normalnie !!
              Heeeej! żegnam się do przyszłego roku.
              • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 00:06
                Witam w Nowym Roku. wszystkiego najlepszego. Idę spać i cieszę sie na koncert
                noworoczny z Wiednia smile
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 00:08
                  Witajcie w Nowym Rokusmile
                  • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 00:23
                    Wpisuje sie na liste obecnosci w 2009smile obejrzalam lokalne sztuczne ognie,nie
                    sa tak piekne i widowiskowe jak te "zorganizowane" ale tez maja w sobie troche
                    magiismile I stwierdzilam,ze ... na dworze jest b.zimno /a te wydekoltowane
                    prezenterki z tv pewnie wyladuja na L4sad(( /
                    I ja sie pozegnam -ale na krotko- do ranasmile
                    • josarna Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 06:05
                      Dzień dobry!
                      Dziękuję za urodzinowe i noworoczne życzenia i jeszcze raz życzę udanego roku.
                      Oby nikt z Was i Waszych bliskich nie chorował poważnie!
                      Nie miałam siły wstać i zajrzeć wieczorem na forum, ale przed północą zwlokłam
                      się na rodzinny toast i mały pokaz ogni wystrzelonych dla mnie. Nastrój i tak
                      mam pogodny smile Już dzisiaj na pewno będę silniejsza.
                      Jeśli u nas jest -9 st., to w dolinie pewnie 15. Zima!
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 12:14
                        Witaj ranny ptaszku, witajcie dopiero obudzeni.U nas nawet białym
                        przyprószyło ale już niknie / +2/
                        Zaplanowałam dla wszystkich dobry i pomyślny rok i proszę tego się
                        trzymać smile)
                        a gdyby coś nie wychodziło to będziemy RAZEM sobie pomagali - zło
                        umknie przed zwartą kompanią smile)
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 13:18
                          Mrozno i szaro, pozdrawiam naoworocznie i wracam do kuchni sad
                          • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 14:03
                            Nowy Rok zaczęłam tradycyjnie od Koncertu Noworocznego Filharmoników
                            Wiedeńskich! I w takim nastroju uplynie mi dzień a moze i caly rok smile
                            • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 01.01.09, 14:47
                              I tak trzymaj Omeri!smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 02.01.09, 11:51
      Witam sobotnio. Krasnoludka szaleje smile
      • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 02.01.09, 12:19
        Witam piatkowosmile w ten sam dzien co Omerismile)
        Tak mnie tegoroczne swieta i nowy rok usatysfakcjonowaly urlopowo,ze i ja dzis
        rano nie moglam sie polapac , ktory to dzien tygodnia?
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 02.01.09, 13:02
          No to mam szabas! ale co to za szbas bez sprzątania, chałki
          pieczenia i radości, że wolne jutro i pojutrze. Wszystko się plącze.
          Ja już wolę normalność.Tylko świece szabasowe na choince zapalę.
          Juz byliśmy na spacerze nad Odrą. Pięknie, słonecznie, prawie
          wiosennie.
        • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 02.01.09, 15:27
          Oczywiście,ze dziś piatek, a tak się dziwilam,ze nie ma wysokich obcasów wink
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 02.01.09, 16:28
            Dobrze, że piątek. Zlękłam się, że pojutrze muszę biec do pracywink
            • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 09:33
              I wreszcie 1. wolna sobotasmile
              Tak cicho na forum jakby wszyscy przymarzli zdala od pc, a to przeciez u mnie
              jest zimno, i juz sie stresuje skad wziac kolderke dla auta, ktore bede musiala
              odpalic w poniedzialek ranosad /od razu informuje-ze akumulatora nie potrafie
              odlaczyc, a tym bardziej podlaczyc, nie mowiac o calej reszcie co miga
              wkurzajaco po takie operacji/
              Ale poki co dzis sobie pogadam na innym watku,a moze ktos dolaczy?smile
              Niebo niebieskie, sniezek malutki -na trawnikach, mroz na termometrze
              zaokiennym. A ja, jak wyschne zamierzam pojechac po "oslone szyby
              przedniej-antyszron" bo znow jest w promocji- a dotad mialam pecha i sie
              mijalysmy/ promocja i moje wolne/
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 11:14
      Trudno jest odłączyć akumulator jak się tego nigdy nie robiło. Na
      wiosnę radzę potrenować przed następną zimą. A teraz praktyczna
      rada. Przed porannym uruchomieniem autka należy
      akumulator "obudzić", czyli trzeba włączyć słaby odbiornik prądu np.
      światła postojowe na minimum 1 minutę. Jeżeli silnik nie zapali przy
      pierwszej próbie rozruchu z następną poczekać 2 do 5 minut. Dobrze
      jest kupić termiczny pokrowiec na akumulator bo ten cały czas lekko
      pracuje i wydziela ciepło. W pokrowcu nie traci tyle na mocy co
      przemarznięty. Życzę pomyślnej reanimacji.
      • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 11:33
        Witam sobotniowink
        Wczoraj wieczorem dolalam płynu zimowego do spryskiwacza. Jako dumna posiadaczka
        garażu zimy boję się trochę mniej. wyciaganie akumulatora przećwiczylam na moich
        maluchach.
        • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 11:41
          nie tylko mnie pomylił sie piatek z sobotasmile
          www.tvn24.pl/28115,1579145,0,1,14-ofiar-wypadkow-uwaga-na-drogi,wiadomosc.html
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 12:13
            Odprowadziłam na dworzec zagranicznego gościa. Dzięki niemu
            przypomniałam sobie, że w telewizji są emitowane nawet interesujące
            filmywink
            Od poniedziałku codzienność, ale już dziś muszę zacząć do niej
            przygotowania.
            Samochodowy akumulator działa bez problemu, ale i mrozy nie są duże.
            Bardziej denerwują mnie zamarznięte szyby. Codzienne skrobanie nie
            jest miłesad
            • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 03.01.09, 21:53
              Melduje sie, jestem, ale jakies paskustwo spowolnilo mi komputer ze ledwo moge
              wejsc na forum. W dodatku mzonek zachorzal, akumulator zamarzl, jednym slowem
              bieda. Mam nadzieje, ze minie sad
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 04.01.09, 11:23
                Pięknie, słonecznie, pora wstawać smile
                Nad wodą mgły aż się kamera zbiesiła i jakieś ślady pokazuje,
                dziwne ...
                217.153.4.163/b-slot/en/JViewer.html
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 04.01.09, 11:46
                  Nie zbiesiła się, tylko ktoś bawi sięsad Zamiast kierować na piękną
                  panoramę miasta i portu zagląda do okien okolicznych domósad
                  • kasia1500 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 04.01.09, 15:07
                    Może jakiś obiekcik w domu jest bardziej interesujący od tego miejskiego smile
                    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 04.01.09, 16:13
                      Ostatni wolny dzień ferii
    • jan.kran Re: petycja 04.01.09, 16:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=89289785&wv.x=1&a=89289785
      Podpisałam. Podpiszcie jak Wam sumienie podpowiada.
      Kran.
      • wedrowiec2 Re: petycja 04.01.09, 17:45
        Podpisałam, ale dopiero są 32 osobysad
        • warum Re: petycja 04.01.09, 18:05
          A ja nie podpisalam.
          1/ bo zupelnie nie rozumiem czego dotyczy/ tak niejasno jest sformulowana/
          2/ bo defensywa myli sie z ofensywa/ tak bywa gdy politycy z dziennikarzami
          biora sie za "madre" okreslenia, byleby szybciej i efektowniej nazwac/
          3/ bo konflikt na Bliskim Wschodzie jest nierozwiazywalny
          I tez bardzo mnie niepokoi ta sytuacja, bo skutki moga byc b. grozne.
          • alfredka1 Re: petycja 04.01.09, 19:15
            Podpisałam w pelni przekonana .
            A Czesi juz się powolutku wycofują, co było do przewidzenia.
            • jan.kran Re: petycja 04.01.09, 20:09
              Czesi sie wycofuja ale i tak to byl maly sukces.
              Podobnie jak to ze norweska TV nie pokazuje tylko biedne
              palestynskie dzieci i kobiety przesladowane przez faszystowska
              armie Izraela ale po raz pierwszy cicho ale wyraznie mowi o tym ze
              Hamas to organizacja czysto terrorystyczna oraz pokazuje
              Izeaelczykow ktorzy maja swoje dzieci w IDF.
              Moze kiedy swiat troche sie obudzi i zobaczy kto jest ofiara a kto
              najezdzca kto sie broni a kto atakuje cos sie ruszy ...
              Kran
          • popaye Re: petycja 04.01.09, 20:25
            warum napisała:

            " 1/ bo zupelnie nie rozumiem czego dotyczy
            ...
            3/ bo konflikt na Bliskim Wschodzie jest nierozwiazywalny "


            Hmmm....

            w odroznieniu (od Warum) mialem mozliwosc "naocznie" przekonac sie
            dlaczego Izrael (militarnie) "wkroczyl" do Strefy Gazy a tresc
            petycji (duch i litere) udalo mnie sie odsylabizowac i pewnie
            (opacznie jak zawsze) - pojac.

            Z zasady nie podpisuje zadnych petycji i apeli (mam powody
            wynikajace z subiektywnych, zlych doswiadczen), wiec i tego nie
            podpisalem.

            Ale...
            Zawsze bede goraco popieral zarowno istnienie ("mikroskopijnego" -
            przeciez!) Panstwa Izrael jak i prawo jego Obywateli do normalnego,
            spokojnego zycia.

            Nie jestem "przeciw" Palestynczykom i rozumiem Ich dazenie do
            wlasnego, niezaleznego Panstwa tylko "adresat" tych dazen to nie
            moze byc wylacznie Izrael, a politycznym przedstawicielem Autonomii
            Palestynskiej w zadnym wypadku nie moze byc Hamas - stricte
            terrorystyczna organizacjasad.

            Hamas nie ma (ideologicznie) zadnych celow zwiazanych z komfortem
            zycia Palestynczykow w tzw. Autonomii.
            Jedynym jego celem jest zaglada (likwidacja) Panstwa Izrael i jego
            Obywateli.
            Paranoja, bo tzw.Autonomia Palestynska jest calkowicie zalezna
            (ekonomicznie i bytowo) nie od swoich muzulmanskich "braci" (panstw
            arabskich) a wlasnie od Izraela oraz srodkow amerykanskiej
            i europejskiej pomocy humanitarnej.

            Tja, "winny" (jak zawsze!) zostal znaleziony, a teraz
            jeszcze "agresor" bo nie dopuszcza by jego Obywatele i instytucje
            legalnego Panstwa nie mieli szans zyc w spokoju i pokojusad

            Shalom Israel!
            [שלום]
            • wodnik33 Re: petycja 04.01.09, 20:55
              Nikt nie moze odmawiac Izraelowi prawa do zycia w pokoju. Jedyny cel
              Hamasu to wojna, wiec Izrael nie ma wyboru.Shalom
            • warum Re: petycja 04.01.09, 21:26
              Czekalam na Twoj wpis Popaye. Bo uwazam,ze zawsze przedstawiasz jasne stanowisko
              poparte argumentami.
              cytuje:
              "Zawsze bede goraco popieral zarowno istnienie ("mikroskopijnego" -
              > przeciez!) Panstwa Izrael jak i prawo jego Obywateli do normalnego,
              > spokojnego zycia.>
              > Nie jestem "przeciw" Palestynczykom i rozumiem Ich dazenie do
              > wlasnego, niezaleznego Panstwa "

              pod tym podpisuje sie w 100 proc.

              "tylko "adresat" tych dazen to nie moze byc wylacznie Izrael, a politycznym
              przedstawicielem Autonomii Palestynskiej w zadnym wypadku nie moze byc Hamas "
              I tu powinna rozwinac sie dyskusja.
              Obie strony maja racje, obie angazuja caly narod do walki, w imie czego?
              przetrwania? Nie, w imie wygrania ze znienawidzonym wrogiem.
              Nie odwolujac sie do historii - stabilny stan terytorialny i pewne struktury
              panstwowosci w Autonomii sa konieczne,zeby mozna bylo prowadzic mediacje i
              dialog przy wielkim stole, ktory... w mojej ocenie powienien doprowadzic do...
              przymusowego rozwodu.
              Jak widac - "separacja" jest niemozliwa, bo roznice w tym "malzenstwie",
              zawartym z rozsadku, sa zbyt duze.
              Cala trudnosc polega na tym,ze Hamas "chwyta za serce", a Izrael za bron- stad
              trudno jednoznacznie okreslic, ktora metoda walki jest bardziej szkodliwa i
              nieuczciwa.
              I co dalej?
              Z bog, honor, ojczyzna?
              Hamas faktycznie przejal wladze i to juz bardzo utrudnia rozwiazanie tego
              konfliktu.
              Zarowno Izrael potrafi zadbac o istotne poparcie , jak i Palestynczycy maja
              moznych sponsorow,a przez to konflikt moze sie przeniesc na inne kraje i
              zniszczyc i tak bardzo krucha stabilizacje w tamtym rejonie.
              Mam nadzieje,ze Izrael zachowa zimna krew, Iran pozostanie neutralny, a reszta
              swiata wystudzi podgrzane emocje ,bo wojna zaszkodzi wszystkim.
              A w sumie jaki wniosek? Ze to wszystko to misterna gra pozorowsad( ale nie mozna
              sie poddawac i nalezy znalezc sensowene rozwiazanie jak najmniejszym kosztem.
              • alfredka1 Re: petycja 04.01.09, 21:40
                Hamas i tunele do Egiptu
                Przeciętny tunel ma kilometr długości i jest klasycznym
                przedsięwzięciem typu joint venture, w którym równe udziały mają
                Palestyńczycy (z jednego końca tunelu) i egipscy Beduini (z drugiego
                końca).


                Po stronie palestyńskiej tunele są całkowicie legalne: Hamas wydaje
                oficjalne zezwolenia na ich budowę, pobiera za każdy tunel roczny
                podatek w wysokości 2,5 tys. dolarów i dodatkowo cło od każdej
                przemyconej z Egiptu partii towaru.

                Dlatego wejścia do tuneli w palestyńskiej części Rafah nie są w
                ogóle ukrywane. Ze wzgórza po stronie egipskiej widać dziesiątki
                namiotów tuż za barierą graniczną. W każdym znajduje się wejście do
                tunelu, do którego podjeżdżają auta rozwożące towary do sklepów.

                W egipskiej części Rafah tunele pozostają nielegalne, a ich wejścia
                ukryte są w piwnicach domów. Ponieważ Hamas zarejestrował już ponad
                800 tuneli po stronie palestyńskiej, można zakładać, że wejście jest
                w dosłownie każdym egipskim domu przy granicy. Policja udaje, że o
                tym nie wie, ponieważ dostaje od Beduinów ogromne łapówki.

                Palestyńscy ekonomiści obliczają, że obecnie 90 proc. wymiany
                handlowej w całej Strefie Gazy przechodzi przez tunele. Przemyt daje
                miesięczny dochód rzędu 50 milionów dolarów. Przy kopaniu,
                szmuglowaniu towarów i ich dystrybucji pracuje kilkadziesiąt tysięcy
                ludzi.

                - Niemal całe zaopatrzenie dla półtora miliona ludzi idzie przez
                nielegalne podkopy. To jest przecież kompletne szaleństwo! - irytuje
                się mój tłumacz z Gazy, kiedy przez telefon wypytuję go o
                dobrodziejstwa tuneli.

                Na tunelach zyskuje także Hamas. Miała go zniszczyć izraelska
                blokada, ale stały dochód z ceł za przemycane towary sprawił, że
                muzułmańscy bojownicy mają więcej pieniędzy niż kiedykolwiek.

                Grunt to nie zabłądzić przy kopaniu.
                -----------------------------
                Może toto kiedyś runie jak Jerycho, oby
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 05.01.09, 00:27
      Alfredko , na Erec Israel serdecznie Cie witająsmile
      Kran
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 05.01.09, 11:21
        Nareszcie i u nas przymroziło, minus 8 to już jest coś !!!
        słonecznie !
        Jak to dobrze, że zakonczyły sie "święta", ciągle sie gubiłam - a
        jaki dzisiaj dzień, a którego dzisiaj ?? Zaczęliśmy nowy pracowity
        tydzień. Robię gołąbki, czy to też praca czy przyjemność nuszę się
        zastanowić.
        • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 05.01.09, 17:24
          Pierwszy dzień pracy minął smile
          • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 05.01.09, 18:57
            Nie bede juz cytowac ulubionej Omerismilesami sobie wyzej przeczytajcie.
            Mnie rano zaskoczyl... maly mroz, -8 C, i sniezek leciutki, latwy do omiecenia.
            Potem nasluchiwalam w radiu przerazajacych meldunkow, o temp.-24st.C na polnocy
            i przy gruncie, a u mnie wciaz bylo cieplo, milo i cicho. Bezruch w pracy
            spowodowany roznymi inwenturami, majsterkowaniem komputerowca i... komunikatami
            meteo dawal poczucie blogiego spokoju. Co prawda wkurzyl mnie mlodzieniec, ktory
            smial powiedzic,ze trzeba mi zrobic zdjecie/ w tym bezruchu!/, ale wybaczylam
            mu, bo grzecznie wysluchal mojej opowiesci o zimie stulecia, w 78/79? r. ktora
            ja wciaz doskonale pamietamsmile/ a jego na swiecie i w planach jesczez nie
            bylo!smile/, bo wtedy ... pierwszy raz maialm przymusowe wolne i ferie
            przyspieszone, co wtedy bylo wyjatkowa sytuacja.
            A poza tym: dzis moja corka skonczyla 20 lat, a na termometrze juz -15C/i nie
            przy grunciesad.
            Jak auto zachowa sie przy prawdziwym mrozie zdam relacje jutro/ ostatecznie mam
            kolegow, garazujacych, wiec jakos do roboty dotre/.
    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 06.01.09, 12:54
      Witam w ten mrożny dzień. dzisiaj druga zmiana wink
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 06.01.09, 13:19
        ... Witam smile
        Tutaj też mroźno... Za oknem minus piętnaście stopni...
        Zatem gorąca herbatka z cytrynką ku rozgrzaniu wnętrza przed wyjściem na zewnątrz cieplutkiego mieszkanka... smile

        OBY DO WIOSNY smile
      • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 06.01.09, 13:28
        Siedze i wpatruje sie w malutkie urzadzenie - odbiornik od "elektronicznej
        niani". Gostek spi, a kazde stekniecie i popiskiwanie wlacza te ustrojstwo.
        Fascynujace! Pierwszy raz zostalismy sami smile
        Zima za oknem przepiekna, jednak choroba w domu jeszcze nie ustapila.
        Tak wiec pozdrawiam i mam nadzieje zagladac czesciej, bo jakos komputer wrocil
        do normy.
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 06.01.09, 17:03
          Jak to jest z tym urządzeniem, czy należy zrywać się za każdym
          pisnięciem maszynki ??? ale nabiegałabym się. Chyba wolalabym małego
          przenieść i niech śpi komputerze.
          Zdrowia życzę małżonkowi, niech za szybko nie wstaje.
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 06.01.09, 19:21
          Mammaju, czy to rodzaj telewizji przemysłowej?
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 07.01.09, 03:17
            Ja na nocnej zmianiesmile
            Milo miec takiego Gostka w domu , az po cichu zazdroszcze Mamajkosmile

            U nas bylo 107 na poczatku grudnia , 77 w polowie a wczoraj 106 !!!
            Tysiecy plyteksmile
            Chyba uslyszeliscie ten huk jak mi kamien spadl z sercawink
            Na razie jeszcze conajmniej pol roku niepewnosci ale jak widac moja
            walka nie poszla , przynajmniej chwilowo , na marne.
            Kransmile
            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 07.01.09, 14:36
              ... Witam smile
              U nas dzisiaj tylko minus dziesięć... Da się żyć...
              Zima swe uroki ma... Jak mówią słowa pewnej piosenki smile
              • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 07.01.09, 15:58
                Witam pomiędzy. Chyba wieczorem bedzie niezla ślizgawica sad
            • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 07.01.09, 17:12
              Dorodne płytkismile Cieszę się, że kuracja pomogła.
              • koniczynka777 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 10:47
                Pozdrawiam Noworoczniesmile
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 11:04
                  Długo wojażowałaś, witaj smile jeżeli masz zdjęcia z Pienin, to
                  czekamy.
                  • czubatek Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 13:49
                    Witam rowniez w piekny sloneczny ale mrozny dzien, dzisiaj rano
                    bylo tylko-9°,teraz w sloneczku +6° wybieram sie na spacer,zapraszam
                    chetnych na swierze powietrzesmile)
                    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 17:13
                      Wlasnie wrocilem z mroznego przymusowego spaceru. Tylko -8 a ziab
                      przenikliwy. Co prawda Anglicy mowia, ze "nie ma zlej pogody a sa
                      tylko nieodpowiednio ubrani ludzie" ale ja twierdze, ze jest zla
                      pogoda, wlasnie teraz w Szczecinie na Pomorzanach smile szybko teraz do
                      Herbaciarni. Goraca herbata, sok malinowy i paszteciki odsmazone,
                      pycha !!
                      • warum Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 18:04
                        A nas te zapowiadane straszne mrozy minely bokiemsmile -8 C toz to prawie
                        cieplosmileale wilgoc /jakby/ dmucha po twarzy wiec nie ma czym sie zachwycac. A
                        przepraszam - jest - kolejny dzien, wyraznie dluzszy!
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 18:35
                          Wreszcie w domu.... Wyjasnienia co do "elektronicznej niania" -
                          jestem zachwycona tym urzadzeniem, jak tylko Franio zacznie kwekac slychac
                          kazdy pomruk. I mozna spokojnie pracowac, wiedzac ze jak zacznie poplakiwac
                          bedzie czas do niego zajrzec. Ale narazie syn wzial troche urlopu i nie mam
                          potrzeby pilnowania. O, wlasnie jada do sklepu!
                          Znowu stoi kolo mnie elektroniczna niania smile
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 08.01.09, 19:53
                            Mammajko, rzeczywiście urządzenie dobre ale ja i tak chyba
                            biegałabym co parę minut /ot histeria/. A teraz napisz jak Maleństwo
                            ma na imię - Gościsław czy Franciszek ?? oba ładne.
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 02:01
                              Gostek byl jako gosc swiatczny, teraz juz ma imie Franio mu dali. Juz je lubie!
                              Szkoda, ze teraz malych Frankow coraz wiecej. A moze dobrze?
                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 11:53
                                Pewnie, że lepiej. Uciekły gdzieś piękne imiona Staszka, Jasia,
                                Henryczka czy Jędrzeja. Coraz częściej słyszę wołanie mam przez okno
                                patrycjuuuuuuszku, klaudiuszku, metjuuu /chyba Mateusz brzmi
                                trywialnie dla mamuni/ .Dobrze, że wraca się do ładnych imion
                                żenskich, takich jak Ania Marysia Megdalena...
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 11:57
                                  Zawsze bylam pod prad z imionamismile Jak moje dzieci byly male to goralskie mialy
                                  na imie Mariuszek, Robercik i Patrycja a moje Jasiek, Jedrek i Maryska smile W
                                  wypadku Frania rozwazany byl jeszcze Antos, ale przegral.
                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 11:58
                                    A wogole jest pochmurno i paskudnie, niestety musze isc w sukurs psom i
                                    akumulatorowi mlodej, a najchetniej jeden dzien spedzilabym przy kominku
                                    ksiazka i muzyka.
                                    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 12:06
                                      Witam wyspanana smile. Dzisiaj domowy luzik
                                      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 12:55
                                        Dzien bez mrozu sloneczny. Mialem cos do zalatwienia w okolicach
                                        Dworca Gl. wiec przy okazji poobserwowalem wedkarzy, ktorych nad
                                        woda mrowie. Troche im kra z poludnia plynaca przeszkadza ale siedza
                                        na stoleczkach, okutani, skupieni i czekaja ... czasami im
                                        zazdroszcze tego spokoju i cierpliwosci.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 16:28
      Pierwszy tydzień roku za nami. Był pracowity, ale konstruktywniewink
      Przyszło ocieplenie, ale mimo zerowej temperatury jest chłodniej
      (odczuwalnie) niż w poprzednich dniach. Niestety rozmroził sie też
      śnieg na samochodzie ukazując pokłady dziwnego, odbiegającego od
      naturalnej barwy, koloru karoserii. Czas odwiedzić myjnięsad Bardzo
      tego nie lubię. Nie wiem dlaczego. Kolejek nie ma, ludzi sprawnie
      działają, poczekalnia dla klientów ciepła. I tak nie lubię!
      • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 09.01.09, 23:06
        Tez nie lubie myjni, ale lubie potem miec czyste autko! niestety odkad woze psy
        utrzymanie wnetrza w czystosci wymaga ciaglego odkyrzania sad Dzisiaj musze sie
        wreszcie wyspac, juz dosyc tego siedznia do 2 - 3 w nocy!
    • josarna Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 10.01.09, 07:03
      Dzień dobry! Wita ranny ptaszek. Nie śpię od dawna. Gdy człowiek chwilowo dobrze
      się czuje to chciałby wszystko "nadgonić", a przy okazji przenieść kilka gór.
      Zima przecudna! Brak mi czasu na naukę wklejania zdjęć. Wyślę może coś komuś
      bardziej kompetentnemu? Czy zimą może być coś piękniejszego niż leśne drogi z
      ośnieżonymi jodłami na bokach? Albo wielkie parowy o brzegach pełnych jodeł? A
      do tego ani jednego człowieka! Przed świtem pracuję, by w południe móc sycić
      wzrok cudami natury.
      W poniedziałek trzeba zejść na ziemię, podpiąć kroplówki i wytrwać.
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 10.01.09, 11:27
        Od poniedziałku masz zapewnione dobre myśli i kciukismile
        A na razie ciesz się pięknymi widokami i pozytywnym samopoczuciem !!!
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 10.01.09, 12:30
        Jolu, podziwiam Twój entuzjazm i optymizm. Tak trzymajsmile
        Przyślij zdjęcia, a wstawię je na forum.
        • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 10.01.09, 14:29
          Witam po pracy, niestety stos prac czeka na sprawdzenie
    • omeri Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 11.01.09, 12:07
      Witam niedzielnie, leniwie na razie wink
      • mammaja Re: Dzieńdoberki ... z Nowym Rokiem:) 12.01.09, 01:25
        Skonczylam rozlicznie i sprawozdzanie z dotacji. Uff.... No to przynajmniej
        napisze setny post !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja