Dodaj do ulubionych

Elektroniczna Ksiazka Kucharska III

21.01.09, 23:20
Szpinak wyszedł super. Wrzucę dziś kolejne przepisysmile
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Elektroniczna Ksiazka Kucharska III 23.01.09, 10:52
      Sałatka Młodej którą zaraz zrobię.

      Papryka , puszka kukurydzy , puszka czerwonej fasoli , korniszony.
      Pokroić paprykę i korniszony , puszki odsączyć i wrzucić wszystko razem do miski.
      Do tego zielona sałata , jaką kto lubi , ja preferuję rukolę albo roszpunkę.
      Sos vinaigrette , ja dodaję tylko aceto balsamico białe i oliwę z oliwek , jak
      ktoś lubi można z musztardą.
      • jan.kran Re:Witlof ... 31.01.09, 08:08
        ... czyli cykoria.
        Proste i smacznesmile

        Dwie cykorie na osobę.Obciąć zakończenie , przeciąć na pół i wrzucić na
        patelnię z rozgrzanym maslem , sól , pieprz.
        Kiedy się zarumienią z obu stron położyć plastry brie tak żeby się lekko roztopiły.
        Smacznegosmile
    • jan.kran Re:Zapiekanka rybno -szpinakowa. 23.01.09, 11:06
      Niedużą cebulę i kilka ząbków czosnku drobno pokroić i przyrumienić na patelni.
      Dodać pól kilo mrożonego szpinaku , sól , pieprz.

      Na jedną osobę należy wziąść dwa filety rybne , podsmażyć na patelni.
      Do żaroodpornej formy wlożyć ziemniaki pokrojone w grube plastry i polane oliwą
      z oliwek.
      Ja używam malutkich ziemniaków:

      gfx.dagbladet.no/pub/artikkel/4/45/452/452823/mandel.jpg
      W róznych językach nazywane są migdałowymi ziemniakami. Nie obieram tylko myję.
      Ziemniaki powinny być na wpół miękkie wtedy kładziemy na nie rybne filety , na
      wierzch szpinak i pokruszone 250 gram fety.
      Zapiekamy około pól godziny , kiedy ser zaczyna brązowieć nalezy przykryć aluminium.
    • jan.kran Re: Panierowanie. 23.01.09, 11:16
      Piersi kurczaka otoczyć w oliwie a potem w utartym parmezanie , posiekanych
      migdalach , soli , pieprzu i tymianku.
      Do piekarnika na pół godziny , 200 stopni.
      • jan.kran Re: Panierowanie. 01.03.09, 21:01
        jan.kran napisała:

        > Piersi kurczaka otoczyć w oliwie a potem w utartym parmezanie , posiekanych
        > migdalach , soli , pieprzu i tymianku.
        > Do piekarnika na pół godziny , 200 stopni.

        ---------------> Dobre wyszło ale jednak nastepnym razem usmażę tradycyjnie na
        patelni.
        Do tego zrobiłam ziemniaki gratin na modłę Krana , sama wymyśliłam.
        Gratin z ziemniaków wiadomo jak się robi , ja dodałam cukinię.
        Plaster ziemniaka , cukinia , plaster ziemniaka , culinia ...
        Pysznesmile
    • jan.kran Re: Dip z awokado. 23.01.09, 11:21

      dwa dojrzałe avocado
      1 mała czerwona cebula
      kilka ząbkow czosnku
      sok z 1/2 cytryny
      1 opakowanie(ok. 250g) naturalnego serka typu Philadelphia
      1 kubek jogurtu naturalnego(ok.150g)
      sol,pieprz do smaku

      wszystko musi byc rozdrobnione na miazgę i połączone ze soba
    • jan.kran Re: Oberżyna i kuskus. 31.01.09, 08:24
      Dwie oberżyny przeciąć wzdłuż na pół.
      Naciąć , posolić , polać oliwą z oliwek i włożyć do piekarnika nacięciem do góry
      na pół godziny.
      Przygotować kuskus . Ja wrzucam na dwie osoby na oko 200 gram na suchą
      patelnię, kiedy lekko zbrązowieje zalewam szklanką wody z sosem sojowym.
      Podszmażam czerwoną cebulę, czosnek , dwie kolorowe papryki ,ze dwie - trzy
      garście pokrojonych pieczarek , dwie nieduże cukinie , puszkę pelati , dodaje
      chili , trochę cukru , sól , pieprz , kolendrę i duszę do miękkości .
      Mieszam z kuskus i pokrojoną w kostkę oberżyną , duszę calość na wolnym ogniu z
      dziesięć miut i następnie spożywam z apetytemsmile
    • jan.kran Re: Pieczone jabłka. 01.02.09, 00:47
      Wydrążamy cztery jabłka, na patelni rozgrzewamy łyżkę masla.
      Do nadziania jabłek można użyć rozmaitych posiekanych orzechów ,
      migdały , pinie , rodzynki.
      Ja dziś użyłam pestek słonecznika, pinie i migdały.
      Kiedy się lekko zarumieniły włożyłam do formy żaroodpornej posmarowanej
      niewielką ilością masła i piekłam aż były miękkie.
      Każde upieczone jabłko polałam niewielką łyzeczką miodu.
      Do tego kulka lodów smile

      • jan.kran Re: Tofu. 18.02.09, 21:35
        Składniki:
        - 500 g tofu
        - czosnek
        - sos sojowy (ok. 5 łyżek)
        - sól, pieprz
        - tymianek
        - 3 szalotki
        - 500 g pieczarek
        - killo świeżego szpinaku
        Tofu pokroić w kostki , wlożyć do miseczki. Czosnek obrać i wycisnąć przez
        praskę do tofu. Zalać 2 łyżkami sosu sojowego , doprawić solą, pieprzem oraz
        tymiankiem. Wymieszać i wstawić na 2 godziny do lodówki (pod przykryciem).
        Salotki i pieczarki pokroić i udusić .
        szpinak zblanszować i bardzo krótko pogotować.
        Nałożyć na talrrz tofu , obok pieczarki i szpinak.
      • jan.kran Re: Tofu ponownie. 18.02.09, 21:36
        Tofu pokroić w spore kostki , powiedzmy jak pół pudełka zapałek obtoczyć dosyć
        mocno w ziołach prowansalskich, jajku i bułce tartej.
        Najlepiej zioła prowansalskie pomieszać z bułką.
        Posolić, popieprzyć. Smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.
        Trochę trzeba się skupić bo każda kostka powinna być dobrze opanierowana a potem
        indywidualnie obrócona na patelni.

        Drobno pokrojony seler i marchewkę oraz czosnek dusić 10 minut na łyżce oleju
        , dodac pelati i troche cukru. Wlać do warzyw. Przyprawić solą i pieprzem.
    • jan.kran Re:Zupa z soczewicy. 01.03.09, 20:55
      Namoczyłam soczewicę na parę godzin , ugotowałam na tak żeby nie była calkiem
      miękka , dodalam ziemniaki , seler i korzeń pietruszki , fond warzywny i
      kostkę maggi z ziołami prowansalskimi oraz sól.
      Wyszło bdbsmile
      Kran
    • jan.kran Re:Sałatka z kuskus. 19.03.09, 12:36
      *** Grillowane pomidorki z oregano: (10 pomidorków koktajlowych, sól i pieprz, 1
      łyżeczka brązowego cukru, 2 łyżki listków świeżego oregano lub 1/2 łyżeczki
      suszonego,1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin).

      Pomidorki przekroić na połówki, włożyć do miseczki, oprószyć solą oraz pieprzem,
      wymieszać z cukrem, oregano i oliwą z oliwek. Wyłożyć na blaszkę do pieczenia i
      wstawić pod rozgrzany grill w piekarniku na około 7 - 10 minut.

      *** Na suchą patelnie wrzucić dwie szklanki kuskus , mieszając poczekać aż
      lekko zbrązowieje i zalać mieszanką jeden do jeden wody
      i bulionu. Może być wegeta , ja używam gotowy fond ze słoika.
      Kuskus powinno wchłonąć płyn , odstawić na bok do wystudzenia.

      ***Pokroić dwa , trzy dojrzałe awokado w kostkę.
      *** Na suchej patelni przyrumienić sporą garśc orzeszkow pinii.
      *** Kawałek sera feta pokroić w kostkę.

      Wszystkie składniki delikatnie wymieszać , sól , pieprz , oliwa z oliwek. Dodać
      drobno pokrojoną nać pietruszki i szczypiorek oraz czarne oliwki.
      Posypać na wierzchu orzeszkami pinii.

      Znakomite !!!
      • jan.kran Re:Sałatka z fig i mozarelli. 19.03.09, 12:47
        Składniki:

        * 2 łyżki orzeszków pinii, zrumienionych
        * 1 opakowanie roszpunki, umytej i wysuszonej
        * 3 sztuki dojrzałego avocado, pokrojonego
        * 4 świeże i dojrzałe figi
        * 3 mozzarelle < mogą być dwie ale my kochamy mozarellęsmile >
        * 4 łyżki oliwy z oliwek
        * 2 łyżki płynnego miodu
        * świeżo zmielony pieprz, sól, szczypiorek

        ---------------> Umytą roszpunkę kładę na dno szklanej , sporej miski.
        Na to awokado i mozarella pokrojone w kostkę, nastepnie ćwiartki fig i posypuje
        orzeszkami pinii.
        Zalewam miodem i oliwą z oliwek sól , pieprz , na wierzch orzeszki pinii.
        Nie mieszam tylko układam warstwami w misce a potem każdy sobie sam nakłada na
        talerz.

        Polecamsmile
        Kran


      • alfredka1 Re: a moze przepisy na mazurki? 23.03.09, 17:55
        Mazurki moja miłość smile) przyłączam sie do Twojej prośby i czekam.
        Mam przyjaciółkę, która robi mazurki, one są istnym dziełem sztuki
        kulinarnej i artystycznej. Niestety chwilowo nieobecna, przed
        świętami nie wróci.
          • alfredka1 Re: a moze przepisy na mazurki? 03.04.09, 18:52
            To może coś dla panów. Ściągniete z sasiedniego forum.

            Przepis na ciasto ( dla mężczyzn)

            1' Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj
            podłogę,
            następnym razem uważaj!
            2' Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
            3' Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy
            5żółtek.
            4' Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
            5' Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij
            ubijać.
            6' Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka,
            dokładnie
            tyle potrzeba na szarlotkę.
            7' Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią,
            będziemy
            dodawać mąkę.
            8' Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem
            do
            torebki.
            9' Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do
            miksowania.
            10' Weź szybciutko prysznic!
            11' Weź 4 jabłka i ostry nóż.
            12' Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij
            obierać jabłka.

            Â Â Â Â Â Przemyj jodyną kciuk!
            13' Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek więc
            nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i
            środkowy.
            14' Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z
            ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
            15' Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę
            bo
            jak zaschnie to nie domyjesz!
            16' Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
            17' Po godzinie jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.
            18' Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Otwórz okno i
            piekarnik.

            Po tych przeżyciach nie pozostaje nic innego jak pójść do sklepu i
            kupić coś z większą zawartością alkoholu.


    • jan.kran Re: Elektroniczna Ksiazka Kucharska III 09.04.09, 15:04
      Jajka nadziewane tuńczykiem i kaparami (dla 5 osób)

      6 jajek

      1 mała puszka anchois

      1 łyżeczka kaparów

      1 puszka tuńczyka w sosie naturalnym

      10 dag twarogu

      1 łyżka musztardy

      sok z cytryny

      2 łyżki posiekanej natki pietruszki

      2 łyżki śmietany

      sól i pieprz do smaku

      Jajka gotujemy na twardo, kroimy na połówki i wyjmujemy żółtka.
      Cztery fileciki anchois i kapary osączamy z zalewy i siekamy.
      Ugotowane żółtka łączymy z tuńczykiem i resztą anchois, dodajemy
      twaróg, musztardę, sok z cytryny, natkę pietruszki i śmietanę.
      Wszystko miksujemy na gładką masę, doprawiamy solą i pieprzem.
      Wypełniamy masą białka jajek.


      ---------------> Spróbuję niebawem.

      A tu cały artykuł:

      ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,6431585,Swiateczna_biesiada_w_Bursztynowym_Palacu.html

    • nitonisio Re: Elektroniczna Ksiazka Kucharska III 24.04.09, 17:16
      alfredka1 23.04.09, 19:54 Odpowiedz
      Migdałowy koszyczek z musem czekoladowym, konfiturą z żurawiny, bitą
      śmietaną przykryty bezową wieżyczką. Ten słodki przysmak ma zastąpić
      dawny symbol Warszawy - popularną "wuzetkę". Nowe ciastko, które
      wygrało w konkursie Urzędu m.st. Warszawy, będzie nosić
      nazwę "zygmuntówka" i lada dzień trafi do stołecznych cukierni.
      ------------------------
    • popaye dla kuchennych idiotow :) 17.10.09, 12:54
      Zanim wroci jesien i.... grzyby beda takie lesne, dla poprawienia
      nastroju moze zrobimy Eintopf?

      To jest tradycyjna niemiecka "zupa-posilek" zastepujaca praktycznie
      caly obiad.
      W sam raz dla kuchennych "idiotow", (takich jak popayE)
      - czyt. mezczyzn ktorzy z gotowaniem (przez wielkie "G") nie maja
      wiele wspolnego, a jednoczesnie nie przepadaja za fast food_em czy
      zywieniem w podrzednych knajpach lub "stolowkach" (modny dzis
      catering - hmmmm... tfuj!).

      Pomysl tej zupy powstal z "mix-u" przepisow kuchni (przez duze K),
      zlej pogody (na Mazurach) gdy nocowalem na lodce przy bindudze
      lesnej. Rankiem spogladam przez bulaj: deszczyk pada rowno a w
      odleglosci 2 metrow od pomostu rosna (jedna obok drugiej!) kanie! smile

      O kaniach czy innych grzybach lesnych (poza kurkami tu wszedzie
      dostepnymi) moge dzis sobie pomarzyc.
      Ale sa Austernpilz_e (wczoraj kupilem) czyli po polsku: boczniaki
      - grzyb dostepny przez caly rok bo (jak pieczarki) hodowany
      przemyslowo.

      No to do roboty smile
      (szybko idzie! - bez strachu)


      Skladniki:
      Wszystko na zdjeciu:

      http://i33.tinypic.com/348rmts.jpg

      - 3 szklanki bulionu
      (może być z kostki)
      - 60 dkg boczniaków
      - 6 ziemniaków
      - 1 płaska łyżeczka kolorowego pieprzu w ziarenkach
      - 2 ziarna ziela angielskiego
      - 1 listek laurowy
      - 1 łyżeczka suszonego estragonu
      - 1 szczypta mielonego białego pieprzu
      - 10 dag serka topionego
      (ementaler, tylżycki)
      - plasterki cytryny.

      Do garnka wlewamy pół szklanki bulionu. Wrzucamy pokrojone w
      paseczki boczniaki oraz pokrojone w kostkę ziemniaki,
      wsypujemy kolorowy pieprz, dodajemy ziele i listek laurowy:

      http://i34.tinypic.com/zxjfns.jpg

      Gotujemy do miękkości, stopniowo podlewając bulionem. Pod sam koniec
      wsypujemy estragon oraz biały pieprz.

      Odlewamy pół szklanki gorącego bulionu i rozpuszczamy w nim serek:

      http://i38.tinypic.com/fyml4k.jpg

      Dolewamy do zupy, mieszamy.

      Zupa (Eintopf "grzybowy") jest gotowa:

      http://i33.tinypic.com/21mt1nc.jpg

      Nasza szybka zupe podajemy z plasterkiem cytryny:

      http://i36.tinypic.com/2nm39h.jpg

      kto lubi: kieliszek bialego wina do tego!
      Ja pilem wloski Pinot Grigio, ale taka zupa smakuje tez z lykiem
      wody mineralnej, czy ze szklanka piwa (jak kto lubi!).

      Zupa jest "zjadliwa", nawet niczego sobie, sycaca i wystarcza
      za caly "kawalerski" obiad.
      Od biedy, podajac ja bardziej "elegancko" mozna nia zapchac brzuchy
      calej rodziny na rodzinnym, niezbyt wyszukanym posilku.

      Potrawa jest tak prosta, skladniki dostepne w kazdej kuchni, nawet
      takiej "na lodzi" bo i tam (zamiast boczniakow kanie czy inne
      pospolite przydrozne grzyby) ja gotowalem.
      W domu - wygodniej i jeszcze szybciej.
      Smacznego,-

      pE
      • wedrowiec2 Re: dla kuchennych idiotow :) 17.10.09, 14:28
        To nie tylko "kawalerska" zupa, ale wspaniały posiłek dla
        wszystkichwink Lubie i cenię boczniaki. Zawierają mnóstwo ważnych dla
        nas składników, ale przede wszystkim są smaczne. W zupie ich nie
        jadłam, ale wiem, że wejdą do naszego menusmile
        • popaye Re: nie dla kuchennych "idiotow"? 18.10.09, 10:29
          Ciesze sie Wedrowcze, ze cenisz boczniaki za ich walory odzywcze,
          troche mnie natomiast dziwi iz uwazasz ze sa "smaczne".
          Dla mnie rodzaj grzyba raczej pozbawiony smaku przynajmniej w
          porownaniu z moja ulubiona mieszanka grzybow lesnych.
          Sa tez ewidentne tego zalety bo grzyb ten latwo przyjmuje smak
          przypraw!.
          W omawianym wyzej przykladzie: mieszanki roznych rodzaju pieprzu
          i zdecydowanego smaku estragonu.

          Ja, zaproponowalem ten rodzaj "kawalerskiej" (bo niezwykle prostej
          i latwej w wykonaniu) zupy bo.... akurat na taka mialem wczoraj
          ochote i taka jadlem.
          Bylem sam (popay_owa na caly dzien mnie od malzenskiego "szczescia"
          mnie wczoraj - uwolnila) wiec ciagoty kawalerskie wziely gore.

          Troche tej zupy zostalo na dzisiaj. Zjemy ja na obiad juz we dwoje,
          ale (co nie wyjasnilem chyba dobitnie w przepisie) zrobie z jej
          pozostalosci wersje bardziej "cywilizowana".

          Dodam ca. szklanke grzybowego bulionu z kostki Knorr_a
          www.knorr.pl/index.php?page=2&cat=1
          calosc zmiksuje i doprawie smietana (Crème Fraîche) - powstanie
          swietna zupa-krem.
          Grzanki z ciabatt-y www.marions-kochbuch.de/index/0729.htm
          podniosa jakosc tego niezwykle prostego "zapychacza" (zoladka)
          do standartu: kulinarnej przyjemnosci smile

          Gotowanie, moim zdaniem to niezwykle proste zajecie.
          Jak sie zna kilka podstawowych zasad ("dla idiotow") z byle czego
          mozna wyczarowac prawdziwa przyjemnosc.
          Bo glodu, takiego prawdziwego(!) to nasze pokolenie praktycznie nie
          zna i (oby) nie poznalo smile

          pozdrawiam,-
          pE
          • mammaja Re: nie dla kuchennych "idiotow"? 18.10.09, 11:55
            Przyznam, ze do tej pory nie docenialam boczniakow. Przypis Popaye
            brzmi bardzo interesujaco i wyprobuje. Mozna zrobic tez taka zupe z
            pieczarek, przypuszczam. Wczoraj zrobilam rownie proste danie z
            fasoli jasiek - uzywajac kostki Knora bulion z boczkiem wedzonym i
            pokrojonego, podsmazonego boczku z cebulka.
            Malo dietetyczne, ale jakie smaczne smile
          • wedrowiec2 Re: nie dla kuchennych "idiotow"? 18.10.09, 16:28
            Popayeu, ja czuję smak boczniakówsmile Lubię też grzyby, np.
            podgrzybki, w trakcie suszenia, gdy jeszcze są mokre, ale już ciepłe
            w środkuwink
            Czuję też smak wielu warzyw, które określane są jako bez smaku.
            Boczniaki najczęściej smażę na oliwie, ale nie z pierwszego
            tłoczenia, bo ona sama ma zbyt intensywny smak. Grzyby tylko solę i
            posypuje czarnym pieprzem.
            • popaye Re: nie dla kuchennych "idiotow"? 18.10.09, 17:46
              Szczesliwa Ty - Wedrowcze smile
              Masz dar (rzadki!) wrazliwosci smakowej ktora wiekszosc zatracilasad
              Opatrznosc Ci to jeszcze krolewsko wynagrodzila: sylwetka_marzeniem
              i (podejrzewam) "bezproblemowych" zabiegow o jej utrzymanie.

              Wiekszosc, a ja najlepszym tego przykladem, potrzebuje podniet
              (smakowych) coraz wyrazniejszego kalibru.
              W ten sposob "problemy" mam(y) zagwarantowane jak w... Banku.
              Najlepszy przyklad: nadmierna sklonnosc do konsumpcji cukru w
              slodkosciach (cukier - najszybsza smakowa "podnieta") i zwiazane
              z tym problemy z waga sad
              Swiadomi niby jestesmy "przewagi" zdrowego pozywienia opartego na
              warzywach doprawionych mieszanka ziolowa i szkodliwosci palenia smile
              Tylko co mnie z tej "swiadomosci" jak kawalek Linzer-torte
              (ca.400 Kcal) czy (tlusta!) pieczen wieprzowa z (zasmazona!) kapucha
              wprowadza mnie w stan blogiej "szczesliwosci" ?
              Jak jeszcze sobie (po takim posilku) zapale marlboro przy 8-mej
              kawie (od rana), jestem przekonany, ze zycie potrafi byc "piekne"
              nawet jak... krotkie bo je sam skaracam smile)

              eeeh....

              samotni tez nie maja swiadomosci, ze to stan o wiele korzystniejszy
              (dla Nich) od malzenstwa.
              I co z tego?
              Podswiadomie szukamy "silnych wrazen" jak cmy plomienia swiecy smile

              pozdrawiam,-
              pE
    • popaye Ameryka, ameryka czyli jak szybko zrobic brownie? 18.12.10, 20:27
      jedzenie w Ameryce (USA) - brrr...., przynajmniej dla nas - Europejczykow.
      Tzn.: fast-food, w restauracjach: wielkie kawaly miesa "z grilla" (wolowina lub indyk)
      a w domach: potrawy przygotowane z zakupionych w supermarketach "polproduktow" sad

      Ale w tym szalenstwie sa.... wyjatki.
      Najczesciej wynikajace z pomylek, zapomnienia lub nieudolnosci "kucharzy" smile

      Autorka przepisu na to czekoladowe ciasto zapomniala (ponoc!) dodac do niego proszku do pieczenia (sody) i jak slusznie podejrzewala, mogl z tego wyjsc wylacznie tzw. zakalec
      wiec po krotkim pieczeniu tego "pagaja" - wylaczyla (do kompletu) piekarnik.
      Zapomnianych resztek sprobowal Jej maz i stwierdzil : dobre!,- pierwsze "cos dobrego" co przygotowala Jego malzonka! smile)

      Tak powstalo najbardziej klasyczne z amerykanskich ciast: Brownie.

      Troche zmodyfikowany opis jego produkcji w moim wlasnym wykonaniu:

      skladniki:

      6 -jajek (calych!)
      200 - gram masla,-
      200 - gram gorzkiej czekolady,
      250 - gram cukru,
      100 - gram maki,-
      1 - lyzeczka esencji waniliowej,
      1/2 - lyzeczki soli,
      i... to tyle

      Przygotowanie idzie szybko (szczegolnie jak sie uzywa robota kuchennego), wiec najpierw ustawiamy do nagrzania piekarnik na temperature 200°C

      http://i52.tinypic.com/2yl4dbq.jpg

      Ja ustawiam na ca 175°C bo uzywam "termoobiegu", w USA ta funkcja jest mniej znana
      (i mniej uzywana) wiec przy grzaniu: "gora/dol" - 200°C

      wbijamy jajka do misy mixera:

      http://i52.tinypic.com/28svndy.jpg

      powinno starczyc 6-sc, ale ja mialem jakies wyjatkowo "male" wiec dodalem 7-me smile

      Na garnek ( rondelek) wypelniony w ca. 1/3 woda nakladamy miseczke (woda nie powinna osiagac dna miski!) do ktorej wrzucamy maslo i czekolade do roztopienia "na parze":

      http://i51.tinypic.com/zkh7ux.jpg

      moj typ: mozna uzyc kazdej gorzkiej! czekolady.
      Lindt np. robi juz czekolade o zawartosci 90% kakao!, ale....
      haczykiem jest ze zaplacimy za nia odpowiednia cene (ca: 2,50 - 3,00 € za tabliczke 100 gr.!)
      Czy jest sens by uzywac "markowej" czekolady do ciasta?
      Ja biore, po prostu, dobrej jakosci kuweture czekoladowa o zawartosci ca: 60% kakao
      i.... nie poznalem (szczegolnej) roznicy w jakosci gotowego ciasta a kuwetura jest ca. 3 x
      tansza od ekskluzywnego wyrobu szwajcarskiej firmy Lindt smile

      Wlaczamy mikser i ubijamy jajka "na puch" dosypujac odwazona uprzednio ilosc cukru:

      http://i51.tinypic.com/oicglk.jpg

      jak "ubite", zmieniamy koncowke miksera na "mieszadlo":

      http://i52.tinypic.com/28jv0o4.jpg

      i wsypujemy (podczas mieszania na "srednich" obrotach) odwazona make i szczypte soli,

      mieszamy lyzka (drewniana!) zawartosc miseczki z rozpuszczonej (nad para) mieszaniny masla i czekolady i... odstawiamy na bok by odrobine przestyglo!

      Gdzie cukier tam i sol! - stara zasada cukiernikow!

      Dla zywieniowych "purystow": powszechna na Swiecie maka klasy 405 to ... trucizna, podobnie z buraczanym cukrem!.
      Kto ma takie zastrzezenia niech uzywa (do tego ciasta) b. wyrafinowanych skladnikow
      maki "bio" lub co najmniej "wyzszej" kategorii: 540 albo 1050 (zytniej/nieoczyszczonej)
      a cukier - hmmm... jest tyle gatunkow "nie buraczanych":

      http://i54.tinypic.com/ngpu1d.jpg

      bedzie "zdrowsze" choc nie mniej .... kaloryczne smile

      Przy pracujacym mieszadle wlewamy (powoli!) troche ostudzona (by sie nie zwazyly jajka!)
      mieszanine maslo-czekolada i gotowe skladniki ciasta przelewamy do wylozonej pergaminem blachy.
      Uwaga: Amerykanie uzywaja innych niz my naczyn do pieczenia.
      Klasyczna blacha na brownie ma ca: 20 x 20 cm!
      Nie mam takiej blachy ale innego (starego jak Swiat) "oryginala" 25 x 15 cm, i ta uzywam
      do brownie!
      Wymiary, wbrew pozorom sa istotne bo ciasto nie moze byc "za wysokie" albo zbyt plaskie
      bo wtedy trzeba dostosowac inny ( raczej dluzszy) czas pieczenia!.

      Blacze wstawiamy do piekarnika na.... 20 min! (tak, tak!)

      Po tym czasie "wyjdzie" cos takiego:

      http://i51.tinypic.com/i27dcm.jpg

      Studzimy (teraz to "wyrzucamy" na balkon lub taras!) i przestudzone wyjmujemy z blachy

      Ciasto powinno byc " na zewnatrz" upieczone a w srodku miec konsystencje "gesta/polplynna"
      Nastepnym razem, jak bedziecie piec i dla Was bedzie zbyt "polplynne" to wystarczy przedluzyc czas pieczenia np.: do 25-30 min. i bedzie klasycznie "zakalcowate" .

      Ciasto odwracamy i kroimy na odpowiednie (pasujace nam) kawalki

      http://i55.tinypic.com/208bhns.jpg

      I teraz: albo posypujemy cukrem pudrem albo (kto ma cierpliwosc i kulinarne "zaciecie")
      robimy polewe.... czekoladowa smile

      Polewa (u mnie) to nie kuwertura a zrobiona z (dobrej) gorzkiej czekolady w/g zasady
      troche masla (max. 50 gram, nie za duzo!) i tabliczka czekolady np:

      http://i54.tinypic.com/ndmlxt.jpg

      Skladniki rozpuszczamy "na parze" (tak jak uprzednio maslo i czekolade do ciasta)
      i otrzymana mieszanina:

      http://i51.tinypic.com/2qk8h78.jpg

      polewamy (pokrojone) ciasto

      Chlodzimy ( teraz, w grudniu-mroznym na ca. 10 min na balkon, latem do lodowki!)
      i na koniec mamy, moze niezbyt efektowne ale (na domowy uzytek) ciasto "mniam mniam"!
      Ciasto z zapieczonym spodem (wierzchem i bokami) i ... polplynnym czekoladowym kremem w srodku smile

      Aby bylo tak bardzo po "amerykansku" podajemy z kulka lodow smietankowych
      Albo.... z dwiema! smile)

      http://i51.tinypic.com/219x5hd.jpg

      No i dobra, dla mnie niech ida Swieta albo i ...nie!
      Pozarlem mniamniusia do kawy, mam(my) na jutro (i pojutrze) a roboty - NIC!
      Calosc, z pieczeniem, robota i myciem uzytych naczyn ponizej 30 min!!!!
      Gdybym wrzucil wszystko do zmywarki bylo by jeszcze o 5-c minut krocej!

      smacznego Alfredko smile)

      pozdr.,-
    • jan.kran Re: Zapiekanka po nelsońsku. 07.02.11, 16:11
      Podobnie jak z rosołem są różne wersje. Ja podaję swojąsmile
      Usmażyć cebulę , dorzucić pieczarki , pokrojone , kiedy będą prawie miękkie dodać śmietanę.
      Ugotować ziemniaki , ja używam małych ziemniaków i gotuję w skórce.
      Polędwice wołową rozbić na cienkie plastry.
      W naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami : ziemniaki , pieczarki , mięso. Mięso powinno być pokrojone na niewielkie kawałki.
      Posolić , popieprzyć i zapiec w piekarniku ca. 20 minut.
      Nie podaję proporcji bo robię na oko, mało mięsa , sporo pieczarek i ziemniaków.
      K.
    • izis52 Re: Biszkopt się robi 19.07.11, 16:38
      Przepis Koniczynki ona robi z tego coś o nazwie brzdąca z kremem kakaowym, a ja z owocami, bo lato. To jest taki spójniejszy biszkopt (nie puszek z powodu kartoflanej), ale na 100% nie opada nawet mnie, nie wybrzusza się i dlatego dobry do przekładania, obkładania.
      BISZKOPT:
      130 g mąki tortowej
      150 g mąki ziemniaczanej
      100 g cukru pudru
      6 jaj, szczypta soli
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      Białka oddzielam od żółtek, a następnie, w dużej misce, ubijam z odrobiną soli na sztywną pianę.
      Pod koniec ubijania dodaję partiami cukier puder cały czas ucierając przy pomocy miksera.
      Następnie dodaję kolejno żółtka.

      Mąki przesiewam i mieszam z proszkiem do pieczenia.
      Mikser ustawiam na wolne obroty, stopniowo dodaję mąkę, miksując ostrożnie do momentu, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą.

      Masę wylewam do prostokątnej formy średniej wielkości, wyłożonej pergaminem, piekę 30 minut w 160 stopniach.
    • wedrowiec2 Re: Elektroniczna Ksiazka Kucharska III 13.10.11, 18:54
      Dynię podaję pieczoną razem z innymi warzywami i ziołami. Pasują zioła prowansalskie i rozmatyn
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/fa8a70m96tqLgv7lsA.jpg

      Koleżanka z bocianiego forum podała przepis na zupę z dyni:
      bociany.org.pl/viewtopic.php?p=43057#43057
      "Mój przepis na zupę dniową jest taki. Dynia, tak z 2 kg (obrana ze skóry i pokrojona w kostkę), marchew , kawałek selera, połówka cebuli, korzeń imbiru 20g, łyżeczka soli, łyżeczka curry . Wrzucam warzywa na blachę, kropię oliwą, solę i posypuję jakimiś ziołami. Dobry jest tymianek, rozmaryn. Piekę tak z 40 minut. A jak chcę szybciej to po prostu podsmażam wszystko na patelni. A potem gotuję w wywarze drobiowym /wywarem drobiowym dysponuję właściwie w nieograniczonej ilości, bo psice jadają gotowane kurczaki/ tak długo, aż warzywa, będą miękkie, co trwa tak z 15 minut. Potem wszystko miksuję i jak zupa jest zbyt gęsta to dolewam płynu. Dodaję curry, świeży utarty korzeń imbiru. Można też zrobić na korzenno z cynamonem i goździkami. Można dać już na talerzu po łyżeczce śmietany. Niektórzy dodają do gotowania ząbek czosnku. Najlepsza jest z grzankami, posypana podprażonymi pestkami z dyni."
      • witekjs Re: Elektroniczna Ksiazka Kucharska III 16.01.12, 22:52
        Przed kilku laty żona pożyczyła doskonałą książkę Zofii Nasierowskiej i Janusza Majewskiego "Fotografia smaku".
        Był tam, między innymi bardzo dokładnie opisany karp w galarecie a la Marek Kondrat.
        Od tamtej pory musi on byś w czasie naszej Wigilii i jest chyba lepszy, od zawsze obecnego u nas, karpia faszerowanego.
        Spróbujcie ! Witek }:-})=

        Karp po żydowsku a la Marek Kondrat
        2 kg karpia
        6 dużych cebul
        2 duże marchewki
        łyżka soli
        2 łyżki cukru
        trochę pieprzu
        garść rodzynek
        garść migdałów

        Pokrojone w kostkę cebule gotować w dużym, płaskim rondlu pod przykryciem, z marchwią, solą, pieprzem, cukrem i łbami karpi, przez 45 minut na małym ogniu. Wody tylko do zalania łbów. Odcedzić, do czystego wywaru włożyć dzwonka karpia, rodzynki, obrane migdały i gotować następne 45 minut na małym ogniu, tak żeby dzwonka się nie rozpadały. Po ostudzeniu wyjąć delikatnie ości, ułożyć dzwonka na półmisku i zalać wywarem-galaretą.

        www.proszynski.pl/Fragment-fld-11-2767-.html
        www.ceneo.pl/Ksiazki;030ps1=Zofia~~MNasierowska~~H~~MJanusz~~MMajewski.htm

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka