warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 01.02.09, 13:07 "Takiego bałaganu w opodatkowaniu pieniędzy ze sprzedaży domów czy mieszkań jeszcze nie było. W 2009 r. można je opodatkować na trzy różne sposoby! Zmiana goni zmianę. Nowe rozwiązania są zastępowane jeszcze nowszymi, a te najnowszymi. Gubią się w tym nie tylko podatnicy, ale nawet urzędnicy. Raj mają doradcy podatkowi.... Wszystko zależy od tego, kiedy weszliśmy w posiadanie sprzedawanego teraz domu czy mieszkania." gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,25044,6221270,Trzy_podatki_od_sprzedazy_mieszkania.html A w /juz 10 letnich/ PIT -ach roczne koszty uzyskania przychodu / nismiertelnie/ mozna przyjac na podstawie faktycznie poniesionych,udokumentowanych "wyłącznie imiennymi biletami okresowymi" - czyli dokladnie jak za starego PRL / choc ten podatek wprowadzono po 89r/- i gdy od lat PKSy sa prywatyzowane, zastepowane prywatnymi Busami, a najczesciej wlsnym autem, bo i reliktyczne PKP woli likwidowac polaczenia niz na nich zarabiac...- a "okresowe bilety miesieczne" maja najczesciej uczniowie, za bedacy na utrzymaniu rodzicow, bo reszta przewoznikow opiera swoj biznes na "placzisz-jedziesz" Ot, jak p'oslowe dumanie nad poprawianiem prawa nabija kabze - "doradcom". "Dobre rady" bylego p.Zawiszy czy p.Marcinkiewicza- chyba sa owocem ich pracy w sejmie i obserwowowania- czemu ta "praca" sluzy Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 01.02.09, 13:17 No to zacznę od końca. Ubiegłoroczna katastrofa była wynikiem bardzo wielu czynników. Sądzę że do tej katastrofy by nie doszło gdyby za plecami załogi nie siedziało tylu "mądrych" tj dowódców wysokiego szczebla. Załoga była przemęczona bo: wstali ze snu około 2-ej nad ranem. Loty zbierające dowódców na odprawę do W-wy. Oczekiwanie na koniec narady. Rozwożenie obradujących po lotniskach. Czyli około 17 godzin pracy. Potroszeczku ujawniają się i inne sprawy. A nasi w Ameryce - oblot samolotu przed jego zakupem nie sprawdziwszy wskazań zegarów w tym wskażnika ilości paliwa!!. Tam było 4 (czterech) pilotów z amerykańska licencją na dwusilnikowe samolociki!. Nie sprawdzono danych o pogodzie a o ile się orientuję to w Ameryce przed wylotem zawsze dają prognozę meteo. Niech latają we wszechświece tam nikomu nie zagrożą. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII mamy braz!:) 01.02.09, 16:39 "Polscy szczypiorniści zostali dziś pierwszą drużyną z naszego kraju, która zdobywa medale na dwóch mistrzostwach świata z rzędu. ....I nawet TVP się nauczyła, że lepiej pokazać cieszących się Polaków, niż reklamy." www.zczuba.pl/zczuba/1,90960,6223552,MS__Polska___Dania_Z_Czuba_i_na_zywo.html A bramkarz S.Szmal byl najmocniejszym obroncadzialal na podswiadomosc.. rywali. I naszych szczypiornistow Brawo. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 03.02.09, 20:05 Cos nietypowego: "Niepełnosprawne kobiety wzięły udział w specjalnej sesji fotograficznej. Wystawę ich zdjęć można oglądać w jednym z lubelskich centrów handlowych."wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6233004,Niepelnosprawne_modelki_budza_podziw.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.02.09, 21:08 Tak się zastanawiam ... głupota czy rzeczywiście skrajna ciemnota jegowysokości i doradców ? wyborcza.pl/1,75968,6240690,Po_co_prezydent_RP_publikuje_w_fatalnej_gazecie.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.02.09, 21:23 Suplement do wpisu Alfredki deser.pl/deser/1,83453,6240079,Zagadka__jak_wg__The_Washington_Times__nazywa_sie.html "Na internetowej stronie opiniotwórczego dziennika ''The Washington Times'' pojawił się artykuł autorstwa prezydenta RP. Niestety gazeta zaliczyła przy okazji wpadkę. Jej zdaniem autorem jest... Lech Kaczynksi. Redakcja gazety nie jest pewna jak prezydent największego sojusznika USA się nazywa, zna jednak dokładnie jego przeszłość. Z krótkiej notki redakcyjnej dowiadujemy się, że prezydent był nie tylko działaczem ''Solidarności'' i doradcą Lecha Wałęsy ale także... dziecięcym aktorem" Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 07.02.09, 18:14 Smutna wiadomosc z Pakistanu, o uprowadzonym polskim geologu. Jeszcze nie potwierdzona, ale... mnie trudno o iskierke nadziei. "Rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski oświadczył, że "nie może na razie potwierdzić informacji" na temat zabicia Polaka. - Oczekuję na informacje ze strony władz Pakistanu - dodał. Przedstawiciele pakistańskich sił bezpieczeństwa potwierdzili AFP, że talibowie poinformowali o zabiciu zakładnika, ale zastrzegli, że nie mają na to dowodu." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6246966,Talibowie__Cialo_Polaka_oddamy_po_spelnieniu_zadan.html Placic czy nie, isc na uklady z porywaczami? Co kraj to inne przeslanie i inne mozliwosci. W tamtym rejonie swiata sami niewiele znaczymy w negocjajcjach. O okupie za zrabowany statek latwiej rozmawiac, wieksze jest pole argumentacji. A gdy zagrozone jest zycie pojedynczego czlowieka? To dramat dla rodziny, bliskich porwanego. Terroryzm to zamkniecie drog porozumienia, ale co nalezalo i mozna bylo zrobic? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 07.02.09, 19:10 Ciągle czekamy, może jednak nie.. W ich rękach jest jeszcze kilkunastu obywateli USA, Wielkiej Brytanii i innych państw. Rządom tych krajów też nie udaje się dojść z talibami do porozumienia. Najbardziej przykre, żre teraz zaczną się spekujacje kto winien . Znów zobaczymy polskie piekiełko, każdy temat, nawet bolesny, można wykorzystać przeciwko . Ja sądzę, że AGH zbyt pochopnie zawiera kontrakty na prace geologiczne na tak niespokojnym terenie. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 07.02.09, 19:55 Cyt. Alfredke " Najbardziej przykre, żre teraz zaczną się spekujacje kto winien . Znów zobaczymy polskie piekiełko, każdy temat, nawet bolesny, można wykorzystać przeciwko". Niestety, i ja tak sadze, mimo,ze jestem przekonana,ze nikt nie zbagatelizowal ani nie zaniechal.. A co do wyjazdow w niepewne rejony, nie uwazam ich za pochopne, raczej za "pionierskie" i wyjatkowo ryzykowne. Ale... mimo wlasnego strachu i podziwu dla ludzi, ktorzy tam jezdza w celach badawczo-biznesowych, uwazam,ze to wlasciwy kierunek nawiazania kontaktow. Zdecydowanie lepszy niz militarna obecnosc. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 07.02.09, 21:13 troche z innej, choc tylko pozornie "beczki" (punktu widzenia - mojego). Pamietacie, kilkanascie dni temu, w czasie (wojskowych) "przepychanek" Izraela z terrorystami Hamas_u w strefie Gazy?. Ilu to "wspanialomyslnych przyjaciol" i zwolennikow, po polskiej stronie, mial "biedny" Hamas i udreczeni Palestynczycy?. No to teraz, z okazji (oby nie prawdziwych!) doniesien o ZAMORDOWANIU polskiego, bogu ducha winnego Zakladnika, widac moze i tym "przyjaciolom biednego Hamasu" z KIM mamy do czynienia. Ja znam sporo Zydow (w Izraelu i poza nim), znam tez kilku Arabow - wiekszosc, naturalnie, sympatyczni i mili ludzie ale.... wszyscy poza swoim srodowiskiem - czyt. na emigracji (w Polsce czy Zach.Europie). Jak sie pojedzie na Bliski Wschod, sprawa wyglada "troche" inaczej - polecam wszystkim, szczegolnie tym goracym "przyjaciolom i rzecznikom" interesow (biednego) Hamas. Jestes w Izraelu to... jestes (jak) w Europie czy w USA. Ta sama (lub b.podobna) kultura, identyczny system wartosci, atmosfera zycia, klimat spoleczny itd.itp. Jak sie "olewa" skrajny margines oszolomow religijnych czy politycznych deviatow (w Polsce tez nie bywamy codziennnie na sniadaniach "u Rydzyka" i to w towarzystwie Jarka Kaczynskiego czy innych psychopatow), to czujesz sie "jak w domu". Klimat tylko b.upierdliwy, ale w pld.Wloszech czy Grecji - tez nie lepiej! )) Troche to inaczej wyglada jek sie jest w Kraju arabskim. "W domu" to sa tam Arabowie a Ich mentalnosc, kultura, zachowania czy reakcje ZAWSZE beda dla nas (wiekszosci pochodzacej z naszego kregu kulturowego), delikatnie mowiac "zagadka" i b.czesto dla nas sporym zaskoczeniem. Centra turystyczne, dobrze znane naszym Rodakom np.w Tunezji czy Egipcie maja sie tak do realiow tamtejszego powszechnego stylu zycia, warunkow i mentalnosci miejscowych, jak "piesc do oka" i w rzeczywistosci turystom zupelnie nie znane. "Znajomosc" z Arabami czy Palestynczykami "w Europie" i sympatyczne wrazenia to tez nie jest typowa dla Bliskiego Wschodu "normalnosc". W ostatniej Polityce jest swietny rys historyczny dot. genezy powstania "na nowo" Panstwa Izrael ( w 1948 r.) i konsekwencji tego kroku dla zyjacych tam Zydow i Palestynczykow. Tja..... Zydow (w Izraelu) jest ca. 5 mln. Arabow - muzulmanow w otaczajacych Ich Krajach: 100 mln (lekko liczac). no comment´s. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 07.02.09, 22:21 Polityka to jedno wielkie poplatanie. Wczoraj przeczytalem, ze to ostrzelanie budynku ONZ i szkoły , oczywiście przez Żydów, do była wiadomość przesadzona a wręcz nieprawdziwa. Kto z kim i przeciwko komu? Taka wiadomośc to nie pomyłka to zamierzona informacja akurat wówczas bardzo potrzebna, tylko komu? Obiecuję sobie, że już nie będę czytał, denerwował się i co? znow czytam i zastanawiam sie po co. Przeciez my nikogo nie obchodzimy, wszystko sie dzieje poza nami, poza małymi pańtewkami. A nam sie wydaje, żeśmy tacy ważni, nawet taki Tusk doprowadził do wielkiego kryzysu w Europie :}} Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 08.02.09, 03:57 Ja sporo wiedziałam co się dzieje w Izraelu czytając Erec Israel. Potem porównując to z doniesieniami prasowymi albo komentarzami na forum ręce mi opadały ... Teraz sporo faktów wychodzi na jaw i jest prostowanych ale ci co tak głośno krzyczeli wtedy teraz przepraszają za swoje ujadanie na Izrael. I bardzo się zgadzam z tym co napisał Popaye. Kran Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 08.02.09, 09:07 Trzeba sie bardzo interesowac i dozo czytac /ogladac, rozne zrodla, by nie ulec propagandzie. Za prof.Kopalinskim i jego Słownikiem : "propaganda -rozpowszechnianie, szerzenie, wyjaśnianie (idei, poglądów itd.); rozsiewanie, szerzenie idei, informacji a. pogłosek w celu dopomożenia a. zaszkodzenia instytucji, sprawie a. osobie; doktryny, idee, argumenty, doniesienia o prawdziwych a. rzekomych faktach, rozpowszechniane dla poparcia własnej sprawy a. zaszkodzenia sprawie przeciwnika; działalność publiczna mająca na celu poparcie jakiejś sprawy a. zaszkodzenie jej." Media maja to do siebie,ze nie sa niezalezne. Ale ich mnogosc / i nasza mozliwosc wyboru, lub wysluchiwania i wrogow, tj. konkurencji daje sznse na znalezienie ~ ogolnej i bardziej obiektywnej oceny przyczyn i skutkow czyichs dzialan i decyzji/ "Ojciec Eluany Englaro, znajdującej się od 17 lat w stanie wegetatywnym i obecnie wkraczającej w ostatnią fazę życia w związku z przerwaniem jej karmienia i pojenia, zaapelował w sobotę do prezydenta Giorgio Napolitano i premiera Silvio Berlusconiego aby przyjechali do kliniki ją zobaczyć. ...Prawo przerwania sztucznego odżywiania i pojenia przyznał ojcu 38- letniej Eluany Sąd Najwyższy w listopadzie ub.r. ...premier Berlusconi powiedział, że list Napolitano przekazany w trakcie obrad rządu faktycznie implikował eutanazję, mimo że nie przewiduje jej obowiązujące we Włoszech prawo. ...Na tak poważny zarzut prezydent odpowiedział , że nikt "nie ma monopolu" na okazywanie bliskości i współczucia cierpiącym i osobom, będącym "u kresu życia". wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6247585,Ojciec_Eluany_Englaro_zaprasza_prezydenta_i_premiera.html Papiez zdecydowanie potepil eutanazje. Moze nigdy nie musial patrzec na powolne umieranie? Niebezpieczenstwo eutanazji, to tylko fakt,ze moze byc interesownie naduzyta mozliwosc usmiercenia. Temu mozna zapobiec. Ale gdzie wolna wola czlowieka? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 08.02.09, 12:30 troche rozrywki z innych forum: "Gość: asb 13.01.09, kabel uciety na miare zawsze okazuje sie zakrutki Gość: Danny 14.01.09, 01:39 >kabel uciety na miare zawsze okazuje sie zakrutki pisze się: niezadłógi Re: Jeśli coś może się nie udać, nie uda się na p Gość: mam was gdzieś 14.01.09, A ty co ? Kolejny miodek ? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII PS:) 08.02.09, 12:33 "Spośród wielu wspaniałych jubileuszy, jakie czekają nas w 2009 roku, najbliższym memu sercu są 60. urodziny Prawa Murphy'ego, ....Nie ma sensu podważać Prawa Murphy'ego. Jest zarówno poprawne jak i samoudowadniające się" szczegoly i zacyt. powyzej wypowiedzi tutaj: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,6138435,Jesli_cos_moze_sie_nie_udac__nie_uda_sie_na_pewno.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 11.02.09, 20:35 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6261857,Jan_Rokita__Wyzywano_mnie_od__Arszlochow_.html Jas Rokita na wystepach w Kraju nam (Jemu) "malo przyjaznym" ) Ubawilem sie tym artykulem i sytuacja. Pana Rokite darze sympatia bo, jak na warunki polskie, to oryginal jakich malo . Krakusy zawsze wzbudzali moje wspolczucie i szczegolny szacunek ktorym darze wszystkich nieszkodliwych wariatow . Mimo wszystko, a moze dlatego, uznanie moje wzbudzila decyzja p. premiera Tuska ktory podjal cenna decyzje trzymania tego Oryginala z daleka od wszelkich decyzyjnych stanowisk w Jego Partii i Rzadzie. Calkiem "normalny" to Rokita byc nie moze!. Sam wybor zyciowej Partnerki (oj "madra" to kobita! - co ciagle potwierdza), cala Jego polityczna kariera - wrodzone ciagoty w strone politycznego swietojebia, jak na ironie polaczone z nieprzecietnym talentem oratoryjnym i rzadka (wsrod polskich politykow) sprawnoscia inelektualna - mix niepospolity w polskich warunkach. Po co nasz dzielny Jasio, maz dzielnej poslanki PiS-u zawlokl sie do Monachium, pozostanie Jego tajemnica. Corka Jego (a wlasciwie Nelly) do szkol uczeszcza w (cywilizowanym!) Hamburgu gdzie nawet najwiekszemu oszolomowi nie przyszly by do glowy pomysly typowe dla spolecznosci Bayern . Dobrze Mu (Jasiowi) i Nelly - tak! W odroznieniu od naszej forumowej Przyjaciolki J.K.,- Monachium nie lubie, a Bayern "unikam" jak folkloru zblizonego do torunskiego Radyja w Polsce, choc samo miasto Torun - uwielbiam (jedno z najpiekniejszych kompleksow staromiejskich w Europie!). "wystep" Rokity na podmonachijskim lotnisku im.JFS ( Strauß_a - zasluzonego polityka niemieckiego - cos jakby skrzyzowania J.Kaczynskiego z J.Kurskim w jednej osobie) z udzialem tamtejszej policji (he, he) - skonczyly sie dla p.p. Rokitow (raczej) niewesolo. Jak na pierszy w zyciu kontakt p.Rokity z cela aresztu (calonocnego!) - mial i tak szczescie. Lepiej tam jak w... najlepszym z aresztow w Polsce, zdaniem "bywalcow" roznica jest m.w taka jak miedzy pieciogwiazdkowym hotelem (Hilton, Mariott itp.) a ... noclegownia druzyn PKP wezla kolejowego w Koluszkach ). Ale... Bez wgledu na to jakie "racje" mieli pp.Rokita w samolocie (Lufthans_y - zreszta!), troche sie nasz Jasio-swiatowiec skompromitowal nieznajomoscia okolicznosci. Od czasu slynnego "czarnego wrzesnia" w NY - NIGDZIE na pokladach samolotow swiatowych Linni Lotniczych nie ma zartow!. Kapitan, a nawet Stewardessa cos "poleci" - raczej (lepiej!) wykonac albo... jezdzic pociagiem ( linii PKP - najlepiej!). Mial szczescie p.Rokita iz nie pyskowal, albo "wywijal" legitymacja- immunitetem Malzonki, na pokladzie ktoregos z przewznikow amerykanskich - po za tym co Go spotkalo, extra porcje elektrowstrzasow z paralizatora - mialby "jak w Banku" ) Nie ma (w "domu") naszej Forumowiczki Omeri, wiec hmmmm.... dla nie znajacych jezyka niemieckiego, moglbym "przelozyc" (na polski) co znaczy wspomniany w tytule wywiadu z p.Rokita "Arszloch" (pisownia mocno polska!). Nie zrobie tego jednak, bo nasza wielojezyczna J.K zrobi to na pewno lepiej jak ja! ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 11.02.09, 20:56 Ja takich slow nie znamPPP Nie lubisz Wroclawia i Monachium ... Rzeczywiscie te miasta maja duzo wspolnego Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 11.02.09, 21:22 Janie Kranie - Ciebie lubie i darze (serio!) szczera sympatia niezaleznie od tego czy we wszystkich innych sprawach i symatiach dziele Twoje zdanie i odczucia. Wroclawia i Monachium rzeczywiscie nie lubie, ale Ty jako sympatyk i znawca obydwu tych miast (lepszy jak ja! - bezdyskusyjnie), zdajesz sobie sprawe iz "nie lubie" za... zupelnie inne rzeczy . Nie bede wdawal sie w szczegoly (nie przy tej okazji), ale Wierz mnie, nie odczuwam z tego powodu szczegolnego dyskomfortu pozdrawiam serdecznie, pE ps. z ciekawosci: jakim obiegowym zwrotem, w Bayern zastepuja (popularne na polnocy) okreslenie "Arschloch" ktorego "nie znasz"? )) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 11.02.09, 21:44 Pusty smiech mnie ogarnal. A czegoz ta bidula Rokita tak krzyczala, ze go Niemcy bija? oj, zestarzal sie Jasiu zestarzal. Moze rzadko ostatnimi laty latal. Moze "honorem" sie ujal za odzienie malzonki. Nic nie wiadomo ale i smiesznie i strasznie. Ciekawe czy prezes ujmie sie za mezem swojej fanki, a moze nawet i najwyzszy urzedem glos zabierze. Beda mieli Niemcy i nie tylko, uzywanie - skonczyly sie dowcipy o kartoflach beda nowe ... Powaznie komentujac to tylko skonczony idiota teraz nie wykonuje polecen obslugi samolotu. No coz przykre. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 12.02.09, 11:23 Dzisiaj w radio pan z lotniska naszego w Goleniowie powiedział, że gdy Rokita ma pojawić sie, to zaczyna panować nerwowość, poploch i oczekiwanie na "a co dzisiaj wymyśli"..... -------- a tu komentarz jednego z forumowiczów: Leciałem kiedyś do Paryża - tym samym rejsem co Pan Jan Maria. Samolot nie był zapełniony, w klasie business był tylko Pan Jan Maria. Po wylądowaniu pasażerowie się zebrali do wyjścia - a tu stop! ; na drodze jest Pan Jan Maria. Zaczął się starannie pakować. Drobiazgi, drobiażdżki do sakwojaża podróżnego. Przerwał pakowanie, popatrzył w głąb samolotu. Tam tłum ludzi, wszyscy czekają, aż Pan Jan Maria raczy się z lekka usunąć z przejścia. Nic z tego - gazeta, chusteczka, starannie złożyć, do przegródki. Wszyscy czekają. Marynarka, sprawdzenie czy nie pomięta, szaliczek, poprawić szaliczek. Nareszcie płaszczyk !!! Nie, jeszcze nie, jeszcze trzeba poprawić fałdkę na marynarce. Znów spojrzenie w głąb samolotu: stoją?. Tak ma być, stoją. I pan Jan Maria dumnie wysiadł na lotnisku Charles de Gaulle'a jako pierwszy... Odpowiedz Link
omeri Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 15.02.09, 14:15 popaye napisał: > Nie ma (w "domu") naszej Forumowiczki Omeri, wiec hmmmm.... dla nie > znajacych jezyka niemieckiego, moglbym "przelozyc" (na polski) co > znaczy wspomniany w tytule wywiadu z p.Rokita "Arszloch" (pisownia > mocno polska!). > Nie zrobie tego jednak, bo nasza wielojezyczna J.K zrobi to na pewno > lepiej jak ja! ) > > pozdrawiam,- > pE > Wywolana do tablicy informuję,ze najnowszy slownik duzy Ponsa podaje jako pierwsze tlumaczenie - dupek, czyli i w niemieckim wulgaryzmy łagodnieją. Nie musi to byc tylko sk.....l . O ile pamięc mnie nie myli to pierwszą żoną była córka niemieckiego korespondenta, co świątki zbierał. Czyli J.R. tak ma, ale co ma Nelli? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 15.02.09, 14:53 JR nie tylko lubi jak wokol niego szprechaja, to na dodatek rozumi co No, a z Nelli lubia kapelusze A wniosek z tego jeden, trzeba byc bardzo na biezaco z jezykami.. bo od tego zalezec moze kwalifikacja przewinienia. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ciekawe .... 15.02.09, 17:09 Pierwszą żoną Dupka była Katarzyna Zimmerer , z tatusia Niemca. www.zeit.de/1987/41/Ludwig-Zimmerer-f Nelli ma niemieckie korzenie. *** Życiorys Pochodzi z niemieckiej rodziny osiadłej w XIX wieku w Gruzji. Jej ojciec został aresztowany przez stalinowskie władze, a następnie zesłany na Syberię do Czelabińska, gdzie zmuszony był pozostać przez kilka lat. Zwolniony w 1948, został dyrektorem tamtejszego przedsiębiorstwa transportowo-naprawczego. Gdy Nelli Rokita miała dziewięć lat, jej rodzina przeniosła się do Frunze (obecnie Biszkek) w Kirgistanie. W 1976 cała rodzina przeprowadziła się do Republiki Federalnej Niemiec. Rodzice i brat osiedlili się w Hanowerze, ona sama zaś w Hamburgu, gdzie studiowała historię, germanistykę i filologię słowiańską. Deklaruje znajomość sześciu języków, mówi po polsku (z akcentem rosyjskim). < wiki> A ogólnie im więcej czytam o tym zajściu to coraz bardziej wszystko mi opada i ręce i szczęka i inne części ciała. Naprawdę czy Dupek uważa że w Monachium mieszkają sami faszyści a niemiecka policja to gestapo ? Jako człowiek obyty w świecie powinien mieć pojęcię jak funkcjonują linie lotnicze. W szpiglu pisali , o czym informacji nie znalazlam w żadneych polskich mediach że Dupek tak popchnął stewardesę ze nie wiadomo było czy może w ogóle dalej pracować ... Jak można być tak tępym ograniczonym bufonem nigdy nie zrozumiem. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj 13.02.09, 11:56 "14-letnia Patrycja, odebrala statuetkę Złotego Pióra i voucher na "podróż marzeń" o wartości 15. tys. zł, jako najlepsza blogerka 2008 roku. - /za blog "Mój Tata!"/. Jurorów wzruszyła historia dziewczynki, która zaczęła prowadzić zapiski po śmierci ojca, by - jak pisze - uporać się z bólem po stracie najbliższej osoby" Lider zespołu Nefer, wręczając 14-latce nagrodę za najlepszy blog w kategorii "Teen" (do 16. roku życia) zacytował ze sceny powiedzenie: "utwór można wykonać czysto, równo i do dupy". Tłumacząc swój wybór, powiedział, że członkowie zespołu oceniali blogi jak utwory muzyczne. Wiele było takich właśnie "czystych i równych" - z dobrą grafiką, bezbłędnie napisanymi notkami, ale "brakowało im tego czegoś". I ten właśnie brakujący pierwiastek znaleźli na blogu Patrycji." www.blogroku.pl/1,4934,1532139,relacja_z_gali_konkursu_blog_roku_2008,artykuly.html Jako namietna czytaczka wszystkiego jak leci zagladam na rozne blogi i dosc szybko o nich zapominam. Jedynie podroznicze, z uwagi na egzotyke miejsca przyciagaja mnie na tyle,ze czytam jednorazowo kilka odcinkow. A moze chce poogladac cudze zdjecia? Blogi politykow i wszelkiej masci ekspertow gospodarczych tez czytuje fragmentami, ale wybiorczo personalnie, wiec taki Kazio M. ani Rysio C. nie sa na mojej krotkiej liscie ulubiencow, ktorym gotowa jestem poswiecic swoj czas Ale ten pan wreczajacy nagrode , piszac "o utworze", wyrazil najpelniej moje odczucia o blogach. Kazdy miewa potrzebe wyrazenia swych emocji/ jak jest extrawertkiem/, szczegolnie gdy dotknie go cos mocnego, albo wpada w dolek podumowujacy - i wtedy pisze najautentyczniej, ale gdy czas lagodzi emocje- zaczyna sie "kontynuowanie" na sile - co doprowadza do meczarni=znudzenia, obie strony - autora i czytelnika. O ile autor czuje sie "zobowiazany" do kontynuacji, to czytelnik/ ja/... nie jest niewolnikiem , i szuka lepszych wrazen , i innego bardziej pasjonujacego bloga. Kilka lat temu moj syn zaproponowal,zebym wszystko co sie dzieje w moim zyciu/ i jak to przezywam/ opisala na blogu, ale ja wolalam pisac do konkretnych ludzi. Na szczescie / dla nich)/ intuicyjnie pogrupowalam ich na rozne watki/ z racji ich doswiadczen/ i...pisalam tylko w "ich temacie". Zaluje,ze nie zostawilam sobie kopii wszystkiego , bo mozna by z tego i przewlekla telenowele, a nawet piekny film nakrecic. Ale to bylo zbyt -na goraco, zbyt osobiscie zeby jeszcze pamietac o zachowaniu ku pamieci. Dlatego wole listy niz blogi. Nikt / zaden z internautow/potem nie rozlicza z niekonsekwencji postepowania, zmiennych decyzji czy bledow / ort. i gram./ A zawsze jest forum na ktorym mozna, szybko steknac:'Znowu w zyciu mi nie wyszlo"...ale "kazdego dnia mozna zaczac wszystko od poczatku" Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj 14.02.09, 10:44 Osobistej wyrywkowej prasowki c.d. Choc coraz mniej mi do smiechu po tej lekturze. 1/ "Dlaczego nie spłacał Pan wierzytelności ? W niektórych wypadkach mogło to wynikać z mojej nieuwagi. Nie odebrałem jakiejś korespondencji, nie przyszedłem na rozprawę do sądu, o której nie wiedziałem." .... kto to powiedzial? niestety, sam minister sprawiedliwosci "Czy z premedytacją unikał Pan płacenia długów? Nigdy. Jak każdy człowiek, chciałem spłacić swoje długi. Po prostu nie mogłem ich spłacić i tyle. Wy nigdy nie mieliście kłopotów finansowych? Różnie bywało. Pan może, ale pani to ich nigdy nie miała. To jasne spojrzenie, szeroki uśmiech świadczą o tym." polskatimes.pl/opinie/85426,czuma-atakuja-mnie-ci-ktorzy-boja-sie-zmian,id,t.html#material ... Mimo duzego rozczarowania tymi zbagatelizowanymi przez p.min. "drobiazgami", daje mu prywatny kredyt na udowodnienie,ze sprawiedliwosc to prawo i obowiazek. 2/ "Wybralam czlowieka, ktorego podziwiam. Nie ukrywam,ze marzylam,ze bedzie premierem albo prezydentem. Myslalam,ze sie nadaje." To powiedziala p.Nelly R. o swoim mezu sponiewieranym ostatnio intelektualiscie. www.onet.tv/32930,16370,30,4546779,1,1,0,0,wideo.html A ja myslalam,ze megalomania jest do uswiadomienia... No coz,w tym kraju im bardziej sie cofasz ku przeszlosci, tym bardziej cie eksponuja jako zjawisko. I stad sie bierze widoczna popularnosc. A przyszlym wyborcom nie robi roznicy na kogo zaglosuja, bo juz udowdniono,ze kazdy "rzad sie wyzywi". 3/ "Dziennik "Suddeutsche Zeitung" napisał, że Niemcy chcą przejąć organizację turnieju finałowego Euro 2012 od Ukrainy. Oficjalnie potwierdził to Franz Beckenbauer" www.sport.pl/pilka/1,80056,6275850,Niemcy_oficjalnie_potwierdzaja__Chcemy_Euro_2012_u.html No i wracamy do punktu wyjscia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj 14.02.09, 11:04 Żałosne to wszystko ( tłumaczenie jak dla idiotów, to juz szczyt bezczelności. Rokicina nie zaskoczyła. Najbardziej przykre, że ją na poslankę wybrano. Kto wie, może Jasio i prezydentem zostać, juz mnie nic nie zaskoczy. Gdy zobaczyłam reakcję ogladających na dworcu ich rozmowę z p.Olejnik , to jakas iskierka nadziei rozbłysła - a może jeszcze jest rochę w nas normalności. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 15.02.09, 17:15 Już nad Monachium wieczór zapada, słowik pieśń nocną zaczyna nucić, a tu kniaź Dreptak w samolot wsiada, by na ojczyzny łono powrócić. Tuż za nim żona się tarabani, ciągnąc za sobą różne bajery: dwa płaszcze z firmy "Tani Armani", pięć kapeluszy, trzy nesesery. Lecz w samolocie ciasność doskwiera tej garderobie, tak bardzo licznej, no, bo kniaź Dreptak – centuś i sknera, kupił bilety w ekonomicznej! "Ty os'le!" – krzyknie w głos Dreptakowa – na licach płomień, w oczętach ognie – "Kto mi zapłaci, ja do cię wołam, gdy się kapelusz mnie strasznie pognie?!" "Nic to – powiada kniaź do kobity – zaraz zaradzę tu biedzie owej, wszakoż nie jestem ja w ciemię bity – przeniosę ciuchy do biznesowej! Nawet i lepiej będzie, tak mniemam, skoro nadejdzie pora wysiadać, gdy z klasy biznes wyjdziem, jak trzeba, pola nie będzie by nas obgadać." Jako rzekł, takoż i był uczynił, lecz stewardessa rzecze: "verboten, enschuldigung, bitte, proszę w tej chwili zabierać zurück deine kapotę." I gdy ta Niemka coś mu tłumaczy, kniaź odpowiada jej z butnym gestem: "Ty głupia babo, wiesz, co ja znaczę?! Czy ty, w ogóle, wiesz kim ja jestem?!" "Schade – powiada Niemka kniaziowi - że pan nasz ordnung w arschu posiadasz, schade, bo fakt ten jasno stanowi, że z polizei pan sobie pogadasz." Herr policmajster przybył i rzecze: "Pan przestań krzyczeć i zechciej wysiąść." "Za nic – powiada Dreptak – człowiecze, choćbyś pan błagał i przez lat tysiąc!" Więc policjanci Dreptaka łapią, kują w kajdanki i precz wynoszą, A ów się szarpie, wyjąc i sapiąc, "Ratunku!" – krzyczy, o wsparcie prosząc. "Ratujcie! – wrzeszczy – bracia Polacy! Niemcy mnie biją w tym wrażym kraju!" (A w tylnych rzędach myślą rodacy – "Czy tam prosiaka gdzie zarzynają…?!") "Ratujcie! – kwiczy – gwałt mi się dzieje! Polaka biją tu Szwaby wredne!" Lecz nikt do wsparcia gotowy nie jest i miny wszystkich... nieodpowiednie. Niektórym uśmiech wargi rozchyla, inni policję wspierają w geście: "Zabrać bufona! Zabrać debila! Niech ten samolot odleci wreszcie!" Jakoż odleciał, a nasz warchołek wraz z żoną, co trwa u męża boku, na policyjny dostał się dołek, gdzie pono rzekli mu: "Ty aszlochu!" Teraz kniaź Dreptak, już bez kajdanek, w krajowej prasie łzy swe wylewa, łka, zapłakany i usmarkany: "Tak było pięknie, a taka krewa!" Lecz po tym, cośmy narozważali, czas by konkluzję tu jakąś przyjąć: czy – gdy mu żona w mordę przywali, on wrzaśnie: "Gwałtu! Niemcy mnie biją!"…??? ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 15.02.09, 17:46 Rymy i rytmy jak z kabaretu "202", jakby sam Waligórski powstał z umarłych i po swojemu przywalił) Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 15.02.09, 22:55 Smutne to wszystko - fakt. W temacie naszego bohatera podniebnych podrozy nie mam nic wiecej do dodania. Tak naprawde - niech sie wyglupia jak i kiedy chce (szczyt wszystkiego: ".... obecnie jestem w stanie prywatnej wojny w Panstwem niemieckim"). Czym wiecej takich glupot bedzie opowiadal tym szybciej przyjma Go do PiS-u psychopaty-Kaczora . W tym wszystkim, smutny jest fakt, iz spora grupa naszych Obywateli, takich w moherowych beretach i skolowanych sympatykow kretaczy wychowanych "bez wplywu podworka" na warszawskim Zoliborzu, wybrala zone tego "premiera z Krakowa" na polska poslanke. Nie bez wplywu naszego "prezydeta" (e-z ogonkiem!) ktory uczynil Ja "doradcom" (tak, z "m" na koncu"). K....., ze te lobuzy maja czelnosc na takie "numery" . Jak - by juz wsrod Polek nie bylo zadnej bardziej zaangazowanej w sprawy kobiet w Kraju, mowiacej bezakcentowa polszczyzna i o IQ przewyzszajacym (sporo!) ta Miss Kiszyniowa Nie wiem co jest z nami - Polakami . Premier Tusk, rzeczywiscie chyba w chwili emocjami podyktowanej decyzji, mianowal ministrem Sprawiedliwosci p.Czume - bo sympatyczny Gosc, zasluzony "w boju" (z komuna) w mlodosci i uczciwy (chyba) oraz ... zyciowa "ofiara". Co najgorsze, odwolal w tym celu - fachure (prof.Cwiakalski) ktorego trudno bedzie zastapic Jemu rownym . Mnie, smiac sie chce, jak czytam te "wykazy dlugow" p. Czumy Wszystkiego: 30-40 tys. (US)$ - lepsze auto (w Europie) kosztuje dwa razy drozej. Smutne jest tylko to, ze On "pozyczal" (i nie oddawal w terminie!) gdzie sie dalo, nie tylko w Bankach czy in.instytucjach kredytowych, ale rowniez od osob prywatnych, ktore ujmowal swoim osobistym urokiem i umiejetnym przedstawieniem ciezkiej sytuacji w ktorej sie znalazl . Tja... Ciezkie jest zycie na emigracji, szczegolnie jego poczatki . Tzw. "frycowe" musza placic (prawie) wszyscy, kto probowal - ten wie )) Pan Czuma, ktory nie wybral sie "za Ocean" by sie (szybko) dorobic, ale probowal zbudowac sobie tam trwala egzystencje, tez poznal ten smak "latwej drogi" )) Niezbyt sie Jemu udalo, pewnie jako minister polskiego rzadu tez nie zrobi kariery. Smutne to wszystko jakos pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 16.02.09, 12:55 Piekna ballada, Janie K., czy to twoje pioro? Jezeli tak gratuluje )) Jezeli nie, tez Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 16.02.09, 15:22 Mamajko , ta ballada pojawia się na forach od kilku dni i jest świetna. Ja wiem kto napisał ale ponieważ wiedza ta pochodzi z forum ukrytego nie mogę zdradzić. Autor , utalentowany pisarz i poeta widocznie woli pozostać anonimowy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 16.02.09, 15:30 Janie Ka napisz POECIE /... pan poeta .. / Napisz Mu, że świetne, potrzebne dla odreagowania nie tylko ludowi prostemu)) ballady są dla wszystkich, heeej! p.s. ale Wrocławiem mi pachną ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 18.02.09, 01:17 Poeta nie jest z Wocławia ale Kniaź Dreptak owszem www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=d&nazwa=469 Odpowiedz Link
witekjs Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 18.02.09, 09:20 Trzy tomy o inteligencji polskiej. Bardzo ciekawa książka, szkoda tylko, że tylko do 1918r Mędrki piśmienne - z dziejów inteligencji wyborcza.pl/1,76498,6275211,Medrki_pismienne___z_dziejow_inteligencji.html W piątek 20 lutego w Warszawie odbędzie się spotkanie z prof. Jerzym Jedlickim, doc. Maciejem Janowskim i doc. Magdaleną Micińską – autorami „Dziejów inteligencji polskiej do roku 1918”, projektu złożonego z trzech książek. Autorzy będą również gośćmi audycji „Pod tytułem, program o książkach i czytaniu” 22 lutego o godzinie 15.00 w radiu TOK FM. histmag.org/?id=2583 Ciekawa praca o inteligencji gruzińskiej Нино Пирцхалава ИНТЕЛЛЕКТУАЛЫ И НАЦИОНАЛЬНАЯ ПРИНАДЛЕЖНОСТЬ. ЯВЛЯЮТСЯ ЛИ ГРУЗИНСКИЕ ИНТЕЛЛЕКТУАЛЫ СОВЕТСКИМИ ИНТЕЛЛИГЕНТАМИ? poli.vub.ac.be/publi/etni-1/pirtshalava.htm Witek Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 18.02.09, 11:42 Witku, stolica daleko.. z chęcią wybralibysmy sie na spotkanie. Teraz bede zaglądała na strone Ksiąznicy naszej i jezeli sie da to wypozycze lub pojde posiedziec cichutkow kaciku czytelni i poczytac. A jaki moge miec dostep do polecanych opracowan o inteligencji gruzinskie??? Pozdrawiam Odpowiedz Link
jan.kran Re: Rota Rokity 18.02.09, 15:25 video.interia.pl/obejrzyj,film,105837,sortuj,sm,st,105837,pozycja,1,Rota_Rokity Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 19.02.09, 21:03 W ubiegłym tygodniu przeczytałam w wydaniu papierowym gazety wspaniały artykuł Kazimierza Bema. Dopiero dziś ukazał się w wydaniu internetowym. wyborcza.pl/1,75515,6261618,Pseudodebata_in_vitro__marne_prawo.html Polecam lekturę całości, a teraz tylko fragmenty: „Mam problem z projektem Jarosława Gowina, który ma regulować stosowanie metody in vitro Polsce. Jako prawnik, chrześcijanin i obywatel neutralnej wyznaniowo Rzeczypospolitej - pisze przyszły pastor. Moje pierwsze zastrzeżenie dotyczy samego trybu powołania zespołu ekspertów, który miał przygotować dla premiera Tuska opinię o sposobie rozwiązania najważniejszych dylematów bioetycznych - krok do ratyfikowania przez Polskę konwencji bioetycznej Rady Europy. Ten tryb wskazuje na zasadniczy deficyt procesu demokratycznego. Do kierowania pracą zespołu premier wyznaczył posła Jarosława Gowina, który sam dobrał sobie współpracowników. Za kandydaturą tą nie przemawiała ani ekspercka wiedza w tej dziedzinie, ani otwartość poglądów. Jak sam Gowin od początku deklarował, jego poglądy na tę kwestię były wyraźnie sprecyzowane. Kryteria członkostwa w zespole były, delikatnie mówiąc, mocno uznaniowe. Lekarzy zajmujących się procedurą in vitro do komisji nie powołano, gdyż uznano, że są stroną w sprawie. Duchownych, rzymskokatolickiego i luterańskiego, już za stronę nie uznano i stąd ich obecność. Profesor etyki Magdalena Środa była „zbyt kontrowersyjna”, ale profesor zakonnica już nie. Choć w zespole byli liberałowie, znajdowali się w zdecydowanej mniejszości. Przy tak dobranym zespole pytaniem nie było, jaki będzie końcowy raport, ale jak bardzo będzie konserwatywny. ................. I ostatnia kwestia, która zarazem budzi mój największy sprzeciw: ogólnospołeczny kontekst proponowanej ustawy. Neutralne wyznaniowo państwo, jakim mieni się w naszej konstytucji Polska, nie powinno zajmować się egzekwowaniem norm i nakazów religijnych. Powiedzmy sobie wyraźnie: nikt nikogo do metody in vitro nie zmusza. Skorzystanie z niej bądź nie jest kwestią wolnej woli pary mającej problemy z bezpłodnością. Jeśli ktoś jest głęboko wierzącym katolikiem, z takiej metody nie skorzysta - i ja dla takiej decyzji mam najgłębszy szacunek. Ale chciałbym, żeby taki sam szacunek państwo okazywało przedstawicielom innych wyznań lub religii i osobom niewierzącym, które w stosowaniu metody in vitro problemu nie widzą i chciałyby z niej skorzystać. To do nas samych powinno należeć podjęcie decyzji w tak trudnej sprawie. Jest to sprawa wolności sumienia. Jako chrześcijanin oraz obywatel neutralnej wyznaniowo Rzeczypospolitej Polskiej chciałbym, aby metoda in vitro była dostępna dla wszystkich stabilnych i kochających się par (małżeńskich lub nie), które się na nią zdecydują, i by koszty tej terapii nie stanowiły bariery, tak jak obecnie, dla korzystania z jej dobrodziejstw. Taka ustawa powinna dopuszczać tworzenie nadliczbowych zarodków i ich zamrażanie oraz przewidywać możliwość przekazania ich (nieodpłatnego) parom, które są gotowe je przyjąć, a same ich mieć nie mogą. Wszelkie regulacje prawne winny brać pod uwagę w co najmniej takim samym stopniu zdrowie kobiety, co zdrowie zarodka. By taką ustawę stworzyć, niezbędne są szerokie i rzetelne konsultacje społeczne. Projekt Gowina budzi moje zastrzeżenia nie tylko natury etycznej i teologicznej, ale także prawnej i konstytucyjnej. Polskę stać na dużo lepsze prawo." Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 21.02.09, 18:13 nie mam, na codzien, raczej szans czytac cokolwiek w papierowym wydaniu Gazety. Innych (polskich) dziennikow - tez . W Internecie przeczytalem juz mnostwo publikacji w tym temacie - zasygnalizowana przez Ciebie - Wedrowcze, nie jest pierwsza i pewnie nie ostatnia. Takie mamy spoleczenstwo, ze ulizany p.Gowin, bo Jego "poglady i przekonania" to juz rzecz wtorna, i wcale nie wylacznie typowa dla "prymitywu" ubranego we wloczkowe nakrycia lbow (pustawych). Nie tak dawno, przypominam sobie, na tym forum wpis jednego z czlonkow "elity intelektualnej" raczacej (od czasu do czasu) bywajace tu "pospolstwo" oswiecona uwaga o wydzwieku: Gowin - mniam - mniam a ... Palikot - holota! ). Jest "mniam, mniam" (Gowin) i ach(!) jakiz to :"fachura" co wie z KIM pertraktowac w sprawach dotyczacych istotnych problemow polskich KOBIET (do tego w wieku prokreacyjnym!). 70-80 letnie lajzy z Episkopatu ubrane w pink-sukienki, czy porady zakonnic (znanych z osobistych, bogatych doswiadczen w lozkowych "zapasach") albo torunscy radyjowi "doradcy" z Rydzykiem- hohsztaplerem na czele to wszak grono SPECOW godnych wysluchania!! Oby tylko nie (tfuj!) jakakolwiek dr.Sroda czy inne (tfuj, tfuj!) - emance ktorym tylko zberezienstwo w glowie! (z lozka by nie wychodzily i tylko: sex, orgie a i pewnie - lesbijskie ciagoty!)( Tja... Swiatojebie ma sie w Polsce swietnie!, ku chwale Maryji-Krolowej i pohybel holoty ktorej sie jeszcze tylko "potomstwa chce". Porzadni (mohery, Gowin itp) - nie grzeszyli to i Pan Bog Im ... w dzieciach wynagrodzil - bez in_vitro czy innego bezecenstwa! ) Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 21.02.09, 19:27 www.pardon.pl/artykul/7836/nie_do_wiary_polski_kosciol_wyhodowal_sobi e_sekte Przeczytajcie. Jak wiele jeszcze nie wiemy. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 21.02.09, 20:50 Nie do wiary: polski Kościół wyhodował sobie... sektę! religia | katolicyzm | sekta | głupota | Kościół (fot. Tomasz Gzell/PAP) Na własnym łonie. Autentyczną: z praniem mózgów, skubaniem wiernych i kontrolą umysłu. Skandal z Ruchem Rodzin Nazaretańskich (RRN) zmusił pod koniec stycznia arcybiskupa Kazimierza Nycza do bardzo radykalnych posunięć. Afera jest z prawdziwego zdarzenia - bardzo smakowita i właściwie aż niewiarygodna. Zaczęło się w roku 1985 w Warszawie. Ksiądz Tadeusz Dajczer założył diecezjalne publiczne stowarzyszenie wiernych Ruch Rodzin Nazaretańskich. Słowem, prawną instytucję Kościoła katolickiego. Jak przypomina w "NIE" Waldemar Kuchanny (który opisał aferę jako pierwszy), prymas Glemp, ówczesny arcybiskup warszawski, bardzo lubił katolickie stowarzyszenia i ruchy. Pamiętamy, jak usilnie promował Akcję Katolicką - dogorywającą dziś po parafiach. Ponieważ ruchy lubił, lubił też Ruch. Wielokrotnie wypowiadał się, że RRN jest fajny. Bez mrugnięcia okiem zatwierdził jego statut. Nie interesowało go, że dokument jest całkowicie niezgodny z prawem: zarówno kanonicznym, jak i ustawą o stowarzyszeniach. W statucie nie ma ani słowa o formule prawnej RRN, siedzibie, władzach, celu, finansach i ich rozliczaniu, majątku, oraz sposobie kontroli przez władze kościelne. Ale to jeszcze nic. Ruch Rodzin Nazaretańskich z wierzchu i z początku wyglądał niewinnie. Miał dążyć do "radykalnego oddania się Bogu" poprzez rekolekcje, spotkania modlitewne i praktycznie nieustanną spowiedź u "kierowników duchowych". Wszystko szło w miarę normalnie do roku 1996. Wtedy to założyciel, ksiądz Dajczer, zaczął zachowywać się dziwnie. Przestał wykładać na Akademii Teologii Katolickiej, pozrywał kontakty, nie wychodził z domu i zaczął żyć właściwie w ukryciu, kontaktując się ze światem wyłącznie za pośrednictwem zaufanych emisariuszy z RRN. Ci rozpowszechniali legendy, że ksiądz Dajczer to człowiek święty i nawiedzony, który na pograniczu życia i śmierci cierpi, odkupując grzechy członków swego Ruchu. Ale to wszystko nic. Cierpiący za miliony ksiądz Dajczer przekazał władzę w Ruchu Rodzin Nazaretańskich w ręce niejakiego Sławomira Bieli. Pan Biela, choć człowiek świecki, posiadał tak zwany charyzmat. Otóż jego ustami przemawiała ni mniej, ni więcej tylko Matka Boska. Dlatego RRN pana Sławka żywił i bronił - jako tzw. charyzmatyka, który "użyczył swej twarzy Maryi" i kiedy mówił Sławek, "mówiła Matka Boska". Swoim własnym głosem Biela przemawiał podobno tylko podczas spowiedzi. Księża z Ruchu przesłania Matki Boskiej via pan Sławek nagrywali i wydawali w postaci książkowej. KsiążkiPsychologia - książkiŁagodzenie stresu, leczenie depresji, walka z narkomanią.doz.pl/książki te za każdym razem miały... imprimatur Warszawskiej Kurii Metropolitalnej. Słowem, bez wiedzy Watykanu polski Kościół zatwierdził w Polsce prywatne objawienia maryjne pana Sławka. Które wyglądały tak oto. U mnie też Matka Boska działa przez charyzmat. Jeżeli Ona mówi w danej chwili, to jest obecna w tej chwili. Nieważne, czy ma taką czy inną postać. Nieważne jest, czy ma wąsy, czy łysieje lekko na skroniach, czy jest w krawacie, czy w koszuli. Ona posługuje się tylko tą maską, atrapą w tej chwili. Oczywiście nie chodzi o to, że my, tak jak kiedyś to opowiedziane, mamy się modlić do Sławka czy do Matki Bożej. No to może do Matki Bożej, ale Matka Boża w pewnym momencie działa przez tego Sławka, ale to Ona działa, to nie jest rola Sławka, to jest rola Niepokalanej. Czyli patrzenie na Sławka, który mówi, musi być wiarą, że Niepokalana jest przez niego tutaj obecna. To Ona do nas mówi, nie ja. Ale ponownie to wszystko nic. Ruch nabrał cech regularnej sekty. Tajemnicę, że przez pana Sławka przemawia Matka Boska, przekazywano członkom RRN podczas spowiedzi, pod sankcją grzechu ciężkiego. Na posłuchanie u samego pana Sławka czekało się godzinami. Bywało, że ludzie modlili się do Bieli na kolanach. Ale przed oblicze Sławkowe dopuszczano nie wszystkich. Były... różne kręgi wtajemniczenia. Jak w sekcie. Przed Sławkiem można było dokonać "aktu oddania siebie Maryi" tudzież wstąpić w "strumień łaski specjalnej". Oczywiście wszystko to było drastycznie sprzeczne z oficjalnym nauczaniem Kościoła. Obowiązywało bezwzględne posłuszeństwo "kierownikowi duchowemu". Uległość miała wieść "na skróty do świętości". Krnąbrnych straszono konsekwencjami w postaci cierpień i nieszczęść. Członków RRN namawiano też do "uwolnienia się" spod wpływu więzów towarzyskich, a nawet rodzinnych (!). Księża ruchu "formowali" kleryków z warszawskiego seminarium duchownego. Po wyświęceniu ludzie ci szli bezpośrednio do Rodzin Nazaretańskich i mieli kontakt już tylko z nimi. Dużo? Zaprawdę powiadam wam - to wszystko nic. W sekcie istniała... dziesięcina. Członkowie RRN obowiązani byli do wpłacania na jego rzecz dziesiątej części swych dochodów. Ponieważ w statucie nie ma nic o finansach, nie wiadomo, ile kasy zebrano i na co poszła. Nie wiadomo też, ile osób ruch "złowił". Sekciarska istota RRN była ukrywana przed władzami kościelnymi. Arcybiskup Nycz dowiedział się o tym wszystkim przez przypadek. Księża działający w RRN pożarli się o władzę. Nycz dowiedział się więc - i podobno dostał szału. Przede wszystkim powołał we wrześniu roku 2007 nadzwyczajną komisję teologiczno-prawną, która przesłuchała księdza Dajczera, pana Sławka i wiele innych osób. Biela zwalił wszystko na Dajczera, który miał jakoby wmówić mu "charyzmat maryjny". Dajczer się wyparł. Jednak dochodzenie komisji ukazało tak wiele przypadków psychomanipulacji i praktyk właściwych podobno tylko sektom (jak kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia "w imię Boże", izolacja nieposłusznych, ścisła kontrola życia członków, naruszanie wolności osobistej, uzależnianieDetox Alkohol Narkomaniaodtrucie Klinika Naltrexon Esperal Metadon Bunondol Implanty 24hdetox.com.pl ich od Ruchu, błędy doktrynalne i wypaczona interpretacja Pisma świętego) iż arcybiskup Nycz musiał działać radykalnie. Na podstawie raportu komisji (polecamy, pyszna lektura) arcybiskup Nycz wystosował 28 stycznia br. w sprawie RRN dekret nr 314/A/2009, który trafił do 40 diecezji w Polsce i na świecie. RRN rozkwitał bowiem również w Ameryce Południowej, w USA i na Filipinach. (Swoją drogą Sławomir Biela wciąż głosi rekolekcje i wydaje książkiLiteratura SamochodowaAllegro.pl - Sprawdź jak niskie są nasze ceny!www.allegro.pl na całym świecie - choć komisja powołana przez Nycza jasno stwierdziła, że jego "charyzmat" jest nieprawdziwy.) Nycz zakazał w trybie natychmiastowym księdzu Dajczerowi i większości kapłanów RRN działalności duszpasterskiej i skierował ich na zamknięte rekolekcje. Wszystkie książkiAtlasy - Ceneo.plPierwsza porównywarka na rynku Ceny, opinie, recenzje, forumwww.Ceneo.pl i broszury ruchu nakazał wycofać ze sprzedaży i zniszczyć. Likwidacja samego Ruchu Rodzin Nazaretańskich byłaby przyznaniem się do koszmarnej kompromitacji, więc Ruch zostanie "zreformowany" i "oczyszczony z niebezpiecznych naleciałości", również poprzez zmianę kierownictwa. Tak z podobnymi, podejrzanymi wspólnotami katolickimi bywało już nieraz. Czyli władze kościelne zadziałały i wszystko wróci do normy. Ale trudno będzie zapomnieć o tym, że przez 24 lata w łonie polskiego Kościoła katolickiego bez przeszkód działała klasyczna, psychomanipulacyjna sekta. Już druga po kazimierskich betankach - których przełożona też słyszała głosy. W tym samym czasie Kościół ostrzegał z całą surowością przed Świadkami Jehowy, Towarzystwem Świadomości Kriszny i innymi, na ogół nieszkodliwymi związkami wyznaniowymi. Które nie namawiają ani do zerwania z rodziną, ani płacenia dziesięciny. Słowem - cudze ganicie, swego nie znacie. Antyklerykałowie od lat mówili z emfazą, że Kościół to se Odpowiedz Link
popaye Re: zrozumiec Sasiadow 22.02.09, 11:53 dostepny niestety tylko dla czytelnikow papierowego (lub platnego, pelnego tekstu elektronicznego) wydania ostatniej POLITYKI - kapitalny artykul Martyny Bunda "Jugendamt - z dzieckiem tylko po niemiecku?" Jest to zapis wywiadu-rozmowy z Gabriele Lesser - niemiecka dziennikarka ktora WRESZCIE w (chyba) absolutnie zrozumialy dla wiekszosci czytelnikow (Polityki) sposob umiala wytlumaczyc JAK sprawa rozstrzygniec w sektakularnych (dla Cudzoziemcow, w tym dotknietych Polakow) decyzjach Jugendamt-ow wyglada od strony niemieckiego spoleczenstwa i demokratycznych jego Instytucji. My tez (wpis byl chyba Jana Krana) "zajmowalismy sie" ta sprawa. Warto wiec wspomniany artykul przeczytac by probowac pojac jak nasze, polskie fobie i wyobrazenia o "sprawiedliwosci" wszelkich rozstrzygniec Instytucji absolutnie demokratycznego Panstwa w konfrontacji z codzienna praktyka sa pelne "pulapek" . Ja, moze J.Kran i inni z Nas ktorzy nauczyli sie z tym, czy w tych realiach, na co dzien,- funkcjonowac. Nie jest to nie mozliwe, bo choc czesto upierdliwe, system ten ma nieporownanie wiecej zalet od naszej polskiej swietojebliwej demokracji - "elastycznej" (moralnie, prawnie i obyczajowo) jak guma w majtkach u Rydzyka Ciekawym - polecam serdecznie przeczytac. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: zrozumiec Sasiadow 22.02.09, 13:59 Nie przeczytalam artykulu/ z braku papierowej wersji/ ale na bazie reportazy tv mam mieszane uczucia. Bo wiem,ze w ojczystym jezyku radze sobie zdecydowanie lepiej w wyrazaniu uczuc i emocji, i gdybym byla "opisywanymi" przypadkami malzenstw dzieciatych, zalezaloby mi na kontakcie z nimi -najpelniej przekazujacym moje mysli. Ale z drugiej strony calkowicie popieram stanowisko,ze w obcym kraju- jestem gosciem zawsze i powinnam respektowac ichnie zasady. Na usprawiedliwienie "walczacych o polskosc" w kontaktach z dziecmi dalabym stres zwiazany z podzialem majatku jakim jest dziecko...... Dla wielu to wszystko co maja najcenniejsze.I stad ta walka. ... A teraz odboj w kierunku paradoksow historii, czy raczej..cynizmu politykow? "Prekursor" zalesiania krajowych nieuzytkow za pieniadze z UE, Kombatant NZS - preziem SD. .." nie jest ironią losu, że taki antykomunista zostaje szefem partii postkomunistycznej? ...To pokazuje, jak Polska się zmieniła. Mogę otwarcie, bez wstydu o tym powiedzieć, że historia zatoczyła niezłe koło… *Paweł Piskorski, europoseł, ubiega się o stanowisko przewodniczącego Stronnictwa Demokratycznego " - wczoraj "dostal" je, inaczej by sie przeciez nie angazowal cd. "Widział pan już swoje dobra? - Znam rejestr wszystkich nieruchomości partii, wiele z nich widziałem podczas objazdu kraju w czasie kampanii, ale na poważnie poznam je wkrótce. W Warszawie mamy kamienicę na Chmielnej. ....Już samo to to niezły kawał grosza. Można by dać sobie spokój z polityką i dostatnio żyć z wynajmu. - Tak, można by, to prawda. Dlatego cenię ludzi ze Stronnictwa, którzy odrzucili taką perspektywę, choć mogli przekształcić SD w stowarzyszenie i przejeść ten majątek. ...Teraz przejecie wspólnie? - Zupełnie mnie to nie interesuje. Moim celem jest całkowite podporządkowanie SD ustawie o partiach politycznych, a to znaczy, że nie będziemy mogli zarabiać na majątku. - Żeby tak się stało, będziemy musieli sprzedać te nieruchomości. ....Zaprzyjaźnionej fundacji jak PSL? -Nie, chcemy z tych pieniędzy stworzyć fundusz wyborczy. ...Nie mogli tego w SD zrobić bez pana? - Może trzeba było tych lat marginalizacji, by członkowie SD, często z kilkunasto- lub nawet kilkudziesięcioletnim stażem w partii, zechcieli użyć potencjału Stronnictwa, rozbudowanych struktur, biur, by znowu na poważnie zaangażować się w politykę. ... - Chciałbym Polskę uchronić przed systemem dwóch partii wodzowskich: 70-procentowej PO z prezydentem i rządem oraz 30-procentowego PiS. ...Co złego w systemie dwupartyjnym? - On dziś w Polsce byłby sztuczny. Wynikałby wyłącznie z tego, że obie te partie zagarnęły gigantyczne dotacje dla partii politycznych, nie dopuściły nikogo innego do podziału kasy i łupów. ...Oj, to musiałoby pana boleć." Koniec osobistego cytowania, z pominieciem dorobionej przez pampersowego biznesmena -na czas wyborow- ideologii a calosc tu:www.dziennik.pl/opinie/article324956/Piskorski_Wszystko_zdobylem_legalnie.html Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj cd. 22.02.09, 17:58 Patriotyzm na komende raz! "Obowiązek wywieszania flag przez osoby prywatne na wszystkich budynkach podczas świąt państwowych przewiduje projekt ustawy, który złożył w Sejmie PiS – dowiedział się serwis internetowy TVP Info. Teraz taki obowiązek mają tylko instytucje publiczne. Po zmianach proponowanych przez PiS nakaz ma dotyczyć wszystkich budynków: domów jednorodzinnych i wielorodzinnych, a także siedzib prywatnych firm. Żadnej kary za brak flagi jednak nie będzie. .... W Polsce mamy cztery święta państwowe wolne od pracy: 1 maja, 3 maja, 15 sierpnia ( święto Wojska Polskiego) i 11 listopada ( Święto Niepodległości). Są też dni, podczas których pracujemy, ale które są świętami: Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej (13 kwietnia), Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej (2 maja), Dzień Solidarności i Wolności (31 sierpnia), Dzień Podziemnego Państwa Polskiego (27 września) i Dzień Papieża Jana Pawła II (16 października)." wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kazdy-bedzie-musial-wywiesic-flage-na-3-maja-i-11-listopada,wid,10874738,wiadomosc.html?ticaid=178d2 Dziwie sie,ze jeszcze nikt z aktywistow partyjnych nie zaproponowal, zeby ustawowo nakazac wszystkie budynki w PL malowac tylko w barwach narodowych? Bo takie wielokrotne wywieszanie i chowanie flagi moze byc uciazliwe, szczegolnie dla starych,samotnych, zniedoleznialych ludzi , ktorzy umieraja z zimna we wlasnych domach... Chyba w prasowce widze za duzo polityki, a za malo o Paris'kach , Doda'ch itp megagwiazdach Pomilcze / pokontem'pluje wiec zdala od komputerka,az mnie znowu przeszyje jakis "oryginalny" pomysl na popularnosc, to sie z Wami/ chcecie czy nie/ podziele! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj cd. 22.02.09, 19:05 był zakaz sprzedawania alkoholu do godziny 13. były dni bezmięsne, jakos przeżylismy. Ale to byly zakazy, gorzej bedzie z nakazami. Czy na budach działkowych, samochodach, domach /przepraszam/publicznych,pogrzebowych ,punktach skupu złomu, złomowania samochodów itd też ?? Warum, nie czekaj na oryginalności, które cie najdą i nie pomilczaj. Chyba, że między sobą ustalimy, że we wtorki i piątki Forum nieczynne. Można jeszcze ogłosić przerwę 1, 2 lub 3 tygodniową na sprzątanie, porządkowanie, czyszczenie samowaru ) Jest nas tutaj kilkoro, nie chcę tracić z Wami kontaktu.. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj cd. 24.02.09, 13:07 Niewiele ale zdenerwowalem sie, Papiez mianowal na biskupa diecezji Szczecinsko Kamienskiej nowego Gospodarza.Skrajnie prawicowy, ciezko mu tutaj bedzie bo przeciez jest to diecezja najbardziej lewicowa w Polsce. Poprzedni biskupi cieszyli sie szacunkiem, nie mieszali sie zbytnio do spraw politycznych, prawie normali duszpasterze. Ciekawe jak odniosa sie do tego szczecinscy lefebrysci, Opudei/sci/ i jeszcze jakies niewielkie grupki nibykatolickie. Odpowiedz Link
anowioshin Re: przeczytane dzisiaj cd. 24.02.09, 16:18 Niemiecki Papież nie orientuje się w niuansach polskiej polityki... Już niejednokrotnie popełniał gafy... Odpowiedz Link
anowioshin Re: przeczytane dzisiaj cd. 24.02.09, 16:16 Całkiem ich ....... Nikt nie będzie mi nakazywał, czy mam wywiesić flagę , czy nie..... Przecież to chore. Powtórka z rozrywki... "Przecież to już było....." Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 24.02.09, 17:25 Na ogół uważa się, że kobiety są bardziej przywiązane do domów niż mężczyźni. Czasami jednak chęć powrotu do domu jest silniejsza od miłości ojcowskiej "Podczas zejścia z Sarniej Skały do Doliny Białego, zagubili się dwaj krakowianie – ojciec z dorosłym synem. Syn powiadomił TOPR. Patrol ratowników wyruszył w tamtym kierunku. Okazało się, że ojciec zszedł do wylotu Doliny Białego i nie mogąc doczekać się syna, dotarł na dworzec i pojechał do domu." www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=3524 Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 24.02.09, 19:57 Trudno mi siebie wyobrazic w podobnej sytuacji, a juz zupelnie nie wyobrazam sobie samotnego " spaceru" po gorach zima. Kilka dni temu w Bieszczadach mlody chlopak zamarzl, gdy poszedl po chleb do sklepu odleglego o kilka km. Nie rozumiem i nie akceptuje takich zachowan/ samotnych wedrowek/. Usprawiedliwiac je moze tylko spieszenie po pomoc. Z mojej przelotnej prasowki znalazlam cos na pocieszenie: bogacze tez maja problemy /schadenfreude?/- po raz pierwszy spadl popyt na diamenty- jako lokate kapitalu. Nawet gdzies w Boswanie zamkneli kopalnie,bo... diamentow rzucono na rynek tak duzo,ze staly sie "zwyklymi" dobrami luksusowymi. Przyznam,ze jak widze gdzies/ na fotce((/ torebeczke lub stanik nafaszerowana blyszczacymi kamykami , to....zaluje,ze nie mam tej przyjemnosci posiadania az tak kochajacego mezczyzny) Co prawda pomysl pewnego Rosjanina -na obfotografowanie polnago osobistej zony i wydanie tego w formie "ekskluzywnego albumu" "dla wybranych przyjaciol", bardziej mi zaimponowal pomyslowowoscia- 1000 egz./ limitowana seria/ po 500 $/szt. Nie wiem tylko czy wszystkie zeszly...tj. mialy wziecie? Niestety spiesze sie juz i trzeba poszukac szczegolow samemu , ok polowy 2007 r. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 24.02.09, 19:58 a raczej 2008 cos z ma pamiecia zle sie dzieje Odpowiedz Link
anowioshin Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 26.02.09, 12:06 Rosja będzie karać za kwestionowanie wyniku II wojny? "Wprowadzenie w Rosji odpowiedzialności karnej za kwestionowanie wyniku II wojny światowej zaproponował wczoraj Siergiej Szojgu, minister ds. sytuacji nadzwyczajnych i współprzewodniczący partii Jedna Rosja. Z inicjatywą tą 53-letni Szojgu, jeden z najbardziej wpływowych polityków rosyjskich, wystąpił na spotkaniu z weteranami wojennymi w Wołgogradzie. Dziś podchwyciła ją także Izba Społeczna FR, ciało doradcze przy prezydencie Rosji. Szojgu tłumaczył, że "na obszarze poradzieckim nadal podaje się w wątpliwość rezultaty Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, zasługi i czyny całego narodu radzieckiego". - Uważam, że nasz parlament powinien uchwalić ustawę, która będzie przewidywała odpowiedzialność karną za negowanie zwycięstwa ZSRR w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej - powiedział Szojgu, który od 15 lat nieprzerwanie kieruje resortem ds. sytuacji nadzwyczajnych." Przeczytajcie zresztą sami.... Niedługo dowiemy się, że nasi wschodni sąsiedzi są "zbawcami świata". Może zbyt wzięli sobie do serca dawny polski film: Seksmisja, bo zachowują się podobnie do bohaterek tego filmu? źródło=kliknij Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 26.02.09, 12:42 Tudny temat. Gdyby nie bezwględność ZSRR w stosunku do własnych obywateli nie wiadomo jakby się potoczyły losy świata. Devil versus Satan. Na dziś DE jest państwem demokratycznym które w miarę funkcjonuje ... a jak Imperium ? Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 26.02.09, 16:07 Wprowadzenie kar to najbardziej prosty sposób by wywołać negatywne odczucia. Po co w ogóle jakieś paragrafy i straszenie ludzi. Kto wie ten wie, a kto nie chce wierzyć ,to bedzie tak jak biskup już przywrócony głosić, albo niejaki Nowak i spółka , że obozów nie było, że Holokaust to wymysł . Wklad Związku Rad nie był mały, był znaczący. Pamiętajmy że okupiony śmiercią setek tysiecy ofiar złego dowodzenia, niedozywienia żołnierzy czy ignorancją politruków. Nie myślę tu o "normalnych" ofiarach walk po obu stronach. Odpowiedz Link
witekjs "Prawdziwy etosowy inteligent"... 27.02.09, 09:09 Przeczytałem w Polityce w środę, wczoraj pokazałem żonie i oboje jesteśmy zaszokowani. Dzisiaj znalazłem w Internecie i mogę Wam pokazać. Byłoby to śmieszne gdyby nie to, że wypowiedziposła Artura Górskiego , to chyba emanacja PiSkultury tworzonej przez "inteligentów" żoliborskich. Pozdrawiam. Witek "Inteligencja żoliborska to jeszcze komplement, czy już obelga"? - SMS w Szkle kontaktowym. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: "Prawdziwy etosowy inteligent"... 27.02.09, 11:42 "kiedy muzyczka zagra sztajera..." przeczytalismy też i nawet nie potrafilismy skomentować. Głupota, ciemnota, widzenie seksu we wszystkim /a to juz choroba/, jakaś ciemna podświadomość? chyba jednak ciemnota umysłu. Nie mylić z zamieniem chwilowym bo ono przechodzi, a tu juz nic nie pomoże. Więcej takich i możemy służyc za Europejski Wzorzec Kołtuństwa Odpowiedz Link
witekjs Re: "Prawdziwy etosowy inteligent"... 27.02.09, 13:05 Następny mój faworyt, to twórca pojęcia "Patriotyzm genetyczny" - poseł Suski. www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Patriotyzm_genetyczny www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Marek_Suski wyborcza.pl/1,75248,3355267.html Mamy niemały problem z takim towarzystwem - mieszkam na Żoliborzu, pradziadek był Powstańcem w 1863r, a ojciec, kawaler Virtuti Militari był AKowcem... Obawiam się, że już dla wielu w Polsce i UE, tuzy PiSkultury to kreatorzy Europejskiego Wzorca Kołtuństwa. Witek Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 27.02.09, 21:52 Tego jeszcze nie było - 1. od stu lat jestem na forach, a nie znałam słowa "flame war, flaming" 2. cytuję Wikipedię) pl.wikipedia.org/wiki/Flame_war A teraz szczególy. Na Forum o Forum znalazłam przekierowanie na ww stronę. Definicja jak widac dotyczy problemu ogólnoświatowego: "Kłótnia internetowa (ang. flame war, flaming) zwana czasem "wojną na obelgi" to seria wiadomości celowo wrogich lub obraźliwych wysyłanych na grupę, listę dyskusyjną czy forum dyskusyjne. Jest to jedno z największych pogwałceń netykiety. Najczęściej "wojna" zaczyna się od drobnej różnicy poglądów dwóch użytkowników, z których żaden nie zamierza odstąpić od swojego zdania. Wyraźna jest eskalacja agresji – zaczyna się od drobnych uszczypliwości, kończy zaś na poważnych obelgach i zniewagach. Psychologowie tłumaczą tak wysoki poziom agresji tych wypowiedzi przekonaniem o anonimowości użytkowników Internetu. Prowadzi to do odrzucenia – hamujących ich w analogicznej sytuacji w realnym świecie – norm społecznych, co owocuje brakiem poczucia odpowiedzialności za napisane wypowiedzi. Dla wielu ludzi Internet bywa też miejscem odreagowania skrywanych frustracji. Termin flame war jest używany także jako określenie długich, gorących dyskusji, nawet jeśli nie pojawiają się w nich obelgi." Skąd my to znamy? Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 27.02.09, 23:11 no skad? chyba ja nie bywam na takich forach. Tak naprawde to mezczyzni (chyba) nie umieja sie klocic, Paniom - przynajmniej, nie dorastaja w tym "do piet" Doceniam natomiast (meski) - sarkazm bo to, wbrew pozorom, - trudna sztuka, czesto opacznie rozumiana u odbiorcow. Oscar Wilde stwierdzil iz sarkazm to: "the lowest form of humour but the highest form of wit". Cos w tym jest Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 01:31 www.leo.org/ Młoda mi podrzuciła bo ciagle sie potykam na angielskim szeroko cytowanym na forumach a mnie znanym z widzenia choć z konieczności coraz lepiej. Z cytatu powyższego nie zrozumiałam jednego slowa i od razu pomknęłam na powyższą stronę Dla niemieck0języcznych ale ciekawe czy istnieje podobna strona po polsku. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 09:37 Pocytuje jak zwykle ulubionego Popaye, z ktorym za czesto sie nie kloce - "chyba ja nie bywam na takich forach." - I ja jakos nie trafilam. Chociaz po uwaznym przeczytaniu definicji, stwierdzilam,ze kiedys na poczatku czytelnictwa zetknelam sie z dyskusja/ na poczatku wielu pan/, ktora w miare ilosci postow robila sie coraz bardziej jadowita, az na koncu zamknela sie dluga wymiana pojedynczych epitetow miedzy dwiema najbardziej zagorzalymi paniami/ reszta uczestniczek, ktora poczatkowo wtracala swoje 3 gr na temat, zostala takimi jak ja milczacymi obserwatorkami "rozwoju dyskusji"co okazalo sie jak obie uczestniczki "skonczyly rozmowe" Tematem bylo ....noszenie rajstop/ponczoch z "palacami" i "bez", rzecz jasna nie dotyczyla sprawa pan z GS-u, i po 40-tce "Tak naprawde to mezczyzni (chyba) nie umieja sie klocic, Paniom - przynajmniej, nie dorastaja w tym "do piet" - I to przez te milczaca postawe kobiety "brna dalej"... bo nikt nie lubi byc nie/wy/sluchany "Doceniam natomiast (meski) - sarkazm" - Ja tez. I czasem wybucham spontanicznym smiechem nad trafnoscia uwagi. A smieje sie z samej siebie,za musialam "isc taaaka dluga" droga/ gadania/,zeby znalezc sie, tam gdzie mezczyzna bywa - jednym zdaniem. PS. Upraszam forumowych Lingwistow o zalaczanie tlumaczen na polski, ew. dowolnego skracania i uzywania osobistych tlumaczen zwrotow, ktorych uzywaja oni lub przedpiszcy . Nie po to tu jestem,zeby sie meczyc ze slownikiem w reku) Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 12:34 Wlasnie jestem po Liscie tygodnia w WO- w papierowym wydaniu GW. Cisnienie mi podskoczylo. I gdy zaczelam szukac mozliwosci skomentowania on-line, znalazlam tylko wczesniejsze wydanie WO. I... mimo,ze slowa cisna mi sie na usta,i nie chcialabym pozostawic bez komentarza wspomnianego/nagrodzonego listu... nie mam gdzie tego zrobic. I wiem,ze jutro czy za tydzien, jak przeczytam juz w wersji dla internautow wspomniany list, bede tylko obserwatorem, a nie dyskutantem. W temacie, ktory i mnie dotyczyl. O czym to swiadczy? Ze z wiekiem goruje rozsadek nad spontanicznoscia reakcji? Tak, to tez. Ale swiadczy to glownie o skutku zyciowych doswiadczen... nie warto isc pod prad. Nawet w forumowych dyskusjach. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 12:49 Przeczytalam szybko wspomniany list i bardzo chcialabym wiedziec co w tej historii spowodowalo, ze cisnie ci podskoczylo, Warumko? Bo mozena rozmaicie to interpretowac Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 13:32 Nie chce przepisywac , poczekam az sami to umieszcza i wtedy/ o ile do tego czasu nie zapomne co mi sie tak cisnelo/,odniose sie z komentarzem. Zreszta, zgodnie z tym co napisalam wczesniej.... juz w tej chwili, jest mi to obojetne, a cisnienie znow mam wzorcowe Po prostu zbyt zywo reaguje na "relatywizm". I chyba okreslenie, ktorego juz kiedys wobec mnie na sasiednim forum uzyto- "sprawiedliwi od siedmiu bolesci". Zacytuje po polsku/ choc romanistka napisala takze w oryginale/ "Blad/grzech/ wyznany- w polowie wybaczony". Jakie to proste. Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 28.02.09, 13:51 Sprawa jest taka, ze w "swoim czasie" nic nie bylo proste. Jednemu mlodemu czowiekowi z mojej rodziny, ktorgo UB usilowal zwerbowac (oczywiscie szantazem) do wspolpracy uratowalo "szczere wyznanie", ze ma bardzo slaba glowe i po alkoholu traci wszelka kontrole, wygada wiec napewno o swojej wspolpracy. Dali mu spokoj, zwlaszcza kiedy kolkakrotnie odstawil "szczerego pijaka" w sytuacji, kiedy mogl byc obserwowany. No i co, dobrze zrobil? Czy zle? Mial powiedziec co sadzi o UB i wyladowac w kopalni na kilka lat, jak inny krewny? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.03.09, 19:30 tiny.pl/bwd8 Podziwiam tego chłopca i jego rodzine za odwagę. Mnie się krew burzy kiedy słyszę jak są traktowani homoseksuliści w PL. Ale ja mieszkam na zgniłym zachodzie ... Mój kolega z fabryki kupił mieszkanie razem ze swoim partnerem ... Zaprosił kolegów na party i wszyscy się cieszyli i Im gratulowali. Przyjaciółka mojej Młodej jest lesbijką , studiuje w DE , jakoś nikt nie ma problemów że mieszka ze swoją dziewczyną w akademiku. Przyjaciel mojego Brata Numer Dwa zaadoptował kilkudniowe niemowlę w dramatycznych okolicznościach wojennych. Ma inną orientację seksualną. Córunia Jego jest w tej chwili nastolatką i bardzo dobrze się z tatą rozumie Może dożyję czasów tolerancji w PL ... Kran Odpowiedz Link
anowioshin Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.03.09, 20:03 Dzisiaj przypada 69 rocznica wydania przez Stalina rozkazu wymordowania 22 tys. polskich oficerów wziętych do niewoli przez sowietów po najeździe na Polskę. "...odręczna adnotacja Stalina z 5 marca 1940 r. na dokumencie nakazujący rozstrzelanie prawie 15 tys. polskich jeńców wojennych i 11 tys. więźniów - zawiera stwierdzenia, by "sprawy tych osób rozpatrzyć w trybie specjalnym, bez wzywania aresztowanych, bez stawiania zarzutów, formułowania aktów oskarżenia i zamykania śledztw". serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3193399.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.03.09, 20:26 My, starsi na tym Forum pamietamy te komunikaty, rozpacz rodzin gdy w prasie niemieckiej wydrukowano listy pomordowanych. Znalezliśmy nazwisko mojego stryjka .. i wielu znajomych i kolegów naszego Ojca. Teraz, oprócz istoty zbrodni, dostrzegamy jakaą krzywdę społeczeństwu uczynili bolszewicy i Niemcy. Wymordowano kwiat polskiej inteligencji. A skutki tego odczuwamy do dzisiaj. Jeżeli jeszcze dodamy okres stalinizmu w Polsce, w którym inteligent był przedstawicielem wszelkiego zła , to przestaniemy sie dziwić dlaczego u nas jest jak jest. Nie zapominajmy też o czystkach 1968 roku. Musieli opuścić swoja ojczyznę ci, których przedkowie przed paruset laty sciągali do Polski jako do kraju tolerancji.Musieli wyjechać wybitni naukowcy i artyści. Rozpisalam się za dużo, przepraszam. To wszystko we mnie jest i tak juz będzie do konca. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.03.09, 20:47 We mnie też Alfredko ... Na pewno w inny sposób bo młodsza jestem ale są rzeczy z mojej młodości których nie zapomnę. K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 05.03.09, 21:05 Byliśmy świadkami, uczestnikami pewnych wydarzeń. Co z młodymi ludźmi, dla których nawet grudzień'81 jest pustą datą? Wychowanymi na mydlanych operach, w drugim, albo i dalszym pokoleniu, dla których kontakt z literaturą, prasą, wyższą kulturą jest niczym. Odpowiedz Link
anowioshin Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 06.03.09, 12:39 "Metropolita Olinda i Recife abp José Cardoso Sobrinho ekskomunikował matkę i lekarzy, którzy dokonali aborcji na 9-letniej dziewczynce. Od 3 lat była ona ofiarą gwałtów dokonywanych przez jej ojczyma, po czym zaszła z nim w ciążę i oczekiwała narodzin bliźniaków. Organizacje obrony kobiet i dzieci są oburzone decyzją arcybiskupa. Uzasadniając ogłoszenie ekskomuniki hierarcha oświadczył, że przerwanie ciąży w nauce Kościoła zawsze jest przestępstwem i dodał, że prawo ludzkie nie stoi ponad prawem Bożym. Dziewczynka od 3 marca otrzymywała w jednym ze szpitali publicznych w Recife tabletki wczesnoporonne, a wczoraj lekarze dokonali u niej aborcji, gdyż – jak twierdzili – ciąża zagrażała jej życiu. W myśl prawa brazylijskiego aborcji można dokonać tylko wtedy, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub zagraża życiu matki. Według lekarzy w tym przypadku zaistniały jednocześnie oba te przypadki. Od wtorku 3 marca, gdy sprawa się stała głośna, abp Cardoso próbował zapobiec aborcji. Kiedy wszelkie próby zapobieżeniu aborcji nie dały pozytywnego rezultatu, metropolita ogłosił ekskomunikę wszystkich, którzy brali czynny udział w popełnieniu tego czynu, z wyjątkiem ciężarnego dziecka. „Aby zaciągnąć tę karę kościelną, konieczna jest dorosłość. Kościół jest bardzo wyrozumiały, szczególnie dla niepełnoletnich. Natomiast dorośli, którzy popierali bądź dokonali aborcji, zostali ekskomunikowani” – wyjaśnił 75-letni hierarcha. Zwrócił następnie uwagę, że „Kościół nie ma w zwyczaju ogłaszania ekskomuniki”. „Teraz oczekuje, że osoby ekskomunikowane zdobędą się na refleksję i nie będą czekać do śmierci, aby się nawrócić” – wyraził nadzieję abp Cardoso. Archidiecezja Olinda i Recife chce zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez matkę dziewczynki, gdyż artykuły 1. i 5. Konstytucji Brazylii gwarantują prawo do życia każdej istocie ludzkiej." źródło: Kai Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 06.03.09, 16:36 Trudno to nawet skomentować. Draństwo okrutne. Biedne dziecko ( O jakim nawróceniu pisze ten abp ?? Jest tylko nadzieja , że dobry Bóg może już zaprzestanie pozwalać na takie tragedie............ Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII kryzs i co dalej? 06.03.09, 21:40 "Władze w Berlinie rozważają ogłoszenie upadłości Opla, głównej europejskiej spółki amerykańskiego koncernu General Motors. Wczoraj taką możliwość zasugerował minister spraw wewnętrznych Niemiec Wolfgang Schäuble. - Opinii publicznej upadłość kojarzy się z bankructwem. Ale tak nie jest. Aby przeżyć taki kryzys jak teraz, współczesne przepisy o upadłości są lepsze niż kupowanie udziałów spółki przez państwo - powiedział Schäuble." ...ale jest maly myk "Patenty i fabryki Opla należą do GM, a ten koncern przekazał prawa do nich rządowi USA jako zastaw pod ratunkowe kredyty od Waszyngtonu - poinformował wczoraj niemiecki dziennik "Bild"." gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6352877,Rzad_Niemiec_nie_wyklucza_plajty_Opla.html To chyba najbardziej szokujace informacje. Ot jak stosunkowo latwo powalic giganta. wystarczy,ze ktos pierwszy odwazy sie powiedziec- sprawdzam/ albo chce odebrac swoje/ i kostki domina zaczynaja sie przewracac. A wszystko przez te "inzynierie finansowa"- ktora jakis wybitny medrzec musial wymyslec, bo az niemozliwe,zeby tak wielu ludziom , na tak wysokich stolkach zabraklo wyobrazni.... Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII kryzs i co dalej? 08.03.09, 16:33 Z okazji Dnia Kobiet. "...Jeśli ktoś chce mieć wojnę, to będzie ją miał na własne życzenie - mówił biskup. W kwestii aborcji bp Pieronek "nie widzi pola do dyskusji". ...W Polsce jest zakaz eutanazji i nie widzę powodu, aby to zmieniać." fakty.interia.pl/polska/news/kosciol-grozi-wojna-polskiemu-rzadowi,1271371 Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII kryzs i co dalej? 08.03.09, 17:01 Stronniczego przegladu "prasy" cd. Na podsumowanie Dnia Kobiet: "W Unii Europejskiej kobiety zarabiają średnio o 15 proc. mniej niż mężczyźni. Komisja Europejska bije na alarm, w grupie wiekowej powyżej 65 lat zagrożonych ubóstwem jest 21 proc. kobiet." biznes.interia.pl/news/21-proc-kobiet-zagrozonych-bieda,1268794 Nie widzialam zadnego ksiedz, ktory zmienialby pampersy umierajacemu. Nie raz, tylko kazdego dnia. Latami. To prawda,ze temat prawa do aborcji, eutanazji mocno dzieli spoleczenstwo. Ale udawanie,ze "tak jak jest - jest dobrze", jest hipokryzja spotykana tylko w krajach, w ktorych KK rzadzi. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII kryzs i co dalej? 08.03.09, 18:10 Latwo im glosic hasla o swietosci zarodkow, o aborcji, eutanazji, koniecznosci potepienia tych co w nieformalnych zwiazkach zyja. Ich to nie dotyka, oni chca rzadzic ludzmi i ich zyciem. Coz ich obchodza losy niechcianych dzieci, chorych czy kobiet /a zwlaszcza kobiet/ nieuleczalnie chorych. Madrze napisaka Warum to o pampersach. Gdy im gospodayni zachoruje, to wynajma inna. A jezeli znajdzie sie ksiadz-czlowiek, to go zakracza. Przypominaja mi sie te nagonki na księdza profesora Tischneta. Mialo być o kobietach, ich dyskryminacji a rozpisalem sie i o innych denerwujacych aspektach naszego zycia. Najgorsze, ze to sie nie zmieni. Armia beretowa rosnie w sile ,a to przeraza. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane dzisiaj XXVII kryzs i co dalej? 08.03.09, 18:03 Przeciez, o ironio, firma Adam Opel AG jest (chyba?) pierwszym przykladem swiatowej "globalizacji". Jak sobie (metnie) przypominam juz w roku 1929 rodzina Opel sprzedala wlasnosc (majatek) firmy Amerykanom i od tego czasu, ze wszystkimi tego stanu konsekwencjami, firma kieruje Koncern GM i.... jego akcjonariusze na zasadach wlasciwych dla amerykanskiej gieldy. Niemcy sie (chcac nie chcac) przyzwyczaili, nas (Polakow) moze bolec (?????) iz to ma rowniez powazne konsekwencje dla wytworni Koncernu znajdujacych sie w Polsce. Tylko, hmmmmm...... co to za "NOWOSC" dla naszych (he, he) ekspertow gospodarczych, nie wiedzieli tego?. Schäuble i Verheugen (dzis Komisarz EU, a niegdys prominentny dzialacz niemieckiej SPD), tez "udaja" wariata z powodow wylacznie politycznych, bo o glupote w rodzaju naszych "expertow" (czy tzw. gawiedzi) Ich raczej nie podejrzewam - to starzy i szczwani wyjadacze polityczni. My, opinia publiczna w Polsce, uczymy sie jeszcze zasad kapitalistycznej ekonomii. Niemcy maja "latwiej" bo spoleczenstwo ma dluzsza praktyke w obcowaniu z tymi zawilosciami gry a dzieki wprowadzonej (w latach 50- tych!) w czasie niebywalej prosperity gospodarczej (przez L.Erhard-a) zasad tzw. "rynkowego kapitalizmu socjalnego", poznali iz plajta czy upadlosc firmy nie musi byc jednoznaczna ze znalezieniem sie "na bruku" (bez zabezpieczen finansowych i socjalnych ) jej pracownikow. Mimo wszystko, pamietam sprzed paru laty, jakim szokiem bylo "odkrycie" pierwszych negatywnych oznak globalizacj (czytaj: "bezkrytycznego zastosowania amerykanskich metod rynkowej ekonomii i zarzadzania"). Bedzie juz z dziesiec lat od czasu, gdy okazalo sie ze setki tysiecy pracownikow wiekszosci dominujacych (na rynku) firm nemieckich sa tylko upierdliwym dodatkiem dla zarzadow miedzynarodowych Koncernow. O zysku (wlascicieli) wcale nie decyduje praca tam zatrudnionych, jej jakosc czy wydajnosc a.... wylacznie kapital ktorym mozna obracac na swiatowych (czyt. amerykanskiej) gieldach!. Udowodniono iz spekulacja i cwaniactwo ma "wyzszosc" nad morale i etosem!. Dla Niemcow (tych z "Zachodu")- spoleczenstwa ktorego wiekszosc etos porzadnej i wydajnej pracy "wysysa" z mlekiem matki, to byl szok!. Dzisiaj, w dobie swiatowego kryzysu mamy "rachunek" za taka postawe. Placic musza go, niestety, nie Zarzady (koncernow) czy zawodowi politycy (wszyscy Oni juz zadbali "o swoje"!), ale zwykly "zjadacz chleba". pozdrawiam,- Odpowiedz Link
anowioshin Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 08.03.09, 18:13 Zmarł profesor Zbigniew Religa, wybitny kardiochirurg, były minister zdrowia, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Od lat walczył z chorobą nowotworową. Miał 70 lat Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII -zmarł prof.Religa 08.03.09, 19:24 Mimo,ze sam prof.Z.Religa otwarcie informowal o swoich szanasach na przezycie, to bardzo zaskakujaca i smutna wiadomosc. Znany, ceniony, szanowany, podziwiany. Mnie imponowal otwartoscia wypowiedzii i uporem. I tym,ze wbrew oczywistej sytuacji- twierdzil,ze trzeba walczyc do konca. Odszedl dumnie. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII cd. osluzbie zdrowia 15.03.09, 13:42 Prof. Religa mial szczescie,ze byl lekarzem i mial znajomych lekarzy, ktorzy zapewnili go,ze nie bedzie cierpiec. cyt."Z Warszawy tego nie widzą" "...Pod względem dochodów na gospodarstwo domowe województwo lubelskie znajduje się na 16. miejscu w kraju, jest zatem nie tylko najbiedniejsze w Polsce, ale także, jak oceniają niektórzy, w całej UE. Tymczasem algorytm /... obowiązujący algorytm podziału środków/ od dwóch lat jest związany właśnie z dochodami na rodzinę. Na ochronę zdrowia przypada w tym regionie miesięcznie na jednego mieszkańca nie więcej niż 114 zł. Na dodatek koszty leczenia rosną. Wielu młodych ludzi wyjechało w poszukiwaniu pracy, populacja się starzeje. - Kiedy podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia przypomniałem, że mieszkańcy Zamościa i Warszawy mają takie same potrzeby zdrowotne, usłyszałem, że Zamość to nie Warszawa - wspomina Krzysztof Tuczapski, prezes spółki Zamojski Szpital Niepubliczny. - W stolicy trzeba leczyć na odpowiednim poziomie. ... /w Lublinie/ - W programach terapeutycznych leczonych jest około 170 osób, mimo że powinno ich być ponad 600 - Na 2009 r. NFZ nie zwiększył dostępu do drogich terapii, co oznacza, że nowi pacjenci nie mają szans. Problemem jest także diagnostyka. Wielu chorych nie może się przebić poza POZ i pozostaje w zasadzie bez pomocy. ... - W ubiegłym roku leczyliśmy na przewlekłą białaczkę szpikową 56 osób lekiem glivec, w tym roku NFZ ograniczył liczbę chorych do 47 - komentuje prof. Dmoszyńska. - Kogo z tej grupy mam skreślić? Ograniczenia w dostępności najnowszych leków widoczne są także w leczeniu chłoniaków oraz szpiczaka. W tym drugim przypadku płatnik zapewnia terapię dla kilku osób, podczas gdy jest potrzebna dla kilkunastu. I znów to samo: kogo wybrać, a kogo skreślić? Anna Dmoszyńska zwraca też uwagę na to, iż Fundusz, który za 2007 r. zapłacił 100% nadwykonań za chemioterapię, za rok 2008 zwrócił tylko 30%. Klinika zaczyna się zadłużać. Ma także problem z pacjentami wymagającymi opieki paliatywnej, których w Lublinie nie ma gdzie umieścić. Pozostają zatem w klinice, gdzie doba hotelowa kosztuje ponad 300 zł." biznes.onet.pl/17,1547300,prasa.html Odpowiedz Link
popaye Re: cd. osluzbie zdrowia -----> Warum 15.03.09, 15:28 co mnie zawsze zastanawialo, w tej hecy z polska Sluzba Zdrowia, to fakt czemu u Nas (w Polsce) politycy prawie wszystko i czesto bezkrytycznie "malpuja" z rozwiazan niemieckich (wiem o czym mowie bo mam porownanie na co dzien) a.... tutaj - NIE!?. Przeciez... mimo wielu (tak, tak!) slabosci, niemiecki system ubezpieczen spolecznych (obowiazkowych dla wiekszosci, jak w Polsce) ma niezaprzeczalne zalety, przynajmniej z pktu widzenia potencjalnego pacjenta!. Czy mieszkasz w (przyslowiowym) Pcimiu Dolnym, Pikutkowie czy w Stolicy lub innej metropolii, praktycznie pacjent ma takie same prawa i dostepnosc swiadczen!. Nikt nie jest "uposledzony" i (praktycznie) nie ma pacjentow "II-giej kategorii" ze wzgledu na miejsce zamieszkania - przynajmniej Powyzsze nie jest absolutna prawda, ale w powszechnym spolecznym odczuciu, dyskryminacja lezy gdzie indziej (kosztowne dodatkowe ubezpieczenia prywatne, dostepne nielicznym a "pospolswo" systemu przymusowych, obowiazkowych swiadczen) niz w dostepnosci i jakosci swiadczen WSZYSTKIM dostepnych. Jak nie wiadomo "o co chodzi" to jednak(!) chodzi o... kase!. Jak slucham wypowiedzi Kaczorw (i Ich lizydupkow!): "jakie to my jestesmy mocarstwo i jak pracowicie (he, he) pracujemy", wypowiadajac co chwila, prawie "wojne" Niemcom (sic!) - rece mnie opadaja i smiech pusty ogarnia Wystarczy wziasc do reki najmniejszy rocznik statystyczny i..... az glupio, ale niestety prawda: - BIP/Einwohner (produkt narodowy brutto/mieszkanca): Niemcy: 40.415 US $ Polska: 11.041 US $ tja..... no comment´s Pociesz (jesli umiesz!) sie Droga Warum, iz "za to" - Polska jesz niezaprzeczalnym Mistrzem Swiata w ilosci "inwalidow" wszelkiego rodzaju otrzymujacych renty (na Twoj m/in rachunek) i chyba jedynym Krajem gdzie po kilku latach (ca 20-tu) po "harowie" zbierania lapowek za wykroczenia drogowe, policjanci przechodza na zasluzona rente - tez na TWOJ koszt!. Ze, przy okazji, "finansujesz", jako mieszkanka lubelszczyzny, wlascicieli kilkuset_hektarowych gospodarstw w pln-zach. Polsce placac za nich koszty Ich (i rodzin!) leczenia poprzez KRUS - Masz "GEST"!, a to... kosztuje, niestety No wiec... ja, juz sie przestalem dziwic!. Ty - jeszcze? Milej zabawy i... obysmy ZDROWI byli )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 12.03.09, 18:43 Z dzisiejszej prasowki rzucily mi sie w oczy "tylko" 3 watki: 1. "Tłum mieszkańców Zabrza i całego regionu wypełnił kościół pw. św. Anny w Zabrzu, żegnając zmarłego w niedzielę kardiochirurga i polityka prof. Zbigniewa Religę, związanego przez wiele lat z miastem" wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tlumy-przyszly-pozegnac-prof-Relige,wid,10933333,wiadomosc.html... i chyba najwazniejsze jest, ze wbrew zakusom na pompiasty pogrzeb, ksieza uszanuja poglady zmarlego. 2. "Sytuacja taka miała miejsce po raz pierwszy i już się nie powtórzy - mówi Sport.pl Robert Korzeniowski, szef sportu w TVP. W środę TVP 2 w programie ze skrótami z meczów Ligi Mistrzów nie pokazała rzutów karnych w meczu Roma - Arsenal i nie podała wyniku tego meczu " www.sport.pl/pilka/1,65057,6375480,Korzeniowski_o_karnych__To_sie_nie_powtorzy.html ... brak mi slow,zeby skomentowac) 3. "Bernard Madoff, oszust stulecia, który ponad 20 lat prowadził "piramidę Ponziego" pod przykrywką legalnego domu maklerskiego i okradł swych klientów na 65 miliardów dolarów, ..... przyznał się do wszystkich z zarzucanych mu 11 czynów. Powiedział, że "przeprasza" i "wstydzi się" tego, co zrobił. Komentatorzy podejrzewają, że Madoff liczy jednak na nieco łagodniejsze potraktowanie w zamian za ewentualne zeznania o swoich wspólnikach. ...Oszust wyłudzał pieniądze głównie od bardzo zamożnych Amerykanów i od organizacji charytatywnych obracających miliardami dolarów. ...Madoff żerował jednak również na zwykłych, stosunkowo skromnie zarabiających ludziach, którzy stracili na inwestycjach w jego piramidę oszczędności całego życia. Co najmniej dwie jego ofiary popełniły samobójstwo. ...Od aresztowania w grudniu oskarżony mieszkał w swym luksusowym apartamencie na Manhattanie, w areszcie domowym. ...Decyzja o jego uwięzieniu została przyjęta w sądzie głośnymi brawami." gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6375990,Madoff_przyznal_sie_do_winy__pojdzie_do_wiezienia.html PS. v-ce premier Pawlak zsluguje na osobny watek ale tekst Kultu jest wiecznie "na czasie", mysle,ze lada moment zainspiruja sie kolejnymi strazackimi watkami. Kult - "Lewy czerwcowy (Panie Waldku pan się nie boi)" "Żona pogłaskała mnie po buzi rano Umyłem się pod kranem Pożegnałem uściskiem dziatki maleńkie Szofer wiezie mnie z wdziękiem Czytałem będąc młodym chłopakiem "Jak Wojtek został strażakiem" Teraz jestem starszy i poważniejszy I lektury mam trochę mądrzejsze Z kamienną twarzą siedzę przy stole Przy nim ludzie których mniej trochę wolę To stało się tak nagle jakby dziełem przypadku - Kto z nas? Może Pan, panie Waldku Tak panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Cały naród murem za Panem stoi Słońce pada oknem na nasze głowy W ten poranek piękny czerwcowy Za ścianą, słyszę, kłócą się frakcje W tym roku chyba nici z wakacji Obserwuję paznokcie pod stołem Nie daję poznać, że trochę się boję Trzeba trzymać fason w każdej chwili Nawet wtedy, kiedy wszystko się wali Tak panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Pan prezydent także Panem stoi Trzeba szybko robić coś konkretnego Bo inaczej wywloką stąd każdego Już nie słucham co się dzieje obok na sali Właściwie to się zdecydowałem Tak panie Waldku, Pan się nie boi Dwie trzecie Sejmu za Panem stoi Panie Waldku, Pan się nie boi Cały naród murem za Panem stoi " a tu z muzyka i obrazkami www.youtube.com/watch?v=AVXV1OwoAl0 Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII 14.03.09, 11:38 Skoro wolne to i troche rozrywki mi sie nalezy Obejrzalam ranking / na zdjeciach/ Najbardziej Wplywowych Polek 2009. Wygrala /slusznie/ Anna Strezynska przezes UKE, pozostale panie sa znane albo w swoich srodowiskach albo z tv. Mnie niezbyt, ale innym tak, skoro zalapaly sie Jako niebywala na salonach zdumiala mnie roznorodnosc strojow na tej imprezie, aa i jedna pani miala b.wielka torbe, w ktorej spokojnie kg jablek mozna schowac/ choc nie wyglada na taka, ktora dzwiga swoje zakupy w drodze z pracy/ Dominowala kolorowosc, krotkosc i chyba brak lustra u niektorych,ale znam to- bo i ja nosze sie zgodnie z tym "jak lubie" a nie jak mi pasuje. /I dopiero na fotkach widze,ze bardziej pasuje do lasu niz do towarzystwa / No coz, na pocieche zostaje mi tylko, ze w rankingu na "Wplywowe" zdecydowanie przewazaly panie 40+, wiec wciaz mam szanse zyciegwiazd.onet.pl/121485,0,fotonews_detail.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane dzisiaj XXVII PS:) 14.03.09, 12:24 Wiedzialam,ze temat bedzie rozwojowy...ale,zeby sam europosel siegnal po pioro, czy tez czcionke? "Utwór nosi tytuł "Nie ma to jak życie w straży". Oto i on: Nie ma jak to życie w straży Choćby kryzys, to się darzy Zwłaszcza, gdy strażacki zarząd Bezpośredni wpływ ma na rząd Tu subwencja, tam dotacja Tutaj spółka, tam fundacja Tutaj kontrakt, tam posadka Tu kolega, tam znów matka I nikt bracie nie podskoczy Nie wygarnie prosto w oczy Nie doniesie na policję Bo straż zerwie koalicję. " deser.pl/deser/1,83454,6382415,Janusz_Wojciechowski_napisal_wiersz_o_PSL.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane dzisiaj XXVII PS:) 15.03.09, 15:39 To bawi i przestrasza, a raczej to drugie. Ja już jestem tak przerażona nagonką wszystkich na wszystkich, że nawet teksty zabawne mnie nie bawią. Albo starość albo przesyt albo strach, że się wreszcie słowami pozbijamy /jeżeli Rydzyk swoje stado poszerzy/. Coraz bardziej denerwują mnie dziennikarze i to ci którzy byli szanowani jako tako. To już inna rasa dziennikarzy. Liczy się ten, który pierwszy, który bardziej sensacyjny itd. a potem będzie sie sprawdzało czy to prawda czy warto było. Odpowiedz Link
witekjs Kuria:Mamy prawo informować parafie,kto nie chodzi 19.03.09, 18:24 Kuria: Mamy prawo informować parafie, kto nie chodzi na religię tinyurl.com/cn3fy4 Myślę, że Kuria powinna sobie zafundować specjalny portal, gdzie będzie podawała dane z adresem ucznia i miejscem pracy rodziców. Ciekawe, kiedy dojdzie do tego, że uczniowie nie będą ze strachu rezygnować z etyki i wracać na lekcje religii. Chyba Kuria nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce uczniowie, solidarnie zrezygnują ze spotkań z takimi katechetami... Witek Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Kuria:Mamy prawo informować parafie,kto nie c 19.03.09, 19:19 Na takiej stronie Kurii powinny byc wiadomosci o rodzicach ucznia ,a dokładnie jaki ślub mają, prawdziwy katolicki ,czy taki nic nie zmaczacy czyli swiecki. Czy przyjmuja ksiedza koledujacego i wiele innych "przydatnych" informacji. A uczniowie juz rezygnuja z etyki i wracaja na religie. Przynajmniej nie naraza rodzicow na wytykanie palcami na ambonie a potem przez gorliwych rydzykowcow z sasiedztwa. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Kuria:Mamy prawo informować parafie,kto nie c 19.03.09, 21:04 >"młodzież nie uczęszczająca na lekcje religii nie >będzie dopuszczona do pełnienia funkcji matki >chrzestnej bądź ojca chrzestnego" Ciekawa jestem jak długo będą robić z ludzi idiotów? Od tego jest świadectwo z religii. Albo kasa. Osobiście, za pieniądze dostałam zaświadczenie z parafii, że mogę być matką chrzestną, chociaż mnie pierwszy raz na oczy widział. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Kuria:Mamy prawo informować parafie,kto nie c 19.03.09, 21:10 Tak więc zaczęło się zastraszanie, szantaż bezpośredni (nie będzie chrzestną, chrzestnym) i pośredni (synku, córko ludzi zyć nam nie dadzą). Skuteczny. Jak wszystko, co totalitarne. Oby skończyło sie, jak wszystko, co totalitarne. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kuria:Mamy prawo informować parafie,kto nie c 20.03.09, 12:33 Ja spotkałam w Polsce znakomitego proboszcza który mi ochrzcił dzieci < miały 12 i 8 lat > i udzielił sakramentu Pierwszej Komunii Młodej zaraz po chrzcie. Zapytał się czy ja i ex < wtedy jeszcze nie ex > mamy ślub kościelny. Ex powiedział że nie i że nie mamy zamiaru. Potwierdziłam. Ok proboszcz , uznał że ważne są dzieci. Na dziś Młedej religijność jet mi bliżej nieznana ale zrobiłam to co uważałam za słuszne czyli zaoferowałam Jej moją wiarę , jedyną jaką znam choć się bardzo od niej oddaliłam. Junior jest ochrzczony po katolicku natomiast sam zdecydowal że nie chce komunii tylko konfirmację czyli jest protestantem. Ja zostałam w gminie protestanckiej przyjęta serdecznie choć wiedzieli że się wychowalam jako katoliczka. Ciekawe czy w drugą stronę to by działało ... Szkoda że KK idzie w kompletnie falszywą stronę... Jezus na pewno miał coś innego na myśli ... Kran Odpowiedz Link
popaye Re:Niech zyje "NAUKA" i... naukowcy :)))) 20.03.09, 08:46 Na co idzie "kasa" przeznaczona na (he, he) badania "naukowe"? Ciekawe! i... az szkoda, ze ja nie "naukowiec"! ( Czytam wlasnie: wiadomosci.onet.pl/1937523,69,zawsze_gladkie_i_lsniace_auto_to_mozliwe,item.html - nie lubie miec umazanego (brudnego) auta (a kto lubi?). Piekna sprawa taki polimer! i nasz Rodak zaangazowany w badania "...Duet naukowców z University of Southern Mississippi (USA) - profesor Marek Urban oraz współpracujący z nim Biswajit Ghosh - opracowali nowy polimer, który po naświetleniu światłem UV, redukuje powstałe na jego powierzchni zarysowania." Tylko.... Sprawa praktycznosci wynalazku takiej powloki, dla "naukowcow" to pestka, musi byc (mocno!) NAUKOWO! Zeby tak bylo trzeba: "badac" do us.....ej smierci! (kasa - leci!) a jak nie ma CO badac to mozna np: ".... jednak zanim technologia wejdzie do powszechnego użycia, konieczne są dalsze testy, gdyż nieznany jest wpływ długotrwałej ekspozycji zabezpieczającego polimeru na promieniowanie UV zawarte w świetle słonecznym." To trzeba przeczytac UWAZNIE! Panowie PROFESOROWIE zajmuja sie: "...wpływ-em długotrwałej ekspozycji zabezpieczającego polimeru na promieniowanie UV zawarte w świetle słonecznym. !!!!!! Woow! Ja chce byc NAUKOWIEC! ))))) Odpowiedz Link
warum Re:Niech zyje "NAUKA" i... naukowcy :)))) 20.03.09, 20:00 Pomysl na ten polimer wydaje sie bardzo przyszlosciowy, szczegolnie gdy czlowiek ma obsesje na punkcie rdzy) A byc naukowcem nie jest wcale latwo.... nawet jak jego zmudna, praca polega na "obserwacji zmian w czasie" Chociaz i w elicie trafiaja sie osobniki pnace sie po innychze szkoda dla srodowiska i ogolu. Chyba wczoraj byl artykul " ksero notatki, ksero student" w GW - moze niedokladnie zacytowalam, ciekawi mnie skad wzma sie za kilka lat prawdziwi naukowcy? Metoda "kopiuj-wklej" obanzy marnosc i narybku na uczelniach i metod nauczania. A w nawiazaniu do obserwacji PL i "reszty" swiata - po blyskawicznym procesie sadowym "potwora z Amstetten", zapadl wyrok. Sprawiedliwy? Zgodny z obowiazujacym prawem i jednoznacznie potepiajacy; to moze wystarczy,zeby uznac go za odpowiedni. A co robia nasi elitarni znawcy prawa? Kieruja sie litera prawa,bo przeciez inaczej nie potrafia, albo nie chca. Lepiej uruchamiac machnie sadowa,w sprawie staruszki, ktora ukradla maslo/ to przeciez kradziez!/, a sprawe odszkodowan np za zniszczona niejako przy okazji innego pozaru cegielnie - zakonczyc wyrokiem korzystnym dla wlasciciela-ofiary po kilkunastu latach, gdy juz biznes calkowicie upadl. Zgodnie z prawem, bo przewleklosc ma sluzyc chyba "namyslowi"? Poniewaz nie naleze do elity prawnikow, zacytuje wypowiedzi ich samych: wyborcza.pl/1,75515,6405734,Nasi_drobiazgowi_sedziowie_i_prokuratorzy.html Odpowiedz Link
warum Re: Byc czy miec? 05.04.09, 13:00 Wczoraj obejrzalam w tv fragment reportazu, ktory mna poruszyl. "Po opuszczeniu domu dziecka mieli zamieszkać we własnym domu, tzw. mieszkaniu rodzinkowym, pod opieką wychowawcy. Ale sąsiedzi powiedzieli nie." uwaga.onet.pl/17974,news,,nie_dla_dzieci_dom,reportaz.html Nie, bo nie! Nie po to oni sobie MIESZKANIA KUPILI,zeby miec TAKIE towarzystwo. Tak wypowiedzial sie pewien pan, a wtorowala mu rownie zawzieta pani. I znow przypomnial mi sie fragment innego reportazu, w ktorym na osiedlu domkow , rowniez CISZA i SPOKOJ mialy byc zagwarantowane dozywotnio- tym pierwszym, a jako sasiedzi nie wyrazali zgody na otwarcie po sasiedzku... malego przedszkola/ dla ok 30 dzieci/. Bo to bedzie halas, i wciaz beda samochody im spokojna uliczke rozjezdzac... A nie po to tyle wybulili,zeby im sie jakies obce zjedzaly.../a chocby tylko 2 x dziennie ,i nie ciezarowe/ Najpierw mi bylo trudno uwierzyc w to co slysze, potem mialam wrazenie, ze ci ludzie powinni sie wstydzic, a potem stwierdzilam oczywistosc, ze syty glodnego nigdy nie zrozumie - i niech skisna w swej szczesliwosci.Bo nigdy nie zrozumieja. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Byc czy miec? 05.04.09, 18:00 Jesteśmy jednym z najbardzie "ogrodzonych" społeczeństw. Płoty, parkany, szlabany, straznicy w śródmiejskich osiedlach. Brak tylko zasieków pod prądem. "Mój jest ten kawałek podłogi". Krótkowzroczność i przeraźliwy egoizm, brak poczucia wspólnoty skutkuje nie tylko tworzeniem enklaw dla wybrańców, ale minimalnym zaangazowaniem naszych współobywateli w szeroko rozumiane tzw. dzialania społeczne. Nie "czyny społeczne", a działalność w organizacjach samorządowych, udział w życiu wspólnot, organizowanie się dla osiągniecia jakiegoś celu. Niestety, czynnikiem zespalającym jest najczęściej wspólny "wróg" - rodzinny dom dziecka, przedszkole, czy przeciwnicy dzwonów kościelnych, przy których traby jerychońskie, to cichutkie popiskywniae. Odpowiedz Link
popaye Re: Byc czy miec? 07.04.09, 19:55 wedrowiec2 napisała: "...Jesteśmy jednym z najbardzie "ogrodzonych" społeczeństw. Płoty, parkany, szlabany, straznicy w śródmiejskich osiedlach..." - Dziwne? - niemoralne? - "patologia" (spoleczna)? Mila Wedrowcze,- to przyklad naszych najwiekszych bolaczek?. Ludzie sie "(od)-ogradzaja" od kogo?: spolecznik i przekonany czlonek spoleczenstwa obywatelskiego od takiego samego sasiada?. Watpie. Podane przez Ciebie fakty to (dla mnie) zadna patologia. Ale jest nia: blokowisko (w stylu np.: najstarszej czesci warszawskiego Ursynowa), Szkola "panstwowa" gdzie rzadzi prawo piesci, przemocy, (nieograniczona) podaz wszelkich uzywek i programowa "niemoc" pedagogiczna. Jak dlugo usmiech radosci i satysfakcje czlonka takiego "spoleczenstwa" wywoluje nie tyle zadowolenie z powodzenia wspolno-sasiedzkich poczynan a fakt ze, zupelnym "przypadkiem", nie ukradziono (uszkodzono) Mu samochodu, dziecko wrocilo bez lez w oczach ze Szkoly a pies ciagle pijanego, bezrobotnego (z zasady!) Sasiada "z klatki dziesieciopietrowca", po raz pierwszy od miesiaca nie wyje "wyrzucony" na balkon o powierzchni 1,5 m.kw - to ja wole mieszkac "ogrodzony"!. Plot (najlepiej MUROWANY!) - 2,5 m. wysokosci + DOBRY pies i... sprawna agencja ochrony ze stalym laczem z systemem elektronicznych czujnikow na moim gruncie!. Jak dlugo moralnosci spoleczenstwa "pilnuje" Kosciol (katolicki - szczegolnie!) i jego swietojebie zamiast PRAWA i panstwowych (!) jego STROZY (Urzednikow) bede sie "odgradzal" od tego moheru i Jego "moralnych" przedstawicieli. wedrowiec2 napisała: "....czy przeciwnicy dzwonów kościelnych" Usmialem sie Mniej mnie sie chcialo "smiac" jak niegdys (w Maroku) z pierwszej nocnej drzemki (w eleganckim) hotelu o 6°° rano wyrwala mnie z sasiedniego minaretu "zacheta" do porannej modlitwy z sila ze ....300 dB Malo brakowalo a "stal bym sie" gleboko wierzacym ... muzulmanem. Jezeli poranna modlitwa (muzulmanow) zaczyna sie: " o k.....wa!" - to chyba (w tym momencie!) bylem gleboko "wierzacy" pozdr.,- pE Odpowiedz Link
witekjs Najważniejszy zegar IV Rzeczypospolitej 05.04.09, 16:03 rtoip.ovh.org/trash/ktl.php?s=polls&add=true&pn=1 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Najważniejszy zegar IV Rzeczypospolitej 05.04.09, 17:36 Tik tak tik tak .... rozciąga się przy okazji sprężyna , może wcześniej pęknie .. Odpowiedz Link
witekjs Gdyby głupota miała skrzydła-Poseł Nelli fruwałaby 10.04.09, 19:29 "Gdyby głupota miała skrzydła-Poseł Nelli fruwałaby jak gołębica" www.dziennik.pl/polityka/article357516/Nelly_Rokita_Nie_ma_glupich_kobiet.html#reqRss www.dziennik.pl/polityka/article357516/Nelly_Rokita_Tusk_puszcza_baki_.html#reqRss ...ja to również widziałem !! Myślę, że w rankingu idiotów w naszej polityce, stoi na czele Pani Nelli. Witek Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Gdyby głupota miała skrzydła-Poseł Nelli fruw 10.04.09, 20:57 A szkoda, że nie fruwa. Mozeby ja gdzies z wiatrem ponioslo. tez sluchalej tej rozmowy i czulem sie nie tylko zazenowany ale i przykro mi bylo, ze jestem wspolobywatelem tych myslacych inaczej i wybierajacych inaczej . A moze niech jednak ta golebica sie nie staje. Moze mialaby zle wymodelowane skrzydla i nie uleciala , a w Krakowie golebi moc i dopiero by sie narozrabialo - golebiatka nellopodobne :-}} Odpowiedz Link