GDY nie było Walentynek.

12.02.09, 07:30
Kiedyś, gdy o Walentynkach nikt nie słyszał, wyrażano uczucia
pisząc. W czasach po powstaniowych wpisywano sobie do kajetów
poezję, romase poetyczne, niektóre z patriotycznymi akcentami.
ZAPISANA MIŁOść
www.wiadomosci24.pl/artykul/zapisana_milosc_gdy_nie_bylo_walentynek_88673.html
    • alfredka1 Re: GDY nie było Walentynek. 12.02.09, 18:29
      Śliczny wiersz... liryczny,czuły, uniesień pelen i przez to do
      adresatki trafiający. A teraz adresatka/ adresat inni i chyba nie
      trafiłyby takie słowa w samo serce.
      Walentynek nie bylo ale wykorzystywano przeróżne okazje dla uczuć
      wyrażenia. We dworach, zaściankach były to liściki miłosne
      przez "dziewczynę" posyłane, uscisk dyskretny dłoni, ktory
      wystarczal za setki kart walentynkowych. We wsiach spokojnych a
      potem miasteczkach taką okazją do wyrażenia sympatii były odpusty i
      zwiazane nieodwracalnie z nimi JARMARKI. Serca można było kupić
      piernikowe i lustereczko z napisem "kocham cię" albo cukierek
      kolorowy wsunąć za gorsecik smile
      Przypomniał mi się taki napis na ogromnym sercu piernikowym ,lukrem
      wypisany, który dla poprawienia humoru przytaczała moja Ciocia.
      Ej Ludwicia moja życia
      wezme igła wezme nicia
      i zabiore serce twoje
      i przyszyja tam gdzie twojae"
      /Kaziuki Wileńskie marzec 1939 r./
      • misiekfrost Re: GDY nie było Walentynek. 13.02.09, 12:11
        ... Piękne to były czasy smile
        Pamiętam tak kiedyś popularne pamiętniki, co się je na przerwach wierszykami i rysunkami jakowymiś zapełniało...
        A teraz jest "maila ślij"...
        - Jakie czasy taka i stylistyka... Dzisiaj się "klika" smile

        - Pozdrawiam ciepło...
Pełna wersja