Dodaj do ulubionych

Dzieńdoberki jak Idy marcowe???

26.02.09, 22:17
nie, żadnych Brutusów!
Po prostu Idy www.youtube.com/watch?v=V16tWHqdF5o
wink
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 27.02.09, 01:24
      Bardzo kocham moją Młodzież ale czasami ...
      Przyszłam z fabryki późnym wieczorem , weszłam do domu łypiąc stęsknionym okiem
      na ulubionego maka ale nie bylo mi dane od razuwink
      Junior zaatakował mnie z mety prezentacją PowerPoint na jutrzejszą socjologię
      na temat : prawa człowieka a internet.
      Obejrzałam i posłuchałam posłusznie , nie powiem , ciekawe było.

      Po czym zadzwoniła Młoda , zasmarkana , zakaszlana i od tygodnia chora.
      Ma w poniedziałek Zwischenprüfung.


      de.wikipedia.org/wiki/Zwischenpr%C3%BCfung_(Hochschulstudium)
      Normalny studnt zdaje to po drugim roku , Ona jest na czwartym i idzie jak burza
      przez te studia tylko mocno niekonwencjonalnie.
      Zalicza wszystko jak trzeba tylko Jej ten egzamin gdzieS po drodze się zagubił ...

      Musi go zdać żeby zacząć sie przygotowywać do pisania pracy magisterskiej. W
      zasadzie to cztery egzaminy , każdy po godzinie , jednego dnia.
      Można porównać z licencjatem choć nie do końca bo system studiów magisterskich w
      DE jest dość skomplikowany < przynajmniej dla mnie >.
      Jest wykuta na blachę z typologii , semantyki i morfologii.
      Pięta Achillesowa , baskijski , też wygląda nieźle bo zdała przed chwilą
      Klausur na dwa < najlepszy stopień to jedynka >.
      Ale jest tak wykończona chorobą że nie wiem jak będzie w
      poniedziałek , drugiego marca.
      A siódmego przylatuje do Oslo ...
      Kazałam iść jutro do lekarki , na wszelki wypadek wziąść zwolnienie.
      Ponieważ jeśli bez usprawiedliwienia nie przystąpi do egzaminu w poniedziałek
      to następny raz może zdawać za poł roku a to rozwala Jej wszystkie plany.
      Kazałam zrobić jutro zakupy , sobotę i niedzielę spędzić w domu trzymając sie
      ciepło.

      Mam nadzieję że się wykuruje ...
      Kran
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 02.03.09, 22:10
      Omeri, sprawy kostno-stawowe leczy się bardzo długo, a efekt nie
      zawsze jest genialnysad W styczniu minął rok, gdy mój fotel
      komputerowy odjechał. Chciałam na nim usiąśćwink Do teraz czuję ból w
      biodrze, mimo że od razu zaczęłam leczenie i długo byłam na
      zwolnieniu lekarskim. Krioterapia powinna Ci pomóc.
        • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 00:03
          Omeri, trzymam kciuki!!!
          U mnie dzisiaj był ostatni dzień wolności sad
          Moje szczęście pożegnało się z pracą
          i po 40 latach odszedł na zasłużoną emeryturę.
          Jakoś nie wyobrażam sobie codziennie po otworzeniu oczu
          widzieć jego buźkę.
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 09:56
                JanieKa, usciski dla dziecięcia zdolnego .
                Gaja, rozumiem Twój "niepokój". Z początku będzie dziwnie dla
                obojga. Będziecie sie plątali koło siebie i ciągle zadziwieni , że
                jest i w kuchni i w pokoju i wszędzie. Szybko sie przyzwyczaisz,
                zwłaszcza , że lada moment zaczną sie prace działkowe.
                Panu Mężowi gorzej jest, podobno pierwsze odczucia to pustka,
                zagubienie i smutek, który należy ukrywać. Gdy Wodnik przeszedł na
                emeryturę zaraz wyjechaliśmy do Z. Poznawał okolice, chodził po
                chleb aż pod Gubałówke, więc zniósł to bardzo dobrze.Ja też smile)
                • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 10:38
                  JK gratulejszyn !!!
                  Alfredko mam nadzieję, że jakoś dożyję do kwietnia,
                  zanim wiosna na dobre nie zagoścismile
                  Jako przezorna trochę się zabezpieczyłam.
                  Ten tydzień, żeby nie myśleć, będzie miał pracowity.
                  Odkładałam zakup samochodu na teraz.
                  Jak kupi to będzie miał zajęcie z nową zabawką.
                  Jutro zaczyna poszukiwania od Białegostoku,
                  chociaż mam zaklepany za miedzą wink
                  Do tego zamówiłam terakotę do łazienki w kurniku,
                  w piątek wyśle go tam, żeby zawiózł
                  i za jednym zamachem przygotował chałupę do użytku.
                  Myślę, że ze 3 dni tam zabawi tym bardziej,
                  że glazurnikowi trzeba zostawić klucze.
                  Myślę, ze odwyk jakoś przebiegnie bezboleśnie dla niego, gorzej ze mną smile

                  • anowioshin Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 11:20
                    Dzień dobry..Jestem starsza o ....1 marca skończyłam 38 lat i jakoś ..... czuję się młodsza. Słyszałam , że życie zaczyna się po czterdziestce......
                    W niedziele z dziećmi pojechaliśmy do Gdańska , do kina.... Z dziewczynkami obejrzałyśmy fajna bajeczkę: "Wyspa dinozaurów", chłopcy poszli na film bardziej dorosły" W sobotę znajomi zaprosili mnie do Juraty. Wsadzili w samochód i wywieźli.....
                    Zaczęłam bardziej optymistycznie patrzeć na świat. Pozwolicie, że wkleję piosenkę... Kliknijcie na obrazek:
                    https://srv0110-07.oak1.imeem.com/g/p/f9027a7036248059698a490dee8b2e63_web.gif
                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 12:12
                      Serdeczne życzenia 'forumowemu dziecięciu" , bez względu na
                      przemijające lata obyś czuła się zawsze młodo, tak jak teraz.
                      Zazdroszczę spacerów nad morzem. Do "naszego" trzeba 90 km
                      przejechać.

                      www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3114526
                      nazbieraj i bukiecik do wazonu wstaw
                    • jan.kran Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 12:16
                      Ano, miło czytać takie optymistyczne posty smile))))

                      Gaja , trzymam kciuki za nową drogę życia. Ja nie mam takich doświadczeń ale
                      posłuchaj Pozytyenej Alfredki.

                      U mnie generalnie dobre wiadomości.
                      Ukradziono mi z konta 4000 koron. Dziś bank napisał że dostanę z powrotemsmile

                      W pracy byla ostatnio nerwowa atmosfera bo chodziły słuchy że skrócą nam dyżury
                      i ilość pracowników.
                      Do tej pory wieczorem były dyżury od 15.15 do 22.30 dwa i dwa od
                      17 - ej do 22 - ej.
                      Chodziły słuchy że zamiast tych dwóch ostatnich będzie jeden od 17 -ej do 21-.
                      Kompletna fikcja bo nie wiem jakim cudem mielibyśmy przy takich redukcjach
                      porządnie pracować.
                      Ale komuna Oslo wygrzebała kasę i będą cztery osoby wieczorem , dwie na pięć
                      godzinsmile)))

                      Natomiast Młoda wyszła z zapalenia oskrzeli za to jutro ma usuwaną kolejną
                      ósemkę a siódmego przylatuje.
                      uff!!!
                      Kran
















                      Natomiast Młoda wyszła z zapalenia oskrzeli za to jutro ma usuwaną kolejna
                      osemke a siódmego przylatuje.
                      uff!!!
                      Kran
                      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 13:26
                        Ula napisala ;
                        <Natomiast Młoda wyszła z zapalenia oskrzeli za to jutro ma usuwaną
                        kolejną
                        ósemkę a siódmego przylatuje.
                        uff!!!
                        Kran >
                        I to lubię, zwiezle, krotko, tresciwie i ... sympatycznie smile) jak
                        przystalo na dzisiejsza pierwiastkowa date, tez zabawa cyferkami.
                      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 18:12
                        ... Dzisiaj był kolejny dłuuuugi spacer po lesie z Jackiem. Nasza psina zdecydowanie lubi szaleć w śniegu, a tego mamy jeszcze nieco w leśnych dolinkach cieniem osnutych...
                        ... A jak tam Wodniku Twoje spacery po Wałach Chrobrego i okolicy...?

                        ... Ach, te nasze "oponki zimowe"... Ale nic to, niebawem wymienimy na letnie smile
                        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 03.03.09, 22:21
                          Nowy samochód na forum? Proszę o relacjęwink
                          Śniegi ustąpiły, sól została. Na jedniach i samochodach. Mimo dobrej
                          konserwacji auta zawsze powstają jakieś mikrodpryski, w których sól
                          ma uzywaniesad Muszę pojechać na myjnię, by dokładnie umyto spód
                          samochodu. Przy okazji karoseria odzyska kolorwink
                            • wodnik33 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 04.03.09, 15:44
                              Dzisiejszy zaplanowany spacer byl marniutki . Tylko dwa razy
                              obeszlismy wytyczona trase i bec! nogi nie zyczyly sobie pokonywac
                              kolejnych 93 stopni. Moze wczoraj sforsowalismy / jutro postaramy
                              sie nadrobic zaleglosc smile
                              a do tego jeszcze mzalo i padalo.
                              • mammaja Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 04.03.09, 22:05
                                Strasznie szybko ten czas ucieka, ciesze sie z dobrych wiadomosci forumowych -
                                no i piosenki posluchalam. dzisiaj zaliczylam spotkanie premiera z
                                Uniwersytetami Trzeciego Wieku, bylo sympatycznie i gladko.
                                Pozdrawiam rekonwalescentow i rodziny !
                                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy 05.03.09, 14:06
                                          Bez internetu zaczęło sie pogarszać smile) juz jestem i zaraz lepiej.
                                          Tylko na spacer wysiłkowy mnie ze sobą nie zabrano. Szkoda, bo aż 11
                                          stopni nas ociepla. A po szczecinie jeżdzi falszywy strażnik miejski
                                          i zgarnia mandaty od kierowców za byle co. Ojeju ale ludziska sa
                                          naiwni!!
                                            • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy 05.03.09, 19:47
                                              ... Witam. Dzisiaj u nas pogoda raczej niespacerowa... Silny wiatr i deszcz (wiosenny!) nie zachęcały zbytnio do wysadzania nosa z domu, poza wymaganą konieczność... Za to autko umyte od spodu (po zimowej chemii sypanej przez "pomarańczowych" na nasze autostrady) i z wierzchu, wraz z woskowaniem trzykrotnym i nabłyszczaniem... Aż żal było z myjni wyjeżdżać w ten deszcz... A jak tam Wędrowcze z auto-konserwacją pozimową u Ciebie i pozostałych zmotoryzowanych forumowiczów ?
                                              - Pozdrawiam wiosennie smile
                                                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy 06.03.09, 18:50
                                                    Piatek, ale bardzo pracowity. Dziś dowiedziałam się, że od
                                                    poniedziałku czynność, którą wykonywały w fabryce dwie osoby, mają
                                                    wykonywać trzy, a nawet cztery. Nie lubię zmian w trakcie już
                                                    zorganizowanych i wykonywanych zajęć. Skąd wezmę tyle osób???
                                                    Wszyscy mają od dawna porobione plany na parę miesięcy na przód.
                                                    Jeśli odmówię, to nidgy już tych godzin nie odzyskam.
                                                    Weekend spędzę na robieniu róznorodnych symulacji i grafików.
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy 06.03.09, 20:47
                                                    Witam Ulubiencowsmile
                                                    Nie rozumiem Wedrowcze w czym problem? Jesli 1 robote rozlozyc na 4-ech to kazdy
                                                    teoretycznie ma po 0,25 do wykonaniasmileGorzej wychodza tylko rachunki- gdy
                                                    zamiast 100 % dostaje sie zaledwie 1/4 tej kwotysad
                                                    A poza tym widze,ze spokoj, z czego wypada sie tylko cieszyc.
                                                    Pogoda jakby zawodzi, albo zawiodla mnie wiosenna prognoza? Pochmurno i zimno,
                                                    chociaz na termometrze +.
                                                    Doczytalam sie u sasiadow,ze powstala forumowa "lista obecnosci". Nie wiem czy
                                                    jestem widoczna czy nie, ale jest kilka forow, ktore podczytuje dosc regularnie.
                                                    I sie nie odzywam. Bo zwyczajnie wole byc obserwatorem, a zaczyna mnie
                                                    draznic,ze bede uchodzic za podgladaczke.
                                                    Po informacji ,ze krajowa 17 na odcinku W-wa- Lublin - jeszcze dalszy wschod,
                                                    nalezy do najniebezpieczniejszych w PL chyba zaczne jezdzic lokalnymi
                                                    "obwodnicami" wiadomosci.onet.pl/1929113,11,1,1,,item.html
                                                    Co prawda po niedawno zamieszczonych w GW fotkach z oznakowaniem skrzyzowania w
                                                    Szczecinie oraz logice GDDiA nazywania wezlow/ jakby nie bylo "drogowskazow"
                                                    dla tych bardziej "elokwentnych , niz na wschodzie PL/ na autostradach, to ja
                                                    chyba nie wiem co mi grozi i dlatego jeszcze zyje.
                                                    A poza tym nic sie ze mna nie poprawilo wiec serdecznie pozdrawiam i
                                                    popodgladam bardziej rozmownych/ albo mniej jednomyslnych i bardziej klotliwychsmile)/
                                                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy 06.03.09, 21:12
                                                    To nie takie proste. Dotychczas z jedną grupą studentów pracowało
                                                    dwoje asystentów, teraz potraktowano nasze przedmioty (bardzo
                                                    slusznie) jako przygotowanie do zawodu i zmniejszono ilość studentów
                                                    przypadających na asystenta. W efekcie z tą samą grupą mają pracować
                                                    trzy osoby. Zwiększy się ilość godzin dydaktycznych, ale zmniejszy
                                                    czas przeznaczony na prace naukowe. jesteśmy obciążeni dydaktyką,
                                                    ale rozliczani z ilości opublikowanych artykułów. Skończyłam wstępne
                                                    rachunki, wynika z nich, że mam do zagospodarowania 210 godzin
                                                    dydaktycznych. To jest bardzo dużo, zwazywszy, że roczne pensum
                                                    adiunkta wynosi 240. Prócz mnie wszyscy pracownicy już mają sporo
                                                    nadgodzin. Oczywiście o zatrudnieniu kogokolwiek można tylko
                                                    pomarzyć.
                                                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy 06.03.09, 21:14
                                                    warum napisała:

                                                    > Doczytalam sie u sasiadow,ze powstala forumowa "lista obecnosci".
                                                    Nie wiem czy
                                                    > jestem widoczna czy nie, ale jest kilka forow, ktore podczytuje
                                                    dosc regularnie> .
                                                    > I sie nie odzywam. Bo zwyczajnie wole byc obserwatorem, a zaczyna
                                                    mnie > draznic,ze bede uchodzic za podgladaczke.

                                                    Warum, w ustawieniach (prawy, górny róg), zmień opcje i odhacz, by
                                                    nie pokazywana była Twoja obecność na forum. Innych też nie będziesz
                                                    widziecwink
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 09:11
                                                    Pozdrawiam z pochmurnego wschodu.
                                                    Zapomnialam sie wczoraj pochwalic,ze przy okazji zakupow spozywczych w
                                                    Biedronce zaszalalam kupilam miniaturowy fiolek alpejski w kolorze blado
                                                    rozowym. 2x kolo niego przechodzilam, az zdecydowalam sie na te rozpuste,za 5,66 zl.
                                                    I dzis mi sie odwdzieczylsmile Ani nie oklapl, ani nie zzolkl, chyba z czystym
                                                    sumieniem podaruje go corce - skoro taki hardysmile
                                                    A co do listy obecnosci, jakos tak chodzil za mna ten temat / wewnatrz/ i po
                                                    przemysleniu- czy mi to przeszkadza czy nie stwierdzilam,ze wisi mi to. Chyba,ze
                                                    ktos personalnie mnie skomentuje i wyprosi, to moze przez chwile bede zalowa,ze
                                                    zainstalowano taka opcje - dla milosnikow swiadomosci,ze maja publicznosc.I nie
                                                    mowia w proznie, czy sami do siebie-a ten wariant jest mi coraz blizyszysmile
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 10:45
                                                    Pozdrawiam w pochmurna sobote, czekajac na miego goscia. Warum, uwielbiam
                                                    fiolki alpejskie, mam kilka od paru lat - po przekwitnieciu wynosze na polnocne
                                                    okno, tam sobie odpoczywaja - potem znowu kwitna.
                                                    czy mnie ktos widzi czy nie jako "czytacza" jest mi zanjzupelniej obojetne,
                                                    czytuje glownie fora z przepisami kulinarnymi w razie potrzeby.
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 11:19
                                                    smile)) pewnie gdybym robila cicha publicznosc nalesnikom, nie robiloby /im i mi
                                                    /roznicy, ale ja podczytuje glownie fora "klotliwe", elegencko mowiac - o
                                                    roznych pogladach na zyciesmile /Chyba zemsci sie na mnie ten obojetny stosunek do
                                                    garow, bo zadnej poezji w nim nie widze, poza koniecznoscia/
                                                    Mam swoich faworytow wsrod dyskutantow, i tez takich dyskutantow, ktorych
                                                    wypowiedzi na poczatku zaskakuja mnie... Stad sa dla mnie takie forum'y
                                                    atrakcyjne i warte czestego podgladania. A wynik dyskusji jest mi calkowiecie
                                                    obojetny, bo interesuja mnie tylko argumenty. A wlasciwie ich polaryzacjasmile
                                                    I moze dlatego jak wszyscy zaczynaja sie zgadzac to robi sie niemrawo. I chociaz
                                                    wszyscy dalej sie lubia to zaczyna byc coraz ciszej, a potem kazdy odchodzi w
                                                    inny, bardziej aktywny katek. Troche szkoda, ale tak jest.
                                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 13:20
                                                    Podczytuje obce fora z przyjemnościa i zaciekawieniem. Na dwóch
                                                    nawet czasami cos napiszę. Tez nie chciałabym wisieć na szyldzie, a
                                                    co? jak otwarte to wchodzę i czytam. To tak jak wchodze do sklepu
                                                    który mnie zainteresował i oglądam. Przecież nie muszę kupowac bo
                                                    albo za drogie albo za brzydkie smile
                                                    Dzisiajwzbogaciłam sie o 2 /DWIE/ pary obuwia, az 4 sztuki. Rzadko
                                                    mi się to zdarza. Jedna para z okazji likwidacji sklepu za 39
                                                    złotych Wygodne miękkie, troche za duże ale na skarpetke będa w sam
                                                    raz. Druga para od dziecinki.
                                                    Kwiatki czasami też kupuje malutkie, wieloletnie i czasami mi w
                                                    nagrodę drugi raz zakwitną.
                                                  • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 13:31
                                                    ... Witam smile

                                                    ... Wczoraj lało chyba wszędzie... Dzisiaj też pochmurno... Ale nic to, wybieram się na akustyczny koncert TSA...

                                                    cjg.gazeta.pl/cjg_kielce/0,0.html
                                                    cjg.gazeta.pl/cjg_kielce/2,0E,,,,-14081037,V_CJG_EVENTS.html?op=1#skomentuj
                                                    - Pozdrawiam muzycznie smile
                                                  • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 23:05
                                                    Omeri, zdecydowanie popieram Wodnika!!
                                                    Nie szalej smile
                                                    U mnie wraca stare.
                                                    Wczoraj mój kochany okulista stwierdził, że mam nawrotową zaćmę, bo taki mój urok,
                                                    ale też pocieszył, że dopiero za pół roku zacznie dawać znać o sobie.
                                                    Jedno jest pocieszające.
                                                    Zanim minie okres rekonwalescencji, znowu mgła zasnuje moje oczęta i nie zdążę
                                                    się napracować przy sprzątaniu po poprzednim "ostrym" widzeniusmile
                                                  • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy 07.03.09, 23:12
                                                    Na zaprzyjaźnione forum możemy wchodzić bez obawysmile
                                                    Tam admin zablokował tą funkcje i nikogo nie widać.
                                                    Mnie osobiście nie przeszkadza taka możliwość.
                                                    Kiedyś pisywałam na takim forum i było to ułatwieniesmile
                                                    Jak widziałam, że ktoś jest to chciało mi się coś napisać, przeważnie od razu
                                                    była reakcja tych obecnych i potrafiliśmy pół nocy spędzić na plotkowaniu. Forum
                                                    zamieniało się w czat, ale była to niesamowita frajdasmile
                                                  • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy 08.03.09, 09:51
                                                    Zdrowie to podstawa. O ile "kopytko" mozna oszczedzac i jest duza szansa,ze sie
                                                    zregeneruje jak nowesmile, to osczedzanie oczu polega na rezygnacji z przyjemnosci,
                                                    bez nadzieji na odnowienie. Zrowiejcie Dziewczyny, a Tobie Gaju zycze,zeby
                                                    Malzonek dysponujacy wieksza juz iloscia wolnego czasu- robil za dodatkowa pare
                                                    okularowsmileI mgle zamienial w przejrzystosc.
                                                    U nas napadalo pod wieczor 10 cm sniegu- bylo slicznie. Teraz jest znowu mokro i
                                                    ogolnie breja.
                                                    a poza tym, to nic sie nie dzieje.Pozdrawiam serdecznie Czytaczy.
                                                  • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy 08.03.09, 10:05
                                                    Wstrętna breja na drodze i strach przed ewentualnym poślizgiem nie kontrolowanym
                                                    zmusiła mnie do pozostania w domusad
                                                    Jestem wściekła.
                                                    Warum, mój mżonek na opiekuna zdecydowanie się nie nadaje smile
                                                    Przez te 3o lat tak się przyzwyczaił do mojej samodzielności, że zapomina o pomocy.
                                                    Szybciej sąsiad się spyta czy mi czegoś nie potrzeba niż on smile
                                                    Dzisiaj zgodnie z planem jest w kurniku smile
                                                  • mammaja Re: Dzieńdoberki jak Idy 06.03.09, 18:50
                                                    Dobry wieczor, pogoda byla taka sobie, wietrznie, ale coraz cieplej.
                                                    potworne kaluze przed domem zaczynaja powolutju wyparowywac. drozdzowe z
                                                    kruszonka pachnie w calym domu. Poza tym zadnych rewelacji, na szczescie!
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 07.03.09, 22:32
      Znów minęła sobota. Za szybko, zdecydowanie za szybko. Forum milczy,
      to znaczy, że wszyscy jesteśmy zaganiani?
      kranie, widziałam Twoje kłopty w logownaie. Mnóstwo ludzi stacza
      przegrana walkę z serwerami GW. Mimo to nie pójdę na inny portalsmile
      • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 08.03.09, 10:00
        Nie wiem jak inni, ja nie bylam zaganiana. Robilam za domowego psychologa. A na
        koniec "sesji" okazalo sie,ze czlowiek to nie plastelina, a glina. Dosc kruchy
        jest.
        I nic bardziej nie poprawia humoru jak pobuszowanie na allegro, co by oczy
        nacieszyc. I zmienic perspektywe widzenia.
          • mammaja Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? PS:) 08.03.09, 10:58
            Witam w dniu Swieta Kobiet, hi,hi smile To "hi,hi" dla zaznaczenia mojego dystansu
            do tego uroczystego dnia. Ale poranek powital nas zimowym pejzazem, ktory bardzo
            psuje mi humor. Juz dosyc zimy, a tu masz!
            gaju, wcale sie nie dziwie, ze zostalas w domu! ja tez zmieniam plany i chyba
            napale w kominku dla rozweselenia nastroju.
            Wczoraj wieczoem kilkakrotnie przy probie wejscia na forum dostawalam
            odpowiedz, ze nie znaleziono strony! Wrrrr...
            http://images40.fotosik.pl/74/4ed6f6b88c031828med.jpg
          • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? PS:) 08.03.09, 10:59
            Ja juz sie poddalam i zagrywam tylko 2 zestawy po 6 liczb/ wybrane dziesiatki
            lat temu/
            Wygrane trafiaja sie Szczesliwcom. I takim co graja systemami.
            I np takim co graja
            zespolowosmilewiadomosci.onet.pl/1928887,441,zrzucili_sie_po_5_dolarow_wygrali_miliony,item.html
              • popaye Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? PS:) 08.03.09, 13:27
                z tym calowaniem (raczek!) to moze sie wstrzymam (b.dlugo
                odzwyczajalem sie od tego nawyku wzbudzajacego conajmniej ...
                oslupienie wsrod tak "wyroznianych" Pan - mieszkanek szerokosci
                geograficznych po za obszarem Wisly/Bug-a a zlewiskiem jez.Bajkal).

                Reszta, - jak Wodnik! i .... b.chetnie smile

                (U)sciskanie jak i zginanie, rozciaganie, skrecanie czy wyboczenie
                nie sa dla mechanika pojeciami obcymi, wiec oddajcie sie Panie, z
                okazji Waszego swieta w "rece fachowcow" smile

                8 Marca nigdy nie kojarze z zadna wladza, a najmniej
                z "komunistyczna". Jezeli juz to na pewno nie swieto (i jego idee)
                tylko wyglupy z tym zwiazane a typowe dla tamtego czasu.

                Jestem za tym by 8 marca byl dniem wolnym od pracy (dla Pan -
                rowniez!), nawet bardziej niz rozwazane przez swietojebie
                przywrocenie (wolnego!) w dniu 3 Kroli czy kolejne "Matki boskie"
                ktore jeszcze sie ostaly smile

                Wszystkiego najlepszego - Dziewczyny smile

                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? PS:) 08.03.09, 14:42
                  Mnie się ciągle kojarzy ale na szczęście zapominam te pożalsięboże
                  prezenty .
                  Pamiętam, gdzies na początku lat 60. były w prezencie
                  majtki, rozmiar chyba 50, różowe z koronką czerwoną . Pasowałyby
                  chyba dla szefowej odpowiedniego DOMU . Wszystko trza bylo
                  kwitowac, okropność. Potem juz bardziej praktycznie - ręczniki,
                  płótno na poszwy, rajstopy.
                  A teraz cieszy miłe słowo, Popayowe uściski i kwiecie od przyjaciól
                  wirtualnych , dziekuję.
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 08.03.09, 18:17
                    Za "Watrą" :

                    Dzisiaj niedziela, 8 marca 2009 rok.


                    informacje dnia




                    Syćkie nase kochane mamy, babki i teściowe, baby, babinki i babuśki,
                    dziywki na wydaniu, dziywcynta i dziywcontka piyknie pytomy na śtuke
                    teatralnom „Baby i dezertery”, co jom dlo Wos bedziemy grać w
                    bukowiańskim Domie Ludowym w niedziele 8 marca 2009 roku o godzinie
                    19.00. UWAGA! Tych wszystkich, którzy do Bukowiny nie dotrą
                    zapraszamy do obejrzenia bezpośredniej transmisji TV z
                    przedstawienia na stronie www.watra.pl/tv
                    --------------------------------------------------------
                        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 14:18
                          ... Witam smile

                          ... Gaju droga, VW to VW... Choć ostatnio ponoć nieco stracili na jakości, wciąż się dobrze sprzedają... Sam od ponad 2 lat jeżdżę Hondą i jestem z niej bardzo zadowolony... Decyzję zakupu i tak musisz podjąć sama... Ale zerknij sobie na poniższe linki:
                          www.honda.pl/szczegoly.php?przedm=12147741&grupa_p=41
                          www.honda.pl/szczegoly.php?przedm=13310707&grupa_p=41
                          - Pozdrawiam smile
                              • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 15:35
                                Omeri, ma być nowy z salonu.
                                Hondę Civic miałam upatrzoną w komisie,
                                z 2006 r. z przebiegiem 8000 tys.
                                Facet wyjechał za granice i autko stało w garażu a teraz przyprowadził sobie nówkę.
                                Niestety tak to z moim szczęściem jest, że zanim się zdecyduje to wszystko spod
                                reki mi ucieka.

                                Dziękuję naszym Panom za życzenie,
                                których zabrakło od własnej połowinysmile
                                • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 15:54
                                  ... Gaju smile

                                  ... Dzisiaj nowe auta w salonach sprzedają się ciężko, można zatem sporo zyskać przy odpowiednim podejściu do sprawy... Nieco targowania się (poza firmowymi upustami i promocjami) nigdy nie zaszkodzi, zwłaszcza gdy płaci się gotówką... Jeszcze inaczej jest, gdy stare auto zostawiasz w rozliczeniu... Różne salony tych samych firm stosują różne upusty... Czasem opłaci się pojechać nieco dalej by zyskać nieco więcej... Jeśli interesuje Cię auto kilkuletnie i z gwarancją, to w wielu salonach też jest taka opcja... Pewnie by się znalazła dwu - trzyletnia Honda Civic w dobrym i gwarantowanym stanie w którymś z nich...
                                  ... Najlepiej jest mieć znajomego i dobrego mechanika samochodowego, oni się dobrze orientują co i jak warto kupować...
                                  ... Udanego zakupu życzę smile
                                  • warum Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 21:09
                                    Rozumiem,ze Gaja wciaz sie waha, ale czemu pozostali Forumowiecze zaniemowili?smile
                                    czekamy na relacje z wyborow, najlepiej szczegolowe.
                                    U mnie snieg topnieje w oczach, ale rano bylo go jeszcze tyle... ze nie poznalam
                                    wlasnego auta i dobieralam sie do obcego. Tak sie zdumialam "oporem"
                                    automatycznego zamka,ze az mnie odgielo w tyl, i zaczelam energczniej odgarniac
                                    snieg z bocznej szyby. I juz wtedy zauwazylam inny kolor w srodku i przestalam
                                    sie szarpac z klamka. A mojego starego fiata kolega otwieral swoim
                                    kluczykiem... i to niekiedy bylo wygodne.
                                    Milego wieczoru i dobrej nocy.
                                    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 21:28
                                      Zaniemówili, bo chwilowo utracili narzędzie do kontaktowania ze
                                      światem wirtualnymwink Alfredkowy komputer, z racji wieku, musi
                                      przechodzić okresowe badania. Jutro ma byc gotów. Wodnikowy czeka w
                                      kolejce, a ja pracujęsad
                                      Pocieszam zasypanych sniegiem - wiosna nadchodzi od zachodu. Dowód z
                                      przyblokowego ogródka:

                                      http://i40.tinypic.com/256wj29.jpg

                                      http://i42.tinypic.com/2mh79ue.jpg
                                    • popaye Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 22:24
                                      eeeee....
                                      na motoryzacji, a autach szczegolnie, ponoc znaja sie wszyscy!smile
                                      Panowie, jak wiesc gminna niesie - szczegolnie.
                                      Ja, - raczej slabo sad
                                      Temat (od wielu lat) zajmuje mnie nie bardzo i zaden ze mnie
                                      fachowiec.
                                      Ale, poniewaz to Gaja ktora b.lubie i znam (forumowo)
                                      od "niepamietnych czasow", wtrace swoje 3-y grosze.

                                      Jestem praktyk, samochodami (wlasnymi) jezdze (nieprzewanie) od
                                      1967 r. - latwiej mnie (chyba) nadmienic czym "nie jezdzilem"
                                      lub nie "wspoluzywalem" w przypadku aut zony czy corki smile.
                                      Tylko, hmmmm... kazdy ma swoje idywidualne upodobania, potrzeby
                                      i doswiadczenia.
                                      Gaji i Jej p.Malzonka sa zapewne rozne niz moje.
                                      Podziele sie wiec wlasnymi doswiadczeniami.

                                      VW (Volkswagen) - mialem (dawno!) golfa, zona - passata (sic!).
                                      Doswiadczenia:
                                      marka: "nie do zabicia": jezdzisz, jezdzisz i.... jezdzisz smile
                                      Zalety: j/w i tanie czesci, popularny, duzo warsztatow - "zna" te
                                      wozy kazdy rzemieslnik, wiec duza dostepnosc servisu.

                                      Model "Jetta" to golf z "niebotycznym" bagaznikiem - wielka zaleta!

                                      Wady (marki): auta w wersji standard sa "gole i bose" (jak u
                                      wszystkich wytworcow niemieckich!) = 0 "ZERO!" komfortu a za
                                      kazde "ekstra" trzeba slono placic!.

                                      Gdybym (ja) teraz kupowal VW to z tego powodu, raczej uzywany
                                      (20-30 tys km. przebiegu) ale w full - wersji wyposazenia!.
                                      Zdecydowanie NIE z rak prywatnych a od "dealera VW", najlepiej auto
                                      z tzw.: leasingu - pewnosc wszystkich obowiazkowych przegladow
                                      i ew. naprawy na modle niemieckich "porzadkow" = NIC reperowane
                                      tylko wymieniane na nowe!.

                                      Honda
                                      jezdzilem Acord-em (1,5 roku), bez zastrzezen, zmienilem na BMW (520)
                                      - z dwojga wolalem Honde!
                                      Zona jezdzila Civic_iem (CRX): 100 tys. km (3 lata!) i przez ten
                                      czas nie wymienila nawet zarowki, - byla zachwycona, ale...
                                      to nie jest auto dla rodziny i na pewno dla osob w naszym (dzisiaj!)
                                      wieku!.
                                      Z Honda, cala rodzina ma dobre doswiadczenia: dzieciaki (przed laty!)
                                      mialy 1-szy model Jazz-a, byli zachwyceni (wtedy!) - objechali nim
                                      (Oni + pies!) - cala Europe w wieku jeszcze studenckim smile
                                      Dzisiaj, - corka jezdzi Legend_em, jest zadowolona, ale to auto
                                      "z innej bajki" nie porownywalne z Civic_iem.

                                      Na moj gust i moim zdaniem: standard techniczny (niezawodnosc,
                                      trwalosc itd) wiekszosci "uznanych" marek jest porownywalna.
                                      Ceny tylko rozne i (chyba) warto wlasnie ten fakt wziasc pod uwage.
                                      Jednego, z doswiadczenia nie polecam: kupowac samochod w "zubozonym
                                      standardzie" sad
                                      Nie wiem za czyje "grzechy" mamy sie meczyc w autach bez
                                      klimatyzacji, automatycznej skrzyni biegow, dobrego audio
                                      (z nawigacja!) i wygodnej automatycznej regulacji siedzen ?.
                                      Off-road to dobre dla mlodych!´, ale nie dla pokolenia "okresu
                                      bledow i wypaczen", nawet jak do dzisiaj (chetnie!) sluchaja
                                      starych kawalkow The Beatles czy... Niemena: "czas jak rzeka" smile
                                      W wygodnym aucie slucha sie "tego" o wiele przyjemniej! smile))

                                      Jak juz (niegdys) wspominalem sam jezdze japonczykiem.
                                      Po m/w roku doswiadczen z tym autem: nie zaluje, ale.....

                                      Gdybym (dzis) kupowal cos innego to.. bylo by to (chyba) Audi
                                      (juz mialem: 100 i A6), ale te dzisiejsze sa takie paskudne (np.Q7
                                      czy A8) ze az mnie "zeby bola" sad

                                      pozdrawiam i udanych zakupow Gaju - zycze smile

                                      pE
                                • omeri Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 09.03.09, 22:30
                                  gaja_1 napisała:

                                  > Omeri, ma być nowy z salonu.
                                  > Hondę Civic miałam upatrzoną w komisie,
                                  > z 2006 r. z przebiegiem 8000 tys.
                                  > Facet wyjechał za granice i autko stało w garażu a teraz przyprowadził sobie nó
                                  > wkę.
                                  > Niestety tak to z moim szczęściem jest, że zanim się zdecyduje to wszystko spo
                                  > d
                                  > reki mi ucieka.
                                  >
                                  > Dziękuję naszym Panom za życzenie,
                                  > których zabrakło od własnej połowinysmile

                                  Gaju,
                                  widzę,ze chodzi o raczej większy samochod ( na polskie warunki wink )
                                  VW odradzam, bo kradną i ubezpieczenie jest takze droższe, podobnie chyba z
                                  Hondą. Każdy swoje chwali i polecam Nissana Note ( dużo miejsca w srodku, duży
                                  bagaznik i pali malo, ale nie kazdemu się podoba, ale nie kradną. poza tym nie
                                  jest nisko zawieszony) albo Tiida
                                  wielu chwali skode oktawię (pali sporo jednak), inni wola opla astrę, dobre
                                  notowania ma ford focus. wydaje mi się,ze jest teraz w czym wybierać, a ceny
                                  dość atrakcyjne. Macie miły ból głowy. ciekawam ostatecznego wyboru?
                                  • gaja_1 Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 10.03.09, 03:07
                                    Dziękuję wszystkim za rady.
                                    Wszystkie dokładnie przeczytałam, jednej wysłuchałam (dziękuję Wodniku wink
                                    i chyba zostanę przy VW,
                                    ponieważ większość była za.
                                    Popaye, masz rację pisząc o goliźnie w VW,
                                    ale teraz w ramach pakietu "990" trochę luksusu się
                                    dostaje z komputerem, systemem radiowym "RCD310", odtwarzaczem CD, MP3 i 8
                                    głośnikami włącznie smile
                                    Tylko denerwuje mnie, że dealer potrzebuje strasznie dużo czasu na odpowiedzi.
                                    On się leni a mój pan znowu się znarowi i rozmyśli smile
                                    • misiekfrost Re: Dzieńdoberki jak Idy marcowe??? 10.03.09, 09:01
                                      ... Gaju smile

                                      ... Pośpiech przy zakupie auta na ileś tam lat nie jest wskazany, choć czasem pierwsze wrażenie jest trafne... A dealer widocznie początkujący... Decyzję i tak musicie podjąć sami... A że nasze autka kradną to fakt... Nam ukradli kiedyś rocznego Malucha... Zabolało, ale teraz jest lepsze... A co kradną najczęściej?:
                                      moto.onet.pl/1470721,2217,artykul.html
                                      - Pozdrawiam smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka