Herbata. Czajnik 79.

22.03.09, 09:36
Śliwy w kwiecie.
Moja wiosna
Jest zachwyceniem.

Issa
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 22.03.09, 15:52
      Poobiednia herbata i do teatru na "Kobieta pierwotna" z Hanną Śleszyńską smile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 22.03.09, 21:37
        Herbata z cytryna i czekam na wrazenia Omeri smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 22.03.09, 22:53
          Dobra rozrywka, Sleszyńska sama przez 90 minut. Podobalo mi się, ale nie tak by
          szczegolnie polecac czy iśc po raz drugi.
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 09:47
            a pewnie, - musialo sie podobac!.
            Bylbym kobieta tez bym tak twierdzil smile
            www.eventim.pl/portal/pl/scena/teatr/cavewoman/33912/
            Nie jestem (hmmm...) kobieta, p.Sleszyńska to (z urody), niestety,
            - nie Julia Roberts i format aktorski Christiane Hörbiger.
            Mimo wszystko, kazdej Twojej wizyty w teatrze Ci zazdroszcze
            - to jedyne, czego mnie, odkad nie mieszkam w Warszawie, cholernie
            brakuje sad

            Przy okazji,-
            Chcac zobaczyc "na czym" Bylas - Mila O., znalazlem (na EVENTIM-ie)
            zapowiedz wystepu Aloszy Awdiejewa
            www.eventim.pl/portal/pl/scena/kabarety/alosza_awdiejew/49611/
            Na ten koncert na pewno bym poszedl.

            pozdr.,-
            pE
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 23.03.09, 22:00
      COŚ zabrało mój poprzedni wpis herbaciany!
      Na pociechę jeszcze jedna filiżankawink
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 19:34
        Popaye, oj poszłabym posłuchać Awdiejewa, poszła. Raz słyszałam go
        na żywo. Atmosfera ciepła sama się wytwarza smile
        Urlopujesz czy chorujesz? pozdrawiam smile
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 21:58
          dobry wieczor,-
          Alfredko, - staram sie pracowac smile
          Przynajmniej wczoraj (i dzis) - kilka godzin.
          Rano bylem w domu (niby chory jestem) ale to z powodu terminu u
          stomatologa ktorej nijak nie moglem przelozyc na godziny
          popoludniowe.
          Zeby nie fakt iz przyzwyczailem sie do tego dentysty (ze 20-cia pare
          lat do Niego chodze), dawno bym Go zmienil.

          Stomatolodzy to najlepiej zarabiajaca grupa lekarzy (dochody netto:
          >300 tys.€ /rok to raczej "normalka").
          Moj, przed laty - zaczynal wiec chetnie przyjmowal wszystkich.
          Dzisiaj, hmmmmm..... praktycznie wylacznie klientela z prywatnych,
          lukratywnych ubezpieczen i kilkoro "niedobitkow" (jak ja) ze starych
          pacjentow.
          Terminy - na miesiace naprzod (jak he, he w Polsce!).
          Chyba, ze: "z bolem" - wtedy natychmiast, naturalnie.

          pozdrawiam,-
          pE.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 22:31
            Wieczorna sencha, pogoda takze zimowa sad
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 22:38
            O bohaterze naszsmile) tak pogodnie piszesz o swoim lekarzu aż miło się
            czyta. Ja zawsze miałam psychiczne opory a własciwie bałam się przed
            każdą wizytą. Dopiero przed paru laty córka mi poradziła bym
            chodziła prywatnie więc zaczęłam chodzić. Kosztowało wiele ale warto
            było.
            I taka smieszna historyjka: gdy szłam na operację m.in. trzeba było
            mieć zaświadczenie od stomatologa.Mało mnie coś nie trafiło. Poszłam
            do Akademii prywatnie bo czas uciekał.. pan doktor obejrzał i na
            koniec powiedział, że jeżeli już zapłaciłam to widzi trochę kamienia
            i zajmie się nimsad(( zajął się, a po tym to już nawet operacja nie
            była straszna smile)
            Pozdrawiam.
            Czy poprawiła się u Was pogoda bo u Czubatka pada, wieje i jeszcze
            do tego grzmi..
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 22:52
            Łyk herbaty z wody krajowej, bo jutrzejsza z frankfurckiejwink
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 24.03.09, 23:32
              Katar nie bardzo znika, wiec ostroznie zagladam, zeby was nie zarazic!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 25.03.09, 22:39
      Herbata podana dla spóżnionych wink
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 26.03.09, 19:02
      sencha w opustoszalej herbaciarni sad
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 79. 26.03.09, 19:57
        Juz jestem, trochę zmeczony i nie herbata, nie slodkosci tylko wino
        wino wino ! Jezeli jutro bede mial kaca, to nic nie bede robil.
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 26.03.09, 21:07
          nie zarzekaj sie tak bardzo Wodniku smile
          Podobno Masz (moze nie dokladnie Ty, ale na jedno wychodzi)
          "wielka" ochote na szczypiorek, koperek, szparagi i bukiety pieknych
          kwiatow z.... wlasnej dzialki? - he, he smile)

          Moze to i dobry pomysl!
          Malorolni chlopi czyli (dzisiaj) tzw. dzialkowicze, cieszyli sie
          zawsze dobra opinia.
          Po akcji kopania, grabienia, pielenia, podlewania, przesadzania,
          porzadkowania i ... ad´rem,- nawet wina sie Im nie chcialo!
          Padali ze zmeczenia by "delektowac sie" kilogramami kopru i naci
          pietruszki! smile))
          Korzystaj wiec poki mozesz byc tylko "trochę zmeczony" smile)
          Milych wrazen jutro rano smile))

          pozdrawiam Was
          serdecznie,-
          pE
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 79. 26.03.09, 22:04
            Broncie mnie wszyscy bogowie od dzialki chocby najmniejszej . Nigdy
            mi sie nawet nie odwazyla snic. Bukiety kwiatow !!! jeszcze nie
            zniewiescialem, kupie najpiekniejsze byle nie wlasnej roboty smile
            koperki szczypiorki kartofelki - koszmar, jeszcze tylko krolikow
            brakuje.
            Z przemeblowania nawet ja jestem zadowolony, ladnie teraz u polowicy
            i jej sie podoba a to bardzo wazne. Wspoldzialala dzielnie bez
            szemrania az sie dziwilem. Pozdrawiam.
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 26.03.09, 22:04
            Czarna herbata blizej nie znanej marki. Smacznasmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 27.03.09, 17:20
      popołudniowa dilmah
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 27.03.09, 22:39
        herbata truskawkowa, przed snem i rewelacyjne ciasto cytrynowe (corka
        przyniosla swoj wypiek).
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 28.03.09, 21:47
      wieczorna herbata z tłumoczkami smile
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 28.03.09, 21:59
        A ttłumoczek z czym ??
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 19:08
          Nerwowo pita herbatka w oczekiwaniu na powrot Frania po trzech tygodniach
          niobecnosci smile
          • warum Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 19:25
            smile To pewnie Franio wroci przytyty ze 30 dkg?smile
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 19:40
              Zasłużona sencha i relaks
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 19:40
          alfredka1 napisała:

          > A ttłumoczek z czym ??
          Z jabłkiem i z różą (płatki!)
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 20:11
            smile.....

            Eeeh,- pomarzyc sobie moge sad

            niby "nic" mnie nie brakuje, zapas slodkosci kawowo-herbacianych
            zrobiony jak nigdy!
            ale...
            Weekend z pogoda jak "we Wszystkich Swietych" (mnie przynajmniej)
            sklania do kulinarnych perwersji.
            Zrobilem juz zupe pomidorowa o konsystencji .... gestego sosu (!)
            teraz, do herbaty, zjadl bym "cos" ale.... nie wiem CO mnie sie
            chce sad.
            Dzieki Omeri "wiem" iz konfitura z (platkow) rozy to bylo_by TO! smile
            Dzieki Opatrznosci akurat TEJ konfitury nie mam!.
            Nawet dobrze,- jak bym mial to chcialo by mnie sie COS "innego"! smile

            Dobrze ze jutro: do roboty!.
            Moje minimalistyczne wymagania "smakolykow" do jedzenia
            (w dni powszednie) zaspokoje bez problemu smile

            Herbata (tradycyjnie czarny Lipton) smakuje mnie zawsze!.
            W tym zakresie nie odczuwam zadnych zapedow do "zmiany" smile)

            milego wieczoru,-
            pE
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 21:05
              Wreszcie wracamy do normalności. Młodzi do pracy, starsi do
              rzeczywistości, która jednak różni się od tej weekendowej. Jest
              lepiej, dzień jak codzień jest bardziej interesujący.
              Jutro wraca Wędrowiec, zaczniemy planować przemeblowanie jej
              mieszkania.Bardzo nam się spodobało. Może do kogoś przyjechać i
              poprzestawiać mable a przy okazji kupić coś nowego smile)
              Teraz Lipton , chałwa. Wina jeszcze nie mogę sad Gdy tylko skończę
              przyjmowac leki to wypiję ohohoho jak dużo !
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 21:10
                Herbata z zurawiny wieczornie.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 29.03.09, 21:39
                  Wszyscy w domu, nakarmieni, wycalowani, maly urosl, sama radosc smile
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 31.03.09, 19:55
                    Po bardzo pracowitym dniu herbata bez ciasta i słodyczy, a z
                    pysznymi kabanosami. Ach jak smakowicie chrupią przy nadgryzaniu !!

    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 31.03.09, 20:37
      Herbata po bardzo pracowitym dniu. Czyżbym potrzebowała urlopuwink
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 31.03.09, 22:08
        Padnięta wypijam solpadeine i senchę
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 31.03.09, 23:06
          Ide dzisiaj wczesniej spac, dobranocna melissa .
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 01.04.09, 21:50
            Dokicalam wreszcie do mojej zasłużonej senchy smile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 01.04.09, 22:18
              Przemeblowanie skończone, herbata, suszone jabłka. Jeszcze chwila
              i padnę. Wędrowiec też sie naharował u rodziców.
              Cisza na Forum to chyba wszyscy padli smile))
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 01.04.09, 22:45
                nie padli tylko mecz ogladali (Polska - San Marino)

                - dobry wieczor smile

                Przegrac nam nie wypadalo i o dziwo (?) nawet wygralismy!.

                Moze to byla ostatnia okazja swietowac przyzwoicie grajacych
                pilkarzy i zadowolonych kibicow spiewajacych polski hymn.
                Juz myslalem iz do konca eliminacji do Mistrzostw Swiata muzycznym
                towarzyszem naszej druzyny pozostanie motyw z filmu "Pozegnanie z
                Afryka" smile)

                Czas na herbate.

                pozdrawiam,-
                pE
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 02.04.09, 10:32
                  Wodnik oglądał i stwierdził, że dobrze mieć cos na czarną godzinę .
                  Chyba myślał o strzelonych bramkach smile) za bardzo byłam zmęczona by
                  to zrozumieć. Rano już wiem.
                  Następna kawa , wczorajsza Polityka i Gazeta.
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 79. 02.04.09, 17:43
                    Popołudniowa herbata miętowa z eukaliptusem i forum oraz prasówkasmile
                    • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 79. 02.04.09, 20:41
                      W łące pełnej
                      Wiosennych zapachów
                      Zanurzam swe długie włosy

                      Mi-sio
                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 02.04.09, 21:34
                        Herbata w towarzystwie ikeowych katalogówsmile
                        Moje książki zasłużyły na odpowiedni mebel.
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 02.04.09, 21:41
                          Wieczorna herbata i zielona sałata.
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 04.04.09, 22:55
                            Herbaciernia troche opustoszala, wiec zagladam z reszta cista z kruszomka smile
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 05.04.09, 18:16
                              Zasłuzona herbata w przerwie miedzy jednym a drugim sprawdzaniem sad
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 05.04.09, 18:51
      Herbata przed krótkim, ale pracowitym tygodniem.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 06.04.09, 20:56
      Herbata z widokiem na skład mebli w paczkachwink

      http://i43.tinypic.com/2hprs0k.jpg
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 06.04.09, 21:06
        czyżby regał Billy?
        padnieta po dniu pelnym wydarzeń wyladowalam w domu znowu z psiakiem na przechowanie
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 06.04.09, 21:18
          Tak, regał Billy, mająca ponad trzydzieści lat klasyka
          przechowywania książekwink Prócz niego prosty stół i równie proste
          krzesła.
          Na jak długo masz psiaka?
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 06.04.09, 22:57
            aż siostra się lepiej poczuje!
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 06.04.09, 23:12
              Pochlonal mnie ogrod i szal sadznia, wysiewania, nareszcie herabata z melissy
              z pomarancza smile
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 07.04.09, 22:00
                Herbata w otoczeniu nowych mebli. Tyle pustych półek do zapełnieniasmile
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 07.04.09, 23:12
                  Ach, to piekne uczucie, Wedrowcze! ja jeszcze ciagle mam sporo ksiazek "pod
                  schodami", bo nie do konca zagospodarowalam nowy regal. Trudny wybor! I co z
                  reszta ? Herbata na koniec dnia smile
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 07.04.09, 23:43
                    Sencha wreszcie
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 08.04.09, 21:57
      Herbata i odpoczynek.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 08.04.09, 22:51
        Dzień był pracowity dla mnie i rodziny. Już kończymy zaplanowane
        usuwanie staroci. Teraz herbata , trochę czekolady z orzechami i
        spaaaaać.
        Przez cały dzień nie włączałam telewizji, nie było więc powodu do
        zdenerwowania i z uśmiechem mówię dobranoc do jutra smile)
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 08.04.09, 22:58
          Po psim spacerku herbata. Mam tydzień przerwy od jutra smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 09.04.09, 21:20
      Herbata w towarzystwie owieczkiwink
      http://i43.tinypic.com/102jl83.jpg
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 09.04.09, 23:20
        Przedsenna sencha, po psim spacerku.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 10.04.09, 21:55
          Po kilku wersjach mojej osoby (ogrodniczka, kucharka, handlowiec - zakupowiec )
          przeistoczylam sie we fryzjerke (na uslugach u corki). Dosyc! Tylko herbata !
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 10.04.09, 22:08
            smile)) Siła złego na jednego ...
            Mammajko, odważna jesteć bardzo. Trzęsłyby mi się ręce i w ząbki
            włosy córki wystrzygłabym.
            Piję herbatę i myślę, że gdy Wędrowiec wyczyści samowar
            , to nas na porządna herbate zaprosi. ,
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 11.04.09, 20:45
      Herbata z widokiem na monochromatyczne kraszankiwink
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 11.04.09, 23:40
        Sencha przedsenna
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 12.04.09, 00:13
          Goscie ulozeni do snu, czas na herbate z rzezucha smile
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 79. 12.04.09, 10:50
            W oczekwaniu na gosci w pospiechu wypijam herbate i biegne do
            nakrywania stolu Swiatecznegosmile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 12.04.09, 21:00
              Czubatku, mam nadzieję że udało Ci się chociaz na trochę wyrwać na
              świeże powietrze.
              Zmęczona wycieczką dzisiejszą wypijam herbatę i wino w
              opustoszałej "Czajnoj".
              • czubatek Re: Herbata. Czajnik 79. 12.04.09, 21:45
                Musze powiedziec,ze caly dzien bylam na swierzym powietrzu,z
                mieszkania przenieslismy sie na taras,pogoda byla wspaniala,gosci
                juz pozegnalam,jedynie wnusia nie miala ochoty na pojscie do domu
                wiec jutrzejszy dzien tez zapowiada sie rozrywkowo z malenstwemsmile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 12.04.09, 21:55
      Herbata przed snem. Świeże powietrze zawsze działa na mnie
      usypiająco.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 13.04.09, 22:43
      Wieczorna muszynianka
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 14.04.09, 21:06
      sok grapefruitowy
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 14.04.09, 21:28
        Tradycyjna herbata. Rzadkość w herbaciarni.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 14.04.09, 23:57
          Tak, pije melisse z pomarancza smile
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 15.04.09, 22:23
            Herbata i testowanie nowych możliwości forum.
            Wolę samą herbatę!
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 15.04.09, 23:04
              Wedrowcze, a moze serniczka do herbaty? Zostala masa ciasta - sernik polecam smile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 15.04.09, 23:20
                witam wieczornie z sękaczem i herbatą
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 16.04.09, 19:11
      Wieczorna dilmah
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 16.04.09, 20:02
        Nie herbata dzisiaj o nie .. wróciłam od fryzjera tak osmyczona, że
        jeszcze nie mogę sie uspokoić. Muszę wina łyk lub dwa na wyciszenie.
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 16.04.09, 20:50
          Herbata i lekki jazz.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 16.04.09, 21:23
            Alfredko, nie martw sie, szybko odrosniesz smile Chyba wiosenny szok tlenowy, bo
            zasypiam przy herbacie!
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 79. 16.04.09, 22:00
          alfredka1 napisała:
          "... wróciłam od fryzjera tak osmyczona, ze jeszcze nie mogę sie
          uspokoić..."

          smile))))

          Dla wiekszosci mezczyzn (w mojej kategorii wiekowej!) wizyta u
          fryzjera to bezemocjonalne przezycie : skraca sie wlosy (czesto juz
          ich wspomnienie!) i po "krzyku" sad

          Tak jest i u mnie co ca. 4-6 tygodni.

          Wyjatek: lubie sie nie spieszyc a naczesciej "z zasady" nie spiesze
          sie jak mam urlop i jestem w Warszawie smile
          Lubie chodzic wtedy do fryzjera bo sa w mym rodzinnym miescie
          (jeszcze!) tacy fryzjerzy gdie strzyga jak przed 30-40 laty:
          brzytwa, nozyczkami czy innymi mocno tradycjonalnymi metodami
          i z p.Fryzjerem sie (milo!) przy tym pogada: np; o sporcie,
          utrudnieniach w komunikacji po miescie, czy o dziewczynach
          (o ostatnich dobrze raczej, chyba ze ... tesciowa) smile
          Wspominalem kiedys o takim (przykladowym) fryzjerze na ul.Pieknej.

          Jak ostatnio bylem w Warszawie, tak sie jednak zlozylo, iz "mojego"
          fryzjera nie odwiedzilem i nie mialem (szans) czasu by to zrobic
          w ciagu nastepnych 2-ch dni.
          Powiedzialem o tym (z zalem) popayE_owej , podczas kolacji w naszej
          hotelowej restauracji, a Ona na to: co za problem - po drugiej
          stronie ulicy jest fryzjer (w Zlotych Tarasach) czynny do 22°
          - idz i sie ostrzyz.
          Tak zrobilem, y ku mej rozpaczy stwierdzic iz Zaklad ten to taki
          bardziej "nowoczesny": muzyka z gosnikow taka "techno" fryzjerki
          (same dziewczyny, choc Zaklad tez "meski") - takie mocno w stylu
          "fiu-bzdziu": kolczyki i owszem, ale jezeli to na pewno nie w uchu!,
          zabojcze tatuaze "tu i tam" i (Ich)fryzury, dla mnie kojarzace sie
          (moze mylnie!) ze stylem punk wzmocnionym wrazeniem TV-reklam firm
          produkujacych pelne palety wrzaskliwych farb do wlosow.... .

          Slabo widze (Bozia oczy "dala" ale slabe!) i to w okularach! - bez
          to juz wogole, a okulary zdjalem juz do mycia pozostalosci mojej
          (przed wielu laty "bujnej") fryzury.
          Zanim sie spostrzeglem, rozkoszne dziewcze przeciagnelo mnie przez
          czubek glowy maszynka (!) strzygac moje "wspomnienia" na dlugosc
          1,5 cm!!
          Widzac jak przez "mgle" zgadzalem sie na wszystko! propozycji
          skrocenia (na 1 cm!) efektow tego ciecia tez nie "odrzucilem" -
          bylo mnie juz wszystko jedno! - byle ten koszmar sie skonczyl!.

          Polska (Warszawa przynajmniej) jest szczegolnym Krajem gdzie nawet
          mlodzi "gniewni" youpies (wolny biznes, pracownicy Bankow itp)
          strzyga sie krotko, prawie na "lyso", dla tej mlodej Damy (fryzjerki)
          to 1 cm dlugosci wlosow, wsrod Jej klienteli to pewnie "zapuszczona
          fryzura"! smile))

          Zdeterminowany, zaplaclem za ta "usluge" (ze 3 x tyle jak w
          tradycyjnym Zakladzie, ale nie w tym problem!) i poszeedlem te
          kilkadziesiat krokow (do Hotelu) czujac sie pierszy raz w zyciu
          jak... Skinhead - rizgladalem sie naookolo czy przechodzacy ludzie
          nie pokazuja mnie palcami! sad

          Szybciutko, cichcem, drzwiami oddalonymi od Recepcji "wslizgnalem"
          sie do Hotelu rozgladajac sie wokolo czy nikogo nie ma przy windach.
          Otworzylem karta drzwi pokoju by swierdzic iz popayE_owa (autorka
          pomyslu pojscia do "tego" Fryzjera) akurat sie kapie.
          Niech jeszcze Ona wyjdzie i "cos powie" (krytycznego) - awantura
          bedzie jak w Banku! - cholera mnie podkusila by Jej posluchac i
          robic z siebie idiote sad.
          Po 12 godzinie oblucji szan. p.malzonka weszla wreszcie do pokoju
          i stwierdzila: "o jej! jak tobie dobrze w krociotkich wlosach!
          - od lat po raz PIERWSZY, od lat jestes swietnie ostrzyzony!"

          Eeeeeee.....

          Nastepnego dnia bylismy na kolacji u dzieciakow. Ziec, zawsze
          (odkad Go znam, ze 20-cia lat), mimo brakow jakichkolwiek sladow
          lysiny, strzyzony "na Skinhead_a" (moim zdaniem!), stwierdzi:
          "... nareszcie poszedles do "ludzkiego" fryzjera - woow!",
          Corcia (Jej wierze!): Misiu - dobrze jestes ostrzyzony, - duzo
          mlodziej wygladasz!.

          Lo matko! - na starosc stalem sie "Skinhead", ale cholernie wygodnie!
          grzebien, szczotka: "zapomnij"!, nawet po wyjsciu spod prysznica
          nie ma co wycierac, nie mowiac o... suszeniu! smile

          Zaoszczedzam "kupe kasy" - taka fryzure to i popayE_owa umie mnie
          "wyczarowac": Philips-a maszynka z nakladka dystansowa smile)

          Alfredko:
          Ostrzygli Cie na Angeline Jolie
          www.gofeminin.de/star/bild-362731-angelina-jolie.html
          czy Julie Roberts?
          www.gofeminin.de/star/bild-258662-julia-roberts.html
          - nie denerwuj sie!, kwestia przyzwyczajenia.
          Znam GORZEJ wygladajace Panie smile)

          pozdrawiam,-
          pE

          (lipton-czarny, kolejna juz filizanka)
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 17.04.09, 12:06
            Toż to esej lub rozprawka filozoficzna godna Mistrza
            Kołakowskiego.Pięknie opisaleś obie razury.
            Mnie ostrzyzono w stylu posrednim między dwiema pieknościami. Już
            rano wstałam pogodzona. przyjrzałam się też towarzyszowi życia i
            rzekłam, że krótkie włosy to jest to. Pomyślał, że to o swoich
            mówię smile)
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 17.04.09, 18:35
              chwila relaksu z herbatą
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 17.04.09, 22:32
      Herbata na początek weekendu.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 18.04.09, 16:50
      Popoludniowa herbata, nowo odkryty roibos karmelowy z tchibo.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 18.04.09, 22:25
        Przesenna sencha w opuszczonej herbaciarni sad
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 18.04.09, 22:38
          Herbata przed snem w już zaludnionej herbaciarnismile
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 18.04.09, 23:17
            Pozno juz, wiec podwojna melissa przedsenna smile
            • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 19:54
              Jak tu pusto. Siadam z czarnym Yunanem i "tobolkami" z jablkami.
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 20:36
                Yunan tak, tobołki nie. Zastępuję je ciasteczkami, ktore z nazwy są
                kokosowe, a w smaku cytrynowe. Nie narzekam, jedno i drugie jest
                tropikalna roslinawink
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 21:28
                  Tobolkow jablkowych juz nie mamsad Po dlugim spacerze,pocieszam sie
                  herbata i czerwonym winemsmile
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 21:38
                    Wieczorna herbata bez tłumoczków sad
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 22:07
                      Jak to, już nie ma tłumoczków ani tobołków??? hm, dałam Wodnikowi,
                      chyba je po drodze zjadł smile
                      Omeri, wypróbowałam piec tobołki z nadzieniem niesłodkim, są bardzo
                      dobre, np.takie z pasztetem + czerwony barszcz i obiad gotowy.
                      Dziękuję za podpowiedz.
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 19.04.09, 22:56
                        Ani tobolkow, ani plecaczkow tylko samiutka herbatka (slaba).
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 20.04.09, 21:51
                          Yunan.
                          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 79. 20.04.09, 22:29
                            Herbata owocowa,wlasnego wyrobu i czas na odpoczyneksmile
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 20.04.09, 23:08
                              wieczorna herbata i padam do łóżka
                              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 79. 21.04.09, 00:05
                                Koncze wystygly lipton i tez odplywam smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 79. 21.04.09, 23:11
      przedsenna herbata
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 79. 22.04.09, 00:52
        Woda z cytryną , orzechy z miodem , Star Trek i chwila spokoju ...
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 79. 22.04.09, 21:37
          Herbata z babką cytrynową.Byłam dzisiaj na imieninach i dostałam w
          prezencie smile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 79. 22.04.09, 21:38
      Rozgrzewająca herbata z sokiem malinowym. W sam raz na chłodne,
      wiosenne wieczory.
Pełna wersja