alfredka1 12.05.09, 17:40 przeczytałam i usmiechnęłam się, nawet szeroko i serdecznie interia360.pl/artykul/z-ksiazki-skarg-i-zazalen,20942 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
debest3 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 12.05.09, 20:07 jak sobie przypomnę niektóre wpisy z takiej książki którą kiedyś czytałem pracując w baaaardzo znanej instytucji,to dochodzę do wniosku że Anglicy większych problemów jednak nie mają Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 12.05.09, 20:34 Uśmiecham się Niektóre z wpisów pasują do znanych mi osob Odpowiedz Link
czubatek Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 13.05.09, 11:48 Swietne, usmialam sie serdecznie) Odpowiedz Link
mammaja Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 13.05.09, 22:21 Juz bede wiedziala na co sie skarzyc! Bo jednak jestesmy za malo wymagajacy ! Odpowiedz Link
metalin Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 09:20 Na początku uśmiałam się jak norka, ale za chwilę popadłam w nostalgię: nam też przy komputerach rośnie takie "inteligentne" społeczeństwo, naprawdę, i to jest strasznie smutne.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 12:09 Święta racja, czasami odnoszę wrażenie że internet "nobilituje" pewien rodzaj spoleczeństwa. Mam internet! jestem ponad innymi, jestem najmądrzejsza, na wszystkim się znam ... Metalinko, miło że odwiedziłaś nas, zapraszamy serdecznie Odpowiedz Link
metalin Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 14:30 Dziękuję Alfredko......a jakoś mnie tak dzisiaj nosi Odpowiedz Link
wodnik33 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 14:48 Witaj, najważniejsze, że w spokojne miejsca Odpowiedz Link
metalin Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 15:47 to prawda, choć czasem wyłazi ze mnie diablica. Pozdrawiam Również wodnik Odpowiedz Link
slimy1 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 15:45 Może kiedyś i nobilitował w jakimś sensie, trudno zaprzeczyć. Zauważyłam, że upowszechnienie czegoś zawsze łączy się z gorszą jakością, mówiąc prościej - ilość przechodzi w jakoś, nie jakość (jak w pewnej satyrycznej piosence). Tak było z telewizją, tak jest z internetem. Z przyjemnością wspominam dawne programy telewizyjne, które oglądałam jako dziecko. Z przykrością zauważyłam, że zaczynam popełniać błędy ortograficzne. Tyle lat nie miałam problemów z ortografią, a teraz łup! Robię błędy! Wiem dlaczego: z przyczyn oczywistych mam utrudniony dostęp do słowa pisanego, więc internet zastępuje mi wszystko. A tutaj chyba nikt nie poprawia błędów dziennikarzy, już nie będę wspominać o forach, blogach itp. Dodajmy do tego poważne zubożenie słownictwa i ....blisko do wtórnego analfabetyzmu. No, ponarzekałam i mogę wreszcie skupić się na pracy! Ale już się uśmiecham Odpowiedz Link
metalin Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 15:51 Slymy, obyś w złą godzinę nie wypowiedziała z tym wtórnym analfabetyzmem! U siebie zauważyłam drastyczne pogorszenie charakteru pisma.....może być gorsze coś co i tak było kiepskie ? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 22:00 Witaj na forum, metalin Usmiecham się do Ciebie z chęcią Zauważam u siebie podobne zjawisko związane z nadmierną eksploatacją klawiatury komputera. Zaczynam bać się o swoją ortografię, ale nie włączam opcji autokorekty. Obawiam się, że przestane kontrolować pisownię. W chwilach, gdy muszę zanotowac coś bardzo waznego, szkielet projektu, genialny pomysł, to biorę ładna kartke papieru, pióro lub ołówek i z zapałem piszę. Jeszcze mogę odczytać to, co napisałam Odpowiedz Link
slimy1 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 14.05.09, 23:37 W tym problem, Metalin i Wędrowcze, w tym problem...Ja też chwytam papier i ołówek (nie lubię długopisów, a uwielbiam zapach ołówków) i notuję "genialne" pomysły, tak przecież ulotne...A później domyślam się, co ja takiego miałam na myśli. I pomyśleć, że kiedyś w rodzinie uchodziłam za tę co potrafi ładnie pisać i pisałam wszelkie podania. A może po prostu myśli tak szybko biegną, że niewprawna dłoń nie nadąża? Odpowiedz Link
warum Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 15.05.09, 07:03 To ja Wam zazdroszcze konsekwencji w lapaniu ulotnych mysli Ja regularnie/ wrecz do obrzydzenia/ slyszalam od... ze powinnam zalozyc zeszyt! i w nim po kolei notowac. Toz to wrecz dla mnie obrazliwe, ja i zeszyt rozstalismy sie w szkole sredniej, na studiach posiadalam notatki tak porzadne /z "wytrzymalosci materialow"/,ze byly wypozyczane nawet po latach przez obce osobniki a kartki byly oczywiscie luzem... I do tej pory mi zostalo notowanie=bazgrolenie 1.duza litera i szlaczek/ luzem na pojedynczych kartkach- obojetnie jakiej wielkosci- warunek nie kratkowane/a i tak wiem co mialam na mysli. A te genialne pomysly, o ktorych wspomiala Wedrowiec....sa wciaz nie zapisane... i odbijaja mi sie czasem o sklepienie przypominajac,ze sa, a zaden z nich pozytek Ale skoro nie sa az tak natarczywe w dobijaniu sie o uwiecznienie, to znaczy,ze maja mala sile przebicia i w natloku codziennosci nic nie znacza. Ale ....jeszcze kiedys sprzedam prawa do spisania mojej biografii))) to dopiero bedzie interesujace.Dla moich znajomych Odpowiedz Link
alfredka1 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 15.05.09, 21:27 Pytanie: czy ptaszek na gałązce siedzi czy zwisa ?? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: uśmiechnij się chociaż nie zawsze masz chęć 15.05.09, 21:51 wycofuję pytanie. Odpowiedz Link