wedrowiec2 21.05.09, 21:48 Nad łódką Brzuchy Dzikich gęsi. Kikaku Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 21:59 Lipton z refleksja iz glupszego (zyciowo) jak ja to na prawde trudno znalesc. Wczoraj zaczal sie (u mnie) pierwszy z serii "dluugich weekendow) - dzisiaj byl dzien swiateczny (!) i jednoczesnie mial sie rozpoczac moj urlop (he, he9: Nie sprzyjajace okolicznosci sprawily iz "musze" jutro jeszcze isc do pracy (na jakies: 2-3 godz.) i diali wiedza czy i w poniedzialek - tak samo . Herbata przynajmniej dobra Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 22:50 Wspolczuje, isc do pracy w piatek po swiatecznej przerwie. Przynajmnie po pracy wracasz do swojego domu -przypomnialo mi sie moje plywanie kiedy to czlowiek nie byl nigdy wolny, nawet spiac w koi nadsluchiwalem czy silniki rowno pracuja. Pocieszylem Cie troche ? No to grabula !! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 23:14 Wodniku, nie jestem pewny co lepsze: mily sercu dzwiek maszyny napedowej czy zrzedzenie ukochanej malzonki? Niby, hmmm.... czlowiek sie przyzwyczaja do wszystkiego. Ale, wszak i Ty miewales czas "rozstania" (na czas urlopu) od znajomych dzwiekow jak i ja mam "prawo" do urlopu, rowniez od ukochanej Malzonki. Sama praca "przeraza" mnie mniej pozdr.,- Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 09:22 Oto samotność Wśród ukwieconych wiśni Cyprys wyniosły -Basho Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 16:01 Setka otwarc i Czajniczek odfajkowany . I kazda setka ma nowe motto. Chyba rozpylimy setke spirytusu dla odkazenia hemoroidalnego smutku.. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 21:51 Tak, liczymy czajniczki Motto staram się dobierać stosownie do wydarzeń z życia forumowiczów lub sytuacji ogólnej. Czasami tylko jedna osoba domyśla się, że z myślą o niej dobrałam haiku Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 23:03 domyslila sie i tym razem, - dzieki kochany Wedrowcze Jak wroce, (ew. w miedzyczasie) sprobuje Was zachecic do mojego sposobu spedzania urlopu. Nigdy tego nie robilem bo... wsrod (wiekszosci) Znajomych uchodze za (conajmniej!) dziwaka. Swiat stoi "otworem" Lazurowe Wybrzeza, Baleary, Kanary, pln.Afryka, Morze Srodziemne, Bliski Wschod, Floryda, Karaiby "na wyciagniecie reki", a ja (he, he) na .... Mazury. Zeby bylo weselej po raz (chyba) kilkusetny w zyciu ). Juz nawet nie tlumacze, ze TAM (w "Wielkim Swiecie") to ja JUZ bylem i to wtedy kiedy wiekszosc z mych Znajomych marzyla o urlopie w Bulgari czy slowackich Tatrach. Bywalem TAM bo.... na Mazury nie moglem (1-sza polowa lat 80-tych) a "z braku laku" (zawsze wiedzialem!) dobre i Miami czy Palma de Mallorca Jak mam wybor to kierunek jest tylko jeden: jak jade (od Warszawy) i zobacze 1-sze mazurskie jezioro: Mokre (tutaj warto zaczac "skrocony" splyw Krutynia) i miejscowosc (nomen/omen): Zgon to.... juz wiem gdzie chcialbym umrzec (jezeli juz!) )) Eeech... Lipton, jeden z ostatnich przed alkoholowymi mazurskim maratonem - wieczor w... wieczor . Przeraza mnie to troche, ale (dla wyjasnienia) dla mnie jedno piwo to juz.... pijanstwo a dwa: maraton )) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 23:39 Zycze Popayowi cudownej pogody na lodce, a Mazury juz czekaja Jedno piwo ?Chyba zartujesz ! Narazie u mnietylko woda mineralna ! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 23.05.09, 22:45 Wczorajsza herbata? Czas na dzisiejszą. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 23.05.09, 23:12 Tak,juz tylko paredziesiat minut zostalo do jutrzejszej Pije pospiesznie Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 22:11 zawsze kolorowych snow Wedrowcze - zycze,- Herbat - tez, wylacznie takich ktore lubisz Sto lat! - Joasiu pE (z duza filizana Liptona) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 22:22 Po dniu pelnym wrazen filizanka herbaty rooibos w ustrojonej imieninowo herbaciarni smakuje wybornie! Odpowiedz Link
witekjs Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 01:27 Dla przyjaciół kotów. Pozdrawiam. Witek www.youtube.com/watch?v=p15pxen-5Rk Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 11:05 Do tego trzeba wielkiej odwagi albo .... mieć kota ) Filmik przemiły. Czubatek napewno kocha koty więc pytam : chcialabyś mieć wdomu taką maskostkę ? czy jest tutsaj jeszcze ktoś kto ma KOTY ? Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 11:48 Sliczny kociak ale w jego objeciach nie chcialabym sie znalesc,wole moja koteczke jak mruczy na moich kolanach,serdecznie pozdrawiam) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 21:33 Herbata. Jeszcze dwa pracowite wieczory i trochę spokoju. Mam nadzieję Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 21:45 Dzisiaj herbata bez chałw i słodyczy. Rozmyślam ze smutkiem o wykorzystywaniu ,przez pożal się Boże polityków, średnio mądrego społeczeństwa i odgrzebywaniu szkieletów powojennych dla zdobycia elektoratu. Nawet odrobiny wstydu nie ma JK okłamując, plując, przekręcając co się da. Czekam kiedy zacznie interpretować Biblię lub Koran byleby splugawić wszystkich co nie z nimi. przepraszam, ale jakos staje się mniej odporna na to wszystko. Ani oliwek ani pokoju ... taki kraj. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 22:16 Alfredko, no coz... sa politycy, ktorzy lubia sie kotlowac. Chyba nie ludzilas sie,ze JK sie zmieni? albo inne zmartwychwstale przystawki? Najbardziej trudne do strawienia dla mnie jest- nawet nie blakanie czy tez insynuacje ocierajace sie o klamstwo tylko,ze eurosceptycy pra do parlamentu UE. tego to w zaden sposob moja logika- nie ogarnia. To jakas paranoja albo schizofrenia? No chyba,ze historie chca napisac od nowa.... ale tego sie nie da.Nawet w dobie elektronucznych gumek-myszek. Oni pra tam dla osobistej kasy i wladzy. A ideologia im potrzebna tylko jako zagrywka. I mysle,ze w innych krajach jest podobnie. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 06:49 Poranna herbata na uspokojenie. Przed chwila pies niby husky o malo nie dorwal mojej suni. Cale szczescie,ze schowala sie pod samochod, ale przebiegl ten z instynktami morderczymi dobiegl/ byl luzem!/ do niej z odleglosci ok 50 m w ulamek sekundy. Po raz pierwszy zaczelam sie zastanawiac- co w takim przypadku moglabym zrobic jak jego agresja obrocilaby sie przeciw mnie? Ja -spokojnie idaca ,z golymi rekoma, w centrum miasta za dnia, z malym psem na uwiezi/ zreszta moj to nie tresowany pies obronny/. Chyba kupie sobie paralizator albo gaz piepprzowy na wszelki wypadek, bo nawet we mnie taka niczym nie uzasadniona agresja budzi bardzo niezdrowa reakcje. No to o audycji wyborczej juz nie bede mowic... bo tez mnie napawaja przerazeniem. W pracy wypije melise z malina herbapolu na ukojenie nerw, albo zezre Pawelka, bo wciaz jestem poruszona i... wlasciwie bezradna. Sorki,ze tak malo radosnie sie wpisalam. Na szczescie pogoda dalej sliczna Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 10:37 W sklepach myśliwskich można kupić taki odstraszacz pieprzowy. Każdy z nas ma taki mały pojemniczek. Zawsze powinien być pod ręką, przyzwyczailiśmy się w górach. Napewno misie tego nie lubiłyby. Psy atakujące też i chuligani zaczepiający takoż. Teraz dopijam kawę i jadę na targowisko po truskawki. Środków masowego przekazu nie włączałam więc wychodzę usmiechnięta. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:28 Zmeczyl mnie dzisiejszy dzionek, za duzo emocji, deszcz popadujacy co chwila, sleczenie przy komputerze. Troche za wczesnie na sen, przysiade wiec w herbaciarni ,moze ktos nadejdzie Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:31 Mam herbate i truskawki ! Ale "postne" - bez cukru i smietany MOja corka chodzi z psami w kagancu i na smyczy 9 chyba ze idziemy gdizes na odludzie). otoz wlasnie dzisiaj mi opowiadala, ze budzi to agresje innych "psiarzy", zlosliwe uwagi, itp. Oczywiscie tych co to pieski luzem a przynajmniej bez kaganca. A prawo stanowi wyraznie jak ma byc! Dzisiaj jedna pani jej powiedziala ze ma wykupione OC na wypadek pogryzienia kogos lub czegos przez psa. I co to pomoze pogryzionemu Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:42 Potwór-baba !!! jakaś obojetność na ludzki ból czy szkodę. A swoją drogą dziwne, że można ubezpieczyć się w ten sposób. To tak jakby ktoś kupi l pistolet i ubezpieczył sie od postrzelenia kogoś lub jeszcze gorzej - zabicia. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 19:54 Alfredko, wlasnie dowiedzialam sie, ze boksera tej glupiej baby pogryzl dzisiaj inny pies. Od tego nie byla ubezpieczona. No, bardzo nie pogryzl, ale wytarmosil i trzymal za ucho. Nie pilnowanie psow ma dwa konce, jak sie okazuje Wreszcie goraca herbata po godzinnej jezdzie w korkach! Zabic sie mozna co sie porobilo Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 20:07 Wieczorna herbata,truskawki i czas rozpoczac pakowac walizke,jutro zegnam sie z rodzina i wyruszam nad polskie morze) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 22:05 morze czeka, my czekamy, oby tylko pogoda dopisala. Najważniejsze, że się jodu nałykasz i pryjaciól odwiedzisz. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 22:49 Morze w czerwcu - swietny pomysl - ile spcerow plaza mozna zrobic nie depcac po opalowiczach Zycze, Czubatku, pieknej pogody ! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 23:32 Wśród deszczu Ożywione nadzieją Unoszą się łódki myśli -Miś- Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 29.05.09, 20:49 Zzieblam. Goraca herbata i chwila zadumy Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 30.05.09, 23:20 Herbata przy plonacych na moinku drwach! Wreszcie cieplutko Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 17:46 Mammaju, brakuje mi kominka w ... pracy Stare, grube mury zamykają dopływ ciepła. Dziwne, że w zimie chłód napływa bez problemu Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 18:55 "Wpakowałam się" w stary czajnik ) chyba te badania tak mnie umęcłam, że marzyłam by gdziekolwiek przysiąść. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 21:36 wazne,ze Cie zbadali i wypuscili Alfredko. Powinno byc dobrze i nie trza psuc! Herbata na dobranoc. Zwyczajna, z torebki. Ale w dobrym towarzystwie to nawet gdyby byla "rozcienczona" tez by smakowala Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 02.06.09, 21:37 Ochłodziło się, a za trzy tygodnie będą coraz krótsze dni Dwie doby upałów zrealizowały moje zapotrzebowania na lato Jeśli będę je tolerować, to tylko ze względu na dwie piękne, nowe letnie sukienki. Temat akurat na herbaciarnię Wstęp był tylko uzasadnieniem mojej radości z filiżanki gorącej herbaty. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 21:02 jeszcze nie dobranoc, herbata i ciasto, a do tego dobra muzyka. A tak poważnie to napiszcie jak spedzacie wieczory. Już niedługo noc Świętojańska i dzień będzie coraz krótszy trzebaby vcos postanowić jak spędzać długie wieczoty. Wybór mamy duży tylko tacy jesteśmy zasklepieni i uzależnieni od jednej lub dwu czynności, że nam się już nic zmieniac nie chce. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 21:46 Całe lata pracuję mając nienormowany czas pracy. Jestem z tego zadowolona, ale czasem zazdroszczę normalnym ludziom, którzy mają dla siebie popołudnia i wieczory, nawet gdy ten czas poświęcają na pranie, gotowanie, sprzatanie i inne codzienne czynności. Nie znaczy to, ze ja ich nie wykonuję Wracajac do meritum. Przyzwyczajenie pracy wieczorami i nocami jest u mnie bardzo silne. Chciałabym usiąść wygodnie w fotelu, z herbatą, gazetą lub bez niej, książką, dobrą muzyką czy filmem. Mam teraz (od czterech dni) trochę więcej wolnego czasu i chcę, by to, co było rzadką przyjemnościa, stało się miłym nawykiem. A więc fotel, herbata, ksiązka, film. Muszę zacząć ćwiczyć. Zaczne jutro, bo dzis jeszcze trochę popracuję, ale tylko trochę Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 23:24 Zaniedbalam ostatnio herbaciarnie, ale to nawal obowiazkow. Myslami jestem z wami! Ucz sie odpoczywac, Wedrowcze, najwyzsza pora! Ten zimny czerwiec calkiem mnie brzydzi, czuje sie okradziona! I niech mi Alfredka nie pisze, ze dni sie skroca, bo chyba sie zakopie pod jaka pierzyne (jezeli znajde)! Narazie wystygly rooibos! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 81. 06.06.09, 21:49 Przysiadam się z kieliszkiem rizlinga Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 07.06.09, 22:01 Herbata w godzinie zamknięcia lokali wyborczych. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 08.06.09, 20:48 Herbata po dniu obfitującym w wydarzenia służbowe. Na prywatne było mało czasu Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 09.06.09, 20:10 Herbata z sokiem, rozgrzewająca po przejściu groźnej burzy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 11.06.09, 23:29 Trzeba podyżurowac w herbaciarni pod nieobecnosc stalych bywalcow Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 12.06.09, 21:40 Zapraszam na herbate z ciastem truskawkowym ! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 12.06.09, 22:33 d.wieczor,- juz sie melduje Na slodkosci nie trzeba mnie dlugo namawiac. Mam nadzieje iz sama pieklas a nie kupione?. Dalem sie dzis nabrac i kupilem takie truskawkowe z bezowym wierzchem. Hmmmm.... Wole takie samodzielnie pieczone bez extra "atrakcyjnej" bezowej ozdoby Jakos mnie nie lezy. Nawet dwa koty dzieciakow nigdy nienazarte (po puszce whiskas-a (na glowe!) przmilaja sie o dokladki bez przerwy), na widok tego ciasta uciekly w poplochu milego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 13.06.09, 23:35 Oczywiscie ze sama pieklam, juz nie ma dzisiaj ani okruszka A poniewaz reszta truskawek juz przesmazona za zimowy dzemik pozostaje pusta herbata przed snem Odpowiedz Link
mivacurium Re: Herbata. Czajnik 81. 14.06.09, 10:58 w moim domu truskawki maja dziwna wlasciwosc - zawsze znikaja zanim zdaze je przetworzyc, w tajemniczych okolicznosciach.Nawet pies je jada - sprawdzone. A herbata dzis z sokiem z czarnego bzu, bo wieje i zimno Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 16.06.09, 22:50 Dolaczam nizinnie do wysokogorskiej herbatki, na pocieche jest szarlotka Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 19.06.09, 19:35 Herbata i pozdrowienia z Zakopanego. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 20.06.09, 23:36 Czas dzien zakonczyc herbata z mufinkiem Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.06.09, 21:56 juz prawie zapomnialem jak smakuje wieczorna herbata we wlasnym domu. Fakt ze nie przezywam szoku (smakowego) skladam na okolicznosc iz bez wzgledu na miejsce: na lodce, w Warszawie czy w domu pijam zawsze ten sam jej rodzaj: czarnego Liptona . Gorzej bedzie z praca, od jutra Prawie miesiac wylacznie przyjemnosci nie mogl pozostac bez sladu. Juz za kilka godzin to sie radykalnie zmieni Filozoficzna "glebie" walesowskiego: "... nie chce ale musze(m)" - rozumiem coraz bardziej )) Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 15:44 Z kubkiem herbaty z sokiem malinowym w ręku (Lady Grey - ostatnio odkryta), ja - nie bardzo "lady" - czytam niedawno odkryte Forum Alternatywne... I milo mi... I dzień dobry wszystkim. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 16:32 Dzien dobry z checia przysiade, razem sie rozgrzejemy, jako ze z gor wrocilem lekko wychlodzony. Jak zewykle czarny Lipton . Wieczorem zapraszam na wino wytrawne czerwone. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 20:01 Rowniez dotrzymam towarzystwa przy lampce wina i goracej herbacie Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 20:06 Miło,ze ruch w herbaciarni i napojów moc Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 21:21 Witam Herbaciarki i Herbaciarzy. Jak na lato to ruch całkiem dobry. Przeciż o tej porze to powinniśmy po gajach spacerować i treli słowiczych słuchać. Ale jak tu słuchać? ziąb paskudny, do kwiecia sie nie przytulisz, na natury łonie nie siędziesz bo mokro. Zostaje nam słuchanie pienia i dobre wino i oczywiście chałwa. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:04 dobry wieczor,- he, he,- Alfredka: "....na natury łonie nie siędziesz bo mokro" I kto to pisze! - zona Wodnika i forumowa, dobra(!) Znajoma zaprzysieglego wodniaka. A odkad to Alfredko w tym towarzystwie "mokro" ma wydzwiek pejoratywny? Zgroza! Jeszcze troche a i w Herbaciarni dostaniemy suchej herbaty Pewnie jeszcze, zakopianskim zwyczajem, z duza porcja "pradu" i to ....trojfazowego! ) Wielce milo iz i Wy zakonczyliscie urlopowa udreke. Nie ma to jak w domciu!. Jak byscie jeszcze (od jutra rana np.) do pracy musieli chodzic to... do tych kilku kropli deszczyku na urlopie nabrali byscie odpowiedniego dystansu Pelna gwarancja bo ja juz nabralem. pozdrawiam Was serdecznie,- pE (lipton w filizance) Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:00 Lipton ale earl gray - i troche mnie zaniepokoil nowy nick z mamajka w tle. Myslalam ze to tylko ja jestem mammajka - a dlaczego easy ??? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:18 Mamajka to Twa Krajanka ) a nasza przyjaciólka ) Popay,ku -ja sie wody nie boję ale siedzieć i słuchać treli słowiczych z mokrą pupą ??? no nie.. czar pryska.Zawsze zazdrościlam hartu wewnętrznego WODNIAKÓW wszelkich wód. Jako pasażerka Twego pięknego jachtu z chęciu bym popłynęła ale już na statku w rejs nigdy. Tak mam. Jak tam w pracy wytrzymałeś pierwsze kilka godzin? nic Cię nie wyciągało na zewnątrz? Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 23:03 W pracy Mila Alfredko - hmmm.... no comment´s. Nawet lubilem to co robie ale to tak dawno bylo, ze zapomnialem kiedy) Daj spokoj z tym "moim jachtem". Ja, (popayE) nie mam nic!. Lodka jest naszych dzieci a nawet koszula ktora mam teraz na plecach to dar popayowej (sama kupila!). Fakt iz dzieciaki mam dobrze wychowane (zasluga malzonki!) to i staremu daja uzytkowac lodke kiedy "chce" a zona, z litosci(!) poda filizanke herbaty. I taki moj los eeeehhh.... Nadzieji zadnej (rankiem znow do pracy a w lotto, z zasady, nie gram) pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 23.06.09, 00:07 Idealny uklad - lodka dzieci a ty plywasz Oby wiecej takich dobrodziejstw Niestety nie mam patentu pilota, moze namowilabym dzieci na maly samolot Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:23 > Myslalam ze to tylko ja jestem mammajka - a dlaczego easy ??? mamajka = Mała (jamnik) + Majka a "easy" zaproponował program, bo samej "mamajki" przyjąc nie chciał - ale zinterpretowalam to jako "spoko.mamajka" i nawet mi sie spodobalo. na inne "easy" to jakby nieco moze późno... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 23.06.09, 20:09 Taka marna pogoda a towarzystwo na wyjazdach ... Samowar zimny, w czajnoj zimno i pusto. Siadam na troche z winem czerwonym i orzeszkami ziemnymi, prażonymi i niesolonymi.A przez uchylone okno dochodzi zapach kwiatów lipowych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 00:26 Moze tutaj chwilke odpoczne po zabieganm dniu? w domu nie ma nic do herbaty Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 20:41 Dzisiaj mam tylko naleśniki na jutrzejszy obiad ale podziele się. Jeszcze dołożę konfiturę malinową. Ciągle u nas pada.Zimno i wina w domu brakło ( Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:58 Ooo! - nalesniki mniam, mniam Jedna z potraw dziecinstwa i zakodowany ich smak z domow babki i matki. Pewnie to moj pech bo takich, jak je zapamietalem, zawsze szukam - przynajmniej w wersji deserowej (na slodko). Ostatni raz jadlem nalesniki w Rucianem. Eeeeee.... dobrze mnie tak! - dalem sie podpuscic popayE_owej gdy podczas zakupow aprowizacynych na lodke wstapilismy do znajomej knajpy (nawet na znosnym "ogolnie" poziomie kulinarnego smaku) - na kawe. Do kawy, - ja z zasady nic ale malzonka (waga "w normie"), jak to kobiety: akurat (i jak nigdy) "cos" slodkiego by zjadla. Wybor padl na nalesniki bo... ze swiezymi owocami + lody + bita smietana - tja Porcja byla ogromna: popayE_owa dzielnie dala rade: truskawkom, lodom i bitej smietanie (sic!) a nalesniki "przypadly" mnie W zyciu nie daje sie nabierac na takie "numery". Nie dziele sie tym co zamawiam i nie mam ochoty probowac "wspanialosci" z cudzej porcji, nawet jesli to porcja zony. U nas ten okropny zwyczaj "zadomowil sie w czasach gdy mieszkalo z nami dziecko. Zona z corka "z zasady" zamawialy zawsze rozne desery by po skonsumowaniu ich polowy zamieniac sie talerzami - okropienstwo ale widywalem to rowniez w innych rodzinach, szczegolnie w ukladach: matka/corka . Ja lubie nalesniki, bylo wczesne popoludnie, siedzielismy na restauracyjnym tarasie - hmmmmm: OK sprobuje!. Lepiej bym tego nie czynil!. Pieknie udekorowana (owocami lodami i smietana oraz czekoladowym sosem) porcja, w czesci "nalesnikowej" - tfuj! Zlozone ladnie w kwadraciki platki pol-surowego ciasta "wysuszonego" (chyba) na specjalnej maszynce nie dajacej szans na ich usmazenie W smaku - hmmmm, surowe ciasto Za to mozna je bylo pieknie uformowac na talezu a posypane warstewka cukrowego pudru wygladaly wow!. No to zrobimy przerwe w eksperymentowaniu probowania z "cudzych" talerzy!. Jak dla mnie na jakies 10-15 lat! )) Z curunia takie "numery" ale nie ze mna!. pozdr.,- pE - pilem w Spale, spalem w Pile, ... Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 22:08 talerz przez "z" (z kropka) i "curunia" w moim wpisie oddaja jak ulal smak potrawy o ktorej pisze. Jak Giertych znow zostanie ministrem (oswiaty) zglosze sie do Niego by podstemplowal moje Swiadectwo Dojrzalosci pieczatka: "Matura z amnestii". Sodoma & Gomora" ale i dowod jak mnie te nalesniki zaszkodzily ( Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:08 Wreszcie w herbaciarni Witaj easy.mamajko Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:50 Chetnych na czerwone wino zapraszam a do tego prazone migdaly Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 22:25 Popaye, naleśniki w knajpie, gospodzie czy w innym nawet najbardziej eleganckim przybytku zwykle są nie do przełknięcia. Własnie będąc w Małym Cichym zachciało mi sie naleśników. Nigdy więcej.. nawet nie były surowe ale tak polane tłuszczem o dziwnej knsystencji i na 1 cm posypane cukrem duprem, że naleśnik zmienił sie w zakalec podlany sadłem i polany syropem. Wszystko razem rozmiękło, zlepiło sie ... ech lepiej nie opisywać. Moje juz usmażone, jak zawsze w porządku. Jutro wymyślę co w nie owinę. Czubatku, dziękuję za wino i migdały, pochrupię "zapije" i spaać. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 28.06.09, 20:40 Herbata i aromat mieszanki suszonych kwiatów i ziół. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.06.09, 22:53 Nareszcie her.ata we wlasnym domu, po dwu dniach rodzinnej imprezy, wlasne lozeczko i rzut okiem na forumy ! Odpowiedz Link
jan.kran Re:Yerba mate. 29.06.09, 08:01 Pijemy chętnie z Juniorem który mnie dokształca: www.youtube.com/watch?v=ubCFSRsEXho Odpowiedz Link