Herbata. Czajnik 81.

21.05.09, 21:48
Nad łódką
Brzuchy
Dzikich gęsi.

Kikaku
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 21:59
      Lipton z refleksja iz glupszego (zyciowo) jak ja to na prawde trudno
      znalesc.
      Wczoraj zaczal sie (u mnie) pierwszy z serii "dluugich weekendow)
      - dzisiaj byl dzien swiateczny (!) i jednoczesnie mial sie rozpoczac
      moj urlop (he, he9:
      Nie sprzyjajace okolicznosci sprawily iz "musze" jutro jeszcze isc
      do pracy (na jakies: 2-3 godz.) i diali wiedza czy i w poniedzialek
      - tak samo sad.

      Herbata przynajmniej dobra smile
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 22:50
        Wspolczuje, isc do pracy w piatek po swiatecznej przerwie.
        Przynajmnie po pracy wracasz do swojego domu -przypomnialo mi sie
        moje plywanie kiedy to czlowiek nie byl nigdy wolny, nawet spiac w
        koi nadsluchiwalem czy silniki rowno pracuja. Pocieszylem Cie
        troche ? No to grabula !!
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.05.09, 23:14
          Wodniku,
          nie jestem pewny co lepsze: mily sercu dzwiek maszyny napedowej
          czy zrzedzenie ukochanej malzonki?
          Niby, hmmm.... czlowiek sie przyzwyczaja do wszystkiego.
          Ale, wszak i Ty miewales czas "rozstania" (na czas urlopu) od
          znajomych dzwiekow jak i ja mam "prawo" do urlopu, rowniez od
          ukochanej Malzonki.

          Sama praca "przeraza" mnie mniej smile

          pozdr.,-
          • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 09:22
            Oto samotność
            Wśród ukwieconych wiśni
            Cyprys wyniosły

            -Basho
    • debest3 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 12:54
      to wy liczycie te czajniczki?smile
      • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 16:01
        Setka otwarc i Czajniczek odfajkowany . I kazda setka ma nowe motto.
        Chyba rozpylimy setke spirytusu dla odkazenia hemoroidalnego smutku..
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 18:05
          herbata i relaks
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 21:51
        Tak, liczymy czajniczkismile
        Motto staram się dobierać stosownie do wydarzeń z życia forumowiczów
        lub sytuacji ogólnej.
        Czasami tylko jedna osoba domyśla się, że z myślą o niej dobrałam
        haikusmile
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 23:03
          domyslila sie i tym razem, - dzieki kochany Wedrowcze smile

          Jak wroce, (ew. w miedzyczasie) sprobuje Was zachecic do mojego
          sposobu spedzania urlopu.
          Nigdy tego nie robilem bo... wsrod (wiekszosci) Znajomych uchodze za
          (conajmniej!) dziwaka.
          Swiat stoi "otworem" Lazurowe Wybrzeza, Baleary, Kanary, pln.Afryka,
          Morze Srodziemne, Bliski Wschod, Floryda, Karaiby "na wyciagniecie
          reki", a ja (he, he) na .... Mazury.
          Zeby bylo weselej po raz (chyba) kilkusetny w zyciu smile).

          Juz nawet nie tlumacze, ze TAM (w "Wielkim Swiecie") to ja JUZ bylem
          i to wtedy kiedy wiekszosc z mych Znajomych marzyla o urlopie w
          Bulgari czy slowackich Tatrach.
          Bywalem TAM bo.... na Mazury nie moglem (1-sza polowa lat 80-tych)
          a "z braku laku" (zawsze wiedzialem!) dobre i Miami czy Palma de
          Mallorca smile
          Jak mam wybor to kierunek jest tylko jeden: jak jade (od Warszawy)
          i zobacze 1-sze mazurskie jezioro: Mokre (tutaj warto
          zaczac "skrocony" splyw Krutynia) i miejscowosc (nomen/omen): Zgon
          to.... juz wiem gdzie chcialbym umrzec (jezeli juz!) smile))

          Eeech...

          Lipton, jeden z ostatnich przed alkoholowymi mazurskim
          maratonem - wieczor w... wieczor smile.
          Przeraza mnie to troche, ale (dla wyjasnienia) dla mnie jedno piwo
          to juz.... pijanstwo a dwa: maraton smile))

          pozdr.,-
          pE
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 22.05.09, 23:39
            Zycze Popayowi cudownej pogody na lodce, a Mazury juz czekaja smile
            Jedno piwo ?Chyba zartujesz ! Narazie u mnietylko woda mineralna !
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 23.05.09, 22:45
      Wczorajsza herbata?
      Czas na dzisiejszą.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 23.05.09, 23:12
        Tak,juz tylko paredziesiat minut zostalo do jutrzejszej smile Pije pospiesznie smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 14:47
      Pora na poobiednią herbatę smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 21:46
      Imieninowa herbata przed snem.
      • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 22:11
        zawsze kolorowych snow Wedrowcze - zycze,-
        Herbat - tez, wylacznie takich ktore lubiszsmile
        Sto lat! - Joasiu

        pE
        (z duza filizana Liptona)
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 24.05.09, 22:22
          Po dniu pelnym wrazen filizanka herbaty rooibos w ustrojonej imieninowo
          herbaciarni smakuje wybornie!
          • witekjs Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 01:27
            Dla przyjaciół kotów.
            Pozdrawiam. Witek smile

            www.youtube.com/watch?v=p15pxen-5Rk
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 11:05
              Do tego trzeba wielkiej odwagi albo .... mieć kota smile)
              Filmik przemiły. Czubatek napewno kocha koty więc pytam : chcialabyś
              mieć wdomu taką maskostkę ? czy jest tutsaj jeszcze ktoś kto ma
              KOTY ?
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 25.05.09, 11:48
              Sliczny kociak ale w jego objeciach nie chcialabym sie znalesc,wole
              moja koteczke jak mruczy na moich kolanach,serdecznie pozdrawiamsmile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 21:33
      Herbata. Jeszcze dwa pracowite wieczory i trochę spokoju. Mam
      nadziejęwink

      http://i41.tinypic.com/14l32bs.jpg
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 21:45
        Dzisiaj herbata bez chałw i słodyczy. Rozmyślam ze smutkiem o
        wykorzystywaniu ,przez pożal się Boże polityków, średnio mądrego
        społeczeństwa i odgrzebywaniu szkieletów powojennych dla zdobycia
        elektoratu. Nawet odrobiny wstydu nie ma JK okłamując, plując,
        przekręcając co się da. Czekam kiedy zacznie interpretować Biblię
        lub Koran byleby splugawić wszystkich co nie z nimi.
        przepraszam, ale jakos staje się mniej odporna na to wszystko.
        Ani oliwek ani pokoju ... taki kraj.
        • warum Re: Herbata. Czajnik 81. 26.05.09, 22:16
          Alfredko, no coz... sa politycy, ktorzy lubia sie kotlowac.
          Chyba nie ludzilas sie,ze JK sie zmieni? albo inne zmartwychwstale przystawki?
          Najbardziej trudne do strawienia dla mnie jest- nawet nie blakanie czy tez
          insynuacje ocierajace sie o klamstwo tylko,ze eurosceptycy pra do parlamentu UE.
          tego to w zaden sposob moja logika- nie ogarnia. To jakas paranoja albo
          schizofrenia?
          No chyba,ze historie chca napisac od nowa.... ale tego sie nie da.Nawet w dobie
          elektronucznych gumek-myszek.
          Oni pra tam dla osobistej kasy i wladzy. A ideologia im potrzebna tylko jako
          zagrywka. I mysle,ze w innych krajach jest podobnie.
          • warum Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 06:49
            Poranna herbata na uspokojenie.
            Przed chwila pies niby husky o malo nie dorwal mojej suni. Cale szczescie,ze
            schowala sie pod samochod, ale przebiegl ten z instynktami morderczymi dobiegl/
            byl luzem!/ do niej z odleglosci ok 50 m w ulamek sekundy. Po raz pierwszy
            zaczelam sie zastanawiac- co w takim przypadku moglabym zrobic jak jego agresja
            obrocilaby sie przeciw mnie? Ja -spokojnie idaca ,z golymi rekoma, w centrum
            miasta za dnia, z malym psem na uwiezi/ zreszta moj to nie tresowany pies obronny/.
            Chyba kupie sobie paralizator albo gaz piepprzowy na wszelki wypadek, bo nawet
            we mnie taka niczym nie uzasadniona agresja budzi bardzo niezdrowa reakcje.
            No to o audycji wyborczej juz nie bede mowic... bo tez mnie napawaja przerazeniem.
            W pracy wypije melise z malina herbapolu na ukojenie nerw, albo zezre Pawelka,
            bo wciaz jestem poruszona i... wlasciwie bezradna.
            Sorki,ze tak malo radosnie sie wpisalam. Na szczescie pogoda dalej slicznasmile
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 10:37
              W sklepach myśliwskich można kupić taki odstraszacz pieprzowy. Każdy
              z nas ma taki mały pojemniczek. Zawsze powinien być pod ręką,
              przyzwyczailiśmy się w górach. Napewno misie tego nie lubiłyby. Psy
              atakujące też i chuligani zaczepiający takoż.
              Teraz dopijam kawę i jadę na targowisko po truskawki.
              Środków masowego przekazu nie włączałam więc wychodzę usmiechnięta.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:12
      Liczę na uzdrawiającą moc herbatywink
      • verbena1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:28
        Zmeczyl mnie dzisiejszy dzionek, za duzo emocji, deszcz popadujacy
        co chwila, sleczenie przy komputerze. Troche za wczesnie na sen,
        przysiade wiec w herbaciarni ,moze ktos nadejdziesmile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:31
        Mam herbate i truskawki ! Ale "postne" - bez cukru i smietany sad
        MOja corka chodzi z psami w kagancu i na smyczy 9 chyba ze idziemy gdizes na
        odludzie). otoz wlasnie dzisiaj mi opowiadala, ze budzi to agresje innych
        "psiarzy", zlosliwe uwagi, itp. Oczywiscie tych co to pieski luzem a
        przynajmniej bez kaganca. A prawo stanowi wyraznie jak ma byc! Dzisiaj jedna
        pani jej powiedziala ze ma wykupione OC na wypadek pogryzienia kogos lub czegos
        przez psa. I co to pomoze pogryzionemu sad
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 27.05.09, 22:42
          Potwór-baba !!! jakaś obojetność na ludzki ból czy szkodę. A swoją
          drogą dziwne, że można ubezpieczyć się w ten sposób. To tak jakby
          ktoś kupi l pistolet i ubezpieczył sie od postrzelenia kogoś lub
          jeszcze gorzej - zabicia.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 19:54
            Alfredko, wlasnie dowiedzialam sie, ze boksera tej glupiej baby pogryzl dzisiaj
            inny pies. Od tego nie byla ubezpieczona. No, bardzo nie pogryzl, ale wytarmosil
            i trzymal za ucho. Nie pilnowanie psow ma dwa konce, jak sie okazuje smile
            Wreszcie goraca herbata po godzinnej jezdzie w korkach! Zabic sie mozna co sie
            porobilo sad
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 20:07
              Wieczorna herbata,truskawki i czas rozpoczac pakowac walizke,jutro
              zegnam sie z rodzina i wyruszam nad polskie morzesmile)
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 22:05
                morze czeka, my czekamy, oby tylko pogoda dopisala. Najważniejsze,
                że się jodu nałykasz i pryjaciól odwiedzisz.
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 22:49
                  Morze w czerwcu - swietny pomysl - ile spcerow plaza mozna zrobic nie depcac po
                  opalowiczach smile Zycze, Czubatku, pieknej pogody !
                  • misiekfrost Re: Herbata. Czajnik 81. 28.05.09, 23:32
                    Wśród deszczu
                    Ożywione nadzieją
                    Unoszą się łódki myśli

                    -Miś-
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 29.05.09, 20:49
                      Zzieblam. Goraca herbata i chwila zadumy smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 30.05.09, 22:19
      Herbata z burzą zaokienną.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 30.05.09, 23:20
        Herbata przy plonacych na moinku drwach! Wreszcie cieplutko smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 17:46
          Mammaju, brakuje mi kominka w ... pracywink Stare, grube mury zamykają
          dopływ ciepła. Dziwne, że w zimie chłód napływa bez problemusad
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 18:55
            "Wpakowałam się" w stary czajnik smile) chyba te badania tak mnie
            umęcłam, że marzyłam by gdziekolwiek przysiąść.
            • warum Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 21:36
              wazne,ze Cie zbadali i wypuscili Alfredko. Powinno byc dobrze i nie trza psuc!
              Herbata na dobranoc. Zwyczajna, z torebki. Ale w dobrym towarzystwie to nawet
              gdyby byla "rozcienczona" tez by smakowalasmile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 01.06.09, 23:06
                Przedsenna sencha smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 02.06.09, 21:37
      Ochłodziło się, a za trzy tygodnie będą coraz krótsze dnismile Dwie
      doby upałów zrealizowały moje zapotrzebowania na latowink Jeśli będę
      je tolerować, to tylko ze względu na dwie piękne, nowe letnie
      sukienki. Temat akurat na herbaciarnięwink Wstęp był tylko
      uzasadnieniem mojej radości z filiżanki gorącej herbaty.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 02.06.09, 21:57
        wieczorna herbata po pracy
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 03.06.09, 22:24
      Herbata przed snem.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 03.06.09, 23:37
        jak wyżej smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 04.06.09, 22:40
          Dobranocsmile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 21:02
            jeszcze nie dobranoc, herbata i ciasto, a do tego dobra muzyka.
            A tak poważnie to napiszcie jak spedzacie wieczory. Już niedługo
            noc Świętojańska i dzień będzie coraz krótszy sad trzebaby vcos
            postanowić jak spędzać długie wieczoty. Wybór mamy duży tylko tacy
            jesteśmy zasklepieni i uzależnieni od jednej lub dwu czynności, że
            nam się już nic zmieniac nie chce.
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 21:46
              Całe lata pracuję mając nienormowany czas pracy. Jestem z tego
              zadowolona, ale czasem zazdroszczę normalnymwink ludziom, którzy mają
              dla siebie popołudnia i wieczory, nawet gdy ten czas poświęcają na
              pranie, gotowanie, sprzatanie i inne codzienne czynności. Nie znaczy
              to, ze ja ich nie wykonujęsmile
              Wracajac do meritum. Przyzwyczajenie pracy wieczorami i nocami jest
              u mnie bardzo silne. Chciałabym usiąść wygodnie w fotelu, z herbatą,
              gazetą lub bez niej, książką, dobrą muzyką czy filmem.
              Mam teraz (od czterech dniwink) trochę więcej wolnego czasu i chcę, by
              to, co było rzadką przyjemnościa, stało się miłym nawykiem. A więc
              fotel, herbata, ksiązka, film. Muszę zacząć ćwiczyć. Zaczne jutro,
              bo dzis jeszcze trochę popracuję, ale tylko trochęwink
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 05.06.09, 23:24
                Zaniedbalam ostatnio herbaciarnie, ale to nawal obowiazkow. Myslami jestem z
                wami! Ucz sie odpoczywac, Wedrowcze, najwyzsza pora! Ten zimny czerwiec calkiem
                mnie brzydzi, czuje sie okradziona! I niech mi Alfredka nie pisze, ze dni sie
                skroca, bo chyba sie zakopie pod jaka pierzyne (jezeli znajde)! Narazie wystygly
                rooibos!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 06.06.09, 21:47
      I łyk herbaty przed snem.
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 81. 06.06.09, 21:49
        Przysiadam się z kieliszkiem rizlingasmile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 07.06.09, 22:01
      Herbata w godzinie zamknięcia lokali wyborczych.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 07.06.09, 23:14
        Powyborcza sencha
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 07.06.09, 23:33
          Wpadam na lyk herbaty i znikam smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 08.06.09, 19:12
            Wieczorna herbata i spokój
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 08.06.09, 20:48
              Herbata po dniu obfitującym w wydarzenia służbowe. Na prywatne było
              mało czasuwink
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 09.06.09, 20:10
      Herbata z sokiem, rozgrzewająca po przejściu groźnej burzy.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 11.06.09, 23:29
        Trzeba podyżurowac w herbaciarni pod nieobecnosc stalych bywalcow smile
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 12.06.09, 21:40
          Zapraszam na herbate z ciastem truskawkowym !
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 12.06.09, 22:33
            d.wieczor,-
            juz sie meldujesmile
            Na slodkosci nie trzeba mnie dlugo namawiac.
            Mam nadzieje iz sama pieklas a nie kupione?.
            Dalem sie dzis nabrac i kupilem takie truskawkowe z bezowym
            wierzchem.
            Hmmmm....
            Wole takie samodzielnie pieczone bez extra "atrakcyjnej" bezowej
            ozdoby sad
            Jakos mnie nie lezy. Nawet dwa koty dzieciakow nigdy nienazarte (po
            puszce whiskas-a (na glowe!) przmilaja sie o dokladki bez przerwy),
            na widok tego ciasta uciekly w poplochu sad

            milego wieczoru,-
            pE
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 13.06.09, 23:35
              Oczywiscie ze sama pieklam, juz nie ma dzisiaj ani okruszka smile A poniewaz reszta
              truskawek juz przesmazona za zimowy dzemik pozostaje pusta herbata przed snem smile
              • mivacurium Re: Herbata. Czajnik 81. 14.06.09, 10:58
                w moim domu truskawki maja dziwna wlasciwosc - zawsze znikaja zanim
                zdaze je przetworzyc, w tajemniczych okolicznosciach.Nawet pies je
                jada - sprawdzone. A herbata dzis z sokiem z czarnego bzu, bo wieje
                i zimno
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 14.06.09, 18:16
      Zasłuzona wielce herbata
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 15.06.09, 23:01
      przedsenna sencha
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 16.06.09, 22:21
      Herbata wysokogórska.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 16.06.09, 22:33
        z prądem? wink
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 16.06.09, 22:50
          Dolaczam nizinnie do wysokogorskiej herbatki, na pocieche jest szarlotka smile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 16.06.09, 23:58
            juz podstawiam talerzyk smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 17.06.09, 22:48
      wieczorna sencha w samotności.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 19.06.09, 18:57
      Wieczorna herbata
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 19.06.09, 19:35
      Herbata i pozdrowienia z Zakopanego.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 20.06.09, 23:36
        Czas dzien zakonczyc herbata z mufinkiem smile
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 21.06.09, 21:56
      juz prawie zapomnialem jak smakuje wieczorna herbata we wlasnym domu.
      Fakt ze nie przezywam szoku (smakowego) skladam na okolicznosc
      iz bez wzgledu na miejsce: na lodce, w Warszawie czy w domu
      pijam zawsze ten sam jej rodzaj: czarnego Liptona smile.

      Gorzej bedzie z praca, od jutra sad
      Prawie miesiac wylacznie przyjemnosci nie mogl pozostac bez sladu.
      Juz za kilka godzin to sie radykalnie zmieni smile
      Filozoficzna "glebie" walesowskiego: "... nie chce ale musze(m)"
      - rozumiem coraz bardziej smile))
      • easy.mamajka Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 15:44
        Z kubkiem herbaty z sokiem malinowym w ręku (Lady Grey - ostatnio
        odkryta), ja - nie bardzo "lady" - czytam niedawno odkryte Forum
        Alternatywne...
        I milo mi...
        I dzień dobry wszystkim.
        • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 16:32
          Dzien dobry smile z checia przysiade, razem sie rozgrzejemy, jako ze z
          gor wrocilem lekko wychlodzony. Jak zewykle czarny Lipton .
          Wieczorem zapraszam na wino wytrawne czerwone.
          • easy.mamajka Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 17:18
            O, z wielka przyjemnościa. smile
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 20:01
              Rowniez dotrzymam towarzystwa przy lampce wina i goracej herbaciesmile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 20:06
                Miło,ze ruch w herbaciarni i napojów moc smile
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 21:21
                  Witam Herbaciarki i Herbaciarzy. Jak na lato to ruch całkiem
                  dobry. Przeciż o tej porze to powinniśmy po gajach spacerować i
                  treli słowiczych słuchać. Ale jak tu słuchać? ziąb paskudny, do
                  kwiecia sie nie przytulisz, na natury łonie nie siędziesz bo mokro.
                  Zostaje nam słuchanie pienia i dobre wino i oczywiście chałwa.
                  • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:04
                    dobry wieczor,-

                    he, he,- Alfredka: "....na natury łonie nie siędziesz bo mokro"
                    I kto to pisze! - zona Wodnika i forumowa, dobra(!) Znajoma
                    zaprzysieglego wodniaka.
                    A odkad to Alfredko w tym towarzystwie "mokro" ma wydzwiek
                    pejoratywny? smile

                    Zgroza!
                    Jeszcze troche a i w Herbaciarni dostaniemy suchej herbaty sad
                    Pewnie jeszcze, zakopianskim zwyczajem, z duza porcja "pradu"
                    i to ....trojfazowego! smile)

                    Wielce milo iz i Wy zakonczyliscie urlopowa udreke.
                    Nie ma to jak w domciu!.
                    Jak byscie jeszcze (od jutra rana np.) do pracy musieli chodzic
                    to... do tych kilku kropli deszczyku na urlopie nabrali byscie
                    odpowiedniego dystansu smile
                    Pelna gwarancja bo ja juz nabralem.

                    pozdrawiam Was serdecznie,-
                    pE
                    (lipton w filizance)
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:00
                  Lipton ale earl gray - i troche mnie zaniepokoil nowy nick z mamajka w tle.
                  Myslalam ze to tylko ja jestem mammajka - a dlaczego easy ???
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:18
                    Mamajka to Twa Krajanka smile) a nasza przyjaciólka smile)
                    Popay,ku -ja sie wody nie boję ale siedzieć i słuchać treli
                    słowiczych z mokrą pupą ??? no nie.. czar pryska.Zawsze zazdrościlam
                    hartu wewnętrznego WODNIAKÓW wszelkich wód. Jako pasażerka Twego
                    pięknego jachtu z chęciu bym popłynęła ale już na statku w rejs
                    nigdy. Tak mam.
                    Jak tam w pracy wytrzymałeś pierwsze kilka godzin? nic Cię nie
                    wyciągało na zewnątrz?
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 23:03
                      W pracy Mila Alfredko - hmmm.... no comment´s.
                      Nawet lubilem to co robie ale to tak dawno bylo, ze zapomnialem
                      kiedysmile)

                      Daj spokoj z tym "moim jachtem".
                      Ja, (popayE) nie mam nic!.
                      Lodka jest naszych dzieci a nawet koszula ktora mam teraz na plecach
                      to dar popayowej (sama kupila!).

                      Fakt iz dzieciaki mam dobrze wychowane (zasluga malzonki!)
                      to i staremu daja uzytkowac lodke kiedy "chce" a zona, z litosci(!)
                      poda filizanke herbaty.
                      I taki moj los sad
                      eeeehhh....
                      Nadzieji zadnej smile
                      (rankiem znow do pracy a w lotto, z zasady, nie gram)

                      pE
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 23.06.09, 00:07
                        Idealny uklad - lodka dzieci a ty plywasz smile Oby wiecej takich dobrodziejstw
                        smile Niestety nie mam patentu pilota, moze namowilabym dzieci na maly samolot smile
                  • easy.mamajka Re: Herbata. Czajnik 81. 22.06.09, 22:23
                    > Myslalam ze to tylko ja jestem mammajka - a dlaczego easy ???

                    mamajka = Mała (jamnik) + Majka a "easy" zaproponował program, bo
                    samej "mamajki" przyjąc nie chciał - ale zinterpretowalam to
                    jako "spoko.mamajka" i nawet mi sie spodobalo. smile


                    na inne "easy" to jakby nieco moze późno... wink
                    • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 23.06.09, 20:09
                      Taka marna pogoda a towarzystwo na wyjazdach ... Samowar zimny, w
                      czajnoj zimno i pusto. Siadam na troche z winem czerwonym i
                      orzeszkami ziemnymi, prażonymi i niesolonymi.A przez uchylone okno
                      dochodzi zapach kwiatów lipowych.
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 00:26
                        Moze tutaj chwilke odpoczne po zabieganm dniu? w domu nie ma nic do herbaty sad
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 20:41
                          Dzisiaj mam tylko naleśniki na jutrzejszy obiad ale podziele się.
                          Jeszcze dołożę konfiturę malinową.
                          Ciągle u nas pada.Zimno i wina w domu brakło sad(
                          • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:58
                            Ooo! - nalesniki
                            mniam, mniam smile

                            Jedna z potraw dziecinstwa i zakodowany ich smak z domow babki
                            i matki.
                            Pewnie to moj pech bo takich, jak je zapamietalem, zawsze szukam
                            - przynajmniej w wersji deserowej (na slodko).

                            Ostatni raz jadlem nalesniki w Rucianem.
                            Eeeeee.... dobrze mnie tak! - dalem sie podpuscic popayE_owej gdy
                            podczas zakupow aprowizacynych na lodke wstapilismy do znajomej
                            knajpy (nawet na znosnym "ogolnie" poziomie kulinarnego smaku) -
                            na kawe.
                            Do kawy, - ja z zasady nic ale malzonka (waga "w normie"), jak to
                            kobiety: akurat (i jak nigdy) "cos" slodkiego by zjadla.
                            Wybor padl na nalesniki bo... ze swiezymi owocami + lody + bita
                            smietana - tja sad
                            Porcja byla ogromna: popayE_owa dzielnie dala rade: truskawkom, lodom
                            i bitej smietanie (sic!) a nalesniki "przypadly" mnie smile

                            W zyciu nie daje sie nabierac na takie "numery".
                            Nie dziele sie tym co zamawiam i nie mam ochoty
                            probowac "wspanialosci" z cudzej porcji, nawet jesli to porcja zony.
                            U nas ten okropny zwyczaj "zadomowil sie w czasach gdy mieszkalo z
                            nami dziecko.
                            Zona z corka "z zasady" zamawialy zawsze rozne desery by po
                            skonsumowaniu ich polowy zamieniac sie talerzami - okropienstwo
                            ale widywalem to rowniez w innych rodzinach, szczegolnie w ukladach:
                            matka/corka smile.

                            Ja lubie nalesniki, bylo wczesne popoludnie, siedzielismy na
                            restauracyjnym tarasie - hmmmmm: OK sprobuje!.

                            Lepiej bym tego nie czynil!.
                            Pieknie udekorowana (owocami lodami i smietana oraz czekoladowym
                            sosem) porcja, w czesci "nalesnikowej" - tfuj! sad
                            Zlozone ladnie w kwadraciki platki pol-surowego ciasta "wysuszonego"
                            (chyba) na specjalnej maszynce nie dajacej szans na ich usmazenie sad

                            W smaku - hmmmm, surowe ciasto sad

                            Za to mozna je bylo pieknie uformowac na talezu a posypane warstewka
                            cukrowego pudru wygladaly wow!.
                            No to zrobimy przerwe w eksperymentowaniu probowania z "cudzych"
                            talerzy!.
                            Jak dla mnie na jakies 10-15 lat! smile))

                            Z curunia takie "numery" ale nie ze mna!.

                            pozdr.,-
                            pE

                            -
                            pilem w Spale, spalem w Pile, ...
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 22:08
                              talerz przez "z" (z kropka) i "curunia" w moim wpisie
                              oddaja jak ulal smak potrawy o ktorej pisze.

                              Jak Giertych znow zostanie ministrem (oswiaty) zglosze sie do Niego
                              by podstemplowal moje Swiadectwo Dojrzalosci pieczatka:
                              "Matura z amnestii".

                              Sodoma & Gomora" ale i dowod jak mnie te nalesniki zaszkodzily sad(
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:08
      Wreszcie w herbaciarnismile
      Witaj easy.mamajkosmile
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 21:50
        Chetnych na czerwone wino zapraszam a do tego prazone migdalysmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 25.06.09, 22:25
          Popaye, naleśniki w knajpie, gospodzie czy w innym nawet najbardziej
          eleganckim przybytku zwykle są nie do przełknięcia. Własnie będąc w
          Małym Cichym zachciało mi sie naleśników. Nigdy więcej.. nawet nie
          były surowe ale tak polane tłuszczem o dziwnej knsystencji i na 1 cm
          posypane cukrem duprem, że naleśnik zmienił sie w zakalec podlany
          sadłem i polany syropem. Wszystko razem rozmiękło, zlepiło sie ...
          ech lepiej nie opisywać. Moje juz usmażone, jak zawsze w porządku.
          Jutro wymyślę co w nie owinę.
          Czubatku, dziękuję za wino i migdały, pochrupię "zapije" i spaać.
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 81. 26.06.09, 21:12
            www.care2.com/send/card/4214
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 26.06.09, 22:46
            wieczorna herbata
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 81. 28.06.09, 15:40
      Zasłużona herbata.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 81. 28.06.09, 20:40
      Herbata i aromat mieszanki suszonych kwiatów i ziół.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 81. 28.06.09, 22:53
        Nareszcie her.ata we wlasnym domu, po dwu dniach rodzinnej imprezy, wlasne
        lozeczko i rzut okiem na forumy !
    • jan.kran Re:Yerba mate. 29.06.09, 08:01
      Pijemy chętnie z Juniorem który mnie dokształca:

      www.youtube.com/watch?v=ubCFSRsEXho
      • omeri Re:Yerba mate. 29.06.09, 09:06
        Poranna kawa i oczekiwanie na nowe haiku
Pełna wersja