omeri 26.05.09, 12:53 Witam przed 2 zmianą. Praca wre, ale byleby wytrzymac ten finisz! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 15:44 Napewno wytrzymasz, jako że będzie Cię podtrzymywać wizja długich wakacji. Miał być dzień upalny. Był w południe i z półtorej godziny po. Teraz zachmurzyło się niebo i zaczęło padać. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 16:48 A u nas niebo blekitne, w sloncu upal, podlewam co moge(w ogrodku), a spraw jakos nie ubywa. Odrastaja jak glowy hydry. I po co? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 16:56 Przypłynęlam do domu bo jak wychodziłam padało trochę , rozpadało sie ocyzwiście jak poszłam na zakupy. Idę zaraz do kuchni Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 18:02 ... Słonecznie wszystkie Mamy witam Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 22:03 Dzien ,jak co dzien, tyle,ze paradowalam w klapkach i z golymi nogami- wiosna byla u nas na calego. Nie wiem co napisac zeby nie draznilo i nie nudzilo. Z innosci - dostalam SMSem "wyjatkowo" dlugie zyczenia/ nawet z oferta realizcji/, a na zywo -makowiec, ktory w 3/4 zjadlam sama, bo moja corka chyba sie odchudza?albo jest az tak mila z tej okazji. Wagowo, bylo tego szczescia ze 40 dag.Ale nie jadlam na czczo tylko popijalam herbatka) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 22:11 Ja we wigilię dzisiejszego Dnia zostałam wywieziona za miasto na wspaniały szaszłyk, prosto z rożna. Siedzieliśmy na drzewianych ławach, ptaki śpiewały, przejeżdżające samochody ryczały i dokoła pachniało dymem drzewnym,takim powstałym z palących się gałęzi iglastych. A makowiec też zjadłabym z przyjemnościa Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 17:26 Witam po pracy i po pierwszych truskawkach. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 18:18 Witam i podrzucam moje truskawki eksperymentalne Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 19:49 ...Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm... Ależ te truskawki smacznie wyglądają... U nas pierwsze były wczoraj, ale aparat nowy kupiony dzisiaj, i zdjęć nie ma.... www.e-cyfrowe.pl/nikon-coolpix-l19-srebrny-p-10450.html?PHPSESSID=13ba581ad1896eefb908bd755f406561 - Pozdrawiamy z Terem cieplutko Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 21:06 Można pomarudzić? To marudzę. Weny nie mam do pisania twórczego, nie marudnego. Energii też. Dziś muszę stowrzyć dzieło na 4 strony maszynopisu. Krótsze nie może być, bo nie wypada. Tym bardziej w punktach Za to mam zdjęcie złotokapu Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 13:04 Przesliczny zlotokap! U mnie od rana koszenie trawki, prace ogrodnicze, kwitnie mlodziutki rododendron, jaki piekny. j Ma tylko trzy kwiaty, ale juz widze jak w nastepnych latach okryje sie kwieciem Milego dnia! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 14:32 ... Witam i posyłam kilka fotek z dzisiejszego pleneru z Jack'iem: Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 19:50 Bardzo mily Jack, mu przemila mordke! A i plener piekny Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 20:02 Te też są miłe ) spmartin.camstreams.com/ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 20:45 Mammaju, cieszę się, że do pracy mam paręset metrów. W godzinach szczytu, jeśli muszę cos załatwić w centrum, jeżdżę tramwajami. Zdecydowanie szybciej, niz samochodem Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 10:55 Dziś deszczowy piątek. przyda się! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 18:55 Wietr i ziąb niesamowity, 10 stopni /dobrze, że na + / Wyjechaliśmy za miasto, odwiedziliśmy chorego i mieliśmy pospacerować po okolicznych parkach i zagajnikach. Niestety ubraliśmy się nieodpowiednio. A ostatni piękny mój kozuszek mole zżarły. Na trawie i na poboczach dróg pozrywane kiście kwitnących akacji i innych bliżej nam nieznanych kwiatostanów. W parku Żeromskiego, w środku miasta spaceruje sobie mały jelonek.Spaceruje po jezdni rozdzielającej teren parku, samochody hamują z piskiem. Pierwsza oblawa się nie udała. Ciekawostka jak on sie tam dostał. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 19:39 Jak już o pogodzie, to jeszcze to www.tvn24.pl/28115,1602649,0,1,gradobicie-w-szczecinie-rybak-razony-piorunem,wiadomosc.html Odpowiedz Link
metalin Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:05 A przysłowie ludowe zapowiada: koniec maja jaki, początek września taki Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:26 Ooo, a na początku września zaczynam urlop zasadniczy Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 23:11 Oj jestem strasznie opóźniona w rozwoju Coraz częściej widzę przy wpisach końcówkę "sad" Podeślijcie wyjaśnienie, żeby kaganek i pod moją mózgownicę trafił Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:31 Nie chce byc niemila ale musze powiedziec. To z tego zgnilego zachodu dotarlo do was to zimno U nas gradobicie bylo pare dni temu a dzis cudowne slonce ,cieplo i tak ma byc przez pare dni. Powolutku i do was dojdzie, cierpliwosci. Dzis delektowalam sie pachnacymi ,slodkimi truskawkami i poczulam, ze juz nadchodzi lato, cudownie.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 22:45 U mnie na Północy lato czego i Wam życzę Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 08:21 No to czekam cierpliwie na ten polnocno-zachodni front! Co prawda jako zwolenniczka upalow i slonca non stop/ przesiadujaca na okraglo w budynku((/ od lata oczekuje tylko,zeby w weekendy bylo tak jak mi sie marzy Bo to jakas kara,ze kiedy ja mam wolne, to ladna pogoda - "sie przesuwa" z tym "szczytowaniem" o... kilka dni, kiedy ja znow w robocie Ale dzis juz nie pada. I mniej wieje niz wczoraj. A ja jestem zmeczona po kolejnym ciezkim tygodniu. I zeby bylo juz calkiem zlosliwie- to w nocy mialam sen, ktory byl kontynuacja pracy- w koszmarnym wydaniu Na szczescie rano sprawdzilam,ze wszystko co zrobilam- bylo wystarczajce, a to co mi sie dosnilo to skutek stresu. Zadzwonilam gdzie trzeba i okazalo sie,ze jest jak trzeba Teraz mam juz wolne, ale zanim poczuje sie wolna musze poczekac na pana z gazowni/ wole to niz tracic czas i jezdzic do nich/. No to zeby juz zupelnie wyczerpac Was realacja co u mnie-pies linieje dalej, mimo szczotkowania/ a moze wlasnie przez to?/ w zwiazku z tym- moja garderoba skurczyla sie tylko do tych w maskujacych kolorach i gladkich/a ciemne wykluczone/. Aaa, pies "broni" przed natarczywymi mieszkania tak glosno,ze wczoraj jak kurier dzwonil do mnie spod drzwi- slyszalam w komorce charakterystyczny hauk /na szczescie jak pan odszedl na polpietro juz pies zamilkl / Milego dnia w oczekiwaniu na powiew lata. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:26 Czekamy na ciepło, czekamy na pomyślne wieści z kraju i ze świata, a najlepiej to na nasze dobre wieści. Dzisiaj cieplej. Zakupy porobione bo sklepy jutro pozamykane. Nie rozumiem ale gdybym rozumiała konieczność tego zamknięcia to i tak nie byłabym zachwycona. Jutro jedziemy nad morze, mam nadzieję, że stacje paliwowe będą czynne, apteki /nomen omen/ też. Placek rabarbarowy już sie dopieka. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:47 Tego morza o rzut beretem to Wam Alfredko bardzo zazdroszcze!Nawet jak wieje i naturystow golym okiem nie widac Czy cos mnie ominelo? Z jakiej okazji jutro sklepy zamkiete? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:50 Wlasnie patrzę przez okno na sąsiadkę w stroju minimalistycznym Chyba lato ... Ja na razie z domu dziś nie wyjdę bo mi sie zapaliło kolano , na szczęscie jest lepiej. Dobrze że mam ∆uniora którego mogę wykorzystywać i terroryzowaćPP Na razie poszedł po zakupy uprzednio posprzątawszy kuchnię a po południu będziemy robić suki yaki. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 18:40 Zielone swiatki sa i jako kraj katolicki i tylko katolicki musimy swietowac. Tylko nie wiem czy Najwyzszemu tak bardzo zalezy bym nie kupil paru bulek i kawalka kielbasy bo niespodziewanie ktos wpadl na kolację. Nad morze jedziemy nie opalac sie ani nudystow popodgladac /jedziemy rodzinnie !/ ale by troche z domu uciec. Gdy sie pracowalo to dom byl miejscem w ktorym ciagle za malo przebywamy. Teraz dom jest najwieksza radoscia gdy sie z mrozu ogromnego wraca . To nie znaczy, ze go nie lubimy, lubimy bo to azyl od zlych ludzi i denerwujacych wiesci/nie wlaczac radia ani tv i juz spokoj/. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 14:35 Deszcowa niedziele, sprawdzam, sprawdzam i sprawdzam Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 16:03 Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" Popołudnie słoneczne acz chłodne wymusza spacer na działkę, chociaż chęci idą jakby w stronę wyrka Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 21:54 To ja tez pytam. Niedziela minęła urozmaicenie. Wyjazd nad morze udany. Było słońce i wiatr i deszcze. Burze omijały nas bokiem. Bardzo smaczny i zadziwiająco tani obiad po drodze ,w nowootwartej restauracji, chyba stąd te ceny.Potem kawa i ciasto w oranżerii sanatoryjnej. A z balkonu pokoju naszego gościa widac morze. Z chęcia zostałabym, nawet na tym balkonie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 22:05 gaja_1 napisała: > Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" A gdzie toto widać??? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 23:40 A tutaj Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe wedrowiec2 29.05.09, 20:26 Odpowiedz Ooo, a na początku września zaczynam urlop zasadniczysad Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 14:50 Napisała, to niech sie tłumaczy ) Wreszcie ciepło, słonecznie, z daleka słychać grzmoty. Wreszcie typowo letnia pogoda. Już jestem po badaniach specjalistycznych, umeczona fizycznie ale najważniejsze, że wróciłam o własnych siłach. Chyba jeszcze pożyję. Szparagi staniały, młode ziemniaki po 3,50, truskawki po 5 zł. Jak na poniedziałek to nie są bulwersujące wiadomości. Niech Wam tydzień radośnie mija !! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 15:49 Alfredko, taka końcówka pojawia się nie tylko u Wędrowca, dlatego mnie to tak intryguje Za oknem świeci przepięknie słoneczko, ale jakoś nie wierzę, że jest tak ciepło jak słonecznie. Posiedzę dzisiaj w domu, mam lenia i nie chce mi się wychylać nosa za drzwi Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 17:45 Sad? Pewnie bardzo chcę się połozyć pod gruszą na dowolnie wybranym boku Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 18:30 Jakoś to do mnie nie przemawia W taką pogodę żadne leżenie i na dokładkę przez większość nie wchodzi w rachubę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 18:40 A kto jeszcze "sadzi"? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 20:11 O ile dobrze pamiętam to i Warum i Omeri i Mammajka i Verbena i nawet Popaye. A na zaprzyjaźnionym widziałam u Fed Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 21:30 Spoko, nie "siedze"/ jeszcze/.Co za sad? A jak juz trafie- to na pewno poprosze o izolatke...zeby pogrupowac mysli i zale, a potem zobaczyc co bylo praprzyczyna,ze zamiast przec, cofam sie i ustepuje, a wlasciwie wycofuje sie z zyciowych inwestycji... W sobote spotkalam znajomego z b. dawnej pracy, alez mi pokadzil... no jak to w zyciu bywa, dopiero jak nas nie ma- mowia o nas dobrze)) Poczulam sie prawie jak niedoceniony za zycia artysta... ale, - sprawil mi wielka przyjemnosc/ bo to on mnie zaczepil,zeby mi to wygarnac/ A dzis, ehh. Rano bylo tak pieknie,ze uznalam,ze robie z siebie idiotke cignac parasol, wiec zeby troche to poczucie zmniejszyc- zostawilam ja w samochodzie. Slonce caly dzien swiecilo i nie padalo. do 15. 30. A potem zaczelo lac. Sprint w moim wykonaniu przez parking z pewnoscia zadziwil wielu mlodszych obserwatorow Ale zmoklam srednio. Za to utknelam potem w wielkim korku- zupelnie nie wiem czemu/ bo na tej drodze raczej zjezda sie sprawnie/a pies zalatwil sie na dywan W robocie ciag dalszy/ ostatnich 2 tygodni,ale moze wreszcie sie skonczy. A z ciekwaostek- niewielki element przyczepiony do zasadniczego pokonal taka trase/ i sie nie zgubil!- /,ze chyba przejdzie do historii zawodowych pomylek. Szkoda,ze to nie mnie trafila sie taka wycieczka... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 21:55 Warumko, Ty sie nie wycofuj a do przodu biegnij i to szybko na.ile sił starczy. Znajomy napewno nie chciał Ci sie przypodobać, dawno niewidzianej rzekł to, czego był pewien . Wszystkim nam potrzebne są takie spotkania, stwierdzenia, uśmiechy. A ten dzielny element co to się nie zgubił, to może Pieseczek którego zapomniałaś odczepić od samochodu ??? ( Dzisiaj byłam na badaniach i było bardzo sympatycznie. podlączono mnie do aparatury, której skala do programowania wieku kończyła się na 70. Robiłam co mi kazano, bardzo się starałam i nie zeszłam. Wniosek? stać mnie na więcej niż sie spodziewalam ) Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:18 Alfredko Wczoraj byl dzien dziecka ,aparatura byla dlatego wyskalowana tylko do 70-ki Dla starszych na pewno byl sprzet w drugim pokoju. PS. Element, ktory sie "przyczepil" i odbyl taka dluga niezaplanowana podroz, to czesc niezywotna ale potrzebna do zywotnosci innej czesci Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 23:05 gaja_1 napisała: > Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" > Popołudnie słoneczne acz chłodne wymusza spacer na działkę, chociaż chęci idą > jakby w stronę wyrka oznacza zaklopotanie, zmartwienie, niezadowolenie innaczej sad Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 23:46 Dzięki za wyjaśnionko. Jednak siedząc w domu człowiek się cofa w rozwoju. A swoją drogą nie podoba mi się ten "sad" Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 00:21 Jak kot z pecherzem biegalam dzisiaj z rozmaitymi rachunkami, rozliczeniami, itp. Popoludniu dwie ulewy zamienily czesc osielowych uliczek w bystre potoki. Jak to przy braku kanalizacji. Szczesliwie wiem gdzie one "bywaja" i objezdzam. Samochody niemal plywaly. Wszystkim starym dzieciom kupilam prezenciki, a Frankowi kaczuszke do kapieli. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:22 I znow dzieki Omeri jestem oswiecona! To co, nie uzywac? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 09:09 Kochane Josarno I Alfredko!!! Posyłam Wam dużo siły , ciepłych mysli i północnego słońca Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 04:27 Dzień dobry wszystkim śpiącym . Alfredko, cieszę się, że wyniki badań nie są złe - chyba dobrze zrozumiałam? Ja jestem "kiepska", ale to minie. Napiszę później. Laptop z internetem to wspaniała rzecz w szpitalu. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:22 Josarno, jako,ze ja juz wstalam, to zycze Ci zdrowia i sil. I posylam duzo checi do zycia,albo chociaz do wzmacniajacego snu.Trzymaj sie dzielnie. Odpowiedz Link
hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 09:50 witam forumowiczów Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 10:23 Słonecznie, pięknie a przed domem zakwitła ogromna lipa. Trochę wczesniej niż powinna ale jeżeli miała ochotę ... Haniu, zapraszam pod lipę Odpowiedz Link
hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 11:53 nie ma sprawy, juz ide Odpowiedz Link
hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 12:10 zapamiałam podziękować /burak ze mnie / dziękuję za zaproszenie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 12:34 Dziękuję, że podziękowałaś. Tylko za szybko nie biegnij bo Wodnik dopiero wziął się za naprawianie ławeczki. Dzisiaj szaleję i jak w pełni lata gotuję na obiad młode ziemnaki, fasolkę szparagową i jajka sadzone /tez z tego roku/. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 16:59 Alfredko ,fasolka szparagowa mloda? Juz mi sie sezony warzywne poplataly, teraz caly rok sa "mlode" i smakuja tak samo jak stare. Gotuje rowniez fasolke szparagowa ,taka dluga i plaska i brokula w jednym garnku. Mialo byc do tego mieso od wczoraj ale bylam taka glodna , ze zjadlam na zimno, jako przystawke Ziemniaki mam tylko stare ,nie mam na nie checi, niech leza i sie marszcza za starosci. Nieprzyzwoicie jest chyba mowic ,ze u mnie dalszy ciag pieknego lata i upalow. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 17:28 Verbena napisala: "Nieprzyzwoicie jest chyba mowic ,ze u mnie dalszy ciag pieknego lata i upalow." Aaa, mow nawet tak nieprzyzwoicie... bo u mnie tez piekniechociaz moze to tylko przeblysk? Ale trwa caly dzien. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:25 przekroczyło 25 !!! a w domu ziąb .. Fasolka szparagowa, taka najprawdziwsza, świetna. Ziemniaki też krajowe oraz koperek. Zjedliśmy z szybkościa ponaddzwiękową i po 2 godzinach bylismy głodni. Na szczęście był jeszcze placek rabarbarowy. Jutro powtórka, tylko zamiast jajek sadzonych będą polędwiczki wieprzowe, przynajmniej cos konkretnego. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:33 Alfredko, to są uroki mieszkania na parterze w dobrze ocieplonym budynku - mieszkanie się nie nagrzewa! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:34 Witam z pracy, studenci pisza test a ja sobie surfuje Tyle,że potem muszę sprawdzać Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 21:08 Josarno, trzymaj się! Postaraj się, mimo branych leków, jak najwięcej spać. To pomaga regenerować organizm. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 21:38 Gaju, ten sad w moich postach to samosiejka. Nie brałam udziału w jego tworzeniu, a powstał zapewnie jako błąd gazetowego skrytpu. Omeri, juz pilnujesz, a ja muszę ułozyć 90 pytań testowych Odpowiedz Link
gaja_1 Re: JUŻ wiem :) 04.06.09, 23:42 Wędrowcze masz rację. To skrypt skopany. Emotka : ( zamienia się w sad. Jutro mam "wyjściowy" dzień. Jak będzie padało to się bardzo wkurzę Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 15:42 Witam po pracy i przed sprawdzaniem... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 16:03 I ja witam między jedną a drugą wizytą w szpitalu. Jestem taki pocieszacz chorych i smutnych. Omeri, czy sprawdzanie będzie w domu czy na uczelni? Jeszcze nie pisałam o pogodzie - zimno, leje i pada gęsto. Pan mechanik znawca naprawił mi telewizor więc zaraz biorę Rudotel i poprobuję posłuchać, pooglądać i ... Odpowiedz Link
slimy1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 17:22 Ja też mówię wszystkim: dzień dobry! Jeszcze trzy tygodnie i będzie chwila na oddech. Alferdko kochana, pocieszaczko strapionych, przecież masz dobre wyniki, omijaj szpitale z daleka i trzymaj się cieplutko. Tego ciepełka to mogę akurat podesłać, bo mam go w nadmiarze. Ech, jak pomyślę, że gdzieś tam i dla mnie układają pytania to zimno mi się robi...Niemniej pozdrawiam wszystkich serdecznie Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 18:07 Witam po pracy. Od wczoraj jezdze skrotem/ na okres remontu/, ktory jeszcze wielu nie jest znany i w domu jestem blyskiem. Pogoda byla caly dzien sloneczno-pochmuna, teraz sie wyraznie oziebilo. Na obiad truskawki z kluskami, a na kolacje truskawki bez niczego. Az mi zbrzydna. Pozdrawiam serdecznie niecalkiem zdrowych i zycze pomyslnych wynikow. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 21:04 Truskawki nigdy nie zbrzydną! Jem je w jednej postaci, praktycznie przez cały sezon. Rozgniecione, wymieszane z cukrem i śmietaną. Codziennie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 21:24 Slimy, podrzucaj szybko ciepła chociaż trochę. Warum, a jakie to są kluski z truskawkami? nadziewane czy truskawkami polane? Czekam na odpowiedż bo ja lubię je pofd różnymi postaciami. Dokąd idziecie na rocznicowe Unijne spotkania. W Szczecinie jest kilkadziesiąt restauracji i barów, które zapraszają na wielkie świetowanie. My chyba pójdziemy na Wały Chrobrego, knajpki są, przestrzeń ogromna no i ta atmosfera... Ciekawe, że tam nigdy nie dochodzi do burd, święte miejsce czy co Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:05 Jaki sliczny Szczecin, jak z obrazka Kto mi pozazdroscil ciepla i dmuchnal to lodowate zimno? W nocy zapowiadaja tylko 3 stopnie. Zimniej niz w Australii, gdzie teraz jest poczatek zimy. Z grilowaniem trzeba bedzie jeszcze poczekac. U nas wybory do Europejskiego parlamentu, nie pojde bo nie znam kandydatow, rzucilo mi sie w oczy jedno polskie nazwisko na liscie ale nie bede ryzykowac, a nuz nieodpowiednia partia Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:26 Głosuj Verbenko głosuj !!! czy oddajesz głos w konsulacie polskim czy na listę holenderską ? zagłosujesz na porządnego kandydata, umniejszy sie procencik oszołomów. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:58 Alfredko, mialam na mysli liste kandydatow holenderskich. Mam podwojne obywatelstwo wiec moge wybierac i wybrzydzac Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 15:20 Witam po pracy. dydaktyka w głownym miejscu zakończona, zostały dyżury i ogony ! Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 20:04 Dzis sie zgubilam w drodze powrotnej, bo skrecilam za tymi przede mna / i cofalam za /przed tymi 3-ma orlami ciasna uliczka.../ tak wygladal skrot z okazji remontu. A poza tym zostalam wyrozniona symbolicznie. Ale moje ja sie podnioslo i usmiechnelo do monitorka szeroko. A poza tym, pogoda wkurzajaca - migrena cmi od wczoraj, rtv nawet mnie juz nie wkurza, ale zenada to chyba dobre okreslenie na gimnastyke logistyczna i "zalosc,ze nie wyszlo jak powinno" gloszona przez te "klasa".... A teraz uczta przed TV polsat Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 20:24 Przez tę paskudną pogodę nie pojechalismy do miasta na wzniesienie toastu. Jest bardzo zimno,wieje bardzo silny wiatr , a wszystko urozmaicone ostrym opadem. Bedzie domowa lampka wina i wspominki. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 10:05 Wędrowiec załapał się na 37000 wpis. Do końca roku wyrobimy 40 000? Ja myślę że tak Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 13:06 Deszczowy dzień, ale dla mnie wolny! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 15:06 Od rana bez prądu. Dziwnie się człowiek czuje ... Teraz już za pózno na sprzątanie, pieczenie i pranie. Szabas odłożony do jutra )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 21:58 Nie zauwazyłam kolejnej okragłej liczby Trafiło się ślepemu wędrowcowi ziarno Omeri, to juz finisz. Pracy na drugą zmianę współczuję. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 12:00 Słoneczna leniwa sobota przed pracującą niedzielą! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 12:57 Wreszcie slonecznie! od razu inny nastroj! Odpoczelam juz troche po uroczystowci 5 - lecia UTW, a wydaje sie, ze dopiero co bylo zebranie zalozycielskie W kazdym razie bylo bardzo milo Od rana prace ogrodnicze, odrabiam zimne i dzdzyste dni. Milego week - endu! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 14:49 U nas też nastrój nienajgorszy. Chorego przyjaciue==ela odebralismy ze szpitala. Jest pełen optymizmu mimo braku części płuca. Napeno będzie dobrze. Pogotę mamy wreszcie słoneczną, nie za bardzo zimno i gdyby nie te wiatry od wód byłoby całkiem przyjemnie. Wodnik wybiera się na oglądanie okrętów, które zacumowały przy Wałach, a ja idę pomagać córce podejmować gości, bardzo statecznych /wiekowo też/. gdzie to jest? zagadka dla Państwa Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 15:26 Niestety niedowidze i z tej zielonej tabliczki nie potrafie odczytac... Ale mnie ciekawi co tak zaintrygowalo koty? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 20:17 Pora obiadowa ) a to zdjęcie sprzed wojny .. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 21:42 Deszcz, wiatr, chłód. Idę spać. nie pamietam, kiedy robiłam to tak wcześnie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 07.06.09, 08:41 Po pieknym "wczoraj" zawitalo paskudne dzisiaj, z deszczem, 10 stopniami C, do kogo zglaszac protesy ???? I co z naszym "letnim koncertem" ? Do kitu, prosze panstwa!!!! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 07.06.09, 17:05 PO pracy i po głosowaniu chwila relaksu. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 16:25 Witam spracowana po egzaminie Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 18:39 To i ja pozdrawiampopoludniowo Dzis bylo tak pieknie, jak powinno bylo byc w sobote. Gole nogi i krotkie rekawki -od rana. A jak wracalam to byly 2 powazne wypadki i zablokowane 2 z 3 moich wyjazdowek. Na szczescie zostalismy uprzedzeni i wracalam najdluzsza trasa, ale za to nie stalam. A teraz zjadlam ...1 kg truskawek/ jestem wstrzasnieta ta waga/ - bez niczego, pod chrupki. I zasluguje na solidny odpoczynek, bo kiepski powrot, potrafi zepsuc wrazenia z calego dnia A z przyjemnych spraw- poznalam dzis przesympatyczna pania ze wschodu, jeszcze dalszego niz moj, z ktora zamiast o pracy, godzine przegadalam o truskawkach, kleszczach,halasie ulicznym i widoku zza okna w domuwszystko oczywiscie po polsku. I... to nie byla wcale pani , do zbierania truskawek... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 18:52 Gdy tę Panią jeszcze spotkasz, to pozdrów od pani ze wschodu ) Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 20:19 Jesli sie tylko "zaprzyjaznimy" ciut bardziej- na pewno to ucznie Alfredko Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 12:04 Słoneczny wtorek przed 2 zmiana. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 12:36 ezdeszczowy dzien na dwa dni przed wyjazdem. Warum, uwazaj na znaki drogowe przy powrocie do domu, bo sie z nimi u Was czasami dziwne rzeczy dzieja wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6703244,Pijany_kierownik_budowy_ustawial_znaki_drogowe.html Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 18:55 Jeszcze jeden dzień pracy i urlop Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 10.06.09, 06:55 U mnie swietna pogoda. Taka jak lubie- slonce, b. cieplo, ludzie podekscytowani wolnym/ ci co maja i piatek wolny / tylko o tym rozmawiaja; na dworze nawet wrony i kawki jakby mniej skrzcza/ a moze okres pierwszych lotow ich mlodych juz sie skonczyl?/. Ja pracuje. I naprawde lubie ten czas, kiedy reszty... nie ma)))) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 10.06.09, 17:18 Po dyżurze chwila relaksu i porządkowanie Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 08:57 Ahoj, witajcie Nareszcie (?) jestem w cywilizowanym Swiecie. Dluuugi weekend i zwiazany z nim "nalot" niesamowitej ilosci (potencjalnie) wypoczywajacych i tzw. turystow na Mazury, skutecznie zachecil mnie do natychmiastowego przeniesienia sie do.... Warszawy. Rozpuszczony cisza (w nocy szczegolnie), praktycznym brakiem "towarzystwa" i przestronnoscia pustych(!) jezior, natychmiast przenioslem sie tam skad wiekszosc wyjechala by "wypoczac". Po wczorajszym popoludniu, a szczegolnie nocy mam ... dosc Nawet w mojej "ekskluzywnej" Marinie: wrzaski, spiewy, glosna muzyka, paletajace sie dzieci i "rajdy" autami jak na torze wyscigowym - brrrr . Wyplynac na jeziora (z Mariny) tez trudno - "kolejka" duzych ludek w kanale wyplywowym jak... na ul.Marszalkowskiej w poludnie Jak juz sie wyplynie (na Beldany w moim przypadku) - wrrrr.....: tlok jak na deptaku: nie dla mnie . Umiejetnosci co niektorych zeglarzy (i skiperow odzi motorowych) juz troche "zapomniane" (od zeszlego sezonu) wiec - hmmmmm...... NIC tam po mnie! - w Stolicy lepiej wypoczywac i bardziej bezpiecznie . No to rankiem: "odwlok" umiejscowilem w aucie i... do Warszawy, gdzie po 2,5 godz. (tlok to jest w "druga strone") w miare spokojnej jazdy jestem tam skad "wszyscy" wyjechali(zdzaja) )) Kawa z domowego, cisnieniowego expressu smakuje tez (chyba) lepiej jak "ekstraktowa" na lodce a absolutna cisza (poza cwierkaniem ptaszkow) przydomowego, przytulnego ogrodu goscinnego domu naszych dzieci - az rozbraja. Dzieci tez "nie ma"! Podazyli "WYPOCZAC" na..... Mazury (he, he). Jezuniu, roznica jednego pokolenia i jak inne pojecie "WYPOCZYNKU")) Tja, chyba sie zestarzalem pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:02 Wracajac wczoraj wieczorem z poludnia Polski z przyjemnosci widzialam, ze jade "w przeciwnym kierunku". Korek na wyjazdowce, mimo poznej pory, ciagnal sie kilometrami. A tu jak u Popaye - cisza, spokoj, ptaszki spiewaja. Wyobrazam sobie te mazurskie rozkosze! Wczoraj mialysmy z corka spotkanie z nawalnica i gradem - nie bylo to przyjemne przezycie - na szczescie udalo sie zjechac na stacje benzynowa. Po kilkunastu minutach swiat juz nie byl taki jak przedtem. Zapewniam, ze emocje byly duze, dla psow takze ( nie lubia grzmotow, a tu walilo jakby tuz obok). Szczesliwie wyszlysmy calo w przeciwienstwie do licznych zasiewow. Bardzo to dramatyczne, stracic plony pracy, a nie wszystkie ubezpieczenia juz dzialaja. ( Obowiazek ubezpieczenia byl do konca maja, a zaczynaja dzialac po 2 tygodniach). Takie zycie.... Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:21 Ahoj Popaye Wodnikostwo pewnie juz w drodze na swoj wypoczynek. To nie tak,ze obecne pokolenie jest bardziej "pielgrzymkowe" wypoczynkowo od naszego... To stan posiadania sie zmienil! Kiedys lodki byly umawiane "na zapisy", a wiekszosc -podrozowala PKP i PKS, ale jak cywilizacyjny skok sie dokonal ,a srodku publicznej komunikacji pozostaly dalko w tyle, to sami wicie i rozumicie....zrobilo sie pelno indywidualistow ze swoim sprzetem. miasta.gazeta.pl/katowice/1,99180,6671165,Absurdy_PKP__Czasem_smiesznie__czasem_strasznie.html Jak przeczytalam o tym Elku to mi sie przypomnialo, jak ze 30 lat temu pociagiem w jedna/12 h/ noc doturlalismy sie z Lublina do Balegostoku/ 300 km/,a potem juz duzo mniej sprawnie PKS-em do ostatniej mozliwej miejscowosci przed Rospuda . A potem jeszcze pieszo kilka km polnymi drogami z wielkimi plecakami na plecach/ wypelnionymi zdobycznymi konserwami i dzemem/ dotarlismy do miejsca ... wczesniej upatrzonego na mapie. Tam bylo naprawde cicho))) Tylko my, jezioro,... i szczury wodne, a lodowata woda w jeziorze oraz blisko przymrozkowa temp. nocami/spedzanymi w namiocie/....tego sie nie zapomina... Czy teraz mlodym by sie tak chcialo? Pojechac na wakacje na takie zad...ie? Przeciez tym nie mozna sie pochwalic! O, jakby to jakas Syberia albo co najmniej Azja, a PL? Milego odpoczynku w ciszy wielkiego miasta - na wyjezdzie Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:29 Witam, dzis mam dziń pizamowy i siedzenia w domu czy tez na balkonie - słodkie nieróbstwo! Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 12:25 Omeri, ja tez ! Tylko musze sie przyodziewc inaczej jak ide z psem,zeby sie mnie nie wstydzil Odpowiedz Link