Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-)

26.05.09, 12:53
Witam przed 2 zmianą. Praca wre, ale byleby wytrzymac ten finisz!
    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 15:44
      Napewno wytrzymasz, jako że będzie Cię podtrzymywać wizja długich
      wakacji.
      Miał być dzień upalny. Był w południe i z półtorej godziny po. Teraz
      zachmurzyło się niebo i zaczęło padać.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 16:48
        A u nas niebo blekitne, w sloncu upal, podlewam co moge(w ogrodku),
        a spraw jakos nie ubywa. Odrastaja jak glowy hydry. I po co?
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 16:56
          Przypłynęlam do domu bo jak wychodziłam padało trochę , rozpadało sie ocyzwiście
          jak poszłam na zakupy.
          Idę zaraz do kuchnismile
          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 18:02
            ... Słonecznie wszystkie Mamy witam smile
            • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 22:03
              Dzien ,jak co dzien, tyle,ze paradowalam w klapkach i z golymi nogamismile- wiosna
              byla u nas na calego.
              Nie wiem co napisac zeby nie draznilo i nie nudzilo.
              Z innosci - dostalam SMSem "wyjatkowo" dlugie zyczenia/ nawet z oferta
              realizcjismile/, a na zywo -makowiec, ktory w 3/4 zjadlam sama, bo moja corka chyba
              sie odchudza?smilealbo jest az tak mila z tej okazji. Wagowo, bylo tego szczescia
              ze 40 dag.Ale nie jadlam na czczo tylko popijalam herbatkasmile)
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 26.05.09, 22:11
                Ja we wigilię dzisiejszego Dnia zostałam wywieziona za miasto na
                wspaniały szaszłyk, prosto z rożna. Siedzieliśmy na drzewianych
                ławach, ptaki śpiewały, przejeżdżające samochody ryczały i dokoła
                pachniało dymem drzewnym,takim powstałym z palących się gałęzi
                iglastych.
                A makowiec też zjadłabym z przyjemnościa smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 17:26
      Witam po pracy i po pierwszych truskawkach.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 18:18
        Witam i podrzucam moje truskawki eksperymentalne smile
        http://i44.tinypic.com/5nkoig.jpg
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 19:49
          ...Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm... Ależ te truskawki smacznie wyglądają... U nas pierwsze były wczoraj, ale aparat nowy kupiony dzisiaj, i zdjęć nie ma....

          www.e-cyfrowe.pl/nikon-coolpix-l19-srebrny-p-10450.html?PHPSESSID=13ba581ad1896eefb908bd755f406561
          - Pozdrawiamy z Terem cieplutko smile
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 27.05.09, 21:06
      Można pomarudzić?
      To marudzę. Weny nie mam do pisania twórczego, nie marudnego.
      Energii też. Dziś muszę stowrzyć dzieło na 4 strony maszynopisu.
      Krótsze nie może być, bo nie wypada. Tym bardziej w punktachwink

      Za to mam zdjęcie złotokapuwink

      http://i39.tinypic.com/qnad7s.jpg
      • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 13:04
        Przesliczny zlotokap! U mnie od rana koszenie trawki, prace ogrodnicze, kwitnie
        mlodziutki rododendron, jaki piekny. j Ma tylko trzy kwiaty, ale juz widze jak w
        nastepnych latach okryje sie kwieciem smile Milego dnia!
        http://images46.fotosik.pl/133/aad86b042a0d7c15med.jpg

        http://images39.fotosik.pl/129/3a50ea7e239ef141med.jpg
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 14:32
          ... Witam i posyłam kilka fotek z dzisiejszego pleneru z Jack'iem:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/4Wq90gkOGjO71FcGdB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/6SbGiaa6NhlFICRUyB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/aLmvZ5bMUEY67TFFbB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/7JS9bSE4lSHAkw81HB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/H4tuif2yaaaKaGoKvB.jpg
          • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 19:50
            Bardzo mily Jack, mu przemila mordke! A i plener piekny smile
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 20:02
              Te też są miłe smile)

              spmartin.camstreams.com/
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 28.05.09, 20:45
      Mammaju, cieszę się, że do pracy mam paręset metrów. W godzinach
      szczytu, jeśli muszę cos załatwić w centrum, jeżdżę tramwajami.
      Zdecydowanie szybciej, niz samochodemsmile

      http://i41.tinypic.com/35ldfl3.jpg
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 10:55
      Dziś deszczowy piątek. przyda się!
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 18:55
        Wietr i ziąb niesamowity, 10 stopni /dobrze, że na + /
        Wyjechaliśmy za miasto, odwiedziliśmy chorego i mieliśmy
        pospacerować po okolicznych parkach i zagajnikach. Niestety
        ubraliśmy się nieodpowiednio. A ostatni piękny mój kozuszek mole
        zżarły.
        Na trawie i na poboczach dróg pozrywane kiście kwitnących akacji i
        innych bliżej nam nieznanych kwiatostanów.
        W parku Żeromskiego, w środku miasta spaceruje sobie mały
        jelonek.Spaceruje po jezdni rozdzielającej teren parku, samochody
        hamują z piskiem. Pierwsza oblawa się nie udała. Ciekawostka jak on
        sie tam dostał. http://i44.tinypic.com/r1m0eh.gif
        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 19:39
          Jak już o pogodzie, to jeszcze to
          www.tvn24.pl/28115,1602649,0,1,gradobicie-w-szczecinie-rybak-razony-piorunem,wiadomosc.html
          • metalin Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:05
            A przysłowie ludowe zapowiada: koniec maja jaki, początek września taki sad
            • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:26
              Ooo, a na początku września zaczynam urlop zasadniczysad
              • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 23:11
                Oj jestem strasznie opóźniona w rozwoju smile
                Coraz częściej widzę przy wpisach końcówkę "sad"
                Podeślijcie wyjaśnienie, żeby kaganek i pod moją mózgownicę trafił smile
            • verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 20:31
              Nie chce byc niemila ale musze powiedziec. To z tego zgnilego
              zachodu dotarlo do was to zimnosmile U nas gradobicie bylo pare dni
              temu a dzis cudowne slonce ,cieplo i tak ma byc przez pare dni.
              Powolutku i do was dojdzie, cierpliwosci.
              Dzis delektowalam sie pachnacymi ,slodkimi truskawkami i poczulam,
              ze juz nadchodzi lato, cudownie....
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 29.05.09, 22:45
                U mnie na Północy lato czego i Wam życzęsmile
                • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 08:21
                  No to czekam cierpliwie na ten polnocno-zachodni front! Co prawda jako
                  zwolenniczka upalow i slonca non stop/ przesiadujaca na okraglo w budynkusad((/
                  od lata oczekuje tylko,zeby w weekendy bylo tak jak mi sie marzysmile
                  Bo to jakas kara,ze kiedy ja mam wolne, to ladna pogoda - "sie przesuwa" z tym
                  "szczytowaniem" o... kilka dni, kiedy ja znow w robociesad
                  Ale dzis juz nie pada. I mniej wieje niz wczoraj.
                  A ja jestem zmeczona po kolejnym ciezkim tygodniu. I zeby bylo juz calkiem
                  zlosliwie- to w nocy mialam sen, ktory byl kontynuacja pracy- w koszmarnym
                  wydaniusmile Na szczescie rano sprawdzilam,ze wszystko co zrobilam- bylo
                  wystarczajce, a to co mi sie dosnilo to skutek stresu. Zadzwonilam gdzie trzeba
                  i okazalo sie,ze jest jak trzebasmile
                  Teraz mam juz wolne, ale zanim poczuje sie wolna musze poczekac na pana z
                  gazowni/ wole to niz tracic czas i jezdzic do nich/.
                  No to zeby juz zupelnie wyczerpac Was realacja co u mnie-pies linieje dalej,
                  mimo szczotkowania/ a moze wlasnie przez to?/ w zwiazku z tym- moja garderoba
                  skurczyla sie tylko do tych w maskujacych kolorach i gladkich/a ciemne wykluczone/.
                  Aaa, pies "broni" przed natarczywymi mieszkania tak glosno,ze wczoraj jak
                  kurier dzwonil do mnie spod drzwi- slyszalam w komorce charakterystyczny hauk
                  /na szczescie jak pan odszedl na polpietro juz pies zamilkl / Milego dnia w
                  oczekiwaniu na powiew lata.
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:26
                    Czekamy na ciepło, czekamy na pomyślne wieści z kraju i ze świata, a
                    najlepiej to na nasze dobre wieści.
                    Dzisiaj cieplej. Zakupy porobione bo sklepy jutro pozamykane. Nie
                    rozumiem ale gdybym rozumiała konieczność tego zamknięcia to i tak
                    nie byłabym zachwycona. Jutro jedziemy nad morze, mam nadzieję, że
                    stacje paliwowe będą czynne, apteki /nomen omen/ też.
                    Placek rabarbarowy już sie dopieka.
                    • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:47
                      Tego morza o rzut beretem to Wam Alfredko bardzo zazdroszcze!smileNawet jak wieje i
                      naturystow golym okiem nie widacsmile Czy cos mnie ominelo? Z jakiej okazji jutro
                      sklepy zamkiete?
                    • jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 13:50
                      Wlasnie patrzę przez okno na sąsiadkę w stroju minimalistycznymwink
                      Chyba lato ...
                      Ja na razie z domu dziś nie wyjdę bo mi sie zapaliło kolano , na szczęscie jest
                      lepiej.
                      Dobrze że mam ∆uniora którego mogę wykorzystywać i terroryzowaćtongue_outPP
                      Na razie poszedł po zakupy uprzednio posprzątawszy kuchnię a po południu
                      będziemy robić suki yaki.
                      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 30.05.09, 18:40
                        Zielone swiatki sa i jako kraj katolicki i tylko katolicki musimy
                        swietowac. Tylko nie wiem czy Najwyzszemu tak bardzo zalezy bym nie
                        kupil paru bulek i kawalka kielbasy bo niespodziewanie ktos wpadl na
                        kolację.
                        Nad morze jedziemy nie opalac sie ani nudystow popodgladac /jedziemy
                        rodzinnie !/ ale by troche z domu uciec. Gdy sie pracowalo to dom
                        byl miejscem w ktorym ciagle za malo przebywamy. Teraz dom jest
                        najwieksza radoscia gdy sie z mrozu ogromnego wraca . To nie znaczy,
                        ze go nie lubimy, lubimy bo to azyl od zlych ludzi i denerwujacych
                        wiesci/nie wlaczac radia ani tv i juz spokoj/.
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 14:35
      Deszcowa niedziele, sprawdzam, sprawdzam i sprawdzam sad
      • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 16:03
        Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" smile
        Popołudnie słoneczne acz chłodne wymusza spacer na działkę, chociaż chęci idą
        jakby w stronę wyrka smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 21:54
          To ja tez pytam.
          Niedziela minęła urozmaicenie. Wyjazd nad morze udany. Było słońce i
          wiatr i deszcze. Burze omijały nas bokiem. Bardzo smaczny i
          zadziwiająco tani obiad po drodze ,w nowootwartej restauracji,
          chyba stąd te ceny.Potem kawa i ciasto w oranżerii sanatoryjnej.
          A z balkonu pokoju naszego gościa widac morze. Z chęcia zostałabym,
          nawet na tym balkonie smile

        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 22:05
          gaja_1 napisała:

          > Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" smile

          A gdzie toto widać???
          • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 31.05.09, 23:40
            A tutaj smile

            Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe smile
            wedrowiec2 29.05.09, 20:26 Odpowiedz
            Ooo, a na początku września zaczynam urlop zasadniczysad
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 14:50
              Napisała, to niech sie tłumaczy smile)
              Wreszcie ciepło, słonecznie, z daleka słychać grzmoty. Wreszcie
              typowo letnia pogoda.
              Już jestem po badaniach specjalistycznych, umeczona fizycznie ale
              najważniejsze, że wróciłam o własnych siłach. Chyba jeszcze pożyję.
              Szparagi staniały, młode ziemniaki po 3,50, truskawki po 5 zł.
              Jak na poniedziałek to nie są bulwersujące wiadomości. Niech Wam
              tydzień radośnie mija !!
              • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 15:49
                Alfredko, taka końcówka pojawia się nie tylko
                u Wędrowca, dlatego mnie to tak intryguje smile
                Za oknem świeci przepięknie słoneczko, ale jakoś nie wierzę, że jest tak ciepło
                jak słonecznie.
                Posiedzę dzisiaj w domu, mam lenia i nie chce mi się wychylać nosa za drzwi smile
                • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 17:45
                  Sad? Pewnie bardzo chcę się połozyć pod gruszą na dowolnie wybranym
                  bokuwink
                  • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 18:30
                    Jakoś to do mnie nie przemawia smile
                    W taką pogodę żadne leżenie i na dokładkę przez większość nie wchodzi w rachubę tongue_out
                    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 18:40
                      A kto jeszcze "sadzi"?
                      • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 20:11
                        O ile dobrze pamiętam to i Warum i Omeri i Mammajka i Verbena i nawet Popaye. A
                        na zaprzyjaźnionym widziałam u Fed smile
                        • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 21:30
                          Spoko, nie "siedze"/ jeszczesmile/.Co za sad? A jak juz trafie- to na pewno
                          poprosze o izolatke...zeby pogrupowac mysli i zale, a potem zobaczyc co bylo
                          praprzyczyna,ze zamiast przec, cofam sie i ustepuje, a wlasciwie wycofuje sie z
                          zyciowych inwestycji...
                          W sobote spotkalam znajomego z b. dawnej pracy, alez mi pokadzil... no jak to w
                          zyciu bywa, dopiero jak nas nie ma- mowia o nas dobrzesmile)) Poczulam sie prawie
                          jak niedoceniony za zycia artysta... ale, - sprawil mi wielka przyjemnosc/ bo to
                          on mnie zaczepil,zeby mi to wygarnacsmile/
                          A dzis, ehh.
                          Rano bylo tak pieknie,ze uznalam,ze robie z siebie idiotke cignac parasol, wiec
                          zeby troche to poczucie zmniejszyc- zostawilam ja w samochodzie. Slonce caly
                          dzien swiecilo i nie padalo. do 15. 30. A potem zaczelo lac. Sprint w moim
                          wykonaniu przez parking z pewnoscia zadziwil wielu mlodszych obserwatorowsmile Ale
                          zmoklam srednio.
                          Za to utknelam potem w wielkim korku- zupelnie nie wiem czemu/ bo na tej drodze
                          raczej zjezda sie sprawnie/a pies zalatwil sie na dywansad
                          W robocie ciag dalszy/ ostatnich 2 tygodni,ale moze wreszcie sie skonczy. A z
                          ciekwaostek- niewielki element przyczepiony do zasadniczego pokonal taka trase/
                          i sie nie zgubil!- /,ze chyba przejdzie do historii zawodowych pomylek.
                          Szkoda,ze to nie mnie trafila sie taka wycieczka...smile
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 21:55
                            Warumko, Ty sie nie wycofuj a do przodu biegnij i to szybko na.ile
                            sił starczy.
                            Znajomy napewno nie chciał Ci sie przypodobać, dawno niewidzianej
                            rzekł to, czego był pewien . Wszystkim nam potrzebne są takie
                            spotkania, stwierdzenia, uśmiechy.
                            A ten dzielny element co to się nie zgubił, to może Pieseczek
                            którego zapomniałaś odczepić od samochodu ??? sad(
                            Dzisiaj byłam na badaniach i było bardzo sympatycznie. podlączono
                            mnie do aparatury, której skala do programowania wieku kończyła się
                            na 70. Robiłam co mi kazano, bardzo się starałam i nie zeszłam.
                            Wniosek? stać mnie na więcej niż sie spodziewalam smile)
                            • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:18
                              Alfredkosmile Wczoraj byl dzien dziecka ,aparatura byla dlatego wyskalowana tylko
                              do 70-kismile Dla starszych na pewno byl sprzet w drugim pokoju.
                              PS. Element, ktory sie "przyczepil" i odbyl taka dluga niezaplanowana podroz, to
                              czesc niezywotna ale potrzebna do zywotnosci innej czescismile
        • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 23:05
          gaja_1 napisała:

          > Po raz drugi zapytowywuje, co oznacza końcówka "sad" smile
          > Popołudnie słoneczne acz chłodne wymusza spacer na działkę, chociaż chęci idą
          > jakby w stronę wyrka smile

          sad oznacza zaklopotanie, zmartwienie, niezadowolenie innaczej sad
          • gaja_1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 01.06.09, 23:46
            Dzięki za wyjaśnionko.
            Jednak siedząc w domu człowiek się cofa w rozwoju. smile
            A swoją drogą nie podoba mi się ten "sad"
            • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 00:21
              Jak kot z pecherzem biegalam dzisiaj z rozmaitymi rachunkami, rozliczeniami,
              itp. Popoludniu dwie ulewy zamienily czesc osielowych uliczek w bystre potoki.
              Jak to przy braku kanalizacji. Szczesliwie wiem gdzie one "bywaja" i objezdzam.
              Samochody niemal plywaly.
              Wszystkim starym dzieciom kupilam prezenciki, a Frankowi kaczuszke do kapieli.
          • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:22
            I znow dzieki Omeri jestem oswiecona!
            To co, nie uzywac?
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 09:09
              Kochane Josarno I Alfredko!!!
              Posyłam Wam dużo siły , ciepłych mysli i północnego słońcasmile
    • josarna Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 04:27
      Dzień dobry wszystkim śpiącym smile.
      Alfredko, cieszę się, że wyniki badań nie są złe - chyba dobrze zrozumiałam? Ja
      jestem "kiepska", ale to minie. Napiszę później. Laptop z internetem to
      wspaniała rzecz w szpitalu.
      • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 06:22
        Josarno, jako,ze ja juz wstalam, to zycze Ci zdrowia i sil. I posylam duzo checi
        do zycia,albo chociaz do wzmacniajacego snu.Trzymaj sie dzielnie.
        • hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 09:50
          witam forumowiczów
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 10:23
            Słonecznie, pięknie a przed domem zakwitła ogromna lipa. Trochę
            wczesniej niż powinna ale jeżeli miała ochotę ...
            Haniu, zapraszam pod lipę smile
            • hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 11:53
              nie ma sprawy, juz ide smile
              • hania-k Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 12:10
                zapamiałam podziękować /burak ze mnie uncertain/

                dziękuję za zaproszenie smile
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 12:34
                  Dziękuję, że podziękowałaś. Tylko za szybko nie biegnij bo Wodnik
                  dopiero wziął się za naprawianie ławeczki.
                  Dzisiaj szaleję i jak w pełni lata gotuję na obiad młode ziemnaki,
                  fasolkę szparagową i jajka sadzone /tez z tego roku/.
                  • verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 16:59
                    Alfredko ,fasolka szparagowa mloda? Juz mi sie sezony warzywne
                    poplataly, teraz caly rok sa "mlode" i smakuja tak samo jak stare.
                    Gotuje rowniez fasolke szparagowa ,taka dluga i plaska i brokula w
                    jednym garnku. Mialo byc do tego mieso od wczoraj ale bylam taka
                    glodna , ze zjadlam na zimno, jako przystawkesmile
                    Ziemniaki mam tylko stare ,nie mam na nie checi, niech leza i sie
                    marszcza za starosci.

                    Nieprzyzwoicie jest chyba mowic ,ze u mnie dalszy ciag pieknego lata
                    i upalow.
                    • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 17:28
                      Verbena napisala:
                      "Nieprzyzwoicie jest chyba mowic ,ze u mnie dalszy ciag pieknego lata i upalow."
                      Aaa, mow nawet tak nieprzyzwoiciesmile... bo u mnie tez piekniesmilechociaz moze to
                      tylko przeblysk? Ale trwa caly dzien.
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:25
                        przekroczyło 25 !!! a w domu ziąb ..
                        Fasolka szparagowa, taka najprawdziwsza, świetna. Ziemniaki też
                        krajowe oraz koperek. Zjedliśmy z szybkościa ponaddzwiękową i po 2
                        godzinach bylismy głodni. Na szczęście był jeszcze placek
                        rabarbarowy.
                        Jutro powtórka, tylko zamiast jajek sadzonych będą polędwiczki
                        wieprzowe, przynajmniej cos konkretnego.
                        • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:33
                          Alfredko, to są uroki mieszkania na parterze w dobrze ocieplonym budynku -
                          mieszkanie się nie nagrzewa!
                          • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 18:34
                            Witam z pracy, studenci pisza test a ja sobie surfuje smile
                            Tyle,że potem muszę sprawdzać sad
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 21:08
      Josarno, trzymaj się! Postaraj się, mimo branych leków, jak
      najwięcej spać. To pomaga regenerować organizm.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 02.06.09, 21:38
      Gaju, ten sad w moich postach to samosiejka. Nie brałam udziału w
      jego tworzeniu, a powstał zapewnie jako błąd gazetowego skrytpu.
      Omeri, juz pilnujesz, a ja muszę ułozyć 90 pytań testowychsad
      • gaja_1 Re: JUŻ wiem :) 04.06.09, 23:42
        Wędrowcze masz rację. To skrypt skopany.
        Emotka : ( zamienia się w sad.
        Jutro mam "wyjściowy" dzień. Jak będzie padało to się bardzo wkurzę smile
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 15:42
      Witam po pracy i przed sprawdzaniem...
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 16:03
        I ja witam między jedną a drugą wizytą w szpitalu. Jestem taki
        pocieszacz chorych i smutnych.
        Omeri, czy sprawdzanie będzie w domu czy na uczelni?
        Jeszcze nie pisałam o pogodzie - zimno, leje i pada gęsto.

        Pan mechanik znawca naprawił mi telewizor więc zaraz biorę Rudotel i
        poprobuję posłuchać, pooglądać i ...
        • slimy1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 17:22
          Ja też mówię wszystkim: dzień dobry! Jeszcze trzy tygodnie i będzie
          chwila na oddech.
          Alferdko kochana, pocieszaczko strapionych, przecież masz dobre
          wyniki, omijaj szpitale z daleka i trzymaj się cieplutko. Tego
          ciepełka to mogę akurat podesłać, bo mam go w nadmiarze.
          Ech, jak pomyślę, że gdzieś tam i dla mnie układają pytania to zimno
          mi się robi...Niemniej pozdrawiam wszystkich serdecznie smile
          • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 18:07
            Witam po pracy. Od wczoraj jezdze skrotem/ na okres remontu/, ktory jeszcze
            wielu nie jest znany i w domu jestem blyskiem.
            Pogoda byla caly dzien sloneczno-pochmuna, teraz sie wyraznie oziebilo. Na obiad
            truskawki z kluskami, a na kolacje truskawki bez niczego. Az mi zbrzydna.
            Pozdrawiam serdecznie niecalkiem zdrowych i zycze pomyslnych wynikow.
            • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 21:04
              Truskawki nigdy nie zbrzydną! Jem je w jednej postaci, praktycznie
              przez cały sezon. Rozgniecione, wymieszane z cukrem i śmietaną.
              Codzienniesmile
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 21:24
                Slimy, podrzucaj szybko ciepła chociaż trochę.
                Warum, a jakie to są kluski z truskawkami? nadziewane czy
                truskawkami polane? Czekam na odpowiedż bo ja lubię je pofd różnymi
                postaciami.
                Dokąd idziecie na rocznicowe Unijne spotkania. W Szczecinie jest
                kilkadziesiąt restauracji i barów, które zapraszają na wielkie
                świetowanie. My chyba pójdziemy na Wały Chrobrego, knajpki są,
                przestrzeń ogromna no i ta atmosfera... Ciekawe, że tam nigdy nie
                dochodzi do burd, święte miejsce czy co smile

                http://i43.tinypic.com/2h72pf6.jpg
                • verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:05
                  Jaki sliczny Szczecin, jak z obrazkasmile
                  Kto mi pozazdroscil ciepla i dmuchnal to lodowate zimno? W nocy
                  zapowiadaja tylko 3 stopnie. Zimniej niz w Australii, gdzie teraz
                  jest poczatek zimy. Z grilowaniem trzeba bedzie jeszcze poczekac.
                  U nas wybory do Europejskiego parlamentu, nie pojde bo nie znam
                  kandydatow, rzucilo mi sie w oczy jedno polskie nazwisko na liscie
                  ale nie bede ryzykowac, a nuz nieodpowiednia partiasmile
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:26
                    Głosuj Verbenko głosuj !!! czy oddajesz głos w konsulacie polskim
                    czy na listę holenderską ? zagłosujesz na porządnego kandydata,
                    umniejszy sie procencik oszołomów.
                    • verbena1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 03.06.09, 22:58
                      Alfredko, mialam na mysli liste kandydatow holenderskich.
                      Mam podwojne obywatelstwo wiec moge wybierac i wybrzydzacsmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 15:20
      Witam po pracy. dydaktyka w głownym miejscu zakończona, zostały dyżury i ogony !
      • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 20:04
        Dzis sie zgubilam w drodze powrotnej, bo skrecilam za tymi przede mna / i
        cofalam za /przed tymi 3-ma orlami ciasna uliczka.../ tak wygladal skrot z
        okazji remontu.
        A poza tym zostalam wyroznionasmile symbolicznie. Ale moje ja sie podnioslo i
        usmiechnelo do monitorka szeroko.
        A poza tym, pogoda wkurzajaca - migrena cmi od wczoraj, rtv nawet mnie juz nie
        wkurza, ale zenada to chyba dobre okreslenie na gimnastyke logistyczna i
        "zalosc,ze nie wyszlo jak powinno" gloszona przez te "klasa"....
        A teraz uczta przed TV polsat
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 04.06.09, 20:24
          Przez tę paskudną pogodę nie pojechalismy do miasta na wzniesienie
          toastu. Jest bardzo zimno,wieje bardzo silny wiatr , a wszystko
          urozmaicone ostrym opadem. Bedzie domowa lampka wina i wspominki.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 10:05
      Wędrowiec załapał się na 37000 wpis.
      Do końca roku wyrobimy 40 000?
      Ja myślę że taksmile
      • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 13:06
        Deszczowy dzień, ale dla mnie wolny!
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 15:06
          Od rana bez prądu. Dziwnie się człowiek czuje ... Teraz już za pózno
          na sprzątanie, pieczenie i pranie. Szabas odłożony do jutra smile))
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 05.06.09, 21:58
      Nie zauwazyłam kolejnej okragłej liczbysmile Trafiło się ślepemu
      wędrowcowi ziarnowink
      Omeri, to juz finisz. Pracy na drugą zmianę współczuję.
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 12:00
      Słoneczna leniwa sobota przed pracującą niedzielą!
      • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 12:57
        Wreszcie slonecznie! od razu inny nastroj! Odpoczelam juz troche po
        uroczystowci 5 - lecia UTW, a wydaje sie, ze dopiero co bylo
        zebranie zalozycielskie smile W kazdym razie bylo bardzo milo smile
        Od rana prace ogrodnicze, odrabiam zimne i dzdzyste dni.
        Milego week - endu!
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 14:49
          U nas też nastrój nienajgorszy. Chorego przyjaciue==ela odebralismy
          ze szpitala. Jest pełen optymizmu mimo braku części płuca. Napeno
          będzie dobrze.
          Pogotę mamy wreszcie słoneczną, nie za bardzo zimno i gdyby nie te
          wiatry od wód byłoby całkiem przyjemnie.
          Wodnik wybiera się na oglądanie okrętów, które zacumowały przy
          Wałach, a ja idę pomagać córce podejmować gości, bardzo
          statecznych /wiekowo też/.

          http://i44.tinypic.com/149twf5.jpg gdzie to jest? zagadka
          dla Państwa
          • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 15:26
            Niestety niedowidze i z tej zielonej tabliczki nie potrafie odczytac...smile Ale
            mnie ciekawi co tak zaintrygowalo koty?
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 20:17
              Pora obiadowa smile)
              a to zdjęcie sprzed wojny .. http://i43.tinypic.com/10eecrt.jpg
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 06.06.09, 21:42
      Deszcz, wiatr, chłód. Idę spać. nie pamietam, kiedy robiłam to tak
      wcześniesmile
      • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 07.06.09, 08:41
        Po pieknym "wczoraj" zawitalo paskudne dzisiaj, z deszczem, 10 stopniami C, do
        kogo zglaszac protesy ???? I co z naszym "letnim koncertem" ? Do kitu, prosze
        panstwa!!!!
        • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 07.06.09, 17:05
          PO pracy i po głosowaniu chwila relaksu.
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 16:25
      Witam spracowana po egzaminie smile
      • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 18:39
        To i ja pozdrawiampopoludniowosmile Dzis bylo tak pieknie, jak powinno bylo byc w
        sobote. Gole nogi i krotkie rekawki -od rana.
        A jak wracalam to byly 2 powazne wypadki i zablokowane 2 z 3 moich wyjazdowek.
        Na szczescie zostalismy uprzedzeni i wracalam najdluzsza trasa, ale za to nie
        stalam.
        A teraz zjadlam ...1 kg truskawek/ jestem wstrzasnieta ta wagasmile/ - bez niczego,
        pod chrupki. I zasluguje na solidny odpoczynek, bo kiepski powrot, potrafi
        zepsuc wrazenia z calego dniasad
        A z przyjemnych spraw- poznalam dzis przesympatyczna pania ze wschodu, jeszcze
        dalszego niz moj, z ktora zamiast o pracy, godzine przegadalam o truskawkach,
        kleszczach,halasie ulicznym i widoku zza okna w domusmilewszystko oczywiscie po
        polsku. I... to nie byla wcale pani , do zbierania truskawek...
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 18:52
          Gdy tę Panią jeszcze spotkasz, to pozdrów od pani ze wschodu smile)
          • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 08.06.09, 20:19
            Jesli sie tylko "zaprzyjaznimy" ciut bardziej- na pewno to ucznie Alfredkosmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 12:04
      Słoneczny wtorek przed 2 zmiana.
      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 12:36
        ezdeszczowy dzien na dwa dni przed wyjazdem.
        Warum, uwazaj na znaki drogowe przy powrocie do domu, bo sie z nimi
        u Was czasami dziwne rzeczy dzieja smile
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6703244,Pijany_kierownik_budowy_ustawial_znaki_drogowe.html
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 09.06.09, 18:55
      Jeszcze jeden dzień pracy i urlopsmile
      • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 10.06.09, 06:55
        U mnie swietna pogoda. Taka jak lubie- slonce, b. cieplo, ludzie podekscytowani
        wolnym/ ci co maja i piatek wolny / tylko o tym rozmawiaja; na dworze nawet
        wrony i kawki jakby mniej skrzczasmile/ a moze okres pierwszych lotow ich mlodych
        juz sie skonczyl?/.
        Ja pracuje. I naprawde lubie ten czas, kiedy reszty... nie masmile))))
        • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 10.06.09, 17:18
          Po dyżurze chwila relaksu i porządkowanie
    • popaye Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 08:57
      Ahoj, witajcie smile

      Nareszcie (?) jestem w cywilizowanym Swiecie.
      Dluuugi weekend i zwiazany z nim "nalot" niesamowitej ilosci
      (potencjalnie) wypoczywajacych i tzw. turystow na Mazury, skutecznie
      zachecil mnie do natychmiastowego przeniesienia sie do....
      Warszawy.
      Rozpuszczony cisza (w nocy szczegolnie), praktycznym
      brakiem "towarzystwa" i przestronnoscia pustych(!) jezior,
      natychmiast przenioslem sie tam skad wiekszosc wyjechala
      by "wypoczac"smile.
      Po wczorajszym popoludniu, a szczegolnie nocy mam ... dosc sad
      Nawet w mojej "ekskluzywnej" Marinie: wrzaski, spiewy, glosna
      muzyka, paletajace sie dzieci i "rajdy" autami jak na torze
      wyscigowym - brrrr sad.
      Wyplynac na jeziora (z Mariny) tez trudno - "kolejka" duzych ludek
      w kanale wyplywowym jak... na ul.Marszalkowskiej w poludnie sad
      Jak juz sie wyplynie (na Beldany w moim przypadku) - wrrrr.....:
      tlok jak na deptaku: nie dla mnie sad.
      Umiejetnosci co niektorych zeglarzy (i skiperow odzi motorowych)
      juz troche "zapomniane" (od zeszlego sezonu) wiec - hmmmmm......
      NIC tam po mnie! - w Stolicy lepiej wypoczywac i bardziej
      bezpiecznie smile.
      No to rankiem: "odwlok" umiejscowilem w aucie i... do Warszawy,
      gdzie po 2,5 godz. (tlok to jest w "druga strone") w miare
      spokojnej jazdy jestem tam skad "wszyscy" wyjechali(zdzaja) smile))

      Kawa z domowego, cisnieniowego expressu smakuje tez (chyba) lepiej
      jak "ekstraktowa" na lodce a absolutna cisza (poza cwierkaniem
      ptaszkow) przydomowego, przytulnego ogrodu goscinnego domu naszych
      dzieci - az rozbraja.
      Dzieci tez "nie ma"!
      Podazyli "WYPOCZAC" na..... Mazury (he, he).
      Jezuniu, roznica jednego pokolenia i jak inne
      pojecie "WYPOCZYNKU"smile))
      Tja, chyba sie zestarzalem sad

      pozdrawiam,-
      pE
      • mammaja Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:02
        Wracajac wczoraj wieczorem z poludnia Polski z przyjemnosci widzialam, ze jade
        "w przeciwnym kierunku". Korek na wyjazdowce, mimo poznej pory, ciagnal sie
        kilometrami. A tu jak u Popaye - cisza, spokoj, ptaszki spiewaja. Wyobrazam
        sobie te mazurskie rozkosze!
        Wczoraj mialysmy z corka spotkanie z nawalnica i gradem - nie bylo to przyjemne
        przezycie - na szczescie udalo sie zjechac na stacje benzynowa. Po kilkunastu
        minutach swiat juz nie byl taki jak przedtem.
        Zapewniam, ze emocje byly duze, dla psow takze ( nie lubia grzmotow, a tu
        walilo jakby tuz obok). Szczesliwie wyszlysmy calo w przeciwienstwie do licznych
        zasiewow. Bardzo to dramatyczne, stracic plony pracy, a nie wszystkie
        ubezpieczenia juz dzialaja. ( Obowiazek ubezpieczenia byl do konca maja, a
        zaczynaja dzialac po 2 tygodniach). Takie zycie....
      • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:21
        Ahoj Popayesmile
        Wodnikostwo pewnie juz w drodze na swoj wypoczynek.
        To nie tak,ze obecne pokolenie jest bardziej "pielgrzymkowe" wypoczynkowo od
        naszego... To stan posiadania sie zmienil!
        Kiedys lodki byly umawiane "na zapisy", a wiekszosc -podrozowala PKP i PKS, ale
        jak cywilizacyjny skok sie dokonal ,a srodku publicznej komunikacji pozostaly
        dalko w tyle, to sami wicie i rozumicie....zrobilo sie pelno indywidualistow ze
        swoim sprzetem.
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,99180,6671165,Absurdy_PKP__Czasem_smiesznie__czasem_strasznie.html
        Jak przeczytalam o tym Elku to mi sie przypomnialo, jak ze 30 lat temu
        pociagiem w jedna/12 h/ noc doturlalismy sie z Lublina do Balegostoku/ 300 km/,a
        potem juz duzo mniej sprawnie PKS-em do ostatniej mozliwej miejscowosci przed
        Rospuda . A potem jeszcze pieszo kilka km polnymi drogami z wielkimi plecakami
        na plecach/ wypelnionymi zdobycznymi konserwami i dzemem/ dotarlismy do miejsca
        ... wczesniej upatrzonego na mapie. Tam bylo naprawde cichosmile))) Tylko my,
        jezioro,... i szczury wodne, a lodowata woda w jeziorze oraz blisko przymrozkowa
        temp. nocami/spedzanymi w namiocie/....tego sie nie zapomina... Czy teraz mlodym
        by sie tak chcialo? Pojechac na wakacje na takie zad...ie? Przeciez tym nie
        mozna sie pochwalic! O, jakby to jakas Syberia albo co najmniej Azja, a PL?
        Milego odpoczynku w ciszy wielkiego miasta - na wyjezdziesmile
        • omeri Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 11:29
          Witam, dzis mam dziń pizamowy i siedzenia w domu czy tez na balkonie - słodkie
          nieróbstwo!
          • warum Re: Dzieńdoberki prawie czerwcowo-urlopowe :-) 11.06.09, 12:25
            Omeri, ja tez ! Tylko musze sie przyodziewc inaczej jak ide z psem,zeby sie mnie
            nie wstydzilsmile
Pełna wersja