warum 12.06.09, 09:24 Na moim wschodzie pochmurno, wietrznie i jakos tak wcale nie urlopowo Ale mam nadzieje,ze sie poprawi Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
popaye Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 12.06.09, 10:38 dzien dobry w Warszawie nie inaczej jak u Ciebie Mila Warum. Dobrze, ze nie "wypoczywamy" (na Mazurach, pod Tatrami czy nad morzem), mieli bysmy (he, he) obawy ze moze byc gorzej (pogodowo) . A tak: normalka, jak by aura nie byla, nic nam nie popsuje humorow!. Wszak do pracy (jeszcze!) nie musimy i to jest TO! )) pozdr.,- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 12.06.09, 11:19 Szkoda, że nie można przekazywać na forum dźwięków. Odgłos deszcu bombardującego dach i okna zagłusza wszystko inne Mimo to radośne meldujemy się z Zakopanego. Dojechaliśmy szczęśliwie, internet w pensjonacie działa Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 12.06.09, 11:37 Pozdrawiam Podrózników i tych cieszacych się domem. Lenistwo kwitnie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 12.06.09, 21:39 ja narazie nie mam szans na lenienie sie, ale tez pozdrawiam tych na Podhalu i tych w innych miejscach. Zimno, dobrze ze w domku Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 08:53 ...Witam i posyłam nieco zdjęć z "Dni Ukrainy" na wsi naszej organizowanych: - Pozdrowionka wszystkim posyłam... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 11:35 Piekna imprezka, a jaka ladna dziewczyna Zycze udanego swietowania! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 13:07 Ależ Wy aktywni jesteście Kieleczczyzna mnie ciągnie podobnie jak Mazury , muszę się wreszcie kiedyś zebrać i wyruszyć Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 14:08 ... Na prawdę warto... Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 15:44 ponura i chłodna sobota. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki czerwcowe / Ukrainą osnute / 13.06.09, 18:52 omeri napisała: > ponura i chłodna sobota. .... Słońcem duszy trzeba się ogrzewać.... Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 14.06.09, 12:46 witam, moja praca wre i krasnoludki tez Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 14.06.09, 19:32 Popoludniu wyszlo slonce, ale juz nie wiele mozna bylo zaplanowac, oprocz spaceru z sunia na mojej opiece. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 15.06.09, 20:46 A ja dzis moge tylko zacytowac prawa Murphy'ego: 1.Jeżeli myślisz, że idzie dobrze - na pewno nie wiesz wszystkiego. 2.Wszystko wali się naraz. 3.Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć. I tylko przeraza mnie,ze to dopiero poniedzialek( Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 16.06.09, 10:28 Leje na dworze. Czworonóg wrócił na 3 dni. Tylko popijać kawę Odpowiedz Link
slimy1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 16.06.09, 14:35 Upał obezwładniający, bez nadziei na deszcz. Trawa brązowa, na skwerkach usychają drzewka. W takie dni najlepiej smakuje kawa z lodami - gorąca fala gorzkiego espresso obmywająca słodką górę lodową...Pyszne, ochłoda i pobudzenie zarazem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 16.06.09, 22:48 Milo przeczytac, ze u kogos upal! W kazdym razie nie umnie! pozdrawiam deszczowo! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 17.06.09, 14:56 Witam po ostatnim oficjalnym dyzurze Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 17.06.09, 21:30 Gratuluje, Omeri! Mam nadzieje, ze troche odpoczniesz. dzisiaj odnioslam sukces w postaci znalezienia miejsc parkingowych w trzech punktach srodmiesciea - co graniczy niemal z cudem. Dzieki temu zalatwilam co mialam. Nie mniej poruszanie sie samochodem po tym miescie jest juz nie do zniesienia. A bez samochodu tez! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 19.06.09, 10:04 Witam w leniwy piątek. Mój czworonóg pojechał niespodziewanie juz na swoje włosci Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 19.06.09, 10:16 Komu leniwy, temu dobrze! Moj raczej nie, ale tez pozdrawiam i czekam na wiadomosci od naszych gorskich wedrownikow Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 19.06.09, 21:11 Prawie caly dzien sloneczny i parny. Potem descz cieplutki i poszlam na wieczorny spacer. W pensjonacie jakas firma się integruje.Lomot, spiewy choralne /nie mylic z choralami/, a nad wszystkim goruje pisk zintegrowanych pan. Bardzo interesujacy przypadek dla przychologa i socjologa.... Oby jak najszybciej sie zintegrowali i zapanowala cisza. W ub. roku skonczli o 4 nad ranem. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 19.06.09, 22:09 hej Gorale my tez pozdrawiamy, a ja -szczegolnie. Urlop mnie sie juz skonczyl i wlasnie ucieklem przed fala wyjazdowa tych ktorzy urlop "pozenili" z feriami dzieci . Do (prawie) konca wakacji mam spokoj urlopowy i moge sie oddac (watpliwym) przyjemnosciom chodzenia do pracy. Wam zycze urlopowych (i integracyjnych) atrakcji "bez konca" - tawsze cos innego niz prozaiczna codziennosc. Zahartowany w "bojach" integracyjno-towarzyskich w okresie szczytow turystycznych na Mazurach, bez zalu wrocilem do domu. Mam satysfakcje iz jak "integranci" beda musieli skonczyc swoj wypoczynek (wraz z czereda drobnych i wrzaskliwych dzieci) to ja - znow na moje CICHE i Spokojne Mazury!,- na II-ga czesc urlopu. Byle do ostatniej dekady sierpnia!. To tylko 2 miesiace pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 20.06.09, 10:45 Integrowanie skonczylo sie o 3 nad ranem i o dziwo bez piskow tylko z nieustajacym lomotem najnizszych tonow. Na szczescie nadeszla burza - grznialo blyskalo lalo. I wierzcie mi, to byly cudowne dzwieki, wreszcie moglismy usnac.Popay,e jezeli odpoczynek to tylko poza nalotem mlodziezy po otrzymaniu swiadectw i bez "integrystow".Gory tylko we wrzesniu !! a jaka pora najlepsza na Mazury? moze na bojery ) Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 20.06.09, 14:01 dzien dobry Alfredko,- mysle iz kazdy wiek i okres w zyciu ma swoje upodobania i preferencje. Mlodym wypoczynek kojarzy sie z ciaglym towarzystwem rowiesnikow, glosna muzyka i "akcja" ciaglych zmian oraz bogatych (w tresci i formie) przezyc. Dobrze i Ich prawo!. Ale w moim (naszym) wieku docenia sie prawo samokreacji spedzania krotkiego okresu wypoczynku, doboru otoczenia i warunkow. Jakosc wrazen, ja przynajmniej, przedkladam juz(!) nad ich ilosc Bez odczucia najmniejszej straty przezywam przed (i po) - sezonowy spadek ilosci miejsc gdzie mozna "poszalec" na dyskotece, nabyc wate cukrowa na patyku czy brak stoisk z blaszanymi kogucikami . Integrowac sie tez (juz) nie chce. Jedyna osoba z ktora "musze" sie integrowac jest popay_owa ale w tym nie pomoze juz zadna, najbardziej wyszukana, impreza z glosna (lub nie) muzyka, tancami czy niezmierzona iloscia alkoholu. Nam nie "pomoze" juz NIC (he, he) ale, hmmm..... chyba juz NIC albo nie wiele moze "zaszkodzic ) Wspomniana przez Ciebie pora roku zalezy od subiektywnej wrazliwosci. Mazury zawsze sa piekne, rowniez zima ale dla przekonanego wodniaka - pozostale pory roku sa jednak sercu milsze. Moze nie mam racji ale na "czyms" to opieram Na dowod (moich rzekonan), dwa zdjecia: To z zeszlego tygodnia: i to samo miejsce, dokladnie przed 3-ma miesiacami (19.03.09): Tja....,- spokoj (jak by) jest wiekszy w marcu ale ..... pozdrawiam,- Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 20.06.09, 18:11 Widze, ze urlop udany, mimo kiepskiej pogody - bo gdziez te czerwcowe upaly Zawsze wole okresy "bez dziatwy szkolnej" na wakacje. Wprawdzie w lipcu dostalam zaproszenie do pieknego zakatka Puszczy Augustowskiej, ale tam na szczescie zadna stonka nie dociera. A jezioro wspaniale nadaje sie do plywnia wlasnorecznego. U nas na wsi podwarszawskiej wre zycie kulturalne, wlasnie wrocilam z przemilego konceru "na posesji" przyjaciol. Szczesliwie nie padal deszcz. Pozdrawiam gorali i mazurow! Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 20.06.09, 18:54 Witam po pracowitej sobocie, kolejny kurs skończony. Już blizej niż dalej Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 21.06.09, 11:09 Witam po śniadaniu na balkonie. Niedziela słoneczna Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 21.06.09, 11:37 Witam rowniez w sloneczna,ciepla niedziele,zycze udanych spacerow,przyjemnego niedzielnego wypoczynku Odpowiedz Link
terem Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 21.06.09, 17:09 Tu (świętokrzyskie), wcale nie słonecznie.Bylismy na imprezie plenerowej, ale rzęsisty deszcz mnie wypłoszył.No i znowu nie zobaczę strongmenów. Buuu....! Ale buty mi przemokły i zimno było. Mąż odwiózł mnie do domu, a sam mężnie wrócił na "miejsce zdarzenia" Teraz, jak na złość, padać przestało. Pozdrawiam.T. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 22.06.09, 19:27 U nas na przemian pada, leje i świeci słońce. Zupełnie jakbym nie wyjeżdżała z Zakopanego. Tylko lipa pięknie zakwitła a tam kwitną jeszcze tulipany i bzy. Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 22.06.09, 19:53 Prostuje: u nas tylko pada.Ewentualnie leje. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 22.06.09, 21:56 Witam powroconych z gor Wodnikowstwa ! Milo, ze wyjazd sie udal i czekam na obiecane fotki. U nasz dzisiaj padalo na przemian z laniem. Swiat jest zupelnie mokry! Ale w lasach pokazaly sie pierwsze grzyby! Terem, tez pozdrawiam, bo rzadko tu zagladasz Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 23.06.09, 11:56 Słonecznie ale wietrznie. Na ryneczku królują truskawki, fasolka szparagowa i grzyby. Mam stałych dostawców grzybów genialnych - malutkie, nierobaczywe, pachnące prawdziwym lasem po przyniesieniu do domu. Zbierane są w lasach b.przygranicznych. Nie wolno tam było od 45. roku chodzić. Teraz też ludzi niewiele tam sie zapuszcza bo ktos chitreńko! wieść rozpuścił, że tam Ruskie miny zostawili... a gdzie ich nie zostawili ? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 24.06.09, 13:39 A u mnie lato jak drut i białe noce... Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 24.06.09, 19:49 Slonecznie,cieplutko oby tak bylo jaknajdluzej Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 24.06.09, 20:05 Ironia losu, chyba. Odkad wrocilem z mazurskiego urlopu, w domu pogoda wymarzona. Ani kropli deszczu, nawet (o dziwo!) mimo slonecznych dni nie jest "duszno/lepko" co normalnie jest jest typowa, letnia alternatywa dla permanentnych opadow W wiadomosciach polskiej TV widze migawki zalanych deszczem miejscowosci podmytych wylewajacymi rzeczkami. Olsztyn-Suwalki czyli moje ukochane Mazury: deszczowa chmura "wisi" i popuszcza (deszczu) pewnie kilka razy dziennie. Ladnie wakacje sie zaczely, nie ma co . Podobno ma byc lepej (suszej i sloneczniej) od piatku. Oby. Niech juz lepiej u mnie pada. Deszczu sie tu nikt nie boi a tydzien slonca i calkiem bez opadow to juz jest bardzo podejrzane!! ) pozdr,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 24.06.09, 20:41 ... a na Mazurach ciągle pada ... i nie tylko. Od naszegi wyjazdu z Zakopanego też leje bez przerwy. A u nas ciepło a nad morzem często ni z tego ni z owego pada i duje. Dziwne drogi są w tym roku pogodowe. W ub. tygodniu na Pogodnie lało a na Pomorzanach suszaPopaye a może we wrześniu będzie lepiej i chociaż na krótko sie wybierzemy na północ i południe. Wędrowiec pozdrawia i ma nadzieję, że wreszcie sprawdzą dlaczego komputer trochę niedomaga, a wlasciwie nie komputer a jakis włącznik. Ponieważ jest w okresie ochronnym /gwarancja/ już dawno naprawilaby albo któreś z koleżeństwa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 25.06.09, 00:24 Nie oszczedzilo nam i dzisiaj padania, ale to wszystko nic wobec dniesien przyjaciol z Malopolski. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 25.06.09, 12:01 Witam słonecznie z ostatniego dyżuru Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 25.06.09, 20:42 Melduję powrót komputera do domu Cały, zdrowy, ale serwis nic nie zrobił. Podczas testowania wszystko działało prawidłowo. Wniosek: albo ja nie umiem włączać kompurów, albo pomogła mu podróż do Poznania Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 26.06.09, 11:35 Dużo utoczył ???? a mi nie udało sie dzisiaj zarejestrować do onk. Pani w rejestracji zdziwiona spytała mnie czy nie wiem, że na lipiec należy sie rejestrować od 1 czerwca.. nie wiedziałam. Mimo wszystko dzień zapowiada sie suchy i ciepły.Samopoczucie też dobre. Na wieczór zaplanowałam oglądanie serialu "Co ludzie powiedzą". Dostałam od córki trzy kasety. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 26.06.09, 21:43 Powoli zaczynam porządki w zdjęciach urlopowych. Jako pierwsze fragment fotgramów zachęcających do odwiedzenia wystaw w muzeum Tatrzańskim. Mój tytuł: Doktor Tytus Chałubiński rozmawiający prze telefon komórkowy Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 28.06.09, 15:07 dzien dobry,- pogoda sie poprawila, mniej opadow? Aure w Polsce znam tylko z przekazu w TV. Musialo sie cos odmienic bo przez dwa dni, na naszym forum, jedynym naszym problemem bylo : przytulac sie (lub nie!) i z jakiej(?) okazji!. A moze miedzy tymi przytulankami (lub nie!), Ktos z nas da znak ze "zyje" ) milego popoludnia,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 28.06.09, 16:51 Żyjemy, zyjemy ... wczoraj byliśmy w Poznaniu. Już dawno żadna podróż nas tak nie umęczyła. Tyle już się mówi i pisze o wypadkach na drogach, chamstwie kierowców o wręcz o nie przestrzeganiu podstawowych przepisów. Wczoraj mielismy wszystko naraz. Może Wodnik lub Wędrowiec potrafią to opisać. Ja jeszcze mam w głowie dzwięk klaksonów, oślepianie światłami, dzicz w środku Europt. Dzisiaj nie padalo, jest duszno i parno czyli codzienna szczecińska pogoda. Juz nie będziemy o przytulaniu. A pozwolisz, że Cię i przytulę i po główce pogłaszczę ??? jesteście jak moje dzieci tylko ogromnie nieposłuszne !! malo piszecie, mało uśmiechacie ale i tak jesteście mi ogromnie bliscy ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 29.06.09, 08:15 Aż się boję uwierzyć ... tylko 23 stopnie a nie do trzydziestu w porywach jak przez ostatnie dni. W nocy padało , świeży powiew zza okna ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 29.06.09, 11:51 Nareszcie słońce ale przy tym parno i duszno. JotKtanie, jak zniosłaś takie temperatury ? przecież to nie ten "teren" na upały. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 29.06.09, 14:24 Ja jak ja ale moi podopieczni byli zmęczeni. Tu się nie odczuwa temperatury aż tak mocno bo wilgotność powietrza nie jest wysoka i bliskosć fiordu troche lagodzi upał. Poza tym takie upały trwają z reguły tylko kilka dni więc mury i ulice nie zdążą się nagrzać. Ja ostatni tydzien pracowałam w nocy więc nie było tak źle. Od kilku lat jestem latem w Oslo i jest bardzo ciepło co roku. Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 29.06.09, 14:41 Duszno, parno w cieniu 32°,szkoda,ze jestem juz po urlopie Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 29.06.09, 22:31 Dobry wieczór - zanim powiem dobranoc Znów przepraszam za długie milczenie. Nie wiem czy doby są coraz krótsze czy ja coraz powolniejsza, ale wciąż brakuje mi czasu. Czuję się zdrowa i bardzo szczęśliwa. Jedzenie ma wspaniały smak, świat pachnie. Wyjeżdżający i przyjeżdżający goście mijają się w bramie wjazdowej - to letni urok mieszkania w pięknym miejscu. Nie przeszkadza mi to . W niedzielę chrzciny wnuczka, czyli uroczyste przyjęcie do rodziny. Tak się cieszę, że chyba zacznę się mazać. Rok temu nie byłam pewna czy dożyję tej chwili, nie potrafiłam sobie tego wyobrazić. Będę fotografować by ukryć wzruszenie. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 10:44 Kolejny upalny dzien, ciekawe, jak się wieczorem zakonczy! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 11:45 Josarno cieszymy sie razem z Toba,zyczymy milej niedzieli w gronie Rodziny a Wnusiowi wiele dlugich lat w szczesciu w zdrowiu i w radosci) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 13:04 Miło czytać Takie pozytywne wiadomości , oby tak dalej !!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 13:49 Dobre myśli, kwiatek czerwony bardzo pomagają Josarno Droga. Uważaj, nie szalej w ogródku, upały i w ogóle przebywanie na słońcu w naszych schorzeniach nie są wskazane. Czy ktoś dowiadywał się kiedy bedzie jesień ?? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 14:36 Pozdrawiam wszystkich, po ciezkiej nocy, wieczorem nieodpowiedzialny kierowca o mal nie skosowal mi rodziny. Na szczescie tylko samochod. szczegoly na sasiednim forum, juz nie mam sily o tykm pisac. Josarno, gratuluje dobrego samopoczucia, chrzcin i powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 17:27 Mammajko, przeczytałam. Koszmar przeżyłaś ogromny i niestety ten lęk o bliskich w podróży zostaje dość długo. Jakie to szczęście, że tak dobrze się skonczyło, przecież mogło być bardzo różnie... Franio jest, jak każde maleńkie dziecię, bardzo wiotki i wszelkie wstrząsy gwałtowne przyjmuje bardzo łagodnie. Wróć do wieczornej melisy, przyda się. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 18:24 Wypadek rodziny Mamajki jest przykładem bezmyślności sporej liczby polskich kierowców. W ciagu kilku dni przejechalem trase: Zakopane- Berlin-Szczecin i Szczecin-Poznań-Szczecin. Dziś tylko 20 kilometrów po rogatkach miasta. Tylko, ale najgorsze. Na calej dłuegiej trasie widzialem tylko dwa razy policję. Stał w tym samym miejsc, co zawsze, na parkingu w okolicach Pyrzyc. Jechalem w niedziele po zakonczeniu roku szkolnego i ostatnia sobote. Na drogach bardzo duzy ruch. Ciezarówki, samochody osobowe zaladowane rodzinami, z rowerami i innym sprzetem na dachach, samochody z przyczepami. Nagminne lamanie przepisów, wyprzedzanie na trzeciego i czwartego, znaczne przekraczanie prędkości, poganianie światłami i klaksonem kierowców jadących prawidłowo. Policji, jak pisałem nie widac. Nie ma patroli samochodowych ani motocyklowych. Pewnie sądzą, ze fotoradary rozwiążą wszystkie problemy. Dziś widziałem skutki wypadku na jednej z dróg wyjazdowych. Pięc samochodów, większość do kasacji. Na tej drodze oboiwązuje ograniczenie do 70 km/godzinę, ale mało kierowców je przestrzega. Skutki pokazano na filmie: www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=0&idx=52104 droga, mimo że nazywa się Autostrada jest zwykłą drogą bez poboczy. Strach jeździć Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 21:22 Całe szczęście Mammajko,że się tak skończyło! Malutki ten ........., gdzie ta klasa zoliborska. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 21:35 Mammajko, duzo mieliście szczęscia. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 22:55 Dzieki za zrozumienie moich nerwow, niestety nie da sie nie jezdzic - a na takiego mlodego idiote mozna coraz czesciej trafic! Dzisiaj znowu przechodza burze, parno i wilgotno. Dziwny klimat! Odpowiedz Link
josarna Re: Dzieńdoberki czerwcowe. 30.06.09, 23:10 Cieszę się, że nie stało się nic poważnego. Na drogach jest coraz więcej szalonych smarkaczy. W mojej okolicy drogi są niezbyt ruchliwe, ale to nie znaczy, że bezpieczniejsze. Młodzi nagminnie ścinają liczne zakręty - bo przecież zwykle nikogo za nimi nie ma... Odpowiedz Link