Dodaj do ulubionych

"Dzień przytulania"..............

25.06.09, 18:40
... Witam Wszystkich Cieplutko smile

... Wczoraj był "Dzień przytulania"... Ufam, iż każdy miał do kogo się przytulić...

- Pozdrawiam słonecznie wink
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: "Dzień przytulania".............. 25.06.09, 19:14
      Wczoraj przytulił mnire narzeczony naszej Krasnoludki, chyba w
      podziekowaniu za terliki, ale też było miło.
      Rodzina przytula na codzień albo w ciasnym przejściu między pokojem
      a kuchnią albo bez powodu, co mnie wprowadza w stan paniki .....
      • popaye Re: "Dzień przytulania".............. 27.06.09, 10:59
        Stokrotko,-
        biore w obrone Twojego meza bo to najczesciej nie ze zlej woli
        czy zaniku uczucsmile
        Wiekszosc mezczyzn "taka" jest!.
        Gdzie indziej umiejscowiaja akcenty i priorytety.
        Same sluby (rocznice) daty urodzin (czy imienin) nawet Najblizszych
        to nie sa dla Nich "najwazniejsze dni" w zyciu (czy roku).

        Zwiazane z tym emocje, oczekiwania czy nastroje to (raczej) nie jest
        meski Swiat.
        Emocje, jak i ich manifestowanie to (raczej) kobiety.
        W tym tez ich sila i psychiczna odmiennosc od nas "prymitywnych"
        w tym wzgledzie typow smile)
        Swiadomosc powyzszego ulatwia zycie zarowno paniom jak i Ich
        partnerom.

        Chyba, ze Ty naprawde wierzysz w matematyczna poprawnosc
        twierdzenia: zapalki + dziecko = pozar.

        Jezeli tak to po co wogole wiazac sie z "trutniem" skoro nawet
        milosniczki duzej gromadki (wlasnych) dzieci w prosty sposob moga
        sie bez partnerow obyc i oszczedzic sobie ew.rozczarowan?

        pozdrawiam,-
        pE

        ps.: pozostan zawsze (taka) piekna!
        Piekno to tez odczucie z katalogu feministycznego smile
    • wedrowiec2 Przytul orzechówkę 28.06.09, 19:29
      Spędzając urlop w Tatrach tradycyjnie odwiedziłam schronisko w
      Starej Roztoce. Wśród masy turystów przebywała odważna lub łakoma
      orzechówka wink Spacerowała po ławkach i stolikach, siedziała na
      gełęzi zaglądając w talarze. Nie była wybredna. Jadła kawałki bułki,
      chleba a nawet gofrów!!! Widok atrakcyjny, ale wolę nie myslec o
      stanie jej układu pokarmowego sad
      Przed każdym zdjęć umieściłam link do zdjęcia w większym rozmiarze.

      i43.tinypic.com/2eybea0.jpg
      http://i41.tinypic.com/2sbjq07.jpg

      i42.tinypic.com/2nlspj5.jpg
      http://i40.tinypic.com/51q8wg.jpg

      i41.tinypic.com/14yam9c.jpg
      http://i41.tinypic.com/a17gic.jpg

      i40.tinypic.com/nzhb4j.jpg
      http://i39.tinypic.com/68evzt.jpg

      i42.tinypic.com/2nujfqv.jpg
      http://i41.tinypic.com/10ok5t4.jpg

      i43.tinypic.com/69mibs.jpg
      http://i42.tinypic.com/2q9a0l5.jpg

      i41.tinypic.com/i53vy0.jpg
      http://i43.tinypic.com/168wo0j.jpg

      i39.tinypic.com/2w4eikg.jpg
      http://i39.tinypic.com/msd3jr.jpg


      „Udomowiona” orzechówka ze Starej Roztoki, to nie jedyny ptak tego
      gatunku żerujący na turystach. W pierwszym, tegorocznym numerze
      kwartalnika Tatry [nr 1(27)] znalazłam takie zdjęcie:

      http://i39.tinypic.com/2qnnpj4.jpg
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka