Pióro

21.07.09, 21:47
Niedawno dostałam w prezencie Pióro. Prawdziwe, a nie imitacja w
postaci cienkopisów czy innych żelopisów(???). Waterman. Czarne. Ze
zbiorniczkiem wypełnionym niebieskim atramentem.
Czas komputerów odsunął nas od tradycyjnych sposobów notowania. Nie
glinianych tabliczek, papirusów, rysików i gęsich piór. Znikają też
notatniki, karteluszki, pamiętniki. Znikają ołówki, pióra. Pojawiły
się blogi, klawiatury i notatniki w telefonach komórkowych.
Charakter pisma zmienia się, z biegiem lat literki stają się bardzie
koślawa, i nie jest to efekt starzenia się, a utraty pewnych
umiejętności. Cóż, narząd nieużywany zanika.
Cieszę się z nowego pióra. Pomogło mi uporządkować parę spraw. Wszak
pisząc czymś tak ładnym nie wypada gryzmolić, pisać skrótami czy
gubić własne notatki sporządzone na rachunkach ze stacji benzynowej.
Cieszę się, bo moja psychika została lekko okiełznana.
Posiadanie watermana zobowiązujewink
    • alfredka1 Re: Pióro 21.07.09, 22:03
      Była sobie ławka a w niej wycięty laubzegą otwór, a w tym otworze
      szklane naczynko kałamarzem zwane....
      w kałamarzu inkaust , w którym często muchy sie topiły.
      Pamięta to ktokolwiek z Was , oprócz Wodnika?
      Pierwsze Pióro ,wiecznym zwane ,dostałam na 9.urodziny. Co to za
      radość była.
      Ot, taka sentymentalna podróż w czasie.
      • warum Re: Pióro 21.07.09, 22:24
        Ja oczywiscie tez mam dobra pamiecsmile Lecz bylam /w 5 klasie/ bardziej dumna,ze
        wreszcie posiadlam dlugopis!Tak bardzo plastikowy!smile
        No coz, ja jako ciut mlodsza, jestem chyba z epoki "po" siermieznej stali na
        korzysc tworzyw sztucznychsmile
      • kamfora Re: Pióro 21.07.09, 22:29
        alfredka1 napisała:

        > Pamięta to ktokolwiek z Was , oprócz Wodnika?

        Ale!
        Ja pisałam obsadką ze stalówką przez 3 pierwsze lata szkoły,
        bo moja Wychowawczyni twierdziła, że od długopisem nie można
        sobie wyrobić dobrego charakteru pisma. Jedyne, co sobie wyrabialiśmy, to kleksy
        wink Z jaką ulgą wszyscy przyjęli koniec "ćwiczeń charakteru" wink
        Pióro wieczne kupiłam sobie w pierwszej licealnej za pieniądze od chrzestnej
        (zawsze o niej ciepło myślałam pisząc smile Było świetne!
        Oczywiście - chińskie, ale z niezłą stalówką i używałam czarnego atramentu Parker.
        Służyło mi wiernie przez 9 lat. Napisałam nim maturę, wszystkie notatki z
        wykładów, egzaminy, mnóstwo listów (czarny atrament na żółtym papierze listowym
        wyglądał całkiem całkiem wink i... przestałam nim pisać dopiero jak wylądowałam w
        Poznaniu - bo je zgubiłam sad

        Wędrowcze - fajny prezent smile
      • metalin Re: Pióro 22.07.09, 07:47
        Takie ławki o których pisze Alfredka stoją jako żywo w Krakowie na
        Brackiej....cel inny, sentymentalno-konsumpcyjny smile
    • warum Re: Pióro 21.07.09, 22:18
      "Posiadanie watermana zobowiązujewink".
      No. Oczywiscie. I bez;.
      Niestety, nie posiadam takiego piora, ani zadnego innego/ ostatnie jakim
      pisalam, bylo... z duzym prawdopodobienstwem "autentycznie" chinskie,ale na
      fioletowy atrament, przywozony prosto z ZSRR/.
      Chyba mam malo wartosciowy podpis, ale .... mimo to, zyjesmile
      Literki sa koslawe od uzywania w pospiechu, i skracajace do symboli, co mialam
      na mysli.
      Nawet w rubryczkach, tzw "drukowane", wychodza mi coraz bardziej niewyraznie/
      chociaz staram sie jak moge!/.

      Ale lubie popatrzec na cudzy ladny charakter pisma - zawsze sie wtedy
      zastanawiam z pewnym podziwem ,jak mozna byc az tak starannym, / przemawia
      przeze mnie zazdrosc przegrywajaca - z lenistwemsmile/.
      Ehh, pamietam pewnego majstra z wodciagow, ktory wypisywal recznie dyplomy na
      wszystkie okazje- cudnie kaligrafowal, a podpis mial tak artystycznie
      podwiniety,ze w zderzeniu z profesja jaka uprawial na codzien, wszyscy go
      podziwialismile A uzywal tylko "piorka" na czarny tuszsmile

      • omeri Re: Pióro 21.07.09, 22:46
        Pisania uczyłam się olówkiem, potem był kalamarz i obsadka ze stalówka i
        wymarzony dlugopis chiński. Pióro wieczne to nie moja bajka, lubię teraz żelowe
        cieńkopisy.
    • popaye Re: Pióro 21.07.09, 23:20
      Gratuluje i... witaj w klubie! smile

      Nie uznaje dlugopisow i pisze (recznie!) czytelnymi "drukowanymi
      literami".
      Nawyk z czasow obowiazkowego opisywania rysunkow (w czasach
      przed-komputerowych) pismem technicznym.
      Pismo techniczne i.... dlugopis to sprawy z zupelnie
      innej "parafii" smile.
      Po za piorem uzywam (i lubie) olowki - relikt tez z tamtego czasu
      i nie jakies "pierwsze-lepsze" ale zawsze okreslonej "twardosci"
      (HB i 2H).

      Sympatyczny prezent dostalas!smile
      Mam nadzieje iz to jest Waterman z serii Exception C.C. - swietne
      pioro z gwarancja jakosci "na cale zycie" smile

      pozdrawiam,-
      pE
      • jan.kran Re: Pióro 22.07.09, 00:26
        Ja się uczylam pisać piorem z obsadką i pamiętam kleksy i kalamarze.
        Zawsze pisałam okropnie i uzywałam wiele lat piór.
        Dzisiaj większośc mojego pisania odbywa się na komputerze , prywatnie i w pracy.
        Natomiast wielkim ułatwieniem stały się dla mnie pisaki pilot.
        Nie umiem pisać długopisem , bazgrzę strasznie natomist jestem fanem róznych
        wymyślnych pisakówsmile

        Moja córka pisze bardzo dużo ręcznie , ma stosy notatek i pisze pióremsmile

        Junior do niedawna bronił się przed pisaniem na komputerze ale niestety ma
        problemy z pisaniem ręcznie.
        Od roku ma szkolny laptop , wszyscy uczniowie dostali po laptopie.
        Jak wychodzi do szkoły to sprawdzam czy ma ładowarkę a nie czy napełnił pióro ...
        Signum temporissmile

        Z drugiej strony w wypadku Jego zaburzenia autystycznego możliwość pisania prac
        w domu na znanym Mu maku przy ulubionych dźwiękach muzyki i w takim tempie
        jakie Mu pasuje oraz wysylanie majlem prac do nauczyciela zaowocowało bardzo
        dobrymi wynikami w szkolesmile

        Karn
        • jan.kran Re: Pióro 22.07.09, 00:30
          Wędrowcze , życzę Ci wiele radości z piórą i trochę zazdroszczę zapachu
          atramentu i pięknych litereksmile
      • wedrowiec2 Re: Pióro 22.07.09, 22:04
        Nie to nie jest pióro z serii Exception, a z serii Expert (trochę
        niższa półkawink).
        www.pioro.com/catalog/popup_image.php?pID=90&image=0
        Gwarancja jest na trzy lata. Moje poprzednie pióro (Tombo) uzywałam
        przez 14 lat, a i teraz nie jest w złej formiewink Nowe powinno mi
        równie dobrze służyć.
        Prócz piór uzywam ołówków, ale bardziej miękkich - HB i 2B. Prócz
        automatycznych, z wymiennymi sztyftami mam zwykłe, w drewnianej
        obudowiewink, które pracowicie temperuję.
        I też często piszę drukowanymi literamismile))
        • omeri Re: Pióro 23.07.09, 11:00
          Śliczne
Pełna wersja