alfredka1 27.07.09, 14:30 wiadomosci.onet.pl/1567029,2678,1,upior_na_lotnisku,kioskart.html Proszę przeczytajcie, niesamowita historia. Psychologiczna zagadka. Jakżesz niezglębiony jest umysł człowieka. Tytuł zupelnie nie pasujący do treści. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
witekjs Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.07.09, 09:12 Co o tym myślicie? Myślę, że po zeszłorocznych obchodach rocznicy Powstania na cmentarzu, nie dziwi reakcja profesora. Ciekawe co będzie w tym roku... www.tvn24.pl/0,1611903,0,1,przy-wejsciu-nie-sprawdza-sie-legitymacji-partyjnej,wiadomosc.html Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.07.09, 09:51 Chyba będzie tak samo skandalicznie, wierna "gwardia" nie popusci. Jeszcze przed nami pogrzeb profesora Kolakowskiego. Moga tez protestowac za pogrzeb z honorami. Nienawisci nigdy dosc. Przykre. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.07.09, 12:26 Jednak pogrzeb bez gawiedzi. Pan Bartoszewski podjal madra decyzje. Nigdy nie wiadomo co mogliby "odnalezc" w tych pamiatkach pisowcy , rydzykowcy czy zawsze czujni wszechpolacy. Odpowiedz Link
mivacurium Re: Przeczytane usłyszane c.d. 29.07.09, 14:41 niestety, psychotyczka nie przyjmujaca lekow bedzie grozna dla siebie czy otoczenia predzej czy pozniej. opis jej objawow jest tyle smutny, co typowy, ewidentnie wymaga natychmiastowego leczenia, skandaliczna jest miedzynarodowa spychologia i wymigiwanie sie od pomocy choremu, zaslanianie roznica w brzmieniu paragrafow. Dziwi stanowisko rzadu Finlandii, zobowiazanego do ochrony swoich obywateli na calym swiecie - ona jest przeciez chora i sama... Odpowiedz Link
witekjs Red. Wiktor Bater 05.08.09, 00:59 Red. Wiktor Bater Polski dziennikarz dla rosyjskiej gazety wtorek 4 sierpnia 2009 12:19 Bater: Straciłem pracę za prawdę o Gruzji www.dziennik.pl/polityka/article426106/Bater_Stracilem_prace_za_prawde_o_Gruzji.html#reqRss Telewizja zwalnia kolejnych dziennikarzy wtorek 27 stycznia 2009 22:39 Wiktor Bater stracił pracę w TVP www.dziennik.pl/polityka/article306136/Wiktor_Bater_stracil_prace_w_TVP.html#reqRss TVP zwolniła korespondenta w Moskwie. Ale jak! ga gazeta.pl 2009-01-28, ostatnia aktualizacja 2009-01-28 12:34 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6209910,TVP_zwolnila_korespondenta_w_Moskwie__Ale_jak_.html Antysocjalistyczne Mazowsze listopad 2004 KORESPONDENT PUTINA? - artykuł Antoniego Zambrowskiego Wysłane wtorek, 23, listopada 2004 przez Krzysztof Pawlak www.asme.pl/1101242112,71176,.shtml www.asme.pl/newspro/arc135.shtml Chłopaki płaczą Motofakty.pl 25.06.2008 Rozmawiała: Karolina Morelowska www.motofakty.pl/artykul/chlopaki_placza.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 07.08.09, 20:17 Yhyhyhy)) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6906333,Jan_Rokita_musi_zaplacic_trzy_tysiace_euro_za_awanture.html Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 07.08.09, 20:38 Przepraszam wszystkich mieszkających w Oj , którą bardzo kocham i moje dzieci wychowałam na polskich patriotów ... ok córkę, Juniora prawie Ale czytajac TO popłakałam sie ze śmiechu : **** Będą protesty pod bramą koncertu: Ruch Suwerenności Narodu Polskiego zarejestrował protest pod bramą koncertu. Jak oceniają w ratuszu: "miejscówka jest strategiczna". Ratusz spodziewa się kolejnych zgłoszeń protestów od przeciwników koncertu Madonny w dniu święta Matki Boskiej Zielnej. I do tego oburzeni strażacy https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6906129,Strazacy_oburzeni__ale_dali_zgode_na_koncert_Madonny.html Sen wariata... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 07.08.09, 21:18 Chyba odprawięPPPP Nie jestem miłośniczką Madonny ... ale są granice braku mózgu Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. 07.08.09, 22:25 nie bardzo pojalem co sie ma nasz patriotyzm do roznego rodzaju wyglupow?. Polska jest demokratycznym krajem i protestowac kazdy moze, rowniez tacy z ktorymi ja osobiscie nie mialem, nie mam i nie chce miec cokolwiek wspolnego w przyszlsci . Uznaje jednak prawo KAZDEGO do wszelkiej (zgodnej z prawem) formy protestu, oczywiscie rowniez tych ktorach wymienilem powyzej. Swoja droga, dziwie sie po jaka cholere, akurat w "katolickiej" Polsce podkreslac szczegolnie motto koncertu "Grzeszna Madonna" do tego w dniu "swieta" ktorego 99 % tych katolikow wogole by nie swietowal gdyby nie ta heca!. Zgodzie na (oficjalny!) protest przeciwnikow konceru akurat w tym miejscu uwazam za przejaw nieodpowiedzialnosci i kompletna glupote Wladz Miasta Pamietam, przed laty, jak na pl.Defilad polscy "Narodowcy" pod wodza niejakiego Dajkowskiego (moze jeszcze ktos tego idiote pamieta) zwolali wielki "wiec" (za zgoda wladz miasta) swoich sympatykow - kilku tys. skinheadow i innych glupkow. Pech ich iz akurat w strone dworca Srodmiescie ciagnela grupa "kiboli" po meczu Legii. Czy z radosci iz Legia wygrala, albo z zalu iz przegrali (to juz zupelnie nie wazne!), spuscili taki lomot tym politycznym wypierdkom iz od tego dnia nikt o Partii Narodowej i jej "wodzu" wiecej nie slyszal! Tylko tego brakuje by jeszcze teraz z okazji koncertu Madonny doszlo do jakiejs "ruchawki" huliganow ktorzy na koncert nie pojda (bo za co?) ale do rozruby kazdej sa gotowi - zawsze!. ..... Ze ukarano Rokite bylo pewne "jak w Banku". Ja przynajmniej nie mialem zadnych watpliwosci iz tak sie ta cala "afera" skonczy. Nie wazne jak "glupie" (w subiektywnym odczuciu) sa przepisy to w Panstwie PRAWA ich przestrzeganie bedzie ZAWSZE skrupulatnie przestrzegane. Niemcy sa klasycznym Panstwem PRAWA, jak (chyba) zadna inna demokracja w Europie. I dobrze! i oby tak bylo (kiedys) w Polsce, bo prawo tak przestrzegane jest (nieraz) upierdliwe dla Obywatela ale GWARANTUJE rowniez ochrone jego osoby bez wzgl. na to kto jest Jego "przeciwnikiem": osoba prywatna ale i Urzad czy dzialajaca w jego imieniu - Wladza! Rokita-prawnik powinien do cholery ta zasade znac i to ZANIM rozpoczal niepotrzebna scysje. Pan Rokita to moze byc "postrach" polskich lotnisk i LOT-u. Hmmmm.... w Europie to p.Rokita jest TYLKO pasazer jak kazdy inny: stolarz, murarz czy otrzymujacy zasilek spoleczny "menel" , ale rowniez (niemiecki) - polityk, (dzisiaj) to nawet "bawarski polityk" (w czasach JF.Strauß_a to roznie z tym bywalo!). pozdr.,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Przeczytane usłyszane c.d. 18.10.09, 11:49 Wlasnie trwaja w domu poszukiwania ostatniej Polityki, ktora ktos gdzies zagubil! jedni zwalaja na drugich. mam nadzieje, ze sie znajdzie Odpowiedz Link
popaye Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 19:29 "...Chcemy Mazurskiego Parku Narodowego" https://wyborcza.pl/1,75478,6895228,chcemy_mazurskiego_parku_narodoweg o.html "wielcy milosnicy i (he, he) bywalcy Mazur z.... Krakowa: Andrzej Wajda, Wisława Szymborska, Krzysztof Penderecki, Wiesław Myśliwski i lajza dzieki ktoremu pozbawiono, na lata, mieszkancow Augustowa obwodnicy - dziennikarzyna z bozej laski - Wajrak List Otwarty do premiera wystosowali Widac "Krakusom" za malo szopek, hucpy i wyglupow w "ich" TPN po co ci z Warszawy maja miec dobry humor?. Niech przyjedzie, podczas mojegop pobytu, nad Beldany jeszcze "milosnik przyrody i znawca Mazur" - A.Gwiazda i przykuje sie do nadbrzeznego debu!. Pierwszy bede co ognisko pod nim podpale by "nie zmarzl" Jak nie mialem uprzedzen do "krakusow" i szanowalem starszych ludzi to ten list i jego "szczytne intencje" doprowadzil mnie do zmiany moich przekonan na bardziej radykalne. Cholery dostane zaraz bo (znajac temat) jest to dla mnie dowod na slusznosc powiedzenia iz "dobrymi intencjami jest pieklo wybrukowane" Ta "elita intelektualna" niech jedzie do Zakopanego i wizytuje "swoj" TPN a od Mazur, rowniez moich, bo dziwnym przypadkiem moja dzialka lezy akurat w tym (planowanym) "Parku" - niech sie odp........ Wrrrr...... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 19:44 masz rację. jestem zaskoczona tym pomysłem. Nie wpływa to na mój szacunek do niektórych podpisujących się. Czasami nie wiadomo czym sie starzy ludzie kieruja mówiąc to czy tamto.może chcą jakoś die 'nagłośnić", może zapomnieli jak szaleli na mazuracjh /wlasnie oni!/ a może ze staruszkowej zawiści, że oni już nie mogą -nie poszaleją, nie powiosłują, nie popływają.. "Ręce precz od Mazur" !! ja mimo starczego wieku, doskonale pamiętam jak w latach pięćdziesiątych szalelismy . p.s. to rybeniek też nie będzie można na brzegu na ognisku podpiec buuu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 19:57 Popeye , dbaj o siebie bo Ciebie tu na forum potrzebujemy, niech Cię nic nie trafia!!! Uaktywniam Twój link i idę czytać. tiny.pl/hhlx2 Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 20:52 Na ogół jestem nastawiona proekologicznie, prowajrakowo, ale tym razem muszę trochę zweryfikować swoje poglądy. Propozycja utworzenia kolejnego parku narodowego świadczy o indolencji ekologicznej rządu "Oprócz warmińsko-mazurskiego, gdzie jest tylko istniejący od 1977 r. park krajobrazowy. "O tym, że jest to mało skuteczna forma ochrony, świadczy minionych 20 lat, w których jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie zostało poddane niespotykanej wcześniej dewastacji przyrodniczej i kulturowej. Zmieniła ona ten wyjątkowy krajobraz bardziej niż 45 lat gospodarki socjalistycznej" Najłatwiej jest postawić tabliczki "wstęp wzbroniony" i pobierać mandaty. Łatwo jest szafować górnolotnymi hasłami, ale trudniej, zdecydowanie trudniej jest prowadzić pracę od podstaw uczącą szacunku dla przyrody, sposobu obcowania z nią, a ogólniej mówiąc obywatelskiego, pozytywistycznego zachowania Odpowiedz Link
popaye Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 22:13 Kochani,- ja nie jestem przeciw Parkom Narodowym. Jestem tez absolutnym milosnikiem Mazur i wielkim przeciwnikiem niszczenia tamtejszej przyrody. Ale... Mazury, i akurat ten ich obszar "sugerowany" na Park Narodowy gdzie miasta Mikolajki i Ruciane-Nida pompuja dzien w dzien praktycznie nieoczyszczone scieki do jez.Mikolajskiego, Talty, Beldany i Nidzkie, gdzie nie istnieje zadna funkcjonujaca instalacja burzowa (odprowadzajaca wode deszczowa zmywajaca BRUDNE, NIGDY nie czyszone ulice), gdzie ZADNA okoliczna Wies nie ma kanalizacji(!!!) a prymitywne "oczyszczalnie" przy duzych Osrodkach Wypoczynkowych maja funkcje (lagodnie) mocno "umowne". Wcale sie nie dziwie wladzom Nadlesnictwa Mikulinskiego, tez niechetnym pomyslowi Parku Narodowego bo Oni "znaja" roznice miedzy Puszcza Piska a np: drzewostanem Tatrzanskim czy Puszczy Bialowieskiej. "Puszcza" Piska jest puszcza wylacznie z powodu swojego obszaru i NIC wiecej!. To obszar powstaly SZTUCZNIE, obsadzony (historycznie) monokulturowym swierkiem dominujacym drzewostan, nie_mozliwym do utrzymania (w dobrej kondycji) bez corocznych, drogich opryskow zwalczajacych monokulturowe szkodniki! Park Narodowy mamy "opryskiwac"? - a to bedzie nowosc!. Co m/w 100 lat ten obszar lesny DOSZCZETNIE .... plonie (tak, tak!) i bez intensywnych zabiegow pp.Lesnikow to g..... by bylo a nie "puszcza" Wielkie Jeziora (te "parkowe") to maja byc Beldany (gdyby to nie byla ta sama woda co w Rucianem czy Mikolajkach - no to jeszcze rozumiem bo poza "kawalkiem" Rucianego, Wygrynami, Kamieniem, Piaskami i Wierzba wiecej skupisk wiejskich tam nie ma. Ale (he, he) Nidzkie (z zakala multi-osiedla-blokowiska w Nidzie), Mikolajek i jego jez.Mikolajskiego (blokowisko i turystyczne "ramba- zamba" z ktorego to miasteczko ZYJE!) - to chyba zarty? "Dziwnym trafem" wylaczono praktycznie z projektu (he, he) jez.Sniardwy, czyz by z powodu kilku nadbrzeznych osiedli letniskowych wilii "decydentow" (znaczacych!) bez ktorych woli ZADEN nie tylko Park ale NIC na Mazurach nie powstanie!?. Rece mnie opadaja. Zamiast NAJPIERW doprowadzic miejska infrastrukture nadbrzeznych Mijscowosci do cywilizacyjnego ladu, ZAKAZAC np.: "wystepow" szalejacych gowniarzy uzywajacych wsciekle glosnych skuterow wodnych (zwanych "skurwielami"), uporzadkowac (wyznaczyc tor jazdy SRODKIEM Beldan i Mikolajskiego) ruch slizgowych motorowek i poteznych jachtow motorowych), zabrac (znanym) pijakom-lapownikom prawa do urzadzania "dzikich" placow campingowych (reka mnie swedzi by wymienic kilka nazwisk, ale tego nie zrobie,- spoko), zlikwidowac (cofnac pozwolenia) na handelek piwem i alkoholem w prymitywnych budach przy-jeziornych itd.itp to..... PARK bedzie! - wrrrr.... Cacy!Wladze zobowiazaly sie do tego, bezczelnie kasujac srodki z europejskiego programu Natura 2000 to ich TERMIN "gniecie". Organizuje sie "poparcie" stetryczalych idiotow (ale z tzw.nazwiskami) prosto.... z Krakowa bo Mazury to przeciez ICH (krakowskie) naturalne zaplecze turystyczno-wypoczynkowe Ma mnie szlag nie trafiac? Hamuje sie by nie napisac "kur..." i innych swietojebnych wyrazow, ze "skarbnicy wokabularnej" Kurpiow (dominujacej "nacji" mieszkancow tych terenow bo Mazurow (prawdziwych!) to prawie juz nie ma! Ale czynie to ostatkiem sil. Eeeeh.... "A to jest Polska - wlasnie" Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Szlag mnie trafi :( 08.08.09, 22:41 Przyjacielu, masz rację. Prosze bys sie az tak nie denerwowal. Wyjdę przed dom, popatrzę na wschód, gdzie widac swiatelka rac roznokolorowych i sluchajac okrzykow siedzacej na lawce mlodziezy, krzykne razem z nimi : "O KURWA" i nie bedzie to podziw dla fajerwerkow. szanowne grono, ktore sie oburzylo ,najmocniej przepraszam, paniom rece calujac. roman-wodnik Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Szlag mnie trafi :( 10.08.09, 22:12 przeczytajcie w dzisiejsze Gazecie o chamstwie zalewającym internet. Swietna też jest odpowiedz Kutza Kijowskiemu . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Szlag mnie trafi :( 10.08.09, 23:09 I z Polityki: www.polityka.pl/chmowo/Text01,936,297802,18/ Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sieciaki i konflikt. 11.08.09, 06:45 www.polityka.pl/sieciaki/Text01,936,278207,18/ Chętnie dałabym do przeczytania ten artykuł exowi ale nie ma sensu bo on jest niereformowalny. Junior jest u ojca pięć tygodni i ten Mu racjonuje internet nie poprzez rozmowę i tłumaczenie tylko po prostu wyłącza. Ja wiem jak , ile i po co syn używa internetu i uwazam że robi to w sposób sensowny i dający Mu korzyści. Kiedy dostaliśmy diagnoze Aspergera ∆unior znalazł stronę netową: www.wrongplanet.net/ Zalogował się na forum dyskusyjne i kilka miesięcy regularnie czytał i pisał. Był bardzo przejęty , masę się dowiedział , ja też i ogromnie nam to forum pomogło. Chodził za mną i opowiadał z przejęciem: - Słuchaj , oni są tacy jak ja ja. Wiesz X napisał to a Y to a ja się o to i o to zapytałem i mi wytłumaczyli.. Oni mnie rozumieją , wiesz. )))))))))))) Junior ma stonę na facebook przez ktorą kontaktuje się z kolegami . Dla Niego to o wiele łatwiejszy spoób kontaktu niż telefon. Zauważyłam że dla osob autystycznej net jest świetnym medium , nie zastepuje kontaktu realnego ale często ułatwia komunikację. W szkole używanie netu jest oczywistością. Każdy uczen ma laptop wypożyczony przez szkołę, prezentacje referatów odbywają przy pomocy powerpoint. Mój syn w tym roku wiele prac pisał w domu potem wysyłal majlem i to było dla Niego idealne rozwiązanie bo pracował w swoim rytmie , słuchając ulubionej muzyki. Światło i dźwięk czesto Go roapraszają a w domu miał spokój. Junior czyta dużo w necie , głównie o muzyce. Dla Niego sieć to narzędzie praktyczne i codzienność. Exowi kojarzy się głownie z grami komputerowymi i bezmyślnym pożeraczam czasu ... Kran Odpowiedz Link
witekjs Prezydent i Jego Ekipa... 11.08.09, 08:38 Prezydent i Jego Ekipa Słyszałem na własne uszy!!! "Prezydentowi Kaczyńskiemu udało się ocalić niepodległość Gruzji". wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6911396,_Prezydentowi_Kaczynskiemu_udalo_sie_ocalic_niepodleglosc.html Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Prezydent i Jego Ekipa... 12.08.09, 11:18 Juz to co wytluszczonym drukiem napisano jest tak duza radoscia, ze juz przed czytaniem art. dzien przedemna radosny, jak mawia alfredka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
witekjs Noblesse oblige... 13.08.09, 11:32 www.tvn24.pl/0,1614469,0,1,synowi-ministra-sprawiedliwosci-nie-po-drodze-z-sadem,wiadomosc.html "Kiedy nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie". Stanisław Słonimski Tak mawiał Ojciec Antoniego Słonimskiego do swego syna... Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Noblesse oblige... 13.08.09, 13:08 By sie tak zachowac nalezy najpierw pojac, zrozumiec slowo "PRZYZWOITOŚĆ". Dla prymitywów ,ale podkształconych, slowo przyzwoitosc kojarzy sie co najwyzej z rozpusta albo seksem /tego tez nie rozrozniaja/. Przyzwoitosci finansowej nie znaja, naganne jest tylko to, co szkodzi ich finansom. Odpowiedz Link
mimbla.londyn Ciekawe roznosci 18.08.09, 15:08 Witam serdecznie Ciekawa postac, tak czesto jednostronnie odbierana: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6910785,Bohdan_Smolen__Jak_sie_czuje__Dziekuje__do_dupy.html I tak jakos w trakcie czytania...pomyslalam o przyjazni "Gdzie jestescie przyjaciele moi" : www.youtube.com/watch?v=u6mLlzGCbt4 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ciekawe roznosci 19.08.09, 06:46 Powiało i smutkiem i optymizmem z powyższego artykułu ... U nas w domu TEY to kult , zwlaszcza Młoda zna całe fragmenty na pamięć ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Ciekawe roznosci 26.08.09, 17:46 ot, taka sobie różność i ciekawostka ) przewodnik.onet.pl/38,1660,1571232,artykul.html Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Ciekawe roznosci 31.08.09, 15:53 forum.gazeta.pl/forum/w,70,99199324,,Stoczniowcy_wyzyskiwacze. html?v=2 ze szczecińskiego forum, nawet interesujące niektóre wypowiedzi. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Ciekawe roznosci 31.08.09, 17:56 Nie otwiera sie, przepraszam, moze kogos zainteresuje, to tekst na szczecinskim forum. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Ciekawe roznosci 03.09.09, 21:40 www.cpt.org.pl/aktualnosci.php?subaction=showfull&id=1205826119&archive=&start_from=&ucat=1& - za pozno, Zamek w Swobnicy runął ( Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Ciekawe roznosci 06.09.09, 18:00 Mnisi wielu zakonów od najdawniejszych czasów znani byli z tego, że lubili dobrze zjesć. Trzymali w klasztorach całe zwierzęcarnie na swoje potrzeby, a także stawy rybne i ogrody. W ten sposób przyczyniali się do rozwoju rolnictwa we wielu krajach, także w Polsce. Dieta mnichów była zróżnicowana i wysokokaloryczna. Jedzono wiele miąs, jaj, serów. Urozmaicano stół warzywami i często była to droga warzyw na stoły gawiedzi. Spożywano wiele mleka, no i pito wiele piwa i win. Tradycja znakomitych rodzajów i piw i win rozsławiała wiele zakonów przez stulecia i trwa do dziś. Przeprowadzono badania kilkuset szkieletów mnichów z lat 476 do 1450 z grobowców klasztoru Andechs w Bawarii. Okazało się, że osoby w wieku lat 45 miały częściej uszkodzenia szkieletów świadczące o typowych schorzeniach związanych z otyłością - artretyzm, cukrzycę - i to aż trzykrotnie częściej, niż świeckie osoby z tego samego wieku i okresu historycznego. Dieta mnichów zawierała 6000 kalorii, i nawet w czasie postu dochodziła do 4500. Jedzono więc w klasztorze tak samo jak ówczesna arystokracja-- przełożeni różnych zakonów starali się ograniczyć obżarstwo, z miernymi jednak skutkami, jak to widać na wielu malunkach, a także przysłowiach wszystkich krajów. Jeden sposób, niestety chyba nie często praktykowany, zastosowano w klasztorze cystersów w Alcobaça w Portugalii. Sposób prosty, niezawodny, warty do naśladowania w restauracjach i stołówkach, itp. Otóż drzwi prowadzące do refektarza, ówczesnej sali jadalnej, były tak wąskie, że grubaśny mnich nie mógł się przez nie przecisnąć, dopóki nie schudł. Mógł jednak korzystać z pokarmu duchowego, jako że w czasie jedzenia czytano święte teksty i stojąc za drzwiami refektarza niczego nie tracił.. ---------------- Odpowiedz Link
witekjs Rodzinka... 14.09.09, 09:47 www.dziennik.pl/wydarzenia/article443520/Dziwne_przypadki_prezydenckiego_kuzyna.html Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Rodzinka... 14.09.09, 11:30 "Bomba" na poczatek tygodnia. A ile jeszcze takich niewybuchow wokol nas? Slow brak, to juz nie skandal, to powrot do czasow wielmozy i poddanych . Odpowiedz Link
warum Re: przeczytane dzisiaj 27.09.09, 15:16 Wywiad z W.Frasyniukiem, o tym co w zyciu jest wazne i troche mniej... "20 lat temu Tadeusz Mazowiecki zaproponował mi, żebym został w jego rządzie ministrem pracy. .... Odmówiłem z czystej przyzwoitości. Uważałem, że człowiek, który jest robotnikiem, nie powinien być ministrem. .. Ale kocham politykę." http://gala.onet.pl/0,1576000,2,1,wladyslaw_frasyniuk,wywiady.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane dzisiaj 27.09.09, 16:50 Bardzo cenimy pana Frasyniuka, chociaż niektórzy już przed 20. laty probowali go zniszczyć. Zaraz otworzę link. Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj 27.09.09, 17:26 porzadny czlowiek. Mam z Nim zbiezne poglady i podzielam Jego ocene sytuacji politycznej w Polsce. Ze nie poszedl na "latwizne" i umial sie (zyciowo) urzadzic bez poselskiego koryta czy politycznej "kariery" (jak Kaczory czy inne miernoty i niszczescia naszej polit-codziennosci), tylko swiadczy na Jego korzysc. To nie my powinnismy czytac "Frasyniuka" tylko nieprzebrane szeregi chamstwa i hucpy (jak np.J.Kurski czy podobni Jemu ze wszystkich partii) politycznej. Z pokora do tego, bo gdy Oni (prawie brz wyjatku) siedzieli w cieplutkim domku "pod spodnica" (mamy czy malzonki), Jego scigalo SB i inne Instytucje uwczesnego "bezpieczenstwa" (publicznego) - he, he. Oby bylo (u nas) wiecej Frasyniukow a mniej IV Rzeczpospolitej. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: przeczytane dzisiaj 27.09.09, 18:30 Wśród wielu porzadnych ludzi z tej GRUPY , których poznalismy, bardzo wysoko cenie Wujca i jego żone Ludke. Szkoda, ze tak to wszystko kilkunastu sukinsynow potrafilo tyle zniszczyc i zepsuc. W jednej z rozmow ze znajomymi uslyszalem :a dobrze wam tak unici, jak nie umiecie przylozyc, kopnac, swini nawet niewielkiej podlozyc, to po co sie pchacie do wladzy. Bylo mi cholernie przykro i chyba powinieniem wtedy porzadnie mu w pysk przylozyc - ale nie potrafie. Ot, taki Biedny Unita jestem ( Odpowiedz Link
popaye Re: przeczytane dzisiaj 27.09.09, 18:48 Kariere p.H.Wujca "zalatwil" Walesa. Moge domniemywac z podpuszczenia ktorego "doradcy", pewnie tego co z Kancelarii Prezydenta RP (wraz z braciszkiem!) "wykopal" taksowkarz w randze Podsekretarza Stanu Na szczescie p.Wujec jest zapewne lepszym fizykiem niz wszelkiego rodzaju "kurduple" - prawnikami. Bez "zloba i lizania d..... karlom-miernotom" swobodnie przezyje Tylko niesmak pozostal. pozdr.,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 27.09.09, 20:42 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7084050,Fox_News__Aresztowanie_Polanskiego_moze_miec_podtekst.html Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 27.09.09, 21:18 Zdania uczonch sa podzielone: "Szwajcarskie ministerstwo sprawiedliwości oficjalnie potwierdziło, że zatrzymanie Romana Polańskiego było od dawna zaplanowane. Urzędnicy amerykańscy od 2005 roku bezskutecznie próbowali go zatrzymać. Kiedy dowiedzieli się, reżyser będzie w Szwajcarii, skontaktowali się ze szwajcarską policją. " https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7083370,_Akcja_zatrzymania_Polanskiego_byla_przygotowana_.html A prawde mowiac, to taki news dla wszytskich,zeby bic piane i spekulowac kilka dni. Pozazdroscic mozna tylko znanych obroncow Polanskiemu/ ktorego samego ja dlugo kojarzylam tylko z historia brutalnej smierci jego pieknej zony / Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.09.09, 20:21 "Weronika Marczuk-Pazura "nie przyjęła łapówki, lecz wynagrodzenie należne jej kancelarii za obsługę prawną" - napisała w oświadczeniu skierowanym do mediów jej agentka Joanna Bastrzyk. Według "Gazety Wyborczej" wcześniej Pazura mówiła, że dostała perfumy." https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7088826,Agentka_Marczuk_Pazury__To_bylo_wynagrodzenie__nie.html ... Taka wyplata wynagrodzenia w kancelariach prawnych to standard? To od jakiej kwoty oni placa podatki?)))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.09.09, 20:31 Mamy nową stronę Gazety beta.gazeta.pl/betagazeta/0,0.html?utm_source=HP&utm_medium=czapeczka&utm_campaign=ZobaczNowa Wróciła stara czcionka i niektóre symbole. Jest bardziej przejrzysta, a teksty rodem z SuperExpresu są tam, gdzie ich miejsce - na dole strony. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.09.09, 20:39 ) a ja myslalam,ze to strona SE)) Wystarczylo mi przeczytac naglowki. Z przykroscia stwierdzam,ze wprowadzenie zmian zwiazanych z "autoryzowaniem" i zgoda na publikacje innych autorow, zubozyly nasze portale - o informacje, a wzbogacily o hity, o ktorych mloca wszyscy wokol. I wlasciwe nie ma o czym czytac(((((( Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. - zmiana tematu:) 29.09.09, 07:16 Wlasnie uslyszalam w radiu ministra od infrastruktury, ktory triumfalnie obwiescil,ze... autostardy musza byc zbudowane na EURO2012, |"moze nie byc parkingow i toalet, ale autostrady musza byc zbudowane"/ bo podpisane umowy przewiduja duze kary za niewywiazanie sie z umowy/ I moja bujna wyobraznia od razu zaczela pracowac , kombinujac jak bedzie wygladal przejazd np. 300 km bez sikniecia / przeciez nie pod drzewkiem, bo w pasie przydroznym ich nie bedzie, albo... jak sie ma zatrzymac autobus w zatoczce z obrazkiem - "pan zagladajacy pod maske", ktore tak mi sie podobaja na naszej autostradzie/ Odpowiedz Link
witekjs Zanussi z Moniką Olejnik o Polańskim !!! 29.09.09, 07:28 Wczoraj z przerażeniem słuchaliśmy tego, jak plecie Zanussi. Równie wstrząśnięta była Monika Olejnik. Ciekawi byliśmy tej rozmowy o Polańskim z "intelektualistą". Na moje zadziwienie i oburzenie żona spytała, czy nie pamiętam książki "Intelektualiści" Johnsona...?? ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=10294 Artykuł w Gazecie Wyborczej "Zanussi broni Polańskiego: 30 lat temu skorzystał z usług nieletniej prostytutki" https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7089372,Zanussi_broni_Polanskiego__30_lat_temu_skorzystal.html dyskusja w internecie: "Polański powinien chyba sie modlic, by go Bóg uchronił od takich obrońców"/nangaparbat3/. Jest to ostatni,158 głos w dyskusji o rozmowie Moniki Olejnik z Zanussim, nie mam teraz czasu na czytanie reszty. forum.gazeta.pl/forum/w,902,100867338,100871422,Re_Zanussi_broni_Polanskiego_30_lat_temu_skorzy.html Witek Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Zanussi z Moniką Olejnik o Polańskim !!! 02.10.09, 18:25 Witku, ksiazka swietna na wszystkie czasy, na rozne pomieszania polityczne, a przede wszystkim dokladnie pokazuje nam ogromne roznice miedzy intelektem a moralnością . Pamiętajmy, że naukowiec, artysta w jakiejkolwiek dziedzinie, NIE JEST ETYKIEM. Taki czlowiek moze byc autorytetem w dziedzinie uprawianego zawodu czy posiadanego kunsztu ale nie może uzywac "wyrazow/werdyktow" bo niestety, duzo tepoglowych to kupi. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zanussi z Moniką Olejnik o Polańskim !!! 02.10.09, 18:31 Nie jestem zachwycona wypowiedzią zanussiego ani innych naszych elit. Ale z drugiej strony jak czytam co polscy antysemici i mało świadomi całej skomplikowanej sprawy Polanskiego wypisują to mi się nóż w kieszeni otwiera... Hadko mi ... Kran Odpowiedz Link
warum Re: Zanussi z Moniką Olejnik o Polańskim !!! 02.10.09, 18:49 Jakbym slyszala Olbrychskiego I jeszcze ta bolesc, jak to co sie teraz stalo zaboli jego dzieci.... No biedactwo, po prostu.Nic tylko poglaskac po glowce, on "nie chcial, ale musial"? Zenada. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 02.10.09, 08:25 Taką nostalgiczną stonę znalazłam spodlady.com/index.php Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 04.10.09, 15:50 wyborcza.pl/1,75480,7104080,Na_kozetce_z_Sokratesem.html Obserwuję jak studiuje Młoda oraz ostatnio miałam porównanie studiów w PL muzycznych i technicznych , córki przyjaciółek były na Erasmusie w DE. Studia niemieckie są bardzo praktyczne. Nie uczą mechanicznego zapamiętywnia wiedzy tylko samodzielnego myślenia. Byłam zaskoczna kiedy zobaczyłam jak Młoda studiuje filozofię. Najpierw wydawało mi się to chaotyczne i bez sensu bo zamiar iść po kolei epokami skacze z kwiatka na kwiatek. Sama układa sobie plan studiów i w jednym semestrz ma seminarium o Kancie a w następnym o filozofii średniowiecza. Musi tez bardzo dużo pisać samodzielnych prac , zwłaszcza z filozofii . Studia uczą Ja mniej wiedzy teoretycznej a bardziej umiejętności pisania i oraz czytania ze zrozumienie, Za jakiś rok z okładem konczy studia i trzeba będzie pomyśleć co dalej ... Na początku Jej studiów nie miałam pojęcia gdzie może pracować lingwista ogólny i typologiczny z kierunkami pobocznymi folozofia i indogermanistyka. Po kilku latach zaczynam rozumieć że studia dają Jej do reki narzędzie do dalszej pracy ... możliwości ma bardzo wiele , ciekawe co wybierze ... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 06.10.09, 16:06 Trochę dla ciała teraz: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,7114647,Co_trzeci_prod ucent_serkow_wiejskich_oszukuje.html i po co mi było wyślepianie ók by przeczytać, że nic złego we wnętrzu nie ma ? Ostatnio kupuję Piątnicę i Hajnówkę /twaróg/. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 06.10.09, 17:51 Z dzisiejszych informacji ta tez mna ruszyla(( Z tym,ze ja nie wierze w pisane, a kieruje sie tylko smakiem i cena, wiec nie przezylam powaznego wstrzasu / i kupuje akurat lokalne produkty/, jednak ten chwyt na czysta nature to lobuzerstwo/ skoro juz pod wpywem oplaconego oswiecenia nawet polubilam niektore kultury bakterii, to mogli sobie darowac 'niedopowiedzenia"/. Ale serki plesniowe jem wiec moze i nie umre od tych wzbogaconych inaczej Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatury 08.10.09, 14:55 Nic nie czytałam H. Mueller, dzisiejszej laureatki literatury. www.czarne.com.pl/?q=a:^55 znalazłam wydawnictwo, w którym można nabyć jej powieści. Pójde też do biblioteki. Popay,e czy Ty możesz coś napisać ? znasz? czytałeś, polecasz? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 08.10.09, 16:23 O jednej z książek czytałam w GW wyborcza.pl/1,75517,1728193.html Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 08.10.09, 17:57 Alfredko Mila,- ja - tez nic nie cztalem tej Autorki Mam kompleks_y w przedmiocie niemieckiej literatury. Dla mnie, nie ma "znajomosci" jezyka, szczegolnie obcego, bez co najmniej "szkieletowego" zapoznania sie z literatura. W oryginale! - naturalnie. W jez. niemieckim, nawet "po lebkach" jest to prawie nie mozliwe Ca: 1/3 swiatowej literatury stworzyli autorzy niemieckojezyczni (Niemcy, Austriacy i Szwajcarzy a do tego .... 80% Literatow zydowskiego pochodzenia, preferujacych w tworczosci ten jezyk). O p.Müller, jako literatce "swiatowego" (bylo nie bylo!) formatu dowiedzialem sie (serio).... dzisiaj!. Nie wyrozniala sie na "tle" tak bardzo by w szczegolny sposob preferowal Jej tworczosc niemiecki "papiez krytyki" - Marcel Reich- Ranicki bo chocby przez to znal_bym przynajmniej to nazwisko! Dwoch poprzednich niemiecko-jezycznych laureatow Nobla nie "moglem" nie znac! Grass - wiadomo! bo to "kwinesencja" wspolczesnej, niemieckiej literatury i "swiadek czasu" jak rzadko. p.Jelinek,- Austriaczka poprzez "skandalicznosc" prawie kazdego z Jej dziel,- tak powiesci jak i teatralnych dramatow. Nawet pobieznie zainteresowanemu "literatura wspolczesna" (jak ja) - to nazwisko nie moglo byc obce! ) Ale p.H.Müller? - Tabula rasa, dla mnie przynajmniej Nie tylko chyba dla mnie!. Szczesliwy Narod (obszar jezykowy!) ktory ma "nadprodukcje" wybitnych tworcow! Bo... ciekawe: Otworzylem "moj" niemiecko_jezyczny portal www.aol.de/ i wiadomosc o Literackim Noblu dla Niemki(!) na..... 5-tym miejscu Aktualnosci!!! ) "... Aktuelle Nachrichten - Union und FDP planen Erhöhung des Kindergeldes - Die versehentliche "Fisting"-Attacke beim ZDF - Lilo Wanders' Übersetzungshilfe in Sachen Sex - Koalition will Deutsch im Grundgesetz verankern - Deutsche Herta Müller bekommt Literaturnobelpreis - Essener Patientin an Schweinegrippe gestorben ............." Wyobrazam sobie co by bylo! gdyby asz Rodak(czka) dostali w tym roku ta nagrode Eeeeh..... Pozdrawiam serdecznie,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 08.10.09, 18:40 Dziękuję... coś wypada przeczytać więc może wybiorę to sercatko, ze względu na tytuł ) pytasz co byloby gdyby nasza rodaczka ... lepiej nie strasz ! zaraz wybuchłaby pyskówka jakiej kulturalny świat raczej często nie słyszy - padałyby pytania i stwierdzenia w rodzaju "ani chybi Żydówka" albo "prapradziadek do rozbiorów się przyczynił". Na Muller też z odpowiednich kręgów usłyszymy "a jej ojciec był esesmanem". Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 11.10.09, 17:54 Latwiej mi zrozumiec chyba poezje nagrodzone Noblem/ to juz brzmi jak hrezeja w moich ustach/ niz proze, ktorej nie czytam. Wiec nie wypowiadam sie w temacie- nalezy czy nie cos nagradzac. Za to jak sie dorwe do przegladu prasy to zawsze cos znajde, co mi pasuje do forum ... Misiek rzekl: "Jest tak, jak chcemy żeby było... " I patrze sobie na piekny obrazek, przeczytalam z aciekaweiniem jak kobiecie zmienilo sie zycie, i mysle.... czy ja potrafilabym tak samo?. I chocbym nie wiem jak dlugo gapila sie w zanzibarskie tlo, nic sie nie zmienia. A przeciez .... ja tez zmienilam swoje zycie. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. upss 11.10.09, 17:55 www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7074846,Konkurs__wygraj_wycieczke_na_Zanzibar_.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 11.10.09, 19:09 Ileż to razy mówimy, że dość że czas zmienić swoje życie... Ukladamy, rozważamy, nawet cos postanawiamy i budzimy się w szarej rzeczywistości. To nie nasza wina, że się przeważnie nie udaje. Przyszło nam żyć w takiej rzeczywistości, że czas na zmiany w naszym życiu umknął nie wiadomo kiedy.Krzyczą "bierzcie sprawy w swoje ręce". Wzięliśmy przed dwudziestu pięciu laty, to nam po paru latach te ręce powykręcano, wiekszości społeczeństwa w głowach namieszano, ech szkoda pisac. Patrzenie na piękne obrazki troche pomaga, że gdzieś komuś sie udało. Wpis defetystyczny, rzadko tak mam. I czasami jestem zadowolona, że moja droga coraz bardziej sie skraca. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. Nobel z literatur 11.10.09, 20:19 Alfredko - bratnia duszo,- ciesze sie iz mam w Tobie "bratnia dusze". Obydwoje bez problemu przezyjemy nie spedzajac wakacji (urlopow) na Zanzibarze! ) Co do literackiego Nobla: Wczoraj moja szalona malzonka wyciagnela mnie na "spacerek". Niby hmmm.... nic w tym zdroznego ale znam popay_owa wiec przygotowany bylem na wszelkie niespodzianki i.... slusznie. Jak juz w celach "rekreacyjnych" i "calkowitym przypadkiem" odwiedzilismy duzy magazyn meblowy nabywszy 2 - stoliki (do przedpokoju) a moja mzonka (na serio) zaczela sie rozgladac za jakims... dywanem ktory "konieczny" jest natychmiast (!) do jednego z pokojow - ucieklem do ksiegarni Duza, kilkupietrowa Ksiegarnia sieci Thalia: www.thalia.de/shop/tha_homestartseite/show/ a o niemieckiej noblistce z zeszlego tygodnia nic! - zadnej reklamy, specjalnego stoiska czy nawet okolicznosciowego plakatu (polster), choc stoisk "promocyjnych" na parterze tam pelno. Pytam sie jednej (ladnej) z p.Ksiegarek - czemu nie widze nic piora H.Müller? O Boze odpowiada nie przemila Ksiegarka, jest pan (conajmniej) setnym klientem ktory sie o to pyta (!!). Nie mamy nic! - ani jednego egzemplarza Jej ksiazek. Mielismy po kilka egzemplarzy tego co sie ukazalo i wszystko poszlo w piatek do poludnia! To nie jest autorka bestsellerow, wydawala w kilku domach wydawniczych i najwczesniej beda nowe dostawy Jej nakladow w przyszlym tygodniu!. Jestesmy zrozpaczeni ale w innych Ksiegarniach raczej tez pan nic nie dostanie tej Autorki, moze wysylkowo - ale to tez najwczesniej we wtorek/srode ) Ubawilo mnie to bo podejrzewam, ze u nas w Kraju latwiej dostac polski przeklad ksiazek Noblistki niz (obecnie) w Jej wlasnej Ojczyznie. Tja, i kto by przypuszczal ) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
witekjs Re: Przeczytane usłyszane c.d. 08.10.09, 22:53 wyborcza.pl/1,75515,7116393,Krytyka_Kosciola__Autorytarne_sumienie_swiata.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 11.10.09, 20:44 Przeczytałam ,więc pisze chyba we właściwym miejscu, że stoliki do przedpokoju sie kupuje... to są aż takie przedpokoje, w którym zmieściłyby sie az DWA ??. Znów mnie zadziwiono. Dobrze, że napisales o dywanie, od roku chyba namawiam Wodnika na zmiane dywanu a on twierdzi, że tak pieknego jeszcze nie miał.Rzeczywiście, tak pieknie wydeptanego to jeszcze nie mial. Czas się rozejrzeć. Niech no tylko wędrowiec z choróbska wypełznie. Wracając do p.Muller, to pamietam jak to biegalam po całym Krakowie i nic nie było .. dopiero po powrocie do domu w Z. w malej ksiegarence na Krupowkach kupiłam niewielki tomik jej wierszy. Ale i tak najbardzie kocham jej limeryki. Za dużo tematów w jednym wpisie??? no juz dobrze, konczę. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. 11.10.09, 21:16 z tymi "stolikami" Alfredko to jest tak, ze my wcale nie mamy duzego przedpokoju ale.... Jeszcze mniejsza mamy kuchnie (paranoja w mieszkaniu prawie 100m kw), wiec stojaca tam dotychczas szafke w... ktorej przychowywalismy "nadwyzki" zastawy czy mniej uzywany sprzet kuchenny, po remoncie kuchni, zmienilismy na "szafe" siegajaca prawie do sufitu. Poza wym.sprzetem znalazlo sie w niej miejsce na skrzynki z napojami, puste butelki, opakowania i papier (do wyrzucenia) czy drobiazgi (zapasowe zarowki, drobne, podreczne narzedzia: srubokrety, kombinerki itp.). Szafa jest OK ale... na jej (malej) poprzednidce popayowa, po wejsciu do mieszkania stawiala swoja torebke, trzymana w reku korespondencje ze skrzynki pocztowej, ja - teczke itp. "reczny, codzienny bagaz" Trudno jest to robic jak szafka siega (prawie) do sufitu . Odrobine miejsca jeszcze jest, wiec stad pomysl malenkiego stolika (albo zamykanej, waskiej szafki) ktora przejmie te funkcje bo alernatywa (byle jaka zreszta) jest.... podloga ) Trafilismy (podczas tego he, he "spaceru") na wloski stoliczek - swietny bo w ksztalcie... wycinka kola o szerokosci max. 40-cm - idealne rozwiazanie problemu. Na mojego pecha, z tej samej serii (czeresniowe drzewo) byly rowniez stoliki-konsole ktorymi mogli bysmy zastapic stara konsole (bez szufladek na klucze itp. - niestety) pod wielkim (na cala sciane) lustrem w przedpokoju. Poniewaz obydwa stoliki trzeba bylo zamowic (dostawa za ca 4-ry tygodnie) i na dwa dali nam (przyzwoity) rabat - nawet nie robilem wyrzutow Mzonce Tego dywanu tylko nie "zdzierzylem" bo popay_owa chciala pojsc na calego i za ciosem, jak to w Jej stylu. Sama nie kupila (mogla przeciez) bo.... nauczona jest, ze obojetnie jaki by byl, na 100% by mnie sie "nie podobal" Tu mam cos z Wodnika ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
witekjs Re: Przeczytane usłyszane - Youtube w Krakowie... 12.10.09, 00:01 www.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU&feature=related Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane - Youtube w Krakowie... 12.10.09, 10:59 Takie wypowiedzi powinny być karane, to jest nawoływanie do mordu, do lynchu. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 12.10.09, 12:24 wyborcza.pl/1,75248,7134150,Holland__Polanski_nie_daje_sie_uczesac.html *** Mądry i wyważony głos. Ja Stanów nie znam ale akurat mam teraz dwa przypadki amerykańskiej sprawiedliwości na tapecie. Mojej zamordowanej przyjaciołki i znajomej w trakcie rozwodu. Normalnie w głowie się nie mieści jak amerykańskie prawo wygląda z bliska... Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: usłyszane c.d. 14.10.09, 18:34 W Superstacji usłyszalam dzisiaj jak łTylko dlaczego są tam słowa o"chwilach, ktore nigdy nie wrócą się" ? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane, zobaczone 15.10.09, 14:49 www.mmszczecin.pl/wiesciLista.html?category=news takie piekne pływające ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: przeczytane, zobaczone 15.10.09, 17:00 miala byc Marina na jez. Dąbskim i wcięło, przepraszam. Odpowiedz Link
popaye Re: Polityka (tygodnik) 18.10.09, 11:37 niedzielny poranek - (wreszcie) czas na lekture Polityki (dostaje ja w czwartek, ale nie mam czasu najczesciej na jej czytanie). Polityka ktora od dziecka cenilem za wyrozniajacy (w naszym Kraju), poziom redakcyjny, nawet w czasach "bledow i wypaczen" - ewoluuje i slusznie!, w kierunku czolowych periodykow europejskich. Ostatni numer to "prawie" Der Spiegel" najwiekszy z wzorcow, magazyn ktory ".... publikuje analizy i komentarze aktualnych wydarzen politycznych, gospodarczych, kulturalnych i naukowych ". (.. analysiert und kommentiert aktuelle Ereignisse in Politik, Wirtschaft, Kultur und Wissenschaft). Jeszcze do ca. 300 stron Spiegla Polityce odrobine brakuje (nie ma czego specjalnie zalowac bo 1/3 objetosci to i tak reklama) ale ostatni(e) numery Polityki - wow!. Jeszcze tylko maly drobiazg. Spiegel (i podobne) to "fabryki" analiz i komentarzy. Fabryka tym sie rozni od rzemieslnika, ze na "produkt koncowy" (artykuly, publikacje, analizy) pracuje potezny zespol a nie jeden, nawet wybitny dziennikarz. Wiekszosc analiz i krytycznych publikacji Spiegel publikuje wiec jako dzielo "zespolu" i (w konsekwencji) Redakcja bierze za to prawna odpowiedzialnosc. Naszym "tuzom" dziennikarskim trudno sie pozbyc maniery nazwiska jako "autora" a Redakcja (sprytnie) "umywa rece" od tego co dziennikarz "splodzil" i na lamach periodyku opublikowal. Sprytne, ale ma krotkie nogi w dzisiejszych realiach konkurencji i nieuczciwego "firmowania" nazwiskiem pracy poteznej grupy bezimiennych researcher_ow, najczesciej redakcyjnych praktykantow ktorych praca i zaangazowanie to 90% pomyslu (i pracy) w wiekszosci (znaczacych) publikacji. Polecam, zmieniajaca sie (jeszcze na korzysc!) Polityke - najlepszy (chyba) periodyk europejski na zachod od Odry Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Polityka (tygodnik) 18.10.09, 11:50 Czytamy stale, brak nam tylko po prawej stronie okładki rysuneczków Kobylińskiego )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Polityka (tygodnik) 18.10.09, 12:16 Od dłuższego czasu zbieram się żeby poprosić Brata o prenumeratę Polityki ... Mam czasami okazję poczytać w necie ale tęskni mi się za papierową.Zgadzam się z Popejową oceną tej gazety K. Odpowiedz Link
warum Re: Polityka (tygodnik) 18.10.09, 13:58 Nie czytuje regularnie Polityki papierowej. Z braku potrzeby i czasu. Zagladam od przypadku do przypadku, bo dochodze do wniosku - ze obecnie w PL tv i internet ma zdecydownie wiekszy wplyw na polityke niz najmadrzejsze wnioski czy sugestie. Zespolowe czy indywidualne,mimo,ze to powazny blad. Ale zaimponowala mi objetosc gazety, to tygodnik? bo nawet na miesiecznik - to robi wrazenie. Odpowiedz Link
omeri Re: Polityka (tygodnik) 18.10.09, 15:51 Czytam regularnie, ale komplementy Popaya uważam,że są jednak na wyrost. Polityka stała się tez zbyt "poprawna" i przez to jednak nudnawa. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 18.10.09, 17:17 Przeczytalam juz 2 raz. Przyznam,ze trudno mi sie wczuc w problem. Moze zbyt twardo musze stac na ziemi. Odpowiedz na pytanie gdzie sa granice "wolnosci osobistej" jest zawsze trudna,a zdeterminowany czlowiek i tak bedzie wyrywal sie do wolnosci , nawet wbrew oczywistym interesom. I chyba caly problem w tym,ze ona wygladala prawie normalnie tam gdzie sie zadomowila, bo jakby byla obdarta i cuchnaca to natychmiast znalazlby sie "powod" zeby ja usunac -z widoku. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 18.10.09, 17:38 Przeczytalam w Rzeczpospolitej,ze Franck Muller ma ochote na "nawiazanie wspolpracy" z innym producentem zegarkow, na Bialorusi. I wlasnie to mna ruszylo, nie dlatego,ze zegarki robione jakby "na miare", a przynajmniej pod gust klienta beda teraz robione "z metra", tylko,ze wczesniejsza pogarda co niektorych na temat masowosci "dobr luksusowych" okazala sie na wyrost, bo albo ekskuzywni klienci zbiednieli albo zmadrzeli i snobizm musi zajerzc pod strzechy,zeby krezusi dalej mogli przetrwac. Jachty to inna bajka))) PS. Na szczescie moj osobisty /podarowany/ zegarek marki Casio wciaz ma sie dobrze i nie musze kupowac nowego, bo nie spodziewam sie prezentu /od losu/ w postaci oryginalnego produktu Francka Mueller'a. No i znam swoje miejsce w szeregu Ale mariaz Szwajcarii z Bialorusia? Kiedys taka koncepcja bylaby nie do pomyslenia, a teraz... co to sie porobilo www.rp.pl/artykul/9211,379306_Szwajcarskie_zegarki_marki_Lucz.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 19.10.09, 19:50 ....Rząd wycofuje się z restrykcyjnego przepisu, który miał już od tego sezonu zimowego zakazać jazdy na nartach pod wpływem alkoholu - donosi "Metro". a tak się cieszyłam, że może kiedyś na biegówkach poprzemieszczam się. Mam jednak w pamieci wydarzenie sprzed 10 laty, jak to rozgrzany alkoholem młodzieniec, jadąc od Małej Krokwi, poprzewracał kilka osób. Mnie tak skutecznie, że ręke złamałam. Uraz został. restrykcje będą nadal obowiązywały na Mazurach. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 20.10.09, 22:06 Na Mazurach to chyba dotyczyc bedzie tych na biegowkach? Do Mazur mi daleko, a do tv i komuptera blizej, wiec z dzisiejszejprasowki tylko 2 info uwazam za istotne- napiecie na Bliskim Wschodzie- co wole,zeby zalatwiono dyplomatycznie i bankructwo QUELLE- co jakos tam mnie dziwnie scisnelo za serce. Bo katalog Quelle to byla w pewnym czasie u mnie relikwia i powiew innego swiata. Ale od czyichs interesow wole pokoj.Wszedzie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 20.10.09, 22:14 Podobnie zareagowałam na te wiadomości. O polityce chwilowo nie wypowiadam się, bo nie chcę się denerwować sprawami, na które nie mam wpływu. Pamiętam pierwsze katalogi Quelle, które oglądałam z naboznym skupieniem Babski powiew innego świata Ten ogólny powiew był z RWE i BBC Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 23.10.09, 18:10 przeczytajcie dla odświeżenia wiedzy. warto www.opus-info.org/index.php?title=Main_Page Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 24.10.09, 19:10 To ja chyba mocno odstaje... bo czytam nie dosc,ze jak leci / a nie wybiorczo/ to nawet bez zadnej refleksji, a raczej na zasadzie- to mi sie podoba wiec powtorzeReszte omijam, bo mnie krew zaleje i nikt za to nie zplaci.. jak za walke Goloty z Adamkiem / Wiec udalam sie do archiwum GW i znalazlam takie malo jesienne wyznania... Roberta Koniecznego - architekta , pod pieknym tytulem Mam slonce w genach. "A porządek w domu? - Muszę mieć luz. Śmieszy mnie facet w koszuli zapiętej na ostatni guzik pod szyją. Ja chodzę w rozpiętej i pomiętoszonej. Nie chcę przesadnie przejmować się wyglądem. Kiedy coś jest za ładne, to człowiek za bardzo o tym myśli i staje się niewolnikiem. Koncentruje się na tym, by czegoś nie zepsuć, nie poplamić, nie zmiąć. Podobnie jest z domem albo z samochodem. Jak by było przesadnie czysto, to nie mógłbym się, jadąc, napić jogurtu, bo bałbym się, że porozlewam. To nie dla mnie. Ja chcę się czuć na luzie. Podoba mi się taki naturalny burdel, który narasta z dnia na dzień. Z mnóstwem bibelotów. .....Oczywiście nie myślę o totalnym bałaganie, kiedy niczego nie można znaleźć, co nam się też zdarza. Najczęściej ginie pilot od telewizora. Po ostatniej zadymie, kiedy nie mogliśmy go znaleźć, dla przykładu zrobiłem porządek w kuchni. Powkładałem naczynia do zmywarki, wyrzuciłem do kosza śmieci i powycierałem talerze. Kobieta wprowadza do domu życie? - I sprawia, że dom jest domem. Ale nie popadajmy w zbytnią idealizację. Zabiera spokój, co bywa męczące. Ja potrzebuję od czasu do czasu świętego spokoju. .... Nie jest on ostatnim, jaki pan zbuduje dla rodziny. - Na pewno nie. Ma tylko 80 metrów kwadratowych, nie mogę w nim poszaleć, bo pilnuję każdej złotówki. Mam firmę, muszę mieć pieniądze na pensje dla pracowników. Nie myślałem jeszcze, jak będzie wyglądał, ale wiem, że będzie tak zaprojektowany, że w razie potrzeby będę mógł w nim otoczyć opieką moich rodziców. Nie pojmuję, jak można oddać swoich rodziców do domów starców?! Sumienie by mnie zagryzło, gdybym osobę, która mnie kochała, wychowała, opuścił, bo jest trudna, chora i niszczy moje małżeństwo." a wczesniej bylo to: "Porządek musi być? - W przestrzeni koniecznie. Przestrzeń musi być logiczna, nienachalna. Z określoną ilością barw i elementów. Tak jak tutaj, w Brennej, gdzie domy pasują do siebie. I nie jest ich za dużo. Ale choć szukam ładu, spokoju, harmonii i porządku, to nie wyobrażam sobie życia pośród niemieckiego ordnungu. Wśród tych krasnali w ogrodach na równiutko przyciętej trawie i tui. Potrzebuję luzu skandynawskiego. Albo toskańskiego. W Polsce oczywiście nie ma żadnego. Każdy dom jest z innej bajki, bo każdy chce się przed sąsiadem pokazać, że niby wielki indywidualista z niego jest. I ludzie stawiają te gargamele i robią sobie krzywdę. Bo na pewno nie czują się dobrze w źle zaaranżowanej przestrzeni, w niefunkcjonalnym domu z tysiącami skosów. Albo te powszechne szprosiki w oknach. Kiedyś podział okien na małe części był wymuszony przez technologię. Nikt nie produkował wielkich tafli szkła. Poza tym jak się zbiła jedna szybka, to nie trzeba było wymieniać całego okna. A dziś wszyscy wstawiają te szprosiki. Tną sobie przestrzeń. Naśladują dworki. Śmieszne jest to naśladowanie przeszłości, bo wynika z braku świadomości. Zresztą estetyka przestrzeni to pojęcie, które w Polsce w powszechnej świadomości nie istnieje." https://wyborcza.pl/1,97847,7001167,Mam_slonce_w_genach.html?as=4&ias=5&startsz=x Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 24.10.09, 19:45 Wszyscy jakos odstają. Coraz mniej w nas pasji poznawania, odkrywania czy żądzy sensacji. Ja juz nie pochlaniam całych artykułów, wystarczy mi nagłówek chociaż czasami wychodzą z tego zabawne historie. Zupełnie inaczej zrozumiałam niż się w dalszym czytaniu okazywalo . Chodzenie do archiwum może być bardzo interesujące, chociażby jak ta rozmowa z panem Koniecznym. Sympatyczny jest i na luzie. Czy w ogóle jeszcze potrafimy rozmawiać szczerze? coraz mniej.A wracając do samej rozmowy - to najbardziej sympatycznie zabrzmiała wypowiedz o rodzicach i ... o ewentualnym kefirze w samochodzie. A ład, porządek ,estetyka to pojęcia bardzo względne. Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d.- odboj:) 24.10.09, 20:40 w nawiazaniu do kefiru - zdarzylo mi sie miec tylko zalane siedzenie cola z puszki trzymanej miedzy kolanami/ i tak dobrze- bo ratowany byl keczup z kanapki, pochlanej przez orzelka w pedzie zawrotnym- a ostrzegalam!!/. A dzis motajac pokrowce odkrylam pod fotelem pasazera zasuszone gniazdko/ ciasko/ i... cakowicie przegnila gruszke/ tym odkryciem bylam bardzo poruszona - bo wydaje mi sie,ze mam wszystko na oku na siedzeniu obok. Na szczescie- nie smierdziala/ ale moze gdyby- to szybciej bym sie schylila az tak nisko?/ Powinnam sie wstydzic? moze. Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. 25.10.09, 12:18 Gazeta Wyborcza > Duży Format > Artykuły : "Pierwsza barka. M-2 na Wiśle" https://wyborcza.pl/1,75480,7170703.html Fajnie, i .... "moze" to sposob na mieszkanie dla mlodych rodzin w przyszlosci? Do tego w lokalizacji "marzenie": absolutne Centra Warszawy, Wroclawia, Krakowa Torunia itp? Wszak Holandia (np.Amsterdam), albo Paryz, czy wielkie Mariny z zapleczem "mieszkaniowym" na wodzie Florydy lub Zach.Wybrzeza (San Francisco i okolice), albo.... Monte Carlo.... Jakie to (he, he) proste..... Nie bardzo, mimo pozorow. Od dziesiecioleci spedzam (netto) ok. 1,5 miesiaca "na wodzie". Od dawna w warunkach hmmm... "znosnego komfortu", mam szczescie mozliwosci uzytkowania (kolejnych) lodzi ktore de facto gwarantuja uzytkownikowi(kom) "wszystko to co mamy w domu (hotelu, pensjonacie czy mieszkaniu). Zawsze to jest okres urlopu-wypoczynku i przyznaje iz nie chcial bym tego zmieniac!. Ale to zawsze jest urlop,- sytuacja szczegolna. Na codzien: praca, terminy, staly impas czasowy i proby, najczesciej chybione, znalezienia w tym stess_e czasu na "normalnosc" domowa. Mozna to i wszystko na lodzi czy barce, z zastrzezeniem iz do dyspozycji uzytkownikow stoi caly sektor uslug i swiadczen jak to mammiejsce wlasnie w Krajach gdzie mieszkanie na barce czy lodzi jest realna alternatywa dla "normalnego" domu czy mieszkania. W warszawie (Polsce) wystarczy jedna "normalniejsza" zima z niskimi temperaturami by takiego mieszkania sie nam (skutecznie!) odechcialo. 5 cm lodu (na rzece) wystarczy by "zmiazdzyc" burty barki i.... w sypialni mamy lozko "pod woda", a w lazience nie musimy uzywac prysznica: woda jest .... wszedzie, tylko ze (mocno!) zimna Jasne sa sytemy ktore zabezpieczaja przed zamarznieciem wody w bezposredniej bliskosci burt barki/lodzi. Wymagaja jednak stalego doplywu energii elektrycznej (do zasilania stalej pracy kompresora!) i niestety nie zabezpieczaja przed naporem plynacej kry w okresach "pogodowych przesilen" Mieszkanie na barce/lodzi to zawsze kompromis!. Chcialo_by sie jak najwiecej wygod i zblizenia do mozliwosci "stacjonarnego" domu czy mieszkania (powierzchniowo i standardem wyposazenia) tu problem: 1 m2 powierzchi "na lodzi" w porownywalnym standarcie kosztuje o wiele (!) wiecej niz taka sama powierzchnia mieszkania "na ladzie", nawet w atrakcyjnej okolicy!. Mieszkajac "na miescie" (Wsi) placimy komorne i.... praktycznie nie wiele nas wiecej drobiazgi (upierdliwe) interesuja: smieci, dostawa wody, pradu elektrycznego, ciepla sprzatanie chodnikow, klatki schodowej, odsniezanie - zima itp "upierdliwosci" malo nas interesuja. Placimy - wymagamy i (najczesciej) - mamy! "Na wodzie" - hmmmm... to troche inaczej, bo kazdy problemik to NASZ i to duzy problem!. Ogrzewanie (zima) za pomoca 1-ej butli gazu/tydzien (jak w artykule podano to bzdura!, w Paryzu - moze (?) ale nie w Warszawie w... styczniu - marcu A... gdzie ciepla(!) woda do mycia? , suszenie ubran, miejsce na hobby, podreczna biblioteke (szybko sie organiuja zapasy kilkuset ksiazek czy publikacji!) ?. Kazdy litr zuzytej wody "czystej" (tez problem!) to i 1-en litr wody brudnej! - do rzeki z nia? - hmmmmm...... rozmawialismy juz o tym problemie w czasie urlopu na Mazurach. A normalnosc to nie urlop! - najczesciej bez pralki, zmywarek do naczyn, troski o czysta posciel, bogata zastawa stolowa i zapasem rzeczy (ubran, butow, czy gadgetow uprzyjemniajacych zycie ktorych "w normalnym" mieszkanu nawet nie zauwazamy. Wszystko mozna zorganizowac - fakt!, ale takie proste, atrakcyjne i (przede wszystkim): tanie to to na pewno nie jest!. Nie robmy ludziom "wody z mozgu". W warunkach "polskich" stale mieszkanie na barce/lodzi to bedzie jeszcze dlugo przygoda dla wyjatkowych hardcore_owcow ) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 25.10.09, 13:35 PopayE napisal: "W warunkach "polskich" stale mieszkanie na barce/lodzi to bedzie jeszcze dlugo przygoda dla wyjatkowych hardcore_owcow smile)"... Rozczarowales mnie troszke... Nie wierzysz,ze nas / plusowych40-latkow/ na to stac?! Mnie na pewno nie,przyznaje ale takiemu Wodnikowi moze i przyszloby to do glowy Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. 25.10.09, 15:30 Watpie by Wodnik mial ochote przeniesc "prace" do .... domu . On wie najlepiej jak to wyglada na statku ktorego barka/lodz jest "miniaturka" W jednym tzw. normalne zycie odpowiada realiom statkowym: stanowisko pierwszego po Bogu - kapitana jest juz obsadzone!. Jest nim .... malzonka W przyp. Wodnika to i I-szy oficer (nawigacja i ew. reprezentacja w zastepstwie kapitana) by sie znalazl!, - jest wszak coreczka . niej zaszczytow za to wszelkie obowiazki: (technika, logistyka, administracja) , czyli 3-ch kolejnych oficerow, pozostaje dla Wodnika Na statku, ci oficerowie maja (prawda) sporo doswiadczonych i przygotowanych zawodowo pomocnikow-wykonawcow polecen. Na prywatnej barce/lodce jest sie sam, do decyzji, odpowiedzialnosci ale i ... roboty! Wodnik wie jak to smakuje, wiec wcale sie nie dziwie, ze "goracy" na takie rozwiazanie (mieszkanie na barce w polskich realiach i klimacie!) nie byl i nie jest! )) Ale, hmmm.... moze sie myle (jak zawsze) ) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 25.10.09, 17:22 Mieszkanie na barce może być wielką frajdą ale tylko w pewnych okolicznościach. Np. na Wielkich jeziorach gdzieś koło małej wioseczki ale ze sklepikiem i dostępem do cywilizacji. No i nie dłużej aniżeli przez ciepłe lato. Ale i tu jest problem z temperaturą to jest z nagrzewaniem sie blach od słońca. Popaye wymienił dość dużo minusów ale jeszcze jest ich wiele. Np. Dbanie o kadłub i jego kosnerwacja czyli stałe usuwanie korozji i zamalowywanie gołej stali. Napełnianie zbiorników wody a zbiorniki te też trzeba systematycznie czyścić i wewnątrz konserwować. Usuwanie wód brudnych i fekali z specjalnych zbiorników. Muszą być odpowiednie pompy jeżeli brak odpowiedniego wyposażenia na nabrzeżu. Wilgoć występuje stale takich barkach. Para wodna skrapla się na zimnych stalowych elementach konstrukcyjnych. Wszystkie go nie można skutechnie zaizolować. Bardzo dużo tych prac mogą wykonać (jeżeli takie są) specjalne firmy. Ale tu ma rację Warum że trzeba mieć na taką zabawkę dużo pieniędzy. Ale wtedy po co tyle kłopotów jak można czas ten spędzić o wiele przyjemniej. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 27.10.09, 13:16 Kaczyński w Szczecinie No cóż, ostatnie słowo w sprawie losów stoczni należy do super znawcy - biskupa ? jeżeli to żart, to bardzo niesmaczny. radio.szczecin.pl/serwis_informacyjny/pliki/2009/2009-10- 27_1256643391.jpg Odpowiedz Link
jan.kran Re: Przeczytane usłyszane c.d. 27.10.09, 15:42 A czemu wszyscy < oprocz biskupa > mają słuchawki ? Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.10.09, 07:17 "Nie jestem pacyfistą, który upalony ziołem nawołuje, żeby wszyscy się miłowali, ale tu w Afganistanie nikt nas nie chce, a nasza obecność staje się tylko przyczyną jeszcze większej wojny. Jak niegdyś Sowieci próbujemy zaprowadzić w Afganistanie porządki i ideologię, których nikt tu nie zna ani sobie nie życzy". "Matthew Hoh, 36-letni były kapitan piechoty morskiej pracujący ostatnio jako dyplomata w Afganistanie, jako pierwszy tej rangi urzędnik USA podał się do dymisji w proteście przeciwko afgańskiej wojnie. " Czyzby mlode pokolenie amerykanskich patriotow uswiadomilo sobie,ze dzialaja w interesie garstki cynicznych politykow starego pokolenia, a nie "ojczyznie"? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7192592,Dyplomata_w_Afganistanie_podal_sie_do_dymisji.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.10.09, 13:00 To chyba zaimponuje zwykłym ludziom. Protesty, petycje i wszelkie demonstracje zupełnie nie dzialaja na polityków. Nic się nie zmieni.Zawsze będą tacy, którzy są żądni władzy, całe grupy, nacje dążący do podporządkowania sobie przynajmniej cząstki świata. I będzie tak zawsze, taka jest natura ludzka - walczyć o byt, przetrwanie, panowanie A teraz trochę "lżejszy" temat: Odpowiedz Link
popaye Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.10.09, 18:54 jan.kran napisała: "....A czemu wszyscy < oprocz biskupa > mają słuchawki ?" od dawna wiadomo iz dyskusja na spotkaniach PiS-u i jego zwolennikow odbywaja sie w jezyku wolskim. Nawet pan prezes, ktory gledzenie glupot w tym narzeczu opanowal perfekcyjnie, wykorzystuje kazda okazje by wzbogacic swoj wolski zasob pojeciowy - stad chetnie korzysta z posrednictwa profesjonalnego tlumacza!. Biskupa, jak reszte jego kolesi "po fachu" interesuje wylacznie KASA! w tym (skromnym) zakresie zna "wolskie" znaczenie tego pojecia w kazdym jezyku (np.: Geld: " pinke - pinke". money: "many-many" itd.), reszty tych madrosci rozumiec nie musi!. Mnie intryguje co innego! Po co te lajzy w sukienkach "fatyguja sie" na spotkania PiS-u z jego przywodctwem? Czyzby obawiali sie iz akurat w tym towarzystwie najpewniej nastapia jakies wystepki wobec moralnosci (katolickiej)?. Czyzby ich obecnosc miala byc gwarantem iz (w razie czego!) ew. wystapieniom zebranych z watpliwosciami co do np. "dziewictwa Maryji" i podobnym bredniom, dadza natychmiastowy odpor!. Nawet po .... wolsku? ) Ja rozumiem, gdyby biskup czy jemu podobny przebieraniec "udawal sie" (zawsze!) na posiedzenia gremiow w rodzaju: sympatykow "homo" czy Partii Kobiet, albo plena SLD!. To towarzystwo, nawet w czasie spotkan, rozmnaza sie przeciez "in vitro", nie slucha madrosci Radyja a ich nieprzeparta chec do natychmiastowego wprowadzenia calkowitej eutanazji wszystkich (a nawet potencjalnych!) emerytow, jest powszechnie znana!. Ja uwazam iz wlasnie tam obecnosc i troska "duszpasterzy" (nawet w operetkowym przebraniu) byla by bardzo wskazana!. Tak nam dopomoz Bog (i Maryja - tez!),- pE Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 28.10.09, 19:01 Narada byla poswiecona gospodarce morskiej a wlasciwie przemyslu stoczniowego. Znawcy zasiedli i jeden i drugi, psiakrew !! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 30.10.09, 17:33 --Przeczytajcie w Tygodniku podhalanskim art. "Zakazane znicze' interesujący. www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php Odpowiedz Link
warum Re: Przeczytane usłyszane c.d. 06.11.09, 17:53 "Spieprzaj dziadu" w bilonie...." Z rana gdy uslyszalam w radiu,ze mennica wybila tak "historyczna" monete,uznalam to za swietny pomysl i zalowalam,ze nie mam zanjomosci w banku....(/ bo oczywiscie pomyslam o monopolu NBP/ I juz wyobrazalam sobie kolekcje perelek poswiecona innym wybancom narodu z internetowo powszechnie "wybranym cytatem"/ ba , ja nawet juz wyobrazalm sobie ranking , jak sami politycy beda zabiegali,zeby dostac sie do "wybitej czolowki".../, a tu..... zwykly biznes, moze i troche dowcipny ale... balansowanie - urazi czy nie, skonczylo sie wg mnie kiczem. A nie kolekcja, za ktora warto stac w kolejce wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7227340,_Spieprzaj_dziadu__w_bilonie.html?skad=rss Ale z zainteresowaniem przeczytalam w Rzeczpospolitej: "Bezpieczeństwo w zamian za seks" http://www.rp.pl/artykul/337506,388505_Bezpieczenstwo_w_zamian_za_seks.html. Nosny tytul ale choc tam tylko o krabach i malpach, to analogie do znajomych zachowan ludzkich sa ogromne. I padla mi teoria Darwina,ze my tak po prostu od malpy pochodzimy, bo takie kraby chyba nie sa madrzejsze od nich, a skad wiedza, jak sie "ulozyc" wzajmnie,zeby wilk byl syty i owca cala? Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Przeczytane usłyszane c.d. 06.11.09, 19:38 pomysł niezły. To bardzo ważne, ze ludzie jeszcze potrafia sie smiac. Gdy czytam komentarze internautow, to przypomina mi sie opowiesc o cesarzu chinskim, ktory pytal o nastroje podwladnych. gdy ulyszal, ze placza kazal zwiekszac podatki. Bylo tak do czasu gdy wiesc nadeszla ze poddani sie smieja. Zaniepokoilo go i troche odkrecil srube ucisku. Wybranca to chyba nie zmieni, co najwyzej rozwscieczy. Na szczescie nie ma armii. A z tym seksem za ochrone? u ludzi to sie zdarza czesciej niz myslimy. Odpowiedz Link