Dzieńdoberki. Porządki jesienne.

17.08.09, 11:11
Jesień to czas przygotowania do zimy , gromadzenia zapasow , grabienia liści ,
otulania drzew i krzewów w chochoły.
To też czas refleksji , pożegnania z latem i wakacjami , jesiennych mgieł ale
też zlotych i brązowych szeleszczących liści.

Ja postanowiłam tej jesieni dokończyc porzadki zaczęte późnym latem.
Porządki domowe są na ukończeniu , teraz potrzebuję siły na inne , bardziej
metaforycznesmile
Kran Jesienny
    • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 14:04
      Nie czekajac na jesien odwalilam dzisiaj kawal piwnicznej roboty smile
      Nie do wiary czego tam nie mamy w pomieszczeniu zwanym
      szumnie "pracownia", ktora juz pracuje jako sklad - zrealizowanych
      projektow, setek kartonow i fotografii, nawet juz nie bede wymieniac
      czego. Raczej to suteryna, z zinstalowanym kiedys nawiewem i oknem
      nad gruntem smile czas ocalic co tego warte a wywalic i spalic
      papierska juz nieodwolalnie niepotrzebne. Dodatkowo panuje tam mily
      chlod, w przeciwienstwie do tarasu smile Teraz juz tylko malo
      pracochlonny obiadek i sjesta smile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 18:36
        Wreszcie wiaterek niewielki i bez upału. Można wyjść smiało na drugą
        strone ulicy po niewielkie zakupy.
        Ciągle walczę ze szklem, blachą i porcelaną, czyli rozkiwałam się
        jak Wańka-Wstańka. Ot dylemat, co zostawić co wyrzucić. A już tyle
        wyrzuciłam i jeszcze za dużo. Ani to Miśnia ani Rosentahl - już
        decyzja podjęta ! wywalam.Przez to całą złość na parszystwa
        polityczno/biskupie wyładuje na czerepach.
        Knedle wyjątkowo smaczne chociaż wygkąd taki więcej monstrualny
        http://i25.tinypic.com/2lig66g.jpg
        http://i32.tinypic.com/b968fk.jpg
    • dorka_1962 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 20:25
      Powiem szczerze, że nie myślę jeszcze o jesieni, jeszcze się latem nie nacieszyłam.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 20:37
      Od jutra nie mam w pracy internetu. Telefonów teżsmile Do jednego, już
      wyremontowanego pokoju wstawiamy meble i wyposażenie z czterech
      innych. Z mojego teżsad W wyremontowanym pomieszczeniu ściany miały
      być w kolorze jasnego groszku, a jest soczysta, intensywna trawasad
      Dobrze, że mój pokój ma być biały. Trudno jest spaprać tę barwęwink

      W upalny wieczór wspominam chłód murów wartburgskiego zamku

      http://i27.tinypic.com/16kcrpu.jpg

      http://i31.tinypic.com/30j0mky.jpg
      • popaye Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 21:26
        zanim Wedrowiec dotrze ze swoim urlopowym foto-srawozdaniem chocby
        do zachodniej czesci sasiedzkiego Kraju to.... chyba sniegi pokryja
        trawnik przed Jej domem smile
        Juz nawet chcialem zdjecie sokola (przyajmniej cos "sokolopodobnego"
        jak na moj gust !) podlaczyc do 2-giej czesci sprawozdania, by spawe
        do przodu popchnac smile)

        Podejrzewam iz szok sciano/kolorowy polaczony z (obowiazkowa
        ostatnio u Wedrowca!) awaria Internetu, sprawy nie przyspieszy smile

        Alfredko,-
        podziwiam Twoja stanowczosc w porzadkach!.
        Zanim ja zaczne wyrzucac porcelane, resztki "rodowego" srebra
        czy malzonki bizuterie to najpierw pozbywam sie fajansu, sztuccow
        m-ki "Stojadla" (z blachy hmmm.... "o podejrzanym skladzie"), ozdob
        z tombaku czy plastikow w sylu "ach! jakie piekne i praktyczne"
        (jak nowe bylo!) - Tupperware itp.

        Ale. jak sie "ma" wylacznie porcelane i... duzo za duzo to rozumiem
        iz mozna kierowac sie, przy eliminacji "badziewia" marka.
        Jak przy nastepnych porzadkach rowniez Meißen i Rosenthall
        Tobie "podpadnie" - daj znak!, odbiore te skorupy i sam "wyrzuce" smile

        Cos nam sie (chyba) za "dobrze" powodzi smile)
        Szczegolnie mnie!.
        Na Rosenthala i Meißen brak mnie gotowki ale jeszcze pare dni (4-ry)
        i URLOP zaczynam smile
        Nawet wiem gdzie pojade wypoczywac, by nie odczuc
        przykro "slomianego wdowienstwa" smile)))

        pozdr.,-
        pE

        ps. ale mnie apetytu na knedle narobilas! smile)
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 21:43
          popaye napisał:

          > zanim Wedrowiec dotrze ze swoim urlopowym foto-srawozdaniem chocby
          > do zachodniej czesci sasiedzkiego Kraju to.... chyba sniegi pokryja
          > trawnik przed Jej domem smile

          Dotarłamsmile
          i jestem na Wasserkuppe - najwyższym szczycie Hesji

          http://img200.imageshack.us/img200/8875/wasserkuppe024.jpg




          > Podejrzewam iz szok sciano/kolorowy polaczony z (obowiazkowa
          > ostatnio u Wedrowca!) awaria Internetu, sprawy nie przyspieszy smile

          To nie awaria, a remont w pracy. Ostatnio mój pokój musiał przyjąć
          meble sekretarki (po lewej) z całym biurowym oprzyrządowaniam. Od
          jutra firma wymienia całą sieć internetową w pracy i rozpoczyna
          malowanie mojego pokoju.

          http://img201.imageshack.us/img201/614/img7990n.jpg

          Tak było przed remontem (już bez komputera)

          http://img88.imageshack.us/img88/5707/img6892.jpg

          Jak będzie wyglądać po, opiszęsmile
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 21:54
            Wedrowcze, obejrzalem reszte zdjec z twojej podrozy.Te z grot i
            jaskin sa niezbyt sympatyczne ,wiec wklej i niech przyjaciele
            zobacza dokad sie z checia nie wybralem.
            Knedle byly nadzwyczaj smaczne bo alfredka zrobila ciasto jak na
            slaskie kluski, puchate byly.
            Przed chwila chlopak Krasnoludki wyniosl ostatnia szafke , ktora
            zostawilem na balkonie, na wszelki wypadek. Wypadkow nie przewiduje.
            • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 23:30
              To ja sie zapisze do waszej rodziny, bo marze o knedlach a moi nie
              lubia sad To co, mam dla siebie samej ugotowac ?
              Wedrowcze, prosimy o wiecej fotek, te tylko zaostrzyly apetyt !
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 17.08.09, 23:31
              Na balkon profilaktycznie nie zaglądam ...
              Oczekujący remont mnie przeraża.
              Poproszę o wsparcie duchowe.
              Komputer oblizałam na widok knedli Alfredki ...
              • misiekfrost Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 18.08.09, 10:58
                ... Witam wszystkich smile

                ... I u nas czas remontowy nastał... Fachowcy wyszli, my sprzątamy, na finał całej akcji czekamy.... wink

                - Pozdrowionka z nieco chłodniejszych dzisiaj Kurozwęk smile
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 18.08.09, 14:56
                  teraz to sie dopiero robota zacznie .... ale jak pięknbie będzie za
                  kilka dni smile)
                  Mammajko, na łono rodziny naszej Cie z radościa przyjmujemy, jeszcze
                  blinów wileńskich nasmaże i kołdunów nalepię setki!! tylko
                  przyjeżdżaj, koniecznie. jeżeli komuś po drodze, to zapraszamy.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 19.08.09, 14:14
      Wczoraj zaliczyłam migrenę stulecia , leżałam nieprzytomna kilka
      godzin ...
      Migreny mam ostatnio rzadko na szczęście.

      Synek powrócił wczoraj po pięciu tygodniach u tatusia i jest nam bardzo miło razem.

      Odebrał dziś po reklamacji glośniki BOSE , o takie:

      renegademinds.com/Portals/0/BOSE_Companion_3_II.jpg
      Dostaliśmy zupełnie nowe bo poprzednich podobno nie dało się naprawić i wreszcie
      mam dobrą jakość muzyki:o)

      Remont wisi w powietrzu , trzymajcie nadal kciuki żeby poszło po mojej myśli ...
      Za miesiąc jadę do domusmile a za dziewięć dni pojawi się Młoda , na osiem tygodni.
      Tak że na nudę nie mam co narzekaćsmile
      Kran


      • wodnik33 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 19.08.09, 16:46
        Migreny, na szczescie, nigdy nie mialem, chyba ze to co sie ma w
        gloewie po "przedawkowaniu" to nie jest kac a meska migrena.
        Tej tez juz wieki calej niemialem. Brak kompanii odpowiedniej sad
        Z remontem to moze poczekaj do jesieni gdy wrocisz z DOMU pelna sil.
        A teraz milego sluchania .
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 20.08.09, 03:44
          Nie mogę czekać Wodniku , podłogę trzeba wymienić natychmiast ...
          • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 20.08.09, 12:37
            Rozwazam pomalowanie fragmmentow mieszkania - korzystajac z wyjazdu
            mlodego pokolenia. Czesciowe malowanie zaszloroczne ujawnilo szarosc
            innych pomieszczen. Ale jeszcze sie namysle. Narazie pogoda
            prawdziwie letnia, za malo mam energii.
            • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 20.08.09, 22:50
              Idę się zachlastać tępym mydłem. Jutro o ósmej rano następuje godzina zero ,
              zrywanie podłogi w salonie.
              Na szczeście moi robotnicy zrozumieli jakie znaczenie ma dla mnie mak i net i
              klikam z sypialni numer jeden. Sypialnia numer dwa jest nie do użytku , zawalona
              meblami i kartonami.
              Łazienka jako tako , kuchnia ocałała chwilowo ale nie wiem jak długo ...
              K.
              • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 09:01
                Nikt mi nie współczuje:o)?
                Salon wygląda jak po przejściu tsunami , do kuchni się nie zbliżam chwilowo ...
                Schowałam się w sypialni z Waitsem i makiem i czekam na ciag dalszy ...

                www.youtube.com/watch?v=1wfamPW3Eaw
                • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 10:14
                  Wspolczuje, ale juz widze te oczyma duszy jak bedze ladnie po
                  zakonczeniu tej gehenny smile No i przetrzymasz jakos tepare trudnych
                  dni, Janie K. - zaprawiona nie w takich tylko walkach smile Zycze, zeby
                  jak najpredzej skonczyl sie ten balagan smile
                  Zapowiada sie bardzo upalny dzien - biegne zalatwiac spraw, poki
                  chlodniej..
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 15:01
                    Ula .... jakie szczęście, żes młoda i jakoś dasz radę ze
                    sprzątaniem, układaniem i na koniec polerowaniem powierzchni smile)
                    będzie ślicznie i zdziwisz się, że mieszkalaś w lekko przykurzonym
                    mieszkaniu.
                    Po porządkach w kuchni jeszcze czujemy nasz wysiłek, a przecież to
                    było opróżnianie starych szafek, segregowanie , wyrzucanie itp.
                    Wędrowiec tez pomagała. Najmocniejsze to my jednak mamy nogi smile)
                    Janie Ka, czy zrobiłaś zdjęcia mieszkania przed remontem???
                    [ U nas dzisiaj deszczowo iburzowo, bardzo ciepło i duszno.
                    Trochę wyobrazni i poczujemy sie jak w Afryce. Tylko takich odorów
                    to sie u nas nie uświadczy, jak twierdzi Wodnik. No i dobrze !
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 21:51
      Choc burza huczy wokół nas...
      Piję herbatę.
      • popaye Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 22:32
        ta burze mialem wczoraj smile
        Spodobalo mnie sie i... bede ja "gonil" od jutra rana jadac na
        wschod.
        W/g prognozy mam spore szanse by w okolicach Warszawy ja dopascsmile
        Jak znam zycie, na Mazurach z mokrym frontem zaprzyjaznimy sie
        dluzejsmile
        Mnie nie przeszkadza, nawet "lubie" bo eliminuje (czesc) turystow
        ktorzy w zyciu na Mazury jezdzic nie powinni - zlaknionych slonca
        i atrakcji typu "ramba-zamba" smile)

        Ostatnia herbata w domu, kilka godzin snu i... let´s go Ost smile

        pozdr.,-
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 21.08.09, 23:00
          szerokiej drogi, pogody i towarzystwa jake ...lubisz Ci zyczymy.
          uważaj na hołotę bo ta jest wszędzie, a tam gdzie akurat moda, jest
          jej najwięcej.od Wodnika ahooooj !!!
        • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 22.08.09, 07:47
          No to dobrej drogi, w ktorej pewnie wlasnie jestes o tej porze smile U
          nas pochlodnialo, niebo zachmurzone, zobaczymy jak bedzie dalej.
          Ide jeszcze pospac, bo kocik obudzil mnie dzisiaj o swicie,
          widocznie nie byl wypuszczony na wieczorny obchod, kiedy ja
          balowalam na ognisku u przyjacil. Spiewy byly piekne smile
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 10:56
            Zdjęcia mieszkania zrobił wlaścicielsmile

            Obawiam się że monotematyczna jestem.
            Krasnoludy zerwaly podłogę w salonie , przez łykend się suszy .Są właczone dwa
            wiatraki które okropnie hałasują.

            W poniedziałek mam nadzieję zacznie być kładziony parkiet. Co do kuchni decyzja
            nie zapadła do końca.
            Mieszkanie trzeba odmalowac ale to pikuś.
            Natomiast jestem raczej pewna że właściciel po remoncie podniesie mi czynsz ...

            • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 12:01
              A kto robi ten remont - ty czy wlasciciel? I chyba masz jakas umowe
              dlugoterminowa? nie wiem jakto u was jest, zreszta smile
              Wpadam zapytac o zdrowie Wodnika i pozdrowic niedzielne !
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 12:06
                Wodnik leży, nawet zjadł śniadanie i wcale nie marudzi. Nocne ataki
                kaszlu go umeczyły. Najważniejsze, że temperatura w normie.
                Nawet pytał co będzie na obiad smile)
                Dziękujemy za troskę, miło gdy ktoś jest daleko a blisko. Uściski.
                • josarna Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 15:02
                  Dzieńdoberki deszczowe smile
                  Nareszcie polało. Jednak nie musiało zaraz podtapiać Dobczyc.
                  Wodniku, życzę zdrowia. Alfredko, ja zawsze kaszlącym daję na noc Thiocodin, a
                  na dzień wykrztuśne - sprawdza się. Sama nie choruję, a jak już to porządnie
                  sad(). Nie mam czasu pisać, ale zaglądam. Sprawdzam, czy u Was wszystko jest w
                  jakim-takim porządku, bo w poczcie Was nie mam.
                  Mam w domu wnuczka. Jest słodki. Przy swoich dzieciach człowiek był tak
                  umęczony, że nie miał czasu na zachwyty. Teraz podziwiam jak taki mały człowiek
                  może się tyle nauczyć w ciągu pół roku: od oddychania po poczucie humoru. Synowa
                  karmi, przewija, a ja pomagam wypełnić mu czas. Teraz śpi na tarasie, a ja piszę
                  i nasłuchuję.
                  U mnie też wciąż trwają prace w domu i zagrodzie. Teraz wjazd, brama itd. Mur i
                  słupy kamienne stawia się bardzo powoli.
                  Jutro powróci piękna pogoda i będzie można większość dnia spędzać na zewnątrz.
                  Obudził się. Lecę.
                  • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 15:49
                    Serdecznie pozdrawiam Josarno, jako babcia starsza stazem o trzy
                    miesiace. nasz maluch juz dwa tygodnie bawi u drugich dziadkow i nie
                    moge sie doczekac powrotu! teraz jeszcze syn wzial pare dni urlopu i
                    gdzies tam jezdza po Malopolsce. To az Dobczyce podtopilo? Musze
                    zajrzec na lokalne strony!
                    Alfredko, ciesze sie ze Wodnik dobrzeje - mam nadzieje ze zjadl
                    posilny obiadek smile
                    A ja wreszcie uporalam sie z wrzucaniem do prywatnego albumu zdjec
                    z uroczystosci rodzinnej i mogr teraz posylac rodzinie linki, bez
                    koniecznosci przesylania zdjec, to jednak znacznie ulatwia zycie smile
                    • josarna Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 18:17
                      Ja też pozdrawiam ciepło.
                      Zdjęcia wnuczka umieszczam w Picassie, ale nie wszystkim wysyłam link, bo
                      rozumiem, że Mały tylko dla nas jest najwspanialszy smile. Staram się robić i
                      wysyłać zdjęcia obiektywnie zabawne.
                      Z dzieckiem - jak z każdym innym człowiekiem - trzeba dłużej przebywać, by się
                      do niego mocno przywiązać, polubić, pokochać. Gdy widziałam go tylko raz w
                      miesiącu przez 2 godziny, nie czułam tak silnej więzi i nie tęskniłam.
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 19:51
                        Josarno, umiescilam klka fotek na forum, zeby przyjaciele cieszyli
                        sie wraz ze mna - tym najwspanialszym, oczywiscie smile ja urosnie to
                        juz pewni ne bede smile Widzialam w TV te zalane Dobczyce - cos
                        strasznego.Dobrze, ze tobie zadna powodz nie grozi smile
                        • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 20:28
                          Do remontu mam wizytę , bardzo miłą. Trzy sztuki , pojawią sie dziś o północy.
                          Właśnie się zastanawiam gdzie rozbić namiot ...
                          K.
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 20:40
                            Chyba za bardzo oddaliłam sie od czasów, kiedy mogłam przyjąć gości
                            na każdej wolnej powierzchni mieszkania i jeszcze się
                            cieszyłam.Teraz, przed każdym przyjazdem więcej niz dwojga osób
                            wpadam w panikę. Może dlatego, że przyjeżdzające osoby też już są
                            wiekowe i potrzeba specjalnych starań np. dieta któregoś z nich,
                            uważanie na tematy, których nie można poruszyć, strach by któreś w
                            nocy nie odeszło .... jednym słowem, zapraszam młodzież do 70. roku
                            życia smile))
                            Mammajko, zdecydowanie uważamy się za Twych przyjaciół więc prosimy
                            o zdjęcie maluszka.
                            • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 21:41
                              Ekipa co wpadnie jest niezwykle sympatyczna. Dwoje młodych Francuzów
                              i córka przyjaciółki.
                              Już mnie wizytowali , napradę , miło z Nimi przebywać.
                              Zwiedzają Norwegię.
                              Koktajl językowy będzie niezły bo Juniora nie było poprzednim razem i gadałam po
                              francusku.
                              Natomist teraz jest tak że wszyscy oprócz Juniora mówimy po francusku, córka
                              przyjaciółki po polsku, francusku, angielsku i zna trochę niemiecki.
                              Francuzi mówią po angielsku który ja znam z widzenia.
                              Młoda Franzuzka z zapałem uczy się polskiego ...
                              Nic , idę poszukać jakiegoś kawałka wolnej podlogiismile))
                              K.
                              • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 22:25
                                Kranie, ja tez bardzo lubi takie wizyty, zwlaszcza mlodzi wnosza
                                wiele ozywienia smile Alfredko, przesle ci fotki, narazie nie mam
                                najnowszych, a maly tak szybko rosnie smile
                              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 23.08.09, 22:53
                                Pozytywna wieża Babelwink
                                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 24.08.09, 18:09
                                  Wszystkich pozdrawiam. Nic ciekawego do napisania nie mam. Chcialam
                                  tylko powiadomić, że pamietam o tych co pisali, o tych na urlopach i
                                  o tych którzy juz nie chca pisać. Ale było sympatycznie. . Dobranoc.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 24.08.09, 20:59
      Różyczki przydrozne:

      http://i26.tinypic.com/104pxfk.jpg
      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 24.08.09, 21:18
        Tez pozdrawiam, Alfredko, dzisiaj bylam w lokalu jaki wreszcie
        wynajmujemy od Dzielnicy na biuro naszego UTW. Trzeba zmobilizoac
        sluchaczy do pracy, bo wiele jej trzeba zeby urzadzic. Ale
        najwazenijsze, ze jest po przeszlo roku staran. Pozabede sie
        segregatorow z domu smile Poza tym normalka, list dostalam smile
        Nic nie piszecie czy Wodnik juz zdrowy?
        Wedrowcze, rozyczki przesliczne smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 24.08.09, 21:44
          Jak to dobrze, że będziecie mieli własny kącik.
          Znając z opowiadań Twoich zapał słuchaczy, napewno nowy rok
          akademicki bedzie tak owocny jak i ubiegłe. Szkoda, że jestem tak
          daleko.
          Wodnik jeszcze z atakami kaszlu ale juz bez podwyższonej
          temperatury. Podzrawia.
          • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 25.08.09, 19:37
            Ja tez zaluje, Alfredko, ze to tak daleko smile A rownoczesnie ciesze
            sie, ze osoby w wieku dojrzalej mlodosci potrafia wreszcie wspolnie
            dzialac i swietnie czuja sie we wlasnym towarzystwie. Szpan na bycie
            mlodym zastepuja szpanem na bycie seniorem i seniorita smile
            Dni konca sierpnia darza nas pieknym sloncem, teraz podlewam
            ogrodek, bo jeszcze kwitna floksy i mieczyki, bardzo pozwieszaly
            glowki po paru dniach suchych i slonecznych. Mam nadzieje ze kaszel
            szybko minie smile
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 25.08.09, 19:52
              Prawie minął, jeden niewielki ataczek kaszlu w nocy i wreszcie sie
              wyspał. pojechalismy nawet po zakupy, w porze gdy sklepy są prawie
              pusye t.j. między 14 a 15.
              Potem Wodnik rozochocony podciął grzywę lipie, nie miał ochoty
              więcej sie pod nią czołgać.
              Ja usmażyłam bliny, bardzo nam smakowały, Krasnoludkom też.
              Kwiatki za oknem usuchają, szkoda sad(
              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 25.08.09, 20:29
                Idzie jesień, na to nie ma rady. Ptaki odlatują, kwiaty usychają.
                Pociechą będzie brak upałówsmile
                • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 25.08.09, 22:32
                  Wiem, ze wolisz chlodne pory roku, Wedrowcz - ja tez wole
                  temperatuty do 25C, ale jz czuje ze niedlugo zacznie tesknota za
                  sloncem, wiec nich swieci poki dosyc wysokie!
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 26.08.09, 07:39
      U mnie remont zastygł , powoli przyzwyczajam się do polowego życiasmile

      Wizyta bardzo miła i komplementuje mój francuski.
      Biorąc pod uwagę mój nikły kontakt z tym językiem w ostatnich nie jest źle.

      Poza tym oczekuję córuni smile Będzie osiem tygodni smile
      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 26.08.09, 10:56
        Czemu remont zastygl? Z powodu gosci? A corunia to sie nacieszysz -
        ladny kawalek czasu. Wieczorem przyjechal syn ze "swoja rodzina",
        juz od rana emablujemy Franka - smieje sie bez przerwy sie i
        koniecznie chce wszystko opowiedziec - narazie w jezyku wlasnym smile
        Sama radosc zycia ! Pogoda nadal przepiekna! Milego dnia !
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 26.08.09, 21:48
          naciesz się Frankiem bo juz niedługo do pracy, też miłejsmile)
          a ja sie dzisiaj ubawiłam znalezionym na obcym forum problemem
          Poczytajcie ;
          forum.gazeta.pl/forum/w,37412,99461045,99461045,Ratunku_.html
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 27.08.09, 10:07
      Mieszkam w międzynarodo wym akademiku połączonym z placem budowy.
      Franzuzi odlatują dziś za to na dwie noce sprowadza sie jeden z polskich
      Krasnoludów który pomaga w remoncie.
      Remont idzie po mojej myśli , właścieciel podniósł mi czynsz dosłownie
      symboliczniesmile a mieszkanko będę mieć super ... kiedyś.
      Jutro przylatuje Młoda ale tylko wpadnie i wypadnie bo Jej przyjaciolka
      naujukochańsza ma ślub w sobotę.
      Ślub z figurami ale to osobna sprawa...
      Tak że atrakcji mi nie brakujesmile))
      Kran
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 27.08.09, 21:51
        Janie K, czy to TEN slub, o którym kiedyś wspominałas - dziwny dla
        naszej mentalności?
        • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 27.08.09, 22:13
          Ledwo zyje, bardzo byl wypelniony dzionek - mlodzi panstwo pojechali
          absorbujac wszystkich, znowu cisza i spokoj smile
          Alfredko - kto ma isc do pracy ? Ja czy Franek? Zadne z nas sie nie
          wybiera, chyba ze moje idiotyczne spolecznikostwo nazywasz praca smile
          Ja marze o pracy tworczej, juz przemysliwam jak sobie zapewnic
          izolacje na kilka godzin dziennie. Fizycznie - wystarczy zamknac
          drzwi - psychicznie gorzejsmile Kaczatko bardzo ladne ! Kranie, napisz
          wiecej o tym slubie !
          • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 27.08.09, 23:15
            Jestem wykonczona wiec o slubie chwilowo krotko.
            Mial byc w Szanghaju , tradycyjny ale przyjaciolka Mlodej
            zrezygnowala bo stwierdzila ze Jej chinska strona az tak daleko nie
            siega , chce miec spokojny , cichy slub w Norwegii ze swoim
            Norwgiem.
            Chinska rodzina w ilosci sztuk dziewiec przyjechala jednakowoz dwa
            tygodnie przed slubem. Przybyloby wiecej ale nie dostali wizy ...
            Mentalnosc norweskiej Chinki zderzona z chinska rodzina doprowadza
            te ostatnia do rozpaczy.
            Poza tym mowi w dialakcie szanghajskim i mandarynskim poprawnie ale
            nie perfekt i Ja to stresuje.
            Norweska rodzina Pana Mlodego zachowuje sie spokojnie ale Chinczycy
            podobno sa bardzo meczacy , trzeba ich obslugiwac i sie troszczyc.
            Przyjaciolka wyplakuje sie Mlodej w rekaw , corka jutro przyleci z
            Monachium i od razu pedzi do przyjaciolki Ja wesprzec.
            Slub w sobote ...
            Kran
            • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 28.08.09, 21:05
              A jaki o bedzie slub? Panstwowy czy w jakiejs religii? Wspolczuje
              pannie mlodej - mam nadzieje, ze rodzina w koncu odleci smile
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 28.08.09, 21:42
                Uffff, ale ślub, trochę będzie dziwny.. mam nadzieję, że Narzeczony
                nauczy sie słów kilka w odpowiednim narzeczu i troche będzie mógł
                zrobić teściom przyjemności.Oby juz było po uroczystościach.
                Sądzę, że ślub będzie urżedowo królewski smile)
                Mammajko, oczywiście że do pracy ma podreptac Franio smile)) wyobrażasz
                sobie jaka cisza będzie panowała w salach zajęć smile)
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 29.08.09, 11:40
                  Tak Alfredko , ślub będzie urzędowy i poprowadzony przez urzędnika Królestwa
                  Norwegiii.
                  Zarówno norweska jak i chńska rodzina są ateistami.
                  Rdzice X. mówią dobrze po norwesku , mieszkają tu od ponad 20 lat.
                  X. ze swoi Norwegiem chodza na kurs chińskiego bo Ona mówi ale nie pisze a
                  Norweg chce się nauczyć bo ewentualne dzieci maja mówić zarówno w chińsskich
                  dialektach jak i po norwesku.
                  Bardzo miłe jest to że zarówno norweska i chińska strona jest bardzo zadowolona
                  z tego związku i wszyscy się ciesza że po kilku latach wspólnego zamieszkania
                  młodzi podpiszą papiersmile)

                  Chyba pisałam że X. pochodzi z bardzo starożytnej rodziny , Jej protoplastą był
                  Konfucjusz .

                  Kran
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 29.08.09, 19:58
      Widząc nadchodzące ciemne chmury wspominam letnie wędrówki po
      okolicach Wasserkuppe, najwyższym szczycie Hesji i pasma Rhon

      http://i25.tinypic.com/64076q.jpg
      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 29.08.09, 23:12
        Wedrowcze, nasze Gorce mi sie prypominaja smile
        Dzien deszczowy - ledwo na zakupy wylazlam, ale w domku tez milo
        posiedziec smile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 30.08.09, 12:13
          www3.telus.net/public/a7a55952/games.htm b.sympatyczne
          słonecznie, wietrznie, piękne jesienne południe.
          Zazdrościmy Popayowi pięknego żeglowania.
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 30.08.09, 21:17
            Żal lotników, którzy zginęli w Radomiu. Nie oglądam takich pokazów
            ani na zywo, ani w telewizji. Po prostu boję się o lotników.
            Rozumiem czym kierują się biorąc udział w akrobacjach, rozumiem
            widzów. Nie mniej jednak irracjonalny strach (nie popatrzę, nic się
            nie stanie) nie pozwala mi oglądać wyczynów w powietrzu.
            Na całym świecie wypadki towarzyszą pokazom, ale ich skutki zawsze
            są tragiczne. Dwa lata temu piloci Żelaznego, teraz Białorusini.
            Lotnik skrzydlaty władca świata...
            • warum Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 30.08.09, 22:24
              Zal.Ale pokazy sa po to by zademonstrowac kunszt i mozliwosci... I wlasnie to
              igranie z granicami jest najbardziej fascynujace- dla tych, ktorzy pokonuja
              kolejne granice i dla obserwatorow, ktorym dech zapiera w piersiach...
              • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 30.08.09, 22:40
                Tylko troche za duzo tych wypadkow w ostatnich czasach ! Dlatego
                wlasciwie nie lubie tych pokazow.
                dzien minal na poszukiwaniah rozmaitych zagubionyvh przedmiotow,
                zwlaszcza plytki z programem drukarki sad No nie caly dzien - spacer
                tez byl!
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 31.08.09, 15:42
                  Ileż mozna porządkować i porządkować w sierpniu i o forum nie
                  pamiętać. Jutro wrzesień i nie zakladajcie wątku "wrześniowe
                  porządki" bo juz tak się w sierpniu napracowalam, że nalezy mi się
                  odpoczynek. Pozdrawiam smile)
                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 31.08.09, 19:03
                    U mnie remont gladko przechodzi z sierpnia we wrzesien ...
                    Poza tym rozmyslam o najnowszym utworze Kukiza.
                    Jako znana germanofilka postanowilam sie nie wypowiadac chwilowo.
                    Chociaz cos powiem bo mnie nosi.
                    Zyczylabym sobie zeby Rosjanie mieli taka swiadomosc historycznej
                    krzywdy ktora wyrzadzili jaka maja dzisiejsi potomkowie Hitlera ...
                    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 31.08.09, 20:26
                      Jedni widzą świadomych NIemców, a większość woli jątrzyć
                      przysparzając rozgłosu osobom pokroju Steinbachsad
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 31.08.09, 21:29
                        Precz z porzadkami ! Ale do pisania jakos tez nie mam weny !
                        • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 01.09.09, 10:32
                          Transmisje w TVN 24 - konferencja prasowa w Moskwie przypomina
                          najgorsze czasy. Zobaczymy co bedzie dalej !
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 01.09.09, 11:06
                            wyłączyłam, za bardzo się denerwuję.
                            Wysiadła moja własna mobilizacja, mażę sie jak histeryczka.
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 01.09.09, 21:27
                              Alfredko, nie bylo zle! Buzek bardzo szlachetnie przemowil, a po
                              Putinie nie nalezalo sie niczego innego spodziewac. Szkoda lez -
                              dobrze, ze pani Merkel zachowala sie przyzwoicie !
                              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 01.09.09, 21:43
                                mammajko, to chyba sprawa wieku, huragan wspomnien niedobrych,
                                tragicznych nachodzi i jątrzy. A do tego bałam sie jakiegos
                                skandalu. Dzieki Bogu, że jakos to minęło. Jutro poprobuje
                                przeglądnąc gazety.
                                Wczoraj kupilismy ciasto kruche i francuskie na tłumoczki.
                                przychodzą znajomi więc bez wysiłku pokrje, nadzienie umieszczę,
                                zalepię i w 15 minut gotowe. A może francuskie zrobie z kurkami
                                usmażonymi na oliwie z posiekana cebulką i duuuzą iloscia pieprzu.
                                Ciekawe, czy to się da skonsumować smile)
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 02.09.09, 22:13
                                  Nie wiedzialam ze kruche tez mozna kupic gotowesmile francuskiego
                                  czasem korzystam smile
                                  Moze nie mam osobistych wspomnien ale i tak dziecinstwo naznaczone
                                  cieniem wojny, strat w rodzinie i zupelna nieakceptacja nastalej
                                  rzeczywistosci. A jednak trzeba patrzec w przyszlosc...Jeszcze
                                  piekne dni wrzesnia przed nami!
                                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 02.09.09, 22:32
                                    Z kruchym są bardziej smaczne a te dzisiejsze to zrobiłam z
                                    knedlowego ciasta. Niestety, farszu było za mało .
                                    http://i31.tinypic.com/jgmrs5.jpg
                                    • alfredka1 Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 02.09.09, 22:47
                                      http://i28.tinypic.com/2dvryx.jpg
                                      ta firma sprawdzona, Czubatek kupuje i pierogi wszelkiego
                                      rodzaju /nawet z grzybami i kapustą, serem, ruskie i z mięsem i
                                      pyzy i przeróżne wyroby.
                                      • mammaja Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 03.09.09, 09:58
                                        Dzieki, francuskie tez kupuje, ale nie widzialam kruchego. Z ci
                                        jest w tych knedlach ?
                                        Alfredko - snilo mi sie dzisiaj, ze przyjechalas nieoczekiwanie
                                        mnie odwiedzic. Sen byl dlugi i wyrazny, a co
                                        najsmieszniejsze "akcja" miala miejsce w krakowskim mieszkaniu moich
                                        rodzicow, jakby to nadal bylo "moje mieszkanie". Sny bywaja
                                        niesamowite i pozostawiaja nieraz wrazenie na wiele dni!
                                        Podobno opuszcza nas ladna pogoda, wiec jeszcze poranna kawa na
                                        tarasie - poki nas zimno nie wymiecie!
                                        • mammaja Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 03.09.09, 09:59
                                          PS. Biel twoich firanek jest olsniewajaca !
                                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki już wrześniowe 03.09.09, 11:23
                                            nadzienie to usmażone kurki z cebulką. Bardzo smaczne. Natępnym
                                            razem kupię więcej,
                                            A firanki to tylko "zanawieski" zwane też 'zazdrostkami". Mam je juz
                                            pare lat a one ciągle białe. Piorę razem z praniem na 50 stopni,
                                            prasowac nie trza.

                                            Dziwny ten Twój sen ....
                                            a u nas pada !!!
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 03.09.09, 21:39
      Porządków jesiennych jeszcze nie robię. Dopiero gdy pojawią się w
      domu pierwsze leśne grzyby, gdy poczuję ich zapach podczas suszenia,
      zrozumiem, że jest jesień. Małą, wprawdzie nie grzybią, ale pachnąca
      namiastkę jesieni juz mam. Jest nim jabłko, z odmiany zimowej
      wspaniale nadające się do pieczeniasmile
      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 03.09.09, 23:38
        Niestety z grzybami w tymroku jest kiepsko - nawt w Borach
        Tucholskich nie ma, u nas tez - bardzo sucho. Juz sie martwie co
        bedzie na Boze Narodzenie - chyba pierwszy raz od lat nie mam
        wlasnych suszonych! Wieczorem zaczelo padac, ale malutko !
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 04.09.09, 10:37
          ... Ciepło witam wszystkich "poremontowców".... smile

          ... Jak miło jest posiedzieć w odnowionych ścianach.... wink

          - Pozdówka smile
          • mammaja Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 04.09.09, 11:35
            Dzieki i re-pozdrawiam. A sciany nadal mam niepomalowane smile
            Przyszedl duzy deszcz, noca. Coreczka przyslala mi piekne fotki
            moich kwiatkow. poztaram sie wkleic smile Milego weekendu1
            • mammaja Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 04.09.09, 11:58
              Jeszcze kwitna :
              http://images43.fotosik.pl/193/43bdbca9ab5af500med.jpg

              http://images39.fotosik.pl/189/48838db7361be4d4med.jpg

              http://images45.fotosik.pl/193/dd5831558577a1camed.jpg
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 04.09.09, 12:14
                a świeżość kwiecia iście wczesnoletnia, piekne są smile
                Misiek, pozdraweam Was premoncie ogromnym.Odpoczywajcie. Nas jeszcze
                czeka wielkie kucie w lazience sad
                • misiekfrost Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 04.09.09, 13:13
                  ... Kilka fotek poremontowych wnętrz naszych:

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/Dy6RSB9cKAUbgCBzyB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/gaARCnQmsPdlBiD7iB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/SrBxzQxAbukfxmrHWB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/9fJJwENWAH9oLc4SRB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/N31V5f9kj9pinQT6yB.jpg

                  ... Spokojnie miłe panie, zawsze następuje kres wszelkich robót... wink

                  - Pozdrawiam cieplutko smile
                  • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 04.09.09, 20:47
                    Piekne, nie sztampowe mieszkaniesmile
                    • misiekfrost Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 05.09.09, 09:19
                      wedrowiec2 napisała:

                      > Piekne, nie sztampowe mieszkaniesmile


                      ...Dzianx wink
                      ... Zasługa to Tereni... Ma talent do projektowania wystroju wnętrz...

                      - Pozdrówka ze wsi posyłamy smile
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 05.09.09, 12:37
                        Te porzadki sa dla mnie wyrzutem sumienia, ale zeszlej jesieni
                        zrobilismy "generalny remont " pietra na ktorym mieszkaja teraz
                        synostwo z F., a mnie narazie brak sil do rozgrzebywania "naszej"
                        czesci domu. Malzonek to w ogole nie ma takiej potrzeby ! Wiecmoze
                        na wiosne! Ale gratuluje wszytkim, ktorzy mieszkaja w odnowionym smile
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Fotki corki 05.09.09, 14:24
                          Witajcie w chłodny, pachnący jesienią dzień. Zza okien dobiega
                          muzyka na o takim natężeniu, że szyby drżą - to na boisku szkollnym
                          ustawiono ogromną gumowa zjeżdżalnie, a w srodku jesy "wielka
                          jesienna wyprzedaż dywanów". Nie wiem dlaczego na jesieni należy
                          wyprzedawać ale oni chyba potem wystawią baranie skóry i puchate z
                          najczystszej wełny wielbłądziej, lamiej albo misiej ,kobierce.
                          Remont to nas jeszcze czeka i to ogromny, narazie zagralismy w
                          totka smile) co sie odwlecze to nie uciecze albo nam juz będzie
                          wszystko jedno smile)
                          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki. Jesienne dywany.... :) 05.09.09, 18:14
                            ... Alfredko Miła smile

                            ... Te dywany to pewnikiem latające muszą być, i chcą je sprzedać, nim odlecą na zimę do Ciepłych Krajów.... wink

                            - Pozdrowionka posyłamy... smile
                            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Jesienne dywany.... :) 05.09.09, 18:26
                              Łorany!!! biegnę truchcikiem, może jeszcze chociaż jeden taki
                              niewielki na 4 osoby ostal >..................
                              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki. Jesienne dywany.... :) 05.09.09, 19:07
                                Odleciałabym do ... zimnych krajów, choć i ciepłymi nie pogardzę. W
                                pracy remont ma potrwać jeszcze trzy tygodnie, a w domu szykuje mi
                                się następny. Łazienka wymaga ręki fachowca wink
    • omeri Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 06.09.09, 11:21
      witam niedzielnie pracowicie - pralka non stop, a mnie sie nic nie chce smile
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 06.09.09, 12:01
        jeżeli Ci się nic nie chce to dobra oznaka. Po ostatnim wirowowaniu
        togo co teraz sie pra, nie pierz wiecej. Pralka też swoja duszę ma i
        stopniowo ja do pracy przyuczaj. Siebie też.
        Odpoczywaj, wspominaj i cokolwiek opisz dla nas. Uściski ..
    • omeri Re: Dzieńdoberki. Porządki jesienne. 07.09.09, 15:33
      Witam po pierwszym dyżurze - 0 studentów - dobry ze mnie belfer smile
Pełna wersja