Herbata. Czajnik 83.

05.09.09, 21:59
Jak smętnie -
Pod rozbitym hełmem
Głos świerszcza.

Basho
    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 06.09.09, 10:56
      Ojej, jak tu pic herbate po takim wezwaniem ? Chyba ze z pradem smile
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 06.09.09, 21:59
        Można z prądemsmile
        A po nocy zawsze nadchodzi dzień.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 00:46
          Juz niedlugo nadejdzie, ale wieczor minal na nacieszaniu sie
          wnukiem po przeszlo tygodniowej nieobecnosci. Przedseena melissa.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 15:33
            Herbata poobiednia.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 19:56
              Piję herbatę, zagryzam tłumoczkami /napadło mnie czy co ???? / i
              typuje cyferki na jutrzejsze miliony. Może zaszaleje i wypełnie cały
              kupon? albo nie, nie wypelnie a wyślę stary zakopiański na który
              kiedyś padła CZWÓRKA.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:34
      Dillmah, ostatnia porcja. Jutro trzeba uzupełnić zapasy. Wszak
      nadchodzą długie, jesienne wieczory.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:49
        Masz racje wedrowcze,nadchodza dlugie wieczory i chlodne, zapraszam
        na herbate z rumemsmile
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:59
          Czubatku, a jak sie udał bałtycki wypoczynek. Chociaż jedno zdjęcie
          wklaj, moga być spienione fale smile)
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 21:12
            Urlop byl wspanialy,zrobilam wiele zdjec ale zeby je uwiecznic na
            forum to musze poprosic o pomoc moich domownikow,ktorzy wiecznie sa
            po za domemsad
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 22:22
      dobry wieczor,-

      nareszcie dowloklem sie sie i ja z urlopu do domowych pieleszy.
      Pozdrawiam forumowych Herbaciarzy.
      Lipton (czarny) - pierwsza rzecz ktorej mnie sie "chce"
      i z przyjemnoscia wypijam wielka jego filizane smile

      Nie wiem jakie zdjecie naszej przemilej Alfredce kojarzyc sie bedzie
      najlepiej z Mazurami - miejscem mych ciaglych urlopow, moze hmmm....

      http://i32.tinypic.com/2zxuhbb.jpg

      moj przyjaciel (odwiedzal mnie codzienie, jak nocowalem w Marinie)
      z ktorym dzielilem sie sniadaniowymi rogalami, na zasadzie ja: jeden
      on: 2-a (conajmniej!) smile

      pozdr.,-
      pE
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 08.09.09, 16:27
        Witaj w domu, herbata zawsze czekała na Ciebie.
        Łabądek mi sie podoba chciaż ja nie Leda. Odtąd Mazury to będzie
        Popaye, jezioro łabędzie smile) i twoja hojność .....
        Pozdrawiamy smile)
        p.s. a na jakieś zabłąkane żeremie nie natrafileś w szuwarach lub w
        odnogach kanałów ?
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 08.09.09, 22:32
          Herbata jest dobra na wszystko ! Teraz lipton earl grey.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 17:51
      Herbata do kolacji
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 18:15
        a dzisiaj po kolacji będą orzezki ziemne /ohne Salz/ i jabłka
        suszone ,krojone na male kawałeczki, Bardzo smakuja mi.
        • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 20:52
          Po ladnym,cieplym dniu,nastal wieczor bardzo chlodny,popijam goraca
          herbate i tak jak Alfredka skubie suszone jablka w ktore
          zaopatrzylam sie bedac na urlopie w Polsce,sa pysznesmile
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 21:59
            Noo jableczny wieczor - bo ja upieklam sobie jablko, troszke polane
            sokiem wisniowym. Pycha ! Herbata tez po dniu pelnym zjaec smile
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 19:23
      Wchodze do herbaciarni z najlepszymi zyczeniami powrotu szybkiego
      Alfredki do zdrowiasmile
      Z kielszkiem czerwonego wina i glowa pelna rozmyslan o kolejnych
      planach i decyzjach.
      Ale otych ostatnich pomysle jutro smile

      Kran O'Hara
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:37
        Alfredko,wracaj szybciutko do zdrowiasmile)
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:44
          Temperatura niższa, kaszel mniej dudniący, tylko mowa szwankuje,
          niech sie Wodnik cieszy.
          A wina nie dał sad((((
          • josarna Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:54
            Alfredko kochana, wracaj do zdrowia! Myślę i martwię się o Ciebie.
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 23:43
              Alfredka zaraz wroci do zdrowia. Musi! Wypijam jej zdrowie
              herbatka z rumem!
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 11:45
                Jeżeli mie kaszel nie wykończy to wrócę niebawem.

                a,propos - niedawno widzialam w sklepie mięsnym wiszące na haku
                paskudztwo w kolorze fioletowo brudnoróżowym z napisen " PRZEŁYKI
                PŁUCNE - kg 2,7o "
                ciekawe, co z tego sie robi ? wyglądało ohydnie...
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 11:56
                  Wiem, ze na Mazowszu gotowano "barszcz na dudach" - to chyba wlasnie
                  te dudy, z plucek robiono pierogi. Obrzydliwe to dla mnie i nikt
                  mnie nie przekona do takich potraw. A w herbaciarni mozna stracic
                  apetyt nawet na herbate smile
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 12:19
                    Przepraszam za to paskudztwo.
                    Częstuję świeżutką wędzonką "tamaryszka" , która osobiście ja
                    przygotowala, nawet zapraszała /Lubuskie/.
                    Tamaryszek to znajoma z innego forum.
                    http://i26.tinypic.com/24v5mqe.png
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 22:32
      Wieczorna herbata czerwona i wybywam na 3 dni do Wroclawia smile
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 14.09.09, 12:05
        Wedzonka iscie apetyczna! Omeri - milego pobytu! Poludniowa kawe
        wypijam w herbaciarni smile
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 14.09.09, 23:22
          Mlo wrocic po pracy do domu gdzie czaka Mlodziez ze swiezo
          upieczonymi nalesnikami smile
          Zjadlam jednego , teraz kieliszek czerwonego ilece sie relaksowac
          przy dr.House.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 17.09.09, 13:55
      Południowa kawa w herbaciarni.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 17.09.09, 20:13
        Wieczorna sencha w pustej herbaciarni.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 17.09.09, 22:17
          Witaj Omeri, czwartek mwm bardzo zajety, potem lubie popatrzec na
          Dr. Hause, wreszcie herbata.
          • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 18.09.09, 14:32
            A ktory sezon dr.House jest w PL ?

            Popijam herbatke imbirowa ...
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 18.09.09, 16:45
              W telewizji państwowej już dwa sezony ,w programie 2.
              Ja ogądam w AXN , chyba tez trzeci sezon.
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 00:38
                Herbatka cytrynowa, tak sie nazywa smile Nie mialam czasu w ciagu dnia
                na pisanie - wiec chociaz melduje sie wieczornie!
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 13:29
                  Podobno na AXN ma być 22 września pierwszy odcinek szóstego sezonu ...

                  Po polsku jest z lektorem czy z dubbingiem ?
                  Ja ściągam z dubbingiem po niemiecku ostatnio ogladałyśmy z Młodą 5/12.
                  Ale dobre dziecko ściągnęło kolejne trzy odcinki po angielsku z podpisami
                  niemieckimi.
                  Pierwszy raz w życiu pluję sobie w brodę że od dziecka zamiast francuskiego nie
                  uczyłam się angielskiego tongue_outPP
                  Junior ogląda w oryginale , te odcinki które ja już znam po niemiecku.
                  Sporo rozumiem ale nie wszystko a różnica jak chodzi o dubbing a oryginał jest
                  powalająca...
                  Idę się napić jakiejś melissy w oczekiwaniu na kolejne odcinkismile))
                  Moda poszła do miasta i muszę poczekać jak wróci ....

                  Kran Fan
                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 13:47
                    Z lektorem, niestety. Na szczęscie lektor w porząduk - czyta i nie
                    przeżywa.Probowalam po niemiecku, nie wyszlo za dużo idiomow, nazw
                    fachowych ... może bedzie po rosyjsku.
                    Zostanę przy AXN.
    • popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 22:23
      dobry wieczor,-

      filizanka liptona przy... biurku, ale na 2-gim monitorze
      leci swietna komedia (TVN) "Lepiej późno, niż później"
      z Jack_iem Nicholson_em i Diane Keaton.
      Sympatyczny film - polecam.

      Zastanawiam sie dlaczego mam takie "szczescie" iz dobre filmy
      ogladam kilka razy a bylejakich (raczej) wogole?.

      Milego wieczoru,-

      pE
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 20.09.09, 00:40
        Przedsenna sencha.
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 20.09.09, 12:24
        Ahooooj, wreszcie jesteś.
        Film też oglądałam parę razy, no cóż Stwórca dziwaków też ulepił by
        ciekawiej było smile)
        Druga kawa /ozdrowieńczyni też sie cos należy/ 9 biore sie za obiad.
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 20.09.09, 23:24
          Wieczorny kefir, jeszcze firmy Krasnystaw smile
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 21.09.09, 21:49
            Jestem z herbata juz od godziny w herbaciarni i nie moge sie
            doczekac nalesnikow od Alfredkismile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 21.09.09, 22:33
              Nie doczekasz, bo Wodnik zjadl wszystkie! Trzeba jutro zabrac sie
              za smazenie!
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 21.09.09, 23:52
                Przedsenna sencha
                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 20:36
                  Potowarzyszę cichutko. Mało Wędrowcowi remontu w pracy /oczywiście
                  jeszcze nieskończony/ t już zabiera sie do remontu ,a własciwie
                  przebudowy własnej łazienki. Po kim ona to ma smile) Plany techniczne
                  juz zrobiła.
                  Zamiast herbaty pije kawę i zagryzam takim czymś dziwnym a smacznym.
                  Dostałam od dziecięcia w prezencie.
                  osładza mi to gorzkie rozmyślania na temat co poczna wladze miasta w
                  stosunku do JEDNEGO ze strażników miejskich, który odmówil złożenia
                  przyrzeczenia/przysięgi w katedrze na wierność ? i tu pytanie:
                  władzom miejskim, ludowi ciemnogrodu naszego, czy tylko Najwyższemu.
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 21:19
                    Dołączę z herbatą zastanawiając się, co zrobię z zamówionymi (bardzo
                    duzymi) elementammi wyposażenia łazienki, jeżeli budowlańcy znajdą
                    ciekawszą od mojej pracęwink
                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 21:24
                      Herbatka immbirowa z miodem, przeziębienie niby odeszło ale nie
                      całkiem ...
                      Wędrowcze trzymam kciuki żeby fachowcy byli szybcy i rzetelni!!!
                      K.
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 00:00
                        Ciekawam zdjęć odnowionej łazienki, a na razie activia
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 19:25
                          Omeri, moja łazienka jest tak mała, ze normalny obiektyw aparatu
                          fotograficznego nie jest w stanie zrobic jej proporcjonalnych zdjęć.
                          Może tryb makro, albo zastosowanie szkła powiększającego
                          przyniosłoby poprawny wizualnie efektwink
                          Czarny dilmah i sok z malin. Albo bierze mnie przeziebienie, albo
                          ogólne połamanie jest efektem wizyty u fryzjera. Na ogół kobiety
                          chodzą tam, by poprawić sobie nastrój. Na mnie przysłuchiwanie się
                          rozmowom toczonym przez personel działa bardzo destrukcyjnie. Dziś
                          dyskusja toczyła się wokół zdobienia tipsów u jednej z klientek.
                          Wygrała opja niebieskich kwiatków albo białych serduszek na co
                          drugim paznokciu. Na pozostałych białe łezki!!! Tło niebieskie, a
                          czubki pazurów (tipsów) to gruba warstwa granatowego lakieru
                          posypana brokatem. Zaznaczam, że właścielka paznokci traktuje to
                          jako ozdobę codziennąsad
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 20:44
                            Toz to artystki prawdziwe, Wedrowcze! Do lezki lezka az bede
                            niebieska, jednym slowem smile I jezeli nie zaluje, ze cos mnie w zyciu
                            ominelo, to napeno to nie sa tipsy!!!
                            Po herbate musze zjsc do kuchni, bo nie przynioslam. Narazie
                            pozdrwiam!
                            • popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 21:48
                              Eeee tam Dziewczyny
                              - zawiodlyscie moje oczekiwania sad

                              Rozumiem, - ja i Wodnik: konserwa (pogladow) i totalny brak
                              orientacji co jest Up to date w "wielkim Swiecie" (mody, obyczajow
                              i damskich "sensacji") smile
                              Ale Wy? - Awangarda tego forum i... zadnych tatuazy czy tipsow
                              "brokatowych" w kolorze "blue w ciapki"?.

                              Jeszcze kilka tygodni i "wymknie" Wam sie skrzetnie ukrywana
                              prawda, ze wyciagnelyscie (z racji spodziewanego ataku zimna)
                              - moherowe bereciki smile))

                              pozdr. Was serdecznie,-
                              pE
                              (czarny lipton popijany
                              lapczywymi lykami, paznokcie
                              krotkie, w miare czyste
                              i niczym nie malowane) smile
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 22:29
                                Popye!!!! oplątały Cie juz pajęczyny babiego lata??? co jest u
                                licha? jakie beretki? jakie moherki?

                                A cudności nasze ozdobne nosimy gdzie chcemy. Ja na prawej łopatce
                                mam przylepioną śliczna biedronkę, bo akurat w tym miejscu
                                ramiączko "pije"
                                jeszcze napisz, że na nadchodzące chłody przygotujemy naszm Panom
                                barchanowe kalesonki .....
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 23:45
                                  smile))
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 23:46
                                  Wieczorna herbata po teatrze, widzialam przez przypadek po raz drugi "Klimakterium"
                                  • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:00
                                    nawet na herbatę dzisiaj nie mam siły. moje dziecko przegonilo mnie
                                    po saloonach mody by odzienie na ślub przyjaciół MI kupic. Ufff...
                                    ciężko bylo. Kilogramów parę mi przybyło więc humor wybył. Ceny
                                    jakieś astronomiczne, a ona sie uparła. W dziesiątym sklepie, gdy
                                    poczułam, że już schudłam z chodzeia, mierzenia, oglądania potwora w
                                    lustrze - ustąpiłam.
                                    Kostium kupiony, dodatki musza wystarczeć te, które są w domu,
                                    NIGDZIE JUŻ NIE IDĘ.
                                    To ja poprosze wino czerwone i czekoladę z orzechami.
                                    • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:30
                                      Z checia poczestuje winem i orzeszkami ale bez czekolady,ostatnio po
                                      urlopach tez mi przybylo sadelka i w moim domu nie ma czekolad.W
                                      jakim kolorze kupilas kostium,zdradz tajemnice smile
                                      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:54
                                        Mam czekoladę , wino i migdały ...
                                        Wwszłam do Herbaciarni z Szarą Panią i herbatką jeżynowo -
                                        pokrzywową.
                                        Mam zamiar spędzić chwilkę z Wamismile

                                        Gram w tej chwili w dwie grysmile Od dawna w tę:
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Ikariam

                                        A teraz Młoda mnie zarejstrowała na Fejsbuku i mam tam farmę,
                                        drzewka, zboże , krówki i inne zwierzęta domowesmile)
                                        Mogą sobie sadzić, orać itp.
                                        Kransmile
                                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 21:13
                                          Zachęcona zaparzyłam Szarą Paniąsmile Bardzo ją lubię.
                                          Nie gram w gry, na Fejsbuku też mnie nie masad O zwierzątkach i
                                          ogródku w realu też mogę tylko pomarzyć. Oczywiście, o ile mam czaswink
                                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 21:57
                                            Nie wiedzialam, ze na fejsbuku mozna miec farme smile Narazie powinnam
                                            wykonac prace w ogrodzie realnym. Ae zima - kto wie ?
                                            Zjadam ze zdenerwowania gorzka czekolade Wedla, chociaz tez nie
                                            powinnam.Ale jest taka pyszna, a ja czekam na przyjazd dzieci i
                                            nadsluchuje czy Franek na gorze nie placze. Jest cichutko smile
                                            (oczywiscie jest tez wlaczona elektroniczna niania).
                                            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 22:00
                                              Popijam koejną Szarą Panią i sadzę soję, bakłażny i owies oraz
                                              pływam po antycznych morzach przewożąc różne towary i wznosząc
                                              rózne budowlesmile
                                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 22:06
                                                Uważaj na korsarzy, piratów i innych zbójców na drodze ....
                                                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 23:26
                                                  W ogole nie znam takich gier, moze jestem zapozniona w rozwoju sad
                                                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 03:31
                                                    Moje dzieci mnie zaraziły ...
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 13:38
      Sencha popołudniowa.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 16:50
      Trzeba będzie robić zapasysad

      "Światowym rynkom herbaty grozi deficyt tego produktu, oceniany na
      co najmniej 10 procent - poinformowały indyjskie media. Tegoroczne
      zbiory będą mniejsze w Indiach, Kenii i Sri Lance - krajach, które
      są największymi eksporterami herbaty i dostarczają razem ponad 50
      proc. tego produktu na światowe rynki."
      http://biznes.onet.pl/media-swiatu-grozi-deficyt-
      herbaty,18566,3038475,1,news-detal
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 21:39
        będziemy pili herbatki ziolowe z Czubatkowego ogródka albo z zapasów
        melisowej Mammajkowej smile)
        http://i37.tinypic.com/2i0t3s6.jpg
        Wodnik przywiózł z Dziewoklicza kasztany. Może ktoś zna jakis
        przepis kulinarny???? tak apetycznie wygladają/
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 19:39
          Wygladaja slicznie, ale mozna tylko "pozerac oczyma" smile W zamian
          czestuje szrlotka z nadzieniem brzoskwiniowo - jablkowym. Herbate
          pije wyjatkowo czarna smile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 21:05
            Wrociliśmy ze ślubu przyjaciela. oczywiscie z panią którą niedawno
            poznalismy. Trochę było dziwnie, że ..... nie ma pierwszej jego
            zony, a w kościele byli wszyscy z naszych wspolnych od 35 lat
            spotkań. ale było miło, życie sie toczy normalnie i tak powinno być.
            • warum Re: Herbata. Czajnik 83. 27.09.09, 08:18
              Czy ja dobrze zrozumialam? Alfredko, oczekiwalas,ze na slubie z nastepna zona
              bedzie ta wczesniejsza i dobrze Waszemu przyjacielowi- pozyczy? No chyba, ja mam
              spaczone pojecie rozwodow- bo mnie sie wydaje,ze jak ludzie dochodza do decyzji
              o rozstaniu to nie po to,zeby udawac,ze wszystko jest w porzadkusmile
              No ale wylazi ze mnie brak klasy, albo zbyt malo lat uplynelo,zeby zapomniec
              dlaczego nie chcialam byc dalej razem.
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 27.09.09, 10:35
              Slub byl chyba nie w kosciele rzymsko-katolickim?.
              Chociaz, teraz i tam, szczegolnie za kase mozna wszystko
              ! smile.

              Jestem agnostykiem z silna tendencja ateistyczna.
              Atrakcje spektakli "w swiatyniach" (wszelkiego rodzaju) - hit
              dla pospolstwa w czasach panszczyznianej ciemnoty czy
              powszechnego "szczescia" okresu planu szescioletniego, dla mnie
              (he, he) - zenadasad

              Nie znam sie tez na kobietach.
              Ich logika, wynikajace z niej rozstrzygniecia zyciowe, motywacje
              postepowan i w konsekwencji - decyzje, sa mnie (najczesciej),
              mentalnie obce.

              Ale, tu jak w tangu (do ktorego trzeba dwojga) jest i facet
              (Wasz Przyjaciel).
              Mezczyzne, ktory po 35-ciu latach pozycia z Partnerka, rozstaje
              sie z Nia (rozwodzi), moge ew. zrozumiec bo tu i "Ona" ma cos do
              powiedzenia.
              Ale facet ktory, po takim okresie pozycia z "jedna" wylacznie po to
              by ..... ozenic sie z "druga", wybaczcie, ale dla mnie,
              subiektywnie, jest godzien wylacznie wspolczucia i powaznych obaw
              czy z Jego "glowa" jest wszystko OK. sad

              pozdrawiam,-
              pE
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 21:37
      Czarny dilmah. Sądząc z opakowania, to złotywink
      • alfredka1 Re Do Warum 27.09.09, 10:28
        Beatko, jeżeli ktos na tym forum ma cos wypaczone to JA.
        Otóż żona przyjaciela ,o której piszę że tylko Jej brakowało, nie
        żyje od sześciu lat.
        siadam do drugiej kawy.
        • popaye Re: Re Do Warum 27.09.09, 10:37
          to i moj wpis, w tej sprawie, mozna uwazac za "nie istniejacy".

          pozdr.,-
          pE
        • warum Re: Re Do Warum 27.09.09, 11:09
          Teraz i ja zrozumialam. I tylo moge pozazdroscic tak udanych wiezi
          przyjacielsko-rodzinnych. A swpja droga, jak wasz przyjaciel sie odwazyl na ten
          krok, to pewnie czul blogoslawienstwo.
          Bo abstarahujac od tego przykladu, za Popayem- uwazam,ze tylko namacalny
          interes/ tez i "wspolny"/ stoi za powtornycm ozenkiem po tylu latachsmile
          Chociaz.... kazdy chetny, ktory na poczatku zadeklarowalby,ze nie ma zamiaru
          sie wizac, bylby od razu skazany na przegrana, wiec ... albo klamac albo isc na
          caloscsmile
          • alfredka1 Re: Re Do Warum 27.09.09, 11:35
            Też było to dla nas zaskoczeniem ale "nowa pani" znana
            była "odeszlej Pani" od ponad 20 lat.
            My jej nie znalismy bo ona z drugiego krańca Polski.
            Może nasz przyjaciel nie mógł znieść samotnosci .... tego nie
            wiemy.A może to póznojesienne uczucie smile)
          • popaye Re: Re Do Warum 27.09.09, 12:36
            Lubie z Toba - Warum "polemizowac" w sprawach damsko-meskich,
            podobnie jak z JK o naszych emocjonalnych zwiazkach z Wroclawiem
            zwanym (przez JK!) - Breslau smile

            Nasze (moje i Twoje) "widzenie" mezczyzn i kobiet dlatego sie czesto
            rozni bo... patrzymy na ta sprawe z totalnie roznych miejsc
            zdeterminowanych przez wychowanie i przede wszystkim nasza plec.

            Mam wiele (subiektywnie uzasadnionych) zastrzezen co do metd
            wychowawczych mojego ojca.
            • popaye Re: Re - "obcielo"? 27.09.09, 12:39
              Lubie z Toba - Warum "polemizowac" w sprawach damsko-meskich,
              podobnie jak z JK o naszych emocjonalnych zwiazkach z Wroclawiem
              zwanym (przez JK!) - Breslau smile

              Nasze (moje i Twoje) "widzenie" mezczyzn i kobiet dlatego sie czesto
              rozni bo... patrzymy na ta sprawe z totalnie roznych miejsc
              zdeterminowanych przez wychowanie i przede wszystkim nasza plec.

              Mam wiele (subiektywnie uzasadnionych) zastrzezen co do metd
              wychowawczych mojego ojca.
              Jedno, jednak, konsekwentnie mnie "wpoil": facet MUSI byc
              odpowiedzialny i cale zycie ponosic konsekwencje swoich ew.blednych,
              zyciowych decyzji.
              Kobiety, to ina "bajka" a ze On, podobnie jak ja, nie wiele sie na
              Nich znal, w tematach "kobiecych" najczesciej nie zajmuje glosu.

              Slub jest dla kobiet, malzenstwo to (bardziej) "problem" dla
              mezczyzn, bo mezczyzni, z natury sa .... monogamistami do tego
              wystawionymi ciagle na "gerki i podstepy" plci przeciwnej ktorych
              skomplikowanej natury i motywacji nie sa (najczesciej) w stanie
              "ogarnac" (pojeciowo i mentalnie).

              Jak juz (z racji niedoroslosci), mlody czlowiek, dal sie "namwic"
              na hece zwana malzenstwem to niech bedzie swiadomy "w co" przyszlo
              sie jemu "bawic" i czego (kobiety) od niego oczekuja.
              Niech sie bierze (na serio!) do roboty! (doslownie!) i..... tyle.
              Reszta, (od tej pory) jest w "rekach" kobiet! smile

              Jak "para" po 30-35 latach sie rozstaje (a jest to decyzja w 95%
              podjeta przez Partnerki), a chlop, do tego czasu nie nauczyl sie
              (ma wtedy, conajmniej 55 lat!) zarabiac na swoje utrzymanie, ugotowac
              sobiue cos na obiad czy obsluzyc pralki to juz musi byc wyjatkowa
              ofiara i... dobrze Mu tak!.

              Sex, ma tutaj drugoplanowe znaczenie. Jak chlop w tym wieku nie umie
              (nie stac go) na zorganizowanie swoich kontaktow (okolicznosci tym
              sprzyjajacych) w tym zakresie, to juz wyjatkowy, zyciowy "glupek" smile.

              Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i sex)
              wiaze sie z nastepna Partnerka (bedac w wieku ok.60-tki) to juz, dla
              mnie, wyjatkowy desperat i zycze takim "wszystkiego najlepszego", w
              skrytosci ducha pukajac sie (w glowe) palcem "wskazujacym" smile)

              pozdrawiam,-
              pE
              • popaye errata 27.09.09, 12:48
                cos dzisiaj za duzo bledow sad

                jest:
                "....z natury sa .... monogamistami "

                powinno:
                "z natury nie sa .... monogamistami"

                jest:
                "... Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i
                sex) wiaze sie z nastepna Partnerka"

                powinno:
                " Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i
                sex) wiaze sie poprzez malzenstwo z nastepna Partnerka"

                sorry, ale inaczej traci caly moj "wywod" sens.
                • warum Re: errata:) 27.09.09, 13:50
                  Alez PoapyE, wbrew pozorom, mimo wszelkich roznic/ plci, wychowania, stanu,
                  miejsca i historii, etc. /wcale sie tak bardzo nie roznimy w temacie instytucji
                  malzenstwa.
                  Ja bym tylko dodala do Twojego wywodu, jako 100%monogamistka, bardziej wierze w
                  to,ze obu plciami kieruje potrzeba wygody i zludzenie bezpieczenstwa.
                  Bo papier naprawde niczego nie gwarantuje, z tego na co .... glosno nie
                  liczymysmileNo chyba,ze czlowiek wzenia sie cudzy majateksmile
                  Niedawno swiezo poslubiona zona "uroczego" amanta J.Nowickiego powiedziala,ze z
                  JN "wciaz"/ a raczej na nowo po 30 latach/ sa soba zafascynowani/ oczywiscie
                  glownie seksualnie/, odkrywaja sie kazdego dnia/ intelektualnie/ i nie moga
                  sobie darowac,ze tyle lat ...zmarnowali, z innymi ludzmi albo z braku czasu.
                  Ale zeby miec to 100% poczucie spelnienia "przy mezu" / w tym wieku/ kobieta
                  musi miec swoje"zaplecze" w postaci swojej kariery i sukcesow / co ona wciaz
                  akcentowala/.
                  A bedacy obok pan psycholog - kiwal,z wyrozumialoscia glowa i z usmiechem
                  dodawal: ~"az ten stan / silnego zauroczenia?/... przejdzie".
                  A jako sedno, pani z Sabatu, z satysfakcja w glosie powiedziala,ze tak parla na
                  ten slub, bo...."zona to brzmi dumnie".
                  • popaye Re: errata:) 27.09.09, 14:36
                    Mila Warum,-

                    Twoj przyklad PP.Nowickich - doskonaly ale, niestety, z wiekszoscia
                    typowych sytuacji nie majacych wiele wspolnego.

                    Pani Nowicka (primo voto: Potocka, secundo voto:....,
                    tertio voto: itdsmile )swoja egzaltacja (faktem zlapania "takiego"
                    meza!) wpisuje sie w kanon niegdys "pieknosci" ktore (z rozpacza)
                    i bez realnych skutkow probuja zatrzymac kalendarz smile.
                    P. Nowicki, hmmm... stary kabotyn i (w moim pojeciu) wcale
                    nie "desperat" bo, o ironio, On (praktycznie) mial by szanse
                    zwiazac sie z bardziej autentyczna (wiekowo) "malolata", co czesto
                    udowadnial - bez wzgl. na to czy (obiektywnie) na to zasluguje czy
                    nie.
                    Trzeba Mu jednak oddac iz On uchronil (przez prawie 70 lat!) swoj
                    stan kawalerski i zwiazana z tym, upierdliwa "zaleznosc" ukladow
                    rodzinnych.
                    Jest rowniez jednym z "garstki" ktorzy na prawde nie musieli
                    (przynajmniej dotad!) zawracac sobie glowy instrukcjami obslugi
                    pralki, umiejetnosciami kulinarnymi czy szczegolna troska "z kim"
                    spedza "upojne noce" smile

                    pozdr.,-
                    pE
                    • omeri herbaciarnia 27.09.09, 14:44
                      popoludniowa sencha i spacerek z sunią :_)
                      • omeri Re: herbaciarnia 27.09.09, 14:44
                        smile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 29.09.09, 21:08
      Podgrzewam herbatę, a raczej wodę, bo odgrzewana herbata nie jest
      moim ulubionym napojem.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 29.09.09, 22:43
        Wieczorna sencha
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 01.10.09, 23:35
      Wieczorna sencha z nowym laptopkiem w ciepłym domku smile
      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 02.10.09, 19:24
        Omeri , miło Cię czytaćsmile Ciepło i do tego nowy sprzęt , pełen wypassmile
        A ja się wsuwam do herbaciarni z kieliszkiem chłodnego białego wina ...
        Chyba ostatnim tego roku ...
        K.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 02.10.09, 19:38
        Nowy laptopsmile Miłej pracysmile
        Herbata i spać. Jutro pobudka o 4:00sad
        • popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 04.10.09, 22:56
          juz nie chce miec (wiecej) laptopow czy innych komputerow, w gory
          - tez nie chce i do pracy (jutro) - tez.
          Tylko, ze "musze" sad
          Nie lubie nic co musze, wiec dla polepszenia humoru robie (jeszcze)
          to co lubie i "chce" - popijam czarnego liptona! smile)

          pozdrawiam herbaciarzy,-
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 11:59
            tez mam taki nastroj, a musze !! zalepic dziure w izolacji
            termicznej sciany. Tak zrobili a ja nie bylem technicznym odbiorca.
            Ide, pozdrawiam ciebie juz "w robocie".
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 21:17
      Herbata po podróży.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 21:56
        Herbata z konfiturami z malin.Mily wedrowniczku,czy przekazesz nam
        kilka zdjec ze swojego krotkiego urlopu?smile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 22:08
          Herbata po długim i ciężkim dniu.
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 23:03
            Herbata byle jaka, spac sie chce smile Dla milosnikow gor fotka
            wlasnej produkcji smile

            http://images43.fotosik.pl/210/8f57af808fdf1475med.jpg
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 06.10.09, 20:48
      Zdjęcia z ostatniego wyjazdu nie są forumowewink
      W zamian zapraszam na herbatę z sokiem malinowym i kontemplowanie
      wrzosówsmile

      http://i37.tinypic.com/9ifolj.jpg
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 19:47
        Wrzosy malownicze..Herbata z limonka, jakies nowe owocowe
        ustrojstwo - po trudnym dniu.
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 20:25
          Wrociliśmy z przyjęcia urodzinowego i "poślubnego". Było miło i
          smacznie.
          Odzwyczaiłam sie już od tłumu większego niż trzy osoby i w głowie mi
          się kreci /alkoholu nie tklam/.
          Teraz mocna herbata,internetowy przegląd prasy i odpoczynek.
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 20:40
            Herbata bez dodatków. Trzeba zaopatrzyć się w imbir i sok malinowy.
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 22:12
              Herbata z konfiturami z czarnej porzeczkismile
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 20:09
      Dilmah, ten z reklamywink
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 20:33
        Czubatku, nie szalej z konfiturami w pazdzierniki. Jeszcze dluga
        jesien, zima i wiosna przed nami smile)
        Dzisiaj pije bardzo dobra herbatę " Ahmad tea ", smaczna. bez
        żadnych upiększen zapachowych, trochę cierpka.
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 21:14
          Wieczorny roibos karmelowy.
          • czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 22:10
            Alfredko,konfiturek roznego rodzaju mam duzo,wystarczy na cala
            jesien i zime,moge tez poczestowac z checia wszystkich w
            herbaciarnismile
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 23:01
              Zamiast herbaty kieliszek bialego Beaujolais du Chardonnay, po
              inauguracji roku w UTW i pieknym wykladzie smile
Pełna wersja