wedrowiec2 05.09.09, 21:59 Jak smętnie - Pod rozbitym hełmem Głos świerszcza. Basho Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 06.09.09, 10:56 Ojej, jak tu pic herbate po takim wezwaniem ? Chyba ze z pradem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 06.09.09, 21:59 Można z prądem A po nocy zawsze nadchodzi dzień. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 00:46 Juz niedlugo nadejdzie, ale wieczor minal na nacieszaniu sie wnukiem po przeszlo tygodniowej nieobecnosci. Przedseena melissa. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 19:56 Piję herbatę, zagryzam tłumoczkami /napadło mnie czy co ???? / i typuje cyferki na jutrzejsze miliony. Może zaszaleje i wypełnie cały kupon? albo nie, nie wypelnie a wyślę stary zakopiański na który kiedyś padła CZWÓRKA. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:34 Dillmah, ostatnia porcja. Jutro trzeba uzupełnić zapasy. Wszak nadchodzą długie, jesienne wieczory. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:49 Masz racje wedrowcze,nadchodza dlugie wieczory i chlodne, zapraszam na herbate z rumem Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 20:59 Czubatku, a jak sie udał bałtycki wypoczynek. Chociaż jedno zdjęcie wklaj, moga być spienione fale ) Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 21:12 Urlop byl wspanialy,zrobilam wiele zdjec ale zeby je uwiecznic na forum to musze poprosic o pomoc moich domownikow,ktorzy wiecznie sa po za domem Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 07.09.09, 22:22 dobry wieczor,- nareszcie dowloklem sie sie i ja z urlopu do domowych pieleszy. Pozdrawiam forumowych Herbaciarzy. Lipton (czarny) - pierwsza rzecz ktorej mnie sie "chce" i z przyjemnoscia wypijam wielka jego filizane Nie wiem jakie zdjecie naszej przemilej Alfredce kojarzyc sie bedzie najlepiej z Mazurami - miejscem mych ciaglych urlopow, moze hmmm.... moj przyjaciel (odwiedzal mnie codzienie, jak nocowalem w Marinie) z ktorym dzielilem sie sniadaniowymi rogalami, na zasadzie ja: jeden on: 2-a (conajmniej!) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 08.09.09, 16:27 Witaj w domu, herbata zawsze czekała na Ciebie. Łabądek mi sie podoba chciaż ja nie Leda. Odtąd Mazury to będzie Popaye, jezioro łabędzie ) i twoja hojność ..... Pozdrawiamy ) p.s. a na jakieś zabłąkane żeremie nie natrafileś w szuwarach lub w odnogach kanałów ? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 08.09.09, 22:32 Herbata jest dobra na wszystko ! Teraz lipton earl grey. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 18:15 a dzisiaj po kolacji będą orzezki ziemne /ohne Salz/ i jabłka suszone ,krojone na male kawałeczki, Bardzo smakuja mi. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 20:52 Po ladnym,cieplym dniu,nastal wieczor bardzo chlodny,popijam goraca herbate i tak jak Alfredka skubie suszone jablka w ktore zaopatrzylam sie bedac na urlopie w Polsce,sa pyszne Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 10.09.09, 21:59 Noo jableczny wieczor - bo ja upieklam sobie jablko, troszke polane sokiem wisniowym. Pycha ! Herbata tez po dniu pelnym zjaec Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 19:23 Wchodze do herbaciarni z najlepszymi zyczeniami powrotu szybkiego Alfredki do zdrowia Z kielszkiem czerwonego wina i glowa pelna rozmyslan o kolejnych planach i decyzjach. Ale otych ostatnich pomysle jutro Kran O'Hara Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:37 Alfredko,wracaj szybciutko do zdrowia) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:44 Temperatura niższa, kaszel mniej dudniący, tylko mowa szwankuje, niech sie Wodnik cieszy. A wina nie dał (((( Odpowiedz Link
josarna Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 20:54 Alfredko kochana, wracaj do zdrowia! Myślę i martwię się o Ciebie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 12.09.09, 23:43 Alfredka zaraz wroci do zdrowia. Musi! Wypijam jej zdrowie herbatka z rumem! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 11:45 Jeżeli mie kaszel nie wykończy to wrócę niebawem. a,propos - niedawno widzialam w sklepie mięsnym wiszące na haku paskudztwo w kolorze fioletowo brudnoróżowym z napisen " PRZEŁYKI PŁUCNE - kg 2,7o " ciekawe, co z tego sie robi ? wyglądało ohydnie... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 11:56 Wiem, ze na Mazowszu gotowano "barszcz na dudach" - to chyba wlasnie te dudy, z plucek robiono pierogi. Obrzydliwe to dla mnie i nikt mnie nie przekona do takich potraw. A w herbaciarni mozna stracic apetyt nawet na herbate Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 12:19 Przepraszam za to paskudztwo. Częstuję świeżutką wędzonką "tamaryszka" , która osobiście ja przygotowala, nawet zapraszała /Lubuskie/. Tamaryszek to znajoma z innego forum. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 13.09.09, 22:32 Wieczorna herbata czerwona i wybywam na 3 dni do Wroclawia Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 14.09.09, 12:05 Wedzonka iscie apetyczna! Omeri - milego pobytu! Poludniowa kawe wypijam w herbaciarni Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 14.09.09, 23:22 Mlo wrocic po pracy do domu gdzie czaka Mlodziez ze swiezo upieczonymi nalesnikami Zjadlam jednego , teraz kieliszek czerwonego ilece sie relaksowac przy dr.House. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 17.09.09, 22:17 Witaj Omeri, czwartek mwm bardzo zajety, potem lubie popatrzec na Dr. Hause, wreszcie herbata. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 18.09.09, 14:32 A ktory sezon dr.House jest w PL ? Popijam herbatke imbirowa ... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 18.09.09, 16:45 W telewizji państwowej już dwa sezony ,w programie 2. Ja ogądam w AXN , chyba tez trzeci sezon. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 00:38 Herbatka cytrynowa, tak sie nazywa Nie mialam czasu w ciagu dnia na pisanie - wiec chociaz melduje sie wieczornie! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 13:29 Podobno na AXN ma być 22 września pierwszy odcinek szóstego sezonu ... Po polsku jest z lektorem czy z dubbingiem ? Ja ściągam z dubbingiem po niemiecku ostatnio ogladałyśmy z Młodą 5/12. Ale dobre dziecko ściągnęło kolejne trzy odcinki po angielsku z podpisami niemieckimi. Pierwszy raz w życiu pluję sobie w brodę że od dziecka zamiast francuskiego nie uczyłam się angielskiego PP Junior ogląda w oryginale , te odcinki które ja już znam po niemiecku. Sporo rozumiem ale nie wszystko a różnica jak chodzi o dubbing a oryginał jest powalająca... Idę się napić jakiejś melissy w oczekiwaniu na kolejne odcinki)) Moda poszła do miasta i muszę poczekać jak wróci .... Kran Fan Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 13:47 Z lektorem, niestety. Na szczęscie lektor w porząduk - czyta i nie przeżywa.Probowalam po niemiecku, nie wyszlo za dużo idiomow, nazw fachowych ... może bedzie po rosyjsku. Zostanę przy AXN. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 19.09.09, 22:23 dobry wieczor,- filizanka liptona przy... biurku, ale na 2-gim monitorze leci swietna komedia (TVN) "Lepiej późno, niż później" z Jack_iem Nicholson_em i Diane Keaton. Sympatyczny film - polecam. Zastanawiam sie dlaczego mam takie "szczescie" iz dobre filmy ogladam kilka razy a bylejakich (raczej) wogole?. Milego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 20.09.09, 12:24 Ahooooj, wreszcie jesteś. Film też oglądałam parę razy, no cóż Stwórca dziwaków też ulepił by ciekawiej było ) Druga kawa /ozdrowieńczyni też sie cos należy/ 9 biore sie za obiad. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 20.09.09, 23:24 Wieczorny kefir, jeszcze firmy Krasnystaw Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 21.09.09, 21:49 Jestem z herbata juz od godziny w herbaciarni i nie moge sie doczekac nalesnikow od Alfredki Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 21.09.09, 22:33 Nie doczekasz, bo Wodnik zjadl wszystkie! Trzeba jutro zabrac sie za smazenie! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 20:36 Potowarzyszę cichutko. Mało Wędrowcowi remontu w pracy /oczywiście jeszcze nieskończony/ t już zabiera sie do remontu ,a własciwie przebudowy własnej łazienki. Po kim ona to ma ) Plany techniczne juz zrobiła. Zamiast herbaty pije kawę i zagryzam takim czymś dziwnym a smacznym. Dostałam od dziecięcia w prezencie. osładza mi to gorzkie rozmyślania na temat co poczna wladze miasta w stosunku do JEDNEGO ze strażników miejskich, który odmówil złożenia przyrzeczenia/przysięgi w katedrze na wierność ? i tu pytanie: władzom miejskim, ludowi ciemnogrodu naszego, czy tylko Najwyższemu. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 21:19 Dołączę z herbatą zastanawiając się, co zrobię z zamówionymi (bardzo duzymi) elementammi wyposażenia łazienki, jeżeli budowlańcy znajdą ciekawszą od mojej pracę Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 22.09.09, 21:24 Herbatka immbirowa z miodem, przeziębienie niby odeszło ale nie całkiem ... Wędrowcze trzymam kciuki żeby fachowcy byli szybcy i rzetelni!!! K. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 00:00 Ciekawam zdjęć odnowionej łazienki, a na razie activia Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 19:25 Omeri, moja łazienka jest tak mała, ze normalny obiektyw aparatu fotograficznego nie jest w stanie zrobic jej proporcjonalnych zdjęć. Może tryb makro, albo zastosowanie szkła powiększającego przyniosłoby poprawny wizualnie efekt Czarny dilmah i sok z malin. Albo bierze mnie przeziebienie, albo ogólne połamanie jest efektem wizyty u fryzjera. Na ogół kobiety chodzą tam, by poprawić sobie nastrój. Na mnie przysłuchiwanie się rozmowom toczonym przez personel działa bardzo destrukcyjnie. Dziś dyskusja toczyła się wokół zdobienia tipsów u jednej z klientek. Wygrała opja niebieskich kwiatków albo białych serduszek na co drugim paznokciu. Na pozostałych białe łezki!!! Tło niebieskie, a czubki pazurów (tipsów) to gruba warstwa granatowego lakieru posypana brokatem. Zaznaczam, że właścielka paznokci traktuje to jako ozdobę codzienną Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 20:44 Toz to artystki prawdziwe, Wedrowcze! Do lezki lezka az bede niebieska, jednym slowem I jezeli nie zaluje, ze cos mnie w zyciu ominelo, to napeno to nie sa tipsy!!! Po herbate musze zjsc do kuchni, bo nie przynioslam. Narazie pozdrwiam! Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 21:48 Eeee tam Dziewczyny - zawiodlyscie moje oczekiwania Rozumiem, - ja i Wodnik: konserwa (pogladow) i totalny brak orientacji co jest Up to date w "wielkim Swiecie" (mody, obyczajow i damskich "sensacji") Ale Wy? - Awangarda tego forum i... zadnych tatuazy czy tipsow "brokatowych" w kolorze "blue w ciapki"?. Jeszcze kilka tygodni i "wymknie" Wam sie skrzetnie ukrywana prawda, ze wyciagnelyscie (z racji spodziewanego ataku zimna) - moherowe bereciki )) pozdr. Was serdecznie,- pE (czarny lipton popijany lapczywymi lykami, paznokcie krotkie, w miare czyste i niczym nie malowane) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 22:29 Popye!!!! oplątały Cie juz pajęczyny babiego lata??? co jest u licha? jakie beretki? jakie moherki? A cudności nasze ozdobne nosimy gdzie chcemy. Ja na prawej łopatce mam przylepioną śliczna biedronkę, bo akurat w tym miejscu ramiączko "pije" jeszcze napisz, że na nadchodzące chłody przygotujemy naszm Panom barchanowe kalesonki ..... Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 23.09.09, 23:46 Wieczorna herbata po teatrze, widzialam przez przypadek po raz drugi "Klimakterium" Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:00 nawet na herbatę dzisiaj nie mam siły. moje dziecko przegonilo mnie po saloonach mody by odzienie na ślub przyjaciół MI kupic. Ufff... ciężko bylo. Kilogramów parę mi przybyło więc humor wybył. Ceny jakieś astronomiczne, a ona sie uparła. W dziesiątym sklepie, gdy poczułam, że już schudłam z chodzeia, mierzenia, oglądania potwora w lustrze - ustąpiłam. Kostium kupiony, dodatki musza wystarczeć te, które są w domu, NIGDZIE JUŻ NIE IDĘ. To ja poprosze wino czerwone i czekoladę z orzechami. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:30 Z checia poczestuje winem i orzeszkami ale bez czekolady,ostatnio po urlopach tez mi przybylo sadelka i w moim domu nie ma czekolad.W jakim kolorze kupilas kostium,zdradz tajemnice Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 20:54 Mam czekoladę , wino i migdały ... Wwszłam do Herbaciarni z Szarą Panią i herbatką jeżynowo - pokrzywową. Mam zamiar spędzić chwilkę z Wami Gram w tej chwili w dwie gry Od dawna w tę: pl.wikipedia.org/wiki/Ikariam A teraz Młoda mnie zarejstrowała na Fejsbuku i mam tam farmę, drzewka, zboże , krówki i inne zwierzęta domowe) Mogą sobie sadzić, orać itp. Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 21:13 Zachęcona zaparzyłam Szarą Panią Bardzo ją lubię. Nie gram w gry, na Fejsbuku też mnie nie ma O zwierzątkach i ogródku w realu też mogę tylko pomarzyć. Oczywiście, o ile mam czas Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 21:57 Nie wiedzialam, ze na fejsbuku mozna miec farme Narazie powinnam wykonac prace w ogrodzie realnym. Ae zima - kto wie ? Zjadam ze zdenerwowania gorzka czekolade Wedla, chociaz tez nie powinnam.Ale jest taka pyszna, a ja czekam na przyjazd dzieci i nadsluchuje czy Franek na gorze nie placze. Jest cichutko (oczywiscie jest tez wlaczona elektroniczna niania). Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 22:00 Popijam koejną Szarą Panią i sadzę soję, bakłażny i owies oraz pływam po antycznych morzach przewożąc różne towary i wznosząc rózne budowle Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 22:06 Uważaj na korsarzy, piratów i innych zbójców na drodze .... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 24.09.09, 23:26 W ogole nie znam takich gier, moze jestem zapozniona w rozwoju Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 16:50 Trzeba będzie robić zapasy "Światowym rynkom herbaty grozi deficyt tego produktu, oceniany na co najmniej 10 procent - poinformowały indyjskie media. Tegoroczne zbiory będą mniejsze w Indiach, Kenii i Sri Lance - krajach, które są największymi eksporterami herbaty i dostarczają razem ponad 50 proc. tego produktu na światowe rynki." http://biznes.onet.pl/media-swiatu-grozi-deficyt- herbaty,18566,3038475,1,news-detal Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 25.09.09, 21:39 będziemy pili herbatki ziolowe z Czubatkowego ogródka albo z zapasów melisowej Mammajkowej ) Wodnik przywiózł z Dziewoklicza kasztany. Może ktoś zna jakis przepis kulinarny???? tak apetycznie wygladają/ Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 19:39 Wygladaja slicznie, ale mozna tylko "pozerac oczyma" W zamian czestuje szrlotka z nadzieniem brzoskwiniowo - jablkowym. Herbate pije wyjatkowo czarna Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 21:05 Wrociliśmy ze ślubu przyjaciela. oczywiscie z panią którą niedawno poznalismy. Trochę było dziwnie, że ..... nie ma pierwszej jego zony, a w kościele byli wszyscy z naszych wspolnych od 35 lat spotkań. ale było miło, życie sie toczy normalnie i tak powinno być. Odpowiedz Link
warum Re: Herbata. Czajnik 83. 27.09.09, 08:18 Czy ja dobrze zrozumialam? Alfredko, oczekiwalas,ze na slubie z nastepna zona bedzie ta wczesniejsza i dobrze Waszemu przyjacielowi- pozyczy? No chyba, ja mam spaczone pojecie rozwodow- bo mnie sie wydaje,ze jak ludzie dochodza do decyzji o rozstaniu to nie po to,zeby udawac,ze wszystko jest w porzadku No ale wylazi ze mnie brak klasy, albo zbyt malo lat uplynelo,zeby zapomniec dlaczego nie chcialam byc dalej razem. Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 27.09.09, 10:35 Slub byl chyba nie w kosciele rzymsko-katolickim?. Chociaz, teraz i tam, szczegolnie za kase mozna wszystko ! . Jestem agnostykiem z silna tendencja ateistyczna. Atrakcje spektakli "w swiatyniach" (wszelkiego rodzaju) - hit dla pospolstwa w czasach panszczyznianej ciemnoty czy powszechnego "szczescia" okresu planu szescioletniego, dla mnie (he, he) - zenada Nie znam sie tez na kobietach. Ich logika, wynikajace z niej rozstrzygniecia zyciowe, motywacje postepowan i w konsekwencji - decyzje, sa mnie (najczesciej), mentalnie obce. Ale, tu jak w tangu (do ktorego trzeba dwojga) jest i facet (Wasz Przyjaciel). Mezczyzne, ktory po 35-ciu latach pozycia z Partnerka, rozstaje sie z Nia (rozwodzi), moge ew. zrozumiec bo tu i "Ona" ma cos do powiedzenia. Ale facet ktory, po takim okresie pozycia z "jedna" wylacznie po to by ..... ozenic sie z "druga", wybaczcie, ale dla mnie, subiektywnie, jest godzien wylacznie wspolczucia i powaznych obaw czy z Jego "glowa" jest wszystko OK. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 26.09.09, 21:37 Czarny dilmah. Sądząc z opakowania, to złoty Odpowiedz Link
alfredka1 Re Do Warum 27.09.09, 10:28 Beatko, jeżeli ktos na tym forum ma cos wypaczone to JA. Otóż żona przyjaciela ,o której piszę że tylko Jej brakowało, nie żyje od sześciu lat. siadam do drugiej kawy. Odpowiedz Link
popaye Re: Re Do Warum 27.09.09, 10:37 to i moj wpis, w tej sprawie, mozna uwazac za "nie istniejacy". pozdr.,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Re Do Warum 27.09.09, 11:09 Teraz i ja zrozumialam. I tylo moge pozazdroscic tak udanych wiezi przyjacielsko-rodzinnych. A swpja droga, jak wasz przyjaciel sie odwazyl na ten krok, to pewnie czul blogoslawienstwo. Bo abstarahujac od tego przykladu, za Popayem- uwazam,ze tylko namacalny interes/ tez i "wspolny"/ stoi za powtornycm ozenkiem po tylu latach Chociaz.... kazdy chetny, ktory na poczatku zadeklarowalby,ze nie ma zamiaru sie wizac, bylby od razu skazany na przegrana, wiec ... albo klamac albo isc na calosc Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Re Do Warum 27.09.09, 11:35 Też było to dla nas zaskoczeniem ale "nowa pani" znana była "odeszlej Pani" od ponad 20 lat. My jej nie znalismy bo ona z drugiego krańca Polski. Może nasz przyjaciel nie mógł znieść samotnosci .... tego nie wiemy.A może to póznojesienne uczucie ) Odpowiedz Link
popaye Re: Re Do Warum 27.09.09, 12:36 Lubie z Toba - Warum "polemizowac" w sprawach damsko-meskich, podobnie jak z JK o naszych emocjonalnych zwiazkach z Wroclawiem zwanym (przez JK!) - Breslau Nasze (moje i Twoje) "widzenie" mezczyzn i kobiet dlatego sie czesto rozni bo... patrzymy na ta sprawe z totalnie roznych miejsc zdeterminowanych przez wychowanie i przede wszystkim nasza plec. Mam wiele (subiektywnie uzasadnionych) zastrzezen co do metd wychowawczych mojego ojca. Odpowiedz Link
popaye Re: Re - "obcielo"? 27.09.09, 12:39 Lubie z Toba - Warum "polemizowac" w sprawach damsko-meskich, podobnie jak z JK o naszych emocjonalnych zwiazkach z Wroclawiem zwanym (przez JK!) - Breslau Nasze (moje i Twoje) "widzenie" mezczyzn i kobiet dlatego sie czesto rozni bo... patrzymy na ta sprawe z totalnie roznych miejsc zdeterminowanych przez wychowanie i przede wszystkim nasza plec. Mam wiele (subiektywnie uzasadnionych) zastrzezen co do metd wychowawczych mojego ojca. Jedno, jednak, konsekwentnie mnie "wpoil": facet MUSI byc odpowiedzialny i cale zycie ponosic konsekwencje swoich ew.blednych, zyciowych decyzji. Kobiety, to ina "bajka" a ze On, podobnie jak ja, nie wiele sie na Nich znal, w tematach "kobiecych" najczesciej nie zajmuje glosu. Slub jest dla kobiet, malzenstwo to (bardziej) "problem" dla mezczyzn, bo mezczyzni, z natury sa .... monogamistami do tego wystawionymi ciagle na "gerki i podstepy" plci przeciwnej ktorych skomplikowanej natury i motywacji nie sa (najczesciej) w stanie "ogarnac" (pojeciowo i mentalnie). Jak juz (z racji niedoroslosci), mlody czlowiek, dal sie "namwic" na hece zwana malzenstwem to niech bedzie swiadomy "w co" przyszlo sie jemu "bawic" i czego (kobiety) od niego oczekuja. Niech sie bierze (na serio!) do roboty! (doslownie!) i..... tyle. Reszta, (od tej pory) jest w "rekach" kobiet! Jak "para" po 30-35 latach sie rozstaje (a jest to decyzja w 95% podjeta przez Partnerki), a chlop, do tego czasu nie nauczyl sie (ma wtedy, conajmniej 55 lat!) zarabiac na swoje utrzymanie, ugotowac sobiue cos na obiad czy obsluzyc pralki to juz musi byc wyjatkowa ofiara i... dobrze Mu tak!. Sex, ma tutaj drugoplanowe znaczenie. Jak chlop w tym wieku nie umie (nie stac go) na zorganizowanie swoich kontaktow (okolicznosci tym sprzyjajacych) w tym zakresie, to juz wyjatkowy, zyciowy "glupek" . Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i sex) wiaze sie z nastepna Partnerka (bedac w wieku ok.60-tki) to juz, dla mnie, wyjatkowy desperat i zycze takim "wszystkiego najlepszego", w skrytosci ducha pukajac sie (w glowe) palcem "wskazujacym" ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
popaye errata 27.09.09, 12:48 cos dzisiaj za duzo bledow jest: "....z natury sa .... monogamistami " powinno: "z natury nie sa .... monogamistami" jest: "... Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i sex) wiaze sie z nastepna Partnerka" powinno: " Mezczyzna ktory z tych powodow (gotowanie, pranie, sprzatanie i sex) wiaze sie poprzez malzenstwo z nastepna Partnerka" sorry, ale inaczej traci caly moj "wywod" sens. Odpowiedz Link
warum Re: errata:) 27.09.09, 13:50 Alez PoapyE, wbrew pozorom, mimo wszelkich roznic/ plci, wychowania, stanu, miejsca i historii, etc. /wcale sie tak bardzo nie roznimy w temacie instytucji malzenstwa. Ja bym tylko dodala do Twojego wywodu, jako 100%monogamistka, bardziej wierze w to,ze obu plciami kieruje potrzeba wygody i zludzenie bezpieczenstwa. Bo papier naprawde niczego nie gwarantuje, z tego na co .... glosno nie liczymyNo chyba,ze czlowiek wzenia sie cudzy majatek Niedawno swiezo poslubiona zona "uroczego" amanta J.Nowickiego powiedziala,ze z JN "wciaz"/ a raczej na nowo po 30 latach/ sa soba zafascynowani/ oczywiscie glownie seksualnie/, odkrywaja sie kazdego dnia/ intelektualnie/ i nie moga sobie darowac,ze tyle lat ...zmarnowali, z innymi ludzmi albo z braku czasu. Ale zeby miec to 100% poczucie spelnienia "przy mezu" / w tym wieku/ kobieta musi miec swoje"zaplecze" w postaci swojej kariery i sukcesow / co ona wciaz akcentowala/. A bedacy obok pan psycholog - kiwal,z wyrozumialoscia glowa i z usmiechem dodawal: ~"az ten stan / silnego zauroczenia?/... przejdzie". A jako sedno, pani z Sabatu, z satysfakcja w glosie powiedziala,ze tak parla na ten slub, bo...."zona to brzmi dumnie". Odpowiedz Link
popaye Re: errata:) 27.09.09, 14:36 Mila Warum,- Twoj przyklad PP.Nowickich - doskonaly ale, niestety, z wiekszoscia typowych sytuacji nie majacych wiele wspolnego. Pani Nowicka (primo voto: Potocka, secundo voto:...., tertio voto: itd )swoja egzaltacja (faktem zlapania "takiego" meza!) wpisuje sie w kanon niegdys "pieknosci" ktore (z rozpacza) i bez realnych skutkow probuja zatrzymac kalendarz . P. Nowicki, hmmm... stary kabotyn i (w moim pojeciu) wcale nie "desperat" bo, o ironio, On (praktycznie) mial by szanse zwiazac sie z bardziej autentyczna (wiekowo) "malolata", co czesto udowadnial - bez wzgl. na to czy (obiektywnie) na to zasluguje czy nie. Trzeba Mu jednak oddac iz On uchronil (przez prawie 70 lat!) swoj stan kawalerski i zwiazana z tym, upierdliwa "zaleznosc" ukladow rodzinnych. Jest rowniez jednym z "garstki" ktorzy na prawde nie musieli (przynajmniej dotad!) zawracac sobie glowy instrukcjami obslugi pralki, umiejetnosciami kulinarnymi czy szczegolna troska "z kim" spedza "upojne noce" pozdr.,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 29.09.09, 21:08 Podgrzewam herbatę, a raczej wodę, bo odgrzewana herbata nie jest moim ulubionym napojem. Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik 83. 01.10.09, 23:35 Wieczorna sencha z nowym laptopkiem w ciepłym domku Odpowiedz Link
jan.kran Re: Herbata. Czajnik 83. 02.10.09, 19:24 Omeri , miło Cię czytać Ciepło i do tego nowy sprzęt , pełen wypas A ja się wsuwam do herbaciarni z kieliszkiem chłodnego białego wina ... Chyba ostatnim tego roku ... K. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 02.10.09, 19:38 Nowy laptop Miłej pracy Herbata i spać. Jutro pobudka o 4:00 Odpowiedz Link
popaye Re: Herbata. Czajnik 83. 04.10.09, 22:56 juz nie chce miec (wiecej) laptopow czy innych komputerow, w gory - tez nie chce i do pracy (jutro) - tez. Tylko, ze "musze" Nie lubie nic co musze, wiec dla polepszenia humoru robie (jeszcze) to co lubie i "chce" - popijam czarnego liptona! ) pozdrawiam herbaciarzy,- Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 11:59 tez mam taki nastroj, a musze !! zalepic dziure w izolacji termicznej sciany. Tak zrobili a ja nie bylem technicznym odbiorca. Ide, pozdrawiam ciebie juz "w robocie". Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 21:56 Herbata z konfiturami z malin.Mily wedrowniczku,czy przekazesz nam kilka zdjec ze swojego krotkiego urlopu? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 05.10.09, 23:03 Herbata byle jaka, spac sie chce Dla milosnikow gor fotka wlasnej produkcji Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 06.10.09, 20:48 Zdjęcia z ostatniego wyjazdu nie są forumowe W zamian zapraszam na herbatę z sokiem malinowym i kontemplowanie wrzosów Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 19:47 Wrzosy malownicze..Herbata z limonka, jakies nowe owocowe ustrojstwo - po trudnym dniu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 20:25 Wrociliśmy z przyjęcia urodzinowego i "poślubnego". Było miło i smacznie. Odzwyczaiłam sie już od tłumu większego niż trzy osoby i w głowie mi się kreci /alkoholu nie tklam/. Teraz mocna herbata,internetowy przegląd prasy i odpoczynek. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 20:40 Herbata bez dodatków. Trzeba zaopatrzyć się w imbir i sok malinowy. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 07.10.09, 22:12 Herbata z konfiturami z czarnej porzeczki Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 20:33 Czubatku, nie szalej z konfiturami w pazdzierniki. Jeszcze dluga jesien, zima i wiosna przed nami ) Dzisiaj pije bardzo dobra herbatę " Ahmad tea ", smaczna. bez żadnych upiększen zapachowych, trochę cierpka. Odpowiedz Link
czubatek Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 22:10 Alfredko,konfiturek roznego rodzaju mam duzo,wystarczy na cala jesien i zime,moge tez poczestowac z checia wszystkich w herbaciarni Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik 83. 08.10.09, 23:01 Zamiast herbaty kieliszek bialego Beaujolais du Chardonnay, po inauguracji roku w UTW i pieknym wykladzie Odpowiedz Link