misiekfrost 08.09.09, 09:43 ... Witam cieplutko i Wszystkim Tu Obecnym radosnego dzionka życzę... www.youtube.com/watch?v=c5IIXeR5OUI&feature=related Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 08.09.09, 09:47 ... Tamten link chyba już nieaktualny, ale ten działa: www.youtube.com/watch?v=fOMbn5IPRGQ - Pozdrawiam Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 08.09.09, 11:23 Dzieki za mile powitanie,ja rowniez zycze przyjemnego dnia,pogoda u nas sloneczna,cieplutko,zapraszam na spacer Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 09.09.09, 16:24 witam domowo,trochę gotowania i prasowanie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 09.09.09, 17:38 Znowu przepiekny dzien - prawie letni - praca koncepcyjna odbywala sie u kolezanki w ogrodzie, wsrod kwitnacych ciagle przepieknych kwiatow. Uwielbiam takie dni dloneczne - ale bez upalu. Teraz juz powoli chlodniej, ale i tak dobrzesie mysli Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 11.09.09, 22:33 Popoludniowo - wieczorne spotkanie starych i nowych znajomych z sasiedniego forum bylo ukorowaniem slonecznego piatku ! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 08:21 ... Witam i dźwięków nieco zostawiam: www.youtube.com/watch?v=s_9cfNlhGx4 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 11:41 Dzień słoneczny a ja "naplask" , jeszcze choruję, kuruję się i czekan aż będzie lepiej. Wybierzcie się na grzyby , chociaż przydrożne..... Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 12:10 dzien dobry,- Zdrowiej nam szybko Alfredko bo szkoda kazdego dnia naszej pieknej slonecznej jesieni Juak juz chorowac (nikomu nie polecam) to moze w... listopadzie/grudniu jak (na zewnatrz) mokro i "brr-ziebliwie" Grzyby to (chyba) najwyzej kurki?. Jedynie na Kurpiach, jadac w zeszlym tygodniu z Mazur do Wa-wy, widzialem panie handlujace pieknymi czerwonymi kozlarami. Jestem gapa bo nie kupilem od razu a jak mnie sie zrobilo "zal" to juz przejechalem ze 20 km. i nie bylo sensu wracac. Wsciekly jestem bo u nas (w superarketach) kurek zatrzesienie (importowanych z Polski lub Litwy) ale tu innych grzybow (lesnych) nie znaja . Tylko, dla mnie, kurka w porownaniu z "prawdziwymi" grzybami z naszych polskich lasow: eeeee.... tfuj (no prawie) pozrawiam, uklony dla W.& W,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 12:26 Pogodne, niedzielne przedpoludnie z bladym sloncemi feeria oblokow rozamtych ksztaltow i gatunkow. Glownie cummulusy. Posylam wam te lagodnosc odchodzacego lata! Popaeye, kurki nadaja sie tylko do pewnych potraw - trzeba je dusic krociutko, z cebulka, jajecznica na kurkach to przysmak. Jako "same grzyby" nie bardzo Ale to moja opinia! Oprocz prawdziwkow - rydze na maselku z patelni - delicje! Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 13:57 mammaja napisała: ".... jajecznica na kurkach to przysmak" Zgoda, znam i jadam - od czasu do czasu. Moj pech Mammajko, ze mnie sie (chyba) juz w glowie kompletnie poprzewracalo. Jadam wylacznie to na co mam ochote i zadna sila mnie nie zmusi by bylo inaczej. Jestem niewdziecznym "gosciem" zarowno kontaktow towarzyskich "przy stole" jak i nie nadaje sie na klienta "zbiorowego zywienia". Zeby bylo "weselej" malo mnie kreci jakas wyszukana (egzotyczna czy szczegolnie droga) kuchnia. Czym starszy jestem tym bardziej (i czesciej) marzy mnie sie taka tradycyjna "kuchnia Babci (mojej)". Nic tam nie bylo szczegolnego bo ja jestem przeciez dzieckiem okresu powojennych niedostatkow i brakow praktycznie "wszystkiego". Wracajac do grzybow to ich (akurat) i wtedy nie brakowalo Nie ma ich - OK. moge bez nich zyc, ale jak widzialem te czerwone kozlary i (obok) sterty maslakow (oczyszczonych i obranych juz) to zachcialo mnie sie takich zwyklych grzybow duszonych (z cebulka i doprawionych smietana) i dlatego bylo mnie zal iz ich nie kupilem Z kurek, dostepnych wszedzie, smaku mieszanych (roznych) grzybow lesnych nie "zrobisz", ja przynajmniej nie umiem . I stad moja uwaga na ten temat w poprzednim wpisie. pozdrawiam i przemilej niedzieli - zycze,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 17:43 W tym roku niestety nie nauzywalismy grzybobrania i grzybojedzenia. raz tylko malzonek obdarowal mnie swiezymi podgrzybkami z przeswitujacym pomiedzy niemi prawdziwkami. Przywiozl z okolic Wyszkowa - z Puszczy Bialej. Ale to za malo na caly sezon. Wiec rozumiem te tesknoty, tak wlasnie -z cebulka i smietana sa najlepsze! Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 20:55 ... Chwila dzisiaj uchwycona.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 21:27 dobranoc ) www.members.shaw.ca/gf2/my-friend.html "dobranoc" prawdziwe serdeczne a link to eksperymentowanie niewielkie www3.telus.net/public/a7a55952/wolf/wolf.htm Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 12:07 Wilczek w sniegu sliczny, ale jeszcze prosze o troche cieplych dni. jak dzisiejszy! Miskowa swieczka tez piekna. Pozdrawiam i lece dalej! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 20:01 Alfredko,dzieki za sliczne zwierzatka,zycze rowniez dobrej nocy Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 20:09 Czubatek!!! Ty sie nie wykręcaj i przyślij nam zdjecia z Dożynek w Waszym miescie. Kiedyś obiecałas pamiętasz ?? Czy jest wieniec dożynkowi i pam Hoch -jakistam , taki starosta dożynkowy/ czekamy na opis. A może to wygląda tak jak, niegdyś opisywany przeze mnie odpust w Waksmundzie... Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 07:50 ... Tak, Czubatku... Czekamy tutaj na Twoje zdjęcia... - Pozdrawiam i miłego dzionka życzę.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 10:54 Pozdrowienia z zamglonych gor https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/jc6IMla0PpNIUpOQiX.jpg Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 11:42 Misiek, nic nie piszesz a u Was takie znalezisko ..... mam nadzieje, że to oryginał. Szukajcie szukajcie, ziemia kryje jeszcze wiele tajemnic. Wędrówko, czy toto żółciutkie na zdjęciu to poczatki jesieni przed którą się bronią te ZIELONE dokola? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 20:14 Troszeczke zagadkowa fotka, moze wezme lupe to zobacze Alfredko, mam nadzieje, ze juz doszlas do zdrowia. dzisiaj uczylam uzywania internetu pana w wieku 80 lat, ktory nigdy nie mial do czynienia i wlasnie kupil sobie laptopa. Obawiam sie, ze jedna moja lekcja nie wystarczy - chociaz byl pojetny mam wreszcie nowy komputer i przepatruje czy wszystko ze starego zostalo przgrane. A wogole duza radocha Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 20:56 u mnie trochę bardziej śmiała ta zaglądająca jesień .. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:00 No, teraz widze dokladnie! Znowu piekny sloneczny dzien, Franek gaworzy od switu, niby pietro wyzej ale i tak mam pobudke. Czas zadumy jesiennej nadchodzi! Odpowiedz Link
hania-k Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:11 Fajne imię Franek .... Witam, życzę miłego dnia Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:31 U mnie piekna jesien ale rano i wieczorem zimno , w dzien slonce i cieplo . Podziebila sie ... ale jest lepiej. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:47 Witaj Haniu Franek to cudne imie ,z synem mi sie nie udalo to moze z wnukiem in spe PPP Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 20:29 Zycze zdrowia ! Franek na poczatku troche mnie bulwersowal - w moim pokoleniu raczej nie byl uzywany - ale sw. Franciszek z Asyzu to wspanialy patron. A po krotkim czasie Franek juz jest moim ulubionym imieniem Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 10:26 Witam w sloneczny poranek,przyjemnego dnia Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 13:55 Witam również slonecznie. wreszcie w domu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 14:12 Nie lubię dzisiejszej daty, każdy szczegół od świtu utkwił mi w pamięci. Jedyna rzecz, co uśmiech zawsze w rodzinie budziła, to chwila gdy sąsiadka wpychała dwuletniemu dziecięciu kwiatki by "wybawicielowi" podala, a toto "ludzkie szczenie' ugryzło ja w palec. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 22:16 Dobrze, Alfredko, ze doczekalysmy czasow, kiedy nazywa sie rzeczy po imieniu. Przejezdzalam popoludniu niedaleko miejsca pamieci poleglych na wschodzie - tlumy ludzi przy pomniku. Taka ot, pociecha dla tych ktorzy przezyli... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 22:18 Omeri, witaj - mam nadzieje ze podroz udala sie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 18.09.09, 10:48 Znowu piekny, letni jeszcze dzien! Umowilam sie na spacer z najprzystojniejszym mezczyzna mojego zycia Oczywiscie on bedzie "w spacerowce", jak przystalo przyjemnego piatku wszytkim ! Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 18.09.09, 11:46 Najprzyjemniejsze spacery sa z wnusiami,ja tez ide w Twoje slady wybieram sie z wnusia na zbieranie kasztanow,milego weekendu Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 19.09.09, 14:17 Właśnie powracam do żywych po przeziębieniu monstrum. Przywlokłam z pracy gdzie załoga i pacjenci padali jak kawki. W środę powlokłam się do pracy na popołudnie a po powrocie padłam. Zaraziłam Młodą. Jeszcze gorzej Ją trafiło jak mnie... Dziś nad ranem wstała rześka i powiedziała że już po wszystkim i zasiadła przed makiem nad swoją pracą seminaryjną z filozofii o anarchii. Wielka kobyła a termin Ją goni. Temat wybrała ze względu na mnie PP Niedaleko pada jabłko ... Kran Anarchista Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 11:33 Melduję powrót na domowe łono Doszłam do wniosku, nie po raz pierwszy, że jestem coraz bardziej domowym stworzeniem. Odpowiedz Link
mivacurium Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 12:51 na przeziebienia, katary i inne plucia i charchania swietnie robi sok z czarnego bzu - dziala przeciwzapalnie i reperuje nadwatlona w infekcji odpornosc. Zwlaszcza surowy niepasteryzowany - w mojej lodowce stoi obowiazkowo. A przy tym jest smaczny jak rzadko ktore lekarstwo. Zdrowia zycze Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 16:57 dzien dobry prawie w komplecie jestesmy, jak widac z ostatnich wpisow Jestem urlopowo wymoczony na (i "w") mazurskiej wodzie, Wedrowiec powrocil z gorskich wyzyn, J-K (nie mylic z Jarkiem Kaczynskim!) - szaleje w norweskim facebook_u, reszta tez po letnich wypadach!. Wspaniale, tylko cos wpisow naszej Warum i Wodnika (mnie) mocno brakuje. Jest ladna (jak na miejsce gdzie mieszkam), sloneczna pogoda a ja po krotkim spacerze, wyrowadzany (jak na) "smyczy" przez popay_owa - porzadkuje balagan w zbiorze tegorocznych fotek. Wodnika (i Warum) - "cichutkich" ostatnio moze bysmy zabrali w powietrze (Wodnik ponoc lubi!), najlepiej .... balonem!. Niegdys (rzelom lat 70/80), byla to jedna z mich (prawie) cotygodniowych rozrywek. Po pewnym czasie, loty balonem na gorace powietrze, mniej juz mnie bawily, bo "prawdziwe" baloniarstwo to balony "na gaz" (balastowe), ale jak kto nigdy (lub b.dawno) latal - warto sprobowac. Kilka migawek dla zachety, bo bez problemu mozna juz "balonowac" w Polsce!. Specyfika baloniarstwa na gorace powietrze jest ograniczona ilosc paliwa (gaz z max. 4-ech butli) wiec z racji na mniejsza termike "lata sie" nimi albo wczesnie rano albo wieczorem. Wtedy przyjemnosc ok.: 1,5 godz. lotu jest (prawie) gwarantowana. Najpierw czasze balonu trzeba rozlozyc i "podpompowac" (powietrzem z duzego wentylatora): plomien z dyszy palnika ogrzewa powietrze i balon "wstaje": pozniej, juz tylko (pilot) dodaje "gazu" (zwieksza plomien): i.... lecimy!: lecac balonem, ze zdziwieniem widzimy iz inne balony tez "lataja" co widac z boku: jak i z "gory": No i mozemy sie zajac, niczym nie zaklocona (szum palnika pomijajac) obserwacja pieknych (i niecodziennych) widokow: Ile jest swobodnie biegajacej dzikiej zwierzyny "pod lasem" - tez najlepiej widac z gory: Jak kazda przyjemnosc, dosc szybko sie konczy Slonce coraz wyzej i (z zalem) konstatujemy iz widziane z gory auto z przyczepa to pojazd ktory balon (i nas!) zabierze, po wyladowaniu, z powrotem do .... codziennosci ziemskich zajec i rozrywek Ale... fajnie bylo! i ma sie ochote na nastepny raz! )) Wodnika - serdecznie pozdrawiam. pE (co woli "na wodzie", bardziej jak "w powietrzu") ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 17:50 Fejsbuk jest międzynarodowy i jeszcze na nim nie szaleję A co do balonów to dzis w netowym szpiglu był bardzo ciekawy artykuł o ucieczce dwóch rodzin z deder balonem. Pozdrawiam K. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 19:18 Ależ piekne zdjęcia.. i teraz juz mitak namieszałeś w głowie, że nie wiem co chciałabym - blonem nad matka ziemia, czy w żaglówce co to żagiel ma "wypięty" jak ..balon.. Chyba ostanę przy dwóch kijkach, wejde na Nosal i będe podziwiała lotniarzy, takich prawdziwych z płachetką nad głową /chyba od deszczu/ czy takich wydających niezbyt eleganckie odgłosy i do tego częstokrość mając uwieszoną na plecach panienkę..... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 19:07 Popayu, zaimponowałeś mi lotami balonowymi O takim swobodnym żeglowaniu marzyłam. Cicho, w miarę wygodnie, niezbyt wysoko. Na zdjęciach parę balonów widzianych z zaprzyjaźnionego, frankfurckiego mieszkania Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:06 To i ja dolacze sie do fascynatow balonami.Piekne zdjecia Popaye, a wrazen moge tylko zazdroscic. Dawno temu ,obok naszego akademika byl nieustanny plac budowy/ no... przynajmniej przez te 5 lat, bylo tam ... w srodku miasteczka ogromne wolne miejsce na cos co mialo byc zbudowane dopiero pozniej/ i wlasnie tam grzano czesto taki balon- wtedy myslalam,ze startuja rano,zeby miec wiecej czasu na wycieczke. Tez mam kilka zdjec z balonami w bliskim tle/ ale papierowych/ - bo jako matka Polka- co tylko wiedzialam,ze jakies balony beda w okolicy to zwolywalam dzieci z piaskownicy/ wtedy najmlodsze pedalowalo na rowerku z dodatkowymi kolkami, a najstarsi na srednich BMX-ach/ i gnalam z towarzystwem na przelaj,zeby mogly sie napatrzec z bliska...A one bardziej zafascynowane byly samochodami "towarzyszacymi" ekipie powietrznej.Bo to byly zawsze mocne auta A teraz chyba sie nad moim niebem zagescilo, bo nawet motolotniarze nie brzecza jak kiedys, a pojedynczy "zablakany" baloniarz /zartuje/ trafil sie chyba ze 2 lata temu. Zaluje, bo to piekny i widowiskowy ... sport? sposob spedzania czasu. I zgodny z natura, co mi najbardziej odpowiada. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:04 Popay,e zaskoczyłeś mnie Twoim zainteresowaniem i lataniem balonami. Niestety nie miałem okazji do takiego latania. Napewno jest przyjemne. A ja odszukałem mapę w skali 1: 100000 i dokładnie przesledziłem Twoje urlopowe wędrówki na Mazurach.Trzeba lat żeby wszystkie dostępne szlaki opłynąć. A gdzie się zgłosić żeby trochę lat przedłużyl? Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:10 Wodniku, teraz na Ciebie kolej Niekoniecznie musisz zobaczyc na zywo wszystko co zwiedzil Popaye, ale nam mozesz przyblizyc Towje szlaki. Zebysmy mogli chocby troche w wyobrazni a troche palcem na mapie posledzic. Twoja kolej ,pisz w odcinkach Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:23 No piekne zdjecia balonowe - tez nie latala balonem, a chetnie bym sprobowala. Latalam za to na szybowcu ( jako pasazerka, oczywiscie), wrazenia byly mocne Wczorajszy dzien spedzilam na wsi u przyjaciol, gdzie odbywaly sie urodziny "matki rodu" - wzbogacone o zawody konne wnukow. Potem do nocy ognisko, spiewy i mile chwile. Dzisiaj juz tylko skromne prace ogrodnicze i obiadowe. Za to pogoda nadal letnia. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:53 dokladnie tak - mila Warum!,- Ja, aczkolwiek widzialem (i probowalem) chyba(?) wszystkiego na co mialem ochote (czy wydawalo mnie sie, ze "mam"), w porownaniu z doswiadczeniem(ami) PP.Wodnikow - "pikus" )) Z perspektywy czasu, zdaje sobie sprawe iz ze mnie jest cholerny minimalista, taki co (zdaniem popy_owej!): najszczesliwszy jest jakt nikt (i nic) ode mnie nie chce oraz najchetniej jada kielbase (i kaszanke) rozlozona "na gazecie" i popija (zimna!) kawa przyrzadzona w.... musztardowce! . Do jakichkolwiek podrozy (dluzszych jak ca.: 10 km), trzeba mnie zmusic podstepem a do "atrakcji" przekonywac fortelem . Dzieki takim Jej (czestym!) deklaracjom od dawna "wiem" iz jestem przegrany facet a jedynym moim zyciowym (prawdziwym!) osiagnieciem i niebywalym szczesciem, jest fakt iz (w przedziwny sposob) udalo mnie sie namwic popay_owa do malzestwa!. Nawet o tym iz Ona decydujac sie na takie "partnerstwo" musiala miec okresowy napad "totalnego skretynienia", przez te czterdziesci lat (naszego partnerstwa), tez mnie malzonka poinformowac - zdazyla . Dlatego z przyjenoscia poczytam uwagi naszych Forumowych Przyjaciol ktorych uwazam za pare (wrecz) idealna. Ze (odrobinke) od nas starsi, i z racji profesji Wodnika, mieli wiecej okazji "liznac" Swiata, o "kulturze" (w porownaniu ze mna!) juz nie wspomne! . pozdr,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 21:12 ot i tutaj chyba odrobinę sie mylisz Popayku nasz przyjacielu. .nasze doswiadzczenie 55 lecia bycia razem to zaklamanie absolutne. Należy odliczyć wszystkie rejsy, zsumować dni noce miesiace i lata i okaże się, że wcale nie trudno być idealnym małżeństwem i rodziną, gdy czas jest wypełniony pożegnaniami, oczekiwaniami, strachem gdy gdzieś tam sztormy szaleją a potem zaczęły się napady piratów. Gdy na kobierzec wstąpliśmy, Wodnik był zupelnie statecznym pracownikiem dzialu technicznego ,a każde wypłyniecie w t.zw. rejs próbny po remoncie klasy ... jakies tam literki czy cyferki wstawialo..było już przeżyciem. Mamy dużo slajdów, dzięki przytomności Wędrowca, co to ocalił od wyblaknięcia zdjęcia ze świata pstrykanych aparatem ZORKA. Juz nadchodzą długie wieczory i niech napisze słów parę o zdjeciach. Dla nas ciekawostka a dla dziecięcia pamiątka. Aha, świata nie liznęłyśmy tak jak inne rodziny marynarzy ale to oddzielny temat, kiedyś może jeszcze powspominamy. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 21:50 Zadne zaklamanie Alfredko, mieliscie to szczescie,ze wasze dolki sie mijaly -jak fale na morzu A z podrozy to ja lubie tylko takie gdzie mam blisko- max 2 godz drogi, bo to policzalny czas i nie na tyle dlugi,zeby sie zmeczyc. No ale ja nie z tych co lubia extrema i halas/ a tlumy lub komary wprowadzaja mnie w stan szybko narastajacej agresji i powoduja,ze tylko mysle o ucieczce/ Ale o takiej dalekiej Polinezji to.... wciaz marze, i moze dobrze,ze tam nie bylam, bo dopiero wtedy przezylabym stres/ albo i depreche/,ze musze wracac na ziemie, do siebie. Podroze ksztalca, wzbogacaja ale i kosztuja. I nawet jak sie caly swiat zaliczy to gdzies trzeba miec miejsce, do ktorego chce sie wrocic Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 22:27 Ladnie napisalas a ja dodam jeszcze ze musialem przez te wszystkie lata miec ze soba klucz od mieszkania i gdy tak sie troche teskno zrobilo to siegalem do kieszen i z peku roznych kluczy odpinalem ten jedyny. Polezal troche i znow go dokladnie dopinalem. Sentymentalizm czy jakas inna choroba? potem , przy bliskim poznaniu ludzi okazywalo sie, ze oni tez klucze od DOMU traktowali jak skarb. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 23:25 Czytam, ale na pisanie malo czasu, mam drobną robótkę... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 13:43 Szybciutko jedzcie poki gorące Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 13:55 Alfredko ,co jest w srodku? Kapusta ,grzybki czy mieso? Moge prosic czerwony barszczyk do tego? Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 15:06 Dla mnie obojetnie z czym sa to sie poczestuje,wygladaja smakowice,a moze do tego masz czerwony barszczyk, czystym rosolem tez nie pogardze) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 16:30 Zostalo coś jeszcze dla mnie? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 15:08 U mnie piękna jesień ... Mam trzy tygodnie urlopu , odpoczynek i uporządkowanie spraw zaplanowałam)) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 17:35 Nalesniki są z mięsem rosołowym, doprawnione majerankiej i ziolami prowansalskimi i oczywiscie podsmażone na oliwie = cebulka drobno posiekana. resztki wczorajszego rosołyu, niestety, wypilismy do kropli ostatniej. Zostały 4 krokiety i 4 "łyse" nalesniki. Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 18:01 ... Witam Wszystkich Ciepło... ... I za milczenie moje przepraszam... ... Wklejam linka z najnowszymi wiadomościami o znalezisku tutejszym: www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090921/POWIAT0112/767278967 ... Pozdrawiam i częstsze bywanie tutaj obiecuję... Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 18:19 Alfredko,jesli moge radzic to te lyse nalesniki nadziej konfiturkami i poczestuj nas przy wieczornej herbatce Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 19:05 ((( nie ma już ,lysych tez, zjadlem wszystkie, gdy Alfredka zajeta byla rozmowa przez telefom. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 20:49 Wodniku,- sie ubawilem )) Mimo sporej odleglosci, nasze utalentowane (m.in kulinarnie) Malzonki "wpadly" m/w w tym samym czasie na podobny pomysl z cyklu: "co by tu na obiad zarobic". Obiady domowe (wogole i jezeli) to u nas wylacznie w Swieta i niedziele a i tak najczesciej gotuje ja, bo .... zycie mnie jeszcze mile )) Ale wczoraj popay_owa sie "zawziela" i (m/in.) zrobila obiad sama(!). Barszcz czerwony byl coprawda "z kartonu" ( dzieki Bogu, bo zarowno kolorem jak smakiem przypominal barszcz!) ale paszteciki do niego byly wlasnej roboty mej zony. Wygladalo mnie to cos za bardzo "profesjonalnie" wiec doszedlem iz tu tez troche "lipy" bylo! . Dwa prozniowe opakowania ciasta na rogaliki mleczne: www.knackundback.de/produkt.aspx?id=10 nadziane doprawiona (i zmielona) wolowina, ugotowana w szybkowarze wraz z warzywami, szybko upieczone (ca.10 min) i efekt jest nie gorszy jak w (dobrej) Restauracji! No, no!, bylem pelen uznania!. Po czterdziestu latach praktyki (malzenskiej), jeszcze 10 - 15-cie lat (intensywnych!) cwiczen i spokojnie bede sie mogl Znajomym "pochwalic" iz moja polowica UMIE gotowac! Wow!, az dech mnie zaparlo i z przyjemnoscia zjadlem dzis (po pracy) pozostale "resztki" ) pozdr.,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:03 Bardzo smaczne rogaliki, a i talerz w miłe wzorki Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:33 Talerz zdradza (nasze) zaawansowanie wiekowe To jeden z niedobitkow naszego pierwszego serwisu Villeroy & Boch - tak stary, ze od dawna nie bylo mozliwosci dokupienia "stluczek" I dobrze!, z czasem przekonalismy sie do bialej (czystej, bez ozdobek) ceramiki i "ascetycznych" ksztalow porcelany. No coz, resztek wyrzucac na smieci (troche) szkoda i... kiedys "same" sie potluka pozdr.,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:48 Mam też kilka takich talerzy, oczywiście każdy inny, ale jakis sentyment mam do nich i mimo że niektore potrzebowałyby protetyka, nie wyrzucę. gdybyś trafił w sklepie na takie rogaliki , bez wnetrza, to prosze zrób zdjęcie opakowania , kupie w Schwedt. Narobiła mi pai Popayowa apetytu. Pozdrawiam ) Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:18 Alfredko Mila,- Zdjecie opakowania (puszki) Masz w tym linku: www.knackundback.de/produkt.aspx?id=10 Dostaniesz w (prawie) kazdym niemieckim supermarkecie (spozywczym). Wszystko tej Firmy jest dobre (smaczne) i moge polecic Nie probowalem "udziwnien" ale te rogaliki jak i np. Sonntags- Brötchen: www.knackundback.de/produkt.aspx?id=4 z reka na sercu - polecam. Staram sie zawsze miec zapas (kilka puszek) w lodowce bo wielka wygoda jak nie ma sie checi (w niedziele np.) isc do sklepu po swieze bulki: ca.: 10 min do piekarnika i.... jak prosto od piekarza!). Mysle iz wyroby tej firmy sa tez do kupienia w Polsce (a "konkurencji" to juz na pewno!), bo jeszcze przed paru laty jak ktores z naszych dzieci bylo u nas z wizyta (czy przejazdem) kupowali po kilkanascie puszek tych rogalikow czy buleczek "na zapas", a juz teraz - nie bo i w Kraju (przynakmniej w Warszawie) - sa do kupienia. Z wozeniem tych poszek "z daleka" jest maly klopot Trzeba je pakowac do torby (pojemnika) "termoizolacyjnej" bo trzymane zbyt dlugo (kilka godzin) w temperaturze pokojowej - "eksploduja" W srodku jest "zywe" ciasto ktore w cieple "rosnie"! )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:31 No nie wiem czy zdaze sfotografowac dzisiejsze knedle ze sliwkami, ale zapewniam, ze byly pyszne! I calkowicie "recznie" zrobione, nie liczac ciasta zmielonego w malakserze kto by tam teraz ziemniaki przez maszynke do miesa przekrecal Chodzily za mna te knedle juz od paru tygodni, wreszcie "doszly"! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 22.09.09, 01:15 Ale aktywni jesteście i pracowici Ja dochodzę do siebie po ataku migreny ... Witam Miśka Powrotnego i idę zaraz czytać o Staszowie , byłam tam jako dziecko i miło wspominam Kulinarne dzieła podziwiam , może zabiorę się do naśladowania. Orodukty firmy o której pisze Popeye znam jeszcze z DE , rzeczywiście dobre i praktyczne. Ja robiłam do rogalików nadzienie słodkie ale myśłę że może feta ze szpinakiem nie jst złym pomysłem ... W Noregi nie ma tych produktów tzn. nie ma w normalnych sklepach ale mój Turek na rogu ma. Sklepik niewielki a towary z Niemeiec , Włoch a nawet Polski i wspaniały wybór warzyw i owoców. Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 22.09.09, 12:44 Dziękuję ) jedziemy w przyszłym tygodniu do Loknitz /jeszcze blizej/ więc napewno dojadą w stanie dobrym. już wymyslam nadzienia ale z tego co doczytalam to pomysłów tam masa. Pozdrawiamy. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:02 Jutro zaczyna się jesień Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:55 Siedze od dluzszego czasu w herbaciarni czekajac na nalesniki Alfredki i co sie dowiaduje Wodnik wszystko skonsumowal,oj Wodniku jaki z Ciebie lakomczuch Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:10 nIE SKONSUMOWAŁ TYLKO POŻARŁ !!!!! nawet wymyślił, że tymi łysymi owinie nadziane i jeszcze sam podsmaży. Poodbno dobre były ((( Dobranoc kochani. Czubatku, Wędrowiec gdy bedzie jechał do F. to Ci przyslę, nie chlipaj ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 10:12 U nas panuje nieco nerwowa atmosfera bo Młoda ma deadline. Nie lubię obcych wtrętów w polskim i zastanawiam się czym to słowo zastąpić ... Granica czasowa ? Nóz na gardlePPP Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 10:34 ... Witaj Janie Kranie... ... Dobrze sobie poradziłaś... ... Może też być: "ostateczny termin", "nieprzekraczalna granica", "końcowa data".... ... Nie wiem czy Ci w czymś pomogłem...??? - Pozdrawiam ciepło... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 11:12 )))))))) Jak sie zwał tak się zwał ale Młoda zakopana po uszy. Zdąży ale musi się skupić. Ogromna praca z filozofii o anarchiźmie ... J Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 18:50 ... Niechaj zatem potęga nauki jej nie opuszcza.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 19:19 Polskim odpowiednikiem "deadline" jest ... deadline. Nie spotkałam się w zawodowej działalności z innym określeniem Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 23:43 Potocznie mozna powiedzieć "na wczoraj" ew. noz na gardle jak niem. Galgenfrist Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 25.09.09, 13:37 Witam, zaczął się dla mnie ostatni weekend wolności. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 07:42 Oczywiscie podpisuje sie pod ulubiona Omeri, choc z innego powodu. Zagralam wczoraj w totka/ bo za wygrana ponoc mozna sobie kupic wysepke na Malediwach/ale wygrane ponizej wlasciwych 6 liczb mnie nie interesuja, bo potrzebuje do szczescia akurat tego i... mniej wiecej.. tyle.../ Pies z rana spi jak zabity i musze go zrywac po ciemku na spacer, bo czas leci nieublaganie.Bez wzgledu-na weekend Wczoraj trafilam na archiwalia i.... przeczytalam siebie sprzed 5lat, alez ja bylam gadula)) Aaa, i po ostatniej aferze z jurorka od tancow, ktora awansowala na czlonka zarzadu wydawnictwa technicznego grymas niesmaku zostaje mi na twarzy ,bo.... dzizuss, to ze chetna na szybki zarobek jak galerianki -na dzinsy, to mnie nie zdziwilo.... ale, ze spolka gieldowa zatrudnia takie osoby jako omalo co prezesow- to....rozbraja, a raczej doluje i swiadczy jak zepsute, cwane i cyniczne jest to wszystko co nas otacza. Zenada, a raczej wstyd i hanba.Dla tzw "panstwa". A tak poza tym, to po intensywnie spedzonym na wietrze ubieglym weekendzie, ten przeznaczam na wygrzewanie sie w domu. Dostalam z wojazy corki daktyle, takie na patyczku i drugie w folijce/ wygladaly podobnie.... i co sie okazalo? te na patyczku zjadlam szybcitko,zeby sie nie zeschly, a tez w "folijce" sa takie twarde,ze chyba sa nasionami(((((((buuuuuuu. Ale przeciez nie przyznam sie,ze jestem rozczarowana, bo skad ona na tym arabskim targu miala wiedziec co kupuje jak wszystko wywijasami opsiane? Wazne ,ze kpl.pocztowek dostalam Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 10:25 Warum, może trzeba te daktyle namoczyc? Sobota pelna zamierzen, jutro jade popatrzec na Tatry z okien sali konferencyjnej - ale jakies wolne chwile tez sa przewidziane, moze jakas dolinke zalicze. W totka zapominam zagrac - a jak zagram to tez kiszka Wygrane jakos nie sa mi pisane. Slonecznej soboty zycze, chociaz chlodno Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 13:13 Witam sobotnio, krasnoludka szaleje, sunia na przechowaniu spi, a ja szykuję się na poniedziałek . Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.do Warum. 26.09.09, 13:15 , kiedy będą fotki Twojej suni? Malutki ten ........., gdzie ta klasa zoliborska. Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 08:35 Omeri, moja sunia stala sie zwykla kundelka z wdziekiem / widocznym szczegolnie przez okoliczne przedszkolne dzieci/ Jest malo fotogieniczna i na pokaz sie nie nadaje/zreszta, zawsze zanim zdaze pstryknac to albo juz sie dowroci tylem, albo uwali radosnie na boku, pokazujac tegawy brzusio i przykrotkie lapki, no i ogon ma wciaz w ruchu, co troche zamazuje zdjecia/. Ale poza hartowaniem mnie kazdego dnia na dworze/ bez wzgledu na pogode i checi/ spelnila najwazniejsza ma potrzebe- uwielbiam pedzic do domu i dziob smieje mi sie od ucha do ucha. I tylko o to mi chodzilo/ sa piekniejsze i na pewno szlachetniejsze psy do publicznego pokazywania, moj jest calkiem prywatny-/aaa i juz na pewno nie wyglada na psa ze schroniska, choc pewne cechy i kompleksy mu zostaly/ MM- daktyle nawet po 24 godz namaczania nadaja sie tylko... do posadzenia w doniczce/ i moze tak zrobie- taka namiastke oazy na pustyni?/ PS. W totka trafilam tylko 2 liczby w 1 rzadku(( juz lepiej mi bylo kupic sobie krowek. Mimo kolejnej kumulacji, juz nie zagram- chyba nie dane mi "extra" pieniadze i musze dalej codziennie pracowac na chleb. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 10:35 2 liczby w 2 rządkach .... chyba przyjdzie po 50. latach zerwać z nałogiem. Dzień piękny, słoneczny, jedziemy po grzyby w kierunku północnym. Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 14:41 Warumko i to jest najważniejsze. Dziś ostatni dzień wzglednego lenistwa. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 19:12 Moje dzieńdoberki mniej radosne .. Po pierwsze chadecja wygrywa w DE... Mnie to średnio obchodzi ale Młoda chodzi i kopie co Jej się pod nogę nawinie i syczy ... Chyba nie jest zadowolona... Po drugie sprawa Polańskiego jest tak podła i obrzydliwa że mnie skręca. Kran Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:21 Sprawa wyników wyborów: akurat naszch znajomych zza miedzy, umiarkowanie zadowala Sprawa Polańskiego mnie tez wkurza, tylko nie wiem czy powody sa takie jak u Ciebie.... /gdy sie rodzina godzi by 13letnie "dzieciątko" brało udział w sesjach zdjęciowych bez obecnosci któregos z nich, to dziwi mocno i mnie jako matkę wręcz oburza./ Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:30 Zaprzyjaźnieni obywatele Niemiec głosowali na FDP. Cieszą się, że będą mogli brać udział we współrządzeniu krajem, zgodnie z dewizą "tak dużo państwa, jak to konieczne, tak mało państwa, jak to tylko możliwe". Sprawa Polańskiego wzbudza we mnie podobne, jak chyba nas wszystkich emocje Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:40 A mnie chyba najbardziej wkurza,ze tak sie wstawiamy za "naszym" rezyserem, w tej sprawie Pomine watek pozniejszego "pozwolenia na te czynnosci" "pokrzywdzonej", oraz,ze to bylo tak dawno,a wtedy pewnie nieletnim bylo jeszcze trudniej niz teraz...a sam Polanski, mogl sie nie domyslec,ze ona taka nieletnia.... Tak to jest-temida nie rychliwa ale sprawiedliwa? Szczegolnie w czasach gdy kryzys ogarnal USA i kazdy $ na wage zlotaZreszta W USA chyba przestali lubic naszych skoro i Zakopawer' nie mogl sobie powystepowac "turystycznie". PS. A ja sie ciesze,ze pani kanzlerka dalej nia pozostanie, mimo,ze do sasiadow z zachodu jest mi starsznie daleko. Ale.... wg mnie w niepewnych czasach najcenniejsza rzecza jest pewna.. przewidywalnosc Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 15:22 ciężki był ten pierwszy raz po wakacjach! Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:00 Mila Omeri wspolczuje. Ja wiem jak jest Tobie trudno! Wyobraz sobie teraz iz (podobno!) jest, zapewne nieliczna (!), bo az trudno w to uwierzyc!, grupa ludzi ktorzy maja tylko ca. miesiac urlopu w ... roku. Dzieki Opatrznosci - Ty z tym "pospolstwem" nie wiele Masz wspolnego. Dyskusja o "nieszczesciu" R.Polanskiego zdominowala calkowicie polska polityke i media. Od Prezydenta (belkoce i miota sie pierdola jak zawsze) po skandaliczna (!) wypowiedz ministra kultury insynuujaca "amerykanski spisek przeciw Polsce" (sic!) Najrozsadniejsza, w tym wszystkim, wypowiedz - L.Walesy. Emocje, emocje i katolicko-naiwne kpiny z prawa . Dobrze iz "sprawa" jest w rekach amerykanskiego wymiaru sprawiedliwosci, a p.Polanski odpowie za czyny dokonane w Ameryce i to w Kalifornii gdzie "celebrytow" klasy p.Polanskiego wiecej niz w calej Europie razem wzietej. Prawnik (z Bozej laski!) Prezydet Kaczynski powinien byc przynajmniej tego swiadomy, zanim wyglupi sie nieodpowiedzialnym lapsusem zajmujac stanowisko "w sprawie". milego wieczoru,- pE Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:16 Ja dzis od 16-tej prawie non stop atakowana jestem obroncami Polanskiego w mediach. I moze dobrze, bo.... wreszcie widze i to bardziej sliskie oblicze wielu znanych ludzi. I jestem coraz bardziej zdumiona. Hmmm...Dobrze, ze tak sie stalo. Odpowiedz Link
wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:39 Polanski tu, Polanski tam, uzywaja wszyscy - od politykow poprzez prawnikow, moralistow i wolnomyslicieli w sprawie dla kazdego z nich jednoznaczej.Winien ! nie winien! Moherowe jejmosciny narazie chyba pogubione bo czekaja co na to powie ich przywodca, od jutra DOKTOR .A potem jak juz powie to powie. Mam corke i staram sie patrzec na to jakby z daleka - pierwsza mysl - zamordowalbym drania, a druga - a moze powinienem mamusie dziewczynki sprac na tyle byle nie zabic a slady zostawic. I co z tego niezbyt madrego wywodu wynika? Nie badzmy sedziami ani obroncami i miejmy nadzieje, za gdzies tam na swiecie sa sady sa prawnicy, sa lawy przysieglych i dajmy sbie spokoj z ta sprawa. Omeri, ciesz sie, ze masz zawod, ktory Ci pozwala miec troche dluzszy urlop niz nauczyciele akademiccy innych zawodow. Mnie /oprocz remontow/ juz sie snia po nocach jakies probki, jakies kroliczki, pacjenci, laboratoryjne urzadzenia ktore ssia alb nie ssia /ja technicznie niby uczony to pomoc mam/i doktoranci podopieczni. Ciagle mi sie cos sni tylko repertuar musze zmienic. Bede snil glowna wygrana i wtedy !! uwaga!! wspolne nas wszystkich spotkanie Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:45 Wodniku, zycze Ci glowej wygranej! I oczywiscie bibki na te okolicznosc nas wszytkich PS. Jako ostatni moj wpis na temat zatrzymanego rezysera- ani po omacku ani patrzac gleboko w oczy nie mozna pomylic-14 letniej dziwczyny z pelnoletnia. Szczegolnie z tak bliska. Odpowiedz Link
popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 21:17 jak sprawa p.Polanskiego sie skonczy, wlasciwie jest mnie obojetne. Przypadek sprawil iz akurat wtedy gdy sprawa byla "goraca" bylem w USA. Co prawda na Wschodnim Wybrzerzu ale (z racji koligacji "rodzinnych") w srodowisku polsko-zydowskim, ktoremu osoba rezysera-celebryty nie byla obca. W tym tez (m/w) okresie "przesylabizowalem" (bo w jez. angielskim, - znanym mnie tylko z liceum) pierwsza, powazna autobiografie Polanskiego. Po tej lekturze, hmmmm ...., nabralem do p.Polanskiego sporego dystansu. To byly inne czasy, ale ja czulem sie Polakiem - On (wtedy) na 100% - nie!, czemu kilkakrotnie dawal (w ksiazce) dobitnie wyraz. Dzisiaj, moze sie stosunek p.Polanskiego do Jego "zrodel" - zmienil. Przy takim "poparciu" (politykow), wcale bym sie nie zdziwil ) Tylko, hmmmm.... ponoc(!) p.Polanski nie "zrezygnowal" z polskiego obywatelstwa, ale o francuskie czy np. amerykanskie sie (skutecznie!) - ubiegal!, a w Szwajcarii ma status Rezydenta (!). Mamy (nasi politycy) "bronic" go przed (nie)sprawiedliwoscia (?), systemow prawnych Krajow ktorych jest OBYWATELEM z wlasnej i nie- przymuszonej woli? Nie za duzo w tym "dobrego"? Sam przedmiot "sprawy" tez jest mocno ... dwuznaczny. Podobnie jak Wodnik - jako ojcu corki (kiedys tez "smarkatej -nastolatki") bylo by mnie obojetne czy "zgwalcil" by Ja slynny artysta czy .... jakis menel np. z "partii" Samoobrona. Jaja bym "urwal" obydwu pozdr.,- pE Odpowiedz Link
omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 10:20 Jestem zbulwersowana obroną Polańskiego. To sprawa prywatna a nie panstwowa! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 10:52 Dzień zimny i deszczowy. Grzyby kupione u znajomej pani grzybiarki. Ona je zbiera na b.przejsciu granicznym. Chyba sie jeszcze ludzie nie zwiedzieli. Telewizji z wiadomosciami nie włączam. Dzisiaj uczę się nowych "sztuczek" - wklejania, urozmaicania i innych ciekawostek w internecie. Idzie mi opornie ale może na Gwiazdkę będę juz mogła poslać życzenia w nowej formie. www.makesweet.com/mixer/my-heart-locket www.makesweet.com/mixer/ Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 11:20 www.makesweet.com/mixer/my-heart-locket nawet skopiować porządnie nie potrafię ( Po południu zwolam bliskich na pomoc. przepraszam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 21:09 Remont w pracy dobiegł końca Wczoraj był odbiór, dziś wnoszenie mebli, jutro mycie okien, montowanie rolet i żaluzji. Internet podłączą na samym końcu Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 23:37 ... Snów spokojnych wszystkim nam życzę: www.youtube.com/watch?v=FvGomm2OpsM&feature=related Odpowiedz Link
warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 07:00 Pozdrawiam porannie Zaoszczedzilam 6 zlotych, ktorez rozmyslem przeznacze na rozpuste. Miliony podzielone miedzy innych, moj staly zestaw liczb nie padl,wiec.... za jakis czas znow ulegne pokusie. A teraz do roboty Odpowiedz Link
misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 10:32 ... Niechaj się nam spełni niespełnione w pełni... Odpowiedz Link
czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 11:40 Witam serdecznie w piekne jesienne przedpoludnie,ostatnio mialam taki nawal gosci,ze nie bylo czasu na zerkniecie na forum,pozdrawiam i zapraszam na spacer) Odpowiedz Link