Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :)

08.09.09, 09:43
... Witam cieplutko i Wszystkim Tu Obecnym radosnego dzionka życzę... wink

www.youtube.com/watch?v=c5IIXeR5OUI&feature=related
    • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 08.09.09, 09:47
      ... Tamten link chyba już nieaktualny, ale ten działa:

      www.youtube.com/watch?v=fOMbn5IPRGQ
      - Pozdrawiam smile
      • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 08.09.09, 11:23
        Dzieki za mile powitanie,ja rowniez zycze przyjemnego dnia,pogoda u
        nas sloneczna,cieplutko,zapraszam na spacersmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 09.09.09, 16:24
      witam domowo,trochę gotowania i prasowanie.
      • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 09.09.09, 17:38
        Znowu przepiekny dzien - prawie letni - praca koncepcyjna odbywala
        sie u kolezanki w ogrodzie, wsrod kwitnacych ciagle przepieknych
        kwiatow. Uwielbiam takie dni dloneczne - ale bez upalu. Teraz juz
        powoli chlodniej, ale i tak dobrzesie mysli smile
        • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 11.09.09, 22:33
          Popoludniowo - wieczorne spotkanie starych i nowych znajomych z
          sasiedniego forum bylo ukorowaniem slonecznego piatku !
          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 08:21
            ... Witam i dźwięków nieco zostawiam:

            www.youtube.com/watch?v=s_9cfNlhGx4
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 11:41
              Dzień słoneczny a ja "naplask" , jeszcze choruję, kuruję się i
              czekan aż będzie lepiej.
              Wybierzcie się na grzyby , chociaż przydrożne.....
              • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 12.09.09, 12:10
                dzien dobry,-

                Zdrowiej nam szybko Alfredko bo szkoda kazdego dnia naszej pieknej
                slonecznej jesieni smile

                Juak juz chorowac (nikomu nie polecam) to moze w...
                listopadzie/grudniu jak (na zewnatrz) mokro i "brr-ziebliwie" smile
                Grzyby to (chyba) najwyzej kurki?.
                Jedynie na Kurpiach, jadac w zeszlym tygodniu z Mazur do Wa-wy,
                widzialem panie handlujace pieknymi czerwonymi kozlarami.
                Jestem gapa bo nie kupilem od razu a jak mnie sie zrobilo "zal" to
                juz przejechalem ze 20 km. i nie bylo sensu wracacsad.
                Wsciekly jestem bo u nas (w superarketach) kurek zatrzesienie
                (importowanych z Polski lub Litwy) ale tu innych grzybow (lesnych)
                nie znaja sad.
                Tylko, dla mnie, kurka w porownaniu z "prawdziwymi" grzybami z
                naszych polskich lasow: eeeee.... tfuj (no prawie) smile

                pozrawiam,
                uklony dla W.& W,-

                pE
                • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 12:26
                  Pogodne, niedzielne przedpoludnie z bladym sloncemi feeria oblokow
                  rozamtych ksztaltow i gatunkow. Glownie cummulusy. Posylam wam te
                  lagodnosc odchodzacego lata!
                  Popaeye, kurki nadaja sie tylko do pewnych potraw - trzeba je dusic
                  krociutko, z cebulka, jajecznica na kurkach to przysmak. Jako "same
                  grzyby" nie bardzo smile Ale to moja opinia! Oprocz prawdziwkow -
                  rydze na maselku z patelni - delicje!
                  • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 13:57
                    mammaja napisała:
                    ".... jajecznica na kurkach to przysmak"

                    Zgoda, znam i jadam - od czasu do czasu.

                    Moj pech Mammajko, ze mnie sie (chyba) juz w glowie kompletnie
                    poprzewracalosad.
                    Jadam wylacznie to na co mam ochote i zadna sila mnie nie zmusi by
                    bylo inaczej.
                    Jestem niewdziecznym "gosciem" zarowno kontaktow towarzyskich "przy
                    stole" jak i nie nadaje sie na klienta "zbiorowego zywienia".
                    Zeby bylo "weselej" malo mnie kreci jakas wyszukana (egzotyczna czy
                    szczegolnie droga) kuchnia. Czym starszy jestem tym bardziej
                    (i czesciej) marzy mnie sie taka tradycyjna "kuchnia Babci (mojej)".
                    Nic tam nie bylo szczegolnego bo ja jestem przeciez dzieckiem okresu
                    powojennych niedostatkow i brakow praktycznie "wszystkiego".

                    Wracajac do grzybow to ich (akurat) i wtedy nie brakowalo smile
                    Nie ma ich - OK. moge bez nich zyc, ale jak widzialem te czerwone
                    kozlary i (obok) sterty maslakow (oczyszczonych i obranych juz)
                    to zachcialo mnie sie takich zwyklych grzybow duszonych (z cebulka
                    i doprawionych smietana) i dlatego bylo mnie zal iz ich nie kupilemsad
                    Z kurek, dostepnych wszedzie, smaku mieszanych (roznych) grzybow
                    lesnych nie "zrobisz", ja przynajmniej nie umiem sad.
                    I stad moja uwaga na ten temat w poprzednim wpisie.

                    pozdrawiam
                    i przemilej niedzieli - zycze,-
                    pE
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 17:43
                      W tym roku niestety nie nauzywalismy grzybobrania i grzybojedzenia.
                      raz tylko malzonek obdarowal mnie swiezymi podgrzybkami z
                      przeswitujacym pomiedzy niemi prawdziwkami. Przywiozl z okolic
                      Wyszkowa - z Puszczy Bialej. Ale to za malo na caly sezon. Wiec
                      rozumiem te tesknoty, tak wlasnie -z cebulka i smietana sa najlepsze!
                      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 20:55
                        ... Chwila dzisiaj uchwycona....

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/oc/de/hfxt/6FWIF8aPbqhcTN7UMB.jpg
                        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 13.09.09, 21:27
                          dobranoc smile)

                          www.members.shaw.ca/gf2/my-friend.html
                          "dobranoc" prawdziwe serdeczne a link to eksperymentowanie niewielkie

                          www3.telus.net/public/a7a55952/wolf/wolf.htm
                          • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 12:07
                            Wilczek w sniegu sliczny, ale jeszcze prosze o troche cieplych dni.
                            jak dzisiejszy!
                            Miskowa swieczka tez piekna. Pozdrawiam i lece dalej!
                          • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 20:01
                            Alfredko,dzieki za sliczne zwierzatka,zycze rowniez dobrej nocysmile
                            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 14.09.09, 20:09
                              Czubatek!!! Ty sie nie wykręcaj i przyślij nam zdjecia z Dożynek w
                              Waszym miescie. Kiedyś obiecałas pamiętasz ?? Czy jest wieniec
                              dożynkowi i pam Hoch -jakistam , taki starosta dożynkowy/ czekamy na
                              opis.
                              A może to wygląda tak jak, niegdyś opisywany przeze mnie odpust w
                              Waksmundzie...
                              • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 07:50
                                ... Tak, Czubatku... Czekamy tutaj na Twoje zdjęcia... smile

                                - Pozdrawiam i miłego dzionka życzę....
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 10:54
      Pozdrowienia z zamglonych gorsmile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/vzTVrsuOS9FNen9rtA.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/jc6IMla0PpNIUpOQiX.jpg
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 11:42
        Misiek, nic nie piszesz a u Was takie znalezisko ..... mam nadzieje,
        że to oryginał.
        Szukajcie szukajcie, ziemia kryje jeszcze wiele tajemnic.
        Wędrówko, czy toto żółciutkie na zdjęciu to poczatki jesieni przed
        którą się bronią te ZIELONE dokola?
        • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 20:14
          Troszeczke zagadkowa fotka, moze wezme lupe to zobacze smile
          Alfredko, mam nadzieje, ze juz doszlas do zdrowia. dzisiaj uczylam
          uzywania internetu pana w wieku 80 lat, ktory nigdy nie mial do
          czynienia i wlasnie kupil sobie laptopa. Obawiam sie, ze jedna moja
          lekcja nie wystarczy - chociaz byl pojetny smile
          mam wreszcie nowy komputer i przepatruje czy wszystko ze starego
          zostalo przgrane. A wogole duza radocha smile
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 15.09.09, 20:56
            http://i30.tinypic.com/2e67vch.jpg
            u mnie trochę bardziej śmiała ta zaglądająca jesień ..
            • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:00
              No, teraz widze dokladnie! Znowu piekny sloneczny dzien, Franek
              gaworzy od switu, niby pietro wyzej ale i tak mam pobudke.
              Czas zadumy jesiennej nadchodzi!
              • hania-k Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:11
                Fajne imię Franek .... Witam, życzę miłego dnia smile
                • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:31
                  U mnie piekna jesien ale rano i wieczorem zimno , w dzien slonce i cieplo .
                  Podziebila sie ... ale jest lepiej.
                  • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 10:47
                    Witaj Haniu smile

                    Franek to cudne imie ,z synem mi sie nie udalo to moze z wnukiem in spe tongue_outPPP
                    • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 16.09.09, 20:29
                      Zycze zdrowia ! Franek na poczatku troche mnie bulwersowal - w moim
                      pokoleniu raczej nie byl uzywany - ale sw. Franciszek z Asyzu to
                      wspanialy patron. A po krotkim czasie Franek juz jest moim ulubionym
                      imieniem smile
                      • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 10:26
                        Witam w sloneczny poranek,przyjemnego dniasmile
                        • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 13:55
                          Witam również slonecznie. wreszcie w domu.
                          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 14:12
                            Nie lubię dzisiejszej daty, każdy szczegół od świtu utkwił mi w
                            pamięci. Jedyna rzecz, co uśmiech zawsze w rodzinie budziła, to
                            chwila gdy sąsiadka wpychała dwuletniemu dziecięciu kwiatki
                            by "wybawicielowi" podala, a toto "ludzkie szczenie' ugryzło ja w
                            palec.
                            • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 22:16
                              Dobrze, Alfredko, ze doczekalysmy czasow, kiedy nazywa sie rzeczy
                              po imieniu. Przejezdzalam popoludniu niedaleko miejsca pamieci
                              poleglych na wschodzie - tlumy ludzi przy pomniku. Taka ot, pociecha
                              dla tych ktorzy przezyli...
                              • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 17.09.09, 22:18
                                Omeri, witaj - mam nadzieje ze podroz udala sie smile
                                • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 18.09.09, 10:48
                                  Znowu piekny, letni jeszcze dzien! Umowilam sie na spacer z
                                  najprzystojniejszym mezczyzna mojego zycia smile Oczywiscie on
                                  bedzie "w spacerowce", jak przystalo smile przyjemnego piatku wszytkim !
                                  • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 18.09.09, 11:46
                                    Najprzyjemniejsze spacery sa z wnusiami,ja tez ide w Twoje slady
                                    wybieram sie z wnusia na zbieranie kasztanow,milego weekendusmile
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 19.09.09, 14:17
      Właśnie powracam do żywych po przeziębieniu monstrum. Przywlokłam z pracy gdzie
      załoga i pacjenci padali jak kawki.
      W środę powlokłam się do pracy na popołudnie a po powrocie padłam.
      Zaraziłam Młodą. Jeszcze gorzej Ją trafiło jak mnie...
      Dziś nad ranem wstała rześka i powiedziała że już po wszystkim
      i zasiadła przed makiem nad swoją pracą seminaryjną z filozofii o anarchii.
      Wielka kobyła a termin Ją goni.
      Temat wybrała ze względu na mnie tongue_outPP Niedaleko pada jabłko ...
      Kran Anarchista
      • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 11:33
        Melduję powrót na domowe łonowink
        Doszłam do wniosku, nie po raz pierwszy, że jestem coraz bardziej
        domowym stworzeniem.
      • mivacurium Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 12:51
        na przeziebienia, katary i inne plucia i charchania swietnie robi
        sok z czarnego bzu - dziala przeciwzapalnie i reperuje nadwatlona w
        infekcji odpornosc. Zwlaszcza surowy niepasteryzowany - w mojej
        lodowce stoi obowiazkowo. A przy tym jest smaczny jak rzadko ktore
        lekarstwo. Zdrowia zycze
    • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 16:57
      dzien dobry smile

      prawie w komplecie jestesmy, jak widac z ostatnich wpisow smile
      Jestem urlopowo wymoczony na (i "w") mazurskiej wodzie, Wedrowiec
      powrocil z gorskich wyzyn, J-K (nie mylic z Jarkiem Kaczynskim!)
      - szaleje w norweskim facebook_u, reszta tez po letnich wypadach!.

      Wspaniale, tylko cos wpisow naszej Warum i Wodnika (mnie) mocno
      brakujesad.

      Jest ladna (jak na miejsce gdzie mieszkam), sloneczna pogoda a ja
      po krotkim spacerze, wyrowadzany (jak na) "smyczy" przez popay_owa
      - porzadkuje balagan w zbiorze tegorocznych fotek.

      Wodnika (i Warum) - "cichutkich" ostatnio moze bysmy zabrali w
      powietrze (Wodnik ponoc lubi!), najlepiej .... balonem!.

      Niegdys (rzelom lat 70/80), byla to jedna z mich (prawie)
      cotygodniowych rozrywek.
      Po pewnym czasie, loty balonem na gorace powietrze, mniej juz mnie
      bawily, bo "prawdziwe" baloniarstwo to balony "na gaz" (balastowe),
      ale jak kto nigdy (lub b.dawno) latal - warto sprobowac.
      Kilka migawek dla zachety, bo bez problemu mozna juz "balonowac" w
      Polsce!.

      Specyfika baloniarstwa na gorace powietrze jest ograniczona ilosc
      paliwa (gaz z max. 4-ech butli) wiec z racji na mniejsza termike
      "lata sie" nimi albo wczesnie rano albo wieczorem.
      Wtedy przyjemnosc ok.: 1,5 godz. lotu jest (prawie) gwarantowana.

      Najpierw czasze balonu trzeba rozlozyc i "podpompowac" (powietrzem z
      duzego wentylatora):

      http://i33.tinypic.com/ok5zbo.jpg

      plomien z dyszy palnika ogrzewa powietrze i balon "wstaje":

      http://i37.tinypic.com/15mxrw8.jpg

      pozniej, juz tylko (pilot) dodaje "gazu" (zwieksza plomien):

      http://i36.tinypic.com/v7h8at.jpg

      i.... lecimy!:

      http://i34.tinypic.com/2w7j1ih.jpg

      lecac balonem, ze zdziwieniem widzimy iz inne balony tez "lataja"
      co widac z boku:

      http://i38.tinypic.com/2daahrb.jpg

      jak i z "gory":

      http://i36.tinypic.com/2edmj9k.jpg

      No i mozemy sie zajac, niczym nie zaklocona (szum palnika pomijajac)
      obserwacja pieknych (i niecodziennych) widokow:

      http://i34.tinypic.com/vo0im0.jpg

      http://i36.tinypic.com/2d7d7hj.jpg

      http://i35.tinypic.com/27wsh80.jpg

      Ile jest swobodnie biegajacej dzikiej zwierzyny "pod lasem"
      - tez najlepiej widac z gory:

      http://i35.tinypic.com/23gyaa0.jpg

      Jak kazda przyjemnosc, dosc szybko sie konczysad
      Slonce coraz wyzej i (z zalem) konstatujemy iz widziane z gory auto
      z przyczepa to pojazd ktory balon (i nas!) zabierze, po wyladowaniu,
      z powrotem do .... codziennosci ziemskich zajec i rozrywek smile

      http://i33.tinypic.com/15heujb.jpg

      Ale... fajnie bylo! i ma sie ochote na nastepny raz! smile))

      Wodnika - serdecznie pozdrawiam.

      pE
      (co woli "na wodzie", bardziej jak "w powietrzu") smile)
      • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 17:50
        Fejsbuk jest międzynarodowy i jeszcze na nim nie szaleję smile
        A co do balonów to dzis w netowym szpiglu był bardzo ciekawy artykuł
        o ucieczce dwóch rodzin z deder balonem.
        Pozdrawiam
        K.
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 19:18
        Ależ piekne zdjęcia.. i teraz juz mitak namieszałeś w głowie, że nie
        wiem co chciałabym - blonem nad matka ziemia, czy w żaglówce co to
        żagiel ma "wypięty" jak ..balon..
        Chyba ostanę przy dwóch kijkach, wejde na Nosal i będe podziwiała
        lotniarzy, takich prawdziwych z płachetką nad głową /chyba od
        deszczu/ czy takich wydających niezbyt eleganckie odgłosy i do tego
        częstokrość mając uwieszoną na plecach panienkę.....
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 19:07
      Popayu, zaimponowałeś mi lotami balonowymismile
      O takim swobodnym żeglowaniu marzyłam. Cicho, w miarę wygodnie,
      niezbyt wysoko.

      Na zdjęciach parę balonów widzianych z zaprzyjaźnionego,
      frankfurckiego mieszkania

      http://i36.tinypic.com/274ug.jpg

      http://i37.tinypic.com/eimss6.jpg

      http://i36.tinypic.com/el8as5.jpg

      http://i35.tinypic.com/345fszc.jpg
      • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:06
        To i ja dolacze sie do fascynatow balonami.Piekne zdjecia Popaye, a wrazen moge
        tylko zazdroscic.
        Dawno temu ,obok naszego akademika byl nieustanny plac budowy/ no...
        przynajmniej przez te 5 lat, bylo tam ... w srodku miasteczka ogromne wolne
        miejsce na cos co mialo byc zbudowane dopiero pozniej/ i wlasnie tam grzano
        czesto taki balon- wtedy myslalam,ze startuja rano,zeby miec wiecej czasu na
        wycieczkesmile.
        Tez mam kilka zdjec z balonami w bliskim tle/ ale papierowych/ - bo jako matka
        Polka- co tylko wiedzialam,ze jakies balony beda w okolicy to zwolywalam dzieci
        z piaskownicy/ wtedy najmlodsze pedalowalo na rowerku z dodatkowymi kolkami, a
        najstarsi na srednich BMX-ach/ i gnalam z towarzystwem na przelaj,zeby mogly sie
        napatrzec z bliska...A one bardziej zafascynowane byly samochodami
        "towarzyszacymi" ekipie powietrznej.Bo to byly zawsze mocne autasmile
        A teraz chyba sie nad moim niebem zagescilo, bo nawet motolotniarze nie brzecza
        jak kiedys, a pojedynczy "zablakany" baloniarz /zartuje/ trafil sie chyba ze 2
        lata temu. Zaluje, bo to piekny i widowiskowy ... sport? sposob spedzania czasu.
        I zgodny z natura, co mi najbardziej odpowiada.
    • wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:04
      Popay,e zaskoczyłeś mnie Twoim zainteresowaniem i lataniem balonami.
      Niestety nie miałem okazji do takiego latania. Napewno jest
      przyjemne. A ja odszukałem mapę w skali 1: 100000 i dokładnie
      przesledziłem Twoje urlopowe wędrówki na Mazurach.Trzeba lat żeby
      wszystkie dostępne szlaki opłynąć. A gdzie się zgłosić żeby trochę
      lat przedłużyl?
      • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:10
        Wodniku, teraz na Ciebie kolejsmile Niekoniecznie musisz zobaczyc na zywo wszystko
        co zwiedzil Popaye, ale nam mozesz przyblizyc Towje szlaki. Zebysmy mogli chocby
        troche w wyobrazni a troche palcem na mapie posledzic. Twoja kolej ,pisz w
        odcinkachsmile
        • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:23
          No piekne zdjecia balonowe - tez nie latala balonem, a chetnie bym
          sprobowala. Latalam za to na szybowcu ( jako pasazerka,
          oczywiscie), wrazenia byly mocnesmile
          Wczorajszy dzien spedzilam na wsi u przyjaciol, gdzie odbywaly sie
          urodziny "matki rodu" - wzbogacone o zawody konne wnukow. Potem do
          nocy ognisko, spiewy i mile chwile. Dzisiaj juz tylko skromne prace
          ogrodnicze i obiadowe. Za to pogoda nadal letnia.
        • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 20:53
          dokladnie tak - mila Warum!,-

          Ja, aczkolwiek widzialem (i probowalem) chyba(?) wszystkiego na co
          mialem ochote (czy wydawalo mnie sie, ze "mam"), w porownaniu
          z doswiadczeniem(ami) PP.Wodnikow - "pikus" smile))

          Z perspektywy czasu, zdaje sobie sprawe iz ze mnie jest cholerny
          minimalista, taki co (zdaniem popy_owej!): najszczesliwszy jest
          jakt nikt (i nic) ode mnie nie chce oraz najchetniej jada kielbase
          (i kaszanke) rozlozona "na gazecie" i popija (zimna!) kawa
          przyrzadzona w.... musztardowce! smile.
          Do jakichkolwiek podrozy (dluzszych jak ca.: 10 km), trzeba mnie
          zmusic podstepem a do "atrakcji" przekonywac fortelem sad.
          Dzieki takim Jej (czestym!) deklaracjom od dawna "wiem" iz jestem
          przegrany facet a jedynym moim zyciowym (prawdziwym!) osiagnieciem
          i niebywalym szczesciem, jest fakt iz (w przedziwny sposob) udalo
          mnie sie namwic popay_owa do malzestwa!.
          Nawet o tym iz Ona decydujac sie na takie "partnerstwo" musiala miec
          okresowy napad "totalnego skretynienia", przez te czterdziesci lat
          (naszego partnerstwa), tez mnie malzonka poinformowac - zdazyla smile.

          Dlatego z przyjenoscia poczytam uwagi naszych Forumowych Przyjaciol
          ktorych uwazam za pare (wrecz) idealna.
          Ze (odrobinke) od nas starsi, i z racji profesji Wodnika, mieli
          wiecej okazji "liznac" Swiata, o "kulturze" (w porownaniu ze mna!)
          juz nie wspomne! .

          pozdr,-

          pE
          • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 21:12
            ot i tutaj chyba odrobinę sie mylisz Popayku nasz
            przyjacielu. .nasze doswiadzczenie 55 lecia bycia razem to
            zaklamanie absolutne. Należy odliczyć wszystkie rejsy, zsumować dni
            noce miesiace i lata i okaże się, że wcale nie trudno być idealnym
            małżeństwem i rodziną, gdy czas jest wypełniony pożegnaniami,
            oczekiwaniami, strachem gdy gdzieś tam sztormy szaleją a potem
            zaczęły się napady piratów.
            Gdy na kobierzec wstąpliśmy, Wodnik był zupelnie statecznym
            pracownikiem dzialu technicznego ,a każde wypłyniecie w t.zw. rejs
            próbny po remoncie klasy ... jakies tam literki czy cyferki
            wstawialo..było już przeżyciem.
            Mamy dużo slajdów, dzięki przytomności Wędrowca, co to ocalił od
            wyblaknięcia zdjęcia ze świata pstrykanych aparatem ZORKA.
            Juz nadchodzą długie wieczory i niech napisze słów parę o zdjeciach.
            Dla nas ciekawostka a dla dziecięcia pamiątka.
            Aha, świata nie liznęłyśmy tak jak inne rodziny marynarzy ale to
            oddzielny temat, kiedyś może jeszcze powspominamy.
            • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 21:50
              Zadne zaklamanie Alfredko, mieliscie to szczescie,ze wasze dolki sie mijaly -jak
              fale na morzusmile
              A z podrozy to ja lubie tylko takie gdzie mam blisko- max 2 godz drogi, bo to
              policzalny czas i nie na tyle dlugi,zeby sie zmeczyc. No ale ja nie z tych co
              lubia extrema i halas/ a tlumy lub komary wprowadzaja mnie w stan szybko
              narastajacej agresji i powoduja,ze tylko mysle o ucieczce/
              Ale o takiej dalekiej Polinezji to.... wciaz marze, i moze dobrze,ze tam nie
              bylam, bo dopiero wtedy przezylabym stres/ albo i depreche/,ze musze wracac na
              ziemie, do siebie.
              Podroze ksztalca, wzbogacaja ale i kosztuja.
              I nawet jak sie caly swiat zaliczy to gdzies trzeba miec miejsce, do ktorego
              chce sie wrocicsmile
              • wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 22:27
                Ladnie napisalas a ja dodam jeszcze ze musialem przez te wszystkie
                lata miec ze soba klucz od mieszkania i gdy tak sie troche teskno
                zrobilo to siegalem do kieszen i z peku roznych kluczy odpinalem ten
                jedyny. Polezal troche i znow go dokladnie dopinalem. Sentymentalizm
                czy jakas inna choroba? potem , przy bliskim poznaniu ludzi
                okazywalo sie, ze oni tez klucze od DOMU traktowali jak skarb.
                • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 20.09.09, 23:25
                  Czytam, ale na pisanie malo czasu, mam drobną robótkę...
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 13:43
                    Szybciutko jedzcie poki gorące smile

                    http://i36.tinypic.com/2zrp0sj.jpg

                    http://i35.tinypic.com/29wlulh.jpg
                    • verbena1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 13:55
                      Alfredko ,co jest w srodku? Kapusta ,grzybki czy mieso?
                      Moge prosic czerwony barszczyk do tego?
                      • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 15:06
                        Dla mnie obojetnie z czym sa to sie poczestuje,wygladaja smakowice,a
                        moze do tego masz czerwony barszczyk, czystym rosolem tez nie
                        pogardzesmile)
                    • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 16:30
                      Zostalo coś jeszcze dla mnie?
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 15:08
      U mnie piękna jesień ... Mam trzy tygodnie urlopu , odpoczynek i uporządkowanie
      spraw zaplanowałamsmile))
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 17:35
        Nalesniki są z mięsem rosołowym, doprawnione majerankiej i ziolami
        prowansalskimi i oczywiscie podsmażone na oliwie = cebulka drobno
        posiekana.
        resztki wczorajszego rosołyu, niestety, wypilismy do kropli
        ostatniej.
        Zostały 4 krokiety i 4 "łyse" nalesniki.
        http://i36.tinypic.com/be9h6f.jpg
        • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 18:01
          ... Witam Wszystkich Ciepło...smile

          ... I za milczenie moje przepraszam...
          ... Wklejam linka z najnowszymi wiadomościami o znalezisku tutejszym:

          www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090921/POWIAT0112/767278967
          ... Pozdrawiam i częstsze bywanie tutaj obiecuję... wink
        • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 18:19
          Alfredko,jesli moge radzic to te lyse nalesniki nadziej konfiturkami
          i poczestuj nas przy wieczornej herbatcesmile
          • wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 19:05
            sad((( nie ma już ,lysych tez, zjadlem wszystkie, gdy Alfredka zajeta
            byla rozmowa przez telefom.
            • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 20:49
              Wodniku,-
              sie ubawilem smile))

              Mimo sporej odleglosci, nasze utalentowane (m.in kulinarnie) Malzonki
              "wpadly" m/w w tym samym czasie na podobny pomysl z cyklu:
              "co by tu na obiad zarobic".

              Obiady domowe (wogole i jezeli) to u nas wylacznie w Swieta i
              niedziele a i tak najczesciej gotuje ja, bo .... zycie mnie jeszcze
              mile smile))

              Ale wczoraj popay_owa sie "zawziela" i (m/in.) zrobila obiad sama(!).
              Barszcz czerwony byl coprawda "z kartonu" ( dzieki Bogu, bo zarowno
              kolorem jak smakiem przypominal barszcz!) ale paszteciki do niego
              byly wlasnej roboty mej zony.
              Wygladalo mnie to cos za bardzo "profesjonalnie" wiec doszedlem
              iz tu tez troche "lipy" bylo! smile.

              Dwa prozniowe opakowania ciasta na rogaliki mleczne:

              www.knackundback.de/produkt.aspx?id=10
              nadziane doprawiona (i zmielona) wolowina, ugotowana w szybkowarze
              wraz z warzywami, szybko upieczone (ca.10 min) i efekt jest
              nie gorszy jak w (dobrej) Restauracji! smile

              http://i34.tinypic.com/rw8ks0.jpg

              http://i33.tinypic.com/vpjl7q.jpg

              No, no!, bylem pelen uznania!.
              Po czterdziestu latach praktyki (malzenskiej), jeszcze 10 - 15-cie
              lat (intensywnych!) cwiczen i spokojnie bede sie mogl Znajomym
              "pochwalic" iz moja polowica UMIE gotowac!
              Wow!, az dech mnie zaparlo i z przyjemnoscia zjadlem dzis (po pracy)
              pozostale "resztki" smile)

              pozdr.,-
              pE
              • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:03
                Bardzo smaczne rogaliki, a i talerz w miłe wzorkismile
                • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:33
                  Talerz zdradza (nasze) zaawansowanie wiekowesad
                  To jeden z niedobitkow naszego pierwszego serwisu Villeroy & Boch
                  - tak stary, ze od dawna nie bylo mozliwosci dokupienia "stluczek"smile
                  I dobrze!, z czasem przekonalismy sie do bialej (czystej, bez
                  ozdobek) ceramiki i "ascetycznych" ksztalow porcelany.

                  No coz, resztek wyrzucac na smieci (troche) szkoda
                  i... kiedys "same" sie potlukasmile

                  pozdr.,-
                  pE
                  • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:48
                    Mam też kilka takich talerzy, oczywiście każdy inny, ale jakis
                    sentyment mam do nich i mimo że niektore potrzebowałyby protetyka,
                    nie wyrzucę.

                    gdybyś trafił w sklepie na takie rogaliki , bez wnetrza, to prosze
                    zrób zdjęcie opakowania , kupie w Schwedt. Narobiła mi pai Popayowa
                    apetytu. Pozdrawiam smile)
                    • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:18
                      Alfredko Mila,-
                      Zdjecie opakowania (puszki) Masz w tym linku:
                      www.knackundback.de/produkt.aspx?id=10
                      Dostaniesz w (prawie) kazdym niemieckim supermarkecie (spozywczym).
                      Wszystko tej Firmy jest dobre (smaczne) i moge polecic

                      Nie probowalem "udziwnien" ale te rogaliki jak i np. Sonntags-
                      Brötchen:
                      www.knackundback.de/produkt.aspx?id=4
                      z reka na sercu - polecam.
                      Staram sie zawsze miec zapas (kilka puszek) w lodowce bo wielka
                      wygoda jak nie ma sie checi (w niedziele np.) isc do sklepu po
                      swieze bulki: ca.: 10 min do piekarnika i.... jak prosto od
                      piekarza!).

                      Mysle iz wyroby tej firmy sa tez do kupienia w Polsce
                      (a "konkurencji" to juz na pewno!), bo jeszcze przed paru laty
                      jak ktores z naszych dzieci bylo u nas z wizyta (czy przejazdem)
                      kupowali po kilkanascie puszek tych rogalikow czy buleczek "na
                      zapas", a juz teraz - nie bo i w Kraju (przynakmniej w Warszawie)
                      - sa do kupienia.
                      Z wozeniem tych poszek "z daleka" jest maly klopotsad
                      Trzeba je pakowac do torby (pojemnika) "termoizolacyjnej"
                      bo trzymane zbyt dlugo (kilka godzin) w temperaturze pokojowej
                      - "eksploduja" sad
                      W srodku jest "zywe" ciasto ktore w cieple "rosnie"! smile))

                      pozdrawiam,-
                      pE
                      • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:31
                        No nie wiem czy zdaze sfotografowac dzisiejsze knedle ze sliwkami,
                        ale zapewniam, ze byly pyszne! I calkowicie "recznie" zrobione, nie
                        liczac ciasta zmielonego w malakserze smile kto by tam teraz ziemniaki
                        przez maszynke do miesa przekrecal smile Chodzily za mna te knedle juz
                        od paru tygodni, wreszcie "doszly"!
                        • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 22.09.09, 01:15
                          Ale aktywni jesteście i pracowici smile

                          Ja dochodzę do siebie po ataku migreny ...

                          Witam Miśka Powrotnego i idę zaraz czytać o Staszowie , byłam tam
                          jako dziecko i miło wspominamsmile

                          Kulinarne dzieła podziwiam , może zabiorę się do naśladowania.
                          Orodukty firmy o której pisze Popeye znam jeszcze z DE ,
                          rzeczywiście dobre i praktyczne.
                          Ja robiłam do rogalików nadzienie słodkie ale myśłę że może feta
                          ze szpinakiem nie jst złym pomysłem ...
                          W Noregi nie ma tych produktów tzn. nie ma w normalnych sklepach ale
                          mój Turek na rogu ma.
                          Sklepik niewielki a towary z Niemeiec , Włoch a nawet Polski i
                          wspaniały wybór warzyw i owoców.

                          Kran
                      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 22.09.09, 12:44
                        Dziękuję smile) jedziemy w przyszłym tygodniu do Loknitz /jeszcze
                        blizej/ więc napewno dojadą w stanie dobrym. już wymyslam nadzienia
                        ale z tego co doczytalam to pomysłów tam masa. Pozdrawiamy.
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:02
      Jutro zaczyna się jesieńsmile

      http://i35.tinypic.com/35ml1ls.jpg

      http://i36.tinypic.com/zuqe7a.jpg

      http://i33.tinypic.com/2na7774.jpg

      http://i36.tinypic.com/akbj2v.jpg
      • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 21:55
        Siedze od dluzszego czasu w herbaciarni czekajac na nalesniki
        Alfredki i co sie dowiaduje Wodnik wszystko skonsumowal,oj Wodniku
        jaki z Ciebie lakomczuchsmile
        • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 21.09.09, 22:10
          nIE SKONSUMOWAŁ TYLKO POŻARŁ !!!!! nawet wymyślił, że tymi łysymi
          owinie nadziane i jeszcze sam podsmaży. Poodbno dobre były sad(((
          Dobranoc kochani. Czubatku, Wędrowiec gdy bedzie jechał do F. to Ci
          przyslę, nie chlipaj smile)
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 10:12
      U nas panuje nieco nerwowa atmosfera bo Młoda ma deadline.
      Nie lubię obcych wtrętów w polskim i zastanawiam się czym to słowo
      zastąpić ...
      Granica czasowa ? Nóz na gardletongue_outPPP
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 10:34
        ... Witaj Janie Kranie... smile

        ... Dobrze sobie poradziłaś... wink
        ... Może też być: "ostateczny termin", "nieprzekraczalna granica", "końcowa data"....

        ... Nie wiem czy Ci w czymś pomogłem...???

        - Pozdrawiam ciepło... smile
        • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 11:12
          smile))))))))
          Jak sie zwał tak się zwał ale Młoda zakopana po uszy.
          Zdąży ale musi się skupić.
          Ogromna praca z filozofii o anarchiźmie ...

          J

          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 18:50
            ... Niechaj zatem potęga nauki jej nie opuszcza.... wink
          • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 19:19
            Polskim odpowiednikiem "deadline" jest ... deadline. Nie spotkałam
            się w zawodowej działalności z innym określeniemwink
            • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 23.09.09, 23:43
              Potocznie mozna powiedzieć "na wczoraj" ew. noz na gardle jak niem. Galgenfrist wink
    • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 25.09.09, 13:37
      Witam, zaczął się dla mnie ostatni weekend wolności.
      • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 07:42
        Oczywiscie podpisuje sie pod ulubiona Omeri, choc z innego powodu. Zagralam
        wczoraj w totka/ bo za wygrana ponoc mozna sobie kupic wysepke na
        Malediwachsmile/ale wygrane ponizej wlasciwych 6 liczb mnie nie interesuja, bo
        potrzebuje do szczescia akurat tego i... mniej wiecej.. tyle...smile/
        Pies z rana spi jak zabity i musze go zrywac po ciemku na spacer, bo czas leci
        nieublaganie.Bez wzgledu-na weekendsmile
        Wczoraj trafilam na archiwalia i.... przeczytalam siebie sprzed 5lat, alez ja
        bylam gadulasmile))
        Aaa, i po ostatniej aferze z jurorka od tancow, ktora awansowala na czlonka
        zarzadu wydawnictwa technicznego grymas niesmaku zostaje mi na twarzy ,bo....
        dzizuss, to ze chetna na szybki zarobek jak galerianki -na dzinsy, to mnie nie
        zdziwilo.... ale, ze spolka gieldowa zatrudnia takie osoby jako omalo co
        prezesow- to....rozbraja, a raczej doluje i swiadczy jak zepsute, cwane i
        cyniczne jest to wszystko co nas otacza. Zenada, a raczej wstyd i hanba.Dla tzw
        "panstwa".
        A tak poza tym, to po intensywnie spedzonym na wietrze ubieglym weekendzie, ten
        przeznaczam na wygrzewanie sie w domu. Dostalam z wojazy corki daktyle, takie na
        patyczku i drugie w folijce/ wygladaly podobnie.... i co sie okazalo? te na
        patyczku zjadlam szybcitko,zeby sie nie zeschly, a tez w "folijce" sa takie
        twarde,ze chyba sa nasionamisad(((((((buuuuuuu.
        Ale przeciez nie przyznam sie,ze jestem rozczarowana, bo skad ona na tym
        arabskim targu miala wiedziec co kupuje jak wszystko wywijasami opsiane? Wazne
        ,ze kpl.pocztowek dostalamsmile

        • mammaja Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 10:25
          Warum, może trzeba te daktyle namoczyc?
          Sobota pelna zamierzen, jutro jade popatrzec na Tatry z okien sali
          konferencyjnej - ale jakies wolne chwile tez sa przewidziane, moze
          jakas dolinke zalicze.
          W totka zapominam zagrac - a jak zagram to tez kiszka smile
          Wygrane jakos nie sa mi pisane.
          Slonecznej soboty zycze, chociaz chlodno smile
          • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 26.09.09, 13:13
            Witam sobotnio, krasnoludka szaleje, sunia na przechowaniu spi, a ja
            szykuję się na poniedziałek .
        • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.do Warum. 26.09.09, 13:15

          smile, kiedy będą fotki Twojej suni?



          Malutki ten ........., gdzie ta klasa zoliborska.
          • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 08:35
            Omeri, moja sunia stala sie zwykla kundelka z wdziekiem / widocznym szczegolnie
            przez okoliczne przedszkolne dziecismile/
            Jest malo fotogieniczna i na pokaz sie nie nadaje/zreszta, zawsze zanim zdaze
            pstryknac to albo juz sie dowroci tylem, albo uwali radosnie na boku, pokazujac
            tegawy brzusio i przykrotkie lapki, no i ogon ma wciaz w ruchu, co troche
            zamazuje zdjeciasmile/.
            Ale poza hartowaniem mnie kazdego dnia na dworze/ bez wzgledu na pogode i
            checismile/ spelnila najwazniejsza ma potrzebe- uwielbiam pedzic do domu i dziob
            smieje mi sie od ucha do ucha.
            I tylko o to mi chodzilo/ sa piekniejsze i na pewno szlachetniejsze psy do
            publicznego pokazywania, moj jest calkiem prywatny-/aaa i juz na pewno nie
            wyglada na psa ze schroniska, choc pewne cechy i kompleksy mu zostaly/
            MM- daktyle nawet po 24 godz namaczania nadaja sie tylko... do posadzenia w
            doniczce/ i moze tak zrobie- taka namiastke oazy na pustyni?smile/
            PS. W totka trafilam tylko 2 liczby w 1 rzadkusad(( juz lepiej mi bylo kupic
            sobie krowek. Mimo kolejnej kumulacji, juz nie zagram- chyba nie dane mi "extra"
            pieniadze i musze dalej codziennie pracowac na chleb.
            • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 10:35
              2 liczby w 2 rządkach .... chyba przyjdzie po 50. latach zerwać z
              nałogiem.
              Dzień piękny, słoneczny, jedziemy po grzyby w kierunku północnym.
            • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne.cd:) 27.09.09, 14:41
              Warumko i to jest najważniejsze. Dziś ostatni dzień wzglednego lenistwa.
    • jan.kran Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 19:12
      Moje dzieńdoberki mniej radosne ..
      Po pierwsze chadecja wygrywa w DE... Mnie to średnio obchodzi ale
      Młoda chodzi i kopie co Jej się pod nogę nawinie i syczy ...
      Chyba nie jest zadowolona...
      Po drugie sprawa Polańskiego jest tak podła i obrzydliwa że mnie
      skręca.
      Kran
      • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:21
        Sprawa wyników wyborów: akurat naszch znajomych zza miedzy,
        umiarkowanie zadowala

        Sprawa Polańskiego mnie tez wkurza, tylko nie wiem czy powody sa
        takie jak u Ciebie....
        /gdy sie rodzina godzi by 13letnie "dzieciątko" brało udział w
        sesjach zdjęciowych bez obecnosci któregos z nich, to dziwi mocno i
        mnie jako matkę wręcz oburza./
        • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:30
          Zaprzyjaźnieni obywatele Niemiec głosowali na FDP. Cieszą się, że
          będą mogli brać udział we współrządzeniu krajem, zgodnie z dewizą
          "tak dużo państwa, jak to konieczne, tak mało państwa, jak to tylko
          możliwe".

          Sprawa Polańskiego wzbudza we mnie podobne, jak chyba nas wszystkich
          emocjesad
        • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 27.09.09, 20:40
          A mnie chyba najbardziej wkurza,ze tak sie wstawiamy za "naszym" rezyserem, w
          tej sprawiesmile Pomine watek pozniejszego "pozwolenia na te czynnosci"
          "pokrzywdzonej", oraz,ze to bylo tak dawno,a wtedy pewnie nieletnim bylo jeszcze
          trudniej niz teraz...a sam Polanski, mogl sie nie domyslec,ze ona taka
          nieletnia....
          Tak to jest-temida nie rychliwa ale sprawiedliwa? Szczegolnie w czasach gdy
          kryzys ogarnal USA i kazdy $ na wage zlotasmileZreszta W USA chyba przestali lubic
          naszych skoro i Zakopawer' nie mogl sobie powystepowac "turystycznie".
          PS. A ja sie ciesze,ze pani kanzlerka dalej nia pozostanie, mimo,ze do sasiadow
          z zachodu jest mi starsznie daleko.
          Ale.... wg mnie w niepewnych czasach najcenniejsza rzecza jest pewna..
          przewidywalnoscsmile
    • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 15:22
      ciężki był ten pierwszy raz po wakacjach!
      • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:00
        Mila Omeri

        wspolczuje.
        Ja wiem jak jest Tobie trudno!

        Wyobraz sobie teraz iz (podobno!) jest, zapewne nieliczna (!), bo az
        trudno w to uwierzyc!, grupa ludzi ktorzy maja tylko ca. miesiac
        urlopu w ... roku.
        Dzieki Opatrznosci - Ty z tym "pospolstwem" nie wiele Masz
        wspolnegosmile.


        Dyskusja o "nieszczesciu" R.Polanskiego zdominowala calkowicie
        polska polityke i media.
        Od Prezydenta (belkoce i miota sie pierdola jak zawsze) po
        skandaliczna (!) wypowiedz ministra kultury insynuujaca "amerykanski
        spisek przeciw Polsce" (sic!)
        Najrozsadniejsza, w tym wszystkim, wypowiedz - L.Walesy.

        Emocje, emocje i katolicko-naiwne kpiny z prawa sad.

        Dobrze iz "sprawa" jest w rekach amerykanskiego wymiaru
        sprawiedliwosci, a p.Polanski odpowie za czyny dokonane w Ameryce
        i to w Kalifornii gdzie "celebrytow" klasy p.Polanskiego
        wiecej niz w calej Europie razem wzietej.

        Prawnik (z Bozej laski!) Prezydet Kaczynski powinien byc
        przynajmniej tego swiadomy, zanim wyglupi sie nieodpowiedzialnym
        lapsusem zajmujac stanowisko "w sprawie".

        milego wieczoru,-
        pE
        • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:16
          Ja dzis od 16-tej prawie non stop atakowana jestem obroncami Polanskiego w mediach.
          I moze dobrze, bo.... wreszcie widze i to bardziej sliskie oblicze wielu znanych
          ludzi. I jestem coraz bardziej zdumiona. Hmmm...Dobrze, ze tak sie stalo.
        • wodnik33 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:39
          Polanski tu, Polanski tam, uzywaja wszyscy - od politykow poprzez
          prawnikow, moralistow i wolnomyslicieli w sprawie dla kazdego z nich
          jednoznaczej.Winien ! nie winien! Moherowe jejmosciny narazie chyba
          pogubione bo czekaja co na to powie ich przywodca, od jutra
          DOKTOR .A potem jak juz powie to powie.
          Mam corke i staram sie patrzec na to jakby z daleka - pierwsza mysl -
          zamordowalbym drania, a druga - a moze powinienem mamusie
          dziewczynki sprac na tyle byle nie zabic a slady zostawic.
          I co z tego niezbyt madrego wywodu wynika? Nie badzmy sedziami ani
          obroncami i miejmy nadzieje, za gdzies tam na swiecie sa sady sa
          prawnicy, sa lawy przysieglych i dajmy sbie spokoj z ta sprawa.

          Omeri, ciesz sie, ze masz zawod, ktory Ci pozwala miec troche
          dluzszy urlop niz nauczyciele akademiccy innych zawodow.
          Mnie /oprocz remontow/ juz sie snia po nocach jakies probki, jakies
          kroliczki, pacjenci, laboratoryjne urzadzenia ktore ssia alb nie
          ssia /ja technicznie niby uczony to pomoc mam/i doktoranci
          podopieczni. Ciagle mi sie cos sni tylko repertuar musze zmienic.
          Bede snil glowna wygrana i wtedy !! uwaga!! wspolne nas wszystkich
          spotkanie smile
          • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 20:45
            Wodniku, zycze Ci glowej wygranej! I oczywiscie bibki na te okolicznosc nas
            wszytkichsmile
            PS. Jako ostatni moj wpis na temat zatrzymanego rezysera- ani po omacku ani
            patrzac gleboko w oczy nie mozna pomylic-14 letniej dziwczyny z pelnoletnia.
            Szczegolnie z tak bliska.
          • popaye Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 28.09.09, 21:17
            jak sprawa p.Polanskiego sie skonczy, wlasciwie jest mnie obojetne.
            Przypadek sprawil iz akurat wtedy gdy sprawa byla "goraca" bylem w
            USA. Co prawda na Wschodnim Wybrzerzu ale (z racji
            koligacji "rodzinnych") w srodowisku polsko-zydowskim, ktoremu
            osoba rezysera-celebryty nie byla obca.

            W tym tez (m/w) okresie "przesylabizowalem" (bo w jez. angielskim,
            - znanym mnie tylko z liceum) pierwsza, powazna autobiografie
            Polanskiego.
            Po tej lekturze, hmmmm ...., nabralem do p.Polanskiego sporego
            dystansu.
            To byly inne czasy, ale ja czulem sie Polakiem - On (wtedy) na 100%
            - nie!, czemu kilkakrotnie dawal (w ksiazce) dobitnie wyraz.

            Dzisiaj, moze sie stosunek p.Polanskiego do Jego "zrodel" - zmienil.
            Przy takim "poparciu" (politykow), wcale bym sie nie zdziwil smile)

            Tylko, hmmmm.... ponoc(!) p.Polanski nie "zrezygnowal" z polskiego
            obywatelstwa, ale o francuskie czy np. amerykanskie sie (skutecznie!)
            - ubiegal!, a w Szwajcarii ma status Rezydenta (!).

            Mamy (nasi politycy) "bronic" go przed (nie)sprawiedliwoscia (?),
            systemow prawnych Krajow ktorych jest OBYWATELEM z wlasnej i nie-
            przymuszonej woli?
            Nie za duzo w tym "dobrego"?

            Sam przedmiot "sprawy" tez jest mocno ... dwuznaczny.

            Podobnie jak Wodnik - jako ojcu corki (kiedys tez "smarkatej
            -nastolatki") bylo by mnie obojetne czy "zgwalcil" by Ja slynny
            artysta czy .... jakis menel np. z "partii" Samoobrona.
            Jaja bym "urwal" obydwu sad

            pozdr.,-
            pE
            • omeri Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 10:20
              Jestem zbulwersowana obroną Polańskiego. To sprawa prywatna a nie panstwowa!
              • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 10:52
                Dzień zimny i deszczowy. Grzyby kupione u znajomej pani grzybiarki.
                Ona je zbiera na b.przejsciu granicznym. Chyba sie jeszcze ludzie
                nie zwiedzieli.
                Telewizji z wiadomosciami nie włączam.
                Dzisiaj uczę się nowych "sztuczek" - wklejania, urozmaicania i
                innych ciekawostek w internecie. Idzie mi opornie ale może na
                Gwiazdkę będę juz mogła poslać życzenia w nowej formie.
                www.makesweet.com/mixer/my-heart-locket
                www.makesweet.com/mixer/
                • alfredka1 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 11:20

                  www.makesweet.com/mixer/my-heart-locket
                  nawet skopiować porządnie nie potrafię sad( Po południu zwolam
                  bliskich na pomoc.
                  przepraszam
    • wedrowiec2 Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 21:09
      Remont w pracy dobiegł końcasmile
      Wczoraj był odbiór, dziś wnoszenie mebli, jutro mycie okien,
      montowanie rolet i żaluzji. Internet podłączą na samym końcusad
      • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 29.09.09, 23:37
        ... Snów spokojnych wszystkim nam życzę:

        www.youtube.com/watch?v=FvGomm2OpsM&feature=related
        • warum Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 07:00
          Pozdrawiam poranniesmile Zaoszczedzilam 6 zlotych, ktorez rozmyslem przeznacze na
          rozpuste. Miliony podzielone miedzy innych, moj staly zestaw liczb nie
          padl,wiec.... za jakis czas znow ulegne pokusie. A teraz do robotysmile
          • misiekfrost Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 10:32
            ... Niechaj się nam spełni niespełnione w pełni...
          • czubatek Re: Dzieńdoberki... Wszystkim radosne... :) 30.09.09, 11:40
            Witam serdecznie w piekne jesienne przedpoludnie,ostatnio mialam
            taki nawal gosci,ze nie bylo czasu na zerkniecie na forum,pozdrawiam
            i zapraszam na spacersmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja