Dodaj do ulubionych

Co wypada tylko w jednołciowym tow.?

11.06.18, 14:38
Spotkałam się z opinią, że pewnych tematów nie należy poruszać w towarzystwie osób/osoby innej płci. Jak dla mnie mocno dziwne, bo wg mnie nie ma znaczenia płeć rozmówcy, a relacja z nią, stopień zażyłości. Niemniej jestem ciekawa Waszego zdania...Czy wg Was sa takie tematy, których np. nie wypada poruszyc kobiecie z przyjacielem, ale z przyjaciółką - owszem (i odwrotnie), a jesli to jakie to tematy miałyby być?
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 14:54
      Szczegóły porodu z facecem (wyjatek-student medycyny ).Lekarz położnik już nie bardzo-mówimy wszak o sytuacjach towarzyskich.
      • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 14:58
        Czyli wnioskuję że nawet koledze/znajomemu/ przyjacielowi zwierzasz się z intensywności krwawienia miesięcznego? rozmiarze tamponów jakich używasz, ew.podpasek higienicznych ? i bez krępacji opowiadasz mu że np. ostanimi czasy odkłada Ci się za wiele sadełka na brzuchu i biodrach? wink . Ja bym o czymś takim poinformowała tylko przyjaciółkę.....jeśli by zapytała o to.
        • aqua48 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:22
          alexxa6 napisała:

          > Czyli wnioskuję że nawet koledze/znajomemu/ przyjacielowi zwierzasz się z inten
          > sywności krwawienia miesięcznego? rozmiarze tamponów jakich używasz,

          No ale znajomej, sąsiadce, czy koleżance też nie wypada o takich sprawach opowiadać...Są tematy intymne, dotyczące objawów chorób, wydzielin, szczegółów porodów, itp. których się zgodnie z s-v nie porusza z nikim bez względu na płeć, prócz lekarza (również bez względu na jego płeć).
          • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:36
            aqua48 napisała:


            > No ale znajomej, sąsiadce, czy koleżance też nie wypada o takich sprawach opowi
            > adać...
            Też tak uważam.
            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:38
              A czy ja nie napisałam, że wszystko zależy od stopnia zażyłosci (a nie od płci)?
              • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:56
                kora3 napisała:

                > A czy ja nie napisałam, że wszystko zależy od stopnia zażyłosci (a nie od płci)
                > ?

                Owszem napisałaś. Ale co to zmienia? Jak aqua już napisała istnieją tematy np. dotyczące fizjologi o których nie rozmawia się "towarzysko" nawet z bliskim przyjacielem. Stopień zażyłości może być potężny, mogę hipotetycznie mieć przyjaciela od przedszkola, jako dzieci mogliśmy sobie pozwolić na "opowieści dziwnej treści" ale gdy jesteśmy już dorosłymi ludźmi pewien dystans musi być zachowany.Bo to właśnie wynika z różnicy płci.Tak jak nie mam zamiaru zwierzać mu się z moich fizjologicznych funkcji, tak samo nie miałabym ochoty wysłuchiwać jego zwierzeń na temat jego fizjologi.To co wypada dziecku, nie wypada człowiekowi np. 30-40 letniemu. To na podobnej zasadzie: Jako kilkuletnie dziecko mogłam z tym "przyjacielem" np. biegać na golasa po porannej rosie albo nawet kąpać się z nim razem w jednej wannie. Jako dorosły człowiek nie będę z nim wchodzić do wspólnej wanny , mimo że nasza przyjaźń przetrwała i nawet się utrwaliła.
                • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 16:08
                  Masz rawo do swego podejscia do przyjaźni damsko-meskiej, ale nie wmawiaj mi, ze to jest jakiś standard...Nie pojmuję zwyczajnie dlaczego moja fizjologia miałaby być dla mojego przyjaciela wstydliwa, a już dla przyjaciółki - kobiety nie. Pzryjaciel to jest człowiek z którym mozna porozmawiać o wszystkim - płec nie ma tu znaczenia. Znaczenie ma czego się oczekuje, bo jeśli np. porady w temacie antykoncepcji, to faktycznie lepiej zapytac przyjaciólkę niż przyjaciela (przewaznie), ale jesli zclowiek tylko chce się wyzalic np. płeć nie ma najmniejszego znaczenia
                  • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 16:33
                    kora3 napisała:

                    > Masz rawo do swego podejscia do przyjaźni damsko-meskiej, ale nie wmawiaj mi, z
                    > e to jest jakiś standard...


                    Nie wmawiam nikomu że to standard. Piszę z własnej pozycji.Więc Ty mi nie wmawiaj, że ja Ci wmawiam . A teraz to już wycofujesz się rakiem. I kręcisz...chciałoby się rzec: jak zwykle wink.
                    To Twoje wypowiedzi:
                    "Jak dla mnie mocno dziwne, bo wg mnie nie ma znaczenia płeć rozmówcy, a relacja z nią, stopień zażyłości."
                    . "Pzryjaciel to jest człowiek z którym mozna porozmawiać o wszystkim - płec nie ma tu znaczenia. "

                    a potem zmieniasz front na: " Znaczenie ma czego się oczekuje".

                    No to jak w końcu? Można o wszystkim? czy jednak powinno się się wziąć na wstrzymanie i z najlepszym przyjacielem od kołyski nie rozprawiać np. o metodach intymnej depilacji ? albo konsystencji i barwie odpadowych produktów własnego układu trawiennego?





                    • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 16:56
                      Z niczego się nie wycofuję, bynajmniej - z przyjacielem mozna mówić o wszystkim, co nie oznacza, ze z każdym o wszystkim- TRZEBA.
                      To,ze napisałam - że znaczenie ma czego się oczekuje to żadna zmiana frontu. Napisałam dlaczego, ale skoro ....Tak, jesli zastanawiałabym sie nad zmianą metody antykoncepcji - np. to sensowniej byłoby mi porozmawiać z przyjaciółką, najlepiej taką w okolicach mego wieku lub starsza, bo moglaby mi coś z DOŚWIADCZENIA poradzić. Co nie znaczy, ze z przyjacielem - facetem nie mogłabym porozmawiać na taki temat z powodu jakiegoś wstydu - mogłabym. Tak samo, jak z przyjaciółką założmy niezmotoryzowaną mogłabym pogadać o tym, że chce zmienić auto, ale niekoniecznie oczekiwałabym od niej porady, od zmotoryzowanego przyjaciela płci dowolnej - owszem mogłabym oczekiwać.
                      Oczywistym jest, ze w pewnych gronach także przyjacielskich podejmuje się jakieś tematy czesciej, niż w innych, ale u mnie wynika to nie z jakeigos hmm wstydu, tylko z praktycznosci zwyczajnie. Z przyjaciółmi spoza mego fachu nie konsultuje problemów zawodowych, bo sie na tym zwyczajnie nie znają i nie ma większego sensu pytać ich o radę w takim temacie po prostu. Podobnie - z paniami częściej się podejmuuje rozmowe o kosmetykach i ubraniach damskich, bo panowie niewiele zwykle (acz nie zawsze ) mogą na ten temat powiedzieć.
                      Ale w tym konkretnym watku miałam na mysli tematy raczej życiowe, a nie zawodowe, czy typowe dla płci...Np. poważna choroba jest dla mnie takim tematem i nie chciałabym nazywać przyjacielem kogoś, z kim ze względu na jego płeć nie mogłabym o tym porozmawiać...CZy też jakieś problemy osobiste powazne, czy rodzinne ...
                      Tak samo nie nazwałabym przyjacielem kogoś, komu nie mogłabym powiedzieć ze źle sie czuję bo mam okres, a juz ze migrenę, abo przeziębienie - moglaby, bo jest facetem. Nie mam takich meskich przyjaciłół i chyba normalne, bo przyjaciel to dla mnie jak wspomniałam człek, któremu mogę powiedzieć o wszystkim
                      • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:02
                        Koro, oo co chodzi?
                        Twoim zdaniem wypada opowiadać mężczyźnie - przyjacielowi o szczegółach swojego porodu i o szczegółach swojej fizjologii, zdaniem Twoich rozmówczyń nie wypada. O co się spierasz?

                        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:05
                          Zdementowałam do Allexxy "informację" jakobym "wycofywała się rakiem" - jak mozna sobie przeczytać zresztą.
                          Przyjmuję do wiadomości, że inni ludzie dzielą przyjaciłł płciowo - ich sprawa przeceiżsmile Dla mnie dyskusyjne czy to bylaby/jest na serio przyjaźń, ale to me osobiste zdanie
                          • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:13
                            kora3

                            Nie tłumacz mi co napisałaś, bo to dobrze widać.
                            Moim zdaniem nie masz wyczucia granicy intymności.
                            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:16
                              A uwazaj sobie co chcesz, ja mogę napisac ze wg mnie nie masz przyjaci płci odmiennej, a najwyżej kolegów, stąd nie rozumiesz w czym rzecz
                              • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:19
                                kora3

                                "A uwazaj sobie co chcesz, ja mogę napisac ze wg mnie nie masz przyjaci płci odmiennej, a najwyżej kolegów, stąd nie rozumiesz w czym rzecz'

                                Możesz napisać wszystko : )
                                O Twoim braku wyczucia granic intymności świadczy choćby Twoja sygnaturka.

                                • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:20
                                  To ją zgłoś Admince i bedzie po Twoim kłopociesmile
                                  • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:23
                                    kora3

                                    "To ją zgłoś Admince i bedzie po Twoim kłopociesmile"

                                    Twoja sygnaturka to nie mój kłopot [to Ty się przez nią definiujesz, nie ja], podobnie jak wymieniona przeze mnie cecha, jaką, moim zdaniem, posiadasz.



                                    • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:27
                                      No i fajnie, ciesze się z takiej cechy, która nie każe mi wartościować przyjaciół płciowo, bo jesli sie wartościuje, to nie jest wg mnie żadna przyjaźń...Ty masz inne podejscie i obie jesteśmy - mam nadzieję zadowolone smile
                                      • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:32
                                        kora3

                                        Tak. Mam nadzieję, że obie jesteśmy zadowolone oraz że zadowoleni są Twoi przyjaciele słuchający o szczegółach Twojej fizjologii a także moi, którzy tych opowieści są przeze mnie pozbawieni.
                                        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:39
                                          Parawany, nie będe sie z Tobą wdawać w tzw. pyskówkę ...Jednak jak czesto Ci się zdarza zwyczajnie nie pojmujesz idei - to, ze ktoś MOZE swoim przyjaciołom powiedzieć o wszystkim, nie znaczy ze ich wszystkim epatuje, ani także - że ma czymsmile Odpowiedziałam na pytanie - czy jest dla mnie taki temat tabu - nie ma, ale tak naprawdę szczesliwie tak mi sie ułozyło życie, że nie mialam dotąd okazji rozmawiać z moimi czy to damskimi, czy meskimi przyjaciółmi o jakichś "sensacyjnych" szczegółach mej fizjologii, bo zwyczajnie ich nie ma. Stąd Twoje naiwne dośc stwierdzenie jest mocno kulą w płot, ale co tam smile
                                          • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:44
                                            kora3

                                            "tak naprawdę szczesliwie tak mi sie ułozyło życie, że nie mialam dotąd okazji rozmawiać z moimi czy to damskimi, czy meskimi przyjaciółmi o jakichś "sensacyjnych" szczegółach mej fizjologii, bo zwyczajnie ich nie ma."

                                            Spokojnie, przyjdą z czasem i z wiekiem : )
                                            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:46
                                              To bardzo ladnie, ze tak mi dobrze życzysz, zobaczymy, co ma być będzie - na pewno będę miała wsparcie w przyjaciołach też smile
                                    • baba67 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 20:05
                                      Mnie się tez ta sygnaturka nie podoba,Jest wg mnie wulgarna.
                                      Niemniej nie uważam za wulgarne opowiedzenie o powodzie bliskiej przyjaciółce. Przyjacielowi,choćby najbliższemu nigdy bym o takich rzeczach nie mówiła, chyba że ogólnie czy ciężko było.
                                      • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 09:07
                                        Babo, no wybacz, ale jesli dla Ciebie ejst wulgarna ...smile

                                        Nie ma doświadczenia, wiec nie wiem czy czułabym potrzebę w ogóle komukolwiek mówić o szczegółach np. porodu, ale jesli to płeć przyjaciela nie miałaby znaczenia, jak znaczenia nie miałaby przy opowiedzeniu o składaniu złamanej nogi - np.
                        • aqua48 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:08
                          parawany napisała:

                          > Koro, oo co chodzi?
                          > Twoim zdaniem wypada opowiadać mężczyźnie - przyjacielowi o szczegółach swojego
                          > porodu i o szczegółach swojej fizjologii, zdaniem Twoich rozmówczyń nie wypada

                          Moim zdaniem kobiecie-przyjacółce również nie wypada o takich sprawach opowiadać.
                          • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:11
                            aqua48

                            "Moim zdaniem kobiecie-przyjacółce również nie wypada o takich sprawach opowiadać."

                            Jeśli przyjaciółka bliska i dzieciata można jak najbardziej podzielić się doświadczeniami porodowymi : )
                            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:15
                              Przyjaciel to z założenia ktoś bardzo bliski, a czy dzieciaty/a nie ma znaczenia wg mnie - a jak nie, to co?
                              • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:17
                                kora3

                                "Przyjaciel to z założenia ktoś bardzo bliski, a czy dzieciaty/a nie ma znaczenia wg mnie - a jak nie, to co?"

                                Jeśli jedna osoba urodziła dziecko a druga nie [wszyscy mężczyźni], to chyba jest oczywiste, że nie mogą one się dzielić doświadczeniami porodowymi.

                                • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:25
                                  Ale dlaczego zaraz trzeba oczekiwać rewanżu dzieląc się z przyjacielem /inną bliska osobą swoim problemem? Miałabyś problem opowiedzieć o swoim porodzie własnemu ojcu, bo on nigdy nie rodził i nie zrewanżuje się adekwatną opowieścią? A siostrze, która urodziła przez CC też? Bo co Ci siostra opowie? Że ją znieczulili, a jak się obudziła było już po wszystkim? Czy to ze ojciec nie urodził wcale, a siostra nie siłami natury oznacza, ze nie wiem - niegodni są opowiedzenia im o własnym porodzie SN?

                                  Jak pisałam wyżej - przyjaciel to osoba, której można powiedzieć o wszystkim, ale nie zawsze ma to sens. Nie ma sensu, gdy oczekuje sie rady w temacie, na którym taka bliska osoba sie zwyczajnie nie zna, nie ma doświadczenia - czy to bedzie temat zawodowy, czy porodowy. Nie zasięgniesz informacji u ojca, który nie rodził jak oddychac podczas porodu (np.), ani u siostry, która rodziła przez CC, więc nie ma sensu ich o to pytać - ale powiedzieć o swoich doświadczeniach porodowych bliskim osobom, które nie rodziły wg mnie nie jest niczym nadzwyczajnym
                                  • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:29
                                    kora3

                                    "Ale dlaczego zaraz trzeba oczekiwać rewanżu dzieląc się z przyjacielem /inną b iska osobą swoim problemem?"

                                    Odniosłaś się do mojego wpisu "Jeśli przyjaciółka bliska i dzieciata można jak najbardziej podzielić się doświadczeniami porodowymi", starajmy się więc trzymać tematu.

                                    Zostało już ustalone, że Ty powiedziałabyś przyjacielowi o wszystkim, Twoje rozmówczynie nie, bo pewne sprawy są, ich zdaniem, nie dla męskich uszu.
                                    Wydaje mi się, że nie bardzo jest o co się spierać.
                                    • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:36
                                      parawany napisała:
                                      >
                                      > Odniosłaś się do mojego wpisu "Jeśli przyjaciółka bliska i dzieciata można jak
                                      > najbardziej podzielić się doświadczeniami porodowymi", starajmy się więc trzyma
                                      > ć tematu.


                                      No własnie ja się staram trzymać - dlaczego jesli przyjaciółka dzieciata to tak, a jesli nie, to nie. Pomijam już tę "bliską przyjaciółkę", bo coś takiego nie iestnieje - przyjaciel to osoba z definicji bardzo bliska - reszta to są dobrzy koledzy/koleżanki, znajomi...
                                      >
                                      > Zostało już ustalone, że Ty powiedziałabyś przyjacielowi o wszystkim, Twoje roz
                                      > mówczynie nie, bo pewne sprawy są, ich zdaniem, nie dla męskich uszu.
                                      > Wydaje mi się, że nie bardzo jest o co się spierać.


                                      Ależ ja się nie spieram, każdy ma takie przyjaźnie, na jakie zasłużył i przede wszystkim, jakie chce, bo przyjaciół sobie dobieramy przecież . Ja oczekuję odpowiudzi dlaczego wg moich rozmówczyń pewne tematy nie są dla meskich uszu - a te uszy mają być uszami przyjaciela. Dlaczego wstyd im byłoby powiedzieć meskiemu przyjacielowi, że np. chorują na kobiecą chorobę (przykładowo), albo maja problem z niepłodnością (o ile wstyd im byłoby) i czy innym bliskim mężczyznom też byłoby: ojcu/mężowi/partnerowi
                                      • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:39
                                        kora3

                                        "Ja oczekuję odpowiudzi dlaczego wg moich rozmówczyń pewne tematy nie są dla meskich uszu - a te uszy mają być uszami przyjaciela."

                                        To już zostało pośrednio napisane: ponieważ ludzie zazwyczaj wiedzą, gdzie przebiega granica intymności.
                                        • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:40
                                          Dodam: przyjaciel to nie jest wiadro na odpadki, do którego wrzucamy wszystko, co nam się podoba wrzucać.
                                        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:41
                                          Ale dlaczego między przyjaciółmi ma przebiegać różnie ze względu na płeć? Czy wg Was także róznie przebiega ze względu na płeć w relacji rodzice - dzieci? O czym corce nie wypada powiedzieć ojcu, a synowi matce?
                                          • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:47
                                            kora3

                                            > Ale dlaczego między przyjaciółmi ma przebiegać różnie ze względu na płeć?

                                            Zostało to już wyjaśnione. Najtrafniej zrobiła to Alexa.

                                            "Ona nie ma tych skojarzeń, czemu nie ma - nie wiem sam! -
                                            Pan to przyswaja?!
                                            A ja świat intymnych marzeń - jak mężczyźni inni - mam -
                                            Pan to przyswaja?!"

                                            (W. Młynarski)


                                            • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:49
                                              Moja konkluzja po wszystkim co tu przeczytałam. Istnieją ludzie :otwarci, wyzwoleni, bezpruderyjni.I istnieją też: bezwstydni, sprośni, bez poczucia dobrego smaku i obleśni smile. Dla nich styl to w dalszym ciągu trzonek do łopaty.wink
                                            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:52
                                              A od siebie, bez cytatów? Ponawiam pytanie: czego nie wypada powiedzieć córce ojcu, a synowi matce?
                                              • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:55
                                                kora3

                                                "A od siebie, bez cytatów?"

                                                Po co? Cytat z Mistrza załatwia wszystko, lepiej tego nie podsumuję.
                                                • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 18:02
                                                  Aha, czyli się wycofujesz, bo raczej nie byłoby normalne, gdyby córka wstydziła się ojca ze ma okres, a syn matki, ze zmazy nocne...
                                                  • parawany Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 18:04
                                                    kora3

                                                    "Aha, czyli się wycofujesz"

                                                    Nie, uważam, że wszystko już zostało powiedziane i zakończyłam mój udział cytatem z Mistrza, który doskonale oddaje to, co mam do powiedzenia na poruszony przez Ciebie temat.
                                                  • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 18:06
                                                    Ok good byesmile
                            • baba67 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 20:06
                              Dokładnie.
                          • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:14
                            No to po jakie licho ma się przyjaciół Aquo? Uprzedzam - nie o to chodzi, zeby koniecznie przyjaciela płci dowolnej epatowac jakimiś szczegółami...Ale nie rozumiem postawy takiej, że nie mozna przyjacielowi/przyjaciółce powiedzieć np. o tym, że się zachorowało założmy na kobieca chorobę i cierpi, obawia się powikłań np. niepłodności
                            • aqua48 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 20:29
                              kora3 napisała:

                              > No to po jakie licho ma się przyjaciół Aquo? Uprzedzam - nie o to chodzi, zeby
                              > koniecznie przyjaciela płci dowolnej epatowac jakimiś szczegółami...Ale nie roz
                              > umiem postawy takiej, że nie mozna przyjacielowi/przyjaciółce powiedzieć np. o
                              > tym, że się zachorowało założmy na kobieca chorobę i cierpi, obawia się powikł
                              > ań np. niepłodności

                              Ależ można Koro, ale POZA zasadami s-v i ZA ZGODĄ na (czasowe) zawieszenie ich tej drugiej osoby. Zgodnie z zasadami nie dzielimy się intymnymi szczegółami, bez znaczenia czy to opowieści o kolorze wydzielin, czy szczegóły życia seksualnego czy objawy chorób, ani czy rozmówcą jest kobieta, czy mężczyzna.
                              • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 09:09
                                Alez to co napsiałaś to słowami klasyka - oczywista oczywistośc. Mowa cały czas o relacji przyjacielskiej - relacji szczególnej, bardzo bliskiej.,.
                                • aqua48 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 14:51
                                  kora3 napisała:

                                  > Alez to co napsiałaś to słowami klasyka - oczywista oczywistośc. Mowa cały czas
                                  > o relacji przyjacielskiej - relacji szczególnej, bardzo bliskiej.,.

                                  Ale relacja przyjacielska nie oznacza, że nie stosujemy zasad.

                                  • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 15:21
                                    Oznacza, ze możemy zasady zawieszać za obopólną zgodą i najczęściej tak się w przyjaźni dzieje - mozna do siebie np. wpadać bez zaproszenia, mozna powiedzieć przyjacielowi o swoich osobistych sprawach, mozna poprosic o coś o co zwykłego znajomka by sie nie poprosiło itd
                                    • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 15:25
                                      @Kora
                                      Jestem zdania, że niczego nie zawieszamy. Zasady są w dalszym ciagu, tylko inne - stosowne do okoliczności.
                                      • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 16:48
                                        Jak na SV - jak zwał, tak zwał - wszyscy wiemy, ze są pewne zasady ogólne, stosowane dla uproszczenia wobec ludzi obcych, które sie zmienia w relacji z osobami bliskimi.
                      • alexxa6 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:09
                        kora3 napisała:

                        > Z niczego się nie wycofuję, bynajmniej - z przyjacielem mozna mówić o wszystkim
                        > , co nie oznacza, ze z każdym o wszystkim- TRZEBA.

                        No okay. Niech Ci będzie. Nie mam zamiaru się kłócić i czepiać każdego słowa.W pierwszym poście napisałaś
                        Spotkałam się z opinią, że pewnych tematów nie należy poruszać w towarzystwie osób/osoby innej płci. Jak dla mnie mocno dziwne, bo wg mnie nie ma znaczenia płeć rozmówcy, a relacja z nią, stopień zażyłości.

                        To jak można rozumieć tę wypowiedź? Powtórzę moje pytanie .

                        No to jak w końcu? Można o wszystkim? czy jednak powinno się się wziąć na wstrzymanie i z najlepszym przyjacielem od kołyski nie rozprawiać np. o metodach intymnej depilacji ? albo konsystencji i barwie odpadowych produktów własnego układu trawiennego?

                        Istnieją dla Ciebie jakieś tabu-tematy, na które nie powinno się rozmawiać z przyjacielem płci męskiej? Czy nie istnieją ? Bo to że z przyjaciółmi rozmawia się na temat własnych problemów życiowych, konfliktów w pracy czy rodzinie to oczywista sprawa. Od tego powinni przyjaciele być.
                        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:12
                          Nie dla mnie żadne takie tematy nie istnieją, na które nie mogłabym/nie chciałabym porozmawiać z przyjaciółmi płci męskiej dlatego, ze są mężczyznami. Podobnie nie wyobrażam sobie, żebym z moim śp. tatą nie mogla porozmawiać o dowolnym swoim problemie, bo by mężczyzną.
                  • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:45
                    @Kora
                    Dlaczego antykoncepcja to raczej z przyjaciółką? Bo ma podobny problem, patrzy na to z punktu widzenia kobiety dlatego lepiej wie co doradzić? Na podobnej zasadzie n i e będę omawiać z przyjacielem kwestii fizjologii, bo to jak gadanie ze ślepym o kolorach. Mam okres i mnie boli? On zrozumie, że mnie boli, ale to jak mnie boli, co to za ból i jak ja się czuję, zrozumie tylko inna kobieta.
                    • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 17:51
                      Reino, rozumiem teraz punkt widzenia, ale mnie chodzi nie o sytuację porady w czymś, bo jak napisałam, w takiej sytuacji pewnie byłaby to przyjaciółka - kobieta i w dodatku taka z większym ode mnie doświadczeniem, gdybym szukała porady Bardziej chodzi mi o sytuację typu "Idziesz nad rzekę? Nie, źle sie czuję, Co Ci jest? A nic takiego, bolesna miesiączka po prostu" - czyli zadna porada, żadna też sensacja, faceci wiedzą, ze kobiety miewają okres i wiedzą też, ze się czasem w związku z tym źle czują. Nie widzę powodu robienia z tego tabu wobec faceta - przyjaciela.
                      • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 18:47
                        @Kora
                        Ok. Ja nie mam trudności z powiedzeniem komuś bliskiemu, z jakiego powodu nie idę nad rzekę. Ogólnie, bez szczegołów, zagłębiania się w kwestie i raczej dyskretnie. Znani mi mężczyźni to nie troglodyci nie mający pojęcia o fizjologii.
                        Czym innym jest omawianie jakiegoś problemu. Zwracam się z nim do tej osoby, która może mi coś poradzić. A że radzi się lepiej, jak sie samemu z doświadczenia wie, w czym rzecz, to jednak siłą rzeczy podział przebiegający według płci ma tu zastosowanie. Przed urodzeniem dziecka, to przyjaciółka przekazywała mi swoje doświadczenia i dobre rady. Mam wrażenie, że mężczyzna dla wielu spraw nie wykazałby zrozumienia. Tak samo, jak mnie nie wzrusza ból związany z kopniakiem w jądra.
                        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 18:59
                          Reino, ale podkreslam jeszcze raz - nie mówimy tu o sytuacji radzenia sie u kogoś, kto w takim przypadku akurat z racji płci wie lepiej, niż przyjaciel płci innej - przecież to rozgraniczyłam. I rozgraniczam na polach także bardziej rzekłabym "niewinnych" niz dotyczący płciowości/fizjologii człowieka - w sprawach zawodowych RADZE się kolegów/koleżanek po fachu, a nie kogoś kto zielonego pojęcia o tym nie ma - oczywiste.
                          Mowa była własnie o nierobieniu tabu z czegoś, co dawno tabu być wśród kulturalnych ludzi - nie powinno.

                          Inna sparwa, ze czasem lepiej poradzi osoba innej płci. Miałam taką sytuację w szkole, gdy nie tak przyjaciel, jak dobry kolega zapytał mnie, czy dziewczyna moze zajśc w ciąże mając okres, dopowiedział, ze zdarzyło mu sie z dziewczyną nie dopilnować tematu ...Jasne, mozna się z tego smiać, ale to był chłopak, który o fizjologii i rozrodzie uczył się ostatnio 6 lat wcześniej, w VII klasie podstawówki, a potem już biologii w szkole (technikum) nie miał, a wówczas nie było netu z którego teraz wszystkiego się mozna dowiedzieć...Zapytał kolezankę z klasy, bo pewnie podejrzewał, że będę lepiej zorientowana jako dziewczyna, niż chlopaki - proste.
                          Ja, jako ze miałam samych kolegó w klasie a potem w grupie na studiach, też się w wielu sprawach radziłam kolegów, akurat takich - nie, ale np. sercowych - owszem - nie zdarzyło mi się, by porada nie była celna, pewnie częściowo dlatego, ze byłą właśnie z drugiej strony lustra smile - czyli jak taką sytuację widzi facet.

                          Wg mnie nie jest dobrze zakładać, że mężczyzna dla wielu spraw nie wykarze zrozumienia, bo sam tego nie doiznaje, odwrotnie - też. Takie założenie jest wg mnie krzywdzące, choć pewnie zdarzają się takie osoby płci obojga. Z doświadczenia natomiast wiem, że mężczyźni wykazują zrozumienie dla wielu stanów kobiet, które ich bezpośrednio nie dotyczą, bo własnie kobiety z nimi o tym rozmawiają!

                          • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 19:00
                            Wykaże rzecz jasna - przepraszam za byka smile
                          • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 19:24
                            @Kora
                            Zastanawiam się tak na szybko: z pewnością nie o wszystkim bym rozmawiała w gronie płci odmiennej. Nie dlatego, że nie wypada, ale zwyczajnie- niezręcznie bym się czuła, gdybym miała w jakieś szczegóły się wdawać. I myślę, że druga strona też mogłaby się poczuć zażenowana jakimiś wynurzeniami. Tak samo jednak niezręcznie mogłabym się czuć w damskim towarzystwie, z tym że tutaj granica by była przesunięta nieco dalej. W ogóle nie jestem zwolenniczką rozmów na temat spraw b.prywatnych, intymnych. Ogólna informacja, ok. Ale bez zbędnych szczegółów.
                            • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 09:12
                              Hmmm widzisz, ja od 15 do 25 rż. praktycznie miałam tylko kolegów w otoczeniu edukacyjnym i w zwiazku z tym być moze łatwiej mi się dogadywało przez lat wiele z panami, niż z paniami - na polach wszelkich. smile
                              • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 11:24
                                @Kora
                                To bardzo możliwe, że to sprawa indywidualnego podejścia wynikającego z doświadczenia życiowego. I nic w tym złego. Po prostu większość chyba ma większe opory - nie zamierzam tego jednak oceniać i wartościowań w żaden sposób. Jedni mają tak, inni inaczej. Rozmawiamy oczywiście o otwartości w granicach jakiegoś dobrego smaku.
                                • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 11:55
                                  Reino - przede wszystkim - rozgraniczałabym tu dwie bardzo wg mnie istotne kwestie: poruszanie jakiegoś tematu jako tematu do pogawędki i zwierzanie się przyjacielowi (płci dowolnej) ...
                                  Przykładowo: zupełnie niewinny temat o kosmetykach i ciuchach damskich nie jest na ogół jakiś kontrowersyjny, ale dla panów w towarzystwie - czesto malo interesujący zwyczajnie (nie zawsze, ale czesciej niż rzadziej) ...Podobnie - mało kontrowersyjny temat założmy jakiegos sportu którym panie interesują się rzadziej niż panowie, także nie ejst dobrym tematen do towarzyskiej pogawedki w mieszanym towarzystwie - no chyba, ze wiadomo iż panie też się interesują.
                                  Temat okołoporodowy wydaje mi się w ogóle mało interesujący jako towarzyska pogawędka, acz z racji doświadczeń, pewnie panie mają więcej do powiedzenia, niż panowie. W ogóle wg mnie jakieś już szczegóły to wlasnie sparwa do omawiania z osobą bliską, a nie ze zwyczajnymi znajomymi - takie moje odczucie. I takie omawianie z bliską osobą jest dla mnie normalne, choć nie zawsze do przedstawienia problemu szczegóły są potrzebne.

                                  Nie widzę nic nadzwyczajnego w tym, że kobieta zwierzyłąby sie przyjacielowi ze np. boi się porodu, bo poprzedni był bardzo ciężki - co w tym krepującego? To jest dokładnie tak samo, jakby zwierzyła się, ze boi się kolejnej operacji, bo poprzednią źle zniosła.
                                  Tak, moze to wynika z włąsnych doświadczeń, w tym przypadku moich z damsko-meską przyjaźnią, ale ...Wg mnie infantylne jest robienie tabu z pewnych normalnych spraw - oczywicie w określonym gronie.
                                  To jest to o czym pisałaś także, że męzczyźni nie wykażą zrozumienia...Dlaczego? Wykażą jesli bedą wiedzieli co jest grane...Robienie tabu np. z tego, ze jak panie mają okres, to sie bywa źle czująpowoduje włąsnie ów brak zrozumienia u niektórych panów - no bo jak to - jemu nigdy mama, siostra, dziewczyna, kolezanka nie mówiła, ze sie źle podczasokresu czuje...No własnie ...
                                  Pamiętam, jak jeszcze w podstawówce kolezanka mi opowiedziała, ze spotkał ją wielki wstyd- jej (uwaga teraz) OJCIEC przypadkiem posłyszał jej rozmowę z mamą, że dostała pierwszego okresu. Dziewczyna autentycznie byłą tym zawstydzona sad a ja, choć wóczas nie miałam tego "problemu" jeszcze - zasmucona...No bo jak to - TATY się wstydzi? A co to za wstyd? Dorosły dzieciaty w dodatku chłop, chyba wiedział, ze dziewczyny w pewnym wieku dostają pierwszej miesiączki? I najbliższej osoby sie wstydzić? OJCA? Dla mnie kosmos to był...
                                  • reinadelafiesta Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 14:31
                                    @Kora
                                    Potraktowałaś moje wypowiedzi wybiórczo. Bo ja pisalam też, że mężczyźni to nie troglodyci, wiedzą, że kobieta ma okres, że okres bywa bolesny. Wiec owszem, jak powiesz, ze masz bolesny okres, to zrozumieją. Jednak Ty napisałaś wątku założycielskim o " poruszaniu pewnych tematów". Dla mnie poruszanie tematu to nie informacja o bolesnym okresie, tylko jakieś szersze omówienie problemu. I w tym kontekscie facet może nie wykazać zrozumienia, no bo pewne rzeczy sa dla niego niedostępne empirycznie. No, tak jak my możemy jedynie domyślać się, z czym się wiążą pewne męskie dolegliwości.
                                    Pamiętam kiedyś dyskusję: pan twierdził, że wolałby mieć raz miesiącu bolesny okres, niż codziennie się golić. Umiesz powiedzieć, co byś wolała? Bo ja nie.
                                    • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 13.06.18, 14:48
                                      Nie, no poruszanie tematu to poruszanie tematu - moze byc rózne - bez kontekstu, z kontekstem, z prośbą o radę/pomoc, żeby się wyżalić, informacja itd.
                                      Co do pytania - wolałabym okressmile bo jest raz w miesiącu i można uśmierzyć ból.
        • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:37
          Nie wizdiałabym nic nadzwyczajnego w powiedzeniu przyjacielowi, ze się np. nie spotkamy, bo mam szczególnie bolesną miesiączkę, nie widziałabym problemu z posłaniem go do apteki po tampony z podaniem rozmiaru (moi koledzy na studiach latali mi po to), nie widziałabym problemu w powiedzeniu przyjacielowi, ze przytyłam (o ile tak by bylo ) i np. martwi mnie to ...Nie rozumiem jak mozna wartościować relacje z PRZYJACIELEM na podstawie płci tegoż
      • kora3 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 15:34
        Dlaczego Babo? A cóż to faceci sa jakimiś nieukami, że nie wiedzą, ze się dziecko rodzi? Mowa o bliskiej osobie płci przeciwnej - przyjacielu, a nie o dowolnym męzczyznie przecież. Podejrzewam, ze normalna osoba - kobieta też dowolnej kobiecie nie ma ochoty o szczegółach porodu opiwuadać
    • jolanta4447 Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 11.06.18, 22:31
      He he he - troszkę obok, ale raczej na temat, tylko z drugiej strony - taka prywatna anegdotka wink

      Chorowałam na raka i podczas chemioterapii i do roku potem, byłam łysa i na zewnątrz nosiłam perukę (w domu - czapeczkę).

      Bardzo dobry kolega z pracy, znany od 30 lat, odchodził na emeryturę i zaprosił mnie na swoje pożegnanie w gronie innych pracowników do specjalnie wynajętego lokalu.

      Wiedział, że choruję, ale byłam 'na chodzie' i z chęcią przyjęłam zaproszenie. Dawno nie widzieliśmy się, a i miło mi było, że o mnie pamięta.
      W tych sztucznych włosach, mimo, że ładnych, ledwo mnie poznał. Wyjaśniłam, że po chemii straciłam włosy, a on na to: "TAM TEŻ ?"
      Odpowiedziałam, choć może pytanie było niefortunne.
      Oczywiście, dopytywał o terapię i moje samopoczucie, był troskliwy i specjalnie mną się zajmował, ale pytanie mu się wypsnęło wink
      • positronium Re: Co wypada tylko w jednołciowym tow.? 12.06.18, 12:56
        Dobra historia!
        Czasem to faktycznie - nie wypada zapominać, że jesteśmy tylko ludźmi... wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka