Dodaj do ulubionych

Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam temat

11.07.18, 10:15
Czy Waszym zdaniem dobrze wychowany człowiek może stosować podwójne standardy , kierować się w dyskusji sympatiami i antypatiami, a także prezentować odmienne zdania na ten sam temat w zależności np. od tego kto zadaje pytanie?
Pytam, bo obserwuję na forum takie zjawiska...Jakie Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
      • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 11:11
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Nikt nie może zaprzeczyć, że kieruje się sympatiami czy antypatiami w dyskusji,
        > także tutaj w internecie. Widać to przecież.


        Ja zaprzecam Giggus, nie kieruję się absolutnie w ocenie sytuacji, czy opinii czyjejś tym, czy dany nick "lubię" czy też nie. Można sobie to sprawdzić na tym i innym forum. Jesli zgadzam się z nickiem "nielubianym" to sie zgadzam i to napiszę, jeslii nie zgadzam sie z nickiem "lubianym" też nie ukrywam swego zdania...Do sprawdzenia


        > A podwójne standardy? Hm, kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamieniem..


        No wiesz, zapewne wobec przyjaciół czy innych bliskich osob stosuje się inne zasady, niż wobec obcych...Ale nie przypominam sobie np. bym oceniała w danej sytuacji surowiej kobietę bo jest kobietą, czy mężczyznę bo jest mężczyzną - bo i dlaczego miałabym ?
        • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 11:17
          Wiesz, jedno to jak i co piszesz, a drugie, to jak kto Ciebie odbiera. Tyle że za odbiór czyjejś wypowiedzi nadawca ponosi tylko częściowo odpowiedzialność.
          Sama też przypisujesz różne emocje piszącym, masz inny ton w zależności, do kogo piszesz, jesteś grzeczna, czasem może nawet uległa, niekiedy sama tę swoją uległość widzisz, zwracasz nawet innym nickom uwagę, a potrafisz być też mniej miła.
          Jak będę miała czas, to zabawię się w lustro i zestawię Ci cytaty z Twoich postów. Materiału jest tu aż nadto.
          Nie zachowujesz się inaczej, czytaj lepiej, b. kryształowo niż inne nicki. Ale pocieszę Cię - nikt tego nie robi.
          • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 11:45
            Nie twierdze, ze zachowuję się kryształowo, twierdze, ze nie uzależniam oceny sytuacji ani oceny opinii czyjeś od tego kto ją napisze. Podobnie - nie uwazam, ze jak kogoś lubię to wypada mu być załozmy wulgarnym, a jak nie lubię - to nie.
            Dobrze wiesz - za Tobą nie przepadam forumowo - mam swoje powody, ale gdy napisałaś ze Jolanta jakoś tam zabrzmiała w swej wypowiedzi, to przyznałam Ci rację, bo zabrzmiała. To czy darzę Cię forumowo sympatią nie ma nic do rzeczy w ocenie Twej opinii. Dla odmiany Babę forumowo bardzo lubię, a też bardzo czesto ostro sie nią spieram - gdy uwazam, ze nie ma racji...Tak jest z wieloma nickami znanymi mi dłużej ...Jesli kogoś skreślam, to już znum zwyczajnie nie pisze - czasowo, albo trwalesmile
          • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 11:48
            Nie, nie ta sama treść Giggus, dla mnie w każdym razie. Jesli piszę, ze ktoś mnie źle zrozumiał, to dlatego, że zakładam, ze mógł źle zrozumieć - po analizie MOJEJ wczesniejszej wypowiedzi. Jesli piszę coś prosto z mostu 5x i ten ktoś dalej powtarza swoje to napiszę "Nie rozumiesz o co mi chodzi...", albo wręcz "Udajesz, ze nie rozumiesz" - proste
          • majaa Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 13:28
            znana.jako.ggigus napisała:

            > Ale to niemożliwe.

            Co jest niemożliwe? Że ktoś się stara być obiektywny? Że patrzy na sytuację, problem, a nie na osobę, która o nim pisze? Ja uważam, że to jak najbardziej jest możliwe. Może nie dla każdego i na pewno niełatwe, ale możliwe.


            • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 13:34
              Staranie się o neutralność jest jak najbardziej możliwe!
              Zrozumiałam, że jesteś jedną z tych osób, absolutnie nie kierujących się żadnymi uczuciami przy dyskusji.
              Ale teraz rozumiem i czytając Twoje posty mogę od siebie dodać, że wg mnie zachowujesz neutralność i nie dzielisz ludzi (a raczej nicków) na te nicki, dla których możesz być niemiła i na inne nicki, dla których przybierasz ugrzeczniony ton wzmocniony wołaczem czy wyszukanym słownictwem (np. zdanie - jako i ja czynię)
            • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 13:36
              Ale dlaczego miałoby być niełatwe Maju? Ja uwazam, ze to jest całkowicie zwyczajne, normalne - forum służy dyskusji i wymianie poglądów, swoich "racji" ..Jeśli Ty, albo Baba np. macie odmienne zdania, a jasie załozmy z Tobą zgadzam, to dla mnie najnormalniejsze w swiecie jest napisanie "Przyznaję rację Mai, bo...A z Babą się nie zgadzam, bo..." - choć obie Was znam i lubie. Zgadzanie sie z obydwoma, bo obie lubie uznałabym za absurdalne. To samo tyczy sie także nicków, które mało znam, albo znam, ale forumową sympatią nie darze - to nie ma nic do rzeczy, albo mam zdanie jak ktooś, albo nie i sympatia nie ma tu najmniejszego znaczenia wg mnie
                  • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 15:36
                    A tutaj Koro, chęnie przytaczam post, w którym szczegółowo wdajesz się w uprzejmą dyskusję i obszerne wyjaśnienia.
                    To tyle w kwestii podwójnych standardów.

                    XXX ...zadziwia mnie, jak łatwo oceniasz sytuację, gdy nie znasz jej szczegółow, serio. Uprzedzajac, ja ich także nie znam i o tym wcześniej pisałam (...)

                    Powiadasz, że (...) - parę linijek wyjaśnień wycięłam
                    Hmmm (wyjaśnienia wycięłam)
                    (...)
                    Powiadasz, że (...) Sądzisz
                    (...) Ja jakoś (...) ...Ale sama piszesz, ze ...
                    (...) - ot i teraz dochodzimy do sytuacji, o jakiej piszę w innym wątku -(...) do nie zrozum źle jakiegoś takiego ambiwalentnego podejścia. Nie obrazaj sie, pozwól, ze wyjaśnię ...

                    Z jednej strony piszesz (...) czyli w domyśle chyba (...)

                    A jednocześnie piszesz, że (...) pół linijki wyjaśnień No obiektywnie mi sie to nie klei (...)
                    (...) dla mnie to jakiś paradoks powiem Ci.

                    Jesli chodzi o (...)
                    • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 19:19
                      Giggus, jesli ktoś polemizuje UPRZEJMIE i uprzejmie wyraza swe zdanie i wątpliwości, to doprawdy nic dziwnego, ze odpowiada mu się uprzejmie, niekoniecznie przyznając rację i takoż udziela wyjaśnień. Natomiast ejsli ktoś tylko bije pianę, pisze nie na temat, albo powtarza mu się kilka razy to samo bezskutecznie, to niechże nie oczekuje, ze się bedzie udawać ze deszcze pada, gdy ktoś "pluje"
                      • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:11
                        Wiesz, to podaj cos, co Ci niepuprzejmego napisalam, to podaj jakikolwiek cytat z moja ocena Twojej osoby czy sympatii do Twego nicka.
                        Natomiast ja wiem, musze wiedziec, o Twoich odczuciach do mnie.
                        Wszystko, co Ci nie pasuje, okreslasz biciem piany. To taka mila demagogia. Wymiana zdan powyzej tez - wykazalam Ci, ze bierzesz dwa pojecia, niekompatybilne i robisz z tego calosc, a Ty manerw bach bicie piany i papa.
                        Za to w postach do innych mozesz cos wielokrotnie wyrazac, wyjasniac jeszcze raz i tepe.
                        Twoja sprawa. Ale to podwojne standardy. A jak juz pisalam, kazdy je stosusje. No ale nie kazdy ma jaja, aby sie przyznac...
                        • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:18
                          Giggus, ja bez pytania Cię o to, czy Twej deklaracji wiem, ze za mna jako nickiem nie przepadasz smile I co z tego? Przeceiż a) nie znamy się w realu, b) w zaden sposób nie mamy wpływu na siebie, c) to tylko forum d) także w realu nie mam "ambicji", zeby mnie wszyscy lubili, jam nie zupa pomidorowawink...
                          Dla mnie nie jest upzrejme powtarzanie w kółko tego samego - np. albo zmuszanie kogoś by sam to robił. Ponieważ wg mojej oceny Ty tak robisz, a także zmuszasz do tego innych - nie daję się wciągać w yakie coś, bo to własnie dla mnie - bicie piany.
                          Ponadto - nie ejstem wobec Ciebie nieuprzejma Giggus, nie obrazam Cię - a to, ze być może jestem mniej serdeczna niż wobec innych nicków, to nie są zadne podwójne standardy - w realu Ty też - tak myślę - inaczej mówisz do bliskiej kolezanki, a inaczej do pani, którą znasz przelotnie i tylko służbowo - np.
                          • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:24
                            Nie chodzi o to, co wiesz/albo co myślisz, że wiesz, ale o to, co kto pisze. Diametralna różnica.

                            Nie mogę Ci inaczej wykazać Twoich podwójnych standardów niż robiąc streszczenia Twoich postśw i pokazując, że masz inny ton, piszac do różnych nicków. Ty nadal wolisz jeden i ten sam manerw - bijesz na alarm i piszesz bicie piany. Jak brak argumentów, to zawsze to można napisać.
                            Tyle że w stosunku do innych starasz się wyjaśnić, także enty raz. Zawsze możesz powyżej przeczytać.
                            Powtarzam - Ty też stosujesz podwójne standardy.
                            Ale więcej powtarzać mi się tego samego owszem nie chce.
    • positronium Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 10:40
      Jeśli ktoś deklaruje np. daleko posunięta wyrozumiałość w życiu codziennym, a potem na forum zajmuje się punktowaniem każdego potknięcia dyskutantów, albo znajduje wyimaginowane powody do obrazy w co drugiej wypowiedzi, to wtedy wiem sobie dokładnie, co myśleć o takiej osobie. wink
      Dobre wychowanie, to IMO nie tylko to, co wyniosło się z domu ale też nieustanna praca nad sobą - także, aby wdrażać ideały, o których łatwo pisać na forum, ale trudniej pokazać, ze się je faktycznie stosuje.
    • kornel-1 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 11:12
      kora3 napisała:

      > Czy Waszym zdaniem dobrze wychowany człowiek może [...] prezentować odmienn
      > e zdania na ten sam temat w zależności np. od tego kto zadaje pytanie?


      Moim zdaniem nie jest to kwestia dobrego wychowania, lecz - najczęściej - intelektu. Otóż prezentowanie sprzecznych ze sobą wypowiedzi (przykładowo w kolejnych postach do różnych osób) świadczy zazwyczaj o małej sprawności neuronów, czego następstwem jest to, że nie pamięta się poprzedniej wypowiedzi ; alternatywnie, informatyczna zawartość komórek nerwowych jest labilna (nie mając ugruntowanych poglądów, osoby zmieniają zdanie); ponadto wiele osób nie jest przygotowanych do dyskusji w sensie odpowiedzialności za swoje słowo (piszą/mówią cokolwiek nie przywiązując wagi do tego).

      Kornel
      • majaa Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 12:59
        kornel-1 napisał:

        > kora3 napisała:
        >
        > > Czy Waszym zdaniem dobrze wychowany człowiek może [...] prezentować odmi
        > enn
        > > e zdania na ten sam temat w zależności np. od tego kto zadaje pytanie?

        > ]
        >
        > Moim zdaniem nie jest to kwestia dobrego wychowania, lecz - najczęściej - intel
        > ektu.


        Albo charakteru.
      • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:23
        kornel-1 napisał:

        > Moim zdaniem nie jest to kwestia dobrego wychowania, lecz - najczęściej - intel
        > ektu. Otóż prezentowanie sprzecznych ze sobą wypowiedzi (przykładowo w kolejnyc
        > h postach do różnych osób) świadczy zazwyczaj o małej sprawności neuronów, czeg
        > o następstwem jest to, że nie pamięta się poprzedniej wypowiedzi

        ...możesz to jakoś naukowo umocować? Chętnie poczytam. Chodzi głównie o dane ilościowe, ale i całość koncepcji. Dzięki z góry.

        ; alternatywni
        > e, informatyczna zawartość komórek nerwowych jest labilna (nie mając ugruntowan
        > ych poglądów, osoby zmieniają zdanie);

        Jak wyżej. Jakieś nazwisko badacza, badania?
        Dzięki z góry.
        • kornel-1 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 12.07.18, 14:36
          bene_gesserit napisała:

          > ...możesz to jakoś naukowo umocować? Chętnie poczytam. Chodzi głównie o dane il
          > ościowe, ale i całość koncepcji. Dzięki z góry.


          Nie sądzę, abyś była zainteresowana pogłębianiem wiedzy w tym zakresie. Ponadto nie sądzę, by to forum było właściwym miejscem do takiej dyskusji. Dobrze o tym wiesz, więc odczytuję Twój post jako zaczepkę. Jeśli chcesz o tym naprawdę podyskutować - zapraszam na forum Nauka.
          Wykażę jednak dobrą wolę i zalinkuję dwa popularne artykuły:
          1. Ambisentencja
          2. Zaburzenia funkcji poznawczych: pamięci, uwagi, myślenia i postrzegania
          Dokładam Pamięć człowieka z wiki i myślę, że na razie wystarczy.

          Kornel
          • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 12.07.18, 20:54
            kornel-1 napisał:

            > Nie sądzę, abyś była zainteresowana pogłębianiem wiedzy w tym zakresie.

            Nie rozumiem.
            Nie znamy się w zasadzie zupełnie, ja przynajmniej cię ledwo kojarzę, a ty znasz mnie na tyle, żeby wiedzieć, że 'nie jestem zainteresowana pogłębianiem wiedzy w tym zakresie'. Chociaż to zainteresowanie wyraziłam.

            Przyznam, że jestem zdumiona.

            Ponadto
            > nie sądzę, by to forum było właściwym miejscem do takiej dyskusji. Dobrze o ty
            > m wiesz, więc odczytuję Twój post jako zaczepkę. Jeśli chcesz o tym naprawdę po
            > dyskutować - zapraszam na forum Nauka.

            Nie mam wrażenia, żeby w maleńkim OT było coś złego. Na tym, świeżym przecież forum, maleńkie OT to już instytucja.
            Poza tym ja też nie chciałam wszczynać dyskusji, raczej byłam zainteresowana źródłami poglądów, które wydały mi się niby na temat, ale jednak trochę obok. Noi odezwało się moje zainteresowanie psychologią postaw, konformizmem, neuropsychologią i paru jeszcze innymi rzeczami. Myślałam, że się dowiem czegoś nowego.

            > Wykażę jednak dobrą wolę i zalinkuję dwa popularne artykuły:
            > 1. Ambisentencja
            > 2. Zaburzeni
            > a funkcji poznawczych: pamięci, uwagi, myślenia i postrzegania

            > Dokładam Pamięć człowieka z wiki i myślę, że na razie wystarc
            > zy.

            Dzięki za wysiłek, ale ja też umiem obsługiwać przeglądarkę. Chodziło mi raczej o coś bardziej naukowego - nie hasła z Wiki czy artykuł jakiegoś lekarza, ale linki do badań. Najwyraźniej nie sformułowałam tego dość jasno, przepraszam.
                              • positronium Szanowny Kornelu 16.07.18, 23:13
                                Kornelu, cóż za wspaniały popis trollingu i imoertynencji. Mistrzowski.

                                Myślę, że zdrowo dla forum i Ciebie będzie, jeśli odpoczniemy od siebie przez jakiś czas.
                                Powstrzymaj się proszę w przyszłości przed kolejnymi atakami i uzurpowaniem sobie racji - szczególnie co do tego, co na tym forum jest treścią odpowiednią. Twoje domorosłe eksperckie rady jednak nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością.

                                Wszystkim uczestnikom dyskusji dziękuję za demonstrację (różnie pojętej) klasy.
                                • kornel-1 Re: Szanowny Kornelu 17.07.18, 00:05
                                  Nie masz racji.
                                  To forum nie służy do dyskusji naukowych. Powinnaś była powstrzymać bene_gesserit przed atakami na mnie.. Nie zrobiłaś tego. Nie zdałaś egzaminu moderatorskiego.

                                  Uważam, że sugerowanie tego, co jest dla mnie zdrowe a co nie jest niezgodne z SV.
                                  Kornel
                                  • positronium Re: Szanowny Kornelu 17.07.18, 09:55
                                    kornel-1 napisał:
                                    > To forum nie służy do dyskusji naukowych.
                                    Mhm, dlatego przez kilka postów zamiast przestać dyskutować piszesz kąśliwe uwagi? No tak, to ma sens...
                                    W międzyczasie polecam lekturę tematu O moderacji, w którym to wątku forumowicze jasno dali znać, czego oczekują po tym forum. Staram się trzymać tamtych ustaleń. Szkoda, że wtedy nie zająłeś stanowiska w dyskusji.

                                    > Powinnaś była powstrzymać bene_gesser
                                    > it przed atakami na mnie.. Nie zrobiłaś tego. Nie zdałaś egzaminu moderatorskie
                                    > go.

                                    Ano widzisz, takie sentymenty wyglądają ciekawie od osoby, która założyła cały wątek, po to, żeby przyczepić się do zachowania innego forumowicza. Zupełnie chybiony zresztą temat, bo nie sprawdziłeś faktów.

                                    Przypominam po raz kolejny, że na forum panują pewne ustalenia - ja staram się wypełnić moją ich część - zgodnie z którymi forum ma się przede wszystkim samoregulować. Zatem, prowokowanie a potem ponoszenie konsekwencji prowokacji, to są działania na które decydujesz się sam. Nie rozumiem, dlaczego biegniesz na skargę do moderatora tuz po tym, jak przez kilka dni złośliwie punktujesz innych, nie na temat i do tego popisując się bardzo niską kulturą osobistą.

                                    > Uważam, że sugerowanie tego, co jest dla mnie zdrowe a co nie jest niezgodne z
                                    > SV.

                                    No, tu się nie zgadzamy. Bywa.

                                    Jeśli życzysz sobie dalej postępować tak, jak postępujesz, to mam jeszcze inne opcje poza prośbą o wstrzemięźliwość. Mimo wszystko, liczę na Twoją dobrą wolę, trochę refleksji i zastosowanie się do Twoich własnych rad i zasad.
    • reinadelafiesta Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 18:40
      @Kora
      Nie powinien. Ale nie jestem pewna, czy jest to do końca możliwe. Myślę, że mimo najszczerszych chęci, podświadomie, nasze sympatie i antypatie dochodzą do głosu. I nawet jeśli nie dotyczy to samych poglądów, to przejawia się choćby w sposobie zwracania się. U jednych widać to bardziej, u innych mniej. Ale że, jako powiedziałam, nie jest to chwalebne, to należy podejmować nieustający wysiłek i ograniczyć takie zachowanie w możliwie największym stopniu. Pozdrawiam Wszystkich, w szczególności osoby, które mnie nie lubią😁
      • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 19:03
        Reino, ale sposób zwracania sie nie jest ze tak powiem przedmiotem mojego pytania - normalnie do tych których sie lubi - w realu - jest sie serdecznym, a do tych za którymi sie nie przepada, bywa się czy jest bardziej oschłym czy oficjalnym i o ile pozostaje się przy tym kulturalnym- to nie ma w tym nic złego. Tak samo - z tymi których sie zna dobrze jest sie na czesc, a z tymi znanymi np. tylko słuzbowo - na dzień dobry.
        Mnie chodzi o konkretną rzecz - wyraza w jakimś watku ktoś zdanie "a" i polemizuje z nickiem X majacym zdanie "b", za którym to nickiem X - nie przepada. W innym wątku, załozmy za czas jakiś - Zdanie "b" wyraza nick Y, a nasz "bohater" ochoczo się z nim zgadza, bo Y akurat lubi...

        Dalsza sprawa to zapominanie chyba o swoim zdaniu z innego wątku, ale na ten sam temat. Sama się nieźle kiedyś z tego uśmiałam smile Zaozyłam watek o panu, który nie przyjął ksiedza po koledzie- nie wiedział o terminie wizyty i był na nią nieprzygotowany, a do tego było u niego kilku kolegów na meczykusmile Dowiedzialam się, ze pan postąpił źle: kaiądz przychodzi z wizytą, a nie wizytacją, nie przeszkadzałby mu nieład, brak akcesoriów zwykle obecnych na koledzie, luzacki strój gospodarza, ani to, ze ma gosci...Oczywiscie to zadnie niektórych tylko nicków...Mija czas jakiś i zakładam wątek o tym, że w jednej z parafii wymogi wobec przyjmującego koledę są spisane i precyzyjnie podane parafianom. Wśród nich jest ład w mieszkaniu, przygotowanie wspomnianych akcesoriów, uroczysty strój domowników oraz niepodejmowanie gości cvzasie, gdy się ma przyjąć kolędę. I dostaję odpowiedzi, ze jasne, ze tak ma być (z czym ja sie w tym zakresie akurat zgadzam i to samo pisałam w tamtym dawnym wątku) - ksiądz ma prawo oczekiwać porządku, odpowiedniego stroju gospodarza, akcesoriów i braku gosci - to zdanie niektórych nicków, tylko hehe w sporej czesci TYCH samych co to wczesniej pisały, że to wizyta nie wizytacja, ksiedzu nie przeszkadzałby nielad, goscie i luzacki strój gospodarza ...
        Zmiana zdania po prostu, czy co?smile
        • reinadelafiesta Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 19:39
          @Kora
          Nie pytałaś, ale rozmowa w tym kierunku skręciła ☺
          Ale ok., już mówię: podtrzymuję zdanie, że co do poglądów - nie powinno tak być, bo to znaczy że ktoś jest jak chorągiewka na wietrze. Z której strony dmuchną, tam się obraca, własnego zdania nie ma. Natomiast dopuszczam, że ta pierwsza dyskusja, w opisanej przez Ciebie sytuacji, przekonała tego kogoś i zdanie zmienił. Wykluczyć się nie da. Sama zauważyłam, że czasem pod wpływem różnych argumentów, może nie tyle zdanie zmieniam, co koryguję je. I uważam, że to raczej plus niż minus. Ale nie ma to nic wspólnego z lubieniem/ nielubieniem.
          • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 19:51
            Hmmm a widzisz, to byłoby bardzo ok tylko ... No nie odniosłam wrazenia, ze ktoś zdanie zmienił - zwyczajnie, w tej pierwszej finał sprawy był taki, ze parafianin poszedł się umowic na "zapasowy" termin koledy, a proboszcz go zbesztal, ze był na kolede nieprzygotowany, no tak wyjeżdzał, ale mógł się o ten termin dowiedzieć od innych itd. W tej drugiej - oczekiwania były podane przez parafię ...No i wyszło na to, ze niektórzy mają takie zdanie, ze zwyczajnie - ksiadz ma zawsze rację smile Poza tym jakoś dziwne dla mnie, ze tyle osób tak zaciekle broniących tezy, ze jsiedzu by nie przeszkazdało nagle zmieniło zdanie i uznalo, ze jak najbardziej ma prawo oczekiwać...
            Ja zdania heh nie zmieniłam - jak w tamtym wątku uwazałam, ze nie wypada podejmować ksiedza w nieladzie, nieprzygotowanym i mając gości, tak w drugim uważałam, ze parafia ma prawo przekazać te oczekiwania i sa one SŁUSZNE, a najwyraźniej tez taki przekaz jest potrzebny, bo widać są tacy, którzy przyjmują w nieładzie itd.
            To poniekąd niejedyny taki przyklad Reino, ten był tylko wyjątkowo zabawny dla mnie smile
            • reinadelafiesta Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:18
              @Kora
              Cóż, nie umiem odpowiedzieć, co było przyczyną zmiany zdania u tak wielu osób. Ale może jest też tak, że jeśli na jakiś temat nie mamy do końca wyrobionego zdania, to mając do wyboru dwie opcje, prędzej zgodzimy się z osobą lubianą, niż nie lubianą? Może w drugim wątku wypowiedział się jako pierwszy ktoś, kto jest forumowym autorytetem i "pociągnął" za sobą kolejne osoby? A może rzeczywiście są ludzie, którzy z lubianymi przez siebie osobami zgadzają się bo je lubią, i odwrotnie - z nielubianymi dla zasady się kłócą. Może tak jest i masz rację, ale nie dowiemy się, co komu w głowie siedzi.
        • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:26
          Na serio uczyłam się o tym na studiach (Zajonc&Murphy, kontrowersje: min. Werner, Lazarus). Mówię całkiem serio....
          Generalnie lepiej mieć świadomość pewnych mechanizmów niż jej nie mieć i uprzejmie się dziwić, kiedy ktoś taką świadomość okazuje. Zamiast, podpowiem życzliwie, przetrawić to uważnie.
        • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:26
          Na serio uczyłam się o tym na studiach (Zajonc&Murphy, kontrowersje: min. Werner, Lazarus). Mówię całkiem serio....
          Generalnie lepiej mieć świadomość pewnych mechanizmów niż jej nie mieć i uprzejmie się dziwić, kiedy ktoś taką świadomość okazuje. Zamiast, podpowiem życzliwie, przetrawić to uważnie.
          • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:33
            Ale ja nie pytam czy i gdzie sie tego uczyłaś, tylko czy naprawdę to odczuwasz? czy masz taki odruch, że ktoś kogo lubisz mowi coś, co jest całkiem sprzeczne z Twoim zdaniem na ten temat, a Ty czujesz, ze chcesz sie z nim zgodzić, bo go lubisz...
            Niezaleznie od swej akademickiej wiedzy - odczuwasz coś takiego, czy nie?
              • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:37
                bene_gesserit napisała:

                > Jak napisałam: kluczem, zwłaszcza w poznaniu, jest świadomość.


                ale swiadomośc czego? Nie wiesz jakie masz na jakiś temat zdanie?

                > Tak, mam świadomość swoich automatyzmów. Długo nad nią pracowałam. I kiedy ją z
                > dobyłam, poczułam się, jakbym nie miała rąk i nagle je odzyskała. Polecam, to p
                > iękne uczucie.
                >


                No cóż, skoro tak mówisz...Ja nie musze nad tym racować, bo dla mnie albo czyjeś zdanie jest zbiezne z moim, albo nie jest - nie mam zupełnie odruchu przytakiwania, gdy się nie zgadzam, bo kogoś lubię smile
                • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:41
                  kora3 napisała:

                  > ale swiadomośc czego? Nie wiesz jakie masz na jakiś temat zdanie?

                  W tym wypadku: świadomość automatyzmów poznawczych, w tym także tych, które są spowodowane emocjami w procesie przetwarzania informacji.

                  > No cóż, skoro tak mówisz...Ja nie musze nad tym racować, bo dla mnie albo czyje
                  > ś zdanie jest zbiezne z moim, albo nie jest - nie mam zupełnie odruchu przytak
                  > iwania, gdy się nie zgadzam, bo kogoś lubię smile

                  Uważam, że to miło mieć na forum jedną z pięciu współcześnie żyjących Oświeconych.
                        • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 12.07.18, 20:55
                          kora3 napisała:

                          > No cóż, skoro nie ujmiesz odpowiedzieć co czujesz bez badań ...no to nie umiesz
                          > - prostesmile

                          Myślę, że ta twoja wypowiedź dość dobrze ilustruje pytania, które zadałaś w tym wątku w poście otwierającym.

                          Mam wrażenie, że gdybym była jedną z twoich internetowych ulubienic, oceniłabyś mnie łaskawiej, o ile w ogóle twoja wypowiedź skupiałaby się na osądzaniu interlokutorki. Np. przyszłoby ci do głowy, że nie 'nie umiem odpowiedzieć', ale nie mam ochoty. Albo odpowiedziałam już na dręczące cię pytanie, ale w sposób subtelniejszy, niż ten, którego się domagasz. Czy tam cokolwiek, możliwości co najmniej kilkanaście.

                          Ty jednak próbowałaś jedynie zasugerować, cze nie stać mnie na autorefleksję. czy coś równie niespecjalnie życzliwego i grzecznego. Jednak nie jesteś jedną z Oświeconych, rozczarowujące.
          • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:35
            Nie, własnie - zupełnie nie ...Dla odmiany ja na studiach miałam zajęcia z tzw. retoryki i wiem, jak bardzo trudno jest udawać, że ma sie inne zdanie niż się ma i jeszcze przekonać do tego zdania inychsmile Jest to do zrobienia, a jak ...ale na pewno nie jest to łatwe, ani odruchowe...
            • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:38
              Zajęcia z przekonywania innych do swojego zdania miałam na pierwszym roku - i najbanalnieszy sposób, żeby kogoś przekonać do zdania wręcz przeciwnego do swojego to zlecić mu obronę właśnie tego przeciwnego zdania. Bywały reakcje od 'teraz już rozumiem i nie sądzę, żebym miała tak obcesowe zdanie' do totalnej konwersji. Zdziwko, conie.
              • kora3 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:42
                bene_gesserit napisała:

                > Zajęcia z przekonywania innych do swojego zdania miałam na pierwszym roku - i n
                > ajbanalnieszy sposób, żeby kogoś przekonać do zdania wręcz przeciwnego do swoje
                > go to zlecić mu obronę właśnie tego przeciwnego zdania. Bywały reakcje od 'ter
                > az już rozumiem i nie sądzę, żebym miała tak obcesowe zdanie' do totalnej konwe
                > rsji. Zdziwko, conie.

                >
                Zapewne bardzo interesujące jest co mialaś na zajecia i na którym roku, ale no dla mnie - srednio, nie gniewaj się ...Jakoś ja mając za zadanie pzrekonywać innych do zdania, które było mi obce nie zmieniłam zdania na to przeciwne - co nie znaczy, ze nie umialam użyć argumentów - umiałam, ale te argumenty mkały przekonać innych, taki był cel - mnie nie przekonywały, chodziło tylko o przedstawienie ich w przekonujący dla INNYCH sposób ...I owszem, tego mozna się zwyczajnie nauczyć, albo mozna mieć do tego predyspozycje...Ale nadal - odruch to odruch - masz taki, ze obligatoryjnie zgadzasz się z tymi, któtych lubisz, albo - mialaś?
                • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:49
                  Najpierw piszesz:
                  kora3 11.07.18, 20:35
                  ...Dla odmiany ja na studiach miałam zajęcia z tzw. retoryki i wiem, jak bardzo trudno jest udawać, że ma sie inne zdanie niż się ma (...)

                  a po chwili
                  kora3 napisała:

                  > Zapewne bardzo interesujące jest co mialaś na zajecia i na którym roku, ale no
                  > dla mnie - srednio, nie gniewaj się


                  To właśnie są podwójne standardy.
                  >
                  >
                  >
                  • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:53
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Najpierw piszesz:
                    > kora3 11.07.18, 20:35
                    > ...Dla odmiany ja na studiach miałam zajęcia z tzw. retoryki i wiem, jak bardzo
                    > trudno jest udawać, że ma sie inne zdanie niż się ma (...)
                    >
                    > a po chwili
                    > kora3 napisała:
                    >
                    > > Zapewne bardzo interesujące jest co mialaś na zajecia i na którym roku, a
                    > le no
                    > > dla mnie - srednio, nie gniewaj się
                    >
                    >
                    > To właśnie są podwójne standardy.

                    Dyskutowałabym.
                    Kora może znajdować nieinteresującymi moją historię o tym, czego i na którym roku mnie uczono, natomiast historia o tym, czego i na którym roku uczono _ją_ może być dla niej _niezwykle_interesująca_.

                    To są pojedyncze standardy.
                    wink
                • bene_gesserit Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:50

                  > Zapewne bardzo interesujące jest co mialaś na zajecia i na którym roku, ale no
                  > dla mnie - srednio, nie gniewaj się ...

                  Ty też się nie gniewaj, ale dla mnie również twoje historie o tym, czego cię uczono i na którym roku nie są specjalnie ciekawe.

                  Jakoś ja mając za zadanie pzrekonywać
                  > innych do zdania, które było mi obce nie zmieniłam zdania na to przeciwne - co
                  > nie znaczy, ze nie umialam użyć argumentów - umiałam, ale te argumenty mkały p
                  > rzekonać innych, taki był cel - mnie nie przekonywały, chodziło tylko o przedst
                  > awienie ich w przekonujący dla INNYCH sposób ...I owszem, tego mozna się zwycza
                  > jnie nauczyć, albo mozna mieć do tego predyspozycje...

                  To bardzo interesujące i wiele wnosi do dyskusji.

                  Ale nadal - odruch to odr
                  > uch - masz taki, ze obligatoryjnie zgadzasz się z tymi, któtych lubisz, albo -
                  > mialaś?

                  Myślę, że najlepiej byłoby, żebyś się nieco zapoznała z tematem, zwłaszcza od strony badawczej. Dzięki z góry.
            • znana.jako.ggigus Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:38
              Tiu masz rację. Aczkolwiek nie wiem, jak to wspomnienie Twoje ma się do treści dyskusji, no ale ja nie muszę wszytkiego wiedzieć!

              kora3 napisała:

              .Dla odmiany ja na studiach miałam zajęcia z tzw.
              > retoryki i wiem, jak bardzo trudno jest udawać, że ma sie inne zdanie niż się
              > ma i jeszcze przekonać do tego zdania inych...
              >
    • 10iwonka10 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 20:59
      Mozna sie starac ale jestesmy ludzmi I na pewno w relacjach z innymi ludzmi kierujemy sie sympatiami I antypatiami. Ja osobicie uwazam ze w zyciu osobistym nie da sie tego uniknac natomiast w pracy ktos kto mas profesjonalne maniery I podejscie do pracy powinien to kontrolowac. Odmienne zdanie w zaleznosci kto je zadaje? Powiem szczerze ze mam szacunek do ludzi ktorzy trzymaja sie swoich przykonan natomiast nie ufam ludziom ktorzy maja 'odmienne zdanie' w zaleznosci kto je zadaje.
      • aqua48 Re: Podwojne standardy i rózne zdania na ten sam 11.07.18, 21:19
        10iwonka10 napisała:

        > jestesmy ludzmi I na pewno w relacjach z innymi ludzmi kie
        > rujemy sie sympatiami I antypatiami. Ja osobicie uwazam ze w zyciu osobistym ni
        > e da sie tego uniknac natomiast w pracy ktos kto mas profesjonalne maniery I po
        > dejscie do pracy powinien to kontrolowac.

        Może kontrolować brak sympatii, i zachowywać się poprawnie, lub bardzo uprzejmie, ale zawsze będzie to sztuczne i wymuszone. Warto pamiętać, że sympatię okazuje się również pozawerbalnie - pewnymi nieświadomymi sygnałami i gestami. W takich sytuacjach mawia się często, że między osobami po prostu brakuje chemii.