Dodaj do ulubionych

Topless na prywatnym terenie

05.08.18, 11:00
Koleżanka ma fajną działkę rekreacyjną, solidnie ze tak powie odgrodzoną od świata zewnętrznego roślinnością (wysoką). Korzystamy z tego nierzadko by sie opalać topless, bo w PL na publicznych plazach, poza tymi dla naturystów raczej nie jest to możliwe. Ostatnio kolezanka spoza tego grona wyraziła zbulwersowanie, że jak tak mozna, że się nie wstydzimy - przyznam się, ze byłyśmy zdziwione, a czego miałybyśmy się wstydzić, kogo? CZy Waszym zdaniem takie oplanis ie w swoim gronie jest ok od strony dobrych obyczajów, czy nie?
Obserwuj wątek
    • duckduckgo1 Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 11:42
      Sauna, basen, gorące źródła, gabinet masażu. Wszystkie miejsca łączy konieczność przebywania w nich w daleko posuniętym negliżu. Może koleżanka nie rozumie pojęcia wstydu i musli, że tylko jej rozumienie jest prawidłowe?
    • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:00
      Z punktu widzenia s-v możecie równie dobrze opalać się także bez majtek. Poważnie masz tu jakieś wątpliwości? Jak mówił jeden z moich pracowników: nie rozumię.

      Inna sprawa, że nawet na odludziu może się znaleźć amator nagich ciał po 40. z aparatem z dobrym zoomem, zachwycony, że nie musi się czaić na wydmach przy plaży nudystów. Ryzyko jest duże, bo takim fotografom regularnie jest spuszczane manto - jeśli tu jest to kwestia odgarnięcia paru tujek albo wejścia na drabinę - podglądacz zapewne będzie zachwycony. Więc - niegrzeczne to nie jest, specjalnie mądre - nie sądzę.
        • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:17
          Nie za bardzo znam obyczaje podglądaczy, ale: może się przy nich onanizować (niby ci to nic nie robi, ale sama świadomość nie musi być przyjemna), może się nimi wymieniać z kolegami-hobbystami w Polsce i na świecie (którzy też będą ich używać do podnietki), może je opublikować w necie i szukaj wiatru w polu (jeśli zna się chociaż trochę na kompach i wie np co to serwer proxy, to o 'procesie' możesz zapomnieć. Za to przez następne lata twoje nagie zdjęcia będą się ukazywały na coraz to nowych portalach, z których połowa ma siedziby tam, gdzie i tak polska ręka sprawiedliwości nie dosięga).
          • kora3 Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:21
            Wiesz, ja tym bardzioj nie znam zwyczajów podglądaczy, ale na logikę, to przy każdym zdjęciu, także calkiem ubranym moze sie ktoś onanizowac, jesli ma coś nie tak ...
            A co do reszty - w krajach gdzie na zwyczajnej plazy to przyjęte opalałam sie wielokrotnie topless, inne osoby - także i jakoś nikt swoich zdjeć takich w necie nie dostrzega smile - moze zwyczajnie no za mało atrakcyjne te zdjecia do az publikowania na całym swiecie wink
            • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:31
              Prawda - przedsięwzięte ryzyko i popularność twoich fotek topless będzie, jak mi się wydaje, korelować z atrakcyjnością obiektu. Sama możesz ocenić, czy jest ryzyko, czy nie. Noi ewentualny płacz i zgrzytanie zębów w 'mało prawdopodobnym' (a więc prawdopodobnym) przypadku też twoje.
              • alexxa6 Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:46
                bene_gesserit napisała:

                > Prawda - przedsięwzięte ryzyko i popularność twoich fotek topless będzie, jak m
                > i się wydaje, korelować z atrakcyjnością obiektu.

                bene_gesserit!nie wywołuj wilka z lasu! Zaraz powstanie kolejny fascynujący temat do dyskusji. Czy to grzecznie siedzieć na czubku topoli z lornetką i podglądać gołe baby.
              • kora3 Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 18:48
                No, ale załóżmy,ze nawet ktoś takie fotki zrobi i wrzuci korzystając z serwera, gdzie polska jurysdykcja nie działa - no i CO? Co się takiego strasznego wydarzy? Bo ja jakoś nie dostrzegam z czego miałby być ten płacz i zgrzytanie zębami smile - serio. Przecież nie robimy nic nielegalnego - opalanie się topless jest upraszczając zakazane, ale nie na prywatnym terenie odgrodzonym od reszty swiata tak, że nic nie widać, no CHYBA, ze ktoś sobie zadałby niemały trud - skoro sobie zadalby, to znaczy, ze sam takich obrazów szukał, a nie my je komuś serwowałyśmy - logiczne. Więc co takiego nam groziłoby?smile
                • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 06.08.18, 19:55
                  Ja uważam, że skoro nie masz nic przeciwko temu, żeby amatorzy amatorskich fot nimf w pewnym wieku cieszyli oko i rękę twoim toplessem, oraz żeby mogliby to robić mieszkańcy twojego miasteczka, koledzy z pracy, sąsiedzi, sąsiadki, znajomi i bywalcy okolicznych osiedlowych ogródków piwnych, to bym bardziej powinnaś rozważyć opalanie pośladków. Nie ma ryzyka, jest zabawa.
                    • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 07.08.18, 20:51
                      To akurat wiedza - czytałam o paru podobnych przypadkach. Ktoś odkrywa, że nobliwa urzędniczka wrzuciła seks-ofertę do sieci (niby bez twarzy, ale z jakimś charakterystycznym szczegółem wnętrza) i całe miasteczko ją wytyka palcami, chichocze za plecami, wysyła zabawne meile itd. Zaszczuta kobiecina wyjeżdża i zaszywa na drugim krańcu kraju, drżąc ze strachu, żeby historia się nie powtórzyła. Parę lat temu taką historię opisywali w Dużym Formacie. Albo w Polityce, nie pamiętam dokładnie.

                      Co do wyobraźni: nie ma czegoś takiego, jak 'zbyt bujna wyobraźnia'. Intuicja podpowiada - a nauka zdaje się potwierdzać - że istnieje korelacja między rozwiniętą częścią mózgu odpowiedzialną za wyobraźnię, a ponadprzeciętnie wysokim IQ. No co ja zrobię.
                      • kora3 Re: Topless na prywatnym terenie 08.08.18, 07:39
                        Bene seksoferta to co innego niż opalanie się topless -sądziłam, ze każdy, nawet z przeciętnym IQ dostrzega różnicę, a cóż dopiero człowiek wybitnie inteligentny ...No ale skoro nie , no to już nic nie poradzę smile
                        • bene_gesserit Re: Topless na prywatnym terenie 08.08.18, 16:11
                          Uh, popatrz - ja liczyłam na twoje IQ. wink
                          Wyjaśnię, skoro są wątpliwości: chodziło o sprawę zamiany ultraprywatnego na ultrapubliczne. Wydaje mi się, (i to się potwierdza w historiach różnych celebrytek z USA głównie), tego typu upublicznianie może bez szwanku emocjonalnego przeżyć tylko ktoś z narcystycznymi zaburzeniami osobowości. Ewentualnie ktoś z wielkim parciem na szkło.
                          Ale po raz wtóry zapewniam: jeśli o mnie chodzi, możesz się opalać bez dowolnej części ubioru gdziekolwiek, naprawdę. Do imentu i bez filtra.
                          • kora3 Re: Topless na prywatnym terenie 08.08.18, 16:28
                            no cóż ...skoro masz problem taki, że mieszasz zwyczajnych ludzi i celebrytów w dodatku heh z USA to ja Ci wyjaśnię: prywatna posesja mojej kumpelki jest jej ultraprywatną przestrzenią. Tak samo, jak takową jest dla większości z nas własny dom. W domu też miałabyś problem chodzić topless czy nago, bo ktoś mógłby Cię podglądać?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka