Dodaj do ulubionych

"Fotograf"

26.08.18, 12:49
Wakacje, plaża, na kocu leżą i opalają plecy dwie ładne, zgrabne dziewczyny. Za nim oparty o skałęi staje z telefonem w ręku młody chłopak. Oczywiście, pewności na 100 procent nie ma, ale no widać, słychać i czuć, że on im zdjęcia robi. I co w takiej sytuacji? Udawać, że się wierzy, że on wiadomości przegląda akurat tuż za nimi? Godzić się z losem, że te zdęcia mogą być niefajnie wykorzystane? Reagować jakoś? Jak?
Obserwuj wątek
    • alexxa6 Re: "Fotograf" 26.08.18, 15:02
      To jest zmora obecnych czasów. Czy chcesz czy nie, wszyscy wszędzie wszystko i wszystkich fotografują. I nie ma się absolutnie żadnego wpływu na to, gdzie te zdjęcia będą publikowane, do czego je "fotograf" wykorzysta. Czy to wypadek na ulicy czy plaża czy przy kasie w sklepie, co drugi ma przed nosem srajfona...i nie jesteś w stanie stwierdzić co z nim robi, czy może zdjęcie twoich butów? czy własnych zakupów, czy twój głębszy dekolt? Czy tylko coś tam sobie przegląda?Jak mają zareagować dwie młode dziewczyny na plaży gdy widzą że jakiś typ robi im zdjęcia? Jedyna sensowna reakcja, to podejść do niego, wyrwać mu ten telefon z łapy i z rozmachem wrzucić do morza.Gdy się ma pod ręką jakiegoś krzepkiego samca, można mu zlecić żeby to zrobił za nas i przy okazji przetrącił tę rączkę w której fotograf trzymał aparat i podbił oczko które wzięło nas na cel. Inny rodzaj protestu nie ma sensu i nie odniesie żadnego skutku.
      • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 26.08.18, 19:03
        @Alexxa
        Masz rację. Jest tylko jeden problem: wiedzieć a udowodnić, to dwie różne rzeczy. Ja wiem, co ten młodzian robi, ale jak poproszę męża żeby mu telefon zabrał i zdjęcia skasował, to się może zrobić heca na 14 fajerek. Swoją drogą czytałam, że gdzieś już jest paragraf na tych, co robią zdjęcia kobietom, wsadzając srajfona pod spódnicę, na schodach ruchomych itd. Nie pamiętam tylko gdzie, ale kierunek uważam, że słuszny.
        • alexxa6 Re: "Fotograf" 26.08.18, 20:54
          reinadelafiesta napisała:

          > @Alexxa
          > Masz rację. Jest tylko jeden problem: wiedzieć a udowodnić, to dwie różne rzecz
          > y.
          >

          Ta sytuacja którą opisałaś jest ewidentna, nie ma potrzeby nic udowadniać. Skoro "perwers" stoi na wydmach czy oparty o skałę zwrócony w kierunku tych kobiet, trzyma skierowany na nie aparat czy telefon to właśnie robi im bezczelnie, chamsko zdjęcia.I każdy o tym doskonale wie.Nie ma potrzeby dopatrywać się innych intencji.Tak, też czytałam i widziałam relacje z takich "sesji foto". Zboki łażą po sklepach, w miejscach gdzie kobiety szukają towaru na półkach, kucają niby że szuka czegoś na najniższej półce . w łapie ma telefon , kieruje pod sukienkę kobiety i robi zdjęcie. W Ameryce ( nie pamiętam już gdzie) ojciec był z nastoletnią córką na zakupach i przyuważył takiego zboka , jak już kilka fotek innym zrobił, i namierzył też właśnie jego córkę. Nie zastanawiał się wiele, czy zbok czyta sms-a, złamał mu srajfona wraz z ręką. W Austrii , na autostradzie był poważny wypadek, policja, straż, pogotowie. Znaleźli się oczywiście natychmiast "fotografowie", zatrzymywali się, tworząc zatory i robili zdjęcia rannych i wypadku. Jeden strażak nie wytrzymał, wyciągnął takiego " fotografa" z auta, wyrwał telefon i przywalił w ryja. I tak powinni postępować wszyscy, którzy w takich sytuacjach się znaleźli.
        • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 08:15
          No trudno zeby nie bylo paragrafu na to. Byl i przed smartfonami.

          reinadelafiesta napisała:

          Swoją drogą czytała
          > m, że gdzieś już jest paragraf na tych, co robią zdjęcia kobietom, wsadzając sr
          > ajfona pod spódnicę, na schodach ruchomych itd. Nie pamiętam tylko gdzie, ale k
          > ierunek uważam, że słuszny.
          >
      • droch Re: "Fotograf" 26.08.18, 19:06
        Czy ta odpowiedź na pewno powinna być publikowana na forum ‚dobre obyczaje’? To jest regularne chuligaństwo i podżeganie do czynów zabronionych.
        A jeśli koleś faktycznie przegląda SMS, to jest w dodatku totalnie kompromitująca.
        • alexxa6 Re: "Fotograf" 26.08.18, 20:00
          droch napisał:

          > Czy ta odpowiedź na pewno powinna być publikowana na forum ‚dobre obyczaje’? To
          > jest regularne chuligaństwo i podżeganie do czynów zabronionych.
          > A jeśli koleś faktycznie przegląda SMS, to jest w dodatku totalnie kompromitują
          > ca.

          to jest jedyna słuszna reakcja dokładnie tak jak napisałam. Jeśli komuś się niepodoba czy uważa inaczej to mało wzglęnie zupełnie nic mnie to nie obchodzi. Możesz się do woli oburzać . Nie zamierzam na ten temat polemizować czy to grzecznie czy też be. Radykalne środki to jedyne prawidłowe rozwiązanie w takich sytuacjach.
        • irisq Re: "Fotograf" 26.08.18, 22:16
          ależ oczywiście, że powinna! Tylko jak na bywalca forum dobre obyczaje przystało należy przed daniem fangi w nos uprzejmie się przywitać wink
        • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 08:18
          Tez tak uwazam.
          In dubio pro reo...
          Powszechnosc aparatow powoduje, ze wszedzie sie przypuszcza robienie innym zdjec. Co nie jest zawsze prawda.

          droch napisał:

          > To
          > jest regularne chuligaństwo i podżeganie do czynów zabronionych.
          > A jeśli koleś faktycznie przegląda SMS, to jest w dodatku totalnie kompromitują
          > ca.
    • magazynka Re: "Fotograf" 26.08.18, 22:38
      Trudny temat.

      Najlepiej wysłać osiłka (skąd go wziąć?), by zabrał mu telefon i sprawdził czy faktycznie robił fotki czy przeglądał SMS i wtedy dopiero reagować - skasować i obić twarz lub grzecznie przeprosić z wyjaśnieniami.
      Może też jest w pobliżu policjant lub strażnik - opcja bezpieczniejsza.

      Wiem, że to prawie nierealne.
        • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 08:35
          Znana.jako.ggigus
          A co Ty proponujesz. Bo na razie tradycyjnie skrytykowałaś, ale jakoś dobrej rady nie widzę? Ustawić się w ciekawszej pozycji, żeby młodzieniec miał lepsze ujęcie?
        • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 08:36
          znana.jako.ggigus napisała:

          > czyli proponujesz na forum dobre obyczaje prawo silniejszego.

          W tym przypadku z prawa silniejszego korzysta agresor - fotograf. Są sytuacje w których jedynym właściwym (i co więcej dopuszczalnym przez s-v) rozwiązaniem jest danie w mordę. Nie pobicie, tylko po prostu danie w mordę, komuś kto celowo i w poczuciu pełnej bezkarności popełnia czyn kompletnie nieakceptowalny.
          • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 08:47
            Aqua
            Nie Aquo, Ggigus nic nie proponuje. Ona tylko korzysta z okazji, żeby skrytykować. W tym przypadku - kiedy chodzi o ew. naruszenie czyjejs godności, uważam że to zachowanie wyjatkowo obrzydliwe. Mogłaby sobie choć raz darować.
              • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:35
                Znana.jako.ggigus
                Nie wypowiadam się za Ciebie. Wyrażam swoje zdanie o Twojej wypowiedzi. Mam takie prawo - Ty też komentowałaś i krytykowałaś moje posty i opinie ( choćby tę, że Duckduck miał czasem trafne spostrzeżenia. Pamiętasz? Byłaś tak oburzona, że szczękę z podłogi podnosiłaś.), więc bądź tak miła i daj innym prawo do tego samego.
                • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:47
                  na logike:

                  reinadelafiesta napisała:

                  Ggigus nic nie proponuje. Ona tylko korzysta z okazji, żeby skrytykowac.

                  a ja w kwestii duckduckgo zajelam nastepujece stanowisko, ze przypomne, co napsialas:

                  Byłaś tak oburzona, że szczękę z podłogi podnosiłaś.

                  Tak, bylam i tak dokladnei to napisalam. Napisalam o sobie, a nie o tobie.
                  spora roznica.
                  >
                  • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 11:59
                    Znana.jako.ggigus
                    Dobra Ggigus, każda pozostanie przy swoim. Ja pytałam, co zrobić w takiej sytuacji i uważam, że pierwsze Twoje wpisy w tym wątku, to nie były merytoryczne rady i tyle. A to czy byłaś zaskoczona moją opinią o Duckducku czy oburzona - to ma dla mnie mniejsze znaczenie. Byłaś zaskoczona moim zdaniem, czyli je oceniałaś, z kontekstu wynikało że negatywnie. I ja Twoją niemerytoryczną wypowiedź też oceniłam. Nie oceniaj p o g l ą d ó w innych, nie będziesz oceniany/a.
                    • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:06
                      wypowiedz o tym, ze przemoc nie jest rozwiazaniem, JEST merytoryczna.
                      Wypowiedz, nawolujaca do tego, aby konflikt sie nie zaognial poprzez bijatyke, JEST merytoryczna.

                      nie ocenialam twoich pogladow, pisalam o moich odczuciach w kwestii tego, co pisalas o duckducku.
                      (pisalam, ze ja zbieram szczeke z podlogi. To BTW potocznie wyraz zaskoczenia, co Ty odebralas jako oburzenie.
                      Ciekawe, ale mniejsza)
                      Ty natomiast pisalas o mnie.
                      ocenialas mnie, ze przypomne, bo napisalas:

                      Ggigus nic nie proponuje. Ona tylko korzysta z okazji, żeby skrytykowac.

                      Dlatego to zdanie reinodelafiesto, Twoje zdanie:
                      Nie oceniaj p o g l ą d ó w innych, nie będziesz oceniany/a.

                      dotyczy Ciebie samej.
                      • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:27
                        Ggigus
                        No nie dogadamy się, trudno. Według mnie niczego konstruktywnego wtedy nie zaproponowalaś, skrytykowalaś jedynie tych, którzy lepiej- gorzej starali się coś doradzić. EOT
                      • duckduckgo1 Re: "Fotograf" 27.08.18, 14:36
                        Koleżanka może się wreszcie nauczy, że inni poza nią też sobie mogą pisać o własnych opiniach?
                        Czy taki troll jest dla innych wartościowym dodatkiem do dyskusji? Przeczytałem dzisiaj ten wątek i widzę że znana.jako.ggigus zajmuje się kąsaniem dla sportu. A koleżanki dają się nabrać.
                        Smutne to, nie ma po co wracać na to forum.
          • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 09:13
            dobrze wiesz, ze sytuacja jest trudna. Bo nie mozesz zadac od nikogo na zawolanie, aby okazal/a ci zawartosc twojej komorki. Takze dlatego nie powinno ci to przyjsc do glowy, aby nikomu, nawet majac uzasadnione przypuszczenia, nie przyszlo do glowy, aby zazadac od ciebie zawartosci twojej komorki.
            W kazdym razie formy typu zawolanie osilka/meza/walniecie komus tylko dlatego, ze ma sie przypuszczenia i to na forum pardon dobre obyczaje, uwazam za nieco dziwne.
            Ja bym zaobserowala dluzsza chwile te sytuacje. Bo ktos moze najzwyczajniej na swiecie patrzec na komorke. Ja mam np slaba baterie i b. zmiejszam oswietlenie. W pelnym sloncu musze sie niezle nagimnastykowac, aby cokolwiek zobaczyc.
            • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 09:31
              znana.jako.ggigus napisała:

              >Ja mam np slaba baterie i b. zmiejszam oswietlenie.
              > W pelnym sloncu musze sie niezle nagimnastykowac, aby cokolwiek zobaczyc.

              I z powodu tej słabej baterii "gimnastykując się" by cokolwiek zobaczyć ustawiasz się tak by w obiektywie aparatu komórki znalazły się roznegliżowane, plażujące osoby, lub cudze części intymne? Może wobec tego wymień baterię zanim ktoś ci przywali?
                • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:04
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > zagladalas do komorki opisywanego mezczyzny, ze wiesz, co bylo w jego obiektywi
                  > e?
                  >
                  Nie musiałam. Wiem, że by skorzystać z telefonu w obecności innych osób nie muszę kierować na nie obiektywu. Mogę się nawet do nich obrócić plecami, lub odejść na bok, albo wręcz odłożyć korzystanie z telefonu na później.
                  • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:10
                    robi sie coraz ciekawiej, to wysiadam, musisz sama dotrzec do Absurdystanu

                    aqua48 napisała:

                    >Wiem, że by skorzystać z telefonu w obecności innych osób nie mus
                    > zę kierować na nie obiektywu.
                  • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:19
                    Aqua
                    Dodam, żeby nie było żadnych wątpliwości: dziewczyny leżały na obrzeżu plaży tyłem do skał i między nimi a skałami było może 2-3 metry odległości. W tę przestrzeń wszedł użytkownik komórki i stanął centralnie za nimi. I gdybym to ja miała zrobić zdjęcie ich pup, to stanęłabym dokładnie w tym miejscu i trzymała komórkę właśnie na tej wysokości. Stąd moje przypuszczenie graniczące z pewnością, że facet robił zdjęcia. Jak podeszłam - zmył się w ciągu sekundy. Ale oczywiście - 100 proc.pewności nie mam, komórki mu nie wyrywałam.
                    • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:27
                      tak, prawdopobnie robil zdjecia i wiesz o tym. wynika jasno z opisu. ale odwroc sytuacje i wyobraz sobie, ze trzymasz aparat, bo nie mozesz czegos dojrzec, stojacy za toba ktos czuje sie fotografowany i nasyla ci osilka.
                      Sytuacja jest tudna, natomiast grozenie osilkiem, wyrywanie aparatu, histerie i manipulacje niczego nie ulatwia.
                      • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:51
                        Znana.jako.ggigus
                        Dlatego pytam, co w takiej sytuacji? Praktycznie wiem, udowodnić nie mogę, a chodzi o moje córki. Ok. Poobserwowałabyś, ale czy zdobyłabyś pewność? Jak nie ma flesza, to dalej nie wiesz co facet robi: naciska spację pisząc sms-a czy spust migawki. A świadomość dalszego życia i roli takich zdjęć Twoich dzieci nie jest przyjemna, zapewniam. To co? Myślisz, że jakbym uprzejmie spytała, to facet uprzejmie by mi odpowiedział?
                        • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:58
                          jak juz wiele razy napisalam, sytuacja jest trudna i jak juz wiele razy napisalam, nasylanie kogos silniejszego nie jest rozwiazaniem. podgrzewanie atmosfery, prawo silniejszego i inne rozwiazania tymczasowe nie sa nigdzie rozwiazaniem jakiegokolwiek problemu.
                          • reinadelafiesta Re: "Fotograf" 27.08.18, 11:46
                            Znana.jako.ggigus
                            Ggigus, ale ja wiem że sytuacja jest trudna. Jakby była łatwa, to bym nie pytała. Piszesz mi, co według Ciebie nie jest wyjściem - przemoc, ok. Proponujesz obserwację, fajnie. Tylko ja zadałam Ci konkretne pytanie dotyczące Twojej propozycji.Co niby ma mi dać ta obserwacja, bo pewnosci dalej nie da. Jestem w punkcie wyjścia.
                            • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:11
                              nie mam konretnej propzycji, mam relacje wlasnych przezyc z podobnej sytuacji. Zacytuje sama siebie z postu do aquy48:


                              U wielu ludzi dziala zasada zaufania spolecznego i to wystarcza. Ja np chodze czesto na plaze mieszana i kiedy korzystam z telefonu, lezacy obok naturysci nie czuja sie od razu zagrozeni.
                              I kiedy robilam zdjecie plazy, wybralam miejsce aby nie bylo widac nikogo - czy w kostiumie czy nagiego. Robilam je tez, kiedy bylo prawie pusto. Prawie - co znaczy, ze bylo tam paru ludzi.
                              Nikt podczas robienia zdjec na mnie nie krzyczal, no i nie bylo w poblizu zadnego osilka. Tak dziala zaufanie spoleczne.

                              Natomiast kiedy turysci robili sobie selfie na plazy pelnej ludzi, ci sami naturysci podniesli krzyk.

                              Takze na tym forum potwierdza sie teza, ze zaufanie spoleczne w Polsce jest niskie.
                              Ciekawe dlaczego
                              • duckduckgo1 Re: "Fotograf" 27.08.18, 14:46
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > U wielu ludzi dziala zasada zaufania spolecznego i to wystarcza. Ja np chodze c
                                > zesto na plaze mieszana i kiedy korzystam z telefonu, lezacy obok naturysci nie
                                > czuja sie od razu zagrozeni.
                                > I kiedy robilam zdjecie plazy, wybralam miejsce aby nie bylo widac nikogo - cz
                                > y w kostiumie czy nagiego. Robilam je tez, kiedy bylo prawie pusto. Prawie - co
                                > znaczy, ze bylo tam paru ludzi.
                                > Nikt podczas robienia zdjec na mnie nie krzyczal, no i nie bylo w poblizu zadn
                                > ego osilka. Tak dziala zaufanie spoleczne.
                                >
                                > Natomiast kiedy turysci robili sobie selfie na plazy pelnej ludzi, ci sami nat
                                > urysci podniesli krzyk.
                                >

                                Czyli naturyści mogą reagować, ale koleżanka z forum nie może? Bo sytuacja taka sama... Oni mają zaufanie społeczne?

                                > Takze na tym forum potwierdza sie teza, ze zaufanie spoleczne w Polsce jest ni
                                > skie.
                                > Ciekawe dlaczego
                                >

                                Do założycielki wątku - znana.jako.ghigus pisze jak zawsze bzdury. Ale z ciekawości :czy ta sytuacja miała miejsce w Polsce?
                                  • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 28.08.18, 08:46
                                    a jakie znaczenie ma, gdzie to sie dzieje? Nawet ta plaza mieszana - naturysci i tekstylni - jest czyms wyjatkowym.
                                    Chodzi mi o kwestie zaufania spolecznego i jak sie to reguluje.
                                    A poza tym po co komu zdjecia wykonane gdzies tam niezbyt dobre, skoro w kazdej chwili ma nieograniczony zasieg do amatorskich, zawodowych, po photoshopie zdjec kobiet z calego swiata. Roznych czesci ciala.
                    • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:32
                      reinadelafiesta napisała:

                      >Stąd moje przypuszczenie graniczące z pewnością,
                      > że facet robił zdjęcia. Ale oczywiście - 100 proc.pewności nie mam, komórki mu nie wyrywałam.
                      >
                      Reino nie musisz nikomu wyrywać komórki ani doń zaglądać. Masz prawo OCZEKIWAĆ by nie kierował na ludzi obiektywu swego aparatu, bez znaczenia co z nim robi i czy ma działającą baterię nawet. Bo to jest naruszanie cudzej intymności. I jak już pisałam można spokojnie z własnej komórki skorzystać na uboczu, nie przed cudzym nosem, czy pupą, a obiektyw trzymać skierowany w dół lub w drugą stronę, by nie było żadnych wątpliwości, że robi się komuś niechciane fotki.
              • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 09:57
                takei wypowiezdi:
                Może wobec tego wymień baterię zanim ktoś ci przywali?

                moglabys sobie Aquo48, tak po prostu darowac. Jak ktos szafuje slowem dama, dobrym wychowaniem i innymi terminami, to mu jakis poziom przystoi. Jakas ehm wyzsza polkasmile
                • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:07
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > takei wypowiezdi:

                  > moglabys sobie Aquo48, tak po prostu darowac. Jak ktos szafuje slowem dama, dob
                  > rym wychowaniem i innymi terminami, to mu jakis poziom przystoi. Jakas ehm wyzs
                  > za polkasmile

                  I to pisze osoba, która usprawiedliwia naruszanie cudzej intymności niedostatkami baterii, a nagłaśnianie pedofilskich czynów nazywa histerią? Wstyd.

          • alexxa6 Re: "Fotograf" 27.08.18, 09:24
            aqua48 napisała:


            >
            > W tym przypadku z prawa silniejszego korzysta agresor - fotograf. Są sytuacje w
            > których jedynym właściwym (i co więcej dopuszczalnym przez s-v) rozwiązaniem j
            > est danie w mordę. Nie pobicie, tylko po prostu danie w mordę, komuś kto celowo
            > i w poczuciu pełnej bezkarności popełnia czyn kompletnie nieakceptowalny.

            100% racja! A do tych wszystkich obrońców praworządności i stosowania dobrych obyczajów w stosunku do zboczeńców. Nie wiem kto tu ma małe czy starsze dzieci lub wnuki. Ale jeśli ma to niech pomyśli ... ilu zboków, pedofili pląta się celowo po plażach, basenach, placach zabaw po to by fotografować dzieci, czasem jak to na plaży się zdarza całkowicie nagich?! I teraz niech taki "obrońca sprawiedliwości" wyobrazi sobie że zdjęcie jego dziecka czy wnuka ląduje na stronach Darknet do dyspozycji pedofili.
            • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 09:56
              no to teraz ktos ciebie zoabczy, podejrzie i zazada od ciebie komorki albo ci zagrozi osilkiem.
              Robienie zdjec dzieciom to szalenstwo. Pelno jest ich w internecie i to nie z ulicy.
              To wlasnei efekt naglasniania kazdego tego typu przypadku - histeria.
              Liczba tego typu czynow spada, natomiast o 960% wzrosla ilosc infomacji o czynach pedofilskich w ostantnich latach
              • alexxa6 Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:18
                znana.jako.ggigus napisała:



                Zupełnie nie rozumiem co masz na myśli. A już w szczególności tego zdania

                "no to teraz ktos ciebie zoabczy, podejrzie i zazada od ciebie komorki albo ci zagrozi osilkiem."

                Ale niech już tak zostanie,( nie wyjaśniaj) .Mam swoje zdanie na ten temat które wyraziłam i nikt mnie nie przekona inną argumentacją.Nie zamierzam polemizować.


                > Robienie zdjec dzieciom to szalenstwo. Pelno jest ich w internecie i to nie z u
                > licy.

                ależ odkrycie stulecia.
                • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:29
                  no ale w koncu Ty pisalas o tym, ze ktos moze robic dzieciom zdjecia na ulicy.
                  nie ja, wiec pisanie o odkryciu stulecia to gol samoboj.

                  Nie musisz polemizowac, ale wyobraz sobie, ze ktos nagle poczuje sie zagrozony twpoim sposobem trzymania komorki i posle meza albo znajomego kulturyste. Nie musisz polemizowac, mozesz sobie wyobraqzic te sytuacje.
                  • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 10:59
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    >wyobraz sobie, ze ktos nagle poczuje sie zagrozony
                    > twpoim sposobem trzymania komorki

                    Jak ktoś decyduje się na zakup komórki i chce jej używać w przestrzeni publicznej to musi nauczyć się to robić tak, by nikt nie czuł się zagrożony.
                    Na osobności ma prawo robić najdziksze wygibasy by z niej skorzystać, jeśli mu tak wygodnie. Wśród ludzi nie.
                    Wyobraź sobie, że wielu ludziom to się udaje.
                    • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 11:56
                      jeden maly problem - zawsze kazdy moze poczuc sie zagrozony. Dlatego takie podgerzwanie atmosfery i odwolywanie sie do niskich instyntkow jak prawo silniejszego, nic nie da. Natomiast prawo silniejszego daje racje dopoki sie dysponuje argumentem sily. Zawsze cos.
                      Nie musze sobie niczego wyobrazac, bo takie incydenty jak ten wyzej, zdarzaja sie rzadko i dobrze o tym wiesz.
                      Nie powinnas pisac takich zlosliwosci. Ale moze lepiej sie czujesz, twoja sprawa.
                      U wielu ludzi dziala zasada zaufania spolecznego i to wystarcza. Ja np chodze czesto na plaze mieszana i kiedy korzystam z telefonu, lezacy obok naturysci nie czuja sie od razu zagrozeni.
                      I kiedy robilam zdjecie plazy, wybralam miejsce aby nie bylo widac nikogo - czy w kostiumie czy nagiego. Robilam je tez, kiedy bylo prawie pusto. Prawie - co znaczy, ze bylo tam paru ludzi.
                      Nikt podczas robienia zdjec na mnie nie krzyczal, no i nie bylo w poblizu zadnego osilka. Tak dziala zaufanie spoleczne.

                      Natomiast kiedy turysci robili sobie selfie na plazy pelnej ludzi, ci sami naturysci podniesli krzyk.

                      Takze na tym forum potwierdza sie teza, ze zaufanie spoleczne w Polsce jest niskie.
                      Ciekawe dlaczego.
                        • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:18
                          pisalam generalnie o zaufaniu spolecznym i to w to w kontekscie plazy pelnej ludzi, w tym naturystow. Niestety nie bylo tam twoich nastoletnich corek, wiec moze trudno ci sie odniesc do sytuacji. Opisalam ci, jak dziala podobny mechanizm nierobienia sobie kompromitujacych czy niewygodnych zdjec. Bez wolania osilkow.
                          Nic wiecej zrobic nie moge.
                      • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:24
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > jeden maly problem - zawsze kazdy moze poczuc sie zagrozony.

                        Nie dyskutujemy na temat problemów każdego który zawsze czuje się zagrożony, tylko na temat konkretnej sytuacji, opisanej w pierwszym poście.

                        > Nie powinnas pisac takich zlosliwosci.

                        Nie sądziłam, że opis jak korzystać z telefonu by nikomu wokół nie przyszło do głowy podejrzenie, że robisz mu niechciane zdjęcie odbierzesz jako złośliwość. Zwłaszcza, że niżej sama opisujesz dwie sytuacje:

                        > kiedy korzystam z telefonu, lezacy obok naturysci ni
                        > e czuja sie zagrozeni.
                        > kiedy robilam zdjecie wybralam miejsce aby nie bylo widac nikogo
                        > Nikt podczas robienia zdjec na mnie nie krzyczal
                        Oraz:
                        > Natomiast kiedy turysci robili sobie selfie na plazy pelnej ludzi, ci sami natu
                        > rysci podniesli krzyk.

                        Zapewniam, że nie ma to nic wspólnego z jakimś "zaufaniem społecznym" tylko właśnie z właściwym używaniem telefonu.

                          • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:29
                            dla jasnosci cala wypowiedz

                            Jak ktoś decyduje się na zakup komórki i chce jej używać w przestrzeni publicznej to musi nauczyć się to robić tak, by nikt nie czuł się zagrożony.
                            Na osobności ma prawo robić najdziksze wygibasy by z niej skorzystać, jeśli mu tak wygodnie. Wśród ludzi nie.
                            Wyobraź sobie, że wielu ludziom to się udaje.
                          • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 12:49
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > to jest twoja czysta zlosliwosc
                            > Wyobraź sobie, że wielu ludziom to się udaje.

                            Nie, to moja odpowiedź na Twoje polecenie oraz zastosowanie użytego przez Ciebie wyżej chwytu. Cytuję: "wyobraz sobie, ze ktos nagle poczuje sie zagrozony twpoim sposobem trzymania komorki".

                            Tak się bowiem składa, ze cały wątek jest o tym, że ktoś poczuł się zagrożony trzymaniem przez kogoś innego komórki w określony sposób.

                            Ale jak po raz kolejny widzę, znowu odmawiasz innym tego co sama stosujesz.


                            • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 13:25
                              tyle ze ktos naprawde moze sie poczuc tym zagrozony. Jednostkowo. O tym jest ten watek.
                              A ze wielu ludzi, mijanych na ulicy, korzysta z telefonow, np mowi do nich trzymajac telefon przed nosem, nikt nie musi sobie niczego wyborazic.
                              Moja wypowiedz nie byla zlosliwa, byla to hipoteza. A ze ty ja tak odebralas, jak przypuszczam, nie wiem, nie moja sprawa.
                              • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 13:42
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > PS to jest kolejna, niepotrzeban zlosliwosc z twojej strony:

                                > Ale jak po raz kolejny widzę, znowu odmawiasz innym tego co sama stosujesz.

                                To nie złośliwość, to fakt, który obserwuję po raz kolejny..
                                  • aqua48 Re: "Fotograf" 27.08.18, 14:55
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > wykazalam ci, ze z mojego punktu widzenai siemylisz i sypiesz zlosliwosciami,

                                    Wątek został założony po to by się wypowiadać na określony temat - jedyne co Ty masz do powiedzenie to cytuję: "nie mam konretnej propzycji", "sytuacja jest trudna", "takie incydenty zdarzaja sie rzadko". Natomiast matce nastolatek która podejrzewa naruszanie ich intymności radzisz stosowanie "zasady zaufania spolecznego" - za to po raz kolejny w swoich wpisach skupiasz się na swoich wyimaginowanych krzywdach.
                                    Może przemyśl sobie zasadność Twoich wypowiedzi?

                                    • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 27.08.18, 15:18
                                      Napisalam owszem wiecej

                                      aqua48 napisała:
                                      - jedyne co Ty
                                      > masz do powiedzenie to cytuję: "nie mam konretnej propzycji", "sytuacja jest t
                                      > rudna",

                                      a tego zdania nie napisalam:
                                      "takie incydenty zdarzaja sie rzadko".


                                      no coz Aquo, 48, odpocznij sobie ode mnie
                  • alexxa6 Re: "Fotograf" 27.08.18, 11:01
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > no ale w koncu Ty pisalas o tym, ze ktos moze robic dzieciom zdjecia na ulicy.
                    > nie ja, wiec pisanie o odkryciu stulecia to gol samoboj.
                    >
                    > Nie musisz polemizowac, ale wyobraz sobie, ze ktos nagle poczuje sie zagrozony
                    > twpoim sposobem trzymania komorki i posle meza albo znajomego kulturyste. Nie m
                    > usisz polemizowac, mozesz sobie wyobraqzic te sytuacje.


                    no dobra, niech Ci tam... wyobraź sobie że mnie coś takiego nie spotka nigdy, nikt mi w ryja nie przyłoży z powodu podejrzenia że mogę jego, czy jego dziecko fotografować. Z bardzo prostej przyczyny....to, co i gdzie robię mam zawsze pod ścisłą kontrolą, używam do tego własnego mózgu, zdrowego rozsądku, wyobraźni, umiejętności przewidywania.Nie zdarza mi się kierować niechcący bezwiednie telefonu w stronę gdzie znajdują się inni ludzie, nie latam po ulicach, i miejscach publicznych z telefonem w łapie jak imbecyl, którego całe życie mieści się tylko w tym srajfonie i bez niego nawet spokojnie się wys......ć nie jest w stanie.Gdy muszę zatelefonować w miejscu publicznym gdzie są inni, szukam samotnego miejsca, by mnie nikt nie przeszkadzał i ja innym, moja bateria jest zawsze 100% sprawna, tak, że nie mam potrzeby wykręcać aparatu na wszystkie strony świata i pod każdym możliwym kątem. Nie używam telefonu , kamery, lornetki na : plażach basenach w saunie, placach zabaw itp. gdy koło mnie są obcy ludzie. Tak, że nie muszę sobie wyobrażać i obawiać się że coś takiego może mi się przydarzyć i nikt nigdy nie poczuje się zagrożony z mojej strony. A teraz kończę tę dyskusję, nie mam ani czasu ani ochoty na dalszy bezsensowny ślinotok byle tylko mieć ostatnie słowo.....chociażby ono nie miało najmniejszego sensu .

      • bene_gesserit Re: "Fotograf" 27.08.18, 18:22
        magazynka napisał(a):


        > Najlepiej wysłać osiłka (skąd go wziąć?), by zabrał mu telefon i sprawdził czy
        > faktycznie robił fotki czy przeglądał SMS i wtedy dopiero reagować - skasować i
        > obić twarz lub grzecznie przeprosić z wyjaśnieniami.
        > Może też jest w pobliżu policjant lub strażnik - opcja bezpieczniejsza.

        > Wiem, że to prawie nierealne.

        Nie wiem, czy nierealne - w końcu wielu osiłków na świecie (a robiący z ukradka dziewczynom młodzian z pewnością nie jest dużym, przystojnym facetem, bardziej prawdopodobne, że to jeden z tych o posturze kurczaka, chociaż w moro z amerykańskiego demobilu od stóp do głów). Z pewnością jednak to, co proponujesz to regularna kradzież. A 'obicie twarzy' to napaść. Dwa paragrafy, wyrok w papierach - poważnie, nie wydaje mi się, żeby to była rozsądna opcja.
    • bo_ob Re: "Fotograf" 27.08.18, 11:00
      Podchodzić i próbować wyjaśniać raczej nie ma sensu, bo "fotograf" albo szybko się zmyje, albo pójdzie w zaparte, albo będzie agresywny.
      Ja bym zrobiła zdjęcie tej scence rodzajowej ale tak, aby "fotograf" zobaczył, że jest fotografowany. Być może poszłabym za nim dalej go fotografując smile
      • bene_gesserit Re: "Fotograf" 27.08.18, 18:18
        Dokładnie to samo chciałam napisać.

        Pomysły na przemoc są niemądre, bo napadnięty fotograf może spokojnie złożyć skargę na policji - świadkowie pobicia czy prób kradzieży komórki zawsze się znajdą - i problem będzie miała pierwotna ofiara.

        Fotografowanie kogoś, kto robi z ukradka zdjęcia to najlepszy pomysł, bo - po pierwsze z pewnością go skutecznie zniechęci, a poza tym może się zacząć obawiać o konsekwencje. Czyli np. wykorzystanie jego zdjęć. Im on miał gorszy pomysł na wykorzystanie swoich, tym bardziej będzie się bał o wykorzystanie jego. I dobrze mu tak.
            • znana.jako.ggigus Re: "Fotograf" 29.08.18, 15:17
              Polemizowałabym. Tu parę postów powyżej wiele osób, dorosłych kobiet, sugerowało bicie jako metodę. Oczywiście nie że one same, ale żeby jednak pobić.
              Przemoc to dla wielu, jak widać i dla aspirującej klasy średniej, nadal rozwiązanie.
              A dorodny kulturysta z siłowni nie musi na wstępie bić, wystarczy że napręży mięśnie i spojrzy.
              Wiesz, ostatnio przyłapany na opisywanej przeze mnie plaży meiszanej podglądacz był ładnym mężczyzną . I tak pomyślałam sobie, że nie musiał.
              Także reguł nie ma, niestety.
              • bene_gesserit Re: "Fotograf" 29.08.18, 17:34
                Moim zdaniem to tylko niepobożne życzenia - pobić, żeby dać nauczkę. W praktyce nic by z tego nie wyszło. Sfera (dziwacznych imo) marzeń. Noi: w Polsce nadal kobiecie trudno dostać od mężczyzny. To znaczy jest przemoc, ale jest też kulturowy opór, 'dziewczyny nawet kwiatkiem' i 'co z ciebie za facet, że babę chcesz bić' itd. Zwłaszcza publicznie.

                (Poza tym, jakby co, zawsze można uprzedzić, że zdjęcia już zrobione i wysłane do znajomych, więc jeśli cokolwiek, to będzie miał kłopoty. Ale naprawdę nie wydaje mi się to prawdopodobne).
    • duckduckgo1 Re: "Fotograf" 27.08.18, 14:39
      W takiej sytuacji należy wstać, podejść do fotografa z uśmiechem i zapytać, czy się nie przeszkadza będąc w obiektywie.
      A przy okazji dać znać, że nie życzymy sobie uwieczniania naszego wizerunku. Nic więcej prawo nie przewiduje.
      Jeśli jednak jest pewność, że fotograf specjalnie przyszedł zrobić fotkę nieletnim, to lepiej zarzucić konwenanse i krzyknąć 'hej kolego, znajdź sobie inny kawałek plazy'

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka