Dodaj do ulubionych

Zamiana k na t

07.12.10, 20:33
Witam serdecznie.Proszę Was o pomoc bo nie daję już rady.Prowadzę chłopca,który od trzech lat uczęszcza na terapię z powodu zamiany głosek "k,g" na "t,d".Niby nic w tym nowego,dosyć często się to zdarza ale jest to wielki problem bo od trzech lat nikt nie jest w stanie tej wadliwej realizacji zmienić.Ja mam tego chłopca od września,wydaje mi się,że spróbowałm już wszystkiego łącznie z wizytą u laryngologa,który stwierdził,że z budową jego artykulatorów jest wszystko ok.Miałam już wiele osób z substytucją tych głosek ale w każdym z przypadków udało mi się wywołać "k,g" na pierwszym spotkaniu.Pomóżcie mi proszę - co jeszcze mogę zrobić?Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • soniolitta Re: Zamiana k na t 08.12.10, 13:52
      Witaj! Po pierwsze - ile lat ma chłopiec. Po drugie - jakie ma wyniki badań słuchu (audiogram tonalny) i wyniki badań słuchu fonetycznego. Sprawdziłabym też pamięć wzrokowo-słuchową (może wywołać głoski potrafi, ale 'nie pamięta', że w mowie powinien też używać). Mam podobną sytuację, ale chłopiec dodatkowo jest bardzo mocno pobudzony (wciąż musi coś robić z rękami, co chwilę odwraca uwagę coś nowego), więc wywołaliśmy głoski [k,g], w sylabach się udaje, ale pod warunkiem, że się skoncentruje. Bardzo dużo mówi i to też sprawia, że zapomina o tym, jak nauczył się układać język. (zauważyłam tez drobne problemy z pamięcią krótką)
      Daj znać, jak poszło!
      • logkasia31 Re: Zamiana k na t 08.12.10, 21:55
        Witaj!Z góry dziękuję za odpowiedź.Tak:ze słuchem jest wszystko w porządku,chłopiec ma 6,5 roku,chodzi do zerówki przedszkolnej.Naprawdę w żaden sposób nie umiem wywołać tych głosek,rozmawiałam z poprzednimi dwiema logopedkami-ani razu nie usłyszały głosek k,g.Nauczycielka prowadząca tego chłopca mówi o ADHD,ja tego nie potwierdzam aczkolwiek jest rzeczywiście nadpobudliwy,też non stop musi mówić,ciężko mu się skoncentrować.Soniollita-może ja jeszcze nie spróbowałam wszystkich sposobów?Może podpowiesz mi jakąś "inną" metodę?Ręce opadają,traktuję to bardzo poważnie i mało brakuję,żebym stwierdziła,iż odniosłam porażkę sad.Pozdrawiam
        • soniolitta Re: Zamiana k na t 09.12.10, 10:04
          Hm, sześciolatek, który nie mówi jedynie K,G? No nie wiem, może motoryka artykulacyjna u niego leży (nie potrafi cofnąć języka?) Może jakaś mała dysfagia? (czy dobrze połyka? czy są pokarmy, których nie je?) Może centralne zaburzenia przetwarzania słuchowego? (ale wiem, że niewiele ośrodków posiada testy do tych badań. Może warto wykonać audiometrię słowną? Następnie audiometrię słowną w szumie?)
          Przy dzieciach nadpobudliwych zawsze kieruję na diagnostykę w kierunku zaburzeń integracji sensorycznej (SI w skrócie) - wykonują ośrodki wczesnej interwencji albo prywatne ośrodki.

          Czy chłopiec już czyta? Pisze? Jeśli udaje mu się chociaż rozpoznawać litery, też można sprawdzić, czy wie, że to jest [K] a to [T].
          Może warto też nagrać jego słowa i niech sam odpowie, czy dobrze powiedział, czy źle (ciągle słuch fonematyczny).

          A samo wywołanie - stosuję jeden sposób, znany jak sądzę, wszystkim - popycham palcem język w tył i proszę o powiedzenie [K]. Ja dotykam swojego języka, dziecko naśladując mnie - swojego. Niektórzy używają szpatułek do tego. Pomaga też, jeśli dziecko zrobi to leżąc na plecach z głową lekko odchyloną w tył (język jest wtedy w pozycji prawie idealnej do wywołania głosek K i G).
          Mam pytanie - czy [H] mówi bez problemów?

          • blue_jay Re: Zamiana k na t 09.12.10, 11:58
            oprocz wszystkich wymienionych wyzej metod, sadzam malucha przed lustrem i mowie, ze /k/ mozna powiedziec tylko z otwarta buzia, /t/ za to nie i siedzimy przed lustrem starajac sie powiedziec /k/ z otwarta buzia. Jesli potrzeba, popycham jezyk szpatulka do tylu.

          • logkasia31 Re: Zamiana k na t 09.12.10, 21:06
            Witam Was.Chłopiec słyszy,że źle mówi,więc nagrywać nie ma po co.Jest świadomy tego deficytu.Głoskę "h" mówi "pięknie",też odrazu wzięłam to pod uwagę.Czyta proste słowa,pisze też te proste,wie kiedy jest "k",a kiedy "t"...Warto pewnie wspomnieć o tym,że jego starszy brat też nie mówił "k,g" ale szybko to poszło,podobno na pierwszym zajęciu.I bardzo szybko doszło do automatyzacji nowych dźwięków.Te sposoby,które podałyście,stosowałam.Cuda na kiju już robiliśmy.Jak popchniemy język do tyłu to jest coś w stylu"a,a,a,a,a".Nie wiem co już myśleć.O SI myslałam bo chłopiec ma przetrwałe odruchy Moro i Galanta ale czy to ma aż taki wpływ?Czasem sobie myślę,że po prostu się uparł.Sam mi ostatnio powiedział-cytuję:"Ciężto będzie,żadnej pani lodopedzie się nie udało i pani też się pewnie nie uda".Co ja mam myśleć kochane loDopedki?
            • ula-logopeda Re: Zamiana k na t 09.12.10, 22:56
              Logkasia31

              spróbuj mojej metody naucz dziecko chrapać i charczeć - zrób tak żeby zacharczał lub zachrapał i na końcu zrób k do tego zaczełabym ćwiczenia tylko i wyłącznie podniebienia jak gulgotanie, picie gęstych soków jogurtów i kefirów i głośne ich połykanie
              ja stosuję zawsze taki sposób jak dla mnie niezawodny
              • logkasia31 Re: Zamiana k na t 10.12.10, 20:19
                Witam.Ula-logopeda to może być to bo dziś go wzięłam i nie umie charczeć.Masz rację,muszę ćwiczyć jak najwięcej podniebienie.Dzięki za wszystkie rady,będę próbować bo strasznie mi na tym chłopcu zależy,jak mi sie nie uda to zacznę chyba wątpić w swoje powołanie...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję.Jak coś się uda to odrazu napiszę
                • zielony_kolor Re: Zamiana k na t 13.12.10, 20:42
                  Ja co prawda nie jestem logopedą ale mam córkę u której bardzo długo nie mogłyśmy (z logopedą oczywiście) wywołać k. Próbowałyśmy wszystkiego, w końcu udało się dzięki ćwiczeniom z płukaniem gardła.
                  Trochę płynu do buzi, głowa do tyłu i bulgotanie, tak, żeby nie połknęła.
                  Potem na sucho i wychodziło coś w rodzaju h. I tak po trochu się udało.
    • blacklenka Re: Zamiana k na t 13.12.10, 22:12
      Witam. Napisz coś więcej o tym chłopcu i o pracy z nim, jakich metod używałaś do wywołania tych głosek tylnojęzykowych. W swojej praktyce miałam kilkanaścioro dzieci z tymi substytucjami i do tej pory jakoś sobie radziłam, teraz prowadzę terapię dziewczynki z Zespołem Downa i jest trochę trudno, ale mam nadzieję, że damy radę.
      • blacklenka Re: Zamiana k na t 13.12.10, 22:28
        Przypomniał mi się jeszcze jeden chłopiec (niepełnosprawny intelektualnie w stopniu lekkim z zaburzeniami mowy o cechach dyzartrycznych) z którym miałam kiedyś zajęcia, chodzi już do innej szkoły, ale pamiętam, że nie wymawiał on tych głosek. Miał on słabe napięcie mięśnia okrężnego gardło niskie podniebienie miękkie i słabą ruchomość języka. Może trzeba by było się przypatrzeć i temu chłopcu jeszcze raz od strony budowy i ruchomości narządów artykulacyjnych (może skonsultować z innym laryngologiem)
        • logkasia31 Re: Zamiana k na t 14.12.10, 21:17
          Witam.Stosowałam wszystkie wymienione tu metody oraz dostępne w literaturze.Też miałam kilkoro takich dzieci i nie zdażyło mi się coś takiego.Zawsze wychodziło mi k,g na 1,rzadko 2 spotkaniu.Pierwsze co to zajrzałam do gardła i nie spodobało mi się jego podniebienie(zbyt długie)dlatego wysłałam go do laryngologa.W odpowiedzi dostałam zaświadczenie,iż budowa jest ok i co ja się w ogóle czepiam?Nadal nic nie wychodzi,zaczęliśmy pić kefiry i połykać itd.ale jak narazie efektów NIMA.Porażka...
          • ula-logopeda Re: Zamiana k na t 14.12.10, 21:40
            Logkasia
            połykanie bulgotanie płukanie gardła i charczenie i się uda zacznij o wygłosu niech chłopiec charczy lub chrapie i na końcu od razu niech próbuje zrobić K poprzez przestanie charczenia (ciężko opisać mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi smile
            • blacklenka Re: Zamiana k na t 15.12.10, 12:49
              Uważam, że nie powinnaś odbierać tego jako porażki, robisz wszystko to co wcześniej, skoro wtedy potrafiłaś wywołać i utrwalić głoski to nie powinnaś się teraz załamywać nie robimy cudów; a co do płukania różnymi płynami to ja tego nie robię, przestrzegano mnie kiedyś na neurologopedii przed tego typu ćwiczeniami, zwłaszcza jeśli dziecko jest jak wcześniej wyczytałam dosyć skręcone, a co będzie jak się niefortunnie zachłyśnie i coś się stanie tu dopiero byłaby porażka, ale to tylko moje zdanie; a co do charczenia to też tak robię jak ula-logopeda i też trudno to opisać, ale dziecko przy szeroko otwartej buzi wymawia coś jakby chciało "odcharczeć" a następnie wymawia w takim ułożeniu języka [k], ja jeszcze biorę dziecko na kolana tak jakby leżało na tych kolanach i to ćwiczenie wykonujemy przy lekko opuszczonej głowie do tyłu, wtedy łatwiej masa języka się cofa, pozdrawiam
      • logkasia31 Re: Zamiana k na t 27.04.11, 14:11
        Witam serdecznie po długiej nieobecności.Już dawno przymierzałam się, aby odpisać jak poszła terapia z tym moim fajnym chłopcem.Tym razem po prostu nadażyła się okazja,gdyż mój przedmówca mnie do tego skłonił.Raz,że zareklamował czyjąś(swoją?) firmę,dwa to zasugerował jakobym nic nie umiała i nic nie robiła w celu wywołania właściwych głosek u mojego przedszkolaka.A prawda jest taka,że od kilku miesięcy jest po problemie.Zaprosiłam na hospitację moją dyrektorkę i wzięłam na nią celowo omawianego chłopca.I co się okazało?Chłopiec bym zbyt ambitny,i bardzo się spinał co doprowadzało do niewłaściwej pracy języka(zwierał chyba wszystkie mięśnie oprócz mięśni tylnej masy języka).I na tej hospitacji dyrektorka to zauważyła.Nic nie powiedziała,dopiero gdy omawiałyśmy ją po czasie to powiedziała mi,że hospitacja była świetna ale,że chyba chłopiec się denerwuje i spina.I odrazu na drugich zajęciach doprowadziłam do rozluźnienia go i wyszło nam!!!Po trzecich zajęciach było po problemie,czyli po około 3 tygodniach nie było śladu nawet w mowie spontanicznej.Jest teraz wzorem dla całego naszego małego przedszkola,a na koniec roku szykuję mu medal.Jestem bardzo z niego dumna,no i oczywiście z siebie też.Nie poddałam się i nadal wierzę w swoje umiejętności i doświadczenie.Dziękuję tym osobom,które podtrzymywały mnie na duchu,a "logopeda_gosc" chyba narzeka na brak klientów,że posuwa się do takich numerów.Pozdrawiam Was wszystkich kochani logopedzi i nie poddawajcie się w swojej pracy!!!
    • poczatkujaca_a Re: Zamiana k na t 13.05.13, 19:49
      A jeśli dziecko nie potrafi charczeć i chrapać, jak je tego nauczyć? Bo "moje" dziecko nie potrafi. Nie udaje nam się wywołać [k] w żaden sposób. Przy przytrzymywaniu szpatułką żaden dźwięk nie wychodzi i kombinuje tylko jakby tu się apexem wyczmyhnąć i powiedzieć [t].... Mniemam, że skoro nie potrafi charczeć i chrapać, to podniebienie miękkie nie jest jeszcze wystarczająco wyćwiczone? Czy dobrze myślę?

      Dziecko ma skrócone wędzidełko, czy ono również może mieć wpływ na nieprawidłową artykulację głoski [k]? W zasadzie potrafi cofnąć język, więc raczej nie powinno mieć to wpływu?
      • marta.krusz Re: Zamiana k na t 13.05.13, 23:21
        A coś w ogóle wiesz na pewno?
        Kolejna "początkująca", która teorii nie opanowała. Bo i po co? Forum doskonałym źródłem dokształcania zawodowego. Kto wam daje pracę???????????????????????????????????????

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka