Dodaj do ulubionych

seplenienie międzyzębowe, l, r na ł

10.05.11, 23:10
Witajcie!
Mam chłopca 5,5 letniego, z bardzo niesprawnym językiem (nie wysunie na brodę, nie dotknie do kącików, nie pionizuje), połykanie niemowlęce, wędzidełko jest lekko skrócone, ale nie to jest przyczyną. Nawykowo oddycha torem ustnym, kiepsko wykonywał też ćwiczenia oddechowe. Sepleni międzyzębowo szeregi syczący i szumiący, a dodatkowo zamienia ł i r na ł. Dodam, że chłopiec jest nadwrażliwy emocjonalnie (na swoim punkcie , jest niespokojny). Ma problemy z zachowaniem, nie usiedzi na miejscu. Ale jest dość bystry.
Mam mętlik w głowie, nie wiem za co się wziąć smile Zaczęłabym od usprawniania aparatu i od nauki połykania, a następnie pierwsze wywoływałabym [l]. Czy dobrze? Jak zachęcać go do ćwiczeń? Dziś mi powiedział, że on nie będzie ćwiczył... Uff, wyjątkowo oporny materiał. Miałyście kiedyś takich agentów?
Obserwuj wątek
    • maryblade Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 11.05.11, 09:55
      Pionizacja języka to podstawa smile ćwiczenia izometryczne, ćwiczenia polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśnia języka smile wszystko wewnątrz jamy ustnej, żadnego oblizywania warg i dotykania nosa nie polecam smile Następnie terapia połykania i nauka gryzienia, które przy nieprawidłowym połykaniu pewnie jest zaburzone. No a następnie L smile Czy dziecko ma alergię wziewną? czy podniebienie gotyckie? skąd ten tor oddechowy? No i który stopień skrócenia wędzidełka (proszę sprawdzić według Ostapiuk) to też ma bardzo często znaczenie smile a poza tym to życzę powodzenia w terapii i przekonania dziecka do ćwiczeń. Trzeba będzie użyć jak zwykle w takich sytuacjach podstępu wink
      • sloweczko Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 14:15
        Dziękuję za podpowiedź smile A czemu nie ćwiczenia z oblizywaniem języka, jeśli on nie wysuwa języka, żeby oblizać wargi, żeby dotknąć górnej wargi? Wędzidełko zbadam, podniebienie sprawdzę. Rodzice mówią, że kiedyś nie oddychał torem ustnym, ostatnio często chorował, i mówią, że ostatnio mu się tak zrobiło, nie ma alergii. Widzisz, on ogólnie mówi cicho, ma ubogą mimikę, tata jest Japończykiem, więc tu upatruję to ubóstwo w ogóle ruszania buzią. Cóż, inna kultura.
        • maja_sara Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 15:02
          cyt:"A czemu nie ćwiczenia z oblizywaniem języka..."

          Nie języka, tylko językiem. Oblizywanie ust.

          Czemu? Bo ma międzyzębówkę. A rozciagnąć wędzidełko i usprawnić język można na wiele innych sposobów, niż tylko wysuwając język poza wargi. Samo oblizywanie warg, to akurat najmniejesze "zło" spośród ćwiczeń, które wymagają wysunięcia języka poza zęby i wargi.
          Największy problem u dziecka to zły tor oddechowy. Dopóki nie nauczy się oddychać nosem, to i terapia międzyzębówki będzie drogą przez mękę. Zajmij się najpierw oddechem, bo to podstawa. Potem wygimnastykuj artykulatory. Na sam koniec terapia głosek.

          A tak na marginesie. Myślę, że fakt, iż ojciec dziecka jest Japończykiem ma tu najmniejsze znaczenie. Poza tym współcześni młodzi Japończycy to "szaleni" ludzie, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Barwni, żywiołowi i bez kompleksów. To my, Polacy, jesteśmy przy nich drętwi, zachowawczy i nudni. wink
        • maryblade Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 22:34
          Ćwiczenia języka tylko i wyłącznie w jamie ustnej z prostego powodu smile w języku polskim nie ma głosek, które wymagają jego aktywności na zewnątrz. Ćwiczenia powinny mieć konkretny cel, ćwiczę sprawność i pionizację języka aby uzyskać realizację głosek dziąsłowych itp.
          • marta.krusz Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 23:19
            Ćwiczenia języka tylko i wyłącznie w jamie ustnej z prostego powodu smile w języku
            > polskim nie ma głosek, które wymagają jego aktywności na zewnątrz.

            No, nie ma. Ale podawanie tego właśnie argumentu, jako właściwej przyczyny na unikanie pewnych konkretnych ćwiczeń języka, jest co najmniej przecudaczne. Podaj źródło, koniecznie. Kto tak naucza? Który ze specjalistów odradza wszelkie ćwiczenia języka polegajace na wysuwaniu go poza zęby argumentując to li i jedynie miejscem artykulacji polskich głosek?? Konkrety proszę.
            • maryblade Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 08:56
              przecudaczne jest rozmienianie się na drobne tongue_out mogę uczyć jak językiem robić wiatraczki smile ale po co? skoro dążymy do tego aby dziecko poprawnie/dobrze mówiło a nie żeby zostało cyrkowcem/komikiem smile logopedzi robią różne ćwiczenia, ale w większości nie potrafią wskazać ich celowości smile robią bo robią smile żeby nie było nudno wink
              • marta.krusz Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 11:58
                Konkrety. Konkrety. I jeszcze raz konkrety.
                Podając tak przekomiczne argumenty, pokazujesz, że nie znasz się na swojej pracy i tym samym wprowadzasz innych w błąd. Proszę podać źródło, a nie swoje osobiste przemyślenia. Logopedzi nie potrafią wskazać celowości swoich poczynań?? No nieźle, nieźle. Istne "perełki" nam tu podajesz. Masz więcej takich?
                • maryblade Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 12:39
                  ja napisałam ćwiczenia w jamie ustnej żeby wywołać głoski dziąsłowe, rozćwiczyć mięsień jakim jest język i pozbyć się międzyzębówki smile więc teraz ty napisz po co w tym konkretnym przypadku ćwiczenia poza jamą ustną smile może dowiem się czegoś nowego smile i zmień ton kobieto smile
                  • marta.krusz Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 16:48
                    Ty napisałaś dokłądnie to:
                    >>Ćwiczenia języka tylko i wyłącznie w jamie ustnej z prostego powodu w języku polskim nie ma głosek, które wymagają jego aktywności na zewnątrz.
                    >
                    I teraz konkretnie( rozumiesz w ogóle to słowo?) to uzasadnij. Podaj publikacje i nazwiska spacjalistów z branży, którzy tak twierdzą. Bo to jakieś nowum w logopedii. Zatem oświeć nas, doucz, przecież po to między innymi jest to forum.
                    A ton zmienię, jak przesteniesz pisać bzdury.
                  • maja_sara Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 21:00
                    Wiesz, co? Nie obraź się, ale ja nie rozumiem, co Ciebie tak śmieszy? I sama jestem ciekawa źródeł teorii, którą ogłosiłaś.

                    więc teraz ty napisz po
                    > co w tym konkretnym przypadku ćwiczenia poza jamą ustną smile może dowiem się cze
                    > goś nowego smile

                    Może ja napiszę? Skoro Ty tego nie wiesz. Choćby ćwiczenie tzw "rurki" z języka (które przecież wykonuje się wysuwając język mocno z buzi) służy temu, aby wytworzyć rowek w środku języka i nauczyć się zwijać równomiernie boki języka. Zaś ta umiejetność jest konieczna przy artykulacji głosek szeregu szumiącego, które realizowane są wewnątrz jamy ustnej. I właśnie ta cyrkowa "rurka", na odpowiednim etapie ćwiczeń, będzie bardzo pomocnym ćwiczeniem dla autorki wątku i jej pacjenta. Żadne ćwiczenie artykulacyjne, czyli tzw "gimnastyka buzi i języka" nie zostało wymyślone ot tak sobie dla potrzeb cyrku, tylko ma sens. I dobry logopeda wie, jaki cel ma konkretne ćwiczenie, a nie jak piszesz Ty, że "logopedzi sami nie wiedzą po co są ćwiczenia języka i robią je, byle coś z pacjentem robić". Jestem zszokowana taką postawą. Naprawdę w taki sposób traktujesz swoich pacjentów i tak podchodzisz do swojego zawodu?
                    • maryblade Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 21:28
                      No tak smile wszystko się zmienia... Wszyscy logopedzi od tego zaczynali... ale coraz częściej spotykam się z opinią wieloletnich logopedów, autorów książek (20, 30letni staż pracy), że takie ćwiczenia"przedszkolne" za wiele nie dają. Oczywiście w początkowej fazie można się trochę pobawić - 2,3 zajęcia. Umiejętność zwijania języka w rurkę jest uwarunkowana genetycznie smile (ktoś mi ostatnio też o tym rowku wspominał, widocznie tak gdzieś uczono) A do wilka.w.owczej.skórze to nie ja się pomyliłam wink ale Ty nie umieściłaś tej informacji na forum. To jest właśnie wadą tego sposobu dyskusji, wiemy o kimś tylko tyle ile napisze wink Ale zgadzam się z wilkiem całkowicie, masz rację kobieto smile Osobiście mam podobne nastawienie do terapii, holistyczne smile
                      • wilk.w.owczej.skorze Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 14.05.11, 02:04
                        Umiejętność zwijania języka w rurkę NIE JEST UWARUNKOWANA GENETCZNIE, a jedynie bywa. To raz. Dwa, mimo uwarunkowań, ćwczeniami można geny oszukać, akurat w tym konkretnym przypadku i robić piekną, wzorcową wręcz rurkę. Zatem znów walisz kulą w płot. I ta nieszczęsna (cyrkowa?) rurka jest nadal bardzo popularnym ćwiczeniem, do tego prostym i ...uwaga! ....skutecznym np. w terapii seplenienia. Tu się nic nie zmieniło od lat.
                        Może już daj sobie spokój ze swoimi tłumaczeniami siebie samej. Bo jeśli jesteś logopedą( mam nadzieję, że nie), to się pogrążasz jedynie. I czytając twoje wypowiedzi wnioskuję, że najwyraźniej nie rozumiesz pojęcia "holistyczne podejście do pacjenta".
          • sloweczko Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 23:28
            z tym oblizywaniem języka to błąd popełniony w pośpiechu smile Oczywiście chodziło mi o oblizywanie wargi smile
            Dzięki dziewczyny za rady smile Acha, myślę, że my, Polacy nie jesteśmy nudni.To kwestia spojrzenia, i tego, z jakimi ludźmi się przebywa smile A Japończyków podziwiam za to, że w przeciwieństwie do nas są bardzo rozhamowani, i np. nie mają problemu z nagością. Oni tam wszyscy chodzą na golasa ;P Ale chyba nie wytrzymałabym w ich idealnym porządku, i poukładanym do bólu życiu. Nie dorosłam jeszcze do tego wink
            • marta.krusz Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 12.05.11, 23:47
              Wtrącę się wink Może nie jesteśmy nudni, tu się zgodzę. Ale jednak czegoś nam brak - dystansu do siebie?, my to często malkontenci, wiecznie narzekamy, to niemal nasza cecha narodowa. Nie mam wśród znajomych Japończyków, więc o nich niewiele powiem. Ale byłam w Japonii turystycznie i odniosłam pozytywne wrażenie. Na ulicach jest kolorowo. I to nie tylko ze względu na mnogość neonów i reklam, ale także ze względu na modę i ubiór, szczególnie ludzi młodych. Bywa, że ich codzienny strój to dla nas, Polaków, przebranie na bal przebierańców. Poza tym to weseli ludzie, idą ulicą uśmiechnięci, zaczepieni na ulicy chętnie rozmawiają z obcym turystą, opowiadają o sobie, zapraszaja na wsplne imprezy. Młodzi Japończycy są żywiołowi. W porównaniu do tego o czym piszę, to u nas jest...jeśli nie nudno, to na pewno szaro i smutno.
      • wilk.w.owczej.skorze Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 12:34
        maryblade napisała:

        > Pionizacja języka to podstawa smile ćwiczenia izometryczne, ćwiczenia polegające n
        > a napinaniu i rozluźnianiu mięśnia języka smile wszystko wewnątrz jamy ustnej, żad
        > nego oblizywania warg i dotykania nosa nie polecam smile Następnie terapia połykan
        > ia i nauka gryzienia, które przy nieprawidłowym połykaniu pewnie jest zaburzone

        To są rady od logopedy? Chyba nie?
        Mój synek swego czasu miał podobne problemy, ale było to kilka lat temu i mamy ten etap już dawno za sobą. Na szczęście. W tym przypadku podstawą nie będzie pionizacja języka, tylko nauka prawidłowego jedzenia. To jest podstawa. I nauka oddychania. Bez tego można zapomnieć o terapii. Pionizacja języka i ćwiczenia artykulatorów dopiero potem. U nas terapia była bardzo intensywna, chodzilismy do logopedy trzy razy w tygodniu. Ale efekty są wink
          • sloweczko Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 14:58
            blue_jay dziecko nie jest dwujęzyczne. Ojciec jest w Polsce od 17 lat, i śmiga po polsku jak niejeden Polak wink Dziękuję wszystkim Wam za podpowiedzi. Tak więc najpierw wysłać go do dobrego laryngologa, w celu pozbycia się oddychania torem ustnym, pracować jednocześnie nad pionizacją, ćwiczenia izometryczne, itp. wszystko w jamie ustnej, oraz nad prawidłowym żuciem, odgryzaniem. Na koniec artykulacja.

            Wilk.w.owczej.skorze, jeśli mówiłaś o nauce jedzenia, to chodziło Ci o odgryzanie przednimi zębami i żucie ruchem okrężnym, tak? Czy coś jeszcze? Jaki problem logopedyczny miało Twoje dziecko?

            Jeszcze raz dzięki za rady. A jeszcze pytanie: Czy np. ćwiczenie dotykanie językiem do kącików ust, do zębów górnych i dolnych tez nie jest wskazane?
            • maja_sara Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 17:14
              Jak najbardziej wskazane. Śmiało możesz tak ćwiczyć z dzieckiem, a nawet piwnnaś wink Tym bardziej, że chłopiec ma język prawie nieruchomy.
              Tylko pamiętaj o nauce prawidłowego oddechu. Skup się na tym. Usta są do mówiania, nos do oddychania. I to trzeba uświadomić i dziecku, i rodzicom dziecka. Bez tego terapia nie będzie terapią, tylko jakąś namiastką. Dopiero potem startuj z "całą resztą".
              Powodzenia życzę. A jak będziesz prowadziła zajęcia w formie zabaw i będzie wesoło przy tym, to dzieciak na pewno się przekona i do Ciebie, i do terapii i polubi zajęcia. Zobaczysz, będzie dobrze wink
          • wilk.w.owczej.skorze Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 20:10
            maryblade napisała:

            > No właśnie to są rady logopedy dla logopedy jeżeli chodzi o konkretny przypadek
            > opisany wyżej, a nie rodzica na forum - moje dziecko też tak miało... Specyfik
            > a zawodu wymaga diagnozy gabinetowej smile

            No to cię zaskoczę, bo oprócz tego, że jestem matką dziecka, które wymagało bardzo intensywnej terapii logopedycznej i neurologopedycznej, jestem także z wykształcenia logopedą. Nie pracuję w zawodzie logopedy, pracę jako n-l j.polskiego. Ale dyplom logopedy posiadam i wiedzę także. Zatem sugerowanie, że moja wypowiedź to jedynie słowa jakiegoś tam rodzica, który swoją wiedzę opiera na własnym marnym doświadczeniu, jest lekko nie na miejscu. Nie napisałam nic o sobie w poście powyżej, zatem mogłaś sie pomylić, przyznaję rację. Szkoda tylko, że z góry zakładasz, że skoro rodzic, to mało wie. Bardzo nieładne podejście do drugiego człowieka. Rodziców swoich pacjentów też tak traktujesz?
            Kiedy urodziło się moje dziecko i okazało się, że wymaga rehabilitacji, w tym logopedycznej, tułaliśmy się po całej Polsce w poszukiwaniu logopedy, który zna się na rzeczy. Zniechęcona marną wiedzą i brakiem kompetencji logopedów, dla własnego dobra, a raczej dla dobra mojego dziecka, sama ukończyłam podyplomową logopedię. Jeździliśmy do p.Stecko, i tu głęboki ukłon w jej stronę, bo bardzo nam pomogła, a w swoim mieście znaleźliśmy jedynie dwie logopedki, które umiały prowadzić terapię krok po kroku, a nie skupiały sie jedynie na głoskach i gimnastyce buzi.
            Zgadzam się z mają_sarą i sama powtórzę jeszcze raz. Podstawą terapii w tym konkretnym przypadku będzie nauka oddychania i nauka jedzenia. Nie gimnastyka języka i jego pionizacja sama w sobie. Nie tędy droga. Póki mały nie nauczy się oddychać prawidłowo, nie ma szans na jego rehabilitację. Nie ma szans na pionizację języka. I pamiętajcie o tym, że nauka oddechu nie polega na zdmuchiwaniu świeczek, dmuchaniu na kolorowe piórka itp. Logopedzi, do których trafialiśmy takie właśnie ćwiczenia mieli w zwyczaju nazywać szumnie „terapią prawidłowego oddechu”. Groteska jakaś! Prawidłowy oddech jest podstawą dobrej artykulacji i pionizacji języka. Poza tym u tego konkretnego dziecka należałoby też intensywnie ćwiczyć mięśnie żuchwy i warg. Trzeba je wzmocnić, bo przy stale otwartych ustach i opuszczonej żuchwie z pewnością są osłabione, a ich wzmocnienie wpłynie pozytywnie na prawidłowy oddech i bezwysiłkowe trzymanie stale zamkniętych ust. Dla dziecka oddychającego buzią jest to wysiłek. Należy uczulić rodziców, by stale przypominali małemu o zamknięciu ust i oddychaniu nosem. I bardzo ważne! Stała rodzicielska kontrola oddechu nocą, kiedy dziecko śpi. Ma spać z zamkniętymi ustami. Inaczej „nici” z pionizacji języka. Kiedy dziecko śpi ze stale otwartą buzią jego język układa się płasko na dnie jamy ustnej i jest to nieprawidłowe ułożenie, o czym każdy logopeda wiedzieć powinien i powinien zwrócić na ten fakt uwagę rodzicom, tłumacząc jaka pozycja jest dla języka naturalna i prawidłowa. Poza tym w takiej sytuacji bardzo łatwo o wypadania języka między zęby, co dodatkowo utrwala artykulację międzyzębową. I błędne koło się zamyka. Dodatkowo bardzo ważne w terapii oddechowej są ćwiczenia przepony, jak głównego mięśnia oddechowego. No ale o tym chyba nie muszę wpominać.
            I to wszystko razem wzięte to jest dopiero sam początek terapii.
              • wilk.w.owczej.skorze Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł 13.05.11, 21:33
                Nie? A co to jest?

                Autor: maryblade 11.05.11, 09:55

                Pionizacja języka to podstawa ćwiczenia izometryczne, ćwiczenia polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśnia języka wszystko wewnątrz jamy ustnej, żadnego oblizywania warg i dotykania nosa nie polecam Następnie terapia połykania i nauka gryzienia, które przy nieprawidłowym połykaniu pewnie jest zaburzone. No a następnie L Czy dziecko ma alergię wziewną? czy podniebienie gotyckie? skąd ten tor oddechowy? No i który stopień skrócenia wędzidełka (proszę sprawdzić według Ostapiuk) to też ma bardzo często znaczenie a poza tym to życzę powodzenia w terapii i przekonania dziecka do ćwiczeń. Trzeba będzie użyć jak zwykle w takich sytuacjach podstępu


                Re: seplenienie międzyzębowe, l, r na ł
                Autor: maryblade 12.05.11, 22:34
                Ćwiczenia języka tylko i wyłącznie w jamie ustnej z prostego powodu w języku polskim nie ma głosek, które wymagają jego aktywności na zewnątrz. Ćwiczenia powinny mieć konkretny cel, ćwiczę sprawność i pionizację języka aby uzyskać realizację głosek dziąsłowych itp.


                To są rady, jak poprowadzić terapię. A że kulą w płot, cóż...
                Błądzisz, matryblade, ze swoimi tłumaczeniami jak dziecko we mgle.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka