Na równi pochyłej

IP: *.icpnet.pl 24.10.09, 19:06
MARGARYNA TO JEDNA WIELKA TRUCIZNA, BO ZAWIERAJĄ OKOŁO 10 X WIĘCEJ
TRAS KWASÓW NIŻ MASŁO I 100 X WIĘCEJ JAK NIBY "ZABÓJCZY" SMALEC,
OCZYWIŚCIE MARGARYNIARZE O TYM NIE MÓWIĄ BO BY IM SPADŁA SPRZEDARZ
DO ZERA, ONI SPRZEDAJĄ SMIERĆ Z OPUŹNIONYM ZAPŁOMEN...WHO ZALECA MAX
1 % TRAS W DIECIE, A OPRÓCZ MARGARYNY ZAWIERAJĄ JE JESZCZE TŁUSZCZE
PIEKARSKIE, WIĘC JECIE ICH BARDZO DUŻO...POWIEM TAK JEDZCIE SMALEC,
MASŁO, PIJCIE OLEJ LNIANY, Z LNIANKI, Z KONOPI, RYBA W DIECIE NIE
ZASZKODZI, PIECZCIE W DOMU NA MAŚLE I OLIWIE Z OLIWEK A BĘDZIECIE
ZDROWI...W Y S Z C Z E G A J C I E S I E M A R G A R Y N
    • Gość: leslaw_m Re: Na równi pochyłej IP: 212.191.172.* 24.10.09, 19:19
      tytul artykułu doskonale oddaje obecny stan GW.
      takiego steku bzdur i pospolitych klamstw nie czytałem dawno.
      jeszcze niedawno nawet gazeta nie odwazyla by się na cos takiego.
      jesli ktoś jest nieobeznany,to radzę wysunąc wnioski dokladnie
      odwrotne
      • Gość: sojer Re: Na równi pochyłej IP: *.chello.pl 24.10.09, 19:46
        I bardzo dobrze, że im spada. Po zachłyśnięciu się zachodem Polacy
        masowo przerzucali się na margarynę chcąc być trendy. W końcu powoli
        dociera do nich, że nie ma co jeść czegoś, co może i jest zdrowe,
        ale śmierdzi chemią. Nie ma to jak porządne masełko:) i nie chodzi
        mi tu o jakieś wyroby, które tylko obok masła stały, tylko prawdziwe
        masło, które można od razu chociażby po zapachu poznać. Niestety
        coraz ciężej trafić na takowe, ja na szczęście mam jednego swojego
        faworyta, którego jestem wiernym fanem i którego jeszcze w miarę
        można dostać:)
        • Gość: clex Re: Na równi pochyłej IP: 94.127.104.* 25.10.09, 10:46
          widze ze wypowiadaja sie sami znawcy. i dlatego w polsce zapadalnosc
          na choroby ukladu krazenia jest najwysza w europie. a np rzad
          Finlandii jest zupelnie oglupiony przez producentow margaryny i
          aktywnie promuje zastepowanie wszelkich tluszczow zwierzecych przez
          tluszcze roslinne w ramach narodowego programu walki z chorobami
          ukladu krazenia. pewnie dlatego, ze w finlanii jest tylko jedna
          fabryka margaryny i wiekszosc z tego co jest sprzedawane jest
          importowane ze szwecji. na pewno dlatego ze maja sprzedajnego
          ministra ktory za tym stoi.
          • 4v a Ty jesteś znawczynią? 25.10.09, 17:16
            tłuszcze roślinne? tak. oliwa z oliwek, olej rzepakowy z pierwszego tłoczenia
            (na zimno), olej z pestek dyni. to są zdrowe oleje.

            są też oleje roślinne niezdrowe.

            ale nawet najbardziej podły olej roślinny jest zdrowszy niż obrzydliwa, pełna
            chemii i tłuszczów trans - margaryna.

            no ale nie musisz o tym wiedzieć. dla Ciebie straszna jest choroba układu
            krążenia. no tak, wszystko pewnie przez masło, a nie przez brak ruchu i stresy w
            pracy?

            otóż właśnie trucizny pokroju margaryny, napojów energetycznych itp są przyczyną
            najpoważniejszych chorób. ale ich producenci trzepią kasę i jest git, producenci
            lekarstw i "lekarze" też trzepią kasę i jest git, jedna z tych "cudownych"
            symbioz, aż się rzygać chce...
      • zmuzbi Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 16:57
        Nie rozumie co do tego a z resztą i innych artykułów ma "stan GW"? Gazeta
        jest od tego żeby drukowała artykuły o różnej tematyce, GW to robi i to z dobrym
        skutkiem.Dlaczego ma się czegoś bać? A jeżeli się nie lubi jakieś gazety to po
        prostu się jej nie czyta - tylko po co się z tym obnosić?
    • Gość: balajanek Re: Na równi pochyłej IP: 82.132.139.* 24.10.09, 19:22
      Siłą rzeczy coraz mniej margaryny się sprzedaje bo w niej jest coraz mniej
      tłuszczu za to coraz więcej wody plus chemia.Oczywiście walory smakowe coraz
      gorsze.Producenci chcieli wcisnąć kit (przepraszam,wodę) ale się nie udaje i
      dobrze.Hmmm jakby tak jeszcze chleb bez polepszaczy wygrał z tym dmuchanym
      pieczywem to z przyjemnością zjadłbym chlebek z masełkiem a do tego plasterek
      polędwiczki,tylko też proszę bez chemii.Mniam mniam...
    • Gość: Wahacz Na równi pochyłej IP: *.toya.net.pl 24.10.09, 19:35
      Uważam, że powinno zastrzec się nazwę MASŁO, bo to co pod tą nazwą
      sprzedają w sklepach to w większości margaryny i miksy. Jak kupuję
      masło to chcę mieć pewność, że kupuję produkt mleczny, a nie
      kombinację syntetyków.
      Poza tym czemu prawdziwe masło jest takie drogie jeżeli mamy
      nadwyżkę produkcji mleka i nie wiadomo jak zagospodarować ten
      tłuszcz?
      • guru133 Bo gbyby masło bylo tańsze, margaryny masowo 24.10.09, 20:06
        schodziły by na śmietnik.
      • shigella Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 19:25
        Gość portalu: Wahacz napisał(a):

        > Uważam, że powinno zastrzec się nazwę MASŁO, bo to co pod tą nazwą
        > sprzedają w sklepach to w większości margaryny i miksy. Jak kupuję
        > masło to chcę mieć pewność, że kupuję produkt mleczny, a nie
        > kombinację syntetyków.
        Szanowny Wahaczu,
        nazwa "masło" jest zastrzezona i wolno jej uzywac tylko do produktu
        wytwarzanego z mleka i o zawartosci tluszczu o ile pamietam nie mniejszej niz 82,5%.
        Do masla nie wolno dodawac tluszczow roslinnych, stad jesli na paczce jest napisane "MASŁO", to mozna je spozyc bez obaw. :)

        > Poza tym czemu prawdziwe masło jest takie drogie jeżeli mamy
        > nadwyżkę produkcji mleka i nie wiadomo jak zagospodarować ten
        > tłuszcz?
        Bo jest niemodne jak mniemam.
    • Gość: aw Rama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 20:01
      Kupowałem kiedy Ramę, ale od kiedy dodają do niej konserwanty - przestałem.
      • beatrix13 Re: Rama 24.10.09, 20:27
        Ramy bez konserwantów nigdy nie było
        • Gość: PP Re: Rama IP: *.sileman.net.pl 25.10.09, 21:52
          Właśnie, że była! Dopiero od jakiegoś czasu zmienili recepturę i teraz jest z sorbianem potasu.

          Dlatego teraz zamiast Ramy kupuję Florę - na razie jest bez konserwantów.
    • guru133 Margaryna to ohydny erzac masła. Wprawdzie 24.10.09, 20:02
      produkowana jest z olejów płynnych, ale po ich utwardzeniu w procesie
      produkcji płynny cholesterol zawarty w olejach utwardza się również i staje
      się takim samym cholesterolem jaki mamy w maśle, czy w smalcu. Tak więc cechy
      zdrowotne tego sztucznego smarowidła są co najmniej dyskusyjne. Tak więc
      wybieraj co wolisz, produkt naturalny w postaci masła czy smalcu, czy
      chemicznie utworzone mazidło pod nazwą margaryny.
      • iacubus Jest dokładnie tak jak piszesz. Dodam, że w 24.10.09, 20:32
        procesie technologicznym utwardzania (uwodornianie) stosuje się toksyczny nikiel
        Raneya, który co prawda jest poźniej usuwany - ale czy da się usunąć 100%?
        Osobiście nie chciałbym spożywać czegoś, co miało kontakt z takim niklem i co
        jako półprodukt przypomina wazelinę i jest zupełnie bez smaku (smak i barwę
        uzyskuje się z dodatków). Polecam masełko od bab z targowisk - robią je same, z
        pysznej śmietany które też sprzedają :)
        • Gość: tk Re: Jest dokładnie tak jak piszesz. Dodam, że w IP: *.magma-net.pl 25.10.09, 01:33
          Nie przesadzaj z tym niklem. W normalnych margarynach jest go do 0.4-0.5 ppm,
          co daje 500 mikrogramów Ni na kilogram margaryny. Dzienne zapotrzebowanie na
          nikiel (tak, to ważny i wręcz niezbędny dla nas mikroelement) wynosi około
          200-500 mikrogramów, a w polskich warunkach dieta jest dość uboga w ten
          pierwiastek. Wygląda na to, że zjedzenie kilograma margaryny dzienne (tfu!)
          pokrywa nasze zapotrzebowanie na nikiel.
          Nie jestem specjalistą od chemii żywności, ale Raneya to się już chyba raczej
          nie używa, tylko jakieś katalizatory niklowe osadzone na stałych nośnikach
          (krzemionka, bentonit...), zresztą Raney-Ni jest paskudny nie ze względu na
          swoją toksyczność (nie taka wielka), tylko dlatego, że jest piroforyczny.

          PS: nie jem margaryny, nie smakuje mi.
      • Gość: CHEMIK Re: Margaryna to ohydny erzac masła. Wprawdzie IP: *.icpnet.pl 24.10.09, 21:03
        KOLEGO CHOLESTEROLU W OLEJU ROŚLINNYM NIE MA, TYLKO SĄ KWASY
        TŁUSZCZOWENIENASYCONE KTÓRE SIĘ POZBAWIA WIĄZAŃ NIENASYCONYCH
        POPRZEŻ UTWARDZANIE Z NIKLEM, CO POWODUJE POWSTAWANIE IZOMERÓW TYPU
        TRANS, ŻE NIE WPOMNE O POZOSTAŁOŚCI NIKLU
      • Gość: tk Re: Margaryna to ohydny erzac masła. Wprawdzie IP: *.magma-net.pl 25.10.09, 01:35
        Po pierwsze, jak już ktoś tu zauważył, w tłuszczach roślinnych cholesterolu nie ma.
        Po drugie, co to znaczy "płynny cholesterol"? Cholesterol, to cholesterol, taki
        sobie tłustawy proszek, niezależnie od tego z czego pochodzi.
    • beatrix13 masło jest zdrowe,a sztuczna margaryna to syf 24.10.09, 20:15
      dla biedaków
      • Gość: gość Re: masło jest zdrowe,a sztuczna margaryna to syf IP: *.chello.pl 25.10.09, 14:34
        też polecam masło, bo prawdopodobnie jest zdrowsze do jedzenia, a na pewno jest duuuużo smaczniejsze :) a cholesterol? - w produkcie naturalnym, a takim jest masło, nie jest prawd. tak szkodliwy (jeśli w ogóle jest szkodliwy), jak o nim piszą.
    • piotrek.szm Re: Na równi pochyłej 24.10.09, 20:36
      Nawet jeżeli niektórzy twierdzą, że masło jest mniej zdrowe to wolę zjeść miej
      tego niezdrowego niż opychać się jakimś szitem.
      Wkurza mnie reklamowanie tego żółtego g..na jako o "maślanym smaku". Smaku masła
      nie ma żadne miksełko a co dopiero pudło zawierające pół tablicy Mendelejewa.
    • Gość: awimy Na równi pochyłej IP: *.173.23.173.tesatnet.pl 24.10.09, 20:41
      Najbardziej mnie denerwuje, jak kupuję MASŁO - mówię do sprzedawczyni - "Poproszę masło", a ona mi podaje jakiś syfiarski MIX!, albo w markecie w dziale "masło" - mam połowę margaryn i miXów. A te produkty są tak beznadziejne w smaku, że nie wiem, jak w ogóle można to jeść. Jak dla mnie taka kanapka posmarowana tym wytworem jest nie do ujedzenia. Dobrze, że jeszcze obchodzę się bez okularów i jestem w stanie doczytać, ile tłuszczu ma zawartość opakowania. Bo już najbardziej perfidny jest mix, który wygląda (opakowanie) jak jedno z maseł, które akurat kupuję.
    • Gość: Opar Absurdu Jak się zna proces wyrobu tego tworzywa sztucznego IP: *.aster.pl 24.10.09, 20:45
      to się obchodzi margarynę szerokim łukiem. Można zjeść tylko w
      sytuacji podbramkowo-awaryjnej. Niech żyje polskie masło.
      Przynajmniej ma jakiś smak. A producenci margaryny niech karmią tym
      smarem swoje rodziny. Smacznego.
    • Gość: she Ludzie od wieków jedli masło i byli nie IP: *.szczecinek.vectranet.pl 24.10.09, 21:01
      chorowali na miażdzyce i zawały. Teraz jemy Benecole, Flory pro-active i inne
      śmieszne wynalazki i w efekcie jesteśmy wiecznie chorzy. Opanujcie się ludzie,
      bo zmierzamy w niedobrym kierunku. Masło to najlepiej strawny tłuszcz dla
      organizmu, a margaryna może się schować.
      • Gość: FreakyMisfit Re: Ludzie od wieków jedli masło i byli nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.09, 13:16
        Tak, tylko nie siedzieli po 8h w biurach, a potem jeszcze w domu, z alkoholem w ręku. I nie wozili otłuszczonych dup samochodami.

        Kiedyś się pracowało fizycznie, i to dużo!
    • Gość: dj80 Dobrze wykształcony twn pan od margaryn... IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.10.09, 21:20
      "A wiadomo z fizyki, że większość, nawet 60 proc. aromatów, rozpuszcza się w tłuszczach, a nie w wodzie"

      Mnie tam takich rzeczy uczyli na chemii, no ale ja stary już jestem, po reformach pewnie wszystko poprzestawiali...

      Pozdr
      DJ
      • yuraathor Re: Dobrze wykształcony twn pan od margaryn... 24.10.09, 22:03
        a u mnie margaryna w lodówce jest tylko na wypadek wizyty tesciowej.
        no i jakby drzwi zaczęły skrzypieć
    • Gość: Misiek Margaryna się psuje IP: *.chello.pl 24.10.09, 22:18
      Zapomnieliście o jednej, bardzo waznej wadzie margaryn. Powonienie człowieka
      jest bardzo wrażliwe na produkty jełczenia masła (np. kwas izomasłowy i
      dwumetylomasłowy) i wyczuwa je nawet w niewielkim stężeniu. Zatem masło jemy
      wyłącznie świeże. Inaczej ląduje w koszu lub kiblu, whatever is closer;)
      Zepsuta margaryna nie wydziela tego smrodu i czasami ludzie jedzą ją
      nieświeżą. Pamiętajcie o tym!
    • roman_j Na równi pochyłej 24.10.09, 23:04
      Ciekawe, ile zapłacili producenci margaryn za ten kryptoreklamowy tekst?
      Najciekawsze stwierdzenie znalazło się na końcu, gdzie porównano margarynę do
      oliwy i napisano, że ta pierwsza zawiera mniej niezdrowych (?) nienasyconych
      kwasów tłuszczowych. Czyżby w dietetyce nastąpiła kolejna rewolucja? Jeszcze
      niedawno powszechnie trąbiono, że niezdrowe są kwasy nasycone...
    • Gość: gi Na równi pochyłej IP: 83.1.16.* 24.10.09, 23:27
      Lubię margarynę. Mam swoją ulubioną i wolę jej smak od smaku masła.
      W maśle irytuje mnie to, że nie daje się rozsmarować po wyjęciu z
      lodówki. Już chyba ze dwadzieścia lat jadam margarynę i na zdrowie
      nie narzekam. Pamiętam, jakie obrzydliwe margaryny były 40 lat temu.
      Na rynku były dwie: palma - taka niby lepsza i mleczna - do
      pieczenia. Obie były paskudne.
    • Gość: mirek Re: Na równi pochyłej - gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 01:04
      Artykuł jest beznadziejny. Niespójny logicznie (np. najpierw napisane jest, że
      rynek tłuszczów jest stabilny w następnym akapicie gość od producenta wyjaśnia,
      że smarujemy mniej i dlatego producentom spada) nie mówiąc już o merytoryce.
      Margaryny jem tylko jak muszę od kiedy poznałem proces produkcji tego ścierwa.
      I jeszcze jedna myśli mi się nasunęła. Dawniej walczyliśmy z cholesterolem, ale
      odkąd ludzie uświadomili sobie, że to jest to substancja potrzebna do życia
      walczymy już ze "złym cholesterolem". Genialnie proste a jakie skuteczne...
    • kefutde Na równi pochyłej 25.10.09, 01:21
      maslo polskie jest niezdrowe bo bardzo chemiczne , zrzestaw ogole maslo
      jest niezdrowe bo ma wiecej cholesterolu niz margaryna , mar z kolei to
      sama chemia
    • kefutde Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 01:30
      najpierw durniu naucz sie ortografii a pozniej ludziom doradzaj
      • kefutde Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 01:32
        to sie odnosi do osoby chemik , jak zwykle drzewko zle działa
    • kefutde Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 01:36
      durniu naucz sie ortografii a pozniej doradzaj
      • zigzaur Re: Na równi pochyłej 25.10.09, 09:36
        Chemii też powinien się douczyć: nie "tras" tylko "trans".
    • Gość: ernest Tak, margaryna to zabójcze świństwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 02:16
      Też się nabierałem przez parę ładnych lat.
      Teraz jem masło.
      Poza tym oliwa, ryby morskie. Porządny chleb, choć prawdziwy chleb jest kilka
      razy droższy od tego czegoś z najgorszej i białej mąki nafaszerowanego chemikaliami.
      Zero knorów czy mieszanek przypraw z solą i glutaminianem sodu.

      Koncerny typu Unilever są zainteresowane wyłącznie swoim zyskiem, a w
      najmniejszym stopniu naszym zdrowiem.
      Słowo "zdrowy/e/a" w reklamach wyżej wymienionych świństw (oraz wędlin z
      Sokołowa choćby) powinno być zakazane.
      Jest tyle trucizn i szajsu, jaki się ludziom wciska, że można się załamać
      patrząc na ludzi, których nie stać na wartościową żywność.
      • Gość: Mantra Re: Tak, margaryna to zabójcze świństwo. IP: *.net.upc.cz 25.10.09, 07:52
        > Koncerny typu Unilever są zainteresowane wyłącznie swoim zyskiem,

        Tak, a producenci masła to organizacje dobroczynne mające na celu zdrowe
        odżywianie społeczeństwa ;) Uśmiałam się :)
        • Gość: CHEMIK Re: Tak, margaryna to zabójcze świństwo. IP: *.icpnet.pl 25.10.09, 16:22
          to ciebie zadziwie masło sprzedaje mleczarnia ze stratą, resztę
          zarabia na jogurtach i kefirach, ale Tobie pozostaje się smiać i
          marować sobie tylek margaryną może ktoś się wśliźnie tera ja się
          pośmieje....
    • Gość: Ricardo Na równi pochyłej IP: *.chello.pl 25.10.09, 07:31
      Zaczęło się od spadku konsumpcji pęczniejącego w żołądku chleba w pomysłowym
      stylu piekarzy ( 15%mąki +85%spulchniaczy,ulepszaczy itp.)
      Sami sobie winni - nie spieprzcie przynajmniej Razowca bo już nic wam nie
      zostanie.
      • Gość: lama Re: Na równi pochyłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 08:53
        Jem margarynę i na zdrowie nie narzekam, a twarde masło po wyjęciu z lodówki nie
        ma żadnego smaku.Pozostawione zaś w wyższej temperaturze aby było miękkie mam
        wrażenie, że jakieś szkodliwe procesy w nim zachodzą, bo smak się
        zmienia.Zjełczałe masło jest chyba szkodliwe nie?
    • Gość: joankb Na równi pochyłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 08:46
      Odkąd nie można kupić dobrego chleba smarowidła wszelakie zniknęły z mojej
      lodówki.
      Na prawie każdym artykule spożywczym można przeczytać skład i jakoś ominąć te
      najgorsze, na chlebie składu nie ma (a szkoda, byłoby co poczytać...).
      Piekarze, mleczarze, margaryniarze, wytwórcy wędlin w końcu wykończą się sami.
      Tych śmieci nie da się jeść.
    • Gość: hfd Na równi pochyłej IP: *.ticom.pl 25.10.09, 08:46
      Drogie teraz masło jest. Coś za 3,8 zł.
    • Gość: Ed Jakoś nie zauwazyłem żeby masło taniało IP: *.icpnet.pl 25.10.09, 08:47
      To, któe zawsze kupowałem 2 tygodnie temu zdrożało z 2,29 na 2,89
      • Gość: lila Re: Jakoś nie zauwazyłem żeby masło taniało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 08:56
        Proponuję to napompowane, gąbczaste pieczywo posmarować twardym masłem.Dlatego
        używam margaryny, bo już mi wszystko jedno gdzie mnie oszukują.
    • Gość: Alek margaryna = kurza ślepota IP: *.189.73.3.e-plan.pl 25.10.09, 09:00
      MAsło zawiera naturalną łatwo przyswajalną witaminę A, kto od dziecka je masło
      ten nie nosi okularów. W przyrodzie nadal aktualna jest zasada że nic co
      naturalne nie może być gorsze od sztucznego. Poza tym nie wiem jak można jeść
      margarynę, nigdy jej nie jadłem bo śmierdzi obrzydliwie
      • Gość: tk Re: margaryna = kurza ślepota IP: *.magma-net.pl 25.10.09, 10:13
        Witamina A, to witamina A, niezależnie od pochodzenia, naturalnego, czy z
        syntezy. Nie opowiadaj tu bujd o różnicy w działaniu, bo jej NIE MA.
Pełna wersja