Dodaj do ulubionych

Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał?

IP: *.ostnet.pl 07.03.10, 15:22
No właśnie, czy ktoś słyszał że istnieje takie biuro, i pracownik
przychodzi do domu, chce zobaczyć dokumenty z ZUS itd ? Zadzwoniła
do mnie Pani z taką propozycją, że przyjdzie itd. Próbowałam ją
jakoś sprawdzić, Pani podała nazwiska, adres: w internecie ich nie
znalazłam; zadzwoniłam na informację tp, to okazało się że pod
podanym adresem istnieje Pośrednictwo ubezpieczeń, a jak zadzwoniłam
pod podany przez tp numer komórki to odezwał się pan z miasta
odległego o 300 km.
W końcu z Panią nie spotkałam się, na koniec rozmowy Pani
powiedziała m.in. że jestem PUSTA i rzuciła słuchawką ...
Ktoś to rozumie, spotkał się z czymś takim? Może mi wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: Asia Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 17:49
      Ja przed 30 minutami otrzymałam taki telefon. Zdenerwowałam się bo
      chciałam się dowiedzieć na czyje zlecenie działa takie Centrum
      Obsługi OFE. Pan nie umiał mi wytłumaczyć. Powtarzał tylko ze mam
      brakujące składki i musi to sprawdzić. Ja na to ale jak Pan to chce
      sprawdzić a on na to że z wyciągu jaki do mnie przychodzi z mojego
      OFE ja mu na to ale jak Pan dział na zlecenie mojego OFE czyli Aviva
      to Pan powinien wiedzieć bo ten wydruk dostaje od was. Oj nie
      wiedział co powiedzieć ja poprosiłam go o dokładne powtórzenie nazwy
      jednostki z której on dzwoni a on na to że jszcze raz Pani mówię że
      to Centrum Obsługi OFE. Ja zadzwoniłam do mojego agenta a on mi
      powiedział że takiego ogólnego centrum nie ma każdy fundusz ma swoje
      centrum i to był po prostu Pan który był z innego funduszu
      emerytalnego i pod pretekstem sprawdzenia moich składek chce mnie
      zagabnąć do swojego funduszu. Powiem wam że to jest chamstwo.
    • Gość: ja Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.radomsko.vectranet.pl 31.05.10, 09:59
      Do mnie też zadzwonili. Pani mówiła że to Dział Obsługi OFE (nie podała
      jakiego OFE) i że sprawdzają, czy ZUS poprawnie pieniądze przelewa na konto OFE
      (albo coś takiego, nie bardzo ją słuchałem, bo byłem nieco zajęty).
      Zaproponowała, że ktoś od nich podjedzie do mnie i to sprawdzi. Zapytała o adres
      - już wiedziałem, że to jakaś ściema, bo jeśli dzwoniliby z mojego OFE, to
      przecież mieliby mój adres, a jeśli nie z mojego OFE - to co im do moich papierów?
      Mimo to zgodziłem się, żeby przyjechała pani specjalista. I dobrze zrobiłem, bo
      teraz mogę powiedzieć nieco więcej na ten temat. Mianowicie chwilę po rozmowie
      dostałem SMS:
      "Witam. W poniedziałek na godz. 10:00 dojedzie do Pana specjalista p. Anna
      S*********, tel. 797****** [wygwiazdkowanie moje]. Proszę o przygotowanie
      Dokumentów z Funduszu Emerytalnego. Dziękuję za rozmowę. Dział Obsługi OFE."
      Po przeczytaniu samego SMSa pojawiają się pytania: specjalista ds. czego? Dział
      Obsługi którego OFE, skoro jest ich wiele?
      Ostatecznie doszedłem do wniosku, że nie będę sobie robił żartów i spotkanie
      odwołam, skoda ich paliwa ;).
      Podczas rozmowy telefonicznej, zanim powiedziałem w jakiej sprawie dzwonię, Pani
      powiedziała, że chciałaby przełożyć spotkanie, bo ktoś się pomylił i ona teraz
      ma spotkanie z innym interesantem. Albo ściemnia, albo Dział Obsługi OFE
      działa prężnie.
      A jeśli chodzi o moje dane (głównie telefon), to mogli w Internecie znaleźć, bo
      mam firmę i stronę www dodaję do katalogów firm z danymi o mnie :(
      Strzeżcie się Biura Obsługi OFE.
      • Gość: Lolina Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.v60.interkam.pl 23.03.11, 19:23
        Istnieje wogóle coś takiego jak Dział Obsługi OFE?? To dość dziwne, skoro otrzymujemy co jakiś czas z Naszego OFE informacje o zgromadzonych jednostkach, po co ktoś miałby to sprawdzać (w tym przypadku chodzi o składki jakie ZUS odprowadza do OFE). Sprawa wydaję się oczywista-ktoś chce wyłudzić od Nas informacje!

        Do mnie dzwonili dziś (2011-03-23):

        BIURO OFE: czy dostaję pani z OFE informacje na temat odprowadzanych składek? ...
        JA: tak dostaję
        BIURO OFE:a wie pani, ZUS nie odprowadza ok 30% składek na OFE, ... chciałabym umówić panią z osobą, która przyjedzie i sprawdzi czy pani składki są prawidłowo odprowadzane...
        JA:tak, czemu nie...
        BIURO OFE:(i tu najlepsze)...mogłaby mi pani jeszcze podać dokładny adres zamieszkania...

        W pierwszej chwili nie przyszło mi na myśl, żeby mieć jakieś podejrzenia ale po zakończeniu rozmowy stwierdziłam, że to dość nielogiczne skoro chcą coś sprawdzić, mają mój nr tel, znają imię i nazwisko to powinni mieć mój adres. Nie miałam już wtedy wątpliwości, że to jakaś ściema - ale niestety adres podałam!

        Później dostałam SMS-a z numerem tel do pani Moniki Sitek 503-171-291, z prośbą o przygotowanie dokumentów z OFE.

        Spotkanie odwołałam i każdemu to doradzam, nie wiadomo po co im Nasze poufne informacje w tym przypadku odnośnie WYSOKOŚCI SKŁADEK...

        ODRADZAM KAŻDEMU!
        • Gość: Gosia Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 07:35
          Widać podaną procedurę ciągną dalej. Z tym samym tekstem otrzymałam telefon dośc późno po południu z narzuconą propozycją spotkania na nastepny dzień na godz. 8:00. Także nie ma możliwości choćby upewnienia się w ZUS o co chodzi?! Pani podawała tylko, że dzwoni z Centrali z Biura Obsługi Klienta OFE. Oczywiście przekonywała o tym, że ZUS nie przelewa wszystkich składek i oni to sprawdzają. Kazała przygotować dokumenty dotyczące OFE i mówiła, że spotkanie osobiste jest konieczne - bo będzie potrzebny mój podpis.
          Sposób w jaki zwracają się do rozmówców daje im na pewno klientów, bo wielu ludzi da się zaskoczyć i przystaje na te spotkania.
          Ja zadzwoniłam jednak do ZUS-u (o godz 7:20) pomimo wczesnej godziny (pracują właśnie niestety od 8:00) Odebrała miła pracownica i potwierdziła, że oni ABSOLUTNIE niczego takiego nie prowadzą po domach a każdy fundusz emerytalny ma swoje oddzielne punkty i Biura Obsługi. Nie jest to więc żaden Główny czy Centralny Dział, po prostu straszna ŚCIEMA !!!
          Uważajmy więc na wszelkiego rodzaju pseudo-oferty i nie dajmy się podejść żadnym ozustom.
    • rokad Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 28.07.10, 18:55
      niedawno miałam taką samą sytuację, dzwoni pani z biura obsługi
      funduszy emerytalnego (nie ma czegos takiego, ,bo każdy fundusz ma
      swoje) i oznajmia mi, że na drugi dzień pojawi się u mnie konsultant
      w celu sprawdzenia przepływu składek między ZUS a funduszem. do tego
      mam przygotwać wyciągi z mojego funduszu. ja trochę nietomna pytam
      czy dzwoni z zusu czy z mojego funduszu-nordei, ta odpowiada, że z
      nordei. po czym ustala godzinę i mówi, że jeszcze dzis otrzymam dane
      konsultanta. dopiero później wydało mi się to trochę dziwne, bo
      skoro dzwoniła z nordei to oni mają moje wyciągi bo sami mi je
      wysyłają, więc o co chodzi. próbowałam dodzwonić się na ten nr po
      kilku godzinach, ale w telefonie odzywała się już tylko automatyczna
      sekretarka, to samo z rana na drugi dzień. dopiero po kilku próbach
      pani łaskawie oddzwoniła witając mnie od razu po imieniu. pytam więc
      czy konieczne jest zalatwianie tej "sprawy" osobiscie czy nie mozna
      przez tele, ona że nie, a na pytanie po co te wyciagi to tak zaczeła
      kręcić że już w ogole nie rozumialam jaki jest cel tego calego
      spotkania z konsultantem, po czym tylko upomniałam się o jego
      nazwisko, żebym mogła go wylegitymowac. jednak nadal wydawalo mi sie
      to podejrzane. potem znalazlam ten topic i postanowilam zadzwonic do
      nordei, gdzie pan poinformowal mnie, zebym byla bardzo ostrozna,nie
      przekazywała żadnych danych, typu nr obecnego rachunku w moim
      funduszu itd. gdyz najprawdopodobniej beda chcieli mnie przekonac na
      zmiane funduszu.
      o umówionej godzinie pojawiła się "konsultantka", która wyraźnie
      zaskoczona pytaniem o identyfikator lub inny dokument odparła, że
      może pokazać mi dowód, bo identyfikator "zostawiła w aucie" jasne...
      poza tym nie miała nawet służbowej wizytówki tylko pieczątkę z
      imieniem i nazwiskiem. czywiście wyjaśniła, e telefonistka
      wprowadziła mnie w błąd, że nie jest z nordei, ale owszem mają
      nawiązaną współpracę z funduszami, a dojście do sedna-czyli czym tak
      właściwie się zajmuje zajeło jej z 20 minut, w tym czasie monotonny
      wystudiowany bełkot, z którego i tak nic nie wynikało,okazało się że
      ta "firma", bo właściwie to nie dowiedziałam się jaka jest konkretna
      nazwa, ale działa na terenie całego kraju poprzez swoje oddziały,
      zajmuje się "nadzorem i "analizą" przepływu składek, tj.pdpisujesz z
      nimi umowę, oczywiście nic nie płacisz-ich wynagrodzenie jest
      pobierane z tego procenta, który płacisz swojemu funduszowi-ciekawe,
      że fundusz tak chętnie się tym podzieli? i po pdpisaniu umowy i
      jakichś upoważnień kobieta sprawdza wyciągi zusowskie i w funduszu,
      wklepuje w jakiś program i "analizuje" czy wszystkie składki
      wpływały jak należy, bo niby na papierkach które normalnie
      otrzymujemy z zusu i funduszu może wyglądać wszystko dobrze, a stan
      faktyczny jest inny, i tam pokazywała mi na przykładach, że np. z
      jakiegoś miesiąca składka wpłynęła p 5 latach, lub cały rok nie był
      ujęty w zusie i inne takie hocki klocki. ogólnie jak dla mnie to
      jakiś szemrany interes. babka niezadowolona, że nie udało się jej
      mnie naciągnąć próbowałam zachęcić moich rodziców, a na koniec już
      zrezygnowana prosiła o wypełnienie tzw. ankiety, gdzie "poleca" się
      swoich znajomych, dajesz ich imię, nazwisko, tele i miejscowość, i
      możesz zastrzec że nie chcesz ujawnienia, że to właśnie
      ty "poleciłeś" swojego znajomego, bo sie pewnie nieźle wkurzy.
      także jak dostaniecie podobny tele,to nie zgadzajcie się na
      wszystko,tylko dokladnie wypytajcie, to się odczepią,lub od razu
      zbyjcie brakiem zainteresowania.
      • Gość: ja Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.08.10, 15:37
        miałem taki sam telefon dzisiaj, niby sprawdzą czy moje składki trafiają do OFE
        bo często jest tak że 30% nie trafia !??! jestem z Wałbrzycha dzięki za to że
        jest ten temat na forum już wiem że nie spotkam się z tą kobietą. Też zdziwiło
        mnie że nie mówi babka z jakiego OFE tylko z "działu obsługi OFE". Co do namiaru
        to na pewno znaleźli mnie w internecie. Jak ktoś zadzwoni do was w tej sprawie
        od razu powiedzcie żeby spier...

        Pozdrawiam wszystkich co nie dali się naciągnąć
    • Gość: slonko Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 20:52
      też miałam taki telefon, akurat moja babka była wyjątkowo miła i elokwentna, zdziwiło mnie, że od kiedy urzędnicy ludzi w domach odwiedzają żeby coś sprawdzić (że niby Biuro Obsługi OFE sprawdza składki, bo ZUS przelewał zaniżone kwoty). Już się prawie umówiłam, ale zdziwiło mnie, że babka się mnie pyta o adres - przecież jak dzwoni z mojego funduszu, to przecież mają mój adres. Ona na to, że ochrona danych i ona u siebie ma tylko nazwisko i miejscowość. Koniec końców powiedziałam jej, że jak czegoś ode mnie chcą, to niech mi przyślą pismo na ades domu, który przecież mają i się babka odczepiła. Ale przez wiekszą część rozmowy naprawdę byłam zmylona jej rzeczowością i pewnością siebie, nawet jej przez chwilę głos nie zadrżał, że coś kręci.
      • Gość: gość Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.olsztyn.mm.pl 02.09.10, 18:44
        Właśnie przed chwilą miałam taki sam telefon, wysłuchałam o co chodzi, chociaż
        od początku rozmowy wiedziałam że to jakaś ściema, bo nie należę do OFE, więc
        skąd zaległości. Babka próbowała mnie umówić z konsultantem. a jak w końcu
        powiedziałam, że nie należę do OFE to ona powiedziała, że ma informację że Pani
        ....... tu wymieniła moje nazwisko i imię tylko adres inny należy do PZU, jak
        powiedziałam, że ściemnia bo dzwoni do innej miejscowości to przeprosiła i
        powiedziała, że to pomyłka. Więc radzę uważać bo to jawne oszustwo. Żałuję że
        się nie umówiłam i nie wezwałam na spotkanie policji.
        • Gość: .... Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 22:08
          jak was czytam to az mi szkoda... tylko nie wiem kogo bardziej tego podejscia ze hohoho wycyckalem tego co dzwonil czy podejscia do swiata...

          akwizycja OFE jest czyms naturalnym i firmy pod tym dzialaja jedni bardziej etycznie drudzy mniej...

          a co w momencie jezeli jestes w ofe ktory jest slaby naprawde... jedne z najnizszych wynikow i najwieksze koszty i na dodatek zus przelewa tylko polowe skladek...

          w przypadku transferu nie dosc ze Twoj kapital prawdopodobnie bedzie lepiej zarabial to napewno Twoje pieniadze beda lepiej pracowac bo zus w przypadku transferu MA OBOWIAZEK PRZELAC WSZELKIE ZALEGLE SKLADKI i nagle na Twoim koncie np zamiast 15tys pojawia sie 20tys... a % zysku od ktorej kwoty bedzie lepszy ?

          tak Ci ludzie na tym zarabiaja... jak bierzesz kredyt czy karte kredytowe bo potrzebujesz i wciaga Cie w dlugi a pracownik powiedzial ze oprocentowanie jest 18% + ubezpieczenia i RRSO - rzeczywiste roczna stopa oprocentowania kredytu wynosi 45% (np getin heh) to tez jest oszustem? cwaniakiem? nie... to Ty nie wiesz co podpisujesz...

          wiec sie doucz i spotkaj sie z czlowiekiem moze warto bedzie
          • 1-kris Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 07.10.10, 15:20
            Zgadzam się z Gościem. Podejście niektórych akwizytorów może być mało etyczne i wprowadzające w błąd osobę, która po takim telefonie nie bardzo wie o co tak w zasadzie chodzi. We wcześniejszych postach nikt tak naprawdę nie wie z przedstawicielem jakiej firmy miał do czynienia.
            W 99% podpisując umowę z przedstawicielem jakiegoś OFE widzimy go po raz pierwszy i po raz ostatni. raz w roku dostajemy informacje, że nasze OFE działa prężnie i w statystykach zajmuje czołowa pozycję. (Nikt nie napisze, że jest ostatni) OFE maja taki obowiązek żeby raz w roku przesłać swoim klientom takie informacje wraz z wyciągiem z konta.
            często bywa tak, że klient po odebraniu takiej informacji pociesza się i wyciąg w raz z listem prezesa wrzuca do szuflady, nawet jeżeli zobaczy,że na kącie jest jakiś niedobór to i tak nie wie co z tym zrobić. I albo po roku przyjdzie do niego akwizytor, który podpisał z nim umowę i wyjaśni sprawę w ZUS-ie co rzadko się zdarza albo zaległości ZUS-u wobec naszego OFE będą rosły. Zmiana OFE powoduję, że ZUS musi uzupełnić niedobór na naszym koncie w raz z należnymi odsetkami. Zmiana OFE jest bezpłatna po dwóch latach bycia jego członkiem.
            Opłaty za prowadzenie rachunku w OFE we wszystkich funduszach są takie same. Dlatego też wskazane jest albo dokładnie sprawdzić wyciąg z rachunku w OFE dać go do sprawdzenia osobie, która się na tym zna albo raz na dwa lata zmienić OFE na taki, który w rankingach zajmuje czołową pozycję.
            Oczywiście nie polecam akwizytorów, którzy nie chcą ujawnić jaką firmę reprezentują. N początku rozmowy z akwizytorem należało by poprosić go o pokazanie zezwolenia na wykonywanie czynności akwizycyjnych na rzecz konkretnego OFE. Zgodnie z ustawą jedna osoba może być akwizytorem na rzecz jednego OFE. Wszystkim zainteresowanym tematyką OFE i przyszłej emerytury zapraszam na stronę gdzie znajdziecie szczegółowe informacje na ten temat.
            Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: Piotrek1 Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.180.142.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.10.11, 11:46
            Niezła ściema
            Przepisywanie klientów z OFE do OFE to tylko generowanie kosztów w systemie , nie ma z tego praktycznie żadnych korzyści dla klientów ( poza ewentualnym wspomnianym wyrównaniem zaległości - choć w to powątpiewam ) natomiast wspomniany koszt powoduje że prowizje od wpłat kształtowały się na wysokich poziomach bo przeciez z czegoś tych agentów trzeba opłacić
      • kruszyneczkka Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 15.10.10, 07:17
        Mnie zastanawia w tym wszystkim jedna rzecz. Że Doradcą może zostać każdy, nawet ten co nie ma zielonego pojęcia o tym i oderwał się od łopaty albo miotły do zamiatania. Czytam ogłoszenia o pracę to wymagania są żadne, wystarczy być kontaktownym, miłym i szybo nawiązywać kontakt aby sprzedać produkt. A potem ślad zaginął. Dzisiaj jak grzyby po deszczu rosną biura OFE a wraz z nimi pseudo doradcy finansowi, którzy tu zapewne oburzą się taka opinią. Do wcisnąć kit klientowi to żąden problem, zwłaszcza jak jest podatny na takie "imprezy".
        • kassandrame Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 20.10.10, 12:48
          Witam. Może zacznę od tego, że sama jestem doradcą klienta dużej firmy zajmującej się doradztwem finansowym. W naszej ofercie mamy również pośrednictwo w sprzedaży OFE jednego z czołowych funduszy.
          Może zacznę od zarzutów kruszyneczkki.
          Owszem, doradcą może zostać każdy kto ma chęć do tego by pozyskiwać klientów. I cóż w tym złego? Przechodzimy szczegółowe szkolenia z zakresu doradztwa finansowego i produktów, które sprzedajemy. To naprawdę nie jest czarna magia i nie wymaga pięciu doktoratów, żeby to pojąć. Wystarczy po prostu myśleć logicznie.
          Nie twierdzę, że wśród biur doradztwa nie znajdzie się jakiś procent takich, którzy istnieją tylko po to by naciągać niezorientowanych ludzi na bóg wie co. Jestem wręcz pewna, że takowych jest wiele. Jak choćby opisywane przez poprzedników biuro obsługi OFE, które nie potrafi wyszkolić swoich pracowników odpowiednio i zamiast konkretnego doradcy mamy niezorientowanego człowieka, który tak naprawdę nie ma pojęcia po co przyszedł do klienta, udziela błędnych informacji i nie potrafi nawet powiedzieć dla kogo pracuje.
          Owszem, sprawdzanie ubiegłych listów rocznych przesyłanych z OFE jest podstawą do tego by zmienić fundusz, w przypadku jeśli okazuje się, że ZUS zalega z przelewaniem składek -co niestety naprawdę zdarza się nagminnie. Tak jak ktoś już w tym temacie napisał, w przypadku transferu środków z jednego OFE do innego (za co klient nie płaci nic jeśli w starym OFE był przez okres powyżej 24 miesięcy) ZUS ma obowiązek przelać zaległe składki co jest korzystne dla klienta ponieważ wtedy mając większą sumę na rachunku znacznie więcej ów fundusz wzrośnie.
          Firmy takie jak owe biuro działają zapewne na podstawie tego, że z każdej podpisanej umowy otrzymują prowizję. Sęk w tym, że powinny wcześniej poinformować klienta do jakiego dokładnie funduszu oferują mu przystąpienie.

          Nie bójcie się doradców finansowych. Nie wszyscy są nierozgarniętymi ludźmi pracującymi dla szemranych firm, niezorientowanymi nawet w tym co sami mają oferować. Przejście z jednego OFE do innego opłaca się naprawdę, ale właśnie wtedy gdy traficie na konkretnego, kompetentnego agenta, który wyjaśni wam wszystko i pokaże, że jego praca nie polega na okantowaniu was tylko sprzedaniu wam oferty, która będzie dla was korzystna. Nam również zależy na waszym zadowoleniu. Nie czarujmy się, dostajemy prowizję od każdego klienta, ale żeby kogoś do czegoś przekonać należy najpierw samemu wiedzieć co ma się do zaoferowania. Gramy w otwarte karty bo to co oferujemy ma się komuś przysłużyć, a nie tylko przynieść nam zysk.
      • 1-kris Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 12.11.10, 00:48
        Każdy ma jakieś rację. Odniosę się do dwóch wątków.
        1-każdy może zostać Doradcą Finansowym-zgoda ale nie każdy utrzyma się na rynku. Ktoś nierzetelny odpadnie w przedbiegach. Większość doradców działa z polecenia. polecisz kogoś, kto wpuści Cię w maliny?
        2-OFE temat rzeka jeżeli masz sto% zaufania do swojego OFE to go nie zmieniaj, jeżeli akwizytor, który cię zapisał do OFE kontaktuje się z tobą rzetelnie sprawdzi czy Twoje składki wpływają regularne O.K. ale jeżeli masz wątpliwości to masz prawo zmienić OFE w każdej chwili a co dwa lata bezpłatnie. Korzystajmy z tego.
        Sprawdź aktualny Ranking OFE
    • Gość: aga Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.11, 11:47
      Dziś i mnie dopadli. Kurcze straszne rzeczy jak ludzie muszą zarabiać na chleb naciąganiem innych. Na początku rozmowy rzucają tekst :
      - Jutro ktoś do Pani przyjedzie do domu sprawdzić dokumenty z zus czy ma pani dobrze przekazywane składki, na to ja :
      -kobieto sama to potrafię sprawdzić
      ona:
      -ale jest wiele nieprawidłowości
      ja:
      - a skąd ma Pani mój nr telefonu
      ona:
      - system mi wyświetla , nie wiem skąd
      ja:
      - proszę podać nazwę i adres instytucji z której pani dzwoni
      ona:
      - mówiłam na wstępie dział obsługi OFE
      ja:
      - proszę o podanie nazwy instytucji i adres tejże
      pani już zupełnie podenerwowana
      - przecież mówię
      ja:
      - dział to część jakiejś instytucji to proszę o jej nazwę
      pani nie wytrzymała:
      - dziękuję za rozmowę i trzask słuchawki.

      Mojemu szefowi też chcieli pieniądze z zus odzyskiwać do II filaru tylko dziwnym zrządzeniem losu jest na emeryturze i nigdy nie miał nic wspólnego z OFE.
      • Gość: Gość Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.15, 15:24
        Do mnie też zadzwonił miły Pan z propozycją spotkania. Scenariusz ten sam co u innych, było to już tutaj opisane kilka razy. Chciał ode mnie mój adres, a jak nie chciałam podać to zaproponował spotkanie w Warszawie przy ulicy Nowogrodzkiej 56a/303. Próbowałam wygooglować adres, ale nic sensownego tam się nie znajdowało. W dodatku Pan mnie poinformował, że jeszcze nie ma szyldu i jakbym miała problemy, żeby trafić to żebym dzwoniła. Skierował mnie w dodatku na stronę centrumobslugiemerytalnej.pl, ale tam nie było żadnego adresu ani nic w tym stylu. Połączenie podejrzanej strony internetowej tego, że "jeszcze nie ma szyldu na budynku" i tego, że chcieli wyłudzić mój adres spowodowało, że odwołałam spotkanie. I z tego co tutaj czytam to słusznie postąpiłam. Nie wiem do końca, co za organizacja stoi za spotkaniami, ale sprawa jest śmierdząca.
    • Gość: mm telefony wracają IP: *.static.ip.netia.com.pl 01.06.15, 12:20
      witam, jak widać zaczynają dzwonić ponownie. Dzisiaj miałam taki telefon, z informacją ze jest to spotkanie obowiązkowe i mam przyjść z dokumentami. Na pytanie skąd mają mój numer dostałam odpowiedź że z polecenia, ale ponieważ mają dużą bazę nie jest mi w stanie powiedzieć skąd dokładnie.

      Nie umawiajcie sie na spotkania!
    • webulka Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 12.10.16, 13:39
      Szanowni Państwo,
      telefony i ich call center nadal działa prężnie (rok 2016). Tym razem już zapraszają do swoich siedzib w różnych miastach.
      NIE PRZEKAZUJCIE IM Żadnych DANYCH, ZWLASZCZA O OSOBACH DZIEDZICZĄCYCH - bo zrobią z tego użytek, gdy już Was nie będzie. To jest tworzenie bazy danych osób dziedziczących i spadkobierców. Podobnie działają prawnicy z nieruchomościami - wyszukują roszczenia, odkupują je za bezcen a następnie przejmują wartościową nieruchomość.

      Nie umawiajcie się i nie przekazujcie danych o sobie, znajomych i bliskich!!!!
      • andrzej_rak Re: Biuro Obsługi OFE - ktoś słyszał? 15.02.17, 15:04
        Był u mnie ktoś z tego działu obsługi. Nic nie chceli, abym podpisywała i dawała im. Dali mi formularz i powiedzieli jak to załatwić, a ja sobie pozniej to do zusu zaniosłam sama i tyle, żadnych danych nie wyciągali. Natomiast mogłam się trochę dowiedzieć informacji jak mogę się zabezpieczyć na emeryturę i tyle. Z tego co tu czytałam to chyba nikt sie nie spotkał z tymi osobami a każdy pisze negatywną informację.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka