Dariusz Blocher - prezes Budimeksu

29.06.10, 02:18
Ten artykuł to klasyczny panegiryk pisany na zamówienie! Postawa
Dariusza Blochera w niczym nie upoważnia go do niepoważnych tez, iż
przyszedł do Budimexu z myślą, że zostanie jego szefem. Był po
prostu tylko cichym, niepozornym kadrowcem, lojalnie wykonującym
polecenia M.Michałowskiego. A propos samego Marka Michałowskiego.
Skoro dla niego takie ważne były referencje D.Blochera, to nie
wspominając o takich spektakularnych przekrętach jak projekt
rozbudowy Terminalu II Okęcia, na którym Budimex stracił ponad 100
mln. PLN (szkoda, że autor nie wspomniał np. nic o śledztwie CBA),
trzeba przypomnieć kim byli wybitni, jego niektórzy członkowie Rady
Nadzorczej - koledzy M.Michałowskiego (i nie tylko): Krzysztof
Sokolik, bliski przyjaciel A.Kwaśniewskiego, TW SB; Andrzej
Macenowicz, b. wiceprezes PKN ORLEN, TW WSI pr. "Parys" czy b.
prezes Kredyt Banku, b. pułkownik I Dep. MSW, Stanisław Pacuk. Nasz
bohater, jako wybitny kadrowiec, nie może tego nie wiedzieć.
Podkreślić należy niechlubną rolę jaką D.Blocher (a przede wszystkim
M.Michałowski) odegrali dokonując transferu wartości do Ferroviala
kosztem innych akcjonariuszy, przede wszystkim OFE. Dlatego, ten
artykulik kreuje fałszywy, wyidealizowany obraz rzekomego top -
managera, który w istocie jest tylko wykonawcą woli i reprezentantem
interesów głównego akcjonariusza. Tylko tyle. I dlatego, jak sam
mówi, może być prezesem spółki budowlanej nie znając się na
budownictwie...Marzenia o Ferrari. Żałosne. Gdyby przeciętni Polacy
wiedzieli co wiedzą, a w zasadzie czego nie wiedzą, nasi przyszli
posiadacze Ferrari, mielibyśmy kryterium uliczne i rok 1980...Ale
m.in. dzięki red. Kublikowi nigdy się nie dowiedzą;-)
    • Gość: Gość Re: Dariusz Blocher - prezes Budimeksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 22:49
      Ciekawe spostrzeżenie. Są jakieś źródła?
      • fajnybanqier Re: Dariusz Blocher - prezes Budimeksu 30.06.10, 03:13
        Dziękuję. Informacje zawarte w poście są prawdziwe. Oprócz mojej
        skromnej osoby, obiektywnym źródłem informacji jest np. Raport z
        komisji likwidacyjnej WSI, Lista zasobów archiwalnych IPN, artykuł
        red. Leszka Szymowskiego pt.: Wygrać gospodarkę (można go
        wygooglować).
        • Gość: Gość Re: Dariusz Blocher - prezes Budimeksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 15:54
          Z tego artykułu niewiele wynika, a pozostałe źródła są trudno dostępne. Czy są
          może jakieś inne, najlepiej internetowe?
    • Gość: czytelniczka Re: Dariusz Blocher - prezes Budimeksu IP: *.ists.pl 15.09.10, 22:05
      Pracowałam z Blocherem w Budimeksie, w dziale personalnym, którego był szefem. To bardzo inteligentny i pracowity człowiek, ma szeroką wiedzę na wiele tematów. Jest też niezwykle ambitny i to prawda, że został przyjęty do firmy jako "człowiek Hiszpanów" żeby zrobić tam porządek, od początku piął się do góry i miał na celu najwyższe stanowiska. Z Michałowskim nigdy nie był w dobrych układach, za to popierał go Ferrovial przeciwko starej gwardii. Co jeszcze? Jest uczciwy, wymagający, ale tez bezwzględny kiedy jest to konieczne, uparty i przebiegły. Głównym motorem napędowym jego działań jest żądza władzy, ale współpracę z nim wspominam dobrze...Umie kierowac ludźmi, zdobyć sobie lojalność i szacunek. To chyba tyle, co moge powiedziec na jego temat.
    • Gość: znajomy Re: Dariusz Blocher - prezes Budimeksu IP: 85.222.42.* 30.08.11, 07:46
      Żałosny komentarz typowego polskiego frustrata i zazdrosnika.
      Znam Darka jeszcze z dawnych czasow gdy pracowal w poprzednich firmach. Zawsze byl taki sam: dobry manager ktory wie czego chce. On stawia sobie cele i je osiaga. Zamiast krytykowac i wylewac swoje frustracje proponuje tez postawic sobie cele, mieć marzenia i je spelniac.
Pełna wersja