Handel długami wkrótce niemożliwy?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 11:52
Te firmy windykacyjne w wiekszosci przypadkow to ludzie z pruszkowa i wolomina.
    • Gość: Piotr Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: 213.227.98.* 16.03.04, 12:18
      Firmy windykacyjne to nekrofile żerujący na kryzysie. Wykańczają psychicznie i
      społecznie ludzi, którzy nie mają na chleb bo nie mają pracy.
    • Gość: Ted W największej pol firmie windyk siedzą byli SBecy. IP: 213.76.136.* 16.03.04, 13:13
      Wiem, bo pracowałem tam i poznałem tych darmozjadów. Siedziba mieści się we
      Wrocławiu. Radzę omijać to miejsce szerokim łukiem.
      • Gość: windykator Re: W największej pol firmie windyk siedzą byli S IP: 81.210.83.* 16.03.04, 15:31
        Cisza złodzieje ! A to, że przez was uczciwi ludzie i firmy bankrutują to was
        nie obchodzi ? Pożyczyłeś - MASZ ODDAĆ.
        • lider_pojutrza Re: W największej pol firmie windyk siedzą byli S 16.03.04, 17:44
          Bankructwo (nie: zdefraudowanie pieniedzy/dzialanie na szkode firmy) jest,
          gnojku, jednym z normalnych przejawow w gospodarce rynkowej (co jest
          rekompensowane wierzycielowi wyzsza stopa procentowa), wiec nie widze powodow,
          zeby osoby, ktore zostaly nim dotkniete mialy zostac pozostawione na
          pastwe "windykatorow" czesto watpliwej proweniencji.
          • Gość: M Re: W największej pol firmie windyk siedzą byli S IP: 212.87.3.* 16.03.04, 18:02
            Bankructwo chroni przed windykatorami i wtedy taki nie może nic zrobić. Ale
            jeśli ktos pożyczy (kupi usługę) i nie chce oddać gdyż woli najpierw sobie
            kupić nowe DVD to jest to zwyczajny oszust który dla mnie nie ma praw.
            Szczególnie że przez takiego czasami ktoś nie dostaje wypłaty (gdyż firma nie
            ma płaconych rachunków, więc i dochodów).
        • Gość: dłużnik Re: W największej pol firmie windyk siedzą byli S IP: 81.219.117.* 17.03.04, 09:01
          Złodzieja podaje się do sądu lub przed oblicze prokuratora a nie mafi KRUK,
          która swoimi sposobami zastrasza biednych ludzi. Złodzieji możecie sobie ścigać
          ale z nimi nie wygracie bo są mocniejsi od was.
      • Gość: dłużnik Re: W największej pol firmie windyk siedzą byli S IP: 81.219.117.* 17.03.04, 08:58
        Masz na myśli firmę "mafię" KRUK. Jeżeli prawo w Polsce istnieje to z urzędu
        prokurator powinien zająć się tą firmą.
    • Gość: Byly klient Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 19:30
      Akurat jestem jednym z tych, których dotyczy ta sprawa. Powiem tylko,
      że "windykatorzy" zajmują się wymuszaniem (w moim przypadku) nieistniejącego
      długu (zresztą groszowego) na podstawie spreparowanej kopii faktury, której
      nigdy przedtem nie otrzymałem, a przecież istnieje prawna procedura wezwań do
      zapłaty, ostrzeżenia itp. Tego w moim przypadki nie było! A te
      metody'windykacji" są rodem z Al Capone. Doświadczyli tego niektórzy na własnej
      skórze i wierzcie mi, że bylibyście tym przerażeni - to nie ma nic wspólnego z
      prawem. Uważam, że jeśli istnieje rzeczywisty dług - to od tego powinny być
      tylko i wyłącznie sądy, a nie podejrzane "firmy", które używaja takiego rodzaju
      presji,że z daleka czuć je kryminałem. Ja również uważam, że długi powinny być
      zwracane, ale nie zbójeckim "pseudo-windykatorom". Tu nie chodzi o długi tylko
      o olewanie prawa i dobrego obyczaju kosztem bezradnych ludzi.
      • Gość: bdyniek Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.crowley.pl 19.03.04, 12:39
        Sądy? Człowieku, wiesz dlaczego wierzyciele oddają sprawy dłużników najpierw do
        firm windykacyjnych, a do sądu dopiero w ostateczności? Bo każda firma z dużą
        liczbą klientów (typu operator telekomunikacyjny czy bank kredytowy) ma po
        kilkaście tysięcy dłużników! I tak jest w całym cywilizowanym świecie. Jest to
        najszybsza (i legalna) droga do ściągnięcia długu. A możę wyobraźmy sobie, że od
        jutra np Era zmienia działalność na pisanie pozwów do sądu, a sądy zajmują sie
        tylko wierzytelnościami (bo na nic innego nie miałyby już czasu). A najgłośniej
        krzyczą chyba ludzie pokroju prezesa Samogwałtu - nabrać kredytów, nawydzwaniać
        rozmów przez komórkę i nie płacić!
    • Gość: Washko Wyrok WSA jest niezgodny z prawem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.04, 22:39
      Interpretacja GIODO, UOKiK i WSA jest taka, że się słabo robi. Nie istnieje coś
      takiego jak zakaz przelewania wierzytelności, gdyż przepis art. 385(3) pkt 5 kc
      stanowi o cesji _umowy_, a nie o cesji wierzytelności: tak W. Popiołek {w:]
      Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2004, str. 903.
      • Gość: dużnik Re: Wyrok WSA jest niezgodny z prawem IP: 81.219.117.* 17.03.04, 08:52
        Istnieje na rynku firma "KRUK", która wysyła pisma do obywateli nazywając ich
        dłużnikami bez sprawdzenia czy przekazane informacje przez usługodawcę
        faktycznie upoważniają ją do podjęcia działań. Odbywa się to na zasadzie
        zastraszania obywateli sprawami sądowymi, które mają odbywać się w Warszawie.
        Dodam,że firma ma siedzibę we Wrocławiu (właściwość miejscowa), ludzie w celu
        uniknięcia kłopotów polegających na straszeniu wizytą w domu przedstawicieli
        firmy i zabrania rzeczy na poczet usługi (bez nakazu sądu lub komornika -
        mafia) ulegają. Firma powinna sprawdzić czy dłużnik faktycznie ma zaległości.
        Usługodawcy przekazują dane osobowe swoich klientów łamiąc prawo. Działania te
        wymuszają na klientach płacenie abonamentów (Polsat cyfrowy), którzy zawarli
        umowę na nieodpłatne świadczenie usług przez operatora itp. Dobrze się dzieje,
        że sądy doszły do wniosku, iż nie może dalej trwać wolna amerykanka w tych
        sprawach. Wszystkich w Polsce obowiązuje prawo. Forma listu poleconego powinna
        być ponownie brana pod uwagę gdy koresponduje się z klientem w ważnych
        sprawadch dotyczących umów czy długów. Zwykłe przesyłki listowne można
        wykorzystywać na przekazywanie pozdrowień i mniej znaczących informacji
        (marketing).
        • Gość: Washko Re: Wyrok WSA jest niezgodny z prawem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.04, 10:03
          Problem w tym, że to o czym piszesz, jest bez związku ze sprawą. Nie takimi
          działaniami należy zwalczać nieuczciwych windykatorów
      • pacio Re: Wyrok WSA jest niezgodny z prawem 17.03.04, 15:19
        Gość portalu: Washko napisał(a):

        > Interpretacja GIODO, UOKiK i WSA jest taka, że się słabo robi. Nie istnieje
        coś
        >
        > takiego jak zakaz przelewania wierzytelności, gdyż przepis art. 385(3) pkt 5
        kc
        >
        > stanowi o cesji _umowy_, a nie o cesji wierzytelności: tak W. Popiołek {w:]
        > Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2004, str. 903.

        poczekamy na następny wyrok, obecny jest conajmniej kontrowersyjny. przekazanie
        dany adresowych konsumenta w świetle ustawy jest wykroczeniem, natomiast
        nastąpiła cesja a nie przekazanie danych.
        subtelna różnica, natomist czy faktury były zasadne czy nie niech rozstrzygnie
        sąd, a nie GIODO. sprzedawanie bezzasadnych wierzytelności jest karalne.
    • Gość: Mich Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: 213.17.136.* 17.03.04, 08:59
      Firmy windykacyjne dzielą się na firmy typu pruszków i wołonim ale sa także
      firmy poważne i renomowane (znane nawet w całej europie). Firmy powazne które
      zatrudniają specjalistów np. ekonomistów i prawników. Firmy te pomagają innym
      dużym korporacją w utrzymaniu płynności finansowej i działaja zgodnie z
      obowiazującym w RP prawem. Zakaz handlu długami spowoduje że dłużnicy poczyuja
      się bezkarnie i będą dalej "kraść" a póżniej krzyczeć że oddadza jak tylko będą
      mieli. I mam jeszcze jedno spostrzeżnie, (a pracuje w windykacji) osoby które
      sa uczciwe a popadły w kłopoty finansowe zawsze powoli spłacają swoje długi.
      Natomiast najgorszym dłużnikiem jest ten który jeżdzi super samochodem mieszka
      w super domu a mówi:"że on nic nie ma i jest biedny, a wszyscy Ci co ścigają za
      długi to złodzieje i oszuści". Jest jeszcze jedna sprawa, gdzie jest rząd RP,
      to jego zadaniem jest stworzenie odpowiedniego ustawodastwa, żeby nie
      powstawały firmy typu Pruszków i Wołomin a także żeby ludzie nie wykorzystywali
      prawa do np. zaciągania kredytów w wielu bankach i nie spłacania ich dla
      tzw. "bo wszyscy nie płacą to dlaczego ja mam spłacać".
      • Gość: dłużnik Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.crowley.pl 17.03.04, 09:15
        Popieram. Wszystkie uczciwe firmy windykacyjne, które zanim podejmą
        jakiekolwiek działania sprawdzą, że usługodawca ma prawo do ściągnięcia swoich
        wierzytelności powinny służyć społeczeństwu. Podawana firma KRUK szczycąca się
        zasługami "na stronie internetowej" nie dokonuje tych sprawdzeń. Klienci
        dotknięci windykacją przez Firmę dowiaduja się z jej korespondencji, że mają
        długi. Nie powinno tak być. Co Ty na to.
        • Gość: Mich Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: 213.17.136.* 17.03.04, 09:46
          Jezeli ktoś dochodzi od ciebie długu faktycznie nie istniejącego to polecam dwa
          organy POLICJA i PROKURATOR, ale jezeli to według Ciebie "dług nie istniej" bo
          kupiłeś telefon komórkowy (umowa na 2 lata) a Ty po roku uważasz, że czas
          zmienic telefon i chcesz zerwac umowę i przestać płacić. To powiem Ci TAK:
          TRZEBA CZYTAĆ UMOWĘ. Jeżeli chodzi o ranking i reputację firm windykacyjnych to
          musze Ci przyznac, że znam mało firm z którymi podpisałbym umowę na tzw.
          windykację.
    • Gość: efek Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.03.04, 09:12
      A może by tak po prostu regulować swoje zobowiązania ? Niech mi nikt nie wciska
      że on jest taki biedny bo zbankrutował (ktos go do tego zmusił, czy co ),
      pewnie zaraz zacznie płakać że mu nie zapłacili, jakiś zator płatniczy, i w tym
      momencie dochodzimy do sedna sprawy, w tym durnym systemie prawnym można prawie
      legalnie wyłudzić towar i potem grać głupa bo tak naprawdę g.... można takiemu
      złodziejowi ( tak złodziejowi, bo tak sie to nazywa ) zrobić. Moim skromnym
      zdaniem jak mnie na cos nie stać to tego nie kupuje (zamawiam), i potem nie
      biadolę że ktoś chce za to pieniądze i zatrudnia firme która zajmuje się
      ściganiem złodzieji i niech tez nikt nie mówi że jego dług został sprzedany bez
      żadnych wezwań, żadna firma nie zleći windykacji bez kilkukrotnego wezwania do
      zapłaty, bo jest to o wiele tańsze ( zlecenie spraw firmie windykacyjnej, wiąże
      się z wyłożeniem sporej zaliczki, z reguły bezzwrotnej, bez gwarancji
      ściągnięcia długu, oprócz tego dochodzi prowizja ), dlatego zleca sie
      windykacje tylko wobec tych którzy naprawde nie chcą płacić lub przynajmniej
      rozmawiać na temat rozłożenia zadłużenia na raty ( tylko realnie, a nie na
      zasadzie : to będe panu spłacał te 20 tyś po 50 zł miesięcznie bo i tak mi pan
      nic nie zrobi).
      Kończąc, dopóki będziemy mieli takie prawo które zezwala na kradzież w
      majestacie prawa, będziemy mieli takie problemy. Za długi powinno się
      siedzieć, oczywiście nie za 50 zł , i dopóki polacy nie zrozumieją że za
      zobowiązania sie odpowiada, nie będzie dobrze.
      • Gość: dłużnik Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: 81.219.117.* 17.03.04, 09:23
        Masz 100 % rację ale firmy windykacyjne, które powstają jak grzyby po deszczu
        są przyczyną łamania podstawowych zasad przez usługodawców. Jak masz dłużnika
        to najpierw z nim rozmawiasz i jeżeli faktycznie z umów i dokumentów wynika, że
        jest dług i należy go oddać to moim zdaniem w 100 % daje uprawnienie firmie
        windykacyjnej. Dużo jest spraw, w których poraz pierwszy dowiadują się ludzie
        od firmy windykacyjnej, że są dłużnikami. Dlatego takie firmy zanim podejmą
        działania powinny postępować jak polskie sądy, żeby mieć 100 % pewność, że
        osoba, którą ścigają wie o długu i uchyla się świadomie od płacenia. Na taki
        układ osobiści przystaję - śądów nie trzeba wtedy angażować.
    • Gość: AIKIDO Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 12:37
      Firmy windykacyjne jakbyś nie wiedział sa to firmy komercyjne które zarabiają
      na ściąganiu w sposób mediacji a nie siły. część firm należy do bardzo
      elitarnych grup np. BCC, więc zastanów się na drugi raz zanim coś napiszesz.
      • Gość: kiu Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 08:09
        > część firm należy do bardzo elitarnych grup np. BCC
        hehehehe, jak rozumiem chodzi o business centre club
    • Gość: Krzysztof Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.oepd.com.pl / *.oepd.com.pl 18.03.04, 09:23
      Tak naprawdę to ustawa o GIODO jest wielką bzdurą i nieporozumieniem. Miast
      bowiem karać firmy które wykorzystaują dane osobowe w celu rozsyłania spamu i
      innych niechcianych gadżetów stanowi enklawę dla oszustów i złodziei. Rozumiem
      iż ten pan miał problem gdyż nie był winny ale od tego jest dział reklamacji
      Polkomtela aby tą sprawę bezboleśnie wyjaśnić a nie kryć się za fasadą sądu.
      • Gość: Zdziwiony Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 19.03.04, 15:14
        Witam wszystkich!
        A co ma zrobić ktoś, kto NIE kupował telefonu, NIE miał żadnego abonamentu typu
        Cyfra+, NIE pożyczał od nikogo pieniędzy, NIE zalegał z rachunkami, NIE brał
        kredytu........ i dostaje pismo od PRESCO "windkacja" że jest winien 450 PLN +
        odsetki, razem 750 PLN z groszami?
        Pomyślcie sobie, że Was to spotyka, już widzę Wasze duże, zdziwione oczy :)
        Otóż to nei jest niemożliwe. Spotkało to niedawno moją żonę.
        Dostała list ZWYKŁY (nie polecony) na adres, pod którym nigdy nie mieszkała
        (ale była przez rok zameldowana), na nazwisko panieńskie (czyli od ładnych paru
        lat nie używane) WZYWAJĄCY do zapłaty 750 PLN pod groźbą windykacji, komornika
        i sądu. List nie był nawet podpisany, jedynie miał ZESKANOWANĄ pieczątkę z
        nieczytelnym podpisem jakiegoś "radcy (bez)prawnego".
        Na dodatek w liście była informacja, że to jest już KOLEJNE zawiadomienie i
        wobec uchylania się blablabla... Nie muszę chyba wspominać, że nikomu nie
        jesteśmy winni pieniędzy.... mamy telefony kupione NA MNIE, wszelkie umowy
        (prąd, kredyt, itp.) NA MNIE... no i nigdy pod adresem znanym jakimś trafem
        firmie "windykacyjej" nie mieszkaliśmy...
        Na koniec jeszcze rodzynek: w "LIŚCIE" NIE MA NIGDZIE informacji ZA CO mamy
        zapłacić te pieniądze!!!!! Nie ma informacji: "uchylałeś się złodzieju od
        płacenia za <telefon, internet, itd> więc płać odsetki, kupiliśmy Twoje
        długi"... ZERO INFORMACJI za co mają Cię zabić :)
        Na szczęście nie mieszkamy pod tamtym adresem i panowie bez karków nas nie
        dopadną, ale co jeśli się komuś trafi taki "list" na adres, pod którym
        są "dostępni" dla "windykatorów"? Czy pokażą potem trupy w TV w "997"?
        Zdziwiony
    • Gość: windykator Niepotrzebna PANIKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 15:54
      warto by było zaznaczyć wyraźnie , że orzeczenie dotyczy zbycia wierzytelności
      konsumeckiej a nie relacji przedsiębiorca - przedsiębiorca, jest nieprawomocny,
      a w Polsce wyroki w konkretnej sprawie nie są wiążące w innych sprawach.
      Ostatnio przedsiębiorca nie podpisał zlecenia odzyskania należności
      potwierdzonej wyrokiem sądu w obawie przed konsekwencjami prawnymi. Artykuł GW
      ma dobry zamysł ale jego odzew na rynku może mieć katastrofalne skutki.
      Przecietny Polak nie wie czym z prawnego punktu widzenia różni się konsument
      od "niekonsumenta", wyrok prawomocny od nieprawomocnego, związanie wyrokiem
      innych sądów od jego braku itp... Nie każdy śledzi na bieżąco orzeczenia WSA
      czy NSA ale prasę czyta prawie każdy. Artykuł GW powoduje niepotrzebną panikę
      pomimo tego, że jego stwierdzenia sąw większości zasadne.
    • Gość: Bob Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.biz.rr.com 21.03.04, 20:00
      Nie rozumiem dlaczego sad ma decydowac o sprzedazy czyichs dlugow. Jesli nie
      czujesz sie dluznikiem mozesz to udowodnic windykatorowi lub w sadzie. Czesto
      mamy dlugi o ktorych nie wiemy albo nie chcemy wiedziec podpisujac umowy bez
      dokladnego czytania albo zmieniajac (czesto wielokrotnie)adres zamieszkania i
      te nalezy placic jakakolwiek droga. Jest druga grupa dlugow, niezawiniona,
      powstala przez kradziez danych identyfikacyjnych i tu faktycznie pozostaje
      udowodnienie na drodze negocjacyjnej lub prawnej.
    • Gość: kiu Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 14:04
      drodzy milusińscy; nie ma takiego zawodu jak windykator, bo windykowac moze
      tylko komornik, natomiast te wszystkie buce z firm "windykcyjnych", pseudo
      mecenasi i prawnicy to zwykli leszcze i pajace, oni moga jedynie korespondowac
      z dluznikiem badz rozmawiac z nim telefonicznie lub tez spotykac sie z nim
      jesli daj boze wyrazi on taki zyczenie i tu sie konczy rola tych pajaców od
      windykacji;moga oczywicie podac dluznika do sadu, ale wtedy windykuje komornik,
      nigdy nie bedzie inaczej a wiec odrozniajmy komorników od cwaniaczków-
      windykatorów
      • Gość: windykator Niedoinformowani nie wiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:46
        leszczem to jestes ty kiu. i to właśnie ty się wykazujesz nieznajomością
        tematu. komornik nie windykuje tylko prowadzi postepowanie egzekucyjne a to
        róznica której ty nie dostrzegasz. windykacja to skomplikowany i długotrwały
        proces, od negocjacji poprzez postepowanie sądowe do współdziałania z
        komornikiem. Firmy windykacyjne specjalizuja sie w odzyskiwniu trudnych
        należności i to właśnie one robią to najlepiej i najskuteczniej we wspołpracy z
        kancelariami prawnymi. Ty myslisz ze windykatorzy to pajace w skórach bo jestes
        niedouczony i niedoinformowany.
        • Gość: kiu Re: Niedoinformowani nie wiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 08:13
          ojojoj!! rzeczywiscie skomplikowany proces - po podpisaniu umowy najczesciej
          przelewu powierniczego wysłać wezwanie do zapłaty, pogadac z dluznikiem
          najczesciej przez telefon a jak nie zapłaci to do sądu z tym, potem nakaz,
          klauzula i do komornika, który jak słusznie zauważyłes prowadzi post.
          egzekucyjne czyli windykacje należności, faktycznie, jest to wszystko
          skomplikowane ponad miare, az ciezko to objac; no a potem powiadasz
          współdziałanie z komornikiem czyli poinformowanie go o majatku, no chyba ze to
          współdziałanie ma jakis szerszy zakres, np. robisz mu kawe i zapewniasz
          wsparcie psychologiczne podczas postepowania; wspólpraca z kancelariami mówisz -
          no tak, zeby napisac pozew o zapłate trzeba byc naprawde tytanem prawa, ciezko
          to zrobic samemu; widzisz kolego, jestescie tylko posrednikami,a jak wiadomo
          posrednicy to zawsze cienizna, wasz czas mija, ale Ty jeszcze tego nie wiesz,
          bo pewnie jestes nowy w "branzy"; powiem tak - kazdy inteligenty człowiek
          załatwia swoje sprawy sam,dochodzenie naleznosci jest tak banalne, ze równiez
          mozna to robic samemu, ludzie jeszcze na razie mysle ze to ich przerasta,
          dlaczego korzystaja z posredników, ale to sie zmienia; i jeszcze tak na
          marginesie - skoro egzekucja i windykacja to nie to samo, to gdzie tkwi różnica?
          • Gość: Windykator Można samemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:50
            Można próbować samemu - pozew napisać może każdy przedsiębiorca, tylko się
            potem okazuje, że sie dłużnik zwinął, bo sąd zwrócił pozew do poprawki, długo
            trwało wydanie wyroku, komornik nie znalazł majątku itp....
            Wiele należności jest dość prostych do odzyskania, to fakt.Tylko, że
            przedsiębiorcy mają napędzać swój biznes a nie uganiać się za dłużnikami.
            Zamiast miec zawieszone pieniądze u dłużnika wolą oddać część windykatorowi a
            resztą obrócić i wygenerować zysk. Koszty zlecenia zewnętrznej firmie
            odzyskania należności są niższe.Ktoś to fizycznie musi zrobić. Pewnie wszystko
            można robić samemu księgowość, windykacje, sprzątanie i jeszcze inne rzeczy tez
            można robić samemu. Ty pewnie jak zepsuje Ci się auto to kładziesz się pod nie
            i reperujesz bo co to za problem zreperować samochód - każdy potrafi (pewnie
            powiesz). Ja oddaję go do serwisu i w tym czasie zarabiam pieniądze.Dlatego jak
            przypuszczam siedzisz w urzędzie za kilkaset złotych i filozofujesz, bo w
            urzędzie jak to na państwowej posadce - czy sie stoi czy się leży. Natomiast
            przedsiębiorcy (o których to sposobie funkcjonowania nie masz pojęcia) cię
            utrzymują.
            Ciekaw jestem czy we wszystkich dziedzinach jesteś taki samowystarczalny hehehe.
            Odp na twoje pytanie - Widykacja to cały proces dochodzenia należności, a
            egzekucja to tylko wykonanie wyroku sądu.
            • Gość: kiu Re: Można samemu IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.03.04, 23:02
              > Można próbować samemu - pozew napisać może każdy przedsiębiorca, tylko się
              > potem okazuje, że sie dłużnik zwinął, bo sąd zwrócił pozew do poprawki, długo
              > trwało wydanie wyroku, komornik nie znalazł majątku itp....

              ale bez wyroku to wy co najwyżej mozecie komuś naskoczyć jesli nie będzie
              chciał z wami rozmawiać:-)a od pisania pozwów są kancelarie a nie wy (chcociaz
              podobno z nimi współpracujecie), fakt, kazdy radca/adwokat zgodzi sie napisac
              pozew bo za taki banał zgarnie koszty a przeciez specjalnie sie przy tym nie
              wysili, warto oczywiscie zrobic zasłonę dymną, że to wielkie wyzwanie i ciezki
              trud, bo przeciez za cos musicie wyłudzic te pieniadze

              > Koszty zlecenia zewnętrznej firmie odzyskania należności są niższe

              hehehe, bierzecie prowizje i to nie małe za nic; nic tu nie jest niższe, bo
              przecież nawet jak cos tam uda wam sie uzyskac to potracacie prowizje,
              natomiast wszelkie koszty poniesione na dochodzenie przez pierwotnego
              wierzyciela są objete wyrokiem, a bezskutecznosc egzekucji tez ma swój urok, bo
              ma korzystne konsekwencje podatkowe, o czym jako posrednik nie mozesz wiedziec
              bo skad

              > Ty pewnie jak zepsuje Ci się auto to kładziesz się pod nie i reperujesz bo co
              to za problem

              mysle, że forum nie jest dobrym miejscem na poruszanie tak intymnych problemów

              > przypuszczam siedzisz w urzędzie za kilkaset złotych i filozofujesz, bo w
              > urzędzie jak to na państwowej posadce - czy sie stoi czy się leży. Natomiast
              > przedsiębiorcy (o których to sposobie funkcjonowania nie masz pojęcia) cię
              > utrzymują.

              taaa, akurat jest odwrotnie, utrzymuje sam siebie, nic nie umniejszajac
              urzędnikom, bo sprawny aparat sądowy i administracyjny to podstawa zdrowego
              państwa; jednocześnie sprawne państwo powoduje, ze rynek nie potrzebuje jakis
              badziewiastych firek windykacyjnych, bo mozna normalnym sposobami odzyskać dług
              i nie ma takich zatorow płatniczych, ale to juz zupełnie inny temat

              kolego!widze ze zaczynasz robic w moim kierunku jakies wycieczki personalne, pt
              gdzie pracuje, co robie, ze nie mam pojecia itd. wniosek jest jeden - brakuje
              Ci argumentów bo:
              - cos tam wiesz na temat wierzytelnosci, ale do pełni szcześcia jeszcze daleko
              - gorliwie tłumaczysz potrzebe istnienia tych firemek, co sugeruje, że chyba
              uswiadamiasz sobie powoli , ze wasze występy to bieda i brak perspektyw (wiem,
              ze jest jakiś popyt na te "usługi", ale wynika to tylko z niewielkiej
              świadomosci społeczeństwa, i to trzeba zmieniać)
              - moze zarobiłeś troche kasy i wydaje ci sie ze jestes bardzo potrzebny
              przedsiębiorcom, a zapewniam cie ze oni doskonale radzą sobie typowymi metodami
              - myslisz ze to długi i skomplikowany proces hehehe, długi tak, ale
              skomplikowany???
              dlatego w ogóle prowadze tę polemike z toba, bo mierzi mnie samo zjawisko "firm
              windykacyjnych" jako takich, posrednikow miedzy wierzycielami a prawnikami i
              komornikami, zjawisko robienia wokół tego procederu wielkiego szumu, ze oto
              eksperci tacy jak ty pomagają odzyskiwać pieniadze przedsiebiorstwom i itp.
              bzdety, zjawisko "kupowania" długów czyli tak naprawde podpisywania umów
              przelewu powierniczego (jak sami "ściagniemy" hehehe od dłużnika to oddamy),
              zjawiska totalnego amatorstwa, zapowiadania wizyt regionalnych windykatorów,
              zjawisko jakis nieudanych prawników jako gwiazd branzy, no kurwa zenada prosze
              panstwa; powiem jeszcze tak - sprawne panstwa i ich gospodarki nie potrzebuja
              protez w postaci "firm windykacyjnych" (fuj, co za okreslenie...);mam nadzieje
              ze nasz kraj kiedys stanie sie takim panstwem (patos, prawda drodzy czytelnicy?)
              pozdrwiam cie kolego i zycze dystansu oraz refleksji
              • ikropka Re: Można samemu 31.03.04, 03:20
                Gość portalu: kiu napisał(a):

                >

                > natomiast wszelkie koszty poniesione na dochodzenie przez pierwotnego
                > wierzyciela są objete wyrokiem, a bezskutecznosc egzekucji tez ma swój urok,

                a dodatkowo, jeżeli wierzyciela reprezentuje adwokat lub radca, to również
                zostaną mu przyznane przez komornika koszty w postępowaniu egzekucyjnym.

                Zgadzam się z Tobą całkowicie. Bardzo często firma windykacyjna po swoich
                nieskutecznych działaniach kieruje sprawę najpierw do sądu a potem do
                komornika. Komornik cały dług egzekwuje, przesyła należności na konto firmy a
                ta potrąca sobie prowizję a dopiero resztę przekazuje wierzycielowi. I takie
                wierzyciel nawert nie zdaje sobie sprawy, że robiąc to wszystko samodzielnie
                dostałby dużo więcej.

                Czy ludzie kiedyś zmądrzeją i zaczną czytać?
                • Gość: Windykator Do KIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.04, 08:55
                  Pomimo tego, że 90% tego co piszesz to brednie to masz własne zdanie, chociaż
                  tyle, nie dajesz się zbić z tropu. Wiesz swoje i nawet jak nie masz racji to i
                  tak uważasz ze masz. Ja zarabiam na windykacji moi klienci są zadowoleni i
                  dostrzegają potrzebę istnienia firm windykacyjnych. A ty dłub się sam ze swoimi
                  dłużnikami, pisz pozwy, gadaj z komornikiem, płać adwokatowi za zastępstwo
                  procesowe przed sprawą.
                  Ciekawe dlaczego duże firmy - np. operatorzy sieci tel kom. korzystają z firm
                  windykacyjnych a nie sami to robią albo nie biorą adwokata??? Bo jest taniej.
                  Ta dyskusja jest już bezproduktywna.
                  Powodzenia
                  Żegnam
    • Gość: przedsiebiorca Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.icpnet.pl 31.03.04, 21:17
      windykatorzy to wiekszosci chuligani zalegalizowali swa działalność ale kije
      maja nadal w szafie.Sądy sa od tego aby nadzorować przestrzeganie prawa.Duzy to
      nie znaczy silniejszy i majacy rację.Stara babcia ma takie sama prawa jak
      np.wroclwski Kruk (który jest nawiasem mowiać wielkim chamstwem)Myslę że ukruci
      to partyzantkę spryciarzy do zarabiania łatwych pieniedzy na psychozie strachu
      ludzi im bardziej uczciwych tym bardziej wystraszonych.Czas z tym
      skończyć ,każdy ma problemy z dluznikami tylko nie kazdy je rozwiazuje.Jestem
      przedsiebiorcom i niegdy nie egzekwowałem dlugów przez te firmy i mam nadzieje
      ze nigdy nie bede musiał.Dla mnie to daleki półswiatek kryminalno
      chuligański,zabezpieczony przepisami naginanego prawa kiepskich prawników i
      chwytów psychologicznych.
    • a.niedziolka Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? 28.04.04, 18:26
      nie prezentuję ani wołomina ani pruszkowa a pracuję w firmie windykacyjnej.
    • Gość: anna Re: Handel długami wkrótce niemożliwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:14
      To prawda.Firmy windykacyjne to twory,które robią wielkie pieniądze na ludzkiej
      krzywdzie.Tylko Polska pozwala na taką działalność, ale u nas wszystkie
      świństwa i przekręty robi się w świetle prawa!!!!!!!!!!
Pełna wersja