Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn...

    • Gość: R A jak ktoś uważa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 00:31
      Uważam, że ludzie, którzy po studiach, w wieku 24 lat, wchodzą na rynek pracy, są już inwalidami, są niepełnosprawni.
      A jak ktoś uważa, że ludzie którzy przydatność człowieka spostrzegają w kategoriach jego możliwości zarabiania na kredyt są niepełnosprawni?
    • Gość: terefere Re: Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze wła IP: *.chello.pl 25.10.10, 00:36
      Wszedlem na rynek pracy dopiero po studiach.
      Po roku z hakiem zaczepiłem sie w korporacji.
      Teraz (po 5 latach od skonczenia studiów) zarabiam w korpo ok 9000 robiąc to co lubię i dobrze mi z tym.
      A koleś robi wrażenie buca :)
      • Gość: aa ale buc IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.10.10, 02:15
        Wole prace w korporacj niz dla takiego buca.
        Z daleka od takich typow.
    • Gość: zero Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... IP: *.protonet.pl 25.10.10, 01:21
      Inwalidą to jest autor artykułu, jak można dać taki dyskryminujący tytuł?!
    • Gość: Rafa(L) Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... IP: *.chello.pl 25.10.10, 02:05
      Miałem przyjemność kończyć Technikum Mechaniczne w Krakowie w 2001 roku. I jasne jak to młody człowiek przed maturą szukałem jakiejś możliwości zatrudnienia.
      Ale każdy, kto wtedy kończył studia lub jakąś inną szkołę wie, że wtedy dla młodych nie było pracy. Przecież lata 2000 - 1 maja 2004 to 20% bezrobocie.
      Miałem kolegów, którzy wtedy wybierali studia zaoczne, właśnie po to żeby móc pracować. Ale kończyło się na tym, że to rodzice płacili za szkołę a oni siedzieli w domu. I to nie, dlatego że nic nie umieli lub nie chcieli pracować. Przecież byli technikami, tak podobno dzisiaj poszukiwanymi na rynku pracy. Po prostu zwyczajnie pracy nie było. Przecież to lata, kiedy 2 języki obce, mgr. przed nazwiskiem i 5 lat pracy to były wymagania na byle sekretarkę za 1400 netto.
      Dodatkowo dochodziło wojsko. Do tego syfu nikt nie chciał iść, bo kto by się chciał zadawać z idiotami.
      Ja poszedłem na studia dzienne. IMIR AGH. Na studiach nie pracowałem, po zakończeniu studiów, poszedłem do pracy i raz mnie naszły takie myśli, że trzeba było się przenieść na zaoczne i pracować. Ale wtedy szybko przyszło opamiętanie, jak przeanalizowałem "kariery" znajomych, którzy postawili na pracę po technikum.
      Jedni utknęli na lata w jakimś OBI lub innym Tesco gdzie i tak nie robili tego, czego ich uczono na zaocznych studiach. Inni poszli do jakiejś firmy "uduś" gdzie pokazano im miejsce w szeregu. No, ale przecież takiej pracy nie można rzucić, bo, z czego opłacić szkolę, jak brać pieniądze od pracujących rodziców, samemu nic nie robiąc.
      Ludzie po prostu nie dajcie sobie wciskać bezczelnych kłamstw i nie dajcie się wykorzystać.

      Specjalnie będą wam wmawiać, że jesteście nic nie warci lub żebyście nie podejmowali studiów, bo będą wam wmawiać, że jesteście młodzi, więc możecie zarabiać po 1200netto. W tym samym czasie wasi pracodawcy będą zmieniać samochodu, kupować domy. A wam powiedzą, że pieniądze przychodzą z czasem.
      • Gość: Autor Re: Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze wła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 04:12
        dla pracodawcy pracownik jest po prostu narzędziem, tak samo jak prąd, kredyt, telefon, lokal... nie zmusisz nikogo do płacenia pracownikowi 5 tys. jeżeli to samo może robić ktoś inny za 2 tys... tak samo jak nie będziesz płacił za wodę 100zł (choć jest niezbędna do życia) w sytuacji gdy jest jej wiele pod dostatkiem za 1zł za butelkę mineralnej...
    • Gość: stara_lala Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 25.10.10, 07:02
      Gosc przegial z tym wiekiem - to typowe kapitalistyczne/polskie podejscie do tematu
      ale jak sie nie mialo od 10 lat urlopu to sie nie dziwie
      wyglad na fotce mowi sam za siebie

      niech wiec po 30stce idzie najlepiej od razu do domu starcow...
      a my - po 30stce - lecimy dalej z praca, balanga i ZYCIEM (przez duze Z)



    • michalsz Dobry biznes to... dzieci & nauka 25.10.10, 07:38
      Można robić głupie serwisy internetowe ale można też pokazywać dzieciom fizykę w zabawny i zrozumiały sposób, jak Pan Korek pankorek.pl :)
      • Gość: kubba Re: Dobry biznes to... dzieci & nauka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 07:59
        popieram inicjatywy typu pankorek.pl - widziałem (tzn mój syn) i był strasznie zadowolony! :-):-)
    • Gość: aliveinchains Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... IP: 217.153.83.* 25.10.10, 07:38
      studia zaoczne zamiast dziennych, by móc pracować...

      Powiem tak, studiowalem na jednej z bardziej znanych uczelni krakowskich dziennie, mieszkałem w akademiku na Zlotej Jesieni i MS AGH , na pracę w semestrach nie mialem zbytnio czasu procz paru miesiecy na 4tym roku...praca w roli telemarketera..z ktorej zrezygnowalem na 5tym roku, w którym robiłem dodatkowe kursy...miałem ponad 3-mce wakacji ktore spedzaełm pracujac zagranica (USA, Austria) lub na stażach.

      Koles pewnie powie, że zmarnowałem swoj czas...a ja mów mowię, że pie......akademik, zycie studenckie, knajpy na Starym Miescie, Juwenalia, imprezy, wycieczki, wyjazdy zagranicę, duzo znajomych z ktorymi utzymuje do teraz kontakt, oraz dziewczyna ktora poznałem na studiach dziennych i z ktora tworzę rodzine to akumulator na cale zycie!! I co? Ja jak i moi koledzy mamy prace, mamy rodziny, kredyty na mieszkanie...i furę przezyć i przyjacoł z ktorymi dalej tworzymy zgraną paczkę, pomimo trudow dnia codziennego...inwalidzi? Ha ha ha!
    • wybitniemadry zdolny jednak popie...ny 25.10.10, 07:41
      smykalke do internetu niweluje komplenta ignorancja swiata, "najwiekszy potencjal intelektualny w wieku 25 lat"? dzieki bogu kolega nie wyznacza trendow tylko anomalie
      • tosemjaaniety Re: zdolny jednak popie...ny 25.10.10, 09:26
        Bo on myli potencjał intelektualny ze zdolnością do podejmowania ryzyka:)Oczywiste jest to,że 25 latek, bez żony, dzieci i kredytu hipotecznego z większa łatwością rzuci się w hazardowy biznes internetowy niż 35 latek z wymienionymi "obciążeniami". I w tym sensie prędzej 25 latek osiągnie sukces. Jednak twierdzenie,że ma to cokolwiek wspólnego z intelektem jest komiczne-powinien tę myśl sprzedać 90 procentom wybitnych filozofów, którzy największe swoje dzieła pisali grubo po 50 roku życia:)A co by nie mówić, akurat tej grupy o brak intelektu posądzać raczej nie można...
    • Gość: v8 Coś go ostatnio dużo w mediach... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.10, 08:30
      Kilka dni temu słyszałem go w Trójce, teraz obszerny wywiad w gazecie, skąd nagle ten podwyższony poziom lansu?
    • m.walczyk Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... 25.10.10, 08:51
      nie podoba mi się jak ten człowiek szufladkuje ludzi. Czyli co, ktoś po 30-ce nie ma się już szansy na interese życia bo jest się za starym?Hehe, co za pieprzenie...Duncan Ballantine z UK po trzydzietce rozkręcił taki interes, że doszedł do 5 najbogatszych w Wielkiej Brytanii.
      Szkoda mi go, ma pojęcie o tym co robi i robi to pewnie dobrze, ale jego nonszalanckość mnie obraża, bo według niego jestem już na biznesowym falstracie mając 32 lata.
      • gnom_opluwacz Re: Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze wła 25.10.10, 11:37
        Co tam Ballantine. Kroc był dobrze po 50, gdy zmienił sieć hamburgerowni w międzynarodową korporację.
    • Gość: v6 Koleś specjalnie tak mówi... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.10, 09:12
      żeby wzbudzić kontrowersje i żeby o nim dużo pisano/mówiono, czy źle czy dobrze to już nieistotne, ważne żeby mówiono... chyba jakiś problem z ego :)
    • xnonorx dziwne... 25.10.10, 09:13
      "...kiedy miałem 13-14 lat. Zarobiłem je na rozdawaniu ulotek. Najpierw sam je roznosiłem, a potem wynająłem do tego kolegów, a sam zajmowałem się tylko organizacją."

      Dochodowe musi być roznoszenie ulotek, skoro 13latek zarobił tyle, że mógł do tego wynajmować kilku ludzi. Zaraz biegnę się zatrudnić.
      po chwili...jednak nie takie dochodowe. Więc chyba nie mógł zarobić tyle, żeby wynajmować ludzi. Więc pieniądze od kogoś dostał, ale skoro na tym nie można zarobić żeby kogoś zatrudnić to chyba nie był dobry interes, ale skoro jednak przynosił JEMU zyski tzn kantował kolegów..

      "Uważam, że ludzie, którzy po studiach, w wieku 24 lat, wchodzą na rynek pracy, są już inwalidami, są niepełnosprawni. Pięć lat pracy daje dużo więcej doświadczenia niż jakieś zajęcia na uczelni. "

      I dlatego w Polsce jest jak jest, skoro uważa się kogoś w wieku 24 lat i po studiach za upośledzonego.
    • vigilansx Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... 25.10.10, 09:42
      a gołodupców na wątku aż zżera z zawiści, polskie piekiełko :)
      • Gość: .. Re: Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze wła IP: 82.177.83.* 25.10.10, 11:02
        nie koleś z artu po prostu pieprzy od rzeczy. Biznes to splot okoliczności i nie ma nic z byciem 'dobrym' w tym co się robi - szczególnie w branży tego kolesia. Równie dobrze mógłby nie trafić 3 pierwsze razy i 'po ptokach' skończył by w jakiejś knajpie przy garach bez kasy.

        jakoś mu szło - miał kasę na start. A historyjka - przebarwiona do bólu.

        To tak jak ten prezenter z TV co mówił że go wywalili w Banku bo nie umiał ksero obsługiwać po 3miesiącach - rodzice załatwili. Później wepchnęli go do TV, a tam wszyscy tacy jak on ;D

        5000/mies - 17-latkowi? bez szkoły? ale brednie.
        inwalidzi po studiach? żenada - koleś ma kompleksy, po prostu nigdy zawodowo nie będzie miał takich podstaw jak studenci. A do takich byznesów - wystarczy mieć kasę albo oszukiwać.
      • Gość: zenek "ty jesteś zajebisty, my jesteśmy zajebiści" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.10, 11:14
        "zróbmy coś zajebistego"... dla tłuszczy.. takiego plotka albo innego kotleta dla upośledzonej większości. A reklamodawcy za te pierdoły zapłacą..
        A smętna mniejszość, która otwiera oczy ze zdumienia nad tą pustotą, to niedorozwoje, nieudacznicy i "flustraci"

    • freelancer.org.pl Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... 25.10.10, 11:30
      Ciekawy wywiad, no oczywiście byłoby jeszcze fajniej, gdyby nie było literówek, ale już się nie będę czepiać. Powiem tylko tyle z własnego doświadczenia - teraz po 30-ce jednak czuję się lepszym specjalistą niż jako 25-latek i nie zamierzam zwijać się do szatni. Sądzę, że jeszcze wiele przede mną.
    • Gość: MrX Rafał Agnieszczak: Nie dostrzegam jeszcze własn... IP: 172.18.131.* 25.10.10, 11:45
      Czytam te komentarze i nie chcę się nawet zastanawiać dlaczego jest taka wielka przewaga negatywnych.

      Facet odniósł sukces finansowy. fotka.pl i inne to nie moje klimaty ale prowadzenie takiego biznesu wymaga zaangażowania, kreatywności i pracy. Jasne że gość ma podpompowane ego, może jest kontrowersyjny ale ze strony biznesowej wie o czym mówi i jest to dosyć unikalne. Na to trzeba patrzeć zamiast wylewać żale.
    • Gość: shaqu pijarowiec świetny, nadaje się do ekipy Dona IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.10.10, 12:53
      Koleś wie jak spełnić najbardziej świńskie i prymitywne potrzeby człowieka. Treść już nie jest tak ważna, ważne żeby przyciągnąć i zatrzymać uwagę internautów.

      Tacy ludzie jednego dnia mają 300 mln w banku, a drugiego dnia budzą się rano pod śmietnikiem.
      • Gość: człowiek sukcesu Re: pijarowiec świetny, nadaje się do ekipy Dona IP: *.chello.pl 25.10.10, 14:51
        rodzice należeli do PZPR i byli "ludźmi honoru" dzięki temu opłacili mi dobre studia i zarabiam miliard pierdylionów na milisekundę.No i kto ma większego? HE? kto mi podskoczy,mam dużego

        cieniasyyyyyy
Pełna wersja