klub malego dziecka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 14:40
Chcialabym zalozyc klub malego dziecka. Mieszkam w domu jednorodzinnym, w ktorym mam odpowiednie ku temu warunki (powierzchnia lokalu ok. 80m2; ogrod, w ktorym mozna stworzyc maly plac zabaw). Zanim zaczne za tym chodzic, chcialabym sie dowiedziec, czy musze miec zgode sasiadow.Boje sie, ze moga miec cos przeciw, bo kiedys wspomnieli, ze nie chcieliby mieszkac przy placu zabaw.
A moj placyk znajdowalby sie bezposrednio przy granicy z ich posesja.
Prosze o jakies rady.
    • Gość: bialas Re: klub malego dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 22:49
      Zgoda sąsiadów chyba jest potrzebna.
      • blueandrzej80 Re: klub malego dziecka 10.03.11, 16:20
        Też myślę, że bez zgody się nie uda.,
    • zigomar Re: klub malego dziecka 14.03.11, 15:51
      Wolnoś Tomku w swoim domku. Rozumiem, że jakbym miał sześcioro dzieci, to sąsiadom przeszkadzałoby to, że bawią się na podwórku. Jeśli o zgrozo miałbym psa, to znowu szcekanie by im przeszkadzało. W przypadku uciążliwej działaności gospodarczej byłoby to zrozumiałe, ale klub małego dziecka? Nie dajmy się zwariować ! Jeśli sąsiedzi tak bardzo cenią sobie ciszę i spokój, nad bezpieczeństwo - dlaczego nie wybudowali się w Bieszczadach?
      • Gość: ola Re: klub malego dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 16:45
        A jeśli tych dzieci jest dziesięcioro (wszystkie w podobnym wieku, czyli 2-3 lata)? Wtedy hałas jest nie do wytrzymania - pisk, płacz itp . Wiem, bo obok mnie jest taki "klub", dla mnie to już żłobek albo małe przedszkole. Czy dla mnie jest jakieś prawo, bo nikt mnie nie pytał o zdanie?
        Czy regulują to jakieś przepisy?
        Może nie w Bieszczadach, ale wybudowliśmy dom w cichej dzielnicy. Do czasu...
        Do tego stopnia jestem zmęczona, że wraz z mężem rozglądamy się za innym miejscem, ale czy ktoś będzie chciał kupić dom z placem zabaw za płotem?
        Proszę o jakieś rady.
Pełna wersja