Ciąża w firmie na koszt... podatnika

    • Gość: atsuje Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: 83.143.140.* 14.04.11, 14:44
      Przed ciążą pracowałam na 2 etatach, jak tylko zaszłam w ciąże to mi zabrali samochód służbowy ... i dali jasno do zrozumeinia, że nie mam odo czego wracać. Środa powinna się zająć pilnowaniem pracodawców, którzy płaca kobietom o 30% mniej i po macierzyńskim zwalniają z pracy!!!!!
    • krejzi_dejzi Środa.... wrrr 14.04.11, 14:47
      Jak ja słyszę tą babę to mnie strzela normalnie..... wielka bohaterka - matka jednego dziecka..
      Jak wszystkie kobiety w polsce mialyby takie podejscie jak ona to byloby nas za 20 lat z 10 mln.
      Ja pracowalam w ciazy do 7 miesiaca ale bylo mi juz ciezko wysiedziec przy komputerze tyle godzin. W nastepnej ciazy juz nie bede tak ryzykowac i wezme zwolnienie duzo wczesniej. I uwazam ze to jest duzo bardziej fair wobec pracodawcy niz np pracowanie 4 h dziennie a potem snucie sie po biurze - i tak musialby kogos znalezc na zastepstwo. a po 30 dniach placi juz zus za zwolnienie wiec to nie taka duza strata.
      • nioma Re: Środa.... wrrr 14.04.11, 14:53
        ja w ciazy na zwolnieniu nie bylam ale kilka moich kolezanek non stop w czasie ciazy chodzilo do lekarzy po zwolnienia. a na moje pytania odpowiadaly: nie ejstem glupi ai w pracy nie bede siedziec skoro mi placa.
        I juz.
        kazdy kij ma dwa konce: i pracownicy mysla jak oszukac i pracodawcy.
        • Gość: fomica Re: Środa.... wrrr IP: *.intersource.com.pl 14.04.11, 15:41
          Moja siostrę w ciąży przy każdej wizycie lekarz pytał wprost - bierzemy zwolnienie? Jedno jej słowo i wypisałby jej na całą ciąże, bez żadnych wskazań, tak z automatu. Ona nie skorzystala bo dobrze sie czuła i lubi swoja pracę, ale założe sie że 80% ciężarnych bierze. No bo jak tu nie brac jak dają?
      • maryshaa Każdy kija ma dwa końce... 14.04.11, 14:55
        Z jednej strony pracodawcy rzeczywicie nie przedłużają czasowych umów kobietom po urodzeniu dziecka... tak pracowdawcy niechętnie zatrudniają kobiety w wieku rozrodczym, Z drugiej strony znam całą masę dziewczyn, które nalegały na umowę stałą o pracę tylko po to żeby potem szybciutko zajśc w ciążę i zablokowac w firmie etat na dwa lata... U nas ciąże traktuje sie jak chorobę... tylko minął trzy miesiące jeszcze nic nie widać, panna tryska zdrowiem ale idzie na zwolnienie lekarskie... i potem się dziwi że ja pracodawca "szykanuje" :-/
        • haldeman79 No to trochę inaczej :) 14.04.11, 15:12
          Mojej żonie akurat z początkiem ciąży skończyła się ważność badań okresowych i jakie było jej zaskoczenie, kiedy lekarz stwierdził, że nie podbije jej nowego papieru bo pracuje > 4h z komputerem co dla kobiet w ciąży jest zabronione :)
      • 1mzeta Re: Środa.... wrrr 14.04.11, 17:09
        "Ja pracowalam w ciazy do 7 miesiaca ale bylo mi juz ciezko wysiedziec przy komp
        > uterze tyle godzin. W nastepnej ciazy juz nie bede tak ryzykowac i wezme zwolni
        > enie duzo wczesniej."
        ?????????????

        "a po 30 dniach placi juz zus za zwolnienie wiec to nie
        > taka duza strata. "
        No tak jak się oszukuje ZUS to w porządku, jak pracodawcę to nie.

        Oszukiwanie to oszukiwanie- bez względu na to kogo się oszukuje.
      • 1mzeta Re: Środa.... wrrr 14.04.11, 17:10
        Na kogo te twoje dzieci wyrosną jak będą miały takie podejście do życia- że oszukiwanie jest ok- skoro sama masz takie podejście dożycia i im takowe przekażesz.
        To ja już wolę,żeby ludzi było mniej niż więcej, a oszustów.
    • szasza28 Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 14:50
      a ja jestem w 4 miesiącu ciąży, pierwsze 3 czułam się tak fatalnie, że momentami myślałam, ze nie dam rady. Wymioty bez względu na porę dnia oraz wykańczające mdłości. Codzienne obowiązki były poza zasięgiem moich możliwości, o pracy nie wspomnę...także różnie to bywa. Nie zawsze jest tak kolorowo!
      • maryshaa Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 15:07
        szasza28 napisała:

        > a ja jestem w 4 miesiącu ciąży, pierwsze 3 czułam się tak fatalnie, że momentam
        > i myślałam, ze nie dam rady. Wymioty bez względu na porę dnia oraz wykańczające
        > mdłości. Codzienne obowiązki były poza zasięgiem moich możliwości, o pracy nie
        > wspomnę...także różnie to bywa. Nie zawsze jest tak kolorowo!

        Oczywiście, że wtedy nie masz wyjścia. Ale ja znam przykład ze swojego podwórka, że panna naprawdę tryskała zdrowiem i jeszcze się chwaliła jak świetnie się czuje po czym po długim urlopie (sic!) poszła na zwolenie :-)
        Nie mówię, że trzeba się poświęcać i katowac, ale nie ściemniać i nie wykorzystwać sytuacji. Bo właśnie przez takie panny wyrabia się stosunek do innych kobiet w ciąży niestety.
    • Gość: Daria dot. języka a nie treści IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.11, 14:53
      Drodzy Państwo,
      jak można publikowac tak niechlujny językowo artykuł...

      "zapytać się kandydatki"?? - siebie czy kandydatki
      "cofać zawodowo"? - a cóż to za potworek?
      "nawet jak się jest w ciąży"? - gdy się jest w ciąży....

      Apeluję o większą dbałość o styl lub zatrudnienie dodoatkowych redaktorów i redaktorek.

      pozdrawiam
      Daria
    • Gość: losmackos Akurat to najmniejszy probleem w tym kraju IP: 80.72.45.* 14.04.11, 14:56
      Dobrze, że jeszcze ktoś chce rodzić :-)
    • gnago Ta ynteligencja 14.04.11, 14:59
      Co za przepastna dedukcja surfujaca po problemie. Ta pani pewnie mysli ze noszenie otwartych parasoli powoduje deszcz.
      A kobiety teraz slabe ,zatrute maja problemy z donoszeniem . Mozna dluzej to ciagnac tylko po co?
    • Gość: KoGda Jest _tylko jeden_ sposób na to, żeby kobiety IP: *.abaks.pl 14.04.11, 15:08
      mogły spokojnie kontynuować urlop wychowawczy wiedząc, że pracodawca chętnie je ponownie przyjmie do pracy - REFUNDACJA SKŁADEK NA UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE PRZEZ PAŃSTWO PO POWROCIE KOBIETY DO PRACY. Całkowita i np. przez rok lub dwa, z możliwością wykorzystania u dowolnego pracodawcy.
      • Gość: yetka Re: Jest _tylko jeden_ sposób na to, żeby kobiety IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 16:20
        jestem mężatką od ponad dwóch lat a mam teraz 27 lat i powinnam powoli myśleć o ciąży...niestety prowadzę swoją działalność od pół roku. Naprawdę boję się zajść w ciążę.

        Nikt mi nie zapłaci za to, że nie jestem w stanie wyjść z domu bo się np. źle czuję albo o zgrozo będę mieć odruch wymiotny bo mam kontakt z wieloma nieprzyjemnymi zapachami,
        które u normalnego człowieka są czasem nie do zniesienia a w ciąży to pewnie horror :)

        Mam wykształcenie wyższe, ale niestety mój zawód jest bardzo obciążający fizycznie, w wymuszonej pozycji ciała, stykam się z wieloma chemikaliami oraz z wieloma zarazkami. Nie mam możliwości zatrudnienia na etat bo w moim zawodzie ta forma prawie nie istnieje. Oczywiście działalność ma wiele plusów ale niestety ustawodawca nie troszczy się o kobiety prowadzące własny biznes. Niestety mój zawód jest dość specyficzny, nie mogę pracować w domu, nie mogę zabrać pracy do domu, zarabiam tylko tyle ile jestem w stanie po prostu wypracować. Naprawdę zazdroszczę dziewczynom co mogą iść na L4. Nawet jeżeli potem stracą tę pracę ale jak są chore mają zabezpieczenie a ja w zasadzie jestem na lodzie.
        Mam męża ale on też ma swoją działalność, czyli równie niepewny kawałek chleba. A co jeżeli coś mu się stanie- zostaję w ciąży sama ze "swoją działalnością" i kredztem hipotecznym.

        i tak odwlekam decyzję o ciąży choć tak naprawdę czas nie ma tu znaczenia bo nic się nie poprawi. Nie chcę zwolninia na całą ciążę ale wsparcia.
        A wiecie co jest najśmieszniejsze...kobiety która ma włąsną działalność nikt nie pyta czy pracuje 4 czy 24godz przed komputerem...
        dodam tylko ze ja pracuję jeszcze w gorszym środowisku niż promieniowanie monitora u mnie wszystko promieniuje, drga, sieje, prątkuje i paruje toksznami :)

        Pozdrawiam wszystkie kobiety w ciąży lub planujące ciążę z własną działalnością :)

        P.S z własnej działalności nie zarobię i nie odłoże aż tyle aby sobie zasponsorować "urlop zdrowotny" dlatego panicznie boję się ciąży ...
        • tomekjot Re: Jest _tylko jeden_ sposób na to, żeby kobiety 14.04.11, 16:24
          Niestety wg. Państwa Profesorów jesteś za mało elastyczna
          • Gość: orop Re: Jest _tylko jeden_ sposób na to, żeby kobiety IP: *.cable.smsnet.pl 14.04.11, 18:54
            dokładnie, zatrudnij się gdzieś
            • Gość: MichalM Re: Jest _tylko jeden_ sposób na to, żeby kobiety IP: *.rwd.prospect.pl 14.04.11, 20:05
              Zajdz w ciąże i zwal swoje problemy komu inne na głowę kto być może też ma kredyt do spłacenia
    • Gość: MM Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 15:20
      Środa od@#$%ol się od kobiet w ciązy
    • Gość: er tak -niech pracują 12 godzin dziennie za miskę zup IP: *.toya.net.pl 14.04.11, 15:21
      tak byłoby pracodawcom najwygodniej - jeśli im tak źle to ciekawe za co wobec tego ci biedni wyzyskani pracodawcy żyja w Polsce?! I to tak bogato zyją?!
    • zdybiec Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 15:26
      A ja, jako podatnik i obywatel, całkowicie się zgadzam nawet na nadużywanie prawa do zwolnienia lekarskiego, byle tych ciąż było jak najwięcej i kończyły się wydawaniem na świat ZDROWYCH dzieci. Z jednej strony słychać biadolenie, że za niewiele lat nie będzie komu zarabiać na emerytury (obecnych pracowników, a przyszłych "darmozjadów" ;) ) - a z drugiej pani profesor narzeka, że łatwość zdobycia zwolnienia jest zachętą do przysporzenia nam przyszłych obywateli. To co, sprowadzimy Chińczyków i Ukraińców, żeby nam na te emerytury (dla pani Środy też!) zarabiali?
    • Gość: Kobieta I bardzo dobrze ze na koszt podatnika!!! IP: *.gazoprojekt.com.pl 14.04.11, 15:27
      No i świetnie, że na koszt podatnika. Płace tak wysokie podatki, dlaczego miałabym nie skorzystać z tych pieniędzy, będąc na zwolnieniu?
      A może przyjrzyjmy się dlaczego kobiety uciekają na zwolnienie? Może już mają dość niskiej pensji, złego traktowania w pracy, wykorzystywania itd. Gdyby pracowało im się dobrze, to by pracowały i do 9 miesiąca. Ale jak zwykle lepiej wydać kasę na kontrolę lewych zwolnień, wymyślać jak tu obciąć świadczenia, żeby zniechęcić do brania zwolnienia itd. i założyć że kobiety w ciąży to lenie którym się nie chce pracować. I wypisywać takie brednie jak ta pani w powyższym artykule.
      • 1mzeta Brednie ? 14.04.11, 16:57
        Sama prawda.
        No i wypadałoby wiedzieć na co podatki idą.............
    • Gość: KASIA 78 Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.181.56.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 15:34
      PANI ŚRODA....chyba ne zna realiów, ...no i chyba dawno temu urodziła dzieci..... Przepraszam, ale ja sumiennie pracuję, składki odprowadzam od dobrych 10 lat i to całkiem spore, więc dlaczego mam n ie skorzystać ze zwolnienia, w poerwszej ciazy praca była dla mnie uciążliwa (jestem przedstawicielem) i jednocześnie ryzykiem dla dziecka przy ciąłym siedzeniu za kierownicą...... to moje PRAWO być na L-4 W CZASIE CIĄŻY. PANI ŚRODA JEST POPROSTU ZA STARA I GŁUPIA ...SZKODA SŁÓW.... NIE SZANUJE KOBIET I DZIECI. Przy takim jej myśleniu na pewno nie będzie w Polsce więcej świadomych ciaż, a co za tym idzie dzieci. CO ZA GŁUPIA BABA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tomekjot Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 16:11
        Noe wiem o co ci chodzi, Pani Środa ma rację, mamy najlepszy socjal w UE
      • 1mzeta Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 17:01
        Pani Środa dobrze zna realia.
        Ty nie dość,że nie znasz realiów to jeszcze nie znasz swoich praw.
        Jeśli praca, którą wykonujesz jest zagrożeniem dla ciąży to pracodawca MA OBOWIĄZEK przenieść cię na inne stanowisko.
        Skoro jazda samochodem jest wg ciebie zagrożeniem to chyba nie potrafisz dobrze jeździć.
        Idąc twoim tropem myślenia jazda środkami komunikacji miejskiej czy chodzenie piechotą jest tak samo groźne jak bycie PH.
    • Gość: Riri Ciągle nas prównują z europą... IP: *.182.85.181.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 15:37
      szkoda tylko, że nie w apsekcie zarobków.

      Ciagle słychać jacy to my jestesmy zli. Tylko nagle jak ten polak wyjedzie to słychać jaki oni pracowity, jak mu sie chce, jaki uczciwy i rzetelny. Zacznijcie w tym kraju płacić po ludzku, zlikwidujcie nepotyzm i koprupcję oraz kumoterswo i w moment ten kraj sie wyprostuje. Ludzie zaczną się szanować, usmiechać do siebie i bedzie uczciwej.

      A tak coz, albo oni Ciebie albo Ty ich...takie nasze myslenie i postepowanie.

    • Gość: y.y Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: 195.117.118.* 14.04.11, 15:39
      Temat ciekawy. Szkoda tylko, że w Gazecie.pl już najwyraźniej nie pracują nie tylko redaktorzy, ale nawet korektorów brak. Tekst niewyjustowany, wiszą wdowy na końcach linijek. Już nie wspominam o błędach językowych autorki, jak chociażby "duża ilość kobiet" (czyli, że kobiety są niepoliczalne?) czy "wpłynęło prawie dwa miliony" (nie wiedziałem, że milion to rodzaj nijaki)... Bardzo to przeszkadza w czytaniu. No i szkoda, że cały tekst jest oparty na cytatach zaledwie 2 osób. Trochę mało.
    • alboalboalbo Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 15:40
      Rzeczywiście wielki problem w skali kraju. Tylko patrzec, jak legiony ciężarnych dobiją naszą prężącą się gospodarkę.
      Ja osobiście proponowałabym wziąć pod lupę wszelkiej maści złodziei i kombinatorów lub szczególnie (nie wiedzieć czemu) uprzywilejowane grupy społeczno-zawodowe.
    • Gość: auf wiedersehen Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.11, 15:47
      Za to płaca minimalna w takich Niemczech to 1 200 Euro czyli prawie 5 000 zł. Czemu żaden POLiberał nie postuluje tego zmienić. Tylko ciągle chcą nas torturować zmianami na gorsze i gorsze- dla obywateli oczywiście.
      • Gość: gondor Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 17:23
        A w Gabonie 5$ i jaka jest konkluzja?

        • Gość: oropa Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.cable.smsnet.pl 14.04.11, 18:58
          Gabon równa do Niemiec
    • marta_ju Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 15:52
      nie wiem, co robią inne kobiety, ja w ciąży chciałam pracować, niestety ciąża jest zagrożona i zmuszona jestem być na zwolnieniu praktycznie od końca pierwszego trymestru. a jeśli ktoś uważa, że to "wakacje na koszt państwa", to zapraszam na oddział patologii ciaży, na którym leżę od przeszło miesiąca. słabe te wakacje: ograniczony dostęp do badań, przeludnione sale, głodowa dieta. a przecież jako osoba pracująca płaciłam składki na ubezpieczenie zdrowotne. nie wspomnę już, jak nasze państwo realizuje tak szumnie swego czasu ogłaszaną politykę prorodzinną. jedyny ukłon w stronę mojego pracowdawcy, który zachował się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy i tak po prostu, po ludzku fair, z wielką wyrozumiałością. znam kobiety, które znalazły się w dużo gorszej sytuacji - w zagrożonej ciąży, a do tego bez pracy.
      w tej sytuacji absolutnie nie czuję się pasożytem, który z premedytacją żyje na koszt państwa, jak sugeruje ten artykuł.
    • Gość: mama Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.aster.pl 14.04.11, 15:52
      ja chętnie pracowałabym w ciąży jak najdłużej. ale i pracodawca powinien zrozumieć, że w ciąży mam mniej siły niż normalnie. nade mną nikt się nie rozczulał. efekt był taki, że w piątym miesiącu ciąży ważyłam tyle co przed ciążą i ostatecznie ciąża była z powikłaniami. gdyby nie zwolnienie, nie wiem, czy donosiłabym w ogóle to dziecko. niech prof. środa uświadamia pracodawców.
    • Gość: no właśnie Kto na tym traci? Kobiety... IP: 212.160.172.* 14.04.11, 15:56
      My na przykład zatrudniamy Panie wyłącznie po 35 roku życia, które mają minimum 2 dzieci. Wiem, że to niesprawiedliwe i to jest wyłącznie takie ustalenie "nieoficjalne" ale gdy wcześniej tego nie stosowaliśmy mieliśmy w firmie np. zatrudnionych 14 pań, z czego w szczytowym momencie 9 było na chorobowych.... byliśmy krok od likwidacji. Od tamtego czasu każde CV, gdzie Kandydatka jest młodsza niż 35 lub nie ma dzieci idzie prosto do zgryzarki. Mamy nadzieję, że ktoś kiedyś zmieni te chore przepisy, bo to jest patologia.
    • Gość: Mała Mi Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.lodz.msk.pl 14.04.11, 15:57
      Czytam i czytam i krew mnie troszkę zalewa. Oczywiście, wielki szacunek dla kobiet , które przepracowały prawie całą ciąże. Siedząc w biurze jest to możliwe. Ale co z innymi kobietami, które pracują fizycznie? W marketach, sklepach, fabrykach itp? Na wspomnianych wcześniej kasach, magazynach... Co one mają zrobić? Oczywiście zaraz ktoś napisze, że trzeba było się uczyć, to by się miało ciepłą posadkę!! Tylko moi drodzy pamiętajmy, że żyjemy w kraju absurdu. Człowiek traci część życia na naukę po czym sie dowiaduje że po co to, bo i atak pracy dla wykształconych jest za mało? (No chyba ze dla wykształconych z znajomosciami heh ale to juz inny wątek)
      Ciąża dla kobiety jest naprawdę ważna. Natura nas stworzyła do rodzenia dzieci między innymi. To jest piękne obserwować w sobie rozwijające się życie, wręcz magiczne. Dlaczego chcecie zabrać kobiecie tak ważny dla niej czas? Przecież jesteśmy ludźmi, a nie maszynkami do robienia pieniędzy. Ja podczas ciąży nie chaciałabym zasuwać w pracy, użerać się z klientami, pracownikami, szefem... Chciałabym odpocząć przez chociaż część ciąży, bo po tym jak dziecko się urodzi z odpoczynkiem i spokojem może być ciężko. Póżniej obowiązków jest o wiele więcej.
    • Gość: j zadna przesada nie jest dobra IP: 136.173.62.* 14.04.11, 15:59
      ani zwolnienie przez caly okres ciazy, anie praca do ostatniej chwili. Nie dajmy sie zwariowac! Francuska pani minister dala bardzo zly przyklad swoim rodaczkom.

      Gdy w jednym z zachodnich krajow UE moja zona zemdlala w 6 miesiacu ciaz y z powodu 34 stopniowego upalu, lekarka sprawdzila tylko czy wszystko na tu i teraz jest ok i.. nie wypisala ani pol dnia zwolnienia. I to bylo przegiecie w druga strone.
    • jaro1860 Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 16:00
      My Polacy mamy już taką mentalność że nam wszystko należy się za 'darmo" i chcemy wykorzystywać wszelkie przywileje na maksa. Nie rozumiemy tylko jednej podstawowej kwestii: że za to wszystko płaci budżet państwa, czyli MY podatnicy, a im większe wydatki budżetu, tym większe obciążenia obywatela (podatki, vat, akcyzy, opłaty itp.). Jednocześnie domagamy się większych wydatków 'Państwa"- czyli obywateli i zmniejszena obciążeń obywateli. PAŃSTWO NIE MA SWOICH PIENIĘDZY, TYLKO NASZE - IM WIĘKSZE WYDATKI, TYM WIĘCEJ MUSIMY WPŁACIĆ DO KASY PAŃSTWA.
    • Gość: matematyk Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: 89.174.215.* 14.04.11, 16:00
      Pani Prof. jest humanista i nie ma pojecia o liczbach. Wiec jako matematyk musze stanowczo zaprotestowac i powiedziec: Kobiety ciezarne nie obciazaja systemu jako calosci. Z punktu widzenia kraju wspieranie kobiet w ciazy sie oplaca. Wyplacanie zasilku trwa kilka miesiecy i przynosi wymierne zyski, mamy nowego obywatela. Podatnikom nie oplaca sie wspieranie rencistow i bezrobotnych, kobiet samotnie wychowujacych dzieci a i tak to robimy.
      1. Skala problemu
      - Co roku rodzi sie ok 300 tysiecy dzieci w Polsce. Wiec mamy tyle samo ciezarnych kobiet, ktore pobieraja doplaty przez kilka miesiecy, ok. pol roku.
      - w Polsce mamy kilka milionow rencistow, polowa z nich to symulanci, 40-50 latkowie. Oni pobieraja kase z ZUS przez lata, czasami nawet 10-20 lat.
      - w Polsce mamy kilka milionow bezrobotnych, oni tez pobieraja kase z ZUS.
      2. Finanse i statystyka
      Ciaza obciazenie finansowe. Kobietom sie nie oplaca zachodzic w ciaze i potwierdzaja to statystyki.
      3. Bezrobocie
      Kobieta na zwolnieniu zwalnia miejsce parcy dla innej osoby. Wiec minimalnie zmniejsza bezrobocie. Lepiej zeby kobieta w ciazy miala "wakacje" i dostawala zasilek a bezrobotny pracowal, niz zeby bylo odwrotnie. Bez sensu jest stuacja, kiedy kobieta w ciazy "zaiwania" a bezrobotny pobiera zasilek.
      4. Ciaza to nie fikcja.
      Ciaza to nie choroba. To prawda, ale to nie ma znaczenia z punktu widzenia matematyki i finansow. Wazne jest, ze ciaza to jednoznaczne kryterium. Latwo jest rozstrzygnac, czy kobieta jest w ciazy czy nie. Wiec kryterium uprawniajace do zasilku jest jednoznaczne. Jezeli mowimy o rentach wyplacanych z ZUS, to uznanie czegos za chorobe jest trudne, zalezy od widzi mi sie lekarza. Np. Marit Bjorgen ma astme, wiec w ZUS moglaby zalatwic sobie rente na nastepne 30 lat i byloby to zgodne z prawem. Podobnie bezrobocie i zasilek dla samotnie wychowujacych kobiet. Polowa "bezrobotnych" pobierajacych zasilki, pracuje na czarno. Polowa "samotnych" matek jest samotna tylko na papierze.
      Reasumujac: Odczepmy sie od kobiet w ciazy.
      • Gość: agnitz Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.11, 11:38
        Świetny post ! Widać, że matematyka to też logika;))!
    • deconari Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 16:03
      PRZESTAŃMY SIĘ W KOŃCU PORÓWNYWAĆ DO KRAJÓW ZACHODNICH TAKICH JAK FRANCJA!
      Tam kobiety pracują prawie do końca bo inaczej zarabiają, pracują po 7 godzin dziennie z przerwą, mają macierzyński na przeszło 2 miesiace przed porodem, maja bogaty socjal i komfortowe warunki pracy. Tam nikt nie siedzi w zatęchłych biurach i nie słucha że z brzuchem do niczego sie nie nadaje. tam się nie pracuje za 1500 zł, gdzie na sam dojazd do pracy miesiecznie trzeba wydać 500 zł. tam po urodzeniu dziecka masz ulgi podatkowe i to nie jakies gó...ane, możesz pracować na 80% etatu i mieć wolne środy, tam same dzieci maja inne zabezpieczenia niż u nas. Zmieńmy system a kobiety bedą chciały pracować, bo nikt gdy nie musi nie kisi sie w domu, zmieńmy warunki pracy i badźmy tolerancyjni. Na razie nie szanujecie pracownika i chcielibyscie mieć z ludzi niewolników!
      • tomekjot siejesz defetyzm 14.04.11, 16:08
        Gazeta przecież wyraźnie napisała, ze mamy lepszy socjal niż gdzie indziej w UE. wszyscy powinni z nas brać wzór
      • 1mzeta Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 17:03
        No tak we Francji i innych krajach zachodnich WSZYSTKIE kobiety pracują w biurze............
    • Gość: tamaryna Ciąża w firmie na koszt... podatnika IP: *.tvk-net.pl 14.04.11, 16:09

      Chyba pierwszy raz w 100% nie zgadzam się z prof. Środą.
      Wszystkie te kobiety też są podatnikami.
      I szczerze jak mi po 8-10 godzinach pracy przy kompie kręgosłup w dupę włazi, to właśnie tam ma też zdanie innych podatników (często obiboków i nieudaczników), którzy do tej pory korzystali z moich podatków.
      Nie będę się po nocach zwijała z bólu żeby inny podatnicy mieli lżej, tylko pójdę na zwolnienie, bo mi się to kurna należy!!!
      I niech mi nikt nie pieprzy o elastycznych formach pracy, bo w mojej nie da się zaangażować na 2-3 godzinki, a potem sobie odpuścić. Panie w ciąży w mięsnym, czy z banku też się pewnie ze mną zgodzą.
      • tomekjot Re: Ciąża w firmie na koszt... podatnika 14.04.11, 16:14
        o tak, polej sobie jeszcze
Pełna wersja