Dodaj do ulubionych

Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!!

04.08.04, 18:09
Witam serdecznie!
Widzę, że jest tu wiele osób, myślących o założeniu własnego interesu. Stąd
moja propozycja, aby stworzyć forum specjalnie dla nas, gdzie moglibyśmy się
podzielić doświadczeniami, przemyśleniami, opowiedzieć o pierwszych próbach,
porażkach i sukcesach. Ja mam już plan, swoją wizję, ale cały czas poszukuję
gotówki... Po wielu poszukiwaniach trafiłam w końcu do Funduszu Mikro. Dziś
byłam złożyć biznes -plan. Za kilka dni będę miała odpowiedź. W tym czasie
zajęto mi upatrzony wcześniej lokal. Akurat dziś!!! Mam jeszcze wiele
wątpliwości, pytań itp. Dlatego zapraszam na forum!!!
Pozdrawiam,
Katarzyna
Acha! Nie wiem, czy link się dobrze wkleił... Forum znajdziecie w
podkatalogu 'różne'


forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22269
Obserwuj wątek
    • rafal811 Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 06.08.04, 11:46
      Witam,

      Najwięcej przekazuje rodzina. Zarówno w sferze materialnej jak i moralnej - co
      dotyczy także, a ma największy wpływ - na sferę biznesową. I tak tradycje
      pracownicze przechodzą na dzieci, które też stają się pracownikami. Rzesza
      ludzi, którzy chcą zacząć od czegoś, w czym pomaga im rodzina, która sama ma
      swych szeregach ludzi przedsiębiorczych jest duża i skuteczna w swych
      poczynaniach. I w zasadzie im nie potrzeba takiego forum, no może potrzebują
      jakichś bardziej specjalistycznych inf. na które, jak w każdym biznesie pojawia
      się zapotrzebowanie znienacka, kiedy występują problemy, czy niecodzienne
      sytuacje, bywa różnie, są upadki i wzloty nawet w najlepiej zarządzanych
      firmach. Mało pocieszające i oryginalne stwierdzenie teraz objawię, że w Polsce
      jest trudno rozpocząć coś od zera samemu. Najważniejsze jest aby poznać swoje
      słabości i wiedzę o biznesie. Nie jest kluczem opanowanie listy instutucji do
      odwiedzenia, kluczem jest świadomość własnych braków i reakcja na te braki,
      odpowiednia rzecz jasna.

      Najwięcej osób rozpoczyna działania w swerze, którą zna najlepiej
      Wydaje mi się, ze błędem są poszukiwania tylko w tej sferze.
      Człowiek przedsiębiorczy wie gdzie jest biznes, ile potrzeba kasy na
      rozpoczęcie jaka będzie stopa zwrotu. Młody czlowiek z zapałem może nie
      wiedziec tych rzeczy.

      Chciałbym jednak zwrócic w tym miejscu uwagę na pewną sprawę, która jest
      permanentnie pomijana we wszystki dyskusjach, jakie widziałem na różnych
      forach. Nie będę za to chwalony zapewne, ale moim zdaniem to kluczowa kwestia.
      Chodzi mi o koszty. I tak zazwyczaj ktoś pisze, że koszty, np. jakiegoś biura 5-
      6 stanowisk komputerowych plus stoliki itd. to 14 tys. zł z lekkim remomntem.
      Ktoś inny mu odpowiada, że z wypożyczalni komputerów najtaniej itd. będzie 5-6
      tys. zł. Ale nikt nie liczy kosztów rozpoczęcia bez rozpoczęcia. Innymi słowy
      prawdziwego początku. Weżmy najtańszy wariant 5tys, do tego dochodzą koszty:

      1. Reklamy (bez reklamy, teraz to kosmos)
      a) ulotki drukowane
      b) kolportaż
      c) reklama radiowa
      d) osiedlowa i in.
      d) szyldy, - ok. 4 tys. zł.
      2. Czas na realizację reklamy - jeś1i sami kolportujemy, to dochodzi koszt
      czasu, kiedy całe popołudnia biegamy po osiedlach czy firmach,lub też wysyłamy
      korespondencję - koperty+znaczki+ materiały drukowane
      a) koszt rozniesienia ulotek, musi być ich kilka tysięcy dla detalistów, lub
      kilkadziesiąt do kilkuset dla firm liczę 3 grosze od 10tys

      Zakładając że macie pracę - bo kto odłoży jakiś grosz bez pracy?
      dochodzą koszty czasu kiedy nie jesteście w pracy czyli jesli praca daje
      zarobek 1500pln (2200 brutto) Urlopu nie liczę, bo trzeba odpocząć, chociaż
      można na tym zaoszczędzić ale na razie przyjmujemy najgorszą wersję:
      b) koszt nie bycia w pracy, tak z 5 dni po 110zł. (brutto) to 550zł+koszt
      rozniesienia ulotek 300zł
      Mamy teraz 3850zł.

      2. Załatwianie spraw w urzędach, wyposażenie biurka, organizacja sprzętu 5-10
      dni roboczych, kolejne 1100zł. kosztów
      mamy 4950zł. + strata 15 dni ( i tak skromnie) kiedy jeszcze nie zarabiamy

      3. Remont - dałem to na końcu, bo może byc a może nie, może tylko odmalowanie
      jakieś najporstsze. 1 do 2 tygodni czyli też ok. 550-1100zł. kosztów braku
      zarobku przez ten okres.

      jeśli dany ktoś nie pracuje to sprawa jest prostsza, bo czas dla niego jest
      najtańszy i może zjechać o dużo z kosztów, ale jesli będzie wszystko robił sam,
      albo prawie, to czas moze się wydłuzyć się 3-krotnie, co też będzie kosztem, bo
      musi coś jeść itp.

      Konkluzja.
      jeśli chcesz rozpocząć coś takiego i masz trochę kaski, to dolicz spokojnie
      6tys. kosztów nieokreślonych początkowych (zaleznie od branży, inne syt.
      trzebaby rozważyć). Proponuję poczytać R. Kyosaki, który pisze, że ryzykowne
      inwestycje można robić z najwyżej 10% swojego kapitału. Jeśli nie masz stałej
      posady, to liczysz się z groszem bardziej niż inni, szkoda ci kasy i to blokuje
      inwestycje. jeśli masz "stałą" pracę, to boisz się ją stracić, co blokuje
      pójście na całość i zwiększa koszty gotówkowe. Idealna w praktyce syt. to
      biznes i praca, ale to też są koszty. Psychika może nawalić, zbyt dużo pracy
      itp. Sam przez to przechodzę i powiem z autopsji, że jeśli otwierasz biznes za
      6tys. wyd. oczywistych trzeba liczyć się z tymi ukrytymi + 6tys i trzeba mieć
      zapas dla uspokojenia co najmniej te 30% całej kwoty (nie 90%) czyli razem
      18tys. Jest to przyznaję wygodna sytuacja. A życie nie bywa wygodne, więc
      trzeba próbować i z mniejszą kaską, też się da. Ale trzeba naprawdę się starać
      i nad każdym wydatkiem główkować aby był optymalny, co i tak do końca się nie
      uda. Ale na tym polega nauka na robieniu błędów i ich poprawianiu.

      pozdrawiam
      • Gość: Karoolka Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:56
        Rafale zgadzam sie z Twoimi opiniami nt. prowadzenia firmy i chcialabym zachecic
        wszystkich do stratowania w konkursach na rozoj mlodej przedsiebiorczosci. Ja
        sama jestem laureatka takiego konkursu i kasa ktora dostalam pomogla mi zaczac z
        naprawde niezlego pulapu. Dochadza tez czasochlonne ale oplacalne wnioski zPARPu.

        Zycze powodzenia wszystkim ktorzy prowadza firmy.
        Karoolka
          • Gość: Karoolka Re: Do Rafala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 01:36
            Ja wygralam w Pinkubatorze, w tegorocznej edycji. wejdz na www.radiopin.pl. tu
            trzeba bylo napisac biznesplan. Jesli chodzi o PARP to skontaktuj sie z
            doradcami ktorzy sa wymienieni na stronie www, i oni pomagaja wypelnic wniosek.
            Najlepiej jest byc spoza Wawy, bo daja 50 % dotacji, w Wawie tylko 30 %.
            Jakbys mial jakies pytania, pisz: pszczolka@pszczolkoweskarby.com.pl
      • kasiek444 Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 10.08.04, 13:33
        Fundusz Mikro to polsko-amerykańska inicjatywa skierowana do małych
        przedsiębiorców. Ich adres www.funduszmikro.pl Dają także pieniądze na
        rozpoczęcie dział. gosp. ale w wys. max. 7 tyś. zł. Kilka dni temu złożyłam
        wniosek, czekam na odpowiedź. Jak będę wiedziała więcej to napiszę. I zapraszam
        cały czas na forum, tam będę pisała bardziej szczegółowo.
        • boski.zdzislaw Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 10.08.04, 22:14
          Fundusz Mikro jest dobrym rozwiazaniem ale uwaga: biada tym ,ktorzy z roznych
          obiektywnych powodow nie placa raty w terminie! sprawni windykatorzy beda
          zadzwaniac na smierc. takze jesli ktos decyduje sie na pozyczke, lepiej od razu
          wiedziec ze bedzie mozna placic...
          w BPH widzialem promocje - dla zakladajacych firme od razu kredyt w rachunku.
          To tak naprawde chyba jedyna tak nowatorska oferta banku - to jest jakis
          rachunek pakiet harmonium (trzeba sie dowiedziec). Ale biorac pod uwage fakt ze
          dla 99,9% bankow poczatkujacy przedsiebiorca jest nikim, a na pewno nie
          partnerem do rozmow, to ta oferta wydaje sie godna uwagi.
          Nie pracuje dla zadnego banku - to tak na marginesie :)
          Osobom ktore mysla o rozpoczeciu dz.g. polecam rozwiazanie tego typu- konto z
          mozliwoscia kredytu/debetu. zawsze na poczatku moze byc problem a to z ZUSem,.
          a to z czynszem, a to z telefonem etc. Wiekszosc firm ktore jeszcze nie
          zbankrutowaly i jakos sie trzymaja, jedzie na kredytach. taka jest prawda.
          pozdrawiam wszystkich przedsiebiorczych
          • kasiek444 Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 22.08.04, 17:19
            Pondnoszę wątek, bo bez Waszego udziału nie będzie ono istniało. Poruszjcie
            wszystkie tematy, jakie Was interesują, opowiedzcie o Waszych doświadczeniach i
            perypetiach z urzędnikami, pracownikami, kontrachentami i klientami. Zapraszam
            raz jeszcze!
            Pozdrawiam,
            Katarzyna
      • kasiek444 Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 23.08.04, 11:22
        Witaj!
        Wszystko opisałam na forum Twoja Firma. Ale już mówię. Przyznali nam pożyczkę,
        choć nie powiedzieli jasno, do jakiej kwoty (staraliśmy się o max.)
        Powiedziali, że kwotę określą na końcu tzn. jak już będą poręczyciele, założona
        działalność i wszystkie formalności załatwione. No a w międzyczasie moja mama
        zaproponowała, że pożyczy nam te 7 tyś. więc na razie rezygnujemy z Mikro, ale
        nie wykluczam współpracy z nimi w przyszłości. Pytałeś się mnie kiedyś, jaką
        kwotę zadeklarowałam, że im oddam. Wiesz co, nie rozumiem tego pytania... Oni
        oczekiwali, że oddam im całość, więc nawet nie podejmowałam z nimi negocjacji w
        tej sprawie. I jeszcze jedno. Nie było mowy o tym, aby zrezygnowali z trzech
        poręczycieli. Takie mają przepisy i koniec.!
        Pozdrawiam,
        Katarzyna
        • tassior Re: Zapraszam na nowe forum Moja Firma!!! 23.08.04, 19:02
          Pytałeś się mnie kiedyś, jaką
          > kwotę zadeklarowałam, że im oddam. Wiesz co, nie rozumiem tego pytania... Oni
          > oczekiwali, że oddam im całość, więc nawet nie podejmowałam z nimi negocjacji
          w
          >
          > tej sprawie. I jeszcze jedno. Nie było mowy o tym, aby zrezygnowali z trzech
          > poręczycieli. Takie mają przepisy i koniec.!
          > Pozdrawiam,
          > Katarzyna

          Co do kwoty zadeklarowanej to chodzi mi o to, że oni nie pożyczają tych
          pieniążków na procent.
          tylko wypłacaja 7000 PLN a ty deklarujesz ze oddasz np. 8 tyś.PLN.
          Oni na tym zarabiaja.
          Ale to sie nie liczy , ważniejsza kasa w obrocie.
          pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka