Gość: Krata
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.05.05, 14:37
To wstyd, żeby TACY FACHOWCY jak pracownicy wielkiej firmy consultingowej
Ernst&Young, nie powiedzieli nic o konieczności rejestracji marki i o tym jak
do tego podejść - co trzeba sprawdzić i gdzie. Wydaje mi się, że jest to dość
istotne zagadnienie wśród pozostałych, o których FACHOWCY wspomnieli. Tym
bardziej jeśli przebrenimy przez trudy (i koszty) wymyślenia nowej
marki, "zwizualizowania" jej i - nie daj boże - produkcji obrandowanych
materiałów, po czym okaże się, że nie możemy tej marki używać. A może
powyższe koszty przygotowania + ewentualne kary za stosowania marki wbrew
prawu nie są istotne z punktu widzenia FACHOWCÓW? Może jednak się mylę, bo
przecież każdy "Kowlaski" zakładający swoją firmę wie, gdzie powinien się
udać, o co zapytać i ile zapłacić za informację w tej sprawie...