Gość: frolo
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
03.03.01, 07:04
Szanowny panie Kazimierzu.
Miałem dziewięć lat gdy oglądałem słynny mecz w
deszczu na MŚ w Niemczech. Do dziś pamiętam, jak
płakałem, gdy schodziliśmy z boiska pokonani przez
pogodę. O III miejscu dowiedzialem się, gdy ludzie
zatrzymali na szosie nasz autobus, którym jechalem z
rodzicami na wczasy. To są jedne z najpiękniejszych
wspomnień mojego dzieciństwa. Mamje dzięki Panu i
pana chlopcom.
Bardzo panu za to dziś dziękuję i życzę dużo, dużo
zdrowia. Oby żył pan w szczęściu i spokoju o wiele
dłużej niż sto lat.
Tomasz N.