Dodaj do ulubionych

Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich?

        • Gość: rep Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:56
          to nie sa zawiedzeni pracownicy tylko studenciaki ktorym sie nie chcialo lub sie
          nie nadawali. moze firma nie jest idealna... ale nie ma idealnych firm.
          efectr daje zarobic i duzo uczy, jak ktos jest uczciwy w stosunku do klientow to
          nie bedzie mial potem niespodzianek.

          wystarczy spojzec na poziom postow, przeciez to prymitywy.
          poza tym z tego co czytam to dla was tez kasa jest najwazniejsza. jak ja
          zaczynalem pracowac kase mialem gdzies, mam jej wystarczajaco duzo a raczej
          rodzice maja bo co tu ukrywac oni mnie utrzymuja. pracuje bo chce zdobywac
          doswiadczenie i co chyba normalne miec tez troche wlasnej kasy. zarabiam na
          duzym luzie okolo 3-4000 miesiecznie nie przemeczajac sie i to mi styka inna
          praca nie da mi takich dochodow w takim wieku. mam samochod wiec od celu
          docieram szybko. ludzie wiedza co ze mna podpisuja, mialem wiele nie spisanych
          doradztw bo nie odpowiadal produkt - to chyba normalne ?

          ogolnie uwazam ze to forum nie jest opiniotworcze, umowy wklejone sa nieaktualne
          a ogolne warunki sa do zniesienia.
          moze nie jestesmy profesjonalistami fakt, raczej sprzedawcami skandi i kredytow
          ale czy to cos zlego ? pomijam debili ktorzy sciemniaja ze po 5 roku mozna wyjac
          gotowke, to powinno byc karane i napewno bedzie ale reszta chlopakow przedstawia
          produkt i albo ktos sie decyduje albo nie a skandia sama w sobie jest produktem
          zajebistym.

          pozdrawiam zawiedzonym i zazdrosnym
          • Gość: rep Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:10
            oczywiscie ze tak ! ja nie mowie ze jestem super doradzca finansowym ale ucze
            sie, chce sie ksztalcic, jak komus nie pasuje skandia proponuje inny produkt
            ktorego efect nie sprzedaje. robie to bezinteresowanie.

            zalezy mi tylko na tym zeby zdobyc jakas wiedze i jak narazie jest ok.
            natomiast co do expandera i open finance to czesto mam klientow ktorzy maja
            wlasnie skandie zaproponowana im przez wyzej wymienione firmy, ale juz to
            stwierdzilismy skandia jest ok.

            macie pretensje do systemu pracy ale czym sie roznimy od konkurencji ? my
            idziemy do klienta i robimy troche szopki ok przyznaje sie, mnie tez to wkurza
            ale konkurencja odrazu daje skandie i tyle, bez cackania. To jest biznes, do
            czasu jak nie robi sie klienta w ******* tylko sprzedaje produkt na ktory ktos
            sie decyduje to wszystko jest ok,

            Pozdrawiam.
            • Gość: klient efectu Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:57
              Witam wszystkich!!!
              a szczegolnie tych sfrustrowanych. jestem od calkiem niedawna klientem firmy
              Efect Doradztwo Finansowe i musze powiedziec, ze jestem z nich bardzo
              zadowolony. Zastanawia mnie dlaczego ta firma budzi tyle emocji...
              wsrod nich dlaczego tyle negatywnych???
              trzeba pamietac,ze doradztwo finansowe to biznes, gdzie maksymalizuje sie zysk.
              ale oby nie kosztem klienta. i tak wlasnie zostalem obsluzony.
              gdy dzwonie do chlopaka, kory podpisal ze mna umowe, zawsze ma dla mnie
              czas.jestem osoba, ktora zadaje duzo pytan i lubi byc dobrze
              poinformowana.dzieki temu gosciowi mam poczucie bezpieczenstwa, ktore w kwestii
              finansow osobistych jest bardzo wazne.
              chocbym chcial, to nie moge powiedziec o nich zlego slowa.
              oby wiecej takich porzadnych, dynamicznych inicjatyw.
              duze pozdrowienia dla wszystkich z Efectu!!! nie zrazajcie sie jakimis
              glupotami, ktore wypisuja tu maminsynki.
              • Gość: phi Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 16:30
                koloeś... aż śmierdzi w twojej wypowiedzi efectem. daj spokoj. jestes jednym z
                nich. glupio ci ze tak jada po firemce w ktorej pracujesz wiec udajesz klienta.
                za to ci placa? watpie. wiec sobie daruj. ta firma to sciema. jedna wielka
                sciema. dobry byl ten koles dwa posty wyzej co pisal ze ma kase, ze zarabia
                jakies 4 tysie i ze go mamunia utrzymuje... tak sie chlopaczek przejal ze az
                zapodal ortografa:D skad ty jestes chlopaku? z Koźmińskiego? przujeli Cie bo
                masz bogatych znajomych. ot co. Doradca ma doradzac a nie sprzedawac skandie.
                pocwiczcie efekciarze ze slownikiem i poczytajcie o dźwigni finansowej bo z
                tego co wiem to 80 % doradcow nie wie co to jest. i jeszcze te testy.... po
                miesiacy kazdy ma zdac test tak? szkoda tylko ze kierownicy nie znaja
                odpowiedzi na pytania. ale czemu sie dziwie... przeciez to studenciaki ktorzy
                sie nadaja tylko to bycia akwizytorem. pozdro dla polglowkow z kozminskiego.
                      • Gość: Bravo..Johny Bravo LUDZIE... luzik!! po co to pisac???? IP: *.crowley.pl 05.07.06, 11:16
                        KU.. MAC!!! CISZA!!!!

                        czy wy naprawde jestescie nie powaznii..?
                        przeciez nie chodzi o to zeby po sobie jezdzic tutaj - tylko o to zeby dociec
                        prawdy!
                        jest tu mnostwo osob ktore chwala efect lub nie..
                        prawda jest taka ze do takiej pracy trzeba sie urodzic!
                        tego typu akwizytorem nie moze byc pierwszy lepszy lepek z ulicy..
                        musi miec on pewne predyspozycje fizyczne, werbalne... aktorskie!
                        nie kazdy sie nadaje..
                        sam z wielka chcecia chcialem tam pracowac.. przerazila mnie tylko umowa..
                        fakt jak sie zarabia jest z czego oddawac.. ale ja bardzo szybko wydaje wiec
                        z oddaniem mialbym pewnie problemy :D

                        drodzy Forumowicze...
                        celem naszych dyskusji nie jest wyklinanie sie nawzajem..
                        bo tylko wychodzi z nas "bydlo"... a ja chcialbym nadal zyc w nadzieji
                        ze POLAK to jeden z madrzejszych facetow na swiecie..

                        ..celem tej dyskusji jest usalenie prawdy.. wiem, ze na forum jest to
                        praktycznie nie mozliwe, ale sprobowac warto :)

                        ogolnie to fajnie by bylo gdyby ktos mnie przekonal, ze umowa jest w 100%
                        okiej.. jak mu sie uda to od razu wale na Starościnska, na stanowisko
                        kierownicze! :))))))

                        a tak powaznie.. jesli jest to ch..nia po maksie to trzeba wyciagnac chlopakow
                        z za biurek, odrzec z garniturow [chodz niektorych szkoda rwac]
                        i nie pozwolic zeby jakis poznanski cwaniak nam tu w stolicy kolesi krzywdzil...

                        oczywiscie, jezeli EFECT jest w porzasiu.. a w sumie tylko ta umowa
                        to ja poprosze jeszcze raz skierowanie na te szkolenie weekendowe..
                        a szczegolnie Sobotnie - bo szefa biura warszawskiego nawet polubilem.. bystry
                        chlopak - dobry partner do dyskusji [przynajmniej sie ze wszystkim nie zgadza]..
                        niedziele bym sobie odpuscil, bo [wybacz EFECT] straszna to byla zenada..
                        smieszna - lecz nadal zenada :)


                        tak wiec.. czekam na dobre argumenty - a moze jakies piwko??

                        napijemy sie vodeczki - potem wpadna dupeczki... lub na odwrot ;)

                        pozdr!
                        i tak naprawde to ja nie jestem Johny Bravo..
                        ja jestem "xvc"... tak ten XVC.. hehe

                        • Gość: znudzony Re: LUDZIE... luzik!! po co to pisac???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:36
                          BRAWO !

                          umowa jako taka jest do zniesienia, czytal ja moj prawnik i powiedzial ze moge
                          podpisac, zalaczniki....nie pokazano mi ich ! to jest nie fair ale jak juz
                          poprosilem to po przeczytaniu stwierdzam ze jest OK.

                          nie traci sie kasy zarobionej tylko rezerwe i to przez pierwszy rok tylko wiec
                          chyba luz ? inaczej sie nie da tego zrobic bo kazdy by przekrety robil. jedyna
                          opcja utraty calej prowizji to roziwazanei umowy w przeciagu 40 dni od podpisania.

                          Pozdrawiam
                        • Gość: zzz Re: LUDZIE... luzik!! po co to pisac???? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:53
                          Stary... jaka prawde ty chcesz ustalac w internecie? Masz tutaj 3 typy luzdi:

                          - pracownikow efektu wyzywajacych ludzi, ktorzy maja inne zdanie od debili i
                          zyciowych nieudacznikow (bo tego ich nauczyli w firmie) i opowiadajacych bajki o
                          tym jaki efekt jest super (moze ktos to lyknie i da sie naciagnac, gdy pewnego
                          dnia zadzwoni doradca)
                          - ludzi, ktorzy po zapoznaniu sie z metodami firmy maja podstawy by zle o niej
                          myslec, wiec dziela sie swoim zdaniem "ku przestrodze"
                          - frustratow i prymitywow, ktorzy przyszli tu tylko po to by poublizac innym
                          (opcja niezalezna, mozna ich wrzucic do jednego worka niewazne czy popieraja
                          efekt czy nie)

                          Grupa pierwsza nigdy nie dogada sie z druga, nikt nikomu nic nie udowodni bo jak
                          tu dyskutowac z urojonymi pseudo-faktami i wyuczonymi, nic nie znaczacymi
                          frazesami? Grupa trzecia zasmieca tylko forum. Nie mozna liczyc na jakakolwiek
                          konkluzje tej dyskusji. Plusem jest to, ze ludzie maja szanse dowiedziec sie
                          nieco o mechanizmach dzialania firmy i ci ktorzy mysla, wyciagna odpowiednie
                          wnioski :)
          • Gość: zzz Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:47
            Farmazony wypisujesz chlopcze, podobnie jak cala reszta pracownikow efektu.

            1. zaden z was nie potrafi dostrzec tego, ze wsrod osob krytykujacych tylko
            nieliczni wypowiadaja sie w sposob prymitywny, a wiekszosc podaje sensowne,
            merytoryczne argumenty przeciwko efectowie, z ktorymi po prostu nie potraficie
            (nie chcecie?) dyskutowac. Prosciej powiedziec, ze kazdy kto ma inne zdanie jest
            debilem i prymitywem - to jasne. Tylko kto wtedy na tego debila wychodzi?
            2. kity o zarabianiu 3-4 tysiecy bez zbytniego przemeczania sie mozesz wciskac
            dzieciom nie majacym zielonego pojecia o swiecie (chyba glownie tacy do was
            trafiaja). Mysle, ze 3-4 tysiace moze u was wyciagnac czlowiek, ktory poswieci
            cale swoje zycie i bedzie zapieprzal od rana do wieczora. A i tak nie kazdemu
            sie to uda, tylko tym ktorym bedzie szczegolnie dobrze szlo naciaganie ludzi.

            Pozdrawiam i zycze przejzenia na oczy.
      • Gość: Romek Re: Witamy Prezesa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.233.197.* 12.07.06, 13:24
        Fury sa naprawde bajeczne;) a najciekawsza jest sciema, ze chwilowo musieli
        pozyczyc od kumpla bo ich "mesiek" jest w warsztacie. No i oczywiscie, ze
        niedawno byli w salonie ogladac audi A3 (albo i lepsze:), bo maja juz tak duzo
        kasy, ze teraz musza cos z nia zrobic. Jesli jestem juz przy samochodach, to
        szanowny sdf z wawy tak grzal sie swoja nowa bemka, ze polowa chlopakow pod
        stolem miala rece w majtkach na porannych kolkach pracy. Boze jak dobrze, ze tak
        szybko otworzylem oczy;) Pocieszam sie tylko tym, ze na chwile zbajwerowac dalo
        sie wiecej osob. Pozdrawiam tych ktorzy nadal wierza swoim mdf:)
    • Gość: cwaniak Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 17:00
      Zwrot storno? co to jest? dostalem pismo ze klient mi sie wycofał jakies 1,5
      roku temu i je zlałem! mialem oddac kolo 500pln, 2 miesiace pozniej inny sie
      wycofal i znow pismo o kolejne 700pln, postraszyli mnie ze skierują sprawe do
      swojego Radcy Prawnego jak nie zapłace hehehe mineło 1,5 roku i nic! Olewajcie
      chłopaki oni nie moga wam zabrac tej kasy! oni tylko strasza a naiwniaki oddaja
      kase!!! hehe
      pozdrwaiam!
      • Gość: taaaaaaaaaaaaaa Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:09
        mam pytanie.... czy czytacie napisy na biurach, domach i sklepach? AKWIZYTOROM
        DZIEKUJEMY! nie po to sie tyle ucze zeby byc akwizytorem i dzwonic do ludzi
        proszac sie o spotkanie! tak moze pracowac ktos dla kogo efect jest jedyna
        mozliwoscia zatrudnienia. sam nigdy bym nie zaufał kopmus kto ma 21 lat i 2
        miesiace doswiadczenia!
        • Gość: alf Re: Zwrot STORNO IP: *.chello.pl 06.07.06, 21:28
          Wiesz co chce Ci powiedzieć. My nie prosimy o spotkanie tylko je proponuje jeśli
          ktoś nie ma chęci albo jest takim młotkiem jak ty to szkoda. Ale ludzie na tym
          zyskują. Osoby które z nami pracują są naszymi klijentami będą miały kase a ty
          będziesz mógł nasz i klijentów cmoknąć w fajke.

          Narazie frajerze
          • Gość: zzz Re: Zwrot STORNO IP: *.acn.waw.pl 24.08.08, 00:00
            Mam 2 pytania:

            1. Dlaczego ublizasz ludziom? Czy nie stac cie na prowadzenie dyskusji na
            poziomie? Tego cie ucza w efekcie, czy moze po prostu wyniosles to z domu?

            2. Dlaczego obruszasz sie na twierdzenie ze dopraszacie sie o spotkania, skoro
            tak wlasnie jest i na tym opiera sie cala wasza praca? Przeciez w tym spotkaniu
            najwazniejsze jest to zeby wyludzic 14 kontaktow :) A potem wydzwaniac do ludzi
            i stosowac prymitywne sztuczki psychologiczne by zgodzili sie na spotkanie.
    • Gość: prawda Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:52
      nie chodzi tu nawet kto ile zarabia, i jakim autem jeździ...
      chodzi o to by robić to co naprawde się lubi i czeropać z tego przyjemność...
      (mieści się w tym ogólna satysfkacja, jak też zarobki...)


      co do Strono i oddawania prowizji to obowiązuje to przezz rok od rozączpęcia
      polisy... po roku nie bierzemy odpowiedzialność finansowej za klienta.
      Kązdy kto myśli i kto ma pojecie o co chodzi w pracy to wie, że nam nie zalezy
      na tym, żeby wziąć prowizje a po roku klient zerwie umowe, bo zalezy nam na
      długofalowej pracy, nie bez powodu, bo po pewnym czasie dostajemy dodatkowe
      prowizje obslugowe...

          • Gość: ???? Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 22:42
            zakończyć temat tej firmy? no co ty! koleś, tak dlugo jak beda przyjmowani
            frajerzy z ulicy do pracy w efecie tak dlugo bedzie istnialo to forum. masz
            bogatych znajomych, bogatego ojca albo ciotke to sie zgloś do efectu. a na
            spotkaniu z ciotka kierownik wyciagnie wniosek i bedzie chcial sprzedac bogatej
            ciotce SKANDIE mowiac ze to pierwsze kroki jej siostrzeńca w nowej pracy wiec
            nie wypada nie podpisac. CO ZA FRAJERSTWO!
          • Gość: rytmy zwątpienia Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 22:47
            1 dlaczego nie nosimy ze soba jakiegokolwiek potwierdzenia ze firma istnieje?(certyfikaty zaswiadczenia or cokolwiek)
            2 Ogladales moze film "firma" [ten o domu maklerskim]? *jak nie obejrzyj

            A dodając cos od siebie to atmosferka jest swietna, z kazdym sie mozna dogadac i spedzac czas. System jest dobrym pomyslem gdyby miec umowy z 2-3 produktami z kazdej "dziedziny". Plus tego wszystkiego to to ze moi znajomi zaczeli inwestowac i myslec troszeczke na przyszlosc a minus to sam nie wiem czy nie wpieprzam znajomych. Problemy by nie bylo jak by ktos najpierw mnie przekonal ze to jest ten najlepszy produkt, a na razie to dowidywalem sie tyle co moj znajomy wlasciwie. Dlatego własnie sam nie jestem przekonany i zaczyna wkradac sie zwatpienie. Martwi mnie dodatkowo fakt nie odpowiadania na pytania na szkoleniach... a i koles ktory ostatnio prowadzil szkolenia nie posiada zdolnosci oratorskich- jakos negatywnie na mnie podzialal jego wyklad troszke nie trafne przyklady np. o bezdomnych a juz smieszny byl odczyt o Kolumbie
            Przyznam ze sam system pracy mi odpowiada. Nie jest dla mnie problemem przekonywac ludzi do czegokolwiek i udowadniac ze to ja mam racje, jednak lubie byc pewnym swoich slow... Wolalbym jednak zeby odpowiedzialnosc za moje czyny nie spadala rowniez na moich znajomych, rodzine , ze mi polecili kogos a ja ich wcisnelem w cos kompletnie beznadziejnego jak mogli sobie otworzyc zwyczajny fundusz i zyskiwac bezpiecznie (wmiare) i swiadomie zarzadzac swoja gotowka
            p.s. moj kierownik to naprawde fajny mlody czlowiek i mam nadzieje ze bede mial okazje takich spotykac w mojej przyszlej sciezce kariery :]
            • Gość: amor Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 23:03
              prosty przyklad, jak by skandia nie byla the best to konkurencja by jej nie
              sprzedawala, no i gdzie znajdziesz 49 funduszy w jednym z mozliwowscia
              zarzadzania pod opieka CS ?

              minusem jest brak innych produktow ale to sie zmieni z czasem, (oby) a jak nie
              to odejde. tyle.

              pozdro
              • Gość: poczytaj Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 20:05
                widze ze znajomosc rynku na poziomie zero! a supermarket funduszy w mBank? sam
                wybierasz fundusze. albo nordea ktora ma jeszcze wiecej funduszy niz skandia?
                albo unioninwestment? w skandii nie mozesz wyciagnac kasy z 5 lat ani odsetek
                od tej kasy przez caly okres trwania umowy!!!!!! czyli nawet przez 30 lat. PS.
                oplata za zarzadzanie skandii to jedno a oplaty za zarzadzanie kazdym funduszem
                to drugie! nie ma tak jak sie niektorym w efecie wydaje ze koszty sa niskie...
                koszty sa wysokie i to bardzo!!!!!
                  • Gość: prawda Re: Zwrot STORNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 10:09
                    akwizytorzy efectu <juz sie chyba nie obrazacie, przeciez sam was guru tak o
                    was napisal w umowie ktora podpisaliscie> sprzedaja skandie kazdemu!!!! chcesz
                    inwestowac? SKANDIA! chcesz cos na emeryture? SKANDIA!!! chcesz kupic
                    mieszkanie? nie nie nie... etyka zawodowa nie pozwala mi sprzedac panu
                    kredytu... najpierw sprzedam panu skandie... wie pan dlaczego? bo tylko to mam!
                    a kredyt.... mmmmm... niech pan odklada na emeryture w wynajmowanym
                    mieszkaniu... kredyty bedziemy mieli pozniej!
                    • Gość: sama prawda Re: Zwrot STORNO IP: 217.96.0.* 08.07.06, 12:07
                      Debilu powiedz mi jedno. Mam dla Ciebie taki konkurs i zarazem zadanie.
                      1. Znajdz mi tak elastyczny produkt z tak dobrymi funduszami.
                      2. Znajdz produkt który ma subkonto z takim oprocentowanie bez opłat poza 2% od
                      wejścia??

                      Tak czy inaczej Polecamy klijentom skandie z tego względu że skadnia jest
                      poprostu najlebszym produktem na rynku polskim. AEGON spoko to samo ale ma
                      słabsze fundusze. I spadł jeszcze bardziej bo skanida dołączyła kolejne fundusze.

                      Czekam na kolejnego posta.
                            • Gość: smok w....... Przełomowy Wpis!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! IP: *.ip24.pl 09.07.06, 18:44
                              na zapiecku siedzi lemur\niczym pasza stroszy welur/skrzą się ślipka mu
                              siarczyście, gołą łapka rusza w piecu/ "Donnerwetter", prawi mamka/cień macochy
                              w tafli bali popcorn mu przedawa tajnie/ Lemur, spięty ciasno w talii/ mruga
                              chytrze niczym Metys reklamuje się jak Mytnik/albo raczej chłepce z kadzi/nikt
                              mi na noc nie poradzi, nikt nie powie mi jak żyć/ miką błyska Korwin-
                              Mikke/telewizja ruga płeć....płoć badawczo wlepia pogled/stępa goni pod
                              Lemurem/pomnik Żbika cicho stoi, a rusałka ślozki roni/mnie niebieskim
                              peryhelium/celestialny bryg Luftwaffe grubi ludzie śpią w kabinie/dryf Lennona
                              na głębinie/ileż razy w kniei dziejów Lennon stykał się z Lemurem/zaszedł w
                              ciąże pan Mateusz.../szparka sarka radio Darka, einer guter Deutsche witz/pan
                              Mateusz ssie induktor ,a konduktor dmie w reduktor...ognie Elma poprzez
                              bielma/cień Magneta wywołują/ma przy Jawie pedał gazu(Śmietanowy szpetny
                              pazur)/ciągnie z gardła lord Vanilla/ a na śniegu leży puzdrum w nim kubraczek
                              z eks-librisem/i relacja dziecko lalka/w moim miescie jest zielono,po galeriach
                              robią chałwę/oto oko Yoko Ono/to nie pogrózki, jeno przestroga gdzież szukać
                              mamy Bogominoga/bo miałem ja kiedyś w garażu kuca(Kutza) lecz wygał go w toto-
                              lotto Gruza/kosmos koszmarny i Zin z Suzinem,a w Tele-echum łoziorna
                              heca/mrówki-roboty gryzą pastora/cyklop w wyszynku śpi na Bugaju/w oberży coś
                              się nimrawo pręży/ z linem przestaje głodny atleta/z linem przestaje głodny
                              atleta a przy szykwasie Lemur na kwasie/parszywe truchła ma pod ornatem latoś
                              dość zwiewnie szemrały gruczoły/ robił pod siebie leciwy Podstoli tresował
                              traszki na antresoli...../nihli novi sub sole co tam nowego w szkole Lennon
                              bodzie Krasulę/(Brassennsa znał powierzchownie) przyjechały nowe istoty/
                              plackiem komiśnym się podzieliły przyszłośc Ziemi zagadką się jawi/zgaduj-
                              zgadula,gdzie jest Rulewskii?.....
                              • Gość: PRAWDA Re: Przełomowy Wpis!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 20:03
                                Cieszę się że znalazłem ten wątek, bo popieram zdanie „byłego pracownika” i
                                dopowiem kilka rzeczy, których sam doświadczyłem pracując w tej firmie.

                                Zacznijmy od początku jak to było. Pewnego dnia wieczorem dzwoni do mnie
                                telefon i zaczyna się firmowa gadka Efektu „…pan mnie nie zna, ale na pewno
                                kojarzy pan (imię )…”. W ten sposób zostałem umówiony na rozmowę
                                kwalifikacyjną. Dwa dni później otrzymałem telefon że zostałem przyjęty i mam
                                przyjść na pierwsze spotkanie następnego dnia. Na to spotkanie przyjechał
                                prezes całej firmy, który to opowiadał cuda nie widy o swoim barwnym życiu, o
                                pracy w Efekcie, o tym jakie nieograniczone możliwości stoją przed nami. Także
                                wszyscy słuchali z wypiekami na twarzy. Bodajże następnego dnia było pierwsze
                                szkolenie prowadzone przez kierownika oddziału. No i zaczęła się gadka dlaczego
                                to Efekt jest super a inne doradztwa finansowe są blee. Oto główne
                                argumenty: „doradzamy niezależnie, obiektywnie, nie stoi za nami żadna
                                instytucja finansowa, nie przychodzimy do klienta z gotowym produktem”. Tere
                                fere, żeby nie powiedzieć gó.. prawda. Pochwalcie się co możecie doradzić w
                                zakresie funduszy inwestycyjnych oprócz Skandii? A kredyty? Od marca macie
                                umowę z Milenium, ciekawe czy będziecie doradzać coś innego? Oczywiście
                                takich rzeczy nam nie mówią, wychodzi to dopiero z biegiem czasu.

                                CZEGO NAS UCZĄ NA SZKOLENIACH? W pierwszej kolejności uczą nas sztuczek
                                socjotechnicznych i manipulacji – jak rozmawiać z klientem przez telefon by nie
                                odmówił spotkania, jak go zbajerować by podpisał umowę. Dopiero w dalszej
                                kolejności szkolą nas w zakresie instrumentów finansowych. A TERAZ NAJLEPSZE.
                                Szkolenia prowadzą osoby, które raptem jeden miesiąc dłużej od nas tam pracują!
                                Nie zaprzeczam ich wiedzy ekonomicznej, ale najczęściej takie szkolenie to
                                odczyt z kartki który pewnie wydrukowali sobie z money.pl. A dopiero zabawne
                                jest jak opowiadają na przykładzie . Wtedy wychodzi że sami do końca nie
                                rozumieją o czym mówią (vide szkolenie o kredytach)!
                                Ale to nie szkodzi. W tej pracy nie jest najważniejsza rzetelna wiedza
                                ekonomiczna. Tutaj liczy się cwaniactwo, dobra autoprezentacja i „giętki”
                                język. Niektórzy potrafiliby sprzedać ludziom gowno na patyku a ci by nadal
                                myśleli że to świetna inwestycja.

                                A TERAZ TROCHĘ O SPOTKANICH Z KLIENTAMI. Najpierw jeździ się po znajomych
                                ewentualnie rodzinie, którzy przecież nie odmówią pomocy koledze / koleżance /
                                krewnemu. Później jeździ się do osób z poleceń znajomych.
                                Na takim spotkaniu robi się prezentację firmy oraz tzw. osobistą analizę
                                finansową. Prezentacja firmy służy temu, by pokazać klientowi że on nic nie wie
                                o finansach za to my wiemy wszystko. I tak np. mówimy że na rynku jest ponad
                                3000 różnych ofert w zakresie finansów (na jednym ze szkoleń dyktują nam co
                                mamy mówić, później ewentualnie każdy sam sobie zmienia tekst prezentacji ale
                                szkielet raczej jest ten sam). A nasze zadanie polega na tym by te wszystkie
                                oferty przejrzeć i wybrać tę która odpowiada indywidualnym potrzebom i
                                możliwościom klienta (akurat! ale o tym później). Ta osobista analiza finansowa
                                to taka ankietka w której notuje się m.in. źródła i wysokość dochodów klienta,
                                wydatki i zawarte umowy finansowe. Ale najważniejszą rzeczą w całej tej
                                analizie są dwie pozycje: „Ile dana osoba miesięcznie byłby gotowa inwestować w
                                celu uzyskania w przyszłości emeryturay w danej wysokości” oraz „Co jest danej
                                osoby głównym życzeniem i ile jest ta osoba skłonna inwestować w celu jego
                                realizacji (systematycznie lub jednorazowo)? Na tym właśnie może zarobić firma
                                jeżeli klient poda jakieś sensowne kwoty w tych pozycjach. TERAZ NAJLEPSZE –
                                pod koniec analizy jest taki mniej więcej tekst: „teraz państwa analiza
                                zostanie poddana ocenie ekspertów a na jej przedstawienie umówię się z państwem
                                telefonicznie”. Oto jak wygląda ocena eksperta: szanowny kierownik przegląda
                                wypełnioną ankietę i pierwsze co to patrzy na dwie wymienione wcześniej
                                pozycje. Jeżeli klient zadeklarował odpowiednio wysokie kwoty (np. min 200zł
                                miesięcznie lub min 10.000zł jednorazowo) wtedy ów ekspert bez zastanowienia
                                mówi: „Ok., panie X, to niech pan dzwoni to tej osoby i umawia na doradztwo”.
                                Tak właśnie wygląda fachowa ocena sytuacji finansowej klienta. I co dalej? I
                                jedziemy ze Skadnią do klienta, który jest święcie przekonany, że zespół
                                ekspertów w pocie czoła przygotował dla niego dopasowane do niego, optymalne
                                rozwiązanie.

                                NO I WRESZCIE DORADZTWO. Przyjeżdżamy z kierownikiem do klienta. Kierownik
                                rozmawia z klientem i buduje atmosferę zaufania a jak klient już zmięknie wtedy
                                przechodzi do konkretów. Opowiada o rzekomo przygotowanym produkcie. Jeżeli
                                klient nie ma bladego pojęcia o finansach to uwierzy we wszystko co usłyszy, że
                                to co mu jest przedstawione jest najlepsze i nic innego. Gdy już wszystko
                                zostanie wyjaśnione wtedy kierownik pyta czy kwota którą klient podał w trakcie
                                analizy jest faktycznie w stanie płacić. Jeśli tak to wyciąga gotowy do
                                podpisania wniosek i klient albo podpisze albo nie. Jeżeli klient powie że
                                potrzebuje czasu żeby się zastanowić to kierownik będzie dalej namawiał do
                                podpisania umowy lub nawet robił wyrzuty (nie wprost) że traci u niego czas. A
                                jeżeli klient się w ogóle nie zgodzi bo przykładowo stwierdzi że te 300 zł
                                przez 15 lat to jednak za duże obciążenie to kierownik zacznie jakieś śmieszne
                                negocjacje „a to możemy zaproponować 200 zł na 25 lat” itp. albo skończy się
                                to podpisaniem umowy albo nie. Jak nie to klient nawet ulotek informacyjnych
                                nie dostanie.

                                JESZCZE KWESTIA TRAKTOWANIA KLIENTÓW przez niektórych pracowników Efektu.
                                Przykładowo jeżeli dzwonią do kogoś żeby umówić się na spotkanie a ta osoba
                                odmówi to zaraz po odłożeniu lecą takie wiązanki: „a to chu. , a to skurw…, a
                                to sukin…” i różne takie kombinacje. I to jest na porządku dziennym. Podobnie
                                jest gdy komentują doradztwa na których klient nie podpisał umowy.

                                I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I
                                nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci
                                znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! (O dziwo
                                tego dowiedziałem się na szkoleniu).

                                Oceńcie sami jaka to firma i jacy ludzie tam pracują (podkreślam że nie wszyscy
                                są tacy).
                                A teraz czekam na odzew ze strony fachowców z Efectu , zachęcam innych byłych
                                pracowników do wypowiadania się na ten temat jak również ludzi którzy mieli do
                                czynienia z tą firmą.


            • Gość: zzz Re: Zwrot STORNO IP: *.acn.waw.pl 24.08.08, 00:05
              Twoje waptliwosci sa naturalne - wynikaja ze tego, ze MYSLISZ (w przeciwienstwie
              do wielu twoich kolegow z firmy - sorry), oraz ze nie jest Ci obce cos takiego
              jak ETYKA. Niestety gdy podzielisz sie tymi watpliwosciami ze swoim przelozonym
              uslyszysz ze mozesz sobie odejsc i zostac frajerem/zyciowym nieudacznikiem ktory
              bedzie pil tanie piwo pod biedronka i pracowal w McDonaldzie albo myl szyby na
              skrzyzowaniach. Typowa i bardzo prymitiwna proba manipulacji pracownikiem w tego
              typu smiesznych firemkach. Jezeli naprawde jestes czlowiekiem MYSLACYM (tak jak
              uznalem na poczatku) to mam nadzieje, ze nie lykniesz takich idiotyzmow i zdasz
              sobie sprawe na to, ze stac Cie na bycie kims wiecej niz AKWIZYTOREM. Ze mozesz
              miec normalna prace i ze swiat nie dzieli sie na "bogatych z Efectu" i
              "nieudacznikow z reszty swiata". Pozdrawiam.
    • Gość: fgdf Re: Przełomowy Wpis!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.futuro.pl 14.07.06, 23:10
      Najwieksza beka z tego, ze zgodnie z umowa nie mozemy 2 lata pracowac w innym
      doradztwie, bo oni sie boja, ze opowiemy o wszystkich tajnikach firmy :D
      hahahaha wystarczy, ze Expander wejdzie i przeczyta cale forum, pozniej
      sciagnie najlepsze kawalki i wydrukuje = ma caly podrecznik dotyczacy pracy w
      Efect...:P
      a tak poza tym to wielki szacunek dla FJ, za najlepszy pomysl na interes!!
      zrobic tak, zeby ludzie wyprowali za Ciebie flaki i latali z umowami, a Ty
      tylko jezdzisz Audikiem po biurach i kleisz glupa :) za to go podziwiam, bo
      zrobil niezly numer!! tylko ciekawe jak to sie wszystko skonczy!!

      a co do chlopakow pracujacych w Efect, to do nikogo nie mam pretensji, bo
      poznalem swietnych ludzi (troche omamionych ta sekta, ktorej bogiem sa
      pieniadze) ale ogolnie spoko, z ktorymi swietnie sie bawilem...

      ale co mowicie, zeby umowy nie podpisywac?? :D logiczne, zeby nie podpisywac...
      • Gość: KONIEC KONIEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 14.07.06, 23:35
        Wiecie co taq dyskusja jest już nudna non stop wszyscy albo żucają mięsem i
        każda ze stron udowadnia że ma racje.Skończmy do cholery tą dyskusje bo jest ona
        bezsęsu.Każdy ma swoje zdanie.
        Moje jest takie sprawdzić.
        Kiedyś jak zadzwoni do was człowiek z EFECT'u umówcie sie z nim dowiedzcie sie
        sami jak to wygląda. Mam znajomych którzy dzięki doradzcą mają lokaty mają
        zwykłe FI. NA MATE BOSKĄ nie uogulniajcie.

        Pozatym jeśli ktoś będzie chciał znaleść dziure w całym zawsze ją znajdzie.
        Moge sie założyć z każdym i o wszystko co będzie chciał. Że nie ma żeczy na
        świecie do której nie da sie przyczepić i stwierdzić że jest beznadziejna i
        wymyśleć takie argumenty które fakt faktem mogą mieć prawdziwe podłoże.ALE TAK
        NA PRAWDE PO CO?? Po co tym zajmować sobie głowe. Moża robić w tym czasie wiele
        wiele więcej porzytecznych żeczy. NP. ZACZNIJCIE SIE UCZYĆ FINANSÓW WTEDY WAM
        NIKT NIC NIE WCIŚNIE I BĘDZIECIE MIELI POLE DO ROZMOWY.

        Chciał bym skończyć ten temat.

        Dziękuje wszystkim za wyrarzenie opini wkońcu mamy wolność słowa.

        Pozdrawiam

        P.S. KONIEC
        • Gość: OVB OVB IP: *.merinet.pl 15.07.06, 01:07
          Witam serdecznie
          Zachciało sie polaczkom wielkiego świata biznesu i korzystanie z doświadczenia
          zachodnich partnerów. Na Niemczech panowie piszemy 18000000jp miesięcznie a na
          malutkich w porównaniu do was Czechach 2500000jp i to od 6lat. Aż żal patrzeć na
          taką młodzież bo ci co mieli olej we łbie wyjechali za granicę a wy... smiesznie
          zapieprzacie za sukcesym, który przez tępacką waszą mentalność nie ma szansy
          sukcesu. Ale wiecie co wasza śmieszna firemka jest krócej niż nasza w Polsce a
          my mamy 20biur i 240000jp w tym miesiącu a wy panowie jeszcze daleko za nami.
          Dla przeciwników takich firm poczytajcie fora o OVB tylko 1 na 10 wygrywa w tym
          biznesie, ale i 1 na 10 polaczkow zarabia jak czlowiek.
          Powodzenia Efect z tymi malolatami.
          • Gość: rafaello Re: OVB IP: *.itypo.nl 21.04.14, 11:24
            uważałbym na ta firme... Kantują klientów, liczy się tylko podpisanie umowy i prowizja, a później taki klient zostaje z niby świetnym produktem, który zamiast zarabiać przynosi straty... Gdyby ktoś miał ochote pogadać na temat tej firmy zapraszam na priv: rafaello84n@gmail.com
    • Gość: toDociebie Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 13:02
      widzieliscie jaka mieka faja tam wyzej napisala? jaki piżdziej z tego kolesia
      jezeli pracuje w efecie! koles wez sie ogarnij albo sie prostuj! jestes
      akwizytorem ktorego nikt nie szanuje! twoj guru ma cie w dupie! gdyby ci stary
      nie kupil fury i laptopa to byc g..wno mial! jezdzisz do ludzi i sie prosisz o
      spotkania! pozniej wracasz do biura i wciskacz kit studentom ze np. fure se sam
      kupiles! jestes smieszny! myslisz ze duzo zarabiasz? popros ojca zeby ci
      pokazal przelew z banku bo skoro ci kupil auto i mieszkanie to chyba niezle
      zarabia! uswiadomie cie, jak zarabiasz w efecie jakies 5 tysi to uwierz mi ze
      to nie jest duzo. chyba ze jestes na prywatnej uczelni tluku i nie masz innej
      opcji po studjach niz praca w efecie... na palcach jedej reki wymienie SGHowcow
      z efectu.... teraz nawet polglowek z prywatnej uczelni moze tam robic. ssij....
      mieka fajo!
    • Gość: prawda Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 20:26
      :):):) ile emocji:D czytam sobie reguralnie to forum i najpierw nawet też się
      ekscytowałem... ale widze że wszystko stoi w miejscu, i traktuje teraz forum
      jako niezłą rozrywke:) napiszcie jeszcze jakieś nowości:) bo oczywiście każdy
      ma pojęcie o finansach, każdy najmądrzejszy:D hehe:) chłoptasie(KRYTYCY)
      weźcie się za jakąś robote, i róbcie to co lubicie, bądźcie uczciwi, najlepsi w
      tym co robicie...

      Ja nie będe ukrywał też pracuje w EFECT'cie i robie to co lubie, zarbiam tam
      wystarczająco, nauczyłem się już wiele.., jestem uczciwy(też miałem kilka
      doradztwa gdzie nie były one na JP)
      iii dla mnie jako studenta jest to praca idealna(dużo satysfakcji i pięniądze)

      pozdro dla tych normalnych
      • Gość: powaznie troszke Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.merinet.pl 20.07.06, 23:45
        tak, tak, tak... wszyscy macie rację... Każda firma jak EFECT, OVB, AWD, open
        finance, expander ma taką samą strategię!!! SPRZEDAŻ MASOWA produktów
        finansowych. Które osiągają sukces - te które dobiorą lepsze produkty. OVB -
        amplico, zarabiają 5 razy większe prowizje niż na skandii bo mają w amplico mega
        opłaty. A jeżeli nie macie szacunku dla strategii podbicia prze akwizytorów
        efectu (tak akwizytorów nawet w umowie jesteśmy tak nazywani) rynku to jeżeli
        poza samym mało merytorycznym mięsem chcecie wiedzieć jak działa rynek to
        spojzcie na Xeliona. Na pewno znacie tę markę. PKO S.A. za 50.000.000zł
        otworzyło wraz z CU sieć dystrybucji swoich produktów finansowych czyli jak
        EFECT doradztwo finanowe. Na pewno wiecie, że zbankrutowali i oficjalnie zostają
        przekształceni w Private banking.

        Doradcy finansowi = akwizytorzy. Akwizytor = sprzedawca bezpośredni. Dla mnie
        efect czy inna firma olewka. Mimo ze pracuję 9 miesięcy w tej firmie póki się
        kręci jest super. Jak padnie to z wielkim hukiem. Ale to co jest pasja mego
        życia to sprzedaż. W tych czasach sprzedaje się wszystko wystarczy włączyć
        wiadomości i co... Sprzedaż :] To jest cudowne każdego dnia to robicie. To z
        czego jestem dumny to fakt, że tak jak tu piszecie lutuje się klienta. Ja nigdy
        tego nie robię pracuję AIDA i działa. żadna z 48 umów mi nie padła. A w 9
        przypadkach p[owtórniee obecnie abieram się za refinansowanie tym ludziom
        kredytu. Tak w millemium bo od tego czaczynamy ale zarobię dla nich średnio
        kolejne 20.000-30.000 a z emerytalnej skandii przeksztalcamy strategie na splate
        kredytu wczesniej. Poznaję też inne techniki sprzedażowe. Np klientom mówię że
        jestem sprzedawcą ale nie zarobię póki nie sprzedam im tego czego beda chcieli.
        I wtedy sie bawie w tak przedstawienie produktu zeby go chcieli. Warunki sa
        najlepsze ale idac do klienta mowiac mu to jest najlepszy prdokt nic nie
        zdzialacie... to nie tak dziala. Ja nie sprzedaje produktu tylko wizje. Jestem
        sprzedawca i to jest moj zawod. Jestem sprzedawca bezposrednim = akwizytorem,
        ani sie tym nie wstydze ani nie podniecam bo nie ma czym jest to poprostu o
        niebo ciezsze niz siedziec za stolikiem w siedzibie firmy gdzie nie ja tworze
        jej wizerunek tylko miejsce.

        Tworzyc sztukę jak ja to widze jest fajnie. Mozna to zbluzgac jak sie chce, ale
        przyznajcie nie jedne najwieksze atorytety tego swiata pisza o tym ksiazki.
        Przeczytajcie choc jedna i sprobujcie , nie w efectcie tylko gdzie kolwiek -
        sprzedaz to fajna rzecz.

        Co do naszej firmy wiem ze was to denerwuje te ciagle telefony. Ale to jest fakt
        ze nie jestescie o tym uprzedzani. Firma szybko sie rozwija - a docelowo
        zatrudni 10.000 osób będzie to oprocz hut i kopalni pko sa i bp najwieksza firma
        w polsce - JEZELI SIE UDA. Jak nie to kazdy z przeciwnikow wybije szampana, a ja
        zajme sie sprzedaza bezposrednia w ing, allianz, aegon czy gdziekolwiek bo to
        jest moje hobby.

        Efectowcy tez robia blad was obrazajac. ecyzja czlowieka jest dobrowolna nie
        mozecie miec zalu do ludzi ze nie kochaja tej firmy. Nie musza jej kochac ani
        nienawidzic. Pamietajcie powod tego wizerunek efectu to wy dokladnie tez ci
        ktorzy wdaja sie w malokonstruktywna dysksuje obrazajac ludzi... Ciezko po
        przeczytaniu takiego forum pomyslec ze to moze byc ktos z mojgo team'u...

        Pozdrawiam wszystkich na TAK i na NIE
        To do czego zachecam poczytajcie o sprzedazy...
          • Gość: hbt Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 21.07.06, 13:32
            wpis na poziomie al na jedno zgodzic sie nie moge ... czy ktos z efectu zastanawial sie na symulacja 200 zl przez 15 lat ?? czy wiecie ze tam sie wplaca tak naprawde 175 zl a nie 200zl ?? i czy zdajecie sobie sprawe z tego ze jesli zlamie sie rynek PM nie graja ktotka sprzedaza tylko papierami kredytowymi ?? tak szczerze pytam bo widze ze ciezko wam odpowiadac na zadawane pytania a tu macie fakt prawdziwy ;) jak zawsze bez zlosliwosci poz
            • Gość: Kasia Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 62.29.137.* 21.07.06, 13:45
              Mam 2 uwagi odnosnie Efect:

              1) sa mala firma i proponuja ograniczona ilosc produktow, np. inwestycje - to
              tylko Skandia, mi zaproponwali tylko ten produkt, nic do porownania i jeszcze
              zmuszali do podpisania od razu wniosku bo moge sie rozmyslic. a na poczatku
              mowili ze zbadaja caly rynek!!!
              2) ich symulacja pokazuje kwoty netto, a przeciez wiadomo, ze trzeba uwzglednic
              prowizje, podatki, itd.

              Ogolnie jesli ktos naprawde szuka dobrej metody inwestowania to powinien troche
              bardziej sie do tego przylozyc niz isc od razu w pierwszy lepszy produkt jaki
              proponuja.

              A poza tym ta ich metoda pukania do drzwi z polecenia kojarzy mi sie z metoda
              Amway. Czyli przerost formy nad trescia. Wszystkim tym, ktorzy beda mieli
              okazje z nimi sie spotkac radze niczego nie podpisywac od reki. Dajcie sobie
              czas, pojdzcie do Expandera, Open Finance i porownajcie.
                • Gość: powaznie troszke Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.merinet.pl 21.07.06, 19:10
                  Ludzie dajcie spokoj... Skandia niee skandia taka jest sytayegia efectu ktora
                  dziala. Teraz probujemy walczyc o inne grupy docelowe stad ageon i ing i powoli
                  inne... skandia jest najlepszym produktem przy grze dlugoterminowej powyzej
                  skladki 200zł Nie kazdego na to stac dlatego sa potrzebne dla ubozszej czesci
                  spoleczenstwa produkty.

                  Poza tym to co pisalem wczesniej Ja ani razu nie sprzedalem skandii... Luzik
                  wodze wasze usmiechy :] moj tez... Ja sprzedaje wizje, zaspakajam potrzeby
                  ludzkie a skandia czy inna firma jest srodkiem do realizacji tych celow.

                  Chetnie wymienie swoje uwagi i doswiadczenia z przeciwnikami efectu ale tymi
                  ktorzy zajmuja sie sprzedaza. Jak widzicie nie jestem typem faceta EFECT EFECT
                  EFECT bo to nie ma sensu... Ja jestem fanerm sprzedazy wiec podzielmy sie swoja
                  wiedza sprzedawcy czy akwizytorzy czy jak tam nas zwa ci "eksperci" ktorzy
                  feruja tu swoje opinie :]
              • skory1 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 22.07.06, 18:54
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > A poza tym ta ich metoda pukania do drzwi z polecenia kojarzy mi sie z metoda
                > Amway.

                Uprzejmie informuję, iż system wyszukiwania klientów lub partnerów biznesowych
                w drodze rekomendacji jest POWSZECHNYM standardem w biznesach sieciowych -
                zarówno w systemie mlm jak i np. ubezpieczeniach. Nie jest to zatem monopol
                firmy AMWAY. ;)
                Rekomendacja jest poza tym bardzo POWSZECHNYM sposobem nawiązywania kontaktów
                biznesowych W OGÓLE. To, że koleżanka Kasia dziwi się takiemu sposobowi
                działania świadczy o tym, że w biznesie jak na razie ma niewielkie
                doświadczenie.
                Bez urazy, moim celem nie jest obrażanie ciebie, ale wyjaśnienie
                MERYTORYCZNE. :)
                • Gość: Kasia Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 62.29.137.* 24.07.06, 10:44
                  "Rekomendacja jest poza tym bardzo POWSZECHNYM sposobem nawiązywania kontaktów
                  biznesowych W OGÓLE."

                  Oczywiscie, ze jest. Ale tylko wtedy, gdy to klient przychodzi z rekomendacji,
                  a nie uslugodawca.

                  Moim zdaniem to nie fair ze Wasz pracownik naciska, zebym podala nr telefonow
                  do 14 znajomych, ktorzy moga w ogole nie byc zainteresowani tego typu
                  uslugami.Z reszta gdybym to zrobila, to juz widze miny moich znajomych...
                  To tak jakbym ja (jestem prawnikiem) wymagala od swoich klientow nr telefonow
                  do ich znajomych i dzwonila do nich proponujac, ze wytocze dla nich kilka
                  powodztw - to przeciez absurd. A prawnik tez sprzedaje swoje uslugi...

                  Tak sie sklada, ze w profesjonalnym biznesie mam duze doswiadczenie, stad wiem,
                  ze takie chwyty sa niskie - i niestety w powaznym biznesie - nie wystepuja.

                  I zaden biznesman z prawdziwego zdarzenia nie wybiera sie do domu klienta jak
                  jakis domokrazca.

                  Kolego, niestety wydaje mi sie, że sie troche zachlysnales Efectem - pewnie to
                  Twoja pierwsza praca - wiec rozumiem ;)

                  Pozdrawiam
              • Gość: rs Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.fema.pl / 193.193.75.* 23.07.06, 18:25
                ad1) heh, moja znajoma pracujaca w open mowi,ze tez nie maja jakiejs wybitnej
                ilosci instrumentow - tez po 2 z kazdej grupy i tyle. ok, mozna oferowac po 30
                z kazdej tylko po co oferowac syf?
                pewnie napiszecie o supermarkecie w mbank - ktos wyzej pisal o obludzie - ok,
                nazwij to jak chesz, ale NIKT nie sprzedaje w Polsce mbanku. czemu? bo nie ma z
                tego prowizji - takie wybiten firmy jak open, xelion, expander tez tego nie
                oferuja. wniosek wyciagnijcie sami
                ad2) zalezy kto i na ile uczciwie robi klientowi symulacje. nie neguje, ze
                mozna zrobic symulacje na arka3 i liczyc na 80% zysku rocznie. a co do open -
                sam z nimi podpisalem umowe w marcu i nie mozna poweidizec, ze sprzedaz byla
                fair. pracuje w efect'cie i mowiac obiektywnie sprzedaje uczciwiej. ok, mozna
                mowic o czarnej owcy w open, ale fakt pozostaje faktem.
                3) tak zupelnie szczerze - model pracy w kazdej z tych firm jest niemal
                identyczny. z tym, ze tak samo traktuje po podpisaniu umowy kogos, z kogo mam
                600zl prowizji i kogos,z kogo otrzymuje 2500. mowiac "po podpisaniu umowy" mam
                na mysli serwis. a co do moich doswiadczena z open - coz, nie neguje, ze
                zainwestowalem tam najniznsza kwote w jednorazowce skandii, ale doradca (vel
                sprzedawca) poznije potraktowal mniena zasadzie "niech pan to sam zalatwi, bo
                ja z tego i tak nic nie mam"

                pozdrawiam,
                rs
              • Gość: oburzony Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 22.11.06, 19:20
                Ludzie dajcie wreszcie spokój. Po pierwsze firmy typu efect nie są raczej
                nastawione na stricte doradztwo tylko na sprzedaż pieprzonego produktu. Po
                drugie miałem przyjemność sprawdzić doradców z expandera czy openfinance i co
                wam powiem: gó.. i bida. Ludzie tam pojęcia nie mają o czym mówią. Mają tyle
                produktów, że mylą im się umowy, ktore zreszta slabo znaja. To, ze ktos skonczyl
                studia, i dostal prace w expanderze to tak samo jak praca w efekcie. Tam gowno
                nie doradzaja, tylko tez maja szkolenia jak przeprowadzac rozmowy i wcisnac
                czlowiekowi adekwatny produkt. Wiec przestancie pie..c ! :)
    • Gość: max zwrot rezerwy storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 07:32
      Czy moze mi ktos wyjasnic na jak odbywa sie zwrot rezerwy storno? Minął juz
      ponad rok po podpisaniu przeze mnie umów z pierwszymi klientami a ja nie
      odnotowalem wpływu pieniędzy na moje konto. Nie pracuje juz w Efekcie ale umowy
      nie rozwiązałem a przecież jest bezterminowa. Mam sie do nich zglosic czy co?
      Czy często zapominają przeslac pieniądze? Ma ktoś podobne doświadczenia?
        • Gość: max Re: zwrot rezerwy storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:17
          w umowie jest zapis ze rozwiazanie umowy moze byc tylko pisemne, obojetnie czy
          z mojej strony czy ze strony Efectu (nawet w trybie natchmiastowym), ale ja
          niczego takiego nie dostałem wiec nadal jestem jakby nie było pracownikiem
          Efectu, dlatego pytam raz jeszcze wie ktos jak odzyskac storno? bo jak
          obliczylem winni mi są około 3000pln brutto
      • Gość: LEXIS Re: zwrot rezerwy storno - objaśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:33
        Witam,
        chciałbym zauważyc, ze każda firma pracująca w systemie prowizyjnym ma podobne
        warunki. Chodzi o to, że jeśli nie pracujesz w danym przedsiębiorstwie, to
        dlaczego masz dostawac za to pieniądze?? To jest ogólnie przyjeta zasada i jeśli
        nie jesteście Państwo aktywni w konkretnej firmie to, jo ile umowa nie stanowi
        inaczej, nie dostaniecie kolejnych profitów, które przysługiwałyby Wam w
        przypadku, gdy nadal bylibyście pracownikami danego przedsiębiorstwa.
        Pozdrawiam LEXIS
      • Gość: picadily Re: zwrot rezerwy storno IP: *.icpnet.pl 24.07.06, 21:38
        Ale wy jesteście dziwni. W umowie jest napisane, żem musisz wypełniać obowiązki
        reprezentanta, bla bla bla itp itd, skoro nie pracujesz to nie wypełniasz
        postanowień umowy a więc umowa przestała obowiązywać i w sumie Philip Jack
        mógłby cię śćignąć za niedotrzymanie warunków umowy cywilno-prawnej. W umowie
        jest też punkt który mówi, że zaprzestając pracy w Efect zrzekacie się
        wszelkich przyszłych należności pieniężnych. Następnym razem radzę czytać co
        się podpisuje i jeszcze jedna dobra rada: DOROŚNIJCIE. Chcecie, żeby ktoś was
        traktował poważnie to zachowujcie się jak dorośli poważni ludzie. To nie jest
        żaden atak na nikogo na tym forum tylko uświadomienie wam realiów bo stwarzacie
        wrażenie jakbyście nie mogli albo nie chcieli ich zrozumieć.
        • Gość: re Re: zwrot rezerwy storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:51
          mówisz o powadze, a piszesz o "ścignięciu" przez FJ. Ciekawe co twoim zdaniem
          ten termin oznacza haha, ścigać to może co najwyżej ABW. Umowa zlecenie nie
          powoduje większych konsekwencji vide wspominany tutaj często zapis o zakazie
          konkurencji, który zupełnie nie ma zastosowania. Jeśli zaś mamy tak ściśle
          trzymać się zapisów w umowie, to faktycznie ewentualne jej wypowiedzenie
          powinno mieć formę pisemną pod rygorem nieważności, ale to chyba powinieneś
          wiedzieć skoro przywołujesz tu aspekty umowy cywilno prawnej.To są realia,
          których nie możesz albo nie chcesz zrozumieć.
          • Gość: picadily Re: zwrot rezerwy storno IP: *.icpnet.pl 25.07.06, 10:23
            Chcesz się mnie czepiać czy o co ci chodzi? Logicznym jest, że jak nie
            pracujesz to odstępujesz od umowy wraz z wszelkimi tego konsekwencjami a więc
            np. ze zrzeknięciem się wszelkich przyszłych należności finansowych. To tyle.
            Ludzie mają nieuzasadnione pretensje na temat zwrotu storno. W tym momencie nie
            bronie ani FJ, ani Efectu ani nikogo innego tylko czystej logiki... i radziłbym
            trochę mniej offence'u tutaj bo dyskusja schodzi na psy.
            • Gość: Paula Re: zwrot rezerwy storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 16:44
              nie obrażając psów panie Picadily!:)
              Efekt jest swoistą ciekawostką w swiecie finansów, chodziłam i szukałam w
              internecie i nigdzie nie znalazlam na temat zadnej innej instytucji finansowej
              tak zagorzalej dyskusji. Ciekawe dlaczego tak wiele tu emocji i tak wielu
              negatywnie nastawionych forumowiczów? I dlaczego tak usilnie pracownicy
              nalegają na zakończenie tak ożywionej wymiany poglądów? Troche prawdy w całym
              tym forum musi być bo nie byłobu ponad 400 wpisów, prawda? Osobiscie nie znam
              firmy, moj narzeczony tam troche kiedyś pracował i teraz podobno zrobili go w
              konia i jakies pieniądze jest dłużny, ale ja sie w to nie mieszam...
              • Gość: Pendulum :) Re: zwrot rezerwy storno IP: *.icpnet.pl 05.08.06, 18:42
                o Efect jest tak głośno, bo daje świetne możliwości zarobków, a nie każdy się
                tutaj sprawdza, więc Ci, którzy wymiękli płaczą teraz na tym forum. a Twój
                narzeczony jest winny pieniądze, bo najwyraźniej podpisał umowę 'na siłę', nie
                licząc się z tym, że ona padnie. to my, sprzedając, musimy się upewnić że nie
                będzie lapsa.
                • Gość: ob Re: zwrot rezerwy storno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:06
                  jasne- upewnisz się, że nie będzie lapsa haha. A jak klient niespodziewanie
                  straci pracę? Nie pisz takich bzdur, bo aż żal się człowiekowi robi. I wbijcie
                  sobie co poniekórzy do głowy - tak jak nie każdy pracownik Efectu jest
                  naciągaczem i studencikiem jeżdżącym MZK, tak i nie każdy który tam pracował
                  jest looserem - niektórzy mieli lepsze propozycje i z nich skorzystali. Niech
                  każdy robi co lubi, byle nie szkodził innym.
    • Gość: kobieta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:03
      Ja tam "pracowałam" przez tydzień chyba dokładnie...Zajrzałam na to forum , i
      zobaczyłam umowę, którą ktoś łaskawy zamieścił.Niezbyt mi jej warunki pasowały ,
      więc postanowiłam zrezygnować( w sumie też zastanawiające jest to,że na początku
      nie podpisuje się żadnej umowy na okres próbny(??), i że umowę podpisuje się
      wtedy, gdy okaże się , że jest się produktywnym )Ogólnie to nie powiem,że nie-
      bo wizja pieniędzy, do tego,że sam sobie dobierasz czas pracy byłly fajne.Faceci
      też fajni;) Ale niestety -jak dla mnie zbyt duże ryzyko jeśli chodzi o oddawanie
      prowizji w razie zerwania umowy z klientem...(skoro rzekomo można tak "dużo"
      zarobić, to jakoś sobie nie wyobrażam , że ZAŁÓŻMY za jakąś umowę dostaję wysoką
      prowizję[powiedzmy "skromnie"2 tys.(bo przecież to i tak dla nich mało) ], i po
      9 miesiącach mam im to oddać w ciągu 3 dni!(a może to się zdarzyć w kiepskim
      miesiącu jeśli chodzi o zgarnianie klientów)
      No, ale ja się nie dałam wkręcić , i chwała mi za to.Szkoda mi tych, którzy nie
      czytają umów, lub ryzykują..Oby im się noga nie powinęła.Życzę Wam jak
      najlepiej!Pozdrawiam
    • Gość: kobieta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 22:14
      Aha!i zapomniałam o małym szczególe ,że w umowie jest napisane coś o
      załącznikach , gdy spytałam jakie to załączniki , to powiedziano mi ,że odnośnie
      tego, że się uczę i jaki rodzaj pobierania prowizji wybieram ...A że wcześniej
      tu widziałam ten wzór umowy to zapytałam czy przypadkiem nie ma jeszcze czegoś o
      naliczaniu prowizji-odpowiedź -tak.No to dlaczego od razu mi tego nie
      powiedziano? Bo ktoś , kto mi pokazywał umowę(poprosiłam,by mi ją pokazano-jak
      zaczęłam się zastanawiać nad dalszym sensem pracy tam)sam , gdy podpisywał umowę
      z Efectem tego nie widział....Dziwne.Aha!!A ostatni punkt umowy mówi o jakimś
      paragrafie kodeksu jakiegoś tam, i sprawdziłam to-chodzi o naliczanie odsetek do
      odsetek(??) nie mam pojęcia o co biega,ale odpowiedzi, którą bym zrozumiała z
      ust osoby okazującej mi ową umowę nie było dane mi usłyszeć:/Po prostu czytajcie
      , co podpisujecie.Pozdrawiam!
      • Gość: rep Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:17
        juz tyle razy bylo na temat prowizji, ale widac jestes glupia baba a nie kobieta
        i nie rozumiesz czytanej umowy,a moze wcale sie z nia nie zapoznalas ?

        w wypadku lapsu traci sie TYLKO I WYLACZNIE STORNO !! !! !! ile razy mozna to
        podkreslic ? no ale co mozna wiedziec po 7 dniach pracy...

        aha i to byl na ciebie atak bo juz nie moge tych bredni co sie tu wypisuje
        czytac! ludzie jak cos piszecie to miejscie na to jakies dowody albo dysponujcie
        wiedza ! zaczynacie byc mega zenujacy !
        • Gość: kris Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.lastnet.pl 26.07.06, 01:02
          niestety nie masz racji. przykre to, ale prawdziwe i powinieneś przeprosić
          teraz za głupią babę. najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że pomimo tego,
          iż sam jesteś reprezentantem (jak wnioskuje z nicku)to nie wiesz jaką umowę
          podpisałeś. proponuje, abys zapoznał sie dokładnie z jej treścią, zwłaszcza
          postanowieniami dotyczącymi wynagrodzenia zleceniobiorcy. z umowy wynika
          bowiem, że w przypadku lapsa, który zdarzyłby się przed upływem 12 miesięcznego
          okresu liczonego od dnia zawarcia umowy przez klienta Efect zatrzymuje nie
          tylko wypłatę rezerwy storno,ale jesteś także zobowiązany do zwrotu wypłaconej
          Ci prowizji (oczywiście, jeżeli była to tzw. prowizja del credere czyli płatna
          z góry). to jaką część prowizji masz zwrócić Efectowi określa Regulamin
          Prowizyjny, który jako załącznik stanowi immanentną część umowy zlecenia
          (część, której jak mniemam, nawet pewnie nie widziałeś na oczy)
          Parafrazując: co można wiedzieć będącąc tylko reprezentantem Efectu (nie wiem
          po ilu dniach pracy...)
          Na koniec jeszcze jedna uwaga. Nie chcę być uszczypliwy, ale jeżeli będziesz
          chciał napisać na tym forum coś jeszcze, to proszę Cię zastanów się najpierw
          nad tym, czy to właśnie ty dysponujesz odpowiednią wiedzą albo mozesz
          przedstawic odpowiednie dowody.
          z powyższego wynika, że to jednak ty byłeś trochę żenujący w swojej wypowiedzi.
          Pozdrawiam
          kris
        • Gość: OPEN Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 26.07.06, 22:40
          Wiecie co wszyszcy jesteśmy tacy sami proponujemy to samo różnimy sie tylko
          nazwą i strategią nabywania klijentów. Dlatego też prosze was spasujmy. Bo nie
          moge słuchac jak jedziecie po kimś kto pracuje stara sie a nie jest wandalem
          niszczy pije browar i kradnie...

          Zostawcie ich przyczepcie sie do swoich ziomów pod blokami że kolejny kiep
          trafił wam do ogródka
          że zbili kolejną szybe na przystanku
          ze nie dają wam spać w nocy

          Oni szkodzą a pracownicy doradztw ??
          Zastanówcie sie nad tym.

          I obejrzyjcie film "podaj dalej" tak co do poleceń i rekomendacji.(tak działą EFECT)

          Pozdrawiam
            • skory1 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 28.07.06, 12:07
              Gość portalu: opened eyes napisał(a):

              > i obejrzyjcie dodatkowo - szczególnie pracownicy Efectu - film "Witajcie w
              > Życiu" opowiada o dystrybutorach firmy Amway - moze otworzą wam sie oczy...

              Obejrzyj plan marketingowy AMWAY, poczytaj o psychologii sukcesu, poczytaj
              generalnie o marketingu sieciowym - może tobie otworzą się oczy. ;)
              • Gość: byly mdf Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 16:44
                Pracownicy Efectu to slepe marionetki w rekach Filipa Jacka. Marionetki
                napompowane tym ze maja w sobie potencjał, sa inteligentni, ambitni, dobrze
                ubrani, pachnący, są ekspresyjni, wyjątkowi, cos sobą reprezentują,
                dobrze "dzwonią", są oryginalni, sa indywidualistami etc etc etc... a najgorsze
                jest to ze w to wierzą i w Filipa patrza jak w obrazek. System jak z woja -
                napompować i spuścić powietrze, napompować i spuścić powietrze, napompować i
                spuścić powietrze...jak tupnie nogą zrobią wszystko - lizusy... I nie mam
                pretensji do pracowników Efectu, którzy z rozzaleniem rozpisują sie na forum,
                bo bardzo trudno jest się zorientować ze jest sie manipulowanym. Ale za to
                Filip ma z tego świetny ubaw, nie raz słyszałem jak tych biednych wyrobników
                wyśmiewa... Zobaczycie za pare miesięcy (może krócej) ze wszyscy bedziecie po
                naszej stronie...
        • Gość: pp Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.06, 21:30
          dajcie już spokój naprawdę bo to jest żałosne - nie bardzo rozumiem o co tak
          naprawę chodzi. Efect to normalna zwykła firma jak każda inna, która akurat
          obrała taki plan działania a nie inny. Dlaczego ją szykanujecie jeżeli osiąga
          wyniki i na siebie zarabia?! Chyba taki jest cel inwestycji! A to że mr.
          Jacek;) zarabia na niej i to nie mało to chyba normalna żecz - chwała mu za to
          że stworzył firmę która tak prężnie działa i przynosi tak duże dochody w tak
          krótkim czasie. A to że jest tzw. ,,manipulacja" pracowników czy klientów to
          chyba można uznać za normalkę w handlu na tym to dzieciaki polega. Ktoś tu
          strasznie lamentuję na tym forum że mr. jacek manipuluję pracownikami - reguła
          jest prosta jeżeli pracownik zarobi na sprzedaży produktu to chyba normalne że
          szef firmy musi zarobić na tym duzo więcej - ale jeżeli pensja jest
          wystarczająca dla pracownika i jest z niej zadowolony to co go obchodzi ile z
          tego ma jego szef? druga sprawa - storno - też wielki lament że musi ktoś
          zwrócić jak klient nie wytrzyma roku - prawda jest taka że jeżeli ktoś mu sie
          zlapsuje przed rokiem to znaczy że poprostu człowiek ten nie nadaję sie do tego
          biznesu i jest beznadziejnym sprzedawcą i powinien się zająć sprzedażą w mc
          donaldzie a nie doradzać poważnym ludzią. Także naprawdę większosć ludzi nie
          nadaję sie do tej firmy jako pracownik trzeba to poprostu umieć a nie myśleć że
          da sie radę. Proponuję żebyście troche stonowali własne ego i przyznali że sie
          do tego nie nadajecie a nie wypisywali jakieś bzdury i robili nie zbyt fajną
          reklamę
          pozdrawiam
              • Gość: picadily Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 01.08.06, 18:20
                wypraszam sobie:] przeczytaj moje wypowiedzi ;] male litery i brak polskich
                znakow z lenistwa, ale bron boze ortografia.
                jak tak sobie mysle to rzeczywiscie wszyscy szykanuja tutaj efect, ktory jest
                normalnym przedsiebiorstwem, dziala legalnie, jest wpisany do krs, ma taki a
                nie inny system dzialania, ktory akceptuja reprezentanci (przeciez podpisuja
                umowy, inna sprawa, ze niektorzy jej nie czytaja i pozniej maja pretensje).
                fakt, ze jest w biurze kilka zgnilych jablek (nie bede wymienial nazwisk), ale
                nie mozna generalizowac.
            • Gość: p Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.08.06, 23:51
              witam
              niestety tak jak większość naszych wspaniałomyślnych obywateli dla niektórych z
              was ważniejsze jest jak się pisze niż co się pisze - ale ok rozumiem żyjemy w
              kraju w jakim żyjemy i już nic mnie nie zaskoczy. I naprawdę proszę już abyście
              skończyli beznadziejne rozmowy i zajeli sie czymss pożytecznym a jezeli
              jesteście tacy silni tylko na forum to bardzo chętnie spotkam się z wami na
              spotkaniu na którym fachowo przeanalizuję wasze finanse i najlepszym z was
              założe nasz flagowy program nie na 30 a na 90 lat za co sami mi jeszcze
              podziekujecie po rozmowie:) także pozdrawiam i życze udanych inwestycji
              całuję szczególnie pana polonistę u Pana postaram się przeprowadzić analizę z
              zachowaniem wszelkich ideii humanistycznych całuje gorąco ...
          • Gość: pendulum :) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 01.08.06, 20:25
            to co piszesz jest calkiem madre, ale naucz sie troche gramatyki i ortografii -
            wtedy bedzie bardziej zrozumiale:)

            ja pracuje w Efect juz jakis czas - nie wiem jak to wyglada u innych, ale jedyna
            sciema i chwytem socjotechnicznym, ktorym atakuje klientow jest rozmowa
            telefoniczna (oczywiscie nie taka jak w naszym schemacie, bo jest on tylko po
            to, aby kazdy mogl wyrobic sobie wlasny styl rozmowy, a nie zebysmy wszyscy
            nawijali jak nakreceni), podczas spotkania na analizie i doradztwie to, co
            sprzedajemy broni sie samo za siebie - wystarczy dobrze wiedzec jak dziala
            chociazby ta szykanowana przez wszystkich Skandia (swoja droga co innego mamy
            proponowac klientom, skoro Skandia jest rzeczywiscie najbardziej elastycznym
            rozwiazaniem?)

            zwrot prowizji to ryzyko zawodowe - albo ktos chce zarabiac wiecej niz merchant
            designer w Tesco, albo nie - jak cos niedobitkom nie pasuje, to przeciez droga z
            Efect'u jest wolna:). poza tym to my stwierdzamy, czy chcemy podpisac niepewna
            umowe, czy nie - ja wole nie podpisywac, niz mialbym robic pod siebie w obawie
            przed 'lapsem'

            to tyle z mojej strony - tak na koniec to 'pozdrawiam' tych, ktorym tu nie
            poszlo - rozumiem, ze jestescie wsciekli na tych, ktorzy daja tu rade, bo
            potrafia pogodzic uczelnie i zycie osbiste z praca - wam to nie wyszlo, ale
            pamietajcie ze zawsze mozecie dolaczyc do wesolych ekip z "mc donald's", "kfc",
            etc. - tam przynajmniej nie bedziecie zwracac prowizji jak ktos nie zje
            hamburgera :D
              • Gość: pendulum :) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 02.08.06, 14:24
                to znajdź inne rozwiazanie, w ktore wsadzisz kilka funduszy, a jedyna oplata
                administracyjna bedzie 11,96. poza tym po magicznych pieciu latach mozesz Skandi
                uzywac takze jako krotkoterminowej maszynki do pomnazania pieniedzy (oczywiscie
                trzeba wsadzic w nia minimum 1000). przy pomocy Skandii mozesz sobie zapewnic
                emeryture, wczesniej pomnozenie zyskow... mi to sie podoba, a jesli Tobie nie,
                to caly czas mozesz korzystac z lokat terminowych, trzecich filarow, a podczas
                brania kredytu oczywiscie suma kredytu jak najmniejsza, bo po co pieniadze maja
                zarabiac kilkadziesiat % w skali roku, no nie?

                a jesli chodzi o moja 'łepetynę' - to nie jest twoje zmartwienie :) - skoro ja
                juz się po raz drugi na tym forum wyprodukowałem, to moze w formie rewanzu
                napiszesz mi wszystkie powody, dlaczego Skandia nie jest elastyczna?
                • Gość: prawda Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 18:11
                  występując jako obiektywny "doradca" czyli reprezentant Efectu moge stwierdzić
                  że jedyną nieelastycznością Skandii jest brak wyciągnięcia czegokolwiek przez
                  pierwsze 2 lata... ale nie ma produktów żeby dało się to zrobić... Jesli chodzi
                  o oszczedzanie długo terminowe(25-30) lat jest to najlopeszy sposób.... i każdy
                  kto się zapoznał z produktem to wie..

                  aaaa co do tej cały otoczki jaką robimy... no to jest po prostu sposób, nie da
                  się w inny spoób sprzedać nieczgo choćby coś nie miało wad..
                  POmysl na całą firmę jest bardzo dobry, no i jak chyba dużo osób wie ściągniety
                  po czesci z OVB.

                  pozdro:) i do roboty!! a nie tracić czas...


                • Gość: o. Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:59
                  nieelastycznoscia Skandii jest to m.in. że kwota bazowa jest możliwa do
                  wyciągniecia w całości w 100% włożonej kasy bez strat dopiero po 12 roku! i to
                  bez zysku!!! tylko tyle ile sam włożyłeś!!! (mowa tu o 30letniej umowie) i
                  dobrze o tym wiesz! i nie ma mozliwości wyciagniecia jej po 2 latach!!! nawej
                  jej części!!!! przeczytaj sobie OWU cepie! chyba ze swoje wiadomosci opierasz
                  jedynie na paplaninie swojego kierasa lub pierdach Olgi!
    • Gość: pytajacy praca w skandii IP: *.icpnet.pl 30.07.06, 23:09
      wie ktos cos na temat pracy w skandii?? na ich stronie nic nie znalazlem. pytam
      bo ktos tu dosc dawno pisal, ze w skandii sa znacznie lepsze zarobki niz w
      efeccie. moglby ktos napisac, czym rozni sie umowa ze skandia od tej z efectem,
      i w ogole jakie sa roznice?? aha, no i jakie skandia ma wymagania, chyba nie
      bierze kazdego glupiego studenta jak efect??
        • Gość: outsider Re: praca w skandii IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.06, 22:26
          oczywiscie ze nie jest zadna tajemnica. poprostu myslalem ze czytales oprocz
          tego co pisalem o zarobkach ten post gdzie pisalem jak to ogolnie wyglada. ale
          ten post moze byl sporo wczesniej. zatem jest tak. tak jak tutaj chodzisz po
          ludziach i im prezentujesz produkt tak w skandii zbierasz jakas grupe ludzi
          (znajomi rodzina, ich znajomi etc.) i na miejscu jest robiony pokaz produktu.
          ludzie, którzy sie na niego zdecyduja i go wezma i byli przez ciebie zaproszeni
          za nich masz płacone. i to pule taka jaka dostaje(conajmniej) caly efect do
          podzialu dla filipa, mdfów i innych gadow jest twoja. nie dorabiasz tego
          beznadziejnego efectu. jak to wygląda mi tłumaczył jakis rok temu ojciec kolegi
          który tam pracuje.
          • Gość: che Filip Jacek IP: 217.96.0.* 05.08.06, 14:25
            Ciekawi mnie, skąd wy wszyscy wiecie, że reprezentanci w Efekcie ślepo patrzą w Filipa Jacka.
            Ja tego gościa zwyczajnie nie trawię. Nie kupuję go, a mimo to pracuję w tej firmie. Podobnie też nie jestem przekonany co do większości kierowników, a mimo to pracuję.
            Jasne, są ludzie, którzy by przełożonemu wręcz obciągnęli za wyższą pensję, ale dlaczego generalizujecie? Zazdrościcie, że ktoś zarabia więcej niż wy na posadzie kucharza w KFC?
      • Gość: ob Re: Filip Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:10
        frajerem nie jest, bo ma koleś pomysł i zmierza z sukcesami do celu. Ale
        buraczkiem już jak najbardziej - widać, że "arystokrata" w pierwszym pokoleniu
        i trochę musi się nacieszyć bogactwem. Z resztą sam nie wiem czy bym się nie
        zachowywał podobnie na jego miejscu, wiem natomiast z pewnością, że by mi było
        jednak samego siebie żal:)
        • Gość: outsider Re: Filip Jacek IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.06, 21:43
          po pierwsze sposob pracy firmy jest żenujący. opiera sie na bardzo śliskiej
          powierzchni- zmuszanie ludzi do spotykania sie z ciocia wujkiem, ktorzy maja
          zaufanie do kuzyna-pracownika efektu, poza tym na kazdym info przechwala sie
          np. kupieniem porszaka, przywozi buty PRADA (watpliwe czy to oryginal, bo jak
          kogos stac naprawde na takie buty to tego nie okazuje) i zostawia je na srodku
          biura zeby wszyscy widzieli. nie ubliza sie ludziom ktorzy od razu rezygnują z
          pracy w efekcie (po pierwszym info- szybko przejrzeli) w postaci: "moje buty są
          więcej warte niz ty kiedykolwiek zarobisz", co jeszcze, nakreca tych biedakow,
          a zasciana sie z nich wysmiewa "szczury". sam słyszalem. czy to nie jest istne
          frajerstwo?
          • Gość: outsider Re: Filip Jacek IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.06, 21:46
            poza tym z jakimi sukcesami zmierza do celu?- z dnia na dzien firma ta ma coraz
            to gorsza opinie az w koncu sie zwinie z rynku. swiadczy o tym chociazby to
            forum gdzie jedynymi pozytywnymi wypowiedziami sa wypowiedzi pracownikow.
            natomiast negatywnie wypowiadają sie byli pracownicy jak i klienci.
            • Gość: prawda Re: Filip Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 00:03
              takimi sukcesami że firma się rozwija i ma coraz wićej pracowników, obejmuje
              coraz więszky teren i co chyba świqd czy o sukcesie firmy zarabia coraz więcej,
              a takie są właśnie podstawy w istnieniu i rozwoju firmy(przedsiębiorstwa)

              a co do opini to jeśli twierdzisz że opinia 5 wypowiadających się pozytywnie
              pracowników i koło 10 czy 15 negatywnie wypowiadających się dawnych pracowników
              bądź klientów( a nie wiadomo czy to nie ta sama osoba...) ma świadczyć o
              firmie:) to sorry ale chyba za bardzo wierzysz w siłe tego forum:D
              • Gość: ob Re: Filip Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:37
                nie no, pomimo, że pana buraczka nie znoszę (przy mnie właśnie opowiadał o
                butach, na które w zyciu nie zarobi jeden niedoszłych pracowników) to sukcesy
                odnosi. Bo sukcesem nazwę założenie agencji Allianz i rozkręcenie jej do takich
                romiarów. Sukcesem jest też takie zorganizowanie wszystkiego, żeby ponosić jak
                najmniejsze koszty (jak wiadomo od MDFa płaci się za tel, partycypuje w
                kosztach biura), no i pracownicy sami się nakręcają. Czemu ma być frejerem
                skoro "szczurki" trzepią mu kasę? On zwinie interes niedługo i przeniesie na
                lepszy rynek- dorobił się, a frajerzy są zazwyczaj nieudacznikami.
                No, a co do PR to faktycznie jest coraz gorzej - pracownicy są coraz niższych
                lotów (czy są już jacyś ex telemarketerzy?) bo albo coraz młodsi (mniej
                wiarygodni), albo coraz mniej związani z finansami (mówię tu o renomowanych
                uczelniach a nie szkołach gó..ano-managerskich). CO z tego, że podpisuje się
                setki umów - ilu się nie podpisuje tyle jest osób całkowicie zrażonych i
                nerwowo reagujących na słowo "Efect"
                  • Gość: hbt Re: Filip Jacek IP: *.aster.pl 09.08.06, 21:04
                    z tego co pamietam to juz od miesiaca kreca txtami o tvn24 ... moim zdaniem sciema ... a co do PRADY itd to chyba wszyscy slyszeli txty o montblanc itd dla mnie to zenada jak tego sluchalem az mnie korcilo zeby przyjsc z ojcem i pokazac im jaki garnitur nosi, jakim piurem pisze(nie pisze piurem chyba ze umowy;)), jakie nosi buty osoba zarabiajac jak przystalo na wlasciciela firmy...Naprawde pseudo otoczka wielkich pieniedzy to smiech .. nie ukrywam na wstepie robi swoje i "lutuje", ale ludzie jesli znacie kogos kto naprawde zarabia to mozeci sobie popatrzec jak zachowuje si takaosoba - nie jak MDF, SDF, itdSF-szit;) pozdrawiam