Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy

IP: *.chello.pl 07.12.05, 15:39
Właśnie przeczytałem sobie w Dzienniku Ustaw Rozporządzenie Ministra Pracy i
Polityki Społecznej z dnia 21 listopada 2005 r. w sprawie szczegółowych
warunków i trybu dokonywania refundacji ze środków Funduszu Pracy kosztów
wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego,
przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej oraz
form zabezpieczenia zwrotu otrzymanych środków
(Dz. U. Nr 236 z 05.12.2005 r. poz. 2002).

I przeczytałem tam coś co mnie niesamowicie zdziwiło, a mianowicie, że
starjąc się o dotację na podjęcie działalności gospodarczej tj. około 11500zł
muszę zobowiązać się do tego, że nie podejmę zatrudnienia w okresie 12
miesięcy po dniu rozpoczęcia prowadzenia działalności gospodarczej.

Ludzie toż to jakiś idotyzm. Przecież powinno im chyba zależeć na tym, że
jeśli otworzę działalność gospodarczą i będę chciał po jakimś czasie podjąć
dodatkową pracę żeby zwiększyć swój dochód to tym samym bedę płacił większe
podatki.
Nie rozumiem tego zapisu. Po jaką cholerę to wszystko.
No i jeszcze żeby było lepiej to jak już dostanę te 11500 zł i w ciągu roku
dostanę dodatkową pracę to jeśli ją podejme to będę musiał zwrócić te 11500
zł z ustawowymi odsetkami.

Naprawdę nie wiem kto był taki mądry, że wymyślił takie głupie zapisy w tym
rozporządzeniu, które właśnie weszło w życie z dniem 5 grudnia tego roku.

Konrad

    • Gość: Marcien Re: odpowiedz jest prosta: to właśnie jest polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:15
      to właśnie jest polska przez małe p.
    • Gość: ad Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 16:19
      te przepisy wymyslili eksperci najlepsi w kraju i musisz zostac profesorem aby
      zrozumiec ich sens bo zwykłe studia nie wystarczą
      • Gość: szpila Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:30
        A jeżeli już jesteś profesorem i nadal tego nie rozumiesz to palnij sobie w łeb
    • joolanta Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy 08.12.05, 09:58
      ale zajmiesz komus stanowisko pracy :-))))
      • Gość: Konrad Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy IP: *.chello.pl 08.12.05, 12:27
        OK niech zajmę to stanowisko pracy, ale równocześnie stworzę przynajmniej jedno
        stanowisko pracy w swoim biznesie...a pozatym to ograniczenie obowiązuje przez
        rok czasu...aż i na szczęście tylko przez rok, a jak będę chciał podjąć
        dodatkowa pracę to przecież po roku i tak ją podejmę.
        Więc po co to wszystko? Wogóle to zastanawiam się czy to rozporządzenie jest
        zgodne z przepisami wyższego rzędu...i jakoś nabieram coraz większego
        przekonia, że nie jest.
        • sowizdrza Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy 08.12.05, 13:39
          pewnie chodzi o to żebyś się skupił przez rok na nowo prowadzonej działalnośći
          byc może państwo chce mieć pewność że dając
          kaskę na biznes nie zostani to ... hm ... roztrwonione
          chyba o to chodzi
          po roku jak staniesz na nogi możesz robić co chcesz
          • Gość: Konrad Re: Ludzie nie rozumiem tego...gdzie my żyjemy IP: *.chello.pl 08.12.05, 14:32
            Warunkiem otrzymania tych 11500 zł jest podpisanie m.in. weksla (§ 8. Formami
            zabezpieczenia.... zwrotu przez bezrobotnego środków otrzymanych na podjęcie
            działalności gospodarczej może być poręczenie, weksel z poręczeniem wekslowym
            (aval), gwarancja bankowa, zastaw na prawach lub rzeczach, blokada rachunku
            bankowego albo akt notarialny o poddaniu się egzekucji przez dłużnika) i
            prowadzenie działalności przez minimum rok, więc to chyba jest wystarczające
            zabezpieczenie przed roztrwonieniem otrzymanych pieniedzy.

            Jeśli przed upływem roku zamknął bym działalność to tym samym muszę zwrócić te
            pieniądze z ustawowo naliczonymi odsetkami. Z jakiej więc racji państwo
            zabrania mi podejmować dodatkową pracę??? Skąd pewność, że prowadząc własny
            biznes zarobię tyle że będzie mnie stać na utrzymanie sibie i rodziny,
            szczególnie, że w pierwszym roku działalności zazwyczaj zamiast zarabiać duże
            pieniądze, trzeba dokładać do interesu bo rozkręcenie biznesu kosztuje
            najwięcej...
Pełna wersja