alfa48
10.02.06, 08:26
witam,chciałabym uslyszec obiektywną opinie,dlatego pisze.
mam sklep z odzieżą używaną w pewnym miasteczku,który prosperuje powiedzmy na
granicy opłacalności.metraż jest duży i częściowo nie wykorzystany,więc chcę
poszezyc asortyment i wprowadzić chemie gospodarczą (proszki,itd.).mąż
namawia mnie by wziąć jeszcze gazety,bilety(sklep przy przystanku)i zrobić
coś na zasadzie kiosku(nie ma w pobliżu).i tu pojawia sie problem,w tym samym
budynku jest sklep wielobranżowy,w którym jest w sumie wszystkiego po
trochę,i jakieś 2 mies.temu wprowadzono też gazety.
mam dylemat:brać te gazety i się nie stresować czy to po prostu byłoby
świństwo???