Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:11
Witam,

Czasem widzę różne ogłoszenia "przyjmę w komis" itp. Ciekaw jestem czy takie
pojęcie dalej istnieje, czy na dobre się zmieniło na "zapłata w terminie x
dni"? Chodzi mi tutaj konkretnie o odzież..

Macie jakieś doświadczenia?

Pozdrawiam, Łukasz.
    • ania_z_poznania1 Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? 14.02.06, 13:45
      zapłata w terminie x , gdzie x = 0 dni tylko gotowka .



      Anka

      www.vipmann.com.

    • Gość: magda Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.03.06, 20:24
      pracuje w duzzej firmie odziezowej. niektorzy kontrahenci tzn sklepy w calej
      polsce biora od nas towar jako agencja - to b podobne jak komis. polega na tym
      ze placa nam za towar ktory zostal juz sprzedany czyli nie od razu placa nam do
      reki lub przelewem a my za to ze nasze rzeczy sa w ich sklepach placimy im
      prowizje od sprzedazy
      pozdrawiam
      • Gość: Daniel Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:23
        Można wiedzieć o jaką firmę chodzi, bo właśnie zmnieniam firmę w swoim sklepie,
        więc może, może?
        • Gość: Łukasz. Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 16:40
          Ktoś ma coś jeszcze do powiedzenia w tym temacie?

          Gdzie szukać firm dających towar w komis?

          Pozdrawiam, Łukasz.
      • Gość: Łukasz Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:28
        Magda, mogę prosić o kontakt z Twojej strony?
        lukaszk@lu.onet.pl
        gg. 531418

        Pozdrawiam, Łukasz.
    • Gość: aa Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:43
      jest cos takiego w biznesie jak skonto
      • Gość: Lukasz Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:19
        Co w związku z tym..?

        Pozdawiam, Łukasz.
    • Gość: a Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.blt.pl 25.04.06, 17:45
      Tak, tylko co reprezentujesz? Rusz szarymi komórkami– w jakim punkcie jest lokal
      , jakie obroty to jest ważne do negocjacji. Twoje zobowiązania wobec US i ZUS?
      Dalszy temat to o kredycie kupieckim, tzn. towar oddany do depozytu a marża po
      sprzedaży ale działa podobnie, równiez musisz się uwiarygodnieć. Chyba, że
      produkcja jest to Kozi wólka:-)
      • Gość: Łukasz Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:24
        > Tak, tylko co reprezentujesz?

        Handluję odzieżą.

        > Rusz szarymi komórkami

        Jeśli nie widzisz różnicy między "komisem", a "kredytem kupieckim", to sam "Rusz
        szarymi komórkami"..

        > w jakim punkcie jest lokal

        Miasto do 50tys. mieszkańców.

        > jakie obroty to jest ważne do negocjacji.

        To nie musi być oficjalną informacją.

        > Twoje zobowiązania wobec US i ZUS?

        To również.. Ale nie zalegam z niczym.

        > Dalszy temat to o kredycie kupieckim, tzn. towar oddany do depozytu a marża po
        > sprzedaży ale działa podobnie, równiez musisz się uwiarygodnieć. Chyba, że
        > produkcja jest to Kozi wólka:-)

        Tu troche nie rozumiem..

        Uwiarygadniać się będę jak będzie jakiś "temat".
        Nie widzę problemu.

        Pozdrawiam, Łukasz.
        • Gość: GOŚĆ Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 09:40
          Tak naprawdę to kupując u nowego kontrahenta na 99,9% NIGDY nie dostaniesz
          towaru "w komis" lub na "kredyt kupiecki". Tego typu UDOGODNIENIA stosuje się
          wobec sprawdzonych klientów, co do których ma się zaufanie, że zapłacą za towar.
          A zaufanie do człowieka nie podlega dokumentacji czy zaświadczeniom.
          Owszem, są desperaci którym pali się grunt pod nogami i nie mogąc sprzedać
          swojego towaru stosują takie praktyki, ale handel takim towarem to deficytowy
          interes /chociaż jak to w życiu - zdarzają się okazje/.
          Sieć roji się od ogłoszeń typu "wezmę towar w komis" ale z reguły jest to
          szukanie "jelenia" /są oczywiście wyjątki/.
          Prawdziwy komis, który funkcjonuje to obrót wtórny: samochody, meble, odzież,
          AGD itp, itd.......
          • Gość: Gość Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:00
          • Gość: GOŚĆ Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:05
            Do Łukasza
            Jestem importerem fajnej odzieży młodzieżowej - towar odemnie możesz dostać "w
            komis", nawet za 100 tyś - tylko.... zapłć mi 100 tyś kaucji zwrotnej.
            Mogę Ci również udzielić kredytu kupieckiego na 100 tyś - tylko wtedy kiedy
            nsze obroty przekroczą 500 tyś ....
            Mogę......
            Ale człowiekowi "z ulicy"? Masz marne szanse.....
            • Gość: Łukasz Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:35
              Witam,

              > Sieć roji się od ogłoszeń typu "wezmę towar w komis" ale
              > z reguły jest to szukanie "jelenia" /są oczywiście wyjątki/.

              Wlaśnie, w sieci znajdziesz tylko "wezmę w komis", dlatego zastanawia mnie czy
              istnieje jeszcze pojęcie "dam w komis"..

              > Ale człowiekowi "z ulicy"? Masz marne szanse.....

              Zdaję sobie z tego sprawę..
              Jednak zawsze jest jakaś szansa na wcześniejsze poznanie się, prawda?
              Można mieć jakieś referencje np.

              Możesz dać na siebie namiar? Choćby na priv. lukaszk@lu.onet.pl
              Jeszcze lepiej byłoby, gdybym mógł zerknąć na Twoje ciuchy.

              Wiesz, z tym komisem to głównie chodzi mi o to, by przypadkiem nie brnąć w
              ślepą uliczkę. Handluję odzieżą od dłuższego czasu, jednak wszystko co mam
              musiałem kupić. A jak nie trafiłem w gust klienta, to lipa, rośnie mi
              stan "staroci". Są przecież firmy, które stare kolekcje zabierają do siebie i
              swoimi kanałami się tego później pozbywają. Dlatego szukam, bo czemu nie
              miałbym z tego skorzystać..

              Pozdrawiam, Łukasz.
            • wwwujek Re: Towar w komis.. Czy takie pojęcie umarło? 15.05.06, 11:45
              Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

              > Jestem importerem fajnej odzieży młodzieżowej

              Mogę prosić o kontakt z Twojej strony?

              Bardzo też prosze o kontakt "magde", która pisałe w tym temacie w marcu..

              Pozdrawiam, Łukasz.
              502 397 868
              lukaszk@lu.onet.pl
              gg: 531418
Pełna wersja