Sklep z art dla dzieci

27.04.06, 17:03
Zastanawiam się czy to ma sens , ale spróbuje , mam biznes plan sklepu z art
dziecięcymi , w mieście Warszawa lub ościenne , założenia opierają się na
agresywnym marketingu i ściągnięciu klientek na miejsce niż nastawienie na
klientów typu "passing by" z jednego prostego powodu oszczędności na
czynszu , ponieważ handluje już sporą częścią asortymentu dla dzieci
dlatego mam już kontakty i dobre ceny , chciałem to otwierać samodzielnie po
tzw minimum , ale nawet to to trzeba mieć około 40 -50 tys + zaplecze
finansowe na 1 rok działalności , bo być może na otwarcie bym jakość
załatwił kasę , ale nie miał bym ani grosza zaplecza w pierwszym okresie
gdzie na pewno trzeba bedzie dokładać , a kiedyś już położyłem super biznes
właśnie przez brak zaplecza , dlatego teraz nie popełnie tego samego błędu

I do czego zmierzam , więc zacząłem się zastanawiać , nad poszukaniem
wpsólnika , z którym mógłbym to na uczciwych warunkach otworzyć

Wilele moich pomysłów się przewineło przez to forum ale ten traktuje
najpoważniej ze wszystkich bo jestem w niego już od jakiegoś czasu
zaangażowany i małymi kroczkami zmierzam do celu ,

Jestem otwarty na propozycje , najchętniej , jak ja sobie to wyobrażam to
współpraca z osobą która poza zangażowaniem finansowym , zaangażuje się też
czasowo , najlepiej żeby to była osoba która sama ma dzieci i rozumie
potrzeby i dzieci i rodziców

Ponieważ nie oszukujmy się cieżko się będzie dobrać osobom które się nie
znają i nie mają podstaw do zaufania sobie nawzajem , ale cóż a noż widelec
się ktoś trafi , kto będzie mial podobne spojrzenie na świat

    • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 06.05.06, 11:48
      Tylko proszę się nie pchać i nie łokciami mości Panowie :-)
    • Gość: jach Re: Sklep z art dla dzieci IP: 82.160.18.* 06.05.06, 22:49
      Ile powinien wnieść wspólnik, żeby interes miał szansę powodzenia?
      • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 08.05.06, 09:29
        Dokładnych wyliczeń nie robiłem myslę żę na wstepie trzeba by mieć po 30-40
        tys i potem trzeba mieć jakieś środki miesięczne

        Co jest plusem : wyprawka kosztuje okolo 2-3 tys mając 20 klientów miesięcznie
        na wyprawki można się już utrzymac bez problemu , mam duzo pomysłów jak
        dotrzeć do przyszłych "mam" , tak aby je sciągnąc do siebie
        Aktualnie becikowe jest 1 tys + większość kobiet pracujących w korporacjach ma
        ubezpieczenie nieobowiązkowe gdzie otrzymują 800- 1600 zł za urodzenie , więc
        większość tych kobiet wydaje te pieniążki na wyprawkę

        Myslę że problemem nie jest znalezienie osoby z kasą bo popatrzcie sobie ile
        osob w Warszawie kupuje mieszkania za 200-300 tys oraz jeżdzą nowymi
        samochodami gdzie nowy kompakt w tej chwili to wydatek rzędu 50 tys
        Problem jest z zaufaniem , ja sam nie wiem co zrobie jakie kryteria
        zastosować , bo tez nie jestem pewnien czy mam dość zaufania aby wejść z obcą
        osobą do spółki , czy to nie będzie rodzić konfilktów .
        • rotstein Re: Sklep z art dla dzieci 08.05.06, 13:12
          tylko spojrzcie na jedna rzecz panie murgrabio vokulskhy, ci mlodzi ludzie
          kupujac mieszkania za te majatki te waciki po tysiac zlotych itd. oni nie mysla
          o dzieciach, ich cieszy zycie i piatkowy wyjazd do zakopca.
          a druga sprawa jest to ze tych dzieci nam coraz mniej przybywa.
          • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 08.05.06, 14:24
            Wiesz zależy gdzie tych dzieci nie przybywa , wsród moich rówieśników 30
            latków większość kolegów z pracy ma co najmniej 1-dziecko , są to ludzie
            pracujący i dobrze zarabiający i stać ich na wydatki na dzieci ,

            Faktycznie że jest masa ludzi którzy żyją tak jak mowisz , wyjazdy itp ale są
            to w większości ludzie do 30 , sam tak jeszcze niedawno żyje i jak patrze na
            młodszych kolegów to faktycznie że myślą oni głównie o zabawie

            Może mój optymizm opieram na obecnych doswiadczeniach , związanych ze sprzedażą
            w necie , gdzie obroty wzrastają mi o 10-20 % miesięcznie , i klienci wracają ,
            oczywiście wzrosty są dlatego duże bo obroty i zyski są niewielkie , dlatego
            własnie sklep stacjonarny by sie przydał , bo jednak duża część ludzi nie kupi
            nic z netu , musi wcześniej zobaczyć dotknąć , po za tym sprzedaż dużego
            sprzętu typu wózki łóżeczka , istnieje , ale jednak większość ludzi kupuje
            takie sprzęty w sklepach ,
            • Gość: :)) Re: Sklep z art dla dzieci IP: 83.147.142.* 08.05.06, 15:48
              panie Vokulski!! Wchodze z Panem w ten biznes;))Skad Pan jest?
              • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 09.05.06, 12:58
                Warszawa
            • rotstein Re: Sklep z art dla dzieci 08.05.06, 16:44
              trzymam kciuki Panie Vokulsky, bo sam wiem co to jest sklep(sklepy) i jaka to
              harowa, tylko szkoda ze nikt tej tytanicznej pracy nie docenia, bo ludzia sie
              wydaje ze wszystko z nieba im spadnie(niestey od panstwa spada)

              jeszcze raz pozdrawiam
    • ptanczyk Re: Sklep z art dla dzieci 17.05.06, 13:36
      czesc kolego,przeczytalem twoj mail z zainteresowaniem,szczerze powiem ze juz
      wczesniej sie na Ciebie natknalem ,jak pisales ze sprzedajesz asoryment
      dzieciecy,pisze do Ciebie bo sam mam plany otworzenia takiego slkepu,ale
      zupelnie w innym wojewodztwie ,niedaleko Lodzi,moze poklikalibysmy troche i
      wsparl bys mnie troche twoim doswaidczeniem,bo wiedze ze jestes w tym troche
      ekspert,bede wdzieczny!
    • joolanta Re: Sklep z art dla dzieci 19.05.06, 13:38
      Ci "bogatsi" kupują w firmowych sklach (Chicco, mothercare, H&M)
      • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 19.05.06, 14:04
        No tak ale Chicco ma wąski asortyment tak jak MOtherCare i H&M ,
        co do ciuszków to raczej bardziej skladam się do uzywanych 70/30 bo niestety
        uzywane sprzedają się o niebo lepiej niż nowe a marże są podobne .
        • joolanta Re: Sklep z art dla dzieci 23.05.06, 10:06
          zgadzam się, ale chyba nie dla noworodka???
          • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 23.05.06, 13:26
            Chciałbym zauważyć że w dzisiejszym handlu , każdy może otworzyć sklep , itp
            natomiast sukces wszystkiego opiera sie na skutecznym marketingu i odpowiednim
            zarządzaniu w celu osiągania przewagi konkurencyjnej , i to wszystko ,
            oczywiście trzeba wykreować rozpoznawalne cehcy które odróżnią nas od innych
            sklepów , oczywiste jest że inaczej zarządza się 20 m butikiem inaczej sklepem
            z używaną odzieżą a inaczej sklepem wielkopowieżchniowym

            Natomiast tym czym będe chciał konkurować to poza towarem to personelem , nie
            wiem czy zauważyłaś że w wiekszości sklepów typu smyk czy chicco pracują osoby
            bardzo młode które same nie mają dzieci , dla klientek są to osoby
            niewiarygodne , no bo co taka osoba może powiedzieć , jaki produkt wybrać skoro
            nie miała z tym nigdy styczności , to niby drobnostka , a jak zmienia podejście
            klienta

            to tylko jeden z wielu elementów , które po złożeniu w całościowy plan
            zarządzania tworzą spójną konstrukcję ,

            Wiadomo że nie zdradzę kluczowych elementów strategii , ale mogę śmiało
            powiedzieć że widziałem dopiero kilka sklepów dla dzieci z prawdziwego zdażenia
            że widać było że ktoś ma pojęcie o zarządzaniu



            • joolanta Re: Sklep z art dla dzieci 24.05.06, 14:30
              przepraszam za pytanie, ale masz dzieci?
              • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 24.05.06, 15:25
                joolanta napisała:

                > przepraszam za pytanie, ale masz dzieci?

                tak 2 chłopców


                >
                >
        • Gość: dolala Re: Sklep z art dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:13
          Ale chyba ludzie z grubym portfelem to używanych ubrań nie kupują??
          • vokulski Re: Sklep z art dla dzieci 29.05.06, 21:56
            To zależy ludzie z grubym portfelem , raczej spacerują po galeriach handlowych ,
            i oni nie beda moja grupa docelową , bo ja jednak nie zamierzam otwierać tego w
            żadnym centrum handlowym gdzie 80 % mojego przychodu zjadałby czynsz , ale to
            wszystko jak na razie czysta teoria , bo czym bardziej zagłębiam się w
            kosztorysy tym bardziej zdaje sobie sprawę że jest to cholernie kosztowne ,
            przedsięwzięcie , nie mozna na to wziąść na to żadnych środków pomocowych z UE ,
            więc chyba na razie poprzestane na tym co robie biedy z tego nie mam , może uda
            mi się jakoś rozwinąć formę internetową , jeśli udałoby mi złapać przyczułki ,
            to może , potem pocztą pantoflową jakoś by się udało zyskać jakiś sensowny
            przychód , bez kosztów lokalu itp

            Na razie i tak handel w branży dziecięcej stoi , sprzedaż jest 20 krotnie
            niższa niż w marcu i kwietniu , a raczej czerwiec i wakacje tez nie nastawiam
            sie na super obrot , wiec plany trzeba odlożyć do września , bo muszę przecież z
            czegoś to sfinansować
            • Gość: Ola Re: Sklep z art dla dzieci IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.06, 22:31
              Mam nadzieję, że pomysł się powiedzie. Ja ma sklep internetowy właśńie z
              artykułami dziecięcycmi i wiem, jak ato ciężka praca i ile roboty,
              Pozdrawiam i życzę powodzienia.
              OLa
Pełna wersja