czy wejść w to??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 11:57
Jestem właścicielką firmy jednoosobowej(tylko na papierku).
Całą firmą kieruje mój konkubent.On chce odkupić od swojego znajomego spółkę
z.o.o. to też na moje nazwisko i jakiejś jeszcze żony kolegi której w życiu na
oczy nie widziałam a jej męża widziałam ze dwa razy.
Obawiam się że mogą z tego wyść jakieś chocki klocki,kredyty czt tym podobne.
Czy może mi ktoś doradzić czy mam się zgodzić czy nie.
Zaufanie do partnera mam,ale wiem że już takie były co też miały a teraz mają
problemy.
Jakie są minusy takiej spółki z.o.o.,a jakie plusy.CZy drugi właściciel może
mnie wykiwać bez mojej wiedzy?
A poprzedni właściciel spółki może mi coś wcisnąć albo też zrobić za moimi
plecami,bo mój twierdzi że to my przecież możemu mu coś narobić bo zanim
całkowicie przejmiemy spółkę to właścicielem jeszcze on będzie.

Jak widać jestem z tego całkiem zielona:((

Dzięki za odpowiedź i cierpliwość w tłumaczeniu:)
    • Gość: marek Re: czy wejść w to?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 12:00
      Jesli chcesz miec duzo problemow w przyszlosci to wchodz w to bez zastanowienia
      • Gość: ciemna Re: czy wejść w to?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 21:46
        ale mi wytłumaczyłeś.
        Dlaczego z góry zakładasz że będą z tego problemy?
        • andrzej.sawa Re: czy wejść w to?? 06.07.06, 21:56
          A dlaczego na Twoim koncie mają być te firmy?
          Na własnym nie może?
    • 1jadbal Re: czy wejść w to?? 07.07.06, 06:44
      Moi przedmówcy mają rację, jak tak bardzo zależy mu na swoim biznesie to
      dlaczego nie bierze tego na swoje barki tylko wysługuje się osobą trzecią.
      Chociaż nie zawsze to musi być przekręt. Niektórzy ze swoich innych względów
      nie zakładają działalności (karany, zakaz prowadzenia działalności, ściga
      komornik, ZUS itp.) ale wówczas zastanów się czy również ciebie nie spotka taka
      sama przygoda z tymi instytucjami.
      Powodów może być multum.
    • nimia Re: czy wejść w to?? 07.07.06, 19:03
      prze ew.kupnem społki,a własciwe odkupieniem udziałow,sprawdz bilans ,jesli na
      koncu jest wartosc dodatnia ,to jest szansa ze wdepniesz w cos..:)
      istotny jest zakres działan społki ,czym sie bedzie zajmowac i czy istnieje
      ryzyko kombinacji?
      a najistotniejejsze jest kto bedzie prezesował,nie mozesz sie zgodzic na to aby
      nie miec ciagłej kontroli nad działalnoscia wspolnikow i
      konkubenta...ksiegowosc,umowy,faktury,formy płatnosci,KOSZTY!!!
      a tam na marginesie,gratuluje odwagi;)
      • andrzej.sawa Re: czy wejść w to?? 07.07.06, 19:29
        Niestety,nasza pytaczka jest naiwna!
    • Gość: xxx Re: czy wejść w to?? IP: *.chello.pl 07.07.06, 20:00
      > Jak widać jestem z tego całkiem zielona:((

      Dlatego tez, radze sie za to nie brac.
      • Gość: ciemna Re: czy wejść w to?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 19:43
        no,właśnie:)
        Sam ma problemy,niespłacony ZUS.Mnie też przez jakiś czas nie płacił.
        NIe nazwałabym się naiwną,tylko uległą:)
        A spółeczke niech sobie załorzy na babcie,włąśnie mnie zdrowo wkór...
        Dzięki za odpowiedzi,on przedstawiał mi zakup w smych superlatywach.No i tekst
        że kupel go nie wykiwa.Moim zdaniem w interesach nie ma kupli:)
        • andrzej.sawa Re: czy wejść w to?? 09.07.06, 14:03
          Tyle przeczytałaś i potem nie płacz,że dałaś się oszukać.
    • wejder Re: czy wejść w to?? 09.07.06, 12:33
      Plusem jest pozytywna historia spółki z o.o.
      np. gdy miała duży obrót to automatycznie masz lepsze argumenty w bankach przy
      udzielaniu kredytów.
      Minusem jest tzw. 'trup w szafie' czyli różnego rodzaju zobowiązania, które
      mogła zaciągnąć tak spółka a o której niekoniecznie wiesz, zatem może Ci przyjść
      pewnego dnia jakaś firma i zechcieć jakieś pieniądze za jakąś fakturę, której
      nie zapłacił jeszcze poprzedni właściciel.

      Proponuję zapoznać się z całą historią finansowo-księgową tej spółki.

      I nigdy nikomu nie ufaj. ..jest też zagrożenie, że Twój facet po prostu znalazł
      Cię kiedyś po to, żeby pozbyć się długów z tej właśnie spółki. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja